Wypowiedzi trenerów po meczu:

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca Ruchu, Waldemara Fornalika oraz opiekuna Lecha, Jose Marii Bakero Escudero na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 4. kolejki T-Mobile Ekstraklasy 2011/2012, KKS Lech Poznań – Ruch Chorzów.

Waldemar Fornalik (trener Ruchu):„Gratuluje Lechowi zwycięstwa, bo jest teraz w wyśmienitej formie. Lech zagrał bardzo dobre spotkanie, a my nie potrafiliśmy go powstrzymać. Gratuluje Lechowi wygranej, choć widziałem, że statystyki wcale nie były złe. Poza tym, doszły mnie słuchy, że przy drugiej bramce był spalony, ale nie chcę teraz szukać wymówek.”

Jose Bakero (trener Lecha):„Uważam, że w meczu u siebie zadebiutowaliśmy wielkim spotkaniem. Do 10 minuty mieliśmy problemy, ale potem strzeliliśmy bramkę i czuliśmy się coraz pewniej. Był to mecz perfekcyjny jeśli chodzi o grę po raz pierwszy w tym sezonie na własnym stadionie.”

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

komentarzy 15

  1. wlkp napisał(a):

    ale Fornalikowi gul skoczył

  2. Janek Tomaszewski napisał(a):

    To kara za to, że nie chcieli przenieść spotkania do Chorzowa!

  3. Fan Lecha napisał(a):

    Po prostu Bakero dobrze ustawił drużynę taktycznie, każdy zawodnik chce się pokazać i są tego wyniki.

    PS
    Co sądzicie o Tonevie?

    Moim zdaniem trochę mało widoczny był na boisku aczkolwiek będą z niego ludzie.

  4. KondziuSW napisał(a):

    Tonev? w pierwszej połowie przerost ambicji, przez co praktycznie każdą piłkę tracił. ale cały zespół zasługuje na pochwałę!

  5. szejk napisał(a):

    widać ze Tonev nie jest jeszcze tak dobrze zgrany z drużyną. Ale mam nadzieje ze w miarę upływu czasu to się zmieni ;)

  6. madoo napisał(a):

    Jak dla mnie to prawie w ogóle nie grali jego skrzydłem, a już jak zagrali to wiadomo, że chciał pokazać z siebie dużo i czasem nie wyszło. Np. przez Wilka połowa akcji szła i mimo że zaliczył taką pół asystę to nie jestem z niego zadowolony, dużo strat miał. Po prostu widać, że Tonev jeszcze nie jest tak zgrany i koledzy jeszcze mu tak nie ufają jak innym piłkarzom, np. Stilicowi (co jest oczywiście na razie logiczne).

  7. leniu_KKS napisał(a):

    zadnego spalonego nie bylo, fornalik sie raczej spalil, a wlasciwie wypalil jako trener

  8. arek napisał(a):

    Zastanawiam sie jaka pilke musi dostac Wilk, zeby trafic w bramke.

  9. leniu_KKS napisał(a):

    to strzelal Stilic….

  10. Lechita napisał(a):

    na spalonym byl gracz, ktory nie uczestniczyl w akcji dlatego wszystko bylo w porzadku

  11. Pavvelinho napisał(a):

    Obiektywnie patrząc minimalny spalony jednak był przy bramce Możdżenia. Ale z ofensywnym duchem gry sędzia podjął słuszną.
    Co do Tonev’a. To ciężko go oceniać. Niby się starał ale musiałby rozegrać kilka spotkań z rzędu żeby coś o nim napisać.

  12. wielkikks napisał(a):

    Co do drugiej bramki ewidentny spalony.

  13. ArekCesar napisał(a):

    Spalony był przy przyjęciu piłki przez Możdżenia, ale nie była to bramka na 1-0, więc nie wpływała bezpośrednio na wynik meczu.

  14. Adi97LECH napisał(a):

    wielkikks a czy przy drugiej bramce Rudniev. Ktory, fakt był na spalonym. Ale uczestniczył w akcji tak że tej piłki nie dotknął więc wszystko było ok. A bramkarzowi to po pierwsze troche zasłonił ale, nawet gdyby Rudnieva tam nie było też był by gool a Rudniev też go nie atakował więc gol słuszny.

  15. Adi97LECH napisał(a):

    ArekCesar naprawdę taki wielki był ten spalony że kurde pół buta…