Dobry wynik. Wszystko rozstrzygnie się w Poznaniu

W pierwszym meczu II rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Europy sezonu 2012/2013, Lech Poznań zremisował w Lankaranie z tamtejszym Khazarem 1:1 (1:1). Wynik ten stawia Kolejorza w korzystnej sytuacji przed rewanżem, który odbędzie się w czwartek, 26 lipca, o godzinie 20:00 na stadionie Miejskim mieszczącym się przy ul. Bułgarskiej 17.

> Party Poker <


Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

1 – 15 minuta

Mecz od ataku rozpoczął Lech. W 1. minucie z dystansu uderzył Tonev, jednak niecelnie. Trzy minuty później rzut wolny wykonywali gospodarze. Piłki po dośrodkowaniu nie złapał Burić, a ta trafiła na środek do Subasicia, który na raty, ale jednak zdobył gola na 1:0. Po stracie bramki do ataków rzucił się Lech. Kolejorz nie miał jednak pomysłu ani na akcje ofensywne, ani tym bardziej na strzały. Ponadto poznaniacy kompletnie nie radzą sobie na razie z lewym pomocnikiem Khazaru, Pitem.

16 – 30 minuta

W 17. minucie meczu kolejny groźny strzał Khazaru. Tym razem Pit nie wrzucał, a uderzał i pomylił się bardzo niewiele. Dwie minuty później odpowiedział Lech i to skutecznie. Z lewej strony po ziemi dośrodkował Ślusarski, a potężnym strzałem z daleka i w długi róg popisał się Możdżeń, który zdobył przepiękną bramkę na 1:1. Od tego momentu gra nieco się wyrównała i nawet zaostrzyła. Dodatkowo lechici nieco uspokoili swoją grę.

31 – 45 minuta

W ostatnim kwadransie pierwszej połowy nie było strzałów, ale tylko do 39. minuty. Najpierw rzut rożny wykonywał Khazar, lecz po akcji Azerów kontrę wyprowadził Lech. Silnie lewa nogą uderzył Ślusarski, jednak został zablokowany. Po chwili strzelać próbował Tonev i znów piłka nie znalazła drogi do siatki. Do końca pierwszej połowy nadal przewagę miał, a goście nieco bardzo skupili się na obronie. Ostatecznie pierwsza odsłona spotkania zakończyła się remisem 1:1.

46 – 60 minuta

Po zmianie stron pierwszy zaatakował Lech. W 47. minucie huknął Tonev, jednak Agayev wypluł piłkę przed siebie. Sześć minut później po błędzie obrony Khazaru w dobrej sytuacji znalazł się Tonev. Bułgar zamiast strzelać wołał jednak podawać i uderzenie Ślusarskiego zdołał obronić Agayev. W 59. minucie kapitalna akcja Lecha! Poznaniacy oddali dwa strzały, ale jeden fantastycznie obronił Agayev, a drugi został zablokowany.

61 – 75 minuta

W 62. minucie groźnie z prawej dośrodkował Tounkara, lecz nikt nie zamknął tej akcji. Od tej chwili to Khazar przejął inicjatywę i atakował przede wszystkim skrzydłami. Wszystkie dośrodkowania dobrze jednak wybijali obrońcy Kolejorza, zatem Azerowie nie oddali żadnego strzału. Gospodarzom nie pomógł też Lech, który również nie oddawał strzałów, gdyż nastawił się bardziej na kontry.

76 – 90 minuta

Po kilkunastu minutach gry, w których nie działo się kompletnie nic, w 85. minucie z dystansu uderzył jeden z Azerów. W tej sytuacji piłka przeleciała jednak obok bramki Buricia. Już w doliczonym czasie gry gola po kontrze mógł strzelić Lovrencscis. Węgier wpadł w pole karne, jednak jego płaskie uderzenie było zbyt słabe, aby zaskoczyło Agayeva. Ostatnie mecz zakończył się remisem 1:1, więc wszystko rozstrzygnie się w Poznaniu.

FC Khazar Lankaran – KKS Lech Poznań 1:1 (1:1)

Bramki: 4.Subasić – 19.Możdżeń

Żółte kartki: Alviz, Abisov, Tounkara, Subasić – Drewniak, Kamiński

Czerwona kartka: 90 min. – Drewniak (za drugą żółtą)

Sędzia: Robert Schörgenhofer (Austria)

Widzów: 15000 (31 kibiców Lecha)

FC Khazar: Agayev – Skarlatake, Bonfim, Abisov, Allahverdiyev – Tounkara, Amirquliyev, Alviz (46.Brenes), Todorov, Pit (79.Gomes) – Subasić.

Rezerwowi: Bayramov, Taghiyev, Abdullazada, Abdullayev, Qurbanov, Gomes, Brenes.

KKS Lech: Burić – Wołąkiewicz, Kamiński, Arboleda, Henriquez – Możdżeń, Drewniak, Murawski, Tonev (73.Wilk) – Ubiparip (86.Lovrencscis), Ślusarski (60.Djurdjević).

Rezerwowi: Kotorowski, Kędziora, Djurdjević, Wilk, Lovrencsics, Kiełb, Bereszyński.

Kapitanowie: Amirquliyev – Murawski

Trenerzy: Yunis Huseynov – Mariusz Rumak

Pogoda: +27°C, deszcz

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com


komentarze 242

  1. El Companero napisał(a):

    oglądajac mecz widziałem jeden wielki plus- tempo spotkania. Biegali naprawdę aż miło. Jak na ten etap przygotowań to niezle. Dopiero lipiec mamy, wczesniej w tym czasie grali sparingi i człapali po boisku. Za miesiac, dwa w lidze powinni być w dobrej formie. Szkoda ze Rumak zaczyna sie przyzwyczajac do swoich nie zawsze najlepszych zawodnikow. Jak Smuda. Trzeba na boisku szybko reagować a nie myślec ze będzie za chwile poprawa. Dramat w ataku, bez napastnika kazdy rywal bedzie smiał nam się w twarz, przynajmniej przed meczem :) Nie wyobrazam sobie na Bulgarskiej przez cały sezon ogladac druzyny bez napastnika bo mnie szlag trafi. Jestem ciekawy wynikow całej rundy, jak tam zespoly azjatyckie?:)

  2. bigos napisał(a):

    wyluzujcie, ten wynik jest naprawdę dobry ;). Gramy w egzotycznym kraju, ważne, że nie przegraliśmy.:) To jest początek sezonu, nawet nie początek ;p

  3. Rafi napisał(a):

    Pytanie do redakcji czy Lech w ewentualnej czwartej rundzie też będzie zespołem rozstawionym?

  4. KKSLECH.com napisał(a):

    Tak, na pewno będzie rozstawiony. Po ewentualnym awansie do fazy grupowej LE ma też szanse na 3. koszyk, ale w tym przypadku niewielkie.

  5. Michu napisał(a):

    Bedzie.

  6. Rafi napisał(a):

    Dzięki

  7. Zenon napisał(a):

    Dobra, koniec p…..a czy Lech grał źle czy dobrze, czy remis to sukces czy porażka. Teraz kto może niech sobie szykuje czas na czwartek na 20, kupuje bilet i na stadion:-)

  8. Byznes Hospytalyty napisał(a):

    za tydzien Wszyscy na Bulgarska!!!

  9. Namek napisał(a):

    jak tam z trałka ??????????????? bedzie mógł zagrac w rewanzu

  10. arek napisał(a):

    Zarzad na pewno zdaje sobie sprawe jaki dramat jest w ataku i bez wzmocnienia na tej pozycji nie bedzie tlumow na Bulgarskiej a co za tym idzie mniej kasy z biletow i od sponsorow. Nie wiem na co czekaja tak dlugo, ze moze Ubiparip zaskoczyalbo Slusarz z calym szacunkiem do niego zacznie strzelac na zawolanie. Moze negocjacje z nowym napastnikiem sie przedluzaja celowo, bo jak sie nie uda w pucharach to po co angazowac jakiegos drogiego pilkarza. A moze w ogole kur…. nie ma zadnych negocjacji?!

  11. darkoski napisał(a):

    Może to będzie zwycięski remis, oby nie mecz straconej szansy. Bez awansu dalej w pucharach nie ma szansy na kupno napastnika a jak awansują to Zarząd czy Komitet powie po co nam nowy jak ten skład awansuje dalej. Już kiedyś skąpstwo pomogło wyeliminować Lecha z LM, więc teraz mamy kolejny sabotaż Zarządu.

  12. Ferion napisał(a):

    Jak wróble ćwierkają za tydzień Lech bedzie grał o życie. W przypadku odpadnięcia z LE szykuje sie kolejna sprzedaż klubu. Jeśli przejdziemy dalej to otwierają sie rózne mozliwości np. wejście Samsunga do klubu i zakup praw do nazwy stadionu. Do tego czasu ruchy transferowe będą zblokowane.

  13. fox napisał(a):

    Tak trochę z innej beczki,słuchałem ten mecz w radio merkury i nie raz szlag mnie trafiał.Nie wiem kto to komentował ,ale to było poniżej krytyki.Perełki tego Pana to mój stoper produkcji szwajcarskiej mierzy lepiej czas jak boiskowy zegar,czy ten piłkarz w białych a ten w pomarańczowych bucikach.Przez 3 minuty opowiadał o historii Azerbejdżanu poplamionych koszulkach i takie inne ble,ble.Pytam się gdzie jest Krzysztof Ratajczak którego relacji z Kazachstanu słuchało się z przyjemnością.

  14. darkoski napisał(a):

    @fox może na wakacjach, może nie dojechał na czas

  15. arek napisał(a):

    Ferion@, co ty czytasz za artykuly, te bzdury jednego z kibicow z Weszlo. Czytaj dalej Weszloj a dowiesz sie jakim chujow… klubem jest Lech. A nie daj Boze Lech nie przejdzie to beda sie tam spuszczac z podniecenia i wysmaruja z 10 arytkulow na temat chujow.. Amiki. Troche dystansu miejcie czytajac Weszlo.

  16. mr_unknown napisał(a):

    akurat Weszło ma zazwyczaj pewne informacje, choc ta o samsungu byla od jakiegos czytelnika. ja zauwazylem że cisną równo po wszystkich polskich klubach grających w pucharach, co nie jest trudne bo chocby dzis cała trójka zagrała mocno średnio

  17. Andre napisał(a):

    Rumak zaczyna zajaczkowac !!! Kolejorz potrzebuje na gwalt napastnika. Z Ubiparipa juz nic nie bedzie gdyz gra bardzo opieszale. Gorge ma polot i bedzie z niego duzo uciechy. Pan trener musi szybciej reagowac na slabe zagrania niektorych braciszkow. Remisik z takimi druzynami jak Azerskie to za malo by myslec o dalszych przygodach w Europie.

  18. tom napisał(a):

    Jak na ten etap przygotowań do sezonu to wynik zupełnie przyzwoity a gra będzie coraz lepsza. Cieszy postawa młodych Możdzenia Drewniaka którzy staja sie ważnymi ogniwami zespołu jak widać polityka klubu jest więc słuszna!

  19. tom napisał(a):

    Jak na ten etap przygotowań do sezonu to wynik zupełnie przyzwoity a gra będzie coraz lepsza. Cieszy postawa młodych Możdzenia Drewniaka którzy staja sie ważnymi ogniwami zespołu jak widać polityka klubu jest więc słuszna! Do boju Kolejorz

  20. szuk napisał(a):

    naastnik i ofensywny pomocnik na juz! Nawet brak prawego obrońcy bym ścierpiał, ale 2 do ofensywy minimum!

  21. Adrian napisał(a):

    Wie ktoś co wyszło z tym Mattsenem? Kim interesuje sie Lech w tym momęcie najbardziej?

  22. wielkikks napisał(a):

    Wynki niezły jak na klasę rywala, jego możliwości finansowe, warunki atmosferyczne, odległość i inne…
    Co nie oznacza że w rewanżu nie będzie trudnej przeprawy bo wszystko wskazuje na to że czeka nas „ciężkie” spotkanie i będzie trzeba ten awans wybiegać.

  23. ole napisał(a):

    Gramy jak Hiszpanie, bez napastnika :)

  24. paweł,zawsze kks napisał(a):

    mamy obecnie mega przeciętny zespół.zaczynają przeważać grajki tylko ambitni,nic więcej.poza Murasiem brak kompletnych piłkarzy.najsłabszy skład od czasu fuzji.powoli zostaje nam tylko magia bułgarskiej i my kibice.BĘDZIEMY ZAWSZE!!!

  25. szuk napisał(a):

    AIK/FH- LECH

    oleole oleola!!!!!!! forza Lech!

  26. aa napisał(a):

    super para ;) wczoraj ogladalem ich mecz z Islandczykami i Szwedzi sa masakrycznie slabi. Najpierw jednak myslmy o Azerach a potem martwy sie co bedize dalej.

  27. szuk napisał(a):

    tak gra Turina.;)

  28. woo napisał(a):

    aa
    Tak jakbysmy my byli mocniejsi. Założę się, że AIK ma lepszego napastnika od któregoś z naszej super pary Vojo-Ślusarski.

  29. Adrian napisał(a):

    @woo Gra Ślusarskiego w tym sezonie naprawdę mi się podoba, w każdym meczu ma duży wkład w wynik spotkania, więc jakby zamiast Vojo zagrał Lovrencic, albo ten napastnik którego dopiero kupimy, to Lech jest mocny. Wkurzają mnie już te wywody że mamy super słaby zespół, bo to nie prawda, a nawet dobrze że pozbyliśmy się tych gwiazdeczek, bo ciągnęły kasę, i nic nie grali, no może poza Artjomem, chociaż on też przygasł …

  30. szuk napisał(a):

    Adrian, zagrmy pare meczy w lidze, szczeólnei na wyjeździe to zmienisz zdanie

  31. madoo napisał(a):

    @szuk
    A skąd Ty to możesz wiedzieć, co? Jeju, ludzie, co będzie to będzie. Nasz skład jak i cała ta śmieszna liga to jedna wielka niewiadoma. Zbyt długo oglądam tą kopaninę zwaną „T-Mobile Ekstraklasa”, żeby być pewnym końcowej tabeli.

  32. wielkikks napisał(a):

    Szkoda że kolejni z nas odchodzą z tego świata w tak młodym wieku. Pewnie niewielu odwiedzających tę stronę znało Macieja Opalę, ale wielu na pewno go kojarzyło choćby z racji wykonywanej pracy fotoreportera w Lechu. Warto wspomnieć Macieja, zagorzałego kibica Lecha od wielu lat. Zawsze pogodnego, uczynnego, dobrego człowieka, który oddał serce temu klubowi. Takich jak On będzie na pewno brakować…