Lech wie, jak zagrać i wie, jak gra Lechia – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Lech wie, jak zagrać i wie, jak gra Lechia

Niedzielnym meczem z gdańską Lechią, piłkarze poznańskiego Lecha wejdą w decydującą fazę sezonu 2011/2012. Jeśli Kolejorz chce dogonić czołówkę i awansować w maju do europejskich pucharów, musi wygrywać takie mecze jak ten za dwa dni.

> Party Poker < Sztabowi trenerskiemu Lecha Poznań do analizowania przeciwnika posłużył przede wszystkim mecz "biało-zielonych" z GKS-em, który odbył się niedawno w Bełchatowie. - „Analizowaliśmy mecz Lechii z GKS-em, który wygrali i strzelili aż trzy bramki. To spotkanie udowodniło zresztą, że statystyki nie grają, bo te były po stronie GKS-u, a wynik dla Lechii.” – powiedział Mariusz Rumak, którego nie interesują żadne ciekawostki czy inne bilanse.

Tymczasem w niedzielę podopieczni Pawła Janasa niemal na pewno skupią się przede wszystkim na tym, by nie stracić gola, a ewentualnie zdobyć na Bułgarskiej przypadkową bramkę. Lechia niemal zapewne zagra więc z kontry, ale na to poznaniacy są już gotowi. – „Uczulałem już zawodników, że Lechia może wyprowadzić kontratak i zadać cios. Wierze, że nasi piłkarze wyciągnęli wnioski i wiedzą, co trzeba zrobić, żeby taka sytuacja jak w Bełchatowie, nie powtórzyła się na Bułgarskiej.” – przyznał opiekun Lecha Poznań.

Natomiast mimo, że gdańszczanie są dopiero na 14. miejscu w lidze i strzelili jak dotąd najmniej bramek ze wszystkich klubów Ekstraklasy, to bez wątpienia posiadają wyższy potencjał niż pokazują na boisku. – „Lechia ma określoną jakość i ma dobrych piłkarzy. Zdajemy sobie sprawę, że nie wychodzą im mecze tak jak oni by tego chcieli. Na pewno gdańszczanie robią jednak wszystko, by zostać w Ekstraklasie.” – oznajmił trener Kolejorza, Mariusz Rumak podchodzący do przeciwnika z dużym szacunkiem.

Tym samym poznański Lech potraktuje bój z Lechią Gdańsk tak jak inne spotkania, które były nazywane „meczami ostatniej szansy”, a według trenera Kolejorza, wszyscy są zmobilizowani tak jak zwykle. – „Nie ma przed tym meczem żadnej specjalnej mobilizacji, bo jest ona taka sama, jak zawsze. Dla nas to jest najważniejsze spotkanie, ale dlatego, że jest kolejne. Ja każdy mecz traktuję tak samo, więc na każdy musimy być przygotowani optymalnie.” – zakończył Rumak.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

komentarze 24

  1. Gorio napisał(a):

    Z ta nasza mobilizacja jest roznie, zeby pilkarzyki nie patrzyli na to z kim graja i nie rozluznili sie zbytnio, bo wystarczy remis i mozemy juz nie przychodzic na stadion

  2. Flis napisał(a):

    „Lechia ma określoną jakość” – jaka ? :))) gdzie?

  3. Dominez napisał(a):

    Zagłębie prowadzi. Trzymajmy kciuki, aby ten wynik się utrzymał…

  4. woo napisał(a):

    Rumak p….. jak Bakero. Żenada.

  5. RobRoj napisał(a):

    woo-masz rację!!!

  6. srk napisał(a):

    woo@ A co ma gadać żebys był zadowolony?

  7. Bachórz napisał(a):

    Tylko zwyciestwo !! Korona przegra z Zaglebiem i to dla nas idealny wynik awansu o lokate wyzej

  8. Dominez napisał(a):

    Całkiem możliwa też strata punktów przez Polonię. Więc nie ma innej możliwości, niż nasze zwycięstwo.

  9. Piasek napisał(a):

    @woo: A według mnie p. Rumak mądrze mówi. Pokazuje, że nie zamierza lekceważyć Lechii i to bardzo dobrze. Trzeba mieć tylko nadzieję, że piłkarze zrobią to samo… Najlepiej szybko strzelić bramkę a potem już spokojniej, ale wciąż skoncentrowani na 100%, bo przy murawie, która jest w wiadomo jakim stanie zawsze może się wydarzyć coś niespodziewanego. Myślę, że trener zdaje sobie z tego sprawę.

    Ale trzeba myśleć pozytywnie! Zagłębie już sprawiło nam prezent a do tego jeszcze Korona sama się osłabia (czerwonki dla Jovanovicia i Korzyma) :)

  10. Dominez napisał(a):

    Nareszcie trafił się sędzia, który nie bał się reagować na faule i symulowanie Korony. Pokazał 15 żółtych i 3 czerwone kartki. Jeśli Korona wejdzie do pucharów, to odpadnie z hukiem.

  11. siara napisał(a):

    Korona 0-2 ,no to idziemy na ”majstra”!

  12. Dominez napisał(a):

    Dobrze, że u nas nie ma nikogo takiego jak Korzym…

  13. mól napisał(a):

    Wynik w Kielcach pokazuje tylko jedno, JAK SŁABY JEST LECH!!!

  14. kks janek napisał(a):

    Może i gada jak Bakero, ale według mnie na razie 4 mecz bez porażki, z bilansem 10pkt. 3-1-0 7-3. Ja wierzę w niego i w LE!

  15. kibic napisał(a):

    ile biletow na lechie sprzedano?

  16. R. napisał(a):

    a mecz z jagą?

  17. Piasek napisał(a):

    @R.: 4 ostatnie mecze to: Śląsk(2:0), Górnik(1:0),Cracovia(3:1) i Korona (2:2)…

  18. 4o napisał(a):

    W następnym meczu pauzuje na pewno Korzym i Stano. A także chyba Jovanović…
    Korona się osłabia.

  19. Mouze napisał(a):

    A niech się osłabia.Musimy w niedziele wygrać, wyprzedzić Koronę i już za siebie nie patrzeć.Na razie nie ma co dopisywać nam już 3 pkt. bo takie myślenie zazwyczaj się kończy porażka.Lech musi zagrać na maksa i w ogóle nie patrzeć na inne wyniki i tabele.

  20. Pavvelinho napisał(a):

    Lech powinien podtrzymać obecną serię meczów bez porażki i wygrać u siebie ze słabą Lechią.

  21. hyena napisał(a):

    sedzie byl niemozliwy ,ogolnie 17 kartek dal, ale jajka.

  22. Przemo napisał(a):

    I dobrze że tyle kartek pokazał jak faulowali to czemu miał odpuszczać, a po meczu te wieśniaki z Korony rozwalili drzwi od szatni sędziego, niech nauczą się grać normalnie a nie tylko faulowac to nie będą otrzymywać tyle żółtych kartek.

  23. tomek27 napisał(a):

    To teraz juz wszytko w nogach Lecha,juz ni emusimy na nikogo patrzec zeby byc w pucharach

  24. adik napisał(a):

    z 2-0 na 2-2 w Kielcach to słabość?