Ranking IFFHS: Lech obniżył loty

Ranking IFFHS, a jaśniej mówiąc International Federation of Football History & Statistics nie daje co prawda większych korzyści klubom znajdującym się w jego czołówce, ale mimo to ma swój prestiż i przede wszystkim cały czas jest niezwykle popularny wśród wielu osób.

> Party Poker < Międzynarodowa Federacja Historyków i Statystyków Futbolu została założona w 1984 roku. Organizacja ta prowadzi m.in. coroczny ranking klubów piłkarskich na świecie, w którym również znajduje się zespół Lecha Poznań, będący do niedawna najlepszą polską drużyną. Po wielkich meczach Kolejorza w sezonie 2008/2009 w rozgrywkach Pucharu UEFA, piłkarze Lecha Poznań plasowali się w pierwszej „100″ tego zestawienia. Gdy wydawało się, że lechici mogą nawet awansować do pierwszej „50″, przyszedł kryzys i ostatecznie poznaniacy spadli w ciągu kilku kolejnych miesięcy o kilkadziesiąt pozycji w dół. Wpływ na to przed trzema laty miał m.in. brak zdobycia przez Lecha mistrzostwa kraju, jak i też jesienne odpadnięcie z Pucharu Polski oraz Ligi Europejskiej. Tymczasem cała sytuacja odmieniła się w 2010 roku. Kolejorz najpierw zdobył Mistrzostwo Polski, a następnie awansował do fazy grupowej Ligi Europy. Tam dwa razy pokonał Mistrza Austrii, raz bogaty Manchester City, a w dodatku zdołał też zremisować oba mecze z Juventusem Turyn i zapewnić sobie awans do 1/16 LE. Te wyniki przełożyły się na miejsce ówczesnego Mistrza Polski, który był na 111. pozycji. Minęło jednak dwanaście miesięcy, a podopieczni Jose Marii Bakero Escudero są w notowaniu za 2011 rok na 325. miejscu i to wraz z macedońskim Metalurgiem Skopje, paragwajskim Guaraní oraz irlandzkim Coleraine. Co ciekawe przed Kolejorzem jest Śląsk Wrocław (229), Legia Warszawa (91) oraz Wisła Kraków (58) będąca aktualnie najwyższej sklasyfikowana ze wszystkich polskich zespołów. Natomiast w zestawieniu dekady za lata 2001-2011 poznański Lech także nie jest na zbyt imponującym miejscu. Kolejorz uplasował się bowiem dopiero na 201. lokacie i był za 132. Legią Warszawa oraz 95. Wisłą Kraków. Ponadto polska Ekstraklasa za lata 2001-2011 została sklasyfikowana na 24. pozycji. W zestawieniu europejskich lig wyprzedziła naszą m.in. liga czeska, rumuńska, słowacka, bułgarska, serbska czy chorwacka. Źródło: inf. własna Autor: Marcin Hamasiak Fot: KKSLECH.com

komentarzy 15

  1. Marlen pisze:

    Jeśli w tym sezonie nie awansujemy do pucharów to w rankingu wyprzedzi nas nawet Levadia i inne Karabachy.

  2. tomek27 pisze:

    Podobno LEch nie dogadal sie z Bandrowskim ,ktos to moze potwierdzic?

  3. Pavvelinho pisze:

    Marlen

    „Jeśli w tym sezonie nie awansujemy do pucharów to w rankingu wyprzedzi nas nawet Levadia i inne Karabachy.”

    A czy ten ranking dodaje Lechowi jakieś dodatkowe pkt do rankingu klubowego UEFA oraz czy wg tego rankingu Lech w przyszłości być rozstawionym w europejskich pucharach? Wydaje mi się że nie. Więc ważniejszy dla Lecha powinien być ranking klubowy UEFA a nie jakieś wyleczenia „znawców” futbolu.

  4. Pavvelinho pisze:

    Jeszcze jedno.

    Wg tych „ekspertów”z iffhs w rankingu ligowym dla przykładu brazylijska Serie A jest silniejsza niż Włoskiej Serie A, Bundesliga, Ligue 1, Eredivisie oraz Liga ZON Sagres (ja wątpię w to żeby trzy z pięciu najsilniejszych lig europejskich czyli Serie A, Bundesliga i Ligue 1 były gorsze od ich zdaniem trzeciej ligi świata).

    Dlatego dla mnie ranking iffhs jest pseudo rankingiem który nie oddaje rzeczywistego stanu przynajmniej jeśli chodzi siłę danych rozgrywek czy siłę danego klubu. Więc tym pseudo rankingiem nie należy się nim posiłkować w ocenie sił danej ligi czy drużyn klubowych.

  5. Marlen pisze:

    Pavvelinho

    Nie chodziło mi o ranking IFFHS, tylko o klubowy ranking. Jeśli nie awansujemy w tym sezonie to nie będzie kolorowo, zwłaszcza, że przepadną nam punkty z sezonu 08/09.

  6. Marlen pisze:

    Pavvelinho*

  7. Franky pisze:

    W zestaweniu lig IFHS liczyla sie najwyrazniej LM, bo wszystkie druzyny z tych krajow osiagaly mniej, ale mieli zespoly w LM

  8. Lechita pisze:

    Jesli nie awansujemy teraz do pucharow nasz wspolczynnik spadnie na ok. 14.500

  9. Tadeo pisze:

    Lecimy we wszystkim na łeb na szyję a włodarze klubu tego nie dostrzegają i udają że niema problemu.Żygać się chce jak się patrzy na te wszystkie decyzje właściciela i Zarządu,a do tego ta wiadomość o braku podpisania kontraktu z Bandrowskim.Panie Dawidziuk zawsze żywiłem do Pana głęboki szacunek ale po ostatnich wypowiedziach kompletnie go straciłem.Najlepiej jak zajmie się pan swoją trenerką bramkarzy bo w tym jest Pan nwjlepszy.Jeżeli chodzi o funkcję Dyrektora Sportowego Lecha jest Pan BEZNADZIEJNY.

  10. kks janek pisze:

    Mimo, że Pan Rutkowski dużo zrobił dla Lecha, i zrobił z Kolejorza najlepszą drużynę Polski przez pewien czas, to zamiast dalej rozwijać klub, inwestować w niego i dążyć do LM, to niedługo LE może być dla nas marzeniem i będziemy się do nich kwalifikować raz na jakiś czas, a gdzie dopiero wejść do grupy.

  11. Pavvelinho pisze:

    Więc ważniejszy dla Lecha powinien być ranking klubowy UEFA a nie jakieś wyliczenia „znawców” futbolu. (autokorekta w zdaniu z posta z godziny 10:41)

  12. e pisze:

    Wisła wcale nie jest taka dobra, no błagam.

  13. Magic pisze:

    Najważniejszy jest Ranking UEFA uwzględniający współczynniki klubów. Obecny ranking przedstawia się następująco.
    85 – LECH POZNAŃ 22.333 punkty
    125 – skisła krakał 12.833 punkty
    148 – legła warszafa 10.8333 punkty
    211 – ślunks wreclał 5.333 punkty
    Wiadomo kto jest najlepszy. Natomiast aby to utrzymać lub polepszyć naszą pozycję nie mogą nam się przytrafiać takie wtopy jak w tym roku (brak gry w pucharach)

  14. edek pisze:

    Chciałbym żebyśmy mieli puchary ale z bakerem to nierealne a zarząd to się nawet sępi na transfery a bez nich to będzię porażka !!!

  15. q pisze:

    A w tym sezonie znowu brak pucharów i ranking obcięty o połowę tego co jest.