Potencjalni rywale kibicowsko – cz. I (Zhetysu, Ordabasy, Shirak)

5 lipca piłkarze poznańskiego Lecha zainaugurują swój udział w Lidze Europy sezonu 2012/2013, natomiast w poniedziałek, 25 czerwca poznają swojego pierwszego rywala w I rundzie kwalifikacyjnej tych rozgrywek.

> Party Poker < Jak dotąd znanych jest 21 potencjalnych rywali Kolejorza, a my wykorzystując przerwę w rozgrywkach ruszamy z nowym cyklem. Tym samym od czwartku, 10 maja zaczynamy przedstawiać potencjalnych przeciwników Lecha Poznań w I rundzie kwal. LE pod względem kibicowskim. Dziś w pierwszym odcinku przyglądamy się fanom jednego klubu z Armenii oraz dwóch z Kazachstanu. W każdej kolejnej części publikowanej co jakiś czas również będziemy zresztą brali pod lupę po trzy kluby. Ogółem do 25 czerwca przyjrzymy się wszystkim naszym potencjalnym rywalom pod względem kibicowskim. FC Shirak Gyumri
Kraj: Armenia
Rok założenia: 1958
Barwy klubu: czarno-biało-pomarańczowe
Pojemność stadionu: 3000 (Arnar)
Średnia liczba widzów: 1000

Kibice ormiańskiego klubu Shirak potrafią przychodzić na mecze swojej drużyny w rozmaitej liczbie. Gdy ich zespół gra z kimś z czołówki lub z tzw. „kosą” na kameralnym obiekcie o nazwie Arnar potrafi się stawić nawet nadkomplet. Tamtejsi kibice oglądają mecze przede wszystkim na siedząco, lecz posiadają także grupę fanatyków. Ci wywieszają fany, machają flagami, a ze sobą mają nawet klubowe szaliki, trąbki i bębenki. Lubią zakładać również koszulki znanych klubów. Po golu reagują za to bardzo głośno.

Kliknij na miniaturkę, aby otworzyć duże zdjęcie:

FC Ordabasy Shymkent
Kraj: Kazachstan
Rok założenia: 1998
Barwy klubu: biało-niebieskie
Pojemność stadionu: 37000 (Stadion Qajimuqan Munaytpasov)
Średnia liczba widzów: 3500

Ordabasy nie ma zbyt licznej grupy kibiców, a fani tego klubu oglądają mecze w ciszy i na siedząco. Na hitowe spotkania przychodzą w liczbie sięgającej 10 tysięcy widzów, ale są również takie pojedynki, które śledzi z trybun mniej niż tysiąc osób.

FK Zhetysu Taldykorgan
Kraj: Kazachstan
Rok założenia: 1981
Barwy klubu: biało-błękitno-zółte
Pojemność stadionu: 5850 (Ortalıq Stadion Jetisu)
Średnia liczba widzów: 4000

Jak na Kazachstan, to kibice Zhetysu Taldykorgan leżącego nieopodal Chin prezentują się całkiem nieźle. Flagi, fany, barwy i doping nie jest im obcy, a szczególnie w tym sezonie regularnie wypełniają swój kameralny stadion w ponad połowie. Niedawno zaliczyli nawet komplet.

Kliknij na miniaturkę, aby otworzyć duże zdjęcie:

Fani Shiraka idą na mecz:

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Foto: fcshirak.am, fc-zhetisu.kz

komentarzy 16

  1. Emiliano1991 pisze:

    Ja pierdziele :D ale ekipy :D swiatowa czolowka :D

  2. Versoo pisze:

    Ostatnie zdjecie mnie rozbroilo. Po lewej zoltki (jeden w czapce MU), a po prawej senior fans „D

  3. Gorio pisze:

    Sa lepsi od Warty Poznan. Zwlaszcza ci z Armienii wygladaja nawet na rozgarnietych :D

  4. Lechita pisze:

    Ciekawe czy ktos z tych zoldkow by to nas przylecial

  5. mól pisze:

    Nie zły skansen!

  6. sedd pisze:

    fajne fany ma Shirak. Podobaja mi sie

  7. WoodooOoo pisze:

    te nazwy:D

  8. Poldi pisze:

    o kur.. ale wiocha. Na przedostatnim zdjeciu na dole dziadek tez na trabce gra

  9. MatiWałcz pisze:

    Ekipy dobre, a pierwsza z tym że lubią zakładać koszulki znanych klubów..:D

  10. kks janek pisze:

    Takich to trzeba w pierwszym meczu pocisnąć, a w rewanżu zagrać rezerwami, młodymi graczami.

  11. MataKś pisze:

    Emiliano1991 – nie jest sztuką dopingować kiedy śpiewają tysiące, sztuka jest dopingować ukochany klub nawet jeśli trzeba to robić niemal samemu :)

  12. maciek pisze:

    Próżność i megalomanię tutaj widzę…Inna kultura,inna mentalność no i oni dopiero robią pierwsze kroki w międzynarodowym towarzystwie,bo w ramach ZSRR to mogli sobie co najwyżej patrzeć na Dynama czy inne CSKA..Zamiast napinki trzeba takim klubom wskazywać drogę -niech biorą z nas przykład i się uczą :)

  13. tomek27 pisze:

    Niezly pomysl z przedstawianiem tych ekip.Obyscie nie wykrakali tych klubow ,bo tam pod granice chinska jest pewnie z 7 -8 tys km .Najlepiej trafic blisko – Estonie lub Litwe albo jakis ogorkow jak San Marino czy Andora

  14. 4o pisze:

    Zrobić artykuł z niczego to sztuka, bardzo ciekawe informacje.
    Gratuluję determinacji i wiedzy (nawet tej przetworzonej)

    Swoją drogą ciekawe jak inne kluby (te mniej znane zagraniczne) opisują Naszego Kolejorza…

  15. ole pisze:

    Szkoda, że to tak daleko bo można by w pare tysiaków zrobić tam niezły zamęt :)

  16. ole pisze:

    Może się okazać że na Bema mamy trochę ich fanów ;)