Wypowiedzi trenerów po meczu:

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Hiszpańskiego szkoleniowca Lecha Poznań, Jose Bakero oraz holenderskiego opiekuna Wisły Kraków, Roberta Maaskanta na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 6. kolejki, KKS Lech Poznań – TS Wisła Kraków.

Robert Maaskant (trener Wisły):„Był to dla nas bardzo ważny, bo musieliśmy odzyskać pewność siebie po meczu z Lechią. Chcieliśmy pokazać, że nie ma kryzysu i cały czas możemy dobrze grać i to właśnie zrobiliśmy. Zagraliśmy sprytnie i tak jak chcieliśmy, a zwłaszcza w pierwszej połowie. Chcieliśmy dziś dłużej utrzymywać piłkę i grać z kontry. Mogliśmy oczywiście wygrać wyżej, ale teraz nabraliśmy przynajmniej pewności siebie.”

Jose Bakero (trener Lecha):„Jesteśmy zawiedzeni, bo mieliśmy duże nadzieje związane z tym spotkaniem. W pierwszych 20 minutach graliśmy bardzo dobrze, ale nie trafialiśmy do bramki w łatwych sytuacjach, a niegdyś zdobywaliśmy gole w trudniejszych. W tym meczu powinniśmy mieć więcej kontroli, natomiast w drugiej połowie nieco się odkryliśmy, zatem Wisła też miała swoje okazje.. Dopiero jednak w 75 minucie zaczęliśmy grać tak jak powinniśmy. Zabrakło nam niestety tego ostatniego podania i bramki, która przedłużyłaby nadzieję.”

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

komentarzy 18

  1. Lolek napisał(a):

    Ten trener przegra nam znowu caly sezon…Bez stylu,bez pomyslu i tak mozna wymieniac.Sam mecz to brak słow i raczej dziekujmy tez brakiem formy wislackich ze skonczylo sie na 1-0…Co sie dzieje w tym klubie,wyniki rezerw tez tragedia,niby poczatek sezonu a mi sie wydaje,ze jestesmy w czarnej pupie i chyba dlugo tam bedziemy po tym co dzis bylo dane nam ogladac…

  2. Wkur....ny napisał(a):

    Karnet wyjebka na 330 zl

  3. Pszczółka napisał(a):

    nie wypowiadałem się na temat trenera jak graliśmy ze słabszymi rywalami ale teraz mogę jasno stwierdzić ze z Bakero żaden trener.Już nie wspomnę o zarządzie który wypożycza Kiełba a wstawia do gry Wilka nieudacznika i niby tryskającego formą Ślusarskiego co z piłką ma tyle wspólnego co Mikołajczak.Tyle w temacie pozdrawiam i dobranoc

  4. Jarek napisał(a):

    Trochę masakra ;-((((
    Pierwsza połowa jako tako , w drugiej gra do tyłu, brak zaangazowania, zespół ustawiony znów dziwnie – Wilk na prawej, Wojtkowiak na lewej – o co tu k…a chodzi ?
    No i nasi ,,cudowni” kibice z kotła !!!
    Gorzej jak dzieci, łaskawie 20 minut przed końcem zaczeli kibicować !!
    Ale łaskawi byli ???? Taką łaskę niech sobie w dupę wsadzą !!!!
    Gdyby był normalny doping przez cały mecz, wynik też byłby inny !!!
    Ech szkoda gadać !!

  5. sorel napisał(a):

    Amatorszczyzna we wszystkich płaszczyznach… A my, kibole, musimy przez to cierpieć…

  6. tadeo napisał(a):

    Brak mi już słów po kolejnym meczu co ten nieudacznik Wilk robi jeszcze w drużynie,co z młodzieżą która miała tak szumnie zasilać szeregi pierwszej drużyny?Przecież Wisła mogła ich całkowicie rozjechać gdyby popisali się lepszą skutecznością.Przecież w tej drużynie oprócz Rudniewa nie ma kto strzelać,co się dzieje z Możdżeniem i z wielkim transferem jakim był zakup Ubiparipa.Panie Rutkowski to są skutki wprowadzanych oszczędności.

  7. mikron napisał(a):

    bez przesady, mecz przegrali nasi kibole z kotła. Jak drużyna potrzebowała wsparcia po bramce nie było dopingu. Rozumiem jeszcze protestujemy jak wygrywamy, ale jak przegrywamy u siebie to po prostu nie mowy o protestach. Zresztą, ten protest chyba raczej o kiełbaski Litara

  8. Poldi napisał(a):

    raczej na pewno dlatego

  9. mrzygłód napisał(a):

    paradoksalnie pierwsza połowa była dużo lepsza w naszym wykonaniu mimo dwóech słupków Wisły. Jednak przez pierwsze 15 graliśmy zupełnie fajnie. Jak o mnie chodzi to mniej mam pretensji do Bakero a więcej do kopaczy. Nie wiem albo im sie nie chce albo chcą zwolnić trenera. Co do Ubiparipa przypomnijcie sobie jak się cieszyliśmy że „wygralismy” wyścig z wisłą o niego a teraz widać wyraźnie że Valxs odpuścił go zupełnie wolał wziąść Genkowa a my zostaliśmy z ręką w nocniku. Podobno mieliśmy najlepszy skauting w Europie środkowej ale tak na prawdę to Semir, Rudnevs to udane takie sobie Krivets i Burić reszta dno . Lewego nie liczę bo to zasluga skautówwszy7scy wiedzieli że to materiał na świetnego zawodnika

  10. Robee77 napisał(a):

    Mnie tez się wydaje że protest kiboli tyczy się kiełbasek, a tak swoją droga dla mnie taka miłość do klubu jest fałszywa. Niby ukochany klub.

  11. zibi napisał(a):

    Robee77. Zgadzam się z tobą. Litarowi skończyła się kasa za parówy to teraz chłopców buntuje aby nie dopingować. Żenada. Jak chce dokopać Donaldowi i spółce to niech idzie na wybory i zagłosuje przeciwko obecnemu rządowi i tyle.

  12. zibi napisał(a):

    Długi ale tutaj i Ciebie komuną powiało. Co tak ostro cenzurujesz teksty?

  13. luis napisał(a):

    ten cały słynny Litar, którym tak się podniecacie ma zakaz stadionowy, więc o jego kiełbaski nie chodzi. No i po drugi to on sam tego interesu nie prowadzi. Nawet nie chce wnikać kto jest głównym udziałowcem tej spółki.
    Co do meczu to nie wiem czemu krytykujecie piłkarzy których nie widzicie na boisku wcale, no może parę minut.
    Skąd wiadomo jak by grali gdyby dostawali tyle szans co Rudi, Semir?
    Jeżeli nasz trener daje szanse 10 minut w meczu to co ten zawodnik ma pokazać?
    Bakero to materiał na dyrektora sportowego a nie na trenera. Źle się dzieje w drużynie, bo gość nie chce dać szansy innym, a to jest najgorsze jak zawodnicy mają w głowach, że nawet przy słabych meczach będę grał w kolejnych. Gdyby Rudi poleciał raz, drugi na ławkę to by poprawił swoją grę.

  14. luis napisał(a):

    Przepraszam za brak składni w tym poście. ale nadal nie mogę dojść do siebie po tym meczu

  15. Poznaniak napisał(a):

    Ej, zaraz! Jak to był słaby doping? Przecież doping miał prowadzić specjalny komitet z IV trybuny który nawet dostał pozwolenie od klubu!!! Więc o co chodzi? Czyżby te wszystkie internetowe napinacze miały za mało sil i chęci do dopingowania?

    Do tych co narzekają ->
    KTO WAM BRONI DOPINGOWAĆ?
    DLACZEGO TAK SŁABO DOPINGUJECIE SKORO NIE AKCEPTUJECIE PROTESTU?
    COŚ Z WAMI NIE TAK!
    NIE MIŁE WAM DOBRO DRUŻYNY?

    Śniadania nie zjedliście, czy może kiełbaska była za tłusta?

  16. only kks napisał(a):

    Choć nie ogarniam sensu protestu i jego formy, to przyznać muszę, że od momentu rozpoczęcia dopingu przez „kocioł” nasi kopacze zaczęli „gryźć” trawę. Większość polityków i działaczy „przy korycie” to nie kibice Lecha i dlatego im w to graj, jak na Bułgarskiej jest cisza bo Lech gra najnormalniej słabiej. Co do „kotlarzy”, to jeśli oni nie widzą tej dość prostej zależności i nie „czają” bazy no to nie zrozumieją też, że szkodzą Kolejorzowi i na nic zdadzą się prośby zarządu, trenera, piłkarzy i innych kibiców. Za miesiąc lub dwa zobaczą, że są tylko „białą plamą” w Polsce w walce z wiatrakami. Żeby jednak coś chcieć lub móc zrozumieć to trzeba IQ ponad 100 bo inaczej to jest to tylko tzw. krowi pęd i tyle w temacie.

  17. tadeo napisał(a):

    Nie mogę pojąć jak można nazywać się kibicem drużyny skoro przychodzi się na mecz jej szkodzić, a nie pomagać w trudnych chwilach. Już w ogóle śmieszne jest przybieranie czarnych barw, a nie klubowych.Uważam, że jest to dziecinada niech te bezsensowne protestyWL. urządza podczas swoich gozgrywek.Jeżeli chodzi o sam mecz i aktorów tego widowiska, pytam porazkolejny co w tej drużynie robi Wilk? Podobno mamy taką szeroką kadrę że mogliśmy pozwolić sobie na wypożyczenia niektórych zawodników.Jednak przy ustalaniu kadry meczowej były problemy kto ma zagrać ,jedni przemęczeni, drudzy kontuzjowani.Uważam że właśnie teraz wyhodzą bardzo pochopne decyzje Zarządu i sztabu szkoleniowego w zbyt szybkim pozbywaniu się niektórych zawodników z klubu.

  18. maziarski napisał(a):

    No i co? Jednak Wisła Pany!!!