90-lecie: Najpiękniejsze jupitery na świecie

Piłkarze poznańskiego Lecha wciąż są w trakcie przygotowań do rundy wiosennej, a więc my kontynuujemy materiały z unikalnego cyklu „90-lecie”. Dziś w 25 artykule przedstawiamy historię i ogólną sylwetkę najpiękniejszych i niepowtarzalnych jupiterów, które niestety zostały rozebrane blisko 4 lata temu.

> Party Poker < Poznańskie jupitery stadionu Miejskiego zimą 1986 roku dostarczyła firma z Węgier. Ich montaż trwał kilka miesięcy, a zajęły się nim już polskie firmy. Debiut oświetlenia miał miejsce 15 października 1986 roku na meczu Polski z Grecją, lecz w późniejszym czasie lampy służyły przede wszystkim Lechowi. Historyczne jupitery zwane łabędziami miały moc 1890 luxów, a każda z żarówek 200 watów. Ekran z reflektorami zawieszony był prawie 40 metrów na murawą stadionu i miał 13 metrów szerokości oraz 9 długości. Na każdym z ekranów w rzędzie znajdowało się 10 reflektorów, co łącznie dawało na jupiterach numer III i IV 80 żarówek. Nieco inaczej wyglądała natomiast sytuacja na dwóch masztach od ulicy Bułgarskiej. Tam na obu jupiterach znajdowało się sześć rzędów, co łącznie dawało liczbę 60 żarówek na jednym jupiterze. W środku wież było dość wąsko i ciemno, a na samą górę prowadziła drabinka, której trzeba się było mocno trzymać, aby nie spaść z hukiem w dół. Tymczasem w latach 90-tych i nieco później jupitery wciąż wyglądały pięknie, ale co nieco szpeciła je rdza. W czerwcu 2006 roku odmalowali je jednak świadkowie Jehowy, którzy niedługo potem zorganizowali na stadionie swoje spotkanie. Dzięki temu jupitery stadionu przy ul. Bułgarskiej znów stały się "niebiesko-białe" i były wizytówką miasta. Co ciekawe widać było je także w nocy, a to dzięki małym czerwonym lampkom na ich szczycie zainstalowanych tam po to, aby żaden samolot lądujący na Ławicy nie zahaczył o któryś z masztów. Natomiast w 2007 roku Polska otrzymała prawo organizacji Euro 2012 i tym samym zaczęły się ciężkie czasy dla "łabędzi". Wiadomo było, że jupiterów nie da się wpasować w plan przebudowy stadionu i przepiękne maszty muszą zniknąć. Jesienią 2008 roku przed meczem z Legią Warszawa stare jupitery oficjalnie zostały pożegnane przez kibiców, gdyż na szczycie każdego z masztów ultrasi odpalili race świetlne. Ogółem po raz ostatni stare jupitery rozświetliły Bułgarską 13 października 2008 roku. Wtedy Kolejorz zmierzył się w Pucharze Ekstraklasy z Lechią Gdańsk, ale tamto spotkanie zobaczyło niespełna 3 tysiące widzów. Krótko po tym pojedynku jupitery po kawałku zostały ścięte i do końca 2008 roku całkowicie znikły ze stadionu. Fani Kolejorza raz jeszcze je uczcili i w drugiej połowie spotkania Lecha Poznań z Polonią Bytom ukazali oprawę z wizerunkiem jupiterów oraz transparentem o treści: "Nad stadionem bije łuna, to Lech Poznań - Nasza Duma", by wkrótce potem odpalić kilkadziesiąt rac świetlnych i kilkanaście stroboskopów. Ponadto niektóre stare lampy z jupiterów znalazły swoich nabywców, więc część z nich pojawiła się w pubie kibiców i służyły jako stoliki. Blisko od czterech lat jupiterów już niestety nie ma, ale w pamięci wielu kibiców pozostaną one na zawsze. Poznańskie jupitery stadionu przy ulicy Bułgarskiej były przez lata nie tylko wizytówką Lecha, ale również miasta, ponieważ widać było je praktycznie z wielu miejsc w Poznaniu. Szczyty 56 metrowych jupiterów można było dostrzec z ostatnich pięter wieżowców i to nawet z osiedli na Piątkowie czy Winogradach. Jupitery doskonale można było również zobaczyć ze wszystkich przystanków tramwajowych i autobusowych, na których najczęściej wysiadali kibice idący na spotkanie Lecha przy Bułgarskiej. Wielkie białe słupy kojarzył swego czasu każdy kibic i to nie tylko z Wielkopolski, ale również z całego kraju. Żadna drużyna nie mogła pochwalić się takimi wielkimi jupiterami, które robiły wrażenie i to nie tylko na kibicach piłkarskich, ale także na zwykłych, nie interesujących się piłką nożną ludziach. Teraz prócz wspomnień o łabędziach pozostały jeszcze dziesiątki fotografii. Kilkadziesiąt zdjęć jupiterów znajdziecie w naszej specjalnej galerii, do której link podajemy poniżej. Natomiast w dziale "budowa stadionu" odnajdziecie fotki z rozbiórki jupiterów, ale to akurat nie jest miły widok. >> Specjalna galeria zdjęć jupiterów na KKSLECH.com

Filmik o jupiterach znaleziony na YouTube (w nim historyczne zdjęcia):

90-lecie:

> Lech Poznań w latach 1960-1969
> Pierwsze podium Lecha (sezon 1949)
> Lech Poznań w latach 1950-1959
> Dlaczego Kolejorz, a nie Kolejarz
> Lech Poznań w latach 1940-1949
> Szóste mistrzostwo Lecha Poznań
> Raj w kilkanaście sekund. Ruch – Lech 1:2
> Lech Poznań w latach 1930 – 1940
> Piąte mistrzostwo Lecha Poznań
> 51 sezonów Lecha w Ekstraklasie
> Pierwsze lata klubu (1920 – 1930)
> 89 ligowych rywali Lecha Poznań
> Czwarte mistrzostwo Lecha Poznań
> Wszystkie nazwy Lecha Poznań
> Skąd i dlaczego wzięła się nazwa Lech
> Najdłuższe karne w historii + FOTO
> Trzecie mistrzostwo Lecha Poznań
> Drugie mistrzostwo Lecha Poznań
> Wspomnienie obchodów 80-lecia
> Pierwsze mistrzostwo Lecha Poznań
> Wspomnienie obchodów 85-lecia + FOTO
> Smutny mecz grany dwa razy
> Jedyny i najlepszy tercet ABC
> Im zabrali nam dali (1993 rok)

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

komentarzy 15

  1. Łysy pisze:

    Uwielbiałem te jupitery. Pamiętam jakie wrażenie na mnie zrobiły, gdy pierwszy raz pojawiłem się na Bułgarskiej.

  2. Kosi pisze:

    Dzięki za ten artykuł. Emocjonalnie napisany. Szkoda, ze jupiterow juz nie ma :((

  3. DługiKKS pisze:

    Swego czasu jupitery przyciągały mocniej niż drużyna i sama nazwa Lech. W moim przypadku od tego wszystko się kilkanaście lat temu zaczęło. Widząc ogromne dla mnie wtedy jupitery, od razu chciałem wejść do środka na stadion :)

  4. Versoo pisze:

    Na sile mozna by jupitery wlepic w nowy projekt, ale trzeba by przy budowie mocno popracowac na dachem. Teraz oczywiscie jest juz po ptokach…

  5. radziu pisze:

    Brakuje tego dlatego dodam do siebie, ze zarowki byly fimy TungSram a zarowki dostarczone do nas na stadion byly pierwszymi wyprodukowanymi przez ta firme

  6. slawek pisze:

    Pamiętam jak spiker prosił głównego elektryka o ich włączenia. Łza się w oku kręci.

  7. 07 pisze:

    Tak, podzielam zdanie kolegów. Juz przed wejsciem na stadion te jupitery robily wrazenie. W Polsce zaden klub nie mial tak piéknych.

  8. Maksiu pisze:

    Wiecie może czy będzie na lechtv spotkanie kibiców z zarządem teraz co było ?

  9. Jahu pisze:

    Teraz na nowe jupitery nikt uwagi nie zwraca, a niby takie nowoczesne
    Maksiu – Nie bedzie. Kamera Lech.TV jest w Hiszpanii, a na oficjalnie pracuja tylko 4 osoby.

  10. rawiczfc pisze:

    Pomyłka o rok – mecz Polska – Grecja miał miejsce 15 października 1986 (pierwszy mecz eliminacji Euro 88′), a jupitery trafiły z Węgier rzeczywiście zimą 1986 (dokładnie w styczniu 1986).
    Pierwszy mecz ligowy Lecha w przy sztucznym świetle miał miejsce 31 października 1986 r.(porażka 1:4 z Katowicami), a strzelcem pierwszej historycznej bramki był Damian Łukasik.

  11. MatiWałcz pisze:

    No piękne te nasze jupitery były.A tak z ciekawości spytam,bo nie mieszkam w Poznaniu.Z jakiej odległości można zobaczyć nasz stadion (z jakiej dzielnicy w wieżowcu)?

  12. mroczek pisze:

    ja je widziałem z 10 piętra z osiedla Sobieskiego na Piątkowie.

  13. ramirez pisze:

    jupitery tandetne, ale łezka się roni. piękne wspomnienia.

  14. kks janek pisze:

    Mi tam się podobały!

  15. kuba pisze:

    jak robili pierwsze plany rozbudowy stadionu to JUPITERY były w planie umieszczone i też to dobrze wyglądało