Cenne trzy punkty dzięki dobrej grze do 30 minuty

W meczu 8. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2012/2013, Lech Poznań po dramatycznym spotkaniu wygrał na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 1:0 (1:0). Kolejorz dobrze grał tylko do 30 minuty, a od 72 musiał radzić sobie w dziesiątkę, bowiem sędzia z Warszawy prowadzący piątkowe zawody niesłusznie pokazał wtedy Kebbie Ceesayowi drugą żółtą kartkę.


Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

1 – 15 minuta

Mecz od ataku rozpoczął Lech i już w 5. minucie gry objął prowadzenie. Po wybiciu Zagłębia piłka trafiła pod nogi Ubiparipa. Serb uderzył i przepięknym strzałem pokonał Gliwę. Po chwili znów akcja Kolejorza, ale tym razem gospodarze lepiej wybili piłkę. Od tej chwili gra nieco się uspokoiła, natomiast lechici w pełni kontrolowali mecz. W 14. minucie w pole karne zapędził się jednak Wołąkiewicz i niewiele brakowało, aby prostym strzałem w długi róg pokonał Gliwę.

16 – 30 minuta

W 18. minucie spotkania fatalnie podał Kamiński. Piłkę przejęło Zagłębie, ale nie potrafiło wykorzystać kiksu obrońcy Kolejorza. Strzał Pawłowskiego był bowiem bardzo zły. W 20. minucie gry prawie było 2:0. Po dośrodkowaniu z prawej strony niedobrze zachował się Rymaniak. Futbolówka trafiła do Drewniaka, lecz strzał pomocnika Kolejorza w środek bramki obronił Gliwa. Dwie minuty później groźnie i barkiem uderzył Arboleda, jednak strzał znów był niecelny. Po chwili odpowiedziało Zagłębie, ale Pawłowski decydując się na uderzenie ze słabszej, lewej nogi posłał futbolówkę nad poprzeczką. W 28. minucie meczu kapitalnie lewą stroną przedarł się Gergo. Węgier zszedł z piłką do środka, oddał strzał, jednak za słaby, by zaskoczyć Gliwę. Dosłownie za momentem główkował Kamiński i tylko dobre ustawienie bramkarza lubinian sprawiło, że nadal jest tylko 1:0 dla Lecha.

31 – 45 minuta

Ostatni kwadrans pierwszej połowy nie był już tak szybki i ofensywny w wykonaniu Lecha jak dwa wcześniejsze. Kolejorz atakował bardzo rzadko, natomiast Zagłębie wreszcie zaskoczyło i zaczęło częściej napierać na bramkę gości. Lubinianie oddali jednak tylko jeden strzał, który na szczęście wylądował w rękach Buricia.

46 – 60 minuta

Pierwszy kwadrans drugiej połowy wyglądał tak samo jak poprzedni, a więc to Zagłębie miało więcej z gry. Lech natomiast, nie bardzo wiedział, co się dzieje i w ogóle nie przypominał tej drużyny, która między 1 a 30 minuta totalnie zdominowała rywala.

61 – 75 minuta

W 63. minucie meczu Zagłębie bardzo ciekawie wykonało rzut rożny. Piłka trafiła do Pawłowskiego, a futbolówka po jego mocnym strzale zatrzymała się na poprzeczce. W 70. minucie gry niewiele brakowało i byłoby 1:1. Pawłowski przedarł się prawą stroną, dograł na środek do Papadopulosa i jego strzał w ostatniej chwili zablokował Kamiński. W 72. minucie niesłuszną i drugą żółtą kartkę obejrzał Ceesay, zatem sędzia z Warszawy wyrzucił obrońcę Kolejorza z boiska.

76 – 90 minuta

Mimo gry w osłabieniu w 78. minucie strzał zza pola karnego oddał Gergo. Był on na tyle nieprzyjemny, że piłka sprawiła ogromne problemy Gliwie. Po chwili odpowiedziało Zagłębie, a konkretnie Pawłowski, jednak na posterunku był Burić. W 88. minucie po dominacji na boisku Zagłębia, lecz braku strzałów z rzutu wolnego huknął Tonev. Strzał był tak potężny, że Gliwa w ogóle nie widział piłki, a ta uderzyła w poprzeczkę. W 90. minucie gry kontrę wyprowadził Lech. Tonev zdecydował się na strzał, ale zrobił to fatalnie i w tej sytuacji na pewno powinien zachować się lepiej. W 94. minucie jeszcze rzut wolny gospodarzom dał sędzia, lecz Pawłowski przestrzelił i to Lech wygrał 1:0.

Zagłębie Lubin – KKS Lech Poznań 0:1 (0:1)

Bramka: 5.Ubiparip

Żółte kartki: Ceesay, Trałka, Arboleda

Czerwona kartka: 72 min. – Ceesay (za drugą żółtą)

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Widzów: 10500 (1000 kibiców Lecha)

Zagłębie: Gliwa – Vidanov, Rymaniak, Banaś, Nhamoinesu – Pawłowski, Bilek (83.Wilczek), Rakowski (32.Woźniak), Jeż, Małkowski (69.Abwo) – Papadopulos.

Rezerwowi: Kozioł, Reina, Wilczek, Lira, Abwo, Woźniak, Sernas.

KKS Lech: Burić – Ceesay, Kamiński, Arboleda, Wołąkiewicz (80.Wilk) – Murawski, Drewniak (66.Reiss), Trałka – Ubiparip, Ślusarski (61.Tonev), Lovrencsics.

Rezerwowi: Kotorowski, Djurdjević, Wilk, Tonev, Reiss, Bereszyński, Wolski.

Kapitanowie: Banaś – Murawski

Trenerzy: Pavel Hapal – Mariusz Rumak

Pogoda: +10°C, bezchmurnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 140

  1. tom napisał(a):

    Kto bedzie pamietal czy zasluzylismy na wygrana czy nie? Wazne 3 oczka i jazda po majstra i powrot na swoje miejsce

  2. Wuchta napisał(a):

    Święte słowa Tom.Z Pogonią zagrali zajebiście a był u nas tylko 1 pkt.. Liczą się 3 pkt. a reszta jakoś mało mnie interesuje.

  3. darkoski napisał(a):

    Zwycięzców się nie sądzi. Kto bedzie pamiętał grę w tym meczu za dwa no trzy tygodnie.

  4. darkoski napisał(a):

    I Luis ma 3 kartki chyba.

  5. slavus napisał(a):

    rzadko narzekam na sędziów, ale w tym meczu rzucało się w oczy, że zupełnie inaczej podchodził do identycznych sytuacji w zależności od tego, której drużyny to dotyczyło. Kebba dostał kartkę za uderzenie w twarz kogoś tam, a kiedy w twarz dostał Trałka nie było nawet faulu. Maniek dostał kartkę za niewiadomoco, a sam faul w 94 minucie był po prostu prezentem dla Zagłębia. Brutalne faule na Wołąkiewiczu też nie spotkały się nawet z gwizdkiem. Coś było nie tak. A sędzia był z Warszawy.

  6. miodek napisał(a):

    No wiadomo że ostatecznie liczą się punkty, ale już nie przesadzajcie, mecze się przecież ogląda nie dla zasady…

  7. wielkikks napisał(a):

    Pytanie czy nie zasłużyliśmy ?! Mając na uwadze pierwszą połowę gdzie nasi powinni wypracować co najmniej dwubrmakową przewagę i biorąc pod uwagę późniejszą postawę sędziów. Zagłębie przeważało w drugiej połowie, ale mecz do momentu wyrzucenia Ceesaya nie był z rozgrywany z jakas przygniatającą przewagę Lubinków.

  8. slavus napisał(a):

    bardzo, bardzo słaby mecz Wilka. Nie wiem, czy miał jedno dobre zagranie (chyba raz udało mu się odebrać piłkę). Reszta miała i lepsze i gorsze zagrania. Tonev jest szybki, ma kopyto, ale wciąż brakuje mu głowy.Buric klasa światowa.

  9. Pyra napisał(a):

    jesli bedziemy czesciej grac tak jak w pierwszych 30 minutach to wygramy ta lige bez najmniejszego problemu. Szybko, z pierwszej pilki, dokladnie i z wykonczeniem. to jest to, czego w Polsce nie ma. Jesli to byl ten trening taktyczny Rumaka,w przerwie na kadre to jestem ZA!!!!

    Mamy lidera, ktorego w tej chwili mam gleboko w dupie. Najwazniejszy jest finisz, ale to co zobaczylem w pierwszych 30 minutach plus wygrywanie mimo nedznej gry z innymi, napawaja mnie optymizmem…

    Mozemy w tym polskich bagnie powalczyc nawet o MP, trzeba grac z zaangazowaniem, fajne jest to, ze zmiennicy nie daja dupy (Ubiparip, Tonev) oby tak dalej.

    W zimie nowa „10” lub ewentualnie napadzior, ale mimo wszystko chyba lepiej „10”, bo Drewniak raczej nie jest na tyle kreatywny by prowadzic gre zespolu walczacego o MP.

  10. wielkikks napisał(a):

    Raczej nie szukałbym problemu w tym że Pan z gwizdkiem był z Warszawy, ale raczej że Panowie z Lubina bardzo punktów potrzebują.

  11. Pszczółka napisał(a):

    właśnie w taki sposób zdobywa się mistrzostwo Polski.Każdy wie z jaką grą Mistrzem został
    Śląsk.Niestety na naszym podwórku gra finezyjna nie zdaje egzaminu..Myślę że z taką siemiężną grą mamy szansę na Mistrzostwo ale Europy nie zwojujemy.

  12. arek napisał(a):

    Zawsze tak bylo, ze warszawka pomaga Legi, tym bardziej zwyciestwo bardzo cenne ale martwia kartki i kontuzje.

  13. Bryndol napisał(a):

    Wyśmienite pół godziny a potem horror coraz większy z każdą kolejną minutą. Niesamowicie trzymające w napięciu widowisko ale wolałbym żeby Kolejorz miał przewagę przez więcej niż 30 minut bo zawału kiedyś dostanę haha!

  14. El Companero napisał(a):

    najwazniejsze punkciki, kto tam za tydzień bedzie pamiętał te meczarnie. Teraz tylko puknąć u siebie Jagę i jej pzyszałkowatego trenera Hajtę, który niedawno publicznie obsobaczył Murawskeigo. Mam nadzieje ze Muraś z Jagą zagra dobry mecz i przyczyni się do wylotu tego przemytnika z druzyny gosci. Za tydzien wroci Mozdzen i prawa strona będzie mocniejsza. Slusarski musi popracowac na treningu bo dziś był niewidoczny. Nie wiem tylko co z Kebbą. Miał 3 zolte dzis dostal dwie, czy bedzie pauzował?

  15. ArekCesar napisał(a):

    Bałem sięo wynik tego meczu. Strata bramki mogła być ciężka do odrobienia, ale Vojo dziś zasłużył na Lecha :D Do tego wrócił koszmar meczu sprzed roku, gdy lubin wyrównał w 85 min. teraz mogło być jeszcze gorzej, ale na szczęście nie wpadło w 93 min.
    To co straciliśmy z Pogonią grając w przewadze, uratowaliśmy dziś w osłabieniu. Weeken jest teraz super, a od jutra wszystkie wyniki mogą być na remis.

  16. ArekCesar napisał(a):

    Kebba nawet jęli mu anulują 1 kartkę (w co wątpię) to i tak pauza. Ale wszyscy oprócz Mańka mają sporo kartek, więc niech stopniowo się wykartkowują, żeby czasem nie wylecieli potem wszyscy w 1 meczu. A naszym wyjątkowo lubią dawać kartki, bo tym z wrocka, wawy i krakau to tylko ostrzeżenia dawają.

    No i zostaje kwestia ewentualnych urazów, bo jak widać ten mecz trochę naszych kosztował. Na szczęście skończyło się tak jak miało. HEJ LECH!!!!!

  17. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    kks the best

  18. Ferion napisał(a):

    Dobra gra skończyła się w 30 minucie Wcześniej powinniśmy strzelić jeszcze 2 bramki. Niestety znów słaby mecz Drewniaka, który na siłę gra środkowego pomocnika. Na tej pozycji z obecnymi umiejętnościami nie ma co szukać. Skandaliczne było w tym meczu sędziowanie. Nie dość że zostaliśmy wykartkowani to jeszcze sędzia nie widział fauli u rywali. Takie sędziowanie mogło wypaczyć wynik meczu. Cieszy czyste konto w bramce Buricia.

  19. wyyy napisał(a):

    nerw byl. do nastepnego…awsze kks

  20. tom62 napisał(a):

    Mecz był zajebisty. Jutro napiszę więcej, bo jestem po ćwiartce. Nie krytykujcie drużyny.

  21. szulaj napisał(a):

    El Companero.
    Niestety będzie pauzował :/ Ale można Żabę dać na prawą stronę, Luis na lewą, a na środku Kamień z Mańkiem. Mam nadzieję, że kontuzje nie będą poważne.
    PS. Ktoby pomyślał, że z takim składem (Ślusarskim w napadzie) będziemy w ścisłej czołówce po 8 kolejce. Oby tak dalej

  22. JMBfan(koniec koszmaru) napisał(a):

    Jak Wam sie podobała nowa przyspiewka???
    Dla mnie wymiata.

  23. Alcatraz napisał(a):

    Gratulacje za wygraną!!!
    Mało jakości dziś było z przodu, a szkoda bo wygrana mogła być okazała.
    Najważniejsze że była determinacja i że udało się wygrać.
    Sędzia nie czuł ducha gry!!!

  24. arek napisał(a):

    JMBfan, znasz slowa? Nowa przyspiewka ma moc.

  25. omega napisał(a):

    W całym meczu najsłabszy był sędzia.Vojo wraca !!!. Myślę że z Jagą na prawej zagra Kędziora.Coraz lepiej gra para Muraś- Trałka.Niestety Drewniak nie jest z tej bajki.. Słabszy dziś Ślusarz z Gulaszem.Dobrze że zgarnęli 3 punkty.Aleluja i do przodu.

  26. ArekCesar napisał(a):

    Fanatyczny doping niesie głośno się,
    to kibole z kotła co wspierają zawsze Cię,
    a za barwy Lecha my oddamy życie swe,
    bo kochamy Ciebie i na dobre i na złe.

  27. Kraków Wiselka napisał(a):

    Pyrusy z taka gra to ziemnioki kopać kurwiszcza.Jeszcze tylko legla poległa a my wracamy po majstra!!!

  28. arek napisał(a):

    ArekCesar, dzieki. Trzeba sie teraz nauczyc i zaspiewac razem na meczu z Jaga.

  29. bariossa napisał(a):

    Fanatyczny doping dzisiaj głośno niesie się
    to kibole z Kotła co wspierają zawsze Cię,
    a za barwy Lecha my oddamy życie swe,
    bo jesteśmy z Tobą i na dobre i na złe

  30. arek napisał(a):

    Krakow Wiselka, a ty z jakiej wsi wyskoczyles? Majstra to ty mozesz zostac ale na budowie szamba przy swojej chacie.

  31. 07 napisał(a):

    Powiem tak – cieszą 3 punkty! Tylko słabej lidze zawdzięczamy pozycję lidera. ( do 3 razy sztuka). Teraz nie oddamy już jej. Idziemy na Majstra!!!

  32. ArekCesar napisał(a):

    Hej wiślaczku, wy to nawet do 8-i nie wejdziecie.

  33. kksjanek napisał(a):

    LIDER
    idziemy na MP damy rade :D

  34. Pyra napisał(a):

    Arek zostaw smiecia, ze zlej strony bloń, niech sie dziecko bawi! My Jestesmy LECH POZNAŃ – niejeden taki jak Ty wiślaczku poginoł od naszej POTĘGI!!

  35. fan napisał(a):

    Dobra, nie karmcie trolla :)) Widać że przy GayMonta mają głęboki kompleks Lecha.

  36. kksjanek napisał(a):

    No się nie dziwie Wisła 7 punktów, Lech 17 punktów mają kompleksy :D

  37. guralesko napisał(a):

    nowa przyspiewka jest mega zajebista

  38. sali napisał(a):

    panopwie bylem na meczu…przyspiewka zajefajna:d Kumple patrzyli i sie smiali, ze nasi kibice bawia sie lep[iej niz na imprezie:p

  39. Marlen napisał(a):

    Ktoś wie w jaki rytm idzie ta przyśpiewka?

  40. KKS napisał(a):

    100% zgody z tytulem artykulu! 30 min naprawde dobrej gry, kolejne 15 min slabo, a druga polowa to juz DRAMAT i obrona Czestochowy! Najslabszy na boisku Drewniak, bardzo slabo Slusorz i Reiss (niestety ale tylko wymuszanie fauli wychodzilo). Bardzo niepewnie Buric.. Ciesza jedynie punkty.

  41. KKS napisał(a):

    Obejrzalem sobie na youtube film z pamietnej mistrzowskiej fety! Nie wazne jak, ale jak bedzie majster wszytsko im wybaczymy. MISTRZ MISTRZ KOLEJORZ!!! PS. Oby nie bylo jakiegos niepotrzebnego kibicowskiego bojkotu, bo kibole nasza sila.

  42. JMBfan(koniec koszmaru) napisał(a):

    KKS powiedz no nam wszystkim chłopie o co Ci chodzi? Buric niepewnie??? Dziadek Reiss słabo??? Buric wyciągał to co miał wyciągnąć, tylko raz popełniając błąd przy wyjściu z bramki. W końcu gra nogami a nie jak Kotor na hura z całej epy w aut albo na polowe przeciwnika. Reiss zrobił to co powinien zrobić. Wymusił dwa faule i piłkę przetrzymywal.

  43. babol napisał(a):

    Jak dla mnie Reiss i Burić zdecydowanie najlepsi na boisku w 2 połowie spotkania. Reiss może i nic nie pokazał, ale często właśnie wymuszał faule i dobrze się zastawiał, zwłaszcza po otrzymaniu przez Kebaba czerwonej kartki. Wymusił dobre 2-3 minuty przerw cwaniak…

    Burić zagrał za to kolejny niezły mecz i prawdopodobnie jeszcze długo Kotor nie stanie w bramce.

  44. J22 napisał(a):

    zgadza się, co miał zrobić Reiss jak cały zespół się bronił bo grał w 10. Wymuszał faule i chciał jak najdłużej utrzymać piłkę zdala od bramki Jaśka. A Burić na zero więc tylko pogratulować.

  45. Byznes Hospytalyty napisał(a):

    Buric brawo byle tak dalej!

  46. 4o napisał(a):

    Mamy lidera w dorosłej i MESIE. Przynajmniej do meczu Legii, tak trzymać!

  47. damt610 napisał(a):

    Bartek nie idzie na króla strzelców i raczej pogodzony z tym, że od rundy wiosennej będzie grzał ławe

  48. damt610 napisał(a):

    pomyliłem tematy miało być w śmietniku kibica proszę o kasacje tutaj :)

  49. tomason9 napisał(a):

    Ten mecz to nic innego jak drukowanie wyniku przez sędziego z Warszawy. To jest nieprawdopodobne że gość wyciąga kartki tylko w jedną stronę!!!Fakt że sędziował mecz na 2 tygodnie przed meczem z Ległą również jest nie przypadkowy a celowy po to a żeby wykartkowanć piłkarzy Lecha i tak też się stało. To skandal Żaba falowany był 3 krotni nakładką w meczu z Zagłębiem na skutek tego musiał opuścić boisko bo doznał kontuzji a on nie wyciąga kartek rywalowi a kartkuje Lechitów za jakieś śmieszne faule to jest niedopuszczalne żeby sędzia Raczkowski z Warszawy mógł sędziować mecz Lecha przed spotkaniem z Ległą. Ostatnio zawiesili Możdżenia, chodź to Hubert miał podeszwę od buta na twarzy. Teraz mamy kolejne nie prawidłowości i celowe osłabienie Kolejorza przed meczem z Ległą pewnie z Jagą dopiero będą kręcić lody

  50. lechita napisał(a):

    wygląda na to że Cracovia wraca na przyszłą jesień do ekstraklasy

  51. tomek27 napisał(a):

    Tomason
    Niezla teoria spiskowa,tylko ze my z Legia gramy dopiero za 4 kolejki,Cessay zostal wykartkowany na mecz z Jaga ,wiec na Legie na 99 % bedzie gral ,musialby w 2 meczach dostac 3 zolte, Maniek dostal pierwsza zotla ,natomisat Tralka 3 ,ale sa jescze 2 mecze w ktorych moze dostac zoltko i tak bedzie gral z Legia. Co do kartki Cessaye ,ja mam inne zdanie ,owszem trafia w pile ,ale trafia tez w pisczel zawodnika wyprostowana noga ,a teraz masz takei przepisy ,ze za sam zamiar, jest zoltko ,wiec jak dla mnei sluszna

  52. JMBfan(koniec koszmaru) napisał(a):

    tomek27 pozwól ze sie z Tobą nie zgodzę. Grzesiu Mielcarski sam zapytał pana „eksperta” czy wchodził kiedyś wyprostowana noga… Tu nie ma czasu na cofnięcie nogi. Co miał z nią zrobić? Pod jaja se ja schować? Nie pamietam który to był zawodnik Zagłębia, ale po faulu na Zabie tez powinien dostać żółta kartkę, a tam nawet faulu nie odgwizdal. Sedzia kartkowal tylko w jedna stronę. Kebba trochę punktów w FL zabrał swoimi kratkami :).

  53. tomason9 napisał(a):

    Bez dwóch zdań to było stronnicze sędziowanie!!! Sędzia pozwalał Zagłębiu na ostre faule a Lechitów karał na wyrost !!! A Kebba trafił najpierw w piłkę a potem ugiął nogę nie wiele mógł zrobić z nogą bo jechał na dupie jego celem była piłka nie zawodnik!!!Zresztą zobaczycie jak będą sędziować w kolejnych meczach Lechowi będą ich kartkować za bzdurne faule tylko żeby osłabić Lecha przed Ległą

  54. tomek27 napisał(a):

    http://www.youtube.com/watch?v=7XqDG-d80RY
    tu jest link ,Keba cofa noge ,ale dopiero po udezreniu wyprostowana noga w piszcel. Jesli juz nawiazujesz do Mielcarskiego ,to byl w mniejszosci i Stepniewksi oraz dwoch prowadzacych bylo zdecydowanie za zolta.To ,ze nie mial gdzie schowac nogi ,to jest zaden argument ,tez gram w pilke i wiem z,e nie raz tez wpada sie sila rozpedu ,czlowiek chce sie zatrzymac czy chcesz juz schowac noge ,ale niestety to jest ulamek sekundy ,tzreba bylo myslec o tym wczesniej ,a nei atakowac noga pol metra nad ziemia..Keba sam jest sobie winien,bo zle przyjazl pilke ,a pozniej ratowal sie wslizgiem

  55. JMBfan(koniec koszmaru) napisał(a):

    Spoko. Dużo nas tutaj którzy grają w piłkę. Do czego dąze. Nie ma czasu nawet na reakcje w takiej sytuacji. Zanim dotrze sygnał do mózgu jest juz za późno. Druga sprawa. Co miał Kebba zrobić? Obrońca jest od bronienia, napastnik od „napadania”. Można by tez powiedzieć dlaczego atakujący nie mogl cofnąć nogi??? Przecież wiedział co robi. Faul wg niektórych był wedle innych go nie było. Było minęło.
    Wkurwi…a mnie tylko poziom sedziowania w TME. Kontrowersje były, są i bedą.
    Nowa przyspiewka wymiata :)

  56. Tomek napisał(a):

    Tak ogladam mecz Pogon – Legia. Ten japoniec Aka jest kapitalny, a chyba go sprowadfzili z drugiej ligi japonskiej. Nie mozna poszukac w tym kraju jakiegos ofensywnego pilkarza?

  57. Byznes Hospytalyty napisał(a):

    taki jest kapitalny ze druga brama padla po jego beznadziejnym podaniu.

  58. tomek27 napisał(a):

    No tak ,ale o to chodzi ,zeby wlozyc gdzies ta noge przed obronce ,zeby go uprzedzic ,przeciez wiekszosc fauli,moze poza taktycznymi ,jest robiona bez zamyslu ,to ze obronca najpierw zrobi ,a pozniej pomsyli to jego blad,zreszta niewazne ,sens tego mojego postu jest inny,faul nie byl z kapelusza, dlatego teoria spiskowa , o tym ze 4 kolejki przed meczem z Legia ,sedzia z W-wy wyrzuca Kebe z boiska i daje kartki Mankowi i Tralce jest conajmniej smieszna.Mozna by bylo o tym pomsylec gdybysmy za tydzien grali z Legia ,a tak ,te kartki raczej nei beda miec znaczenia za 4 kolejki ,a juz na 99% nie te Keby

  59. kks7 napisał(a):

    kiedy zapowiedź z Jagą?