Bezbarwny remis na oczach tysięcy kibiców + 30 zdjęć z meczu

W meczu 3. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2012/2013, Lech Poznań tylko zremisował w obecności ponad 27 tysięcy widzów na trybunach z Górnikiem Zabrze 0:0. Po pierwszej wyrównanej połowie w drugiej odsłonie Kolejorz zagrał bardzo słabo i obudził się dopiero pod koniec spotkania. To jednak za mało, aby zadowolić kibiców, którzy w bardzo dobrej liczbie zawitali na Bułgarską.

> Party Poker <


30 zdjęć z meczu:

>> Fotorelacja z meczu Lech Poznań – Górnik Zabrze 0:0

Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

12:50 – Witamy z Bułgarskiej! Na kolejnym przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto ze stadionu. Witamy i czekamy na 11 zwycięstwo z rzędu Lecha u siebie i 7 bez straty gola!

12:51 – Tradycyjnie zaczynamy wcześniej niż przewidywaliśmy. Tym razem o 10 minut.

12:51 – Na stadion wchodzą pierwsi kibice Górnika. Większość w koszulkach Torcidy. Od razu widać, że zabrzan będzie znacznie więcej niż ostatnio.

12:52 – Na murawie przebywają obecnie sędziowie i delegaci. Próbę mają też dziewczyny z KG. Ponadto są już rozłożone elementy potrzebne do rozgrzewki Lecha.

12:54 – Na wszystkich trybunach są już pierwsi kibice Kolejorza. Dzisiaj wszyscy byli przed nami.

12:55 – Patrząc na sektor Górnika gości będzie około tysiąca.

12:56 – Nad stadionem niewielkie chmurki. Gdy słońce za nie zajdzie słońca na boisku nie ma, ale gdy świeci, to murawa jest odkryta w jakiś 90 procentach. Przynajmniej na razie, bo za kilkadziesiąt minut słońce powinno schować się za dach I trybuny.

13:00 – Na Blipie pojawiła się fotka murawy.

13:01 – Dywan prezentuje się bardzo ładnie, ale widać na nim pewne ubytki.

13:01 – Górników cały czas przybywa. Jest też kilkadziesiąt osób w żółtych koszulkach z GKS-u Katowice.

13:04 – W Tej chwili Górnika na sektorze to jakieś 500 osób, ale zabrzan cały czas przybywa.

13:05 – Maksymalnie w przerwie meczu damy na Blipie zdjęcie sektora gości oraz dwóch trybun.

13:06 – Kocioł będzie dziś właściwie pełen. Frekwencja może sięgnąć 25000 widzów.

13:07 – Lechici przyjechali na stadion. Wychodzą na murawę.

13:07 – Górnik zaczął dopingować.

13:08 – Z Kotła brawa dla Górnika.

13:08 – W kadrze na dzisiejszy mecz nie ma jeszcze Reissa. Zostanie zgłoszony jutro.

13:09 – Piłkarze Górnika wychodzą na murawę. „Górnik Zabrze” słychać z sektora gości oraz „Czy wygrywasz czy nie”.

13:10 – Na murawie trwa witanie i obściskiwanie się przez piłkarzy obu drużyn.

13:12 – Henriquez ma słuchawki większe od głowy, za to Arboleda znów schodzi w dziwnych miejscach.

13:13 – Achtung wybuchł. Na razie przed stadionem.

13:14 – „Tylko zwycięstwo, Górnicy tylko zwycięstwo” – ryknęli goście oraz „Grać na całego i walczyć do upadłego”.

13:15 – Górnik jest po sektorze mocno porozwalany. Nie da rady objąć na zdjęciu całego sektora gości.

13:17 – Chętnych na bilety nadal nie brakuje. Pod stadionem ustawiają się jeszcze kolejki.

13:19 – Swoją drogą jest to chyba ostatni domowy mecz Lech w tak dobrych warunkach. Następny u siebie pod koniec września, a wtedy może już zawiać chłodem.

13:19 – Drugi i trzeci achtung wybuchł pod stadionem.

13:19 – Czwarty i piąty. Ktoś ma niezłą zabawę…

13:21 – Górnik porozkładał już swoje elementy potrzebne do rozgrzewki.

13:22 – Z ciekawostek. Lech ma dziś szansę na 11 wygraną z rzędu i 7 bez straty gola. W dodatku jeśli zwycięży, to będzie to najlepszy start Kolejorza od 20 lat, czyli od sezonu 1992/1993 w którym Lech był mistrzem.

13:24 – Więcej o tym pisaliśmy niedawno na KKSLECH.com. Info znajduje się kilka newsów niżej.

13:26 – Skład Lecha podamy według rozgrzewki, czyli jakoś o 14:00. Górnika natomiast, jak dostaniemy protokół.

13:27 – Jeszcze jedna ciekawostka. W zeszłym sezonie o 14:30 graliśmy u siebie dwa mecze. Z Lechią wygraliśmy 2:1, a nieco wcześniej ze Śląskiem 2:0. Czas zatem na hat-tricka.

13:28 – Na stadionie jeszcze prawdziwie letnia muza, choć niestety jesień coraz bliżej.

13:30 – Na murawie pojawiła się płachta Ekstraklasy SA.

13:31 – Tym razem achtung wybuchł na stadionie. Ciekawe czy fan tych petard zapłaci potem 5000 zł ze swojej kieszeni.

13:31 – Nawet dwa wybuchły.

13:32 – Goście wywieszają właśnie dużą fanę „Forza GKS”.

13:35 – Na telebimach lecą wszystkie wydane ostatnio przez Lecha spoty reklamowe.

13:38 – 4 Strings – Mainline z głośników. Wchodzimy na stadionie już w trancową, tradycyjną muzę.

13:40 – Czyste niebo robi się już nad Bułgarską.

13:41 – Dziś niedziela i pora obiadowa, a więc wielu kibiców przyjdzie zapewne na ostatnią chwilę a nawet po pierwszym gwizdku

13:41 – Na dodatek komunikacja MPK nie działa dziś tak jak w dni powszednie.

13:43 – Spiker powitał nie tylko fanów Lecha, ale tym razem także gości. Dostał za to gromkie barwa.

13:43 – Bramkarza Górnika już się rozgrzewają.

13:44 – Goście oprócz wspomnianej wcześniej fany GKS-u wywiesili jeszcze fanę Górnika – „Syrynia”.

13:45 – Na razie stadion bardzo, ale to bardzo wolno się zapełnia.

13:46 – Bramkarze Lecha na rozgrzewce. Dzisiaj będzie bronił Burić.

13:47 – Na rogu i na samej górze IV zawisła duża fana – „Torcida”.

13:47 – Górnicy wywiesili także jeszcze kilka innych, ale małych fan. Niestety z tego miejsca dokładnie ich nie widzimy.

13:48 – Lech na rozgrzewce. Zaraz podamy skład.

13:53 – Poniżej skład Lecha według rozgrzewki. Gramy 4-3-3.

13:53 – Górnik już też jest na rozgrzewce.

13:58 – Poniżej także ławka rezerwowych Lecha.

13:59 – Medusa na meczu. To jest to :)

14:03 – Trwa wywieszanie fan w Kotle. Na gorze jest duża, nowa i czarno-biała – „Kibolski Klub Sportowy”

14:05 – Nowa fana robi wrażenie. Fotka Kotła najpóźniej w przerwie.

14:06 – Włączono jupitery.

14:07 – Na oko fanów Górnika jest trochę więcej niż Ruchu.

14:14 – Poniżej skład Górnika. Rozgrzewka trwa na dobre.

14:15 – W tej chwili na stadionie jest kilkanaście tysięcy widzów. Kibiców cały czas przybywa.

14:18 – Mamy nietypową fotkę z nietypową istotą, która oglądała mecz. Powinna się spodobać :)

14:20 – Na murawie trwa występ dziewczyn z KG.

14:22 – Wielu kibiców dotrze na mecz po pierwszym gwizdku. Na razie prawie komplet jest w Kotle.

14:25 – Spiker czyta kibicom składy. Cały Kocioł jest obwieszony fanami.

14:26 – W składzie Górnika jest dwóch byłych piłkarzy Lecha. Na ławce siedzi Telichowski, a gra od początku Gancarczyk.

14:27 – Trzeba przyznać, że akcja „niebiesko-biały” stadion na innych trybunach niż II trybuna wyszła dziś dużo lepiej niż ostatnio. Brawo!

14:28 – Hymn Lecha śpiewają kibice.

14:30 – Oba zespoły już na murawie. Górnicy są dziś bardzo głośni.

14:41 – Na mecz przyjechał Pan z Zabrza z dzwonkiem. Właśnie go użył.

14:45 – Na Blipie pojawiły się fotki dwóch trybun. Zdjęcia sektora Górnika nie ma bo, na razie kibice na nim są zbyt daleko siebie i nie da rady ich objąć.

14:46 – Niecodzienna sytuacja. Boczny pokazuje spalonego, a akcja idzie dalej, bo na stadionie jest taki gwar, że sędzia nic nie słyszał.

14:50 – Kocioł dopinguje z sektorem dziecięcym na dwa głosy, a Górnik jedzie na Ruch.

14:55 – „Zawsze i wszędzie policja je*ana będzie” – z trybun.

15:25 – W przerwie meczu nagrodzono na murawie JS i JM Lecha Poznań, którzy w 2012 roku zdobyli wicemistrzostwa Polski.

15:40 – „Piłka nożna dla kibiców” oraz „Donald Matole” śpiewają obie grupy kibicowskie.

15:41 – W sektorze gości transparenty. Za chwilę zdjęcie na blipie.

15:47 – Obiecana fotka na Blipie.

15:47 – Oficjalna frekwencja to 27130.

15:52 – „Lech to są pany” – na dwa głosy z III trybuną.

16:15 – „Gdzie jest napastnik” – pyta Kocioł.

Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

1 – 15 minuta

Początek meczu rozpoczął się dość niemrawo, choć przewagę w posiadaniu piłki miał Górnika. Nie przełożyło to się jednak na strzały, których w pierwszych pięciu minutach nie było. Później nadal przeważał Górnik, jednak w 13. minucie wszyscy się obudzili. Do wrzutki z lewej strony doszedł Ślusarski, który celnie uderzył głowa, lecz bramkarz Górnika sparował piłkę na rzut rożny. W 15. minucie gry prawą stroną przedarł się Tonev, ale w tej sytuacji był spalony, którego sędzia nie słyszał, bo trybuny zagłuszyły to, co mówił do niego przez słuchawkę asystent.

16 – 30 minuta

W 18. minucie gry celny strzał oddał Górnik. W tej sytuacji futbolówkę lecącą w środek bramki dobrze złapał Burić. Oprócz tej szansy w tym kwadransie meczu nie działo nic warto uwagi. Na boisku gra toczyła się przede wszystkim w środku pola, choć w tym kwadransie to Kolejorz miał optyczną przewagę.

31 – 45 minuta

W 35. minucie na lewej stronie urwał się Nakoulma, oddał strzał z ostrego konta, ale był niecelny. Dwie minuty później w pole karne zapędził się Olkowski, jednak zamiast strzelać wolał podać i nic z tego nie wyszło. Po chwili ładną akcję odpowiedział Lech, lecz tym razem również zabrakło uderzenia na bramkę. W 43. minucie Lovrencsics wymanewrował na prawej stronie Gancarczyka, jednak do jego środkowania nie doszedł Ślusarski, którego uprzedził Skorupski. W 45. minucie z 20 metra uderzył Milik, ale jego strzał sparował przed siebie Burić.

46 – 60 minuta

W 47. minucie spotkania z piłką zastawił się Ślusarski, a potem podał ją do Możdżenia. Ten uderzył, ale zbyt słabo, aby mogło to sprawić kłopot Skorupskiemu. Po chwili z pierwszej piłki strzelał Gergo i znów lepszy bramkarz Górnika. W 54. minucie sam na sam z Buriciem znalazł się Nakoulma, ale przegrał ten pojedynek, choć oddał strzał. W 57. minucie gry Górnik znów znów zagroził Lechowi z prawej strony i znów Burić uratował poznaniaków.

61 – 75 minuta

Przedostatni kwadrans meczu, to totalna nuda. Górnik grał co umiał, a Lech nie potrafił stworzyć jakiejkolwiek akcji. W dodatku w 74. minucie po kilku główkach w polu karnym Kolejorza znów uratował Burić. Między 61 a 75 minutą gra lechitów wyglądała koszmarnie.

76 – 90 minuta

Ostatni kwadrans do 83. minuty wyglądał tak samo jak przedostatni. Wtedy w końcu na połowę Górnika wszedł Lech, ale żaden z piłkarzy nie potrafił nawet porządnie dośrodkować. W 90. minucie w końcu zobaczyliśmy celny strzał. Z półwoleja dokonał tego Możdżeń, ale na posterunku był Skorupski. Ostatecznie mecz zakończył się remisem.

KKS Lech Poznań – Górnik Zabrze 0:0 (0:0)

Żółte kartki: Ceesay – Milik, Kwiek

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)

Widzów: 27130 (około 900 kibiców Górnika)

KKS Lech: Burić – Ceesay, Wołąkiewicz, Arboleda, Henriquez – Drewniak (46.Możdżeń), Trałka, Murawski – Lovrencsics (61.Bereszyński), Ślusarski, Tonev (82.Ubiparip).

Rezerwowi: Kotorowski, Kędziora, Kamiński, Djurdjević, Możdżeń, Ubiparip, Bereszyński.

Górnik: Skorupski – Bemben, Danch, Szeweluchin, Gancarczyk – Olkowski (69.Oziębała), Przybylski, Iwan (85.Łukasiewicz), Kwiek, Nakoulma – Milik.

Rezerwowi: Witkowski, Telichowski, Łukasiewicz, Łuczak, Wodecki, Bębenek, Oziębała.

Kapitanowie: Murawski – Danch

Trenerzy: Mariusz Rumak – Adam Nawałka

Pogoda: +22°C, pogodnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com


komentarzy 157

  1. Bocian napisał(a):

    Dawać Reissa na nastepne mecze!!!

  2. lechita napisał(a):

    i co on zrobi, jak nawet nie ma kto mu podać…

  3. ArekCesar napisał(a):

    Kebba niestety też padaka. Tonev stał już po 35 min. bez sił.

  4. ArekCesar napisał(a):

    Ja czuję, ze Reiss będzie stał na środku i dogrywał albo prostopadłe piły albo na skrzydła.

  5. poz napisał(a):

    Jak Bereszyński grał dobrze” trafala” to przerzuć się na komentowanie szachów.To dno nie napastnik.Gdy dostaje piłke to tak długo prowadzi aż straci.Nie potrafi nic ani strzelić,ani dograć ani kiwnąć.Nie dziwne że w Warcie srzelił 1 gola w 27 meczach i przeważnie grzał ławe.Dzisiejszy mecz pokazał że musimy brać 0:0 z pocałowaniem ręki bo jedyne na co możemy liczyć to że nie stracimy gola.Jeśli Tonev ma słabszy dzień jak dziś i nic nie ukłuje to będzie zero z przodu.Niestety bez napastnika się nie da wygrać ale myślałem że się to póżniej okaże a nie już w 3 kolejce.

  6. prawdziwylechita napisał(a):

    prawda taka konik rok temu byl asystentem bejkera i nie zauwazyl ze lecha sie rozprowadza po 3-4 kolejce, teraz to samo, na lecha wystarczy zagescic srodek, pokryc tonewa, i atakowac strona lewa na kebba cessay, on jest poprostu nie boje sie uzyc slowa slabszy od kedziory!!!! bartek moze grac na szpicy ale jak nikt mu nie poda to co ma zrobic, pressingiem gornik nas zniszczyl, podsumowujac buric dobry plus, czasami niepotrzebnie wybijal do przodu, panama ok, hubert bez szalu, maniek wraca do penerskiej formy, a kebba niech moze lepiej sprobuje pograc w pomocy, bo obronca to z niego slaby, drewniak wyglada jakby wytanczyl sie w alcatraz, i dzis pokazal ze sobolewski to z niego nie bedzie, muras sie staral ale wybiegal tylko mecz, tralka podobnie kilka sensownych podan, tonew sam wiosny nie uczyni probowal szarpnac kilka rajdow ale to wszystko, mozdzen po wejsciu pokazal ze warto na niego stawiac, beres moim zdaniem pokazal ze w warcie byl rezerwowym i tu powinien tez nim zostac na uzupelnienie krzeselek i nic wiecej, vojo jest najbardziej pokrzywdzonym kolesiem, przychodzil jako napastnik, a teraz robia z niego pomocnika badz skrzydlowego i on poprostu psychicznie nie wytrzymuje do tego zle zagra zaaplikuje buczenie i gwizdy i skonczy w mlodej ekstraklasie, TRZEBA NAPASTNIKA, sa wolni zawodnicy na rynku trzeba szarpnac kasa i kogos kupic bo bedzie srodek tabeli, pozdrawiam i zycze mimo wszytsko udanej niedzieli

  7. prawdziwylechita napisał(a):

    zenia

  8. wielkikks napisał(a):

    Tak jak poprzednie spotkania z udziałem Lecha mogły posłużyć jako reklama Ekstraklasy tak dzisiejsze było WYBITNIE BEZBARWNE, ale przebieg tego spotkania nie zaskoczył mnie wielce tym bardziej że dzisaj Rumak obrał kurs na styl Śląska z poprzedniego sezonu i nie chciał iść na wymianę ciosów. Do tego Górnik co nie powinno też nikogo dziwić jest dobrze ułożoną drużyną do tego remis ich zadowalał, no i mieliśmy widowisko” jakie mieliśmy. Troche się zamieniliśmy rolami bo spodziewałem się że to jednak Lech powinien trochę lepiej się prezentować od Górnika mimo wszystko, a troszeczkę lepsze wrażenie robili Zabrzanie. Ale mecz generalnie na remis.

    I jeszcze jedno w dzisejszym meczu jak na dłoni wyszedł brak jakości w zespole poza oczywistym brakiem zgrania co po części zrozumiałe !!!!!!!!! Cisnęło mi się po raz kolejny jedno zdanie do k… nędzy TRANSFERY !!!!! I nie jednego napastnika za pół roku tylko CO NAJMNIEJ DWÓCH NOWYCH DO POWAŻNEGO GRANIA !!! Mimimum ofensywny pomocnik i napastnik.

    Najlepszy na boisku Burić, Arboleda i Panama. I tylko tym można pozytywne oceny wystawić z czystym sumieniem. Trochę też Trałka chciał grać i było dosyć dobrze.

    Natomiast to co wyprawiał Drewniak to po prostu brak słów !!! Rumak robi temu chłopakowi krzywdę wystawiając w pierwszym składzie. To jest młody chłopak, który powinien być wprowadzany z rozsądkiem tak jak Możdżeń gdy zaczynał. Na kilka końcowych minut, aż nie nabierze i tężyzny fizycznej i obycia. A nie jest wystawiany w podstawowym składzie i ma „ciągnąć” grę. A on ucieka od gry, chowa się , gra do tyłu jak już gra do przodu to pod nogi na kontrę. Bez komentarza. Jeszcze jeden dwa takie występy Drewniaka i chłopaka spali !!!

    Podsumowując Drewniak i Upiparip dali „popis” dzisiaj !!! A jak Vojo bedzie nadal wystawiany na skrzydle co mu wibitnie nie służy jak słusznie zauważyła redakcja to już nie pomoże nawet wizyta u Kaszpirowskiego…

  9. luis napisał(a):

    Dopók w drużynie będzie decydował wiek, to nie będzie dobrze. Drewniak, który w meczu ME jest najsłabszy w nagrodę gra w meczu Ekstraklasy, to daleko nie ujedziemy.
    Rumak robi te same błędy co Bakero.
    Dziś była różnica widoczna między trenerami.

  10. Janek Tomaszewski napisał(a):

    A mnie to najbardziej podobał się…Ubiparip, bo on jest przynajmniej konsekwentny w tym co robi. Grał słabo, gra słabo i prawdopodobnie dalej też będzie grał słabo. A konsekwencja to też ważna rzecz.

  11. tomason9 napisał(a):

    Ale kaszana znowu zawiedli jak przychodzą ludzie to nie potrafią wygrać meczu gamonie!!!! Drewniak, Bereszyński, Ubiparip są zbędni wolał bym ich nie wystawiać do składu bo osłabiają zespół. Dziś tak naprawdę jedynie dobre zawody zagrał Arboleda i Burić a cała reszta grała piach

  12. luis napisał(a):

    Ku.. mać ludzie, co ma zrobić Ubiparip wchodząc na 20 minut i grając na skrzydle. Gość jest słaby, jednak w tym meczu byli gorsi. Kapitan,. który imprezował tydzień temu i dostał po mordzie w Trójmieście dziś pokazał, że nie służą mu imprezy. Gdzie był Węgier, którego po jednym mecz zrobiono gwiazdą? Gdzie Kebbay? to wszystko należy do trener, który powinien pewne zachowania tępić i ustawiać.

  13. DamianAR napisał(a):

    Powiem wam tak byłem na meczu i to co wyczyniał Murawski,Wołąkiewicz,Ubiparip, Bereszyńsk,Ceesay to wołało o pomstę do nieba.Każdy zespół który zagra presingiem to my z nim nie mamy szans.Bez ofensywnego pomocnika oraz 2 napastników , w tym 1 na zmiane.Tym składem to my ligi nie zwojujemy. Dobry Buric , bardzo dobrze Trałka i stary dobry Arboleda.

  14. tomason9 napisał(a):

    Jak można tak w ogóle zagrać ??? zero dominacji i próby wygrania meczu, dali się zabiegać i zdominować Górnikom w pierwszej a w drugiej już nie potrafili przyspieszyć akcji. Wołąkiewicz i Ceesay żenujący występ!!!

  15. tomason9 napisał(a):

    Widać że Kiełb z ławki to mógł by dać więcej zespołowi niż Wojo wraz z Bereszyńskim i Drewniakiem razem wzięci!!!

  16. 4o napisał(a):

    Kikut właśnie uszczęśliwił kibiców Śląska Wrocław. Cetnarski znów strzelił z karnego, którego sędzia podyktował po zagraniu ręką byłego prawego obrońcy Lecha.

    Śląsk znów zbiera punkty po karnych itp.

  17. wielkikks napisał(a):

    Przeszadasz z tym żenuącym występem Kebaba i Żaby tym bardziej że to oni nie sa odpowiedzialni za stwarzanie sytuacji i prowadzenie gry. Nie zagrali wybitnie, ale nawet trudno to nazwać słabą grą.

    Wołakiewicz zrobił kilka indywidualnych błędów to samo Kebab jakieś podanie pod nogi przeciwnika jakaś strata jakieś niepotrzebne kółeczko, ale też miał kilka bardzo dobrych zagrań podobnie jak Żaba interwencji w defensywie. Więc nie przesadzajmy dosyć poprawne zawody jednego i drugiego.

    Ja mam z kolei inne pytanie gdzie był w środku pola nasz kapitan Murawski w największym stopniu odpowiedzialny za prowadzenie gry ??? bo Drewniak to osobny temat.

  18. woo napisał(a):

    To co zrobili Rutkowscy w tym oknie transferowym to jawny sabotaż.
    Przewiduję szybki zjazd w ligowej tabeli. 5-6 miejsce to będzie duży sukces. Awans do Pucharów to cud. Jeśli dostaniemy się to z tym składem kolejne baty od byle przeciętniaków.

  19. bonek napisał(a):

    Wstyd i żenada.Rozbudzone apetyty i to wszystko.Wystarczyło wydać 500.000 Euro i frekwencja byłaby taka,że zwróciłobysię to po paru meczach. Piłkarzyki zagrali dzisiaj chodzonego.Można przegrać,zremisować ale po walce,a nie po beznadziejnej i nudnej grze.Brawo Panie Rutkowski i Panie Rumak za firmowanie swimi wypowiedziami tego badziewia.

  20. NieOglądałemMeczu napisał(a):

    Co takiego zrobił ten Drewniak?

  21. woo napisał(a):

    No właśnie nic nie zrobił. Grał po prostu padaczkę.

  22. darkoski napisał(a):

    Nie zgodzę się z niektórymi Bereszyński dał więcej niż Gulasz przez godzinę gry – obok Drewnika najgorsi z tych co troszkę grali. O występie Vojo pomilczę. Nie było dziś drugiej linii. A najlepiej w tej formacji grał Trałka. Ślusarz się stara, jest waleczny ale umiejętności które prezentuje na więcej nie pozwalają. Dobra a chwilami bardzo dobra gra obrony dziura i potem tragedia w ataku. No i ten ofensywny styl gry – długa na Bolecha albo Kick and run. Pierwsza część tej strategi jeszcze ok. Ale z tym bieganiem i zbieraniem długich piłek było już – szkoda słów.

  23. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    profesorro RUMAKKO

  24. dziki napisał(a):

    mecz popsuł juz na początku rumak….powiedzcie mi czy ten drewniak to jakis krewny rutkowskich albo bratanek rumaka??? dlaczego jest tak forsowany do gry…zapowiadał się fakt ciekawie..ale teraz to głębokie rezerwy…jest słaby bezbarwny….ja nawet nie potrafie stwierdzić na jakie jon miał grac pozycji, bo w środku pola to on Trałce i Murawskiemu przeszkadzał…po co było zmieniać skład po Polonii nie mam pojęcia w 1 połowie gralismy w 10 przeciw 11…..dlaczego nie wygralismy?? to proste Górnik prezentuje sie solidnie, zagrał dobrze taktycznie no i aż w oczy kuł u nas brak rasowego snajpera……wysmiewany przez mnie regularnie Ślusarski chociaż biega i się stara..ambicji nie można mu odmówić no ale umiejętności sorry ale za słabe…z Bereszyńskiego będą ludzie ale na razie to może się ogrywać w końcówkach…..o ubiuparipie nie piszę bo on powienien brac teraz udział w paraolimpiadzie a nie grac w LEchu….nie ma kim straszyć w przodzie!!!! i Rejsik tego nie zmieni bo będzie grał klasyczną 10 bo na szpicę już szybkość wiek i umiejętności nie te…..i dwa słowa o dwóch zawodnikach: pierwszy Trałka..troche po nim jechałem wcześniej, robi na mnie coraz lepsze wrażenie, wygląda na prawdę nieźle i myślę, że zasługuje na pochwały….no i Manu nasz stary dobry Manu..skała, nie do przejścia, opanowany, odpowiedzialny, zdecydowany, bezbłędny brawoooooo!!!!

  25. m napisał(a):

    1.Duch Bakero unosi się nad Lechem…Zawodnicy wyglądają coraz gorzej fizycznie.Ale po co trenować zbyt wiele-przecież oni mają organizmy już tak wytrenowane jak asy z Barcelony:-)
    Problem w tym,że zawodnicy czołowych klubów hiszpańskich rozegrają w sezonie ok. 60 spotkań czyli 2 razy więcej niż Lechici i w ich przypadku uzasadnione są maksymalnie 2 godzinne treningi – tym bardziej,że podstawowej techniki nie muszą już doskonalić.

    2.W przerwie na reprezentację przykładowy Skorża zorganizowałby naprędce jakiś mecz lub dwa z 6-ligowcami – w szczególności po takim meczu jak dzisiejszy.Doskonała okazja aby potrenować stałe fragmenty gry oraz popracować nad skutecznością.
    Nasi zawodnicy dostaną zapewne tydzień urlopu.Tak trzymać a będzie medal:-(

    3.Nie wiem czy Rumak musi czy tylko chce ale sztuczne nabijanie statystyk kolejnym młodzikom nie wychodzi na dobre tej drużynie.Możdżeń (choć też młody jednak bardziej doświadczony) powinien był grac od początku spotkania.Lech miał olbrzymie problemy w środkowej części boiska.

    4.Nie chciałbym robić przykrości młodemu Bereszyńskiemu ale nie nadaje się on na napastnika.Nie przypominam sobie jego zbyt wielu goli w ME czy w 1 ligowej Warcie.
    Vojo jaki jest wszyscy wiemy jednak zawodnikiem od Beresia jest lepszym.
    To głównie dla takiego Voja powinien Rumak zorganizować ze dwa sparingi z 5-ligowcami aby chłopak się przełamał.

    5.Mistrza po takiej grze chyba nikt by nie chciał.To nawet Kiepscy w zeszłym roku grali bardziej dynamicznie i agresywnie.Lech w tej chwili nie ma swojego stylu.Zdominować rywala nie potrafią,w meczach takich jak dziś czy w Sztokholmie kontry są łatwo rozbijane,stałe fragmenty znów nie były atutem itd.

    6.Gdyby Maniek nie złapał formy nie byłoby 7 pkt.Kamyk nigdy nie zbliży się do jego poziomu.W szczególności gdy treningi odbywać się będą okazjonalnie jak teraz.
    Gdyby klub pozbył się Arboledy byłoby już bardzo,bardzo krucho – i tyle w temacie wysokich zarobków oraz cięcia kosztów.

    7.Czekam na Skorżę.Nie wiem jak jest u Rumaka ale MS ma tak silna pozycję w naszym futbolu,że nie pozwoli sobie aby ktokolwiek,choćby to był nawet syn właściciela, ingerował w sprawy sportowe.Poza ty u Terzottiego piłkarze z pewnością nie leżeliby bez przerwy na treningach brzuchami do góry.No i jeśli „Stary” faktycznie lubi tego trenera jak to się powszechnie sądzi to może wreszcie sypnie kasą na transfery.

  26. Anfil napisał(a):

    Żenada jak by kupili tegonapastnika to po następnym meczu splacili by go Rutkowskim mówię ńie jak można zmarnować taki potencjał kibicowski większość tych ludzi już nie przyjdzie i bardzo dobrze koniec nabijania kabzy Rutkowskiemu najgorsi na boisku Gulasz i Baletmistrz a i ławka rezerwowych najgorsza w lidze już nie będzie tak pięknie maks środek tabeli

  27. zajac73 napisał(a):

    Mecz w „plecy”(tak należy ocenić mecz na remis u siebie i do tego bez stylu), ale najbardziej przeraża brak zmienników w przypadku gorszej formy podstawowej jedenastki. Dzisiaj gdy „nie szło” Gergo i Tonevowie (pomijam „super pomysł” trenera z Drewniakiem w pierwszym składzie) okazało się że jedyni „wartościowi” zmiennicy to Vojo i Bereś. Na tle krytykowanego Bartka Ś. to tylko dno i nieskończoność mułu – w dzisiejszym meczu być może nie strzelał i dryblował za trzech, ale przynajmniej za trzech walczył, biegał i co najważniejsze w przeciwieństwie do pozostałych absorbował przeciwników, który robił „miejsce” dla pozostałych-co z tym zrobili widzieliśmy

  28. Anfil napisał(a):

    Czy ty pamiętasz jak grały drużyny Skorzy bo jakoś żadnej myśli tam nie widziałem a i Rumak go ograł to jeszcze większy amator od naszego trenera a i kibice go nie chcą !!!!!!

  29. DługiKKS napisał(a):

    Jak nazywa się ta nuta, co KG tańczyło przy niej w przerwie? Wie ktoś?

  30. ss napisał(a):

    Gralismy słabiej ale nie przegrywamy !!!

  31. kbic napisał(a):

    o jaki płacz się pojawił, po pierwszej stracie punktów, a jeszcze nie dawno były zachwyty i gadanie że mistrzostwo nasze… sorry wy macie troche pojęcia o piłce czy swoją opinie wyrażacie tylko na podstawie ostatniego meczu? Zagraliśmy dziś tak samo jak z Polonią, różnica taka że tam przy jednym rzucie rożnym obrońcy Polonii myśleli jak sie ustawić, tyle że dostali bramke zanim wymyślili, a potem Tonew uderzył z wolnego jak rzadko kiedy i wygraliśmy, dzisiaj obrońcy górnika wiedzieli jak się ustawić i mądrze nie faulowali przed polem karnym ot cała różnica między meczem w Warszawie, a dzisiejszym w Poznaniu, nie mamy żadnego pomysłu na atak i to jest problem, w drugiej linii grają bezproduktywni zawodnicy a ci w pierwszej nie wiedzą co mają grać, bo ciągle zmieniają im się role. Efekt jest taki że dzisiaj żadnej akcji ofensywnej po przemyslanym zagraniu… oczywiscie liga jest słabiutka i mając obrone jaką mamy bedziemy tracić mało bramek, więc będziemy zdobywać dużo punktów, puchary będą dla Lecha tyle że się skończą na jakiś amatorach ze szwecji i tyle w temacie

  32. Ferion napisał(a):

    Dziś najlepszymi na boisku w Lechu byli Arboleda i Buric. Gdyby nie dobra postawa tej dwójki Lech skończyłby mecz bez punku. Cieszy szczególnie postawa Arboledy, który jest w dobrej dyspozycji od początku sezonu. W pomocy można jeszcze wyróżnić Toneva. Reszta niestety dużo gorzej. Drewniak i Grego beznadziejnie. Teraz muszę przyznać, że myliłem się oceniając przyjście Reissa. To będzie faktycznie wzmocnienie i z taką grą Lecha w ofensywie, w następnych meczach zobaczymy go od pierwszej minuty.

  33. darkoski napisał(a):

    @Zajac73 Co takiego zagrał dziś Vojo?
    Ja nie widziałem nic godnego uwagi.

  34. johny356 napisał(a):

    @kbic w nosie mam puchary. ja chcę mistrzostwa.

  35. darkoski napisał(a):

    @Johny365 – trener mówi, że będzie medal jak w zeszłym roku.

  36. Mouze napisał(a):

    Długi czy chodzi ci o http://www.youtube.com/watch?v=fWNaR-rxAic ???

  37. DługiKKS napisał(a):

    Tak. Wielkie dzięki, ale na meczu lepsza wersja leciała. Jakiś szybszy remix, ale to już sobie sam poszukam.

  38. Mouze napisał(a):

    fakt, ze była trochę inna, ale nie wiem skąd ja wytrzasnęli :D

  39. Rahu napisał(a):

    Ta meczowa wersja niezle walila. Az glosniki rozsadzala to byl cos w stylu techno/trance remix

  40. DługiKKS napisał(a):

    Wiem. Na Youtube mnóstwo wersji, ale oczywiście żadna nie ta.

  41. m napisał(a):

    Anfil;
    Skorża prowadząc 4 różne drużyny w okresie 6 lat;
    -dwa razy awansował do fazy grupowej PUEFA/LE (Amica,Legia)
    -trzy razy wygrał Puchar Polski (Dyskobolia,Legia 2x)
    -Puchar Ekstraklasy (Dyskobolia)
    -medale Mistrzostw Polski – 2 złote,1 srebrny,2 brązowe

    I owszem pamiętam jaki styl preferuje.Dominacja na boisku,świetne stałe fragmenty,gra oparta o szybkich skrzydłowych…ale tak to prawda,Rumak go pokonał jednym strzałem genialnego,jak na polskie warunki Rudniewa,więc jest lepszym trenerem:-))

    BTW;gdyby mu nie zabrano Borysiuka,Rybusa,Komorowskiego tuż przed startem ligi lub gdyby miał taką strzelbę jak Rudniew to Legia grałaby dziś w LM.

  42. m napisał(a):

    Ach tak zapomniałem jeszcze o tej ubeckiej prowokacji zakończonej wypowiedzią Skorży.
    Jak widać ubecka prowokacja zakończyła się powodzeniem bo zgodnie z zamierzeniami zomowców najlepszy trener w Polsce miał spalić za sobą mosty powrotne do Wielkopolski..
    Dobrze wiedzieli jaki trener i skąd im się trafił..

  43. KKSLECH.com napisał(a):

    do „m” – Zmień nick jak chcesz komentować, bo ten łamie regulamin. Ostatnie ostrzeżenie.

  44. Liszka napisał(a):

    Abiola dauda znów strzelił gola .a nasze napadziory jak zwykle zero.rutkowski zrobił nas w balona.

  45. ss tel. napisał(a):

    Drewniak zawodzi a gra na ofensywnym moze na czas na Linnety

  46. KoL napisał(a):

    Mysle z satysfakcja, ze ci co przyszli odebrali swoja nagrode, ale ze wielu jest masochistow to pewnie przyjda znowu.
    W koncu idzie sie pokibicowac, a niekoniecznie na mecz. Bojkot? Rutkowski nie zna tego pojecia!

  47. jarek napisał(a):

    ludzie dopuki nie zrozumiecie zeby nie chodzic nz mecze to my nigdy zta banda rutkowskich nie wygramy . mecze ogladac w canal

  48. Uder'zo napisał(a):

    W tym sezonie nie idziemy na majstra. Troszkę trzeba się przyzwyczaić do remisów i paru porażek.

  49. KKSLECH.com napisał(a):

    Tym razem zdjęcia z samego meczu będą później i fotorelacja będzie nieco ukrócona.

  50. kbic napisał(a):

    Ludzie dajcie spokój jaki Skorża, po co ?? Żebyśmy na Bełchatów wychodzili 3 defensywnymi pomicnikami? Facet w Legii przegrał mistrzostwo bojąc się podejmować odważne decyzje, nie wygrał 8 spotkań z rzędu głównie przez kiepskie przygotowanie fizyczne i nie gadajcie ze mu wyprzedano druzyne, bo Novo czy Blanco to byli piłkarze którzy grajac daliby drużynie sporo, jak mamy komuś takiemu płacić 80tys miesięcznie to dziękuje bardzo. Jedyne wyjście to szkoleniowiec z zagranicy, np Vrba który z mającą budżet 5mln euro Victorią Pilzno zdobyl mistrzostwo Czech, awansował do LM i zarabia ok 100tys euro rocznie. Dla porównania Sparta Praga ma budżet ok 20-25mln euro.

  51. 07 napisał(a):

    Dla mnie wynik jest totalną porazką, choc patrząc na mecz cieszmy sie z punktu. Jak bylo widac przed Lechem sporo pracy…..

  52. ole napisał(a):

    To co się dzieje na boisku to wypadkowa tego co się dzieje w klubie, a w klubie od 3 lat rządzi MINIMALIZM!!! Więc nie ma co narzekać bo to i tak sukces że mamy 7 pkt.
    Może się jakoś uda, napadziora albo kupują za późno albo wcale jak w tym roku, i znowu lawina obietnic – będzie zimą (zimą będzie DUPA nie napastnik). Skład personalnie coraz słabszy, zmienników praktycznie zero a na grę od 2 lat nie da się patrzeć (z pojedynczymi przebłyskami). Nie wiedzieć czemu Lech leci jeszcze na łunie jednorazowego sukcesu z LE… i co pół roku robią nas w chu…a.
    Wczorajszy mecz mnie obraził. Już jakiś czas temu zgasili we mnie ducha fanatyzmu, pojedyncze wygrane już mnie nie podniecają, nie obgryzam już paznokci jak ich oglądam, pewnie to minie ale nie palę się do oglądania i słuchania tych miernot. Nie mogę już na ten gniot patrzeć. Brak walki, oni nawet się nie pocą. Gdy chodziliśmy na II ligę, gdy pukaliśmy korkami w III ligę, wtedy było więcej emocji, przyświecała nam myśl, że gorzej być już nie może – może być tylko lepiej. Siedziało nas pincet wiary i każdy ciepły, że w tej chwili tu jest, i każdy dałby się pokroić za Lecha. Teraz jest nas 27 koła i każdy wkó…ny, że przyszedł, że znowu dał się wyru…ać!!! Hej LECH!!! Sorry za wisielczy klimat :)

  53. only kks napisał(a):

    Wiecie co mnie przeraża? Styl wypowiedzi Rumaka, toż to Bakero bis. „Zakończył sie mikrocykl” o co tu k..wa chodzi? o statystyki i tabelki? „Graliśmy trzema napastnikami? a czy my mamy chciaż jednego? Po meczu rozmawiałem na parkingu z kibicami Górnika i jednego czego oni nam zazdroszczą to tylko stadionu i atmosfery bo ani drużyny ani gry już nie. Aha, jeden dziękował Bogu, że nie grał jeszcze Reksio bo on ma na Górnika patent i bramki strzelał im nawet na leżąco. Jesli jednak ambicją Rutka jest zatrudnienie Piotrka żeby gasił pożar no to daleko nie zajdziemy. Wczoraj Górnik pokazał jak można zneutralizować nasze skrzydła. Mocny presing i po ptokach. Niektórzy jednak łapią formę i to jest pozytywne. Dobrze zagrała cała defensywa z Mankiem na czele. Kebab biegał za Milikiem po całym boisku. W środku dobry był Trałka. Muraś wczoraj to była jakaś katastrofa. Co na boisku robili, Drewniak, Bereś czy potykajacy się o własne nogi Vojo to już wie chyba tylko Rumak. Sądziłem, że Kolejorz zagra drugą połowę lepiej wyszło jednak inaczej.

  54. darkoski napisał(a):

    @onlykks
    Ja widziałem jak piłka uderzała w Ślusarskiego. Bereś też walczyć jak Ślusarz ale brakuje mu ogrania. Tragedią dla mnie był jeszcze Grego, w drugiej połowie jego straty stwarzały akcje Górnikowi. Presing pododował, że prawie każda piłka zagrana do niego była piłką straconą – on czekał a Górnicy nie czekali na piłkę.
    Ale jak klub nie ma kasy na to by w kibelkach była woda to o czym mówimy.
    Piłkarze zagrali 300% normy z Ruchem i zamydlili obraz możliwości.

  55. only kks napisał(a):

    darkoski, nie wiem czy piłkarze zagrali 300% możliwości z Ruchem bo jak gra Ruch to widzimy. Zagrali jednak zupełnie inaczej. Wczoraj właściwie nie było skrzydeł. Podania były „do” a nie na dobieg. Zero wyprzedzenia. Taktycznie i motorycznie kompletna kicha.
    Straty Gergo faktycznie zbyt częste. Z wodą to faktycznie katastrofa, sam zrobiłem się w ch..a jak wycisnąłem sobie mydło na łapska.

  56. only kks napisał(a):

    darkoski, masz rację co do Gergo. Wczoraj jednak nie mieliśmy skrzydeł (skuteczny presing) a podania były do nogi a nie na wyprzedzanie. Brakowało tempa i wyjść na pozycje. Nawaliła taktyka. Co do Ruchu to się z Toba nie zgadzam dlatego, że w tamtym meczu Kolejorz pokazał co potrafi zagrać i jakie ma możliwości. inna sprawa to poziom Ruchu. Wrócę na chwilę jednak do trenera. Kombinacje z ustawieniami pod konkretny mecz w polskich realiach to jakaś kpina. Mamy dobre skrzydła to trzeba nimi grać a nie kombinować jak JMB. Przynajmniej na Bułgarskiej to nas się mają bać a nie żebyśmy my musieli kombinować jak pokonać Górnika. No ku..a tak nie należy robić, po to chodzimy na mecze żeby przeżywać piękną grę a nie drżeć o wynik.

  57. kibice napisał(a):

    Ludzie co się dziwicie Lech jest słabiutkim klubem ligowym gra w nim kilku zawodników na dobrym poziomie Arboleda, Trałka, Burić Panama, Tonev, Wołąkiewicz. Reszta zawodników jest bez formy słabo przygotowana do sezonu ale też nie którym zawodnikom brakuje szybkości co szczególnie widać to u Możdżenia. Niektórzy młodzi zawodnicy najpierw powinni zostać wypożyczeni do innych klubów żeby się ograć
    i zdobyć doświadczenie. Bez sprowadzenia jak najszybciej środkowego pomocnika
    i dwóch dobrych napastników zarząd Lecha nie ma co liczyć że Lech będzie się liczył w walce o czołowe lokaty.

  58. stinger napisał(a):

    Jestem z Kalisza, kibicuję Lechowi i miejscowej Calisii. Byłem w sobotę na na meczu drugiej ligi Calisia -Jarota.Wynudziłem się niemiłosiernie po nędznej kopaninie Calisia wygrała 1:0. Miałem nadzieję, że w niedzielę zobaczę dobry mecz i zwycięstwo Kolejorza.Ku mojemu przerażeniu nie zauważyłem dużej różnicy pomiędzy meczami nie wiem co się ostatnio dzieje nie rozumiem tego.

  59. only kks napisał(a):

    Już kiedyś pisałem i teraz to powtórzę. Jeśli nasi kopacze mieli po 6 tyg. urlopu to niby kiedy mieli się zgrać. Co daje jakaś „rozpiska” treningowa i później badanie krwi i wytrzymałości, co to jest, lekka atletyka? Czy ktoś z nas miał urlop dłuższy niz dwa tygodnie? Wczoraj Rumak stwierdził, że zawodnicy ofensywni nie wywiązali się z założeń taktycznych, a może oni tego nie potrafią bo ich trener nie nauczył? Rumak powinien wreszcie zrozumieć, że kopacz w polskiej lidze jest zaledwie półprofesjonalistą i do tego kiepsko przygotowanym. Kupując młody talent taki jak Tonev czy Gergo należy go doszlifować a nie wymagać na dzień dobry Bóg wie co. Podobnie sprawa ma się z rodzimą młodzieżą. Rzadko zdażają się tacy ludzie jak Lewy czy Rudi. Nie wiem czy pamiętacie co Rudi powiedział na odchodne o trenerach, otóż mocno sie zdziwił jak po objeciu zespołu przez Rumaka nie mógł już trenować dodatkowo „po godzinach”. Nie chcę się czepiać Rumaka ale wygląda mi to wszystko na kupę akademickiej teorii. Sam nie wiem co o tym wszystkim sądzić bo bo w Polsce brak jest dobrych trenerów a na kogoś z Niemiec czy Wysp Brytyjskich najnormalniej Rutkowskich nie stać.

  60. darkoski napisał(a):

    @onlykks
    Zgadzam się z Tobą, że gramy asekuracyjnie. Nie ma wiary w to, że pokonamy każdego tylko jak słabeusz kombinujemy jak sie dostosować do stylu gry przeciwnika.
    Z tym 300% będę się upierał bo w Grudziądzu dużo nie brakowało a mogłoby dojść do bijatyki. Ruch słaby wiadomo, ale bez tych 300% wygralibyśmy może z 1:0.
    Wypowiedzi trenera i kombinacje w składzie mi też przypominają JMB tyle, że on był skromniejszy i nie wazelinował kibicom tyle.

  61. darkoski napisał(a):

    @ only kks
    No na ławce trenerskiej mamy diament, ale do brylantu jeszcze droga daleka.
    Też mam wrażenie, że Rumak wychodzi z założenia, że im mniej treningu tym lepiej.
    Luis jest już zmęczony fizycznie sezonem – to efekt analizy morfologii krwi Panamczyka.
    W ostatnim tygodniu na treningu komplet to był chyba ze dwa razy.
    Słuszna uwaga z tym indywidualnym treningiem – u naszego trenera zaburza to mikrocykl treningowy. Słyszałem plotki , że przejdziemy na nanocykl treningowy.

  62. Dymas89 napisał(a):

    Powiedzmy że nowy kibic przychodzi na stadion na wczorajszy mecz i czy po takim spotkaniu przyjdzie na kolejne?? Oczywiście że nie!! Jak przychodzi taka publika trzeba dawać z siebie wszystko a nie stać 80 min.Jak zaczyna być dobrze to wszystko muszą nasze piłkarzyki psuć.

  63. only kks napisał(a):

    nanocykl – dobre, to sie kurde uśmiałem. Kiedyś kopacze napieprzali na Szrenicę i grali z prawie każdą drużyną z zachodu jak równy z równym.

  64. darkoski napisał(a):

    oldschool w powiązaniu ze zdobyczami technologicznymi nie jest zły. Mój syn trenuje w klubie z trenerem który kończy AWF i u tego trenera widzę jakiś pomysł u Rumaka nie widzę podobnie jak wielu wczoraj.

  65. only kks napisał(a):

    Rumak to może i ma pomysł ale nie dociera do niego, tak jak wcześniej pisałem, że ma do czynienia z piłkarzami, którzy wymagaja odpowiedniej ilości wspólnego przygotowania zanim zaczną ze sobą pogrywać „na pamięć”. Jego zadaniem jest do tego doprowadzić.

  66. Pavvelinho napisał(a):

    Ja napiszę tak że to nie był słaby mecz wykonaniu Lecha tylko bardzo dobre spotkanie Górnika Zabrze, który był dobrze zorganizowanym i nieźle grającym w destrukcji zespołem nie dającym Lechowi pola do popisu w ofensywie. Remis nie jest złym wynikiem bo z sytuacji jakie sobie stworzył Górnik Zabrze mógłby ten mecz zakończyć się porażka. Co ciekawe rok temu Lech swoją serie zakończył na Górniku Zabrze.

    Natomiast jeśli miałbym wyróżnić jakiś zawodników to wyróżniłbym przede wszystkim dwóch piłkarzy z Lecha Burić’ia, którego interwencje kilkukrotnie uratowały Lecha od straty bramki a także zdaje że powracającego do dobrej formy Arbolede. Jeśli chodzi o Górnika to w tym zespole oprócz Milika wyróżniłbym jeszcze Olkowskiego, Nakoulmę, Kwieka oraz Przybylskiego oraz ogólnie cały zespół z Zabrza za solidną i konsekwentną grę dzięki której wyeliminowali najsilniejsze punkty Kolejorza.

  67. darkoski napisał(a):

    @Pavvelinho a Skorupskiego za przynajmniej dwie rewelacyjne parady??

  68. kbic napisał(a):

    nie no to nie był słaby mecz Lecha, wręcz przeciwnie piłkarskim kunsztem było oddanie jednego celnego strzału w 89minucie i nie przeprowadzenie żadnej składnej akcji świadczy o najwyższej formie drużyny… swoją drogą Górnik rzeczywiście zagrał bardzo dobrze, aż dziw bierze że jakaś drużyna może nie wybijać piłek pod nogi naszych piłkarzy i nie odpuszczać krycia pod własnym polem karnym

  69. Pavvelinho napisał(a):

    darkoski

    Starałem się być obiektywny a nie subiektywny.

  70. Andre napisał(a):

    Bakero – bis i zapowiedzi wyciagniecia wnioskow… Dzien wolny tylko w zime. Latem trzeba kondycje budowac i cwiczyc taktyke. Okropne wypociny w ataku i obronie i to w domu przy 27 tys. wstyd i hanba !!!

  71. darkoski napisał(a):

    @Pavvelinho raczej oryginalny – bo widziałem Twoje „solidnie zagrali Henriquez, Trałka i Murawski” z tym Murawskim to Ci wyszło obiektywnie.

  72. Chris65 napisał(a):

    Jacek Kiełb i Kuba Wilk w Lechu miejsca nie mają … a w pomocy syf aż żal na to g.patrzeć..Totalne Drewno jak (niak)
    Piciu Reiss to naprawdę super napastnik … tylko że to bajka z przed 10 lat.
    Z tymi grajkami i cieńkim trenerzyną to najwyżej miejsce od 6 do 10 .
    Szkoda bo w Poznaniu kibice lubią dobrą piłkę nie miernotę … Ale dla Wronieckich właścicieli to za wysokie progi… Pozdrawiam

  73. olos77 napisał(a):

    Bereszyński był za słaby na Wartę więc jakim cudem łapie się do 18stki w Lechu qrwa!!!!!!Drewniak to samo-niech może zmieni zawód i wystąpi w You can dance bo to mu lepiej wychodzi , ale nazwisko jak uj pasuje do polskiego kopacza ,Vojo to jakiś hihot losu czy jak?

  74. Andre napisał(a):

    tomason9 100% trafienie !!!

  75. k.l. napisał(a):

    Widac jak sie interesujecie pilka. To nie Drewniak zagral slabo i nie byl najslabszy na boisku . To poprostu nie zadzialala taktyka trenera i nie zrozumial tej taktyki Gergo. Muras tez slabo. Posluchajcie wypowiedzi na polsat sport ekstra i T Mobile Ekstraklasa a takze sprostowania na bulgarska pl kto faktycznie byl slaby i zle zagral. Zasugerpwaliscie sie jak zwykle plytkim mysleniem niektorych osob. Mlodzi maja grac i ogrywac sie a to nie oni sa najslabszym ogniwem w Lechu. Graja dobrze i wykonuja scisle zadania jakie zostaly na nich nalozone przez trenera. Drewniak i Bereszynski sa reprezentantami mlodziezowki i ostatnio zagrali ze Szwajcaria i z Niemcami i byli tam wyrozniajacymi sie pilkarzami. Wiec skonczcie pisac ze ktos jest za cienki na ekstraklase bo to jak zagraja mlodzi to na to sklada sie wiele czynnikow. Przede wszystkim ci starzy musza z nimi wspolgrac. Bartek Bereszynski , Szymon Drewniak , Tomasz Kedziora i Karol Linetty moga w przyszlosci stanowic o sile zespolu bo to zawodnicy ktorzy nauczeni sa gry zespolowej a nie indywidualnej. Ogarnijcie sie wszystkie zlosliwe dzieci. Gralem w pilke wiele lat wiec wiem o czym pisze.

  76. wielkikks napisał(a):

    Jak uważasz że Drewniak nie zagrał słabo to radze jeszcze raz obejrzeć mecz ! Tyle w temacie. Muraś był równie słaby jak Drewniak w pierwszej połowie jak nie słabszy tym bardziej że wymagać nalezy od niego znacznie więcej niż Drewniaka, ale to nie oznacza że nasz młodzienieć zagrał dobre zawody. Był jednym z z dwóch może trzech najgorszych, który uciekał od gry i jakiejkolwiek odpowiedzialności na boisku.