Ogromna szkoda niewykorzystanych szans… + 61 zdjęć z meczu

W meczu 5. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2012/2013, Lech Poznań zaledwie zremisował na oczach 30 tysięcy ludzi z Pogonią Szczecin 1:1 (1:1). Kolejorz ma czego żałować, bowiem gola stracił po fatalnym błędzie bramkarza, a sam nie wykorzystał pod bramką gości kilku 100 procentowych szans.

> Party Poker <


61 zdjęć z meczu:

>> Fotorelacja z meczu Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:1

Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

15:05 – Witamy z Bułgarskiej! Na kolejnym przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto ze stadionu. Witamy i zapraszamy na pierwszy od pięciu lat mecz z Pogonią!

15:05 – Tradycyjnie zaczynamy 15 minut wcześniej niż planowaliśmy. W tej chwili nad stadionem tylko pojedyncze białe chmurki i co najważniejsze w środku obiektu nie wieje.

15:08 -Trancowa muza już leci na stadionie. Dzisiaj szybko, czuć przedsmak atmosfery :)

15:09 – Pierwsi fani Pogoni wchodzą już na sektor. Wywieszają właśnie wielką fanę „Pogoń Szczecin”.

15:10 – W Kotle widać już elementy choreografii. Będzie więc oprawa.

15:11 – Zmiana klimatu muzy na stadionie. Jak na złość :P

15:11 – Pierwsi kibice Lecha są już na wszystkich trybunach.

15:12 – Taka ciekawostka. Frekwencja będzie dziś wyższa niż 30000. Klub sprzedaje już bilety na dodatkowe miejsca.

15:13 – Na Blipie pojawiła się fotka murawy. Trawa nie wygląda już jednak tak dobrze, jak latem…

15:15 – Pogoń wywiesza kolejne fany. M.in „Dębno” oraz „Old Boys”.

15:16 – Oprawa Lecha będzie się trochę różniła od tych, które ostatnio mogliśmy podziwiać.

15:17 – Pogoń rozpoczęła już doping. Gwizdy z Kotła.

15:18 – Do meczu jeszcze ponad 1,5 godziny, a fanów Pogoni jest już w sektorze kilkaset osób.

15:18 – Piłkarze Pogoni wyszli właśnie na murawę.

15:21 – Na murawie są już porozkładane elementy potrzebne do rozgrzewki Lecha.

15:22 – Z tego co widać, będzie otwarte III piętro II trybuny. Stewardzi tam stoją.

15:23 – Wszyscy fani Pogoni mają na sobie ciemne koszulki.

15:25 – Achtungi wybuchają przed stadionem.

15:28 – W przerwie meczu damy jeszcze trzy fotki na Blipie. Będą też dwa filmiki z meczu.

15:29 – Włączono jupitery.

15:30 – Pogoń zajmuje na razie tylko górne piętro sektora gości 2 tysiące się tam nie zmieści…

15:33 – Lech wyszedł na murawę. Jako pierwsi Gergo i Kebba. Gwizdy z sektora gości i brawa z Kotła.

15:34 – „Lech zdechł Kolejorz” – krzyczy Pogoń.

15:35 – „Jesteśmy zawsze tam” – na petardzie z sektora Pogoni.

15:37 – Skład Lecha podamy tradycyjnie według rozgrzewki, czyli jakoś około 16:30. Zestawienie Pogoni natomiast, jak będzie protokół.

15:38 – Rumak dziś w gustownym garniturze. Opuścił właśnie murawę jako pierwszy.

15:40 – Goście prowadzą już doping. Cały czas ich przybywa.

15:41 – 2 tysięcy w sektorze gości to chyba nie będzie… no chyba, że na niezły ścisk, albo Pogoń zacznie zajmować miejsca na dole IV.

15:42 – Przypominamy, że jak Lech wygra, to do jutra będzie liderem. Jak natomiast Widzew zremisuje albo przegra, to 1. miejsce będzie dla nas na dłużej.

15:43 – Pogoń śpiewa w rytm muzy na stadionie.

15:43 – Achtung w sektorze gości.

15:45 – Pojedyncze osoby z Pogoni obrażają Lecha. Swoją drogą w tygodniu w komentarzach tutaj szczecinianie zachowywali się bardzo kulturalnie. Nikt nie został zbanowany :D

15:48 – Właśnie wywieszane są pierwsze fany w Kotle.

15:51 – Pogoń ma nawet bęben. Kibice gości się rozgrzewają. Zaczynają klaskać.

15:52 – Teraz rozpoczęli doping.

15:53 – Na ścisk te dwa tysiące gości na górny poziom się zmieści. Patrząc na sektor, tak właśnie będzie.

15:54 – Portowcy obrażają zgody Lecha.

15:55 – „Pogoń śledzie syfem jedzie” – z Kotła.

15:57 – „H*j wam w twarze paprykarze” – z Kotła.

15:59 – Na murawie jest już płachta Ekstraklasy SA.

16:00 – O ile sektor gości już właściwie pełny, to trybuny dla fanów Lecha są niemal puste. Do meczu pozostała jeszcze godzina.

16:01 – Oby te ponad 30 tysięcy zdążyło na pierwszy gwizdek, bo z tym też jest różnie. Są mecze na które kibice wchodzą na stadion nawet w 10. minucie.

16:08 – Rozwieszanie fan jest na razie wstrzymane.

16:09 – Na samej górze jest wywieszany transparent „Przemo 5.05.1951 – 20.09.2012”.

16:11 – W Pogoni na sektorze trwają jeszcze przetasowania.

16:12 – Akcja „cały stadion w barwach” wypali dziś tylko w Kotle.

16:14 – Cała murawa jest już w cieniu. Słońce dociera tylko na kawałek IV trybuny.

16:15 – Kibiców powitał właśnie spiker.

16:17 – Burić na rozgrzewce. Z głośników Airbase – Medusa.

16:19 – Bramkarze gości także już się rozgrzewają, a Pogoń dopinguje Legię.

16:21 – Pogoń na rozgrzewce.

16:25 – Lech na rozgrzewce, a poniżej skład. Za Kamienia jest Luis.

16:30 – Poniżej składy obu drużyn.

16:31 – Rozgrzewki trwają na dobre, a stadion coraz mocniej się zapełnia.

16:35 – Na Blipie druga fotka. Połowa sektora Pogoni. Drugiej połówki nie da się objąć. Do Poznania przyjechało 2100 fanów gości.

16:39 – Kocioł już prawie pełny i zaczął dopingować.

16:43 – Na telebimach mieliśmy kolejny odcinek „Lech na mieści”. Kebba i Gergo grali na Placu Wielkopolskim.

16:48 – „Do nienawiści” – z Kotła. Idealnie się niesie :)

16:49 – Na murawie trwa występ dziewczyn z KG.

16:52 – Spiker czyta kibicom składy.

16:56 – „Pogoń śledzie syf jedzie” – na petardzie.

16:56 – Hymn Lecha śpiewają kibice.

16:58 – Wychodzą. Lech na niebiesko, a Pogoń na biało.

17:03 – Mieliśmy właśnie oprawę. Niedługo fotki i film.

17:23 – Film z oprawą poniżej. Niedługo będą fotki i specjalny news.

17:34 – Mały Kocioł jest też na III trybunie na dole :)

17:35 – Jest już news z fotkami z oprawą. Zapraszamy na stronę główną KKSLECH.com.

17:51 – Na Blipie pojawiły się dwie fotki dwóch trybun.

17:52 – W przerwie na murawie zostali uhonorowani medaliści Igrzysk Paraolimpijskich pochodzący z Wielkopolski. Nagrodził ich Piotr Rutkowski.

18:23 – Flagowisko Pogoni mamy na sektorze gości.

18:26 – Jest piro w sektorze gości!

Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

1 – 15 minuta

Mecz rozpoczął się ze spokojem, ale Lech szybko zyskał inicjatywę. W 6. minucie piłkę z lewej strony otrzymał na głowę Ślusarski i nie miał żadnych problemów z pokonaniem Janukiewicza. W 9. minucie gry fatalnie po wrzutce interweniował Burić. Piłka przeleciała do Djousse i było 1:1.

16 – 30 minuta

W drugim kwadransie spotkania miał Lech, bo częściej utrzymywał się przy piłce na połowie rywala. Najlepszą okazję do zdobycia gola miała jednak Pogoń. W 25. minucie gry głową strzelał jeden z graczy gości, ale Burić instynktownie obronił to uderzenie.

31 – 45 minuta

W 33. minucie gry musiało być 2:1, ale nie było. Ślusarski biegł z piłką przez prawie całą połowę i zamiast uderzać szybciej i ze słabszej nogi, to czekał nie wiadomo na co… Wstyd i kompromitacja dla Ślusarza. Po chwili znów próbowali lechici i znów niecelnie. Po tej akcji Kolejorz nadal atakował, jednak brakowało strzałów. Na domiar złego w 44. minucie samobója mógł strzelić jeszcze jeden z lechitów.

46 – 60 minuta

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Kolejorza i w 50. minucie Kolejorz zmarnował doskonałą okazje. Możdżeń wyłożył z prawej strony na środek do Toneva, a ten fatalnie spudłował. To była 200 procentowa okazja. Ta akcja na szczęście nie załamała poznaniaków, którzy nadal gościli pod bramką Pogoni. Szczecinianie dobrze się jednak bronią i nie pozwalają na strzały. W 57. minucie gości wyszli z własnej połowy i od razu mogli zdobyć bramkę. W tej sytuacji lechitów uratował Wołąkiewicz. Dwie minuty kolejne uderzenie i Pogoni i tym razem dobrze interweniował Burić.

61 – 75 minuta

W 61. minucie gry rzut wolny wykonywali lechici i piłka po strzale jednego z poznaniaków trafiła w słupek. Kolejorz nie ma dziś szczęścia pod bramką rywala. W 68. minucie meczu w oko w oko z Janukiewiczem stanął Bereś, lecz przegrał ten pojedynek. W 74. minucie głową z bliska uderzał Możdżeń i minimalnie chybił.

76 – 90 minuta

Po totalnej dominacji i po wrzutkach w 83. minucie strzał głową po rożnym oddał Trałka i znów niecelny. Lech nadal atakował i do końca walczył o zwycięską bramkę. W 93. minucie jeszcze skakał Arboleda, ale piłka znów wylądowała w rękawicach Janukiewicza. Ostatecznie mecz zakończył się remisem, a Lech może żałować niewykorzystanych szans.

KKS Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:1 (1:1)

Bramki: 6.Ślusarski – 9.Djousse

Żółte kartki: Ślusarski, Tonev – Edi

Czerwona kartka: 68 min. – Edi (za drugą żółtą)

Sędzia: Hubert Siejewicz (Białystok)

Widzów: 30000 (1500 kibiców Pogoni)

KKS Lech: Burić – Ceesay, Wołąkiewicz, Arboleda, Henriquez – Możdżeń (82.Wilk), Trałka, Murawski, Tonev (75.Reiss) – Lovrencsics, Ślusarski (65.Bereszyński).

Rezerwowi: Kotorowski, Kamiński, Drewniak, Wilk, Bereszyński, Ubiparip, Reiss.

Pogoń: Janukiewicz – Hricko, Hernani, Dąbrowski, Pietruszka – Frączczak, Rogalski, Akahoshi (75,Golla), Kolendowicz – Edi – Djousse (59.Traore, 69.Budka).

Rezerwowi: Pernis, Moshnikov, Szałek, Golla, Wiśniewski, Budka, Traore.

Kapitanowie: Murawski – Edi

Trenerzy: Mariusz Rumak – Artur Skowronek

Pogoda: +14°C, pogodnie, wietrznie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarze 172

  1. mmm napisał(a):

    wiadomo ze nie mamy porzadnego napastnika no ale do k… nedzy przeciez w tej sytuacji z I polowy kazda i to najwieksza pipa trafilaby do pustej bramki no ale oczywiscie nie Slusarski. Koles potrafi strzelac chyba tylko glowa.

  2. babol napisał(a):

    Winny dzisiejszej porażki bo tak to można nazwać remis 1-1 gdzie w 2 połowie mieliśmy z minuty na minutę coraz większą przewagę ponosi zdecydowanie Ślusarski. Wiem, że gdybyśmy mieli więcej spokoju i cierpliwości przy konstruowaniu akcji to może by coś wpadło, ale to w głównej mierze Ślusarski, a tuż za nim Tonev zasłużyli na miano anty bohaterów dzisiejszego spotkania. Pogoń jedynie w 1 połowie i to po strzeleniu gola grała naprawdę niezłe zawody, ale im bliżej było końca 1 połowy słabli. W drugiej odsłonie praktycznie nie istnieli na boisku i zasługiwali na porażkę, ale suma summarum mogą dziękować za to, że nie przegrali tego spotkania. Jedno mogę stwierdzić, że Lech bez napastnika tak jak już to pisałem latem nie będzie wstanie zwojować ligi, a co najważniejsze walczyć o najważniejszy cel czyli Mistrzostwo Polski. Puchary w tym sezonie łatwo nam raczej przyjdą bo nie ma zbytnio kto oprócz Legii nas straszyć, ale jeśli mamy mieć takie ambicje to ja dziękuje bo dla mnie Lech to nie tylko walka o MP, ale pokazanie się w pucharach co cenię dużo bardziej niż MP, które można zdobywać latami, ale co z tego jak i tak później dochodzi do kompromitacji z mało znanymi ekipami. Do zimy jakoś narobimy jeszcze trochę punktów, ale bez napastnika wiosną może być bardzo ciężko, latem w pucharach może być kaszana.

  3. ArekCesar napisał(a):

    No cóż zdarza się najlepszym :P Ale jedną Ślusarz strzelił :D
    Szkoda najbardziej straconej tak bramki, bo można było potem skontrować i strzelić na 2-0 i było by pozamiatane. Hmm tylko kiedy my ostatnio strzeliliśmy gola z kontry. Pamięta ktoś?

  4. luis napisał(a):

    DivusGomesz – Rumak sam powiedział, że przyłożył się do transferów tych zawodników.
    A do innych czemu mają być winni tylko zawodnicy???? przecież to trener ich wybiera? Skoro są słabi to na ławkę. Tak to działa to w sporcie. Grają najlepsi. U Nas stale Ci sami, cokolwiek się dzieje. Dlaczego gra Muraś???? Zarabia 400tyś i co daje drużynie ostatnimi czasy??? Wszyscy tylko Mańkowi umieli wypominać ile zarabia. Teraz gra dobrze to wszyscy skaczą z radości, a co z Murasiem????

  5. Jarecki napisał(a):

    Ludziska dajcie spokój z tą jazdą na Ślusarza !!On przynajmnie zrobił raz to czego od niego oczekujemy. Strzelił bramkę !!! Gra jak gra, pewnie że mógł strzelić drugą ale nie takie ,,klopsy” zdarzają się najlepszym !! Zawalili prawie wszyscy a szczególnie Buric bo zaj….ł bramkę. A co gral Muraś, Tonew,Trałka ? Masakrę
    Możdzeń i reszta tez nie zachwycili ! Dajcie luz Ślusarzowi !!

  6. arek napisał(a):

    Babol, co ty pitolisz, ze winnym porazki jest Slusarski. Mialm dwie sytuacje i strzelil jedna bramke. Zalozmy, gdyby w drugiej sytuacji strzelil a w pierwszej z glowki nie to wtedy bylby bohaterem a przeciez tez jedna bramke by strzelil, natomiast Tonev czy Bereszynski moga zawalic 200 procentowa szanse bo przeciez nie sa Slusarzem, nie mowiac juz o Buricu!

  7. wielkikks napisał(a):

    – Burić i Ślusarski niewątpliwe dali ” popis” i zapadli w pamięć. Natomiast to co wyprawia Murawski od kilku spotkań to jest poniżej wszelkiej krytyki. Jego postawa jest tragiczna ! Człowiek który ma tą grę prowadzić gra bezmyślne jak junior. Jestem po prostu załamany jego grą. Nie mam po prostu słów które opisały by jego niektóre zagrania. Jezeli tak ma się prezentować to najlepiej dla samego klubu jak i Murawskiego jak najszybciej się żegnac. Żeby jedna i druga strona mogła jeszcze zarobić.

    – Takie mecze trzeba wygrywać i tu nie ma dyskusji. Mecz zakończony niepotrzebnym remisem. Dzisiaj powinniśmy tą Pogoń pogonić okazałym zwycięstwem, a wywożą z Bułgarskiej punkt, na który z przebiegu całego meczu nie zasłużyli.

  8. omega napisał(a):

    Dajcie spokój Ślusarzowi.Zapomnieliście już jaki setki psuł nie tak dawno Rudi czy Lewy. Myślę , że błędem jest forowanie za wszelką cene Beresia lepszym piłkarzem jest Vojo i powinniśmy iść w tę stronę.Przy tak ogromnej liczbie wrzutek dzisiaj na pewno by trafił głową do siatki.

  9. ZST napisał(a):

    Do Babol:
    Kolego, komu maja Portowcy dziekowac za to, ze nie przegrali? W pierwszej polowie to Pogon utrzymywala sie wiecej przy pilce niz Lech i to grajac zawody na jego stadionie. Oddali tez wiecej celnych strzalow w I. polowie (a w calym meczu tylko jeden celny strzal mniej to dla pelnej relacji).
    Zagrali od pierwszej minuty agresywnie, wysokim pressigniem i z wiara o zwyciestwo. Dla przypomnienia, to my jestesmy bieniaminkiem, a wy ponoc gracie o mistrza…
    Szkoda, ze sedzia pospieszyl sie z zotla kartka dla Toneva i Ediego (zupelnie niesluszna decyzja), bo w konsekwencji drugiej zoltej kartki ciezko bylo grac caly czas tak samo agresywnie, a i tak do Fraczczak mogl strzelic na 1-2.
    Lech tez mial swoje sytuacje, zgoda, ale w koncu graliscie na swoim stadionie przy 26tys. swoich kibicach. To ja sie pytam: gdzie wy macie wygrywac mecze, jak nie u siebie przy takim wsparciu kibicow?
    Do Andre: polecam obejrzec to spotkanie raz jeszcze, bez emocji, to moze zmodyfikujesz swojego posta…
    Bardzo dobry mecz z obu stron, w ktorym to Lech gral u siebie i z przewaga jednego gracza przez 25min, tak zapamietam to spotkanie.
    Na dobre i na zle Pogon Szczecin na zawsze!
    Ps. Jak Feniks z popiolow…

  10. tom62 napisał(a):

    Emocje opadły,ciśnienie krwi wróciło do normy więc można coś napisać.Generalnie z większością poprzedników się zgadzam. To nie był dobry mecz Lecha a tym bardziej Pogoni. Lech wyszedł na to spotkanie bez koncentracji i przestraszony w drugiej połowie było już lepiej. Musimy się jednak do takiej gry przyzwyczaić i nie szukał bym tutaj pojedynczych winowajców po prostu mamy średniaczków drużynę bez indywidualności. Oglądałem ten mecz na C+ za granicą z moim kolegą paprykarzem i całe ostatnie 20 min trzymaliśmy się za głowy. Oczywiście ja z powodu nieskuteczności Lecha, a on że nie dowiozą wyniku do końca. Dzisiaj szczerze było mi żal że nie ma wśród naszych Rudniewa, bo Pogoń by była zbita jak pies. Ale trzeba żyć dalej.

  11. wielkikks napisał(a):

    *opisałyby

  12. poz napisał(a):

    Żle zrobił Rumak,że zdjął Ślusarza,bo nie miał kto wykończyć tych wszystkich wrzutek pod koniec meczu.Za póżno też wszedł Wilk,dobra była zmiana Reissa.Ja bym tylko zamiast Bereszyńskiego wstawił Ubiparipa,on raz na 5 meczy potrafi ukłuć brameczkę.

  13. wielkikks napisał(a):

    Dla pełnej relacji pomeczowej kolego. Powinniście dostać okazały wpie…l. Na moje oko gdybyście dostali w łeb różnicą dwóch bramek też wielkich pretensji nie moglibyście mieć. Z przebiegu całego meczu nie zasłużyliście na remis. I nie wiem o czym ty tu dyskusje chcesz prowadzić.

  14. kendzipl napisał(a):

    dziś zagraliśmy chyba najlepsze zawody w tym sezonie ekstraklasy… Tylko zabrakło nam egzekutora. Naprawdę takiej przewagi nad rywalem to dawno nie widziałem z naszej strony. Niestety raz po raz musiałem przeklinac widząc magię iluzjonistów ślusarcyka itp. No do jasnej Anielki jak można. Podobali mi się boczni obrońcy . Naprawdę dużo dobrych wrzutek i dobra gra w obronie. Arboleda to już w ogóle jest prze gigant . Tyle co gość biegał to mistrzostwo. I tu widać jak na dłoni że przydałby się nam napastnik zbudowany jak Manu . Wysoki i silny który dobrze gra głową . I może by te wrzutki miały sens . Przecierz dziś powinno być z 5-1

  15. tom napisał(a):

    Nawet z Lewym czy Rudnevem w skladzie źdarzaly sie takie mecze ale na Boga dlaczego ten slaby Beres wchodzi zamiast ubiparipa ktory tez nie blyszczy ale juz kilka bramek zdobył?

  16. PrawdziwyLechita napisał(a):

    bereszynskiego piast nie chcial latem a u nas gra zamiast ibuproma wartego 600k eurosow. szkoda ze rezerwowy z zeszlego sezonu warty gra u nas padake zamiast np voja czy rejsika

  17. wagon napisał(a):

    jak by były same wygrane to co to by były za emocje, nuda i nuda
    a co do trenera: zespół dopiero się buduje, najważniejsze na wiosnę wystartować z dobrego miejsca

  18. arek napisał(a):

    Vojo nie gra bo jest w tragicznej formie i trener o tym wie lepiej niz niektorzy z Was. Gdyby zawalil jakas akcje, przewrocil sie albo podal do przeciwnika i poszlaby kontra to niektorzy psy by wieszali na Rumaku, hehe, ze nie wpuscil Bereszynskiego.

  19. Mouze napisał(a):

    Ja dzisiaj widziałem Lecha walczącego i złego słowa o nim powiedzieć nie mogę.Niektórym tu się pomyliło krytykując Kolejorza.Ostatni mecz był w naszym wykonaniu dużo gorszy ale nikt nie narzekał bo były 3pkt.Ludzie zastanowicie się czy naprawdę chcecie kibicować Lechowi?Czy może nie lepiej przerzucić się na wygrywająca każdy mecz Barcelonę.Krytykujecie Buricia który regularnie wybrania nam mecze albo Reissa który zapierda*al aż milo.Fakt,szkoda ze niema Stillicia który 2 razy by celnie podał a potem przeczłapał resztę meczu.Szkoda gadać….

  20. Bad Boy napisał(a):

    Ogólnie dobry mecz fajnie się go oglądało ,Lech walczył do końca ,a ,że się nie udało wygrać ,mówi się trudno ,pewnie zabrakło trochę szczęścia(Tralka trafił w słupek) ,może i umiejętności .Teraz trzeba wygrać w Gdańsku i będzie dobrze.Nie ma co beczeć nie jest źle ,jesteśmy wysoko w tabeli nie przegrywamy ,oby tak dalej …

  21. tomasz1973 napisał(a):

    Mouze—tydzień temu nie jeden z nas napisał,że można cieszyć się tylko z wyniku i 3 pkt.,więc nie pisz głupot.Dzisiejszy mecz był o niebo lepszy ,a ostatnie 25 min,to całkowita dominacja,no ale co z tego jeżeli to w poprzedniej kolejce zdobyliśmy 3 pkt.
    Tak jak napisałem parę godzin temu,2 pkt stracone „dzięki” /w kolejności/ Ślusarskiemu,Buriciowi i Tonewowi,do tych 3 zawodników należy dodać tak jak niektórzy słusznie zauważyli Murawskiego-padaka jakich mało–,no i wirtuoza z Warty,pana Bereszyńskiego,który już kilka razy w tym sezonie pokazał,że jeszcze długo,długo,nosa nie powinien wyściubić po za ME.

  22. lechita65 napisał(a):

    A ja chciałbym podziękować naszym piłkarzom za walkę na 100 % , zabrakło trochę szczęścia w drugiej połowie kiedy to stłamsiliśmy Pogoń. Myślę że z taką waleczną grą w każdym następnym meczu zwycięstwa same przyjdą. Za tydzień w Gdańsku będziemy się cieszyć ze zwycięstwa. Hej Lech !!!

  23. pitol26cm napisał(a):

    Pogoń grałaby w piątkę i tak byłby remis.Bo Pogoń ma charakter a Lech nie i to widać.

  24. mario napisał(a):

    Pitol nie pitol głupot mieliscie więcej szczęścia niz rozumu,brawo Kolejorz za walke,Ślusarz i Buric i Tonew czerwona kartka za setki i dwósetki a Jaśmin za gafe!!!Grali o niebo lepiej niż ostatnio:)

  25. 07 napisał(a):

    Tydzien temu zagralismy padakę, a zdobylismy 3 punkty. Wczoraj zagralismy o niebo lepiej, a jednak mamy tylko punkt. Taka jest pilka nozna. Widocznie na lidera jeszcze nie zasluzylismy….

  26. jerz napisał(a):

    A co sądzicie o postawie Jasmina w ostatnich sekundach meczu. Dla mnie to było nieodpowiedzialne. Pójście bramkarza na połowę przeciwnika przy stanie 1:1. Przecież to można było jeszcze przegrać. Poszła długa piłka. Na szczęście niecelna. Gdyby to był celny strzał i pół sekundy szybciej to by siedziało. I nastoje byłyby jeszcze gorsze.

  27. Mouze napisał(a):

    jerz to znaczy ze Buric nie jest minimalista.Moim zdaniem lepiej zaryzykować walkę o zwycięstwo,nawet jakbyśmy przez to przegrali niż akceptować remis.

  28. Dymas89 napisał(a):

    Do redakcji- kibiców Pogoni było 1500 skąd wy bierzecie takie info że było 2100 strzelacie czy co ??

  29. Dymas89 napisał(a):

    Nikt wam nie chce przeszkadzać czy błyszczeć tylko pomagać a wy nie wiem dlaczego macie tendencje do zawyżania, kibiców na stadionie też według was było 30 tys. email wysłany.

  30. kibice napisał(a):

    Lech miał swoją szanse którą nie wykorzystał po 5 meczach powinien mieć 15 punktów i prowadzić w lidze. Stracił punkty na swoim boisku i to po słabej grze. Drużyna która chce zostać mistrzem i grać w pucharach nie może u siebie tracić punktów z przeciętnymi zespołami ligowymi. Albo zespół jest słabo przygotowany do sezonu albo ma słabych zawodników niezdolnych do podjęcia walki na wysokim poziomie. Lech posiada w składzie kilku bardzo dobrych zawodników takich jak Arboleda, Burić, Ponama, Ceesay, Trałka, Wołąkiewicz, Tonev, Lovrencis, pozostali niestety odstają od tej grupy znacznie albo są bardzo słabo przygotowani do sezonu albo nie nadają się do gry .

  31. Cezar napisał(a):

    Dymas ma racje kibiców Pogoni 1500 na naszym stadionie.

  32. Leszek napisał(a):

    Jakie 30 tys. ?

    Frekwencja na stadionie wynosiła lekko ponad 28 tys. (wg różnych źródeł).