Felieton kibica: Puchary przy stole

Wykorzystując w dalszym ciągu przerwę na kadrę, publikujemy dziewiąty felieton napisany i nadesłany do nas przez jednego z kibiców Kolejorza. Użytkownik naszego serwisu postanowił w swoim artykule poruszyć temat pucharów, a właściwie uczestnika Ligi Europy.

Puchary przy stole

Jeszcze kilka dni temu wspólnie w komentarzach do jednej z wiadomości cieszyliśmy się, że Szkocja nie ma żadnej drużyny w fazie grupowej Ligi Europy, a tamtejsze kluby są mega słabe. Odpadł przecież Celtic i Rangers, ale tylko sportowo, bo zawsze jest zielony stolik, przy którym wczoraj do fazy grupowej Ligi Europy awansował ten pierwszy klub.

Szkoci po żenującej grze odpadli niedawno ze szwajcarskim Sionem i tym samym sprawili, że Szkocja w tegorocznej edycji europejskich pucharów zarobiła współczynnik porównywalny z tak „potężnymi” krajami, jak Albania, Armenia i inny Kazachstan. Niestety władzom UEFA najzwyczajniej nie pasowało, że tak ceniona i znana federacja pierwszy raz od dłuższego czasu nie będzie miała w fazie grupowej żadnej drużyny.

Ponadto, Szkocja w rankingu UEFA mogłaby za rok, dwa spaść daleko za Polskę i wystawiać swe zespoły we wczesnych rundach kwalifikacyjnych europejskich pucharów. Jednak wczoraj, dość wczesnym wieczorem UEFA przyznała Celticowi miejsce w fazie grupowej. Za co? a mianowicie za nieuprawnionych zawodników, którzy wystąpili w FC Sion. Co ciekawe jakiś czas temu podobny protest do centrali składał Maribor, ale w przeciwieństwie do Szkotów nic nie wskórał.

Obserwując to z boku można sobie pomyśleć, że UEFA ma swój współczynnik i swój ranking, w którym wszystko musi się zgadzać. Reforma Ligi Europy przyniosła efekty, bo dostają się do niej kluby, o których jeszcze niedawno nikt nie słyszał, lecz nie wiadomo, jak będzie, gdy w przyszłości dość szybko poodpadają faworyzowane drużyny. W tym roku jednak UEFA skrzywdziła nie tylko FC Sion (Szwajcarzy mogą się odwołać, ale nie wróżę im powodzenia).

Dwa lata temu poznański Lech został w Belgii okradziony z Ligi Europy przez arbitra, który albo niedowidział, albo nie chciał widzieć, wystraszył się, był przez kogoś sterowany lub w ogóle jeszcze co innego. W 2009 roku drużyna Kolejorza wygrała we Wronach z FC Brugge 1:0, a w Belgii po rzucie wolnym zdobyła prawidłowego gola (filmik z bramką poniżej). Wówczas sędzia niestety nie uznał trafienia Bośniaka, które właściwie zakończyłoby emocje w tamtym meczu.

Gol Semira Stilicia sprawiłby, że Belgowie musieliby strzelić nam trzy bramki, żeby awansować. Wtedy jednak zostaliśmy okradzeni i bardzo żałuję, że zarząd naszego klubu nie złożył, a właściwie nie miał nawet zamiaru złożyć do UEFA protestu. Nie liczyłem wcale na powtórkę meczu, ale choćby na samą interwencję władz Kolejorza w sprawie prawidłowo zdobytego gola przez Lecha Poznań.

Nieuznany prawidłowy gol. A bylibyśmy w fazie grupowej…

Powyższy felieton nadesłał do nas użytkownik o nicku „Emiliano1991”

Wszystkich kibiców Kolejorza zachęcamy jednocześnie do przysyłania nam na adres e-mail: redakcja@kkslech.com innych swoich artykułów, felietonów czy różnego rodzaju tekstów, w których wyrazicie swoje zdanie na rozmaite tematy. Szczegóły i więcej informacji na temat felietonów znajdziecie pod tym > linkiem <

komentarzy 13

  1. wiaduktor napisał(a):

    Ten nieuznany gol to była paranoja. Renifer był odepchnięty przez obrońcę Brugge wprost w bramkarza. Ale taki jest sport. Myślę że te pomyłki sędziowski mimo że wypaczają często wynik sportowej rywalizacji, jednak dodają pewnego smaczku. Aczkolwiek nie miałbym nic przeciwko temu aby można było wprowadzić częściowo powtórki TV. Powiedzmy że w całym meczu trener miałby prawo dwukrotnie zrewidować decyzję sędziego na powtórce TV. Jest to ciekawe rozwiązanie myślę.

    Powinniśmy pamiętać mecz z Jagą na wyjeździe w zeszłym sezonie, kiedy przed Mańkiem, czerwoną kartkę powinien obejrzeć Kascelan (przepraszam za błąd w jego w nazwisku)

  2. imielin napisał(a):

    no i czerwona Kotorowski za faul na Manu..

  3. Pavvelinho napisał(a):

    Dokładnie tak przy stole.

    No ale UEFA jest nie omylną organizacją i w dodatku śmieją się ludziom w twarz którzy to wszystko widzą i nic nie można z tym zrobić.

    A swoją drogą czemu boją się wprowadzenia powtórek?

  4. Janek Tomaszewski napisał(a):

    Przestanmy juz wymyslac kolejne teorie spiskowe,bo to jest chore i do niczego nie prowadzi.Sion zlamal regulamin obowiązujacy na calym swiecie i poniosl kare.I tyle w temacie.

  5. Carte napisał(a):

    Nie bądźmy jak real madryt który wszędzie widzi spiski i ma chorego psychicznie trenera. :(

  6. darkoski napisał(a):

    a wystarczyło strzelić kolejną bramkę lub nie dać sobie strzelić i tyle w temacie
    ale łatwiej poszukać winy u kogoś innego
    a to kiepski dojazd a to remonty a to „metrowe” kałuże na promenadzie stadionowej a teraz jeszcze UEFA nie lubi Lecha

  7. Ilko napisał(a):

    noo darkoski, i kibole sa na meczach, race odpalaja i na schodach stoja. Jaki ten swiat jestzly nie?

  8. Poznanin napisał(a):

    Dobry artykuł. Miło się czyta i jest konkretny. Gratuluje.

  9. WoodooOoo napisał(a):

    darkoski – gdyby babcia miala wasa to by byla dziadkiej, albo gdyby darkoski podskoczyl po golu to by byl chuliganem

  10. Lechita napisał(a):

    przypomne, ze wtedy bylo trzech sedziow a nie pieciu tak jak teraz. brakowalo tego przy bramce i mysle, zegdyby byl, zagralisbysmy w grupie le

  11. erer napisał(a):

    A może napiszecie coś o mistrzostwie Polski zdobytym przez Lecha przy stole w 1993?

  12. darkoski napisał(a):

    @Ilko – Świat jest piękny tyle, że nie dla takich ponuraków jak Ty
    @WoodooOoo – ja nie potrzebuje bramki by sobie podskoczyć!! kto lub co to „dziadkiej”

  13. Adrian napisał(a):

    Jest Jakaś relacja z Koszalina albo wynik?? bo nigdzie nie pisze…