Lech vs. Cracovia

W meczu 3. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy sezonu 2010/2011, Mistrz Polski – Lech Poznań rozgromił na własnym stadionie Cracovię Kraków aż 5:0 (1:0).

Fotorelacja z meczu:

Fotorelacja z meczu Lech Poznań – Cracovia Kraków 5:0 – Fot: Krzysztof Krause

Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

15:40 – Witamy z Bułgarskiej! W Poznaniu dziś upał i niemal bezchmurne niebo, czyli niezbyt dobre warunki do rozgrywania meczu o tej porze.

15:42 – Na stadionie na razie pustki. Na II nie ma ani jednej osoby, prawdopodobnie ochrona jeszcze nie wpuszcza kibiców na stadion.

15:45 – Przed chwilą spacer po murawie zakończyli piłkarze Cracovii, którzy zapoznali się z jej stanem.

15:46 – Po ostatnim meczu Warty w piątek, trawa wygląda fatalnie. Same dziury i piach

15:50 – Przypomnijmy, że dziś swój mecz w lidze zagra także Dnipro, które w Kijowie zmierzy sie z Dynamem.

15:57 – Kibice w kasach kupowali jeszcze ostatnie bilety na dzisiejszy mecz, będzie więc komplet 13500 widzów.

16:10 – Doping trwa pod stadionem… II trybuna pusta

16:12 – Ponoć nie działały bramki, dlatego kibice nie mogli wejść. Teraz już Kocioł stopniowo się zapełnia.

16:16 – W dzisiejszym meczu będzie bronił Burić.

16:25 – Lechici wychodzą na rozgrzewkę, są witani głośnym okrzykiem: Kolejorz!

16:26 – Na murawie rozgrzewają się już także gracze gości.

16:28 – Warto zaznaczyć, że trener Pasów jest Rafał Ulatowski, który niegdyś pracował w Lechu jako II szkoleniowiec. W Cracovii grają również byli lechici: Michał Goliński, Bartosz Ślusarski i Paweł Sasin.

16:30 – Mecz na ławce rozpocznie Krivets. Wkrótce jednak powinniśmy poznać pełne i oficjalne składy.

16:32 – W swoim sektorze pojawiają się powoli fani Cracovii.

16:40 – Znamy już wyjściowe składy obu drużyn, które dostępne są poniżej. W kadrze meczowej brakuje Wichniarka i Gancarczyka, a do wyjściowej jedenastki po urazie wrócił Wojtkowiak.

16:44 – Stadion już prawie pełny, wciąż przybywa też kibiców Cracovii, którzy wywiesili już parę flag m.in. Andrychów i Nowa Huta.

16:47 – Lech powinien zaatakować dzisiaj mocniej prawą stroną, ponieważ zagra na lewej obronie w Cracovii, Paweł Sasin, a jak wiemy po jego grze w Lechu, jest to gracz prawonożny, w dodatku typowo ofensywny,

16:54 – Fani Lecha rozpoczęli już doping, kibice Cracovii, których jest jak na razie nieco ponad 100, na razie nic nie śpiewają.

16:56 – Hymn Lecha odśpiewany.

16:57 – Sympatycy gości również zaczęli już swój doping.

17:05 – Lech zagra dziś w nowych strojach (wkrótce ich zdjęcia), a goście wystąpią w czarnych koszulkach.

17:05 – Spotkanie tradycyjnie rozpoczęło się pięć minut później niż powinno.

Raport z wydarzeń na murawie (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach)

1 – 15 minuta

Mecz rozpoczął się dość niemrawie, ale w 7. minucie bliski pokonania Cabaja był Rudnevs, niestety w tej sytuacji Łotyszowi zabrakło szczęścia. Chwile później znów przycisnęli gospodarze, lecz znów piłkę złapał Cabaj. W 10. minucie gry ataki Lecha wreszcie się powiodły. W dosyć przypadkowy sposób piłkę do własnej bramki skierował Jarabica.

16 – 30 minuta

Cały kolejny kwadrans, to przewaga Lecha. Szczególnie aktywni w tych minutach byli Kiełb i Rudnevs. Cracovia natomiast, przeprowadziła tylko jedną akcję w 27. minucie gry, ale dobrze wszystko wyjaśnił Bandrowski.

31 – 45 minuta

W 31. minucie dla odmiany zaatakowali goście, na szczęście dobrze w bramce Kolejorza dwukrotnie spisał się Burić. Po chwili wszystko wróciło do normy, a Cabaj znów był w opałach, ale tym razem po strzale z dystansu. W 34. minucie pojedynku groźnie uderzał Ślusarski, na szczęście futbolówka poszybowała obok słupka. W 41. minucie po błędzie defensywy gości wynik meczu mógł podwyższyć Peszko, ale 25-letniemu zawodnikowi odskoczyła piłka. W ostatniej minucie pierwszej połowy jeszcze gola próbowali strzelić goście, ale ta sztuka im się nie udała.

46 – 60 minuta

Po zmianie stron, obraz nie uległ zmianie. Nadal lepiej grali lechici i w 52. minucie po zagraniu Kikuta, prowadzenie Kolejorza podwyższył Peszko. Chwilę potem mogło być 3:0, ale dobrze interweniował Cabaj. W 55. minucie gry futbolówka idealnie leciała pod poprzeczkę, lecz w tej sytuacji doskonale interweniował Burić. Za chwilę w odpowiedzi uderzał Stilić, choć bez powodzenia. W 60. minucie po kolejnej asyście Kikuta trzecią bramkę w tym meczu strzelił głową Artjoms Rudnevs i praktycznie tym golem rozstrzygnął losy spotkania.

61 – 75 minuta

Minuty leciały, a Lech nadal atakował! W 69. minucie gry po podaniu Krivtsa gola strzelił Wilk, który mocnym strzałem w sam środek bramki pokonał Cabaja. Śmiało można więc powiedzieć, że Lech Poznań pomału wraca do formy z wiosny.

76 – 90 minuta

W ostatnim kwadransie meczu tempo nieco spadło, a w 84. minucie gry „setkę” miał jeszcze Rudnevs, ale piłka po jego strzale trafiła w nogi Cabaja. Dwie minuty później za faul Cabaja na Peszce, arbiter podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Rudnevs.

KKS Lech Poznań – Cracovia Kraków 5:0 (1:0)

Bramka: 10.Jarabica – sam. 52.Peszko 60.Rudnevs 69.Wilk 86.Rudnevs – k.

Żółte kartki: Henriquez, Arboleda – Polczak, Matusiak, Cabaj

Sędzia: Robert Małek (Zabrze)

Widzów: 13500 (200 kibiców Cracovii)

KKS Lech: Burić – Kikut, Wojtkowiak, Arboleda, Henriquez (72.Tshibamba) – Injać, Bandrowski – Peszko, Stilić (59.Krivets), Kiełb (64.Wilk) – Rudnevs.

Rezerwowi: Kotorowski, Drygas, Wilk, Zapotoka, Tshibamba, Krivets, Djurdjević.

Cracovia: Cabaj – Sasin, Jarabica, Polczak, Janus – Sacha, Szeliga (46.Goliński), Radomski, Klich – Dudzic (46.Matusiak), Ślusarski (72.Mierzejewski).

Rezerwowi: Merda, Kosanović, Pawlusiński, Łuczak, Matusiak, Goliński, Mierzejewski.

Trenerzy: Jacek Zieliński – Rafał Ulatowski

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

komentarze 154

  1. gudi gniezno napisał(a):

    Tschibamba to może w naszym Mieszku- III liga pograć. Nic poza tym. Wczoraj przeszkadzała jemu piłka- tak jakby potrzebował jeszcze jednej nogi- wtedy nie przelatywałaby jemu piłka między nogami – chociaż i to wątpliwe. Może będzie lepiej jak Chrapek wróci……

  2. Anonim napisał(a):

    brawo Lech, brawo.!!!!
    Oby jak najlepiej szło.;D
    I bramki były i Dnipro było pokonane.
    I Mistrz Polski znów był Nasz.;))

  3. przygodny napisał(a):

    Witam skierujcie mnie proszę gdzie trzeba:
    Chciałbym bratu zrobić niespodziankę prezent – oryginalną/oficjalną/meczową koszulkę.
    Słyszałem że kibice to 12ty zawodnik czy taki numer i jego imię mogłoby na niej być?
    Nie wiem gdzie się udać. W sklepie internetowym są tylko jakieś inne. Poradźcie coś proszę.

  4. ibisz napisał(a):

    jeżeli mieszkasz w Poznaniu, to oczywiście skieruj się do oficjalnego sklepu Lecha pod IV trybuną :)

  5. piero napisał(a):

    wszystkim przypominam że w czwartek nie musimy wygrać tylko musimy awansować tak więc obrona XXL i czekać na kontre…..

  6. lukasz napisał(a):

    jak Dnipro będzie grało tak jak w 2 połowie na ukrainie to nawet remisu nie będzie.

  7. KoL napisał(a):

    I to ma byc przyjazn?
    (swoja droga, z kim Legia ma mecze przyjazni… ;)

  8. Andrew napisał(a):

    przygodny nie kupoj meczowej kup replike.
    Meczowa jest specjalnie klejona (nie szwow) i jest swietna na boisko, ale fatalnie sie w niej chodzi na codzien.

  9. KoL napisał(a):

    @przygodny: Nice try Mr.Pogo! Use as such nicks as you wish.
    Juz czekamy na wiosenna kolekcje i brawurowa konferancjerke Kadzia.
    ( NIE ZAPOMNIEC DODAC ZE PREZES Z RODZINA JE NOSZA NA CODZIEN!)
    PS.Glupich ponoc nie siejo…

  10. lechita80 napisał(a):

    Do wszystkich niedowiarków którzy sądzili że Rudnews będzie złym transferem Panowie i kto miał rację ? Od pierwszego meczu pisałem że ten chłopak ma nosa i umiejętności do strzelania goli. I mało kto sądził że Rudnevs się nadaje a proszę jak fajnie sobie hasa na polu karnym, do tego piłka go szuka, w tym meczu mógł szczelić więcej goli bo miał ku temu jeszcze z trzy okazje które mógł skutecznie wykończyć ale i tak zagrał świetnie. Widać że świetnie potrafi strzelać głową musi jeszcze poprawić wykanczenie z nogi ale to jest b.dobry transfer za nie duże pieniądze. Szkoda że nie może grać w pucharach bo bardzo by się przydał w tym meczu z Dniepr. Ale miejmy nadzieje że lechu i tak sobie poradzi bo w meczu z Crakovia było widać jak progres formy której początek był już na Ukrainie. Pomimo osłabienia wyszło świetnie ponieważ ziele musiał skorzystać ze zmienników a tym samym stworzyła się fajna rywalizacja po między zawodnikami świetnie zagrał Kiki jego rajdy i dośrodkowania palce lizać tka właśnie powinien wchodzić i podawać ciekawie się zapowiada rywalizacja z Wojtkiem bo jak wróci bosy do zdrowia. To samo Luis ma chłopak swobodę z piłką i świetnie nad nią panuje, zresztą już od jakiegoś czasu pokazuje że jest w świetnej formie, i nieraz lepszej do Garnka czego Ziele nie doceniał i nie dostrzegał dzięki przykremu zdarzeniu które spotkało Garnka na lewej zapowiada się również extra rywalizacja. No i wreszcie Ziele zareagował na bez formie Krivetsa to siedzenie na ławie powinno dobrze mu zrobić. A tak w zasadzie to Ziele mógł by zacząć ustawiać go na swojej pozycji czyli na środku powinien toczyć bój o to miejsce z Semirem na pewno rywalizacja zrobiła by im dobrze ponieważ oboje myślą że są tak dobrzy i że miejsce w składzie im się należy że przestali grać nawet na przyzwoitym poziomie przykład meczu z Dniepro Jak Krivets podawał tylko do tyłu i to pod nogi rywala a Semir w meczu z Cracovią nie wykorzystał 2 setek a w jednej nawet nie potrafił przyjąć właściwie piłki. Jak widać rywalizacja to klucz do właściwej formy i sukcesu.

  11. KoL napisał(a):

    A kto rywalizuje z Bandrem i Injacem?
    PS akurat jak Krivets gral na nie swojej pozycji, na lewym, Lech mial super wiosne, wiec to nie takie proste.
    Moim zdaniem wlasnie ginie jak jest za gleboko….

  12. kamkks napisał(a):

    a nikt o tym nie pisze :D Z jednej strony powinniśmy sie cieszyć z drugiej płakać ale 12 lechitów którzy trenuja z 1 zespołem pojechało na rerezentacja narodowe:) :(

  13. pedro napisał(a):

    kamkks ja się ciesze bo ilu reprezentantów ma legia, wisła czy polonia

  14. lechita80 napisał(a):

    Krives grał zawsze w środku w Bate bo to jego nominalna pozycja i żeby w pełni wykorzystać jego umiejętności to powinien tam grać a nie na skrzydle bo jest za wolny i za mało energiczny, wszyscy go tam wywracają jak przychodzi do obrony bo jest za słaby fizycznie, nad czym powinien po pracować. Wiadomo że w środku mamy semira i on jest królem podań ale jego forma zawsze będzie taka jaką będzie miał rywalizację a w lechu nie bardzo ma kto mu ją stworzyć. Prawdą jest też to że szkoda żeby ktoś z tej dwójki siedział na ławie ale skoro są pewni wyjścia w pierwszej jedenastce i potem grają taki piach to chyba trener powinien reagować. Zawsze jest jeszcze możliwość zagrania dwójką w środku a jednym defensywnym pomocnikiem tak jak gra Sparta. Tak czy owak nie może byc tak że ziele nie dostrzega kto ma jaką formę w danym momencie bo to najważniejsza zadanie nikt nie może mieć kredytu na granie każdy ma walczyć o miejsce a ziele ma tylko obserwować kto jaką ma formę i desygnować najlepszych w danym momencie zawodników do składu tylko w taki sposób rywalizacja będzie a jeśli będzie tylko stawiał na ulubieńców itp. To całą rywalizacją jak i formę szlak trafi….. Kriwets miał wiosnę przyzwoitą bo strzelił ważne trzy bramiki dla lecha z Cracovią, Bełchatowem i Ruchem ale nie wiemy jak by grał na środku pola i czy nie było by lepiej? Trzeba zauważyć że bramki dwie strzelił właśnie ze środka pola a nie z boku a przecież w Bate miał tych trafień znacznie więcej Więc kto wie jak by było…. Ja bym był skłonny dać ich razem w środku z Semirem a na lewe dać wilka niech się chłopak też rozwija bo nie grając zatrzymuje się w miejscu od jakiegoś już czasu…