Jaga jak BATE. Grający piłką Lech bezradny + 54 zdjęcia z meczu

W meczu 9. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2012/2013, Lech Poznań przegrał na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok 0:2 (0:1). Goście zagrali dziś niczym BATE Borysów w Lidze Mistrzów, czyli oddali pole gry i wykorzystali przy tym kontry oraz strzały z dystansu. Grający piłką Kolejorz był w sobotę kompletnie bezradny i nie poradził sobie z gęsto zastawioną obroną białostoczan.


54 zdjęcia z meczu:

>> Fotorelacja z meczu Lech Poznań – Jagiellonia Białystok 0:2

Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

16:40 – Witamy z Bułgarskiej! Na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto ze stadionu. Od rana w Poznaniu mamy bardziej zimową pogodę, bo jest zimno, wieje, ale przynajmniej nie pada.

16:41 – Podobnie jak przy okazji meczu z Piastem znów jesteśmy w okrojonym składzie, lecz przynajmniej będzie fotorelacja z tego meczu.

16:41 – Na murawie od kilku minut przebywają piłkarze obu drużyn. Lechici dzisiaj w specjalnych, jesiennych kurtkach.

16:41 – Wiatr niestety wieje dziś z północy, gdzie mamy nieszczelną IV trybunę. Odczuwalna temp. jest zatem znacznie niższa, ale to jest nic w porównaniu z tym, co było na spotkaniu z Juve.

16:43 – Murawa wygląda idealnie. Wkrótce zdjęcie na Blipie.

16:43 – Na wszystkich trybunach są już pierwsi kibice.

16:46 – Fotka murawy na Blipie.

16:47 – Na boisku są już rozłożone elementy potrzebne do rozgrzewki obu drużyn. Jest też płachta Ekstraklasy SA.

16:55 – Policji znów jest pełno wokół stadionu. Radiowóz znów stoi przy sklepie między Grunwaldzką a Bułgarską.

16:58 – Mimo chłodu, frekwencja może dobić dziś nawet do 25 tysięcy widzów. Po ostatnich wynikach, zainteresowanie Kolejorzem jest spore.

17:00 – Skład Lecha podamy według rozgrzewki za około 30 minut. Gości natomiast, tradycyjnie wtedy jak będzie protokół.

17:02 – Komunikacja w mieście działa dzisiaj bardzo źle i bardzo wolno. Wielu kibiców może nie zdążyć na 18:00 jeśli za późno wyruszą na mecz.

17:04 – Nikogo z Jagi na razie nie ma.

17:06 – Po Waszych komentarzach widać, że niektórych z Was zasypało śniegiem :) W Poznaniu na szczęście cały czas nie pada i do godziny 20:00 nie ma padać.

17:07 – Korzystając z okazji pozdrawiamy wszystkich kiboli, którzy czytają raport. Cieszcie się, że w chacie macie ciepło :)

17:10 – Pierwszy poziom Kotła jest już wypełniony niemal w połowie.

17:13 – Na stadionie już trancowa muza leci, a to oznacza, że do meczu coraz bliżej.

17:15 – Bramkarze Jagi wyszli na rozgrzewkę.

17:17 – W Kotle rozpoczęło się właśnie wywieszanie fan, a kibiców powitał spiker.

17:17 – Burić na rozgrzewce. Z Kotła głośne „Kolejorz”.

17:20 – Jaga wyszła na rozgrzewkę.

17:28 – Poniżej skład Lecha.

17:32 – Poniżej też zestawienie gości.

17:36 – Lech zagra prawdopodobnie 4-4-2, jednak zobaczymy to po 18:00.

17:38 – Swoją drogą Hajto zagęścił dziś środek pola i ustawienie będzie się na pewno zmieniało na 4-5-1 z cofającym się Plizgą.

17:40 – W ogóle to na ławce u nas jest debiutant Linetty, a w Jadze gra były lechita, Bandrowski.

17:40 – III trybuna będzie dziś właściwie pełna.

17:43 – Mamy właśnie na telebimach premierę teledysku kibiców.

17:46 – Według nas doskonały. Mnóstwo pirotechniki daje świetny efekt!

17:48 – Natomiast na stadionie zaczyna prószyć lekki śnieżek.

17:50 – Burić opuścił właśnie rozgrzewkę z powodu urazu ręki…

17:51 – Tym samym chyba zagra Kotor, ale to się okaże jeszcze.

17:52 – Stadion cały czas się zapełnia.

17:53 – Fany w Kotle już wywieszone, Na dwójkę też cały czas dochodzą kibice.

17:53 – Po rozgrzewce murawa wygląda tak samo jak przed, czyli bardzo dobrze.

17:53 – Na murawie trwa występ dziewczyn z KG.

17:54 – Sektor gości pozostanie dziś pusty.

17:54 – Akcja „cały stadion w barwach” wypali dziś tylko w Kotle.

17:57 – Są kibice Jagi! Poza sektorem gości w jakieś kilkanaście osób.

17:58 – „Jesteśmy zawsze tam” – zaśpiewała JAga.

17:58 – Hymn Lecha odśpiewali kibice.

17:59 – Burić na szczęście zdrowy. Wyszedł właśnie na murawę.

18:00 – Trochę fanów gości jeszcze przybyło.

18:40 – Kocioł śpiewa „Fanatyczny doping” z III.

18:52 – Na Blipie pojawiły się trzy kolejne fotki.

19:07 – W Kotle zawisł transparent „Wszyscy do Warszawy”.

Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

1 – 15 minuta

3 min – Mecz od fatalnych błędów w obronie rozpoczął Lech i już w 3. minucie stracił gola. Rzut wolny, rykoszet, dobitka i 0:1.
11 min. – Po stracie bramki od razu inicjatywę przejął Lech. Ani rzut wolny ani rożny nie przyniósł żadnego celnego strzału.
15 min. – Posiadanie piłki w pierwszym kwadransie na nic się zdało, bo Lech po przypadkowym golu przegrywa 0:1.

16 – 30 minuta

21 min. – Po centrze z prawej strony Wołąkiewicza niecelnie z bliskiej odległości uderzył Ślusarski.
29 min. – Drugi kwadrans meczu był jeszcze nudniejszy niż poprzedni. Lech utrzymywał się przy piłce, ale nie umiał przedrzeć się przez defensywę Jagi, która nastawiła się już tylko na obronę.

31 – 45 minuta

33 min. – Na 15 metrze znalazł się Henriquez, ale jego bomba była niecelna.
37 min. – Fantastyczne podanie od Murawskiego otrzymał Ślusarski. Napastnik Lecha mocno uderzył, jednak prosto w nogi Słowika.
45 min. – Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego doskonale uderzył Arboleda. Fantastyczny refleks Słowika sprawił, że nadal jest 0:1.

46 – 60 minuta

48 min. – Lech miał inicjatywę, ale kontrę wyprowadziła Jaga, a konkretnie Kupisz. Ostatecznie piłkę złapał Burić.
59 min. – Ogółem ten kwadrans wyglądał tak samo jak cały mecz. Lech przy piłce, Jaga się broni i to wszystko.

61 – 75 minuta

70 min. – Po kilku minutach w których lechici tylko podawali piłkę i nic nie umieli stworzyć, ręką zagrał jeden z graczy Jagi. Sędzia karnego nie odgwizdał.
71 min. – Jedną z nielicznych kontr wyprowadziła Jaga. Z daleka uderzył Norambuena i podwyższył prowadzenie gości.
72 min. – Po bramce wszystko wróciło do normy. Lech nadal grał piłką, ale nic nie potrafił stworzyć.

76 – 90 minuta

81 min. – Mocno uderzył Reiss, ale Słowik doskonale obronił ten strzał. Byłby to piękny gol.
90 min. – Więcej ciekawych akcji już nie zobaczyliśmy i grający piłką Lech przegrał z defensywną Jagą 0:2.

KKS Lech Poznań – Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)

Bramki: 3.Pazdan 71.Norambuena

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Żółte kartki: Arboleda, Murawski – Grzyb, Frankowski, Tymiński

Widzów: 23000 (ok. 25 kibiców Jagi)

KKS Lech: Burić – Wołąkiewicz (61.Kędziora), Kamiński, Arboleda, Henriquez – Możdżeń, Trałka, Murawski, Tonev (73.Reiss) – Ubiparip, Ślusarski (39.Lovrencsics).

Rezerwowi: Kotorowski, Kędziora, Drewniak, Linetty, Lovrencsics, Bereszyński, Reiss.

Jagiellonia: Słowik – Modelski, Ukah, Pazdan, Norambuena – Dzalamidze (53.Tymiński), Grzyb, Bandrowski, Plizga, Kupisz (90.Pejović)- Frankowski (74.Zahorski).

Rezerwowi: Skowron, Gajos, Kądzior, Pejović, Tymiński, Smolarek, Zahorski.

Kapitanowie: Murawski – Frankowski

Trenerzy: Mariusz Rumak – Tomasz Hajto

Pogoda: +2°C, pochmurno, wietrznie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarze 134

  1. kks koło napisał(a):

    ja jebie jaga sie przelamuje na naszym stadionie teraz pewnie jeszcze skislaki

  2. R. napisał(a):

    Jaga nic nie grała, jak i my. Mnóstwo fuksa, gdyby podyktowali karniaka dla Nas możliwe że chłopaki poslziby za ciosem. wynik krzywdzący.

  3. paweł napisał(a):

    nadziei brak.fuksy się skończyły.patrzeć się nie da

  4. janek u napisał(a):

    grajacy pilka Lech? gdzie?

  5. Pavvelinho napisał(a):

    O ile bramka z wolnego w 4 minucie była przypadkowa i moim zdaniem kontrowersyjna to w drugiej połowie Lech właściwie nie pokazał nic szczególnego. Niby się starał ale bramka na 0:2 ustawiła wynik meczu. Szkoda trzech punktów w takim meczu.

  6. fan napisał(a):

    Nie chce nikogo wybielać ale sędzia chyba też trochę dołożył swoje, co muśnięcie Arboledy to wolny i przede wszystkim brak karnego za rękę..

  7. babol napisał(a):

    Żenada i jeszcze raz żenada, z taką grą nie mamy czego szukać w lidze.

  8. M.M. napisał(a):

    Lech grał piłką? chyba na swojej połowie…….. żal patrzeć za tydzień baty ze Skiłą a Legła Nas rozjedzie…… Szczęście sie skończyło, fuksem wygraliśmy w Bełchatowie, Warszawie i Lubinie….. Ogólnie polska liga to dno, powoli nie da sie na to patrzyć. Za 100 lat żaden klub nie będzie grał w Lidze Mistrzów….

  9. maniek napisał(a):

    az zal tego meczu komentowac… totalna zenada… jedyny co mi się w tym meczu podobał był Kędziora… zagrał bardzo obiecujaco

  10. M.M. napisał(a):

    najbardziej wkurza brak honoru… po słowach Hajty inni by gryźli trawe żeby pokazać honor, a wyrobnicy Lecha zachowali sie jak…………. ach zero ambicji zero honoru. Z tej drużyny już nic nie będzie a do końca rundy juz nie będzie Rumaka… Tylko kto go zastąpi jak brak kasy??

  11. Wiaduktor napisał(a):

    najbardziej wkur… mnie praca sędziego. kolejny mecz wypaczony przez głąba bez przeszkolenia. Jak tak ma wyglądać nasza liga to nie dziwmy się później wynikami na europejskich boiskach.

  12. crusade napisał(a):

    ogarnijcie dupy, po każdym przegranym meczu jedziecie po naszych grajkach, lecz w naszej lidze to nic nie zmienia, na koniec rundy i tak będziemy w czołówce, mimo to takie mecze powinniśmy wygrywać.

  13. paweł napisał(a):

    liga cienka,a my nawet na te drugie miejsce nie zasługiwaliśmy.jakoś nie widzę światła w tunelu…

  14. fan napisał(a):

    No cóż, zaniechania transferowe zrobiły swoje, przypominam wszystkim że my nadal nie mamy dobrego napastnika!

  15. Red napisał(a):

    Tak jak M.M. szczęście się wreszcie skończyło i przegraliśmy, Do tych meczów dodałbym jeszcze mecz u siebie z Górnikiem..

  16. Majkel napisał(a):

    Transfery potrzebne!!!

  17. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    kopaninka

  18. wyy napisał(a):

    oto prawda dziś o lechu..

  19. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    mam cicha nadzieje ze kiepscy jutro wjebia

  20. Daro napisał(a):

    Od dziś Vojo to mój idol,zawsze myślałem co tu zrobic zeby zarobić ale żeby sie nie narobić,a jemu to przychodzi nadzwyczaj łatwo. Do rezerw z nierobem

  21. tomasz1973 napisał(a):

    No i tydzień zjeb….

  22. omega napisał(a):

    Bramka strzelona przez Pazdana ustawiła mecz. Sędzia zupełnie nie panował na boisku , a Jego decyzje były fatalne. Brak karnego za zagranie ręką w polu karnym , oraz nie reagowanie na symulki piłkarzy Jagi.A tak poza tym Lech był dziś słaby jak zwykle.Brak ławki , oraz odwagi Rumaka na postawienie na Kędziorę i Linetego.Powiedzmy sobie jasno , że pozycja w tabeli jest o niebo lepsza od gry jaką pokazuje zespół.Ta drużyna jest bez jaj tak jak jej trener.Jak się walczy musimy popatrzeć na grę Górnika.Dziś tak na prawdę nikt nie zasłużył na pochwałę. Było fatalnie.Bicie głową w mur w jednym tempie.Po prostu fatalnie.Co dalej ? Perspektywy w najbliższych trzech meczach na punkty praktycznie żadne. Obym się mylił !!!

  23. omega napisał(a):

    Daro@ szkoda ,że Twoim idolem nie jest Możdżeń. Ten to dopiero gra !!!

  24. Ferion napisał(a):

    Niestety miało być łatwe zwycięstwo a tym samym skończyło się porażką. Jagiellonia to bardzo przeciętny zespół i w zasadzie poza przypadkową bramką i strzałem za pola karnego nic w Poznaniu nie pokazał. Bo to i taki zespół, który dziś dobrze się ustawił i czekał na błędy Lecha. My natomiast zostaliśmy rozpracowani i nie potrafiliśmy niczym zaskoczyć Lecha. Wszystkie akcje szły do lewej strony i na to tylko czekali obrońcy przeciwnika skutecznie blokując tamte sektory. Murawski Trałka nie potrafili zagrać żadnej prostopadłej piłki, wszystko bylo grane w szerz boiska. Na strzydłach też nie było lepiej. Lovrencic irytuje brakiem podstawowych umiejętności przyjęcia piłki, jeśli już dostaje podanie to piłka odskakuje mu na 3 metry. Ubiparip domagał się gry w ataku i dziś zupełnie był nie widoczny. Jeśli Lech gra jednym napastnikiem to do tej roli jest za słaby fizycznie i nie ma szybkości, żeby walczyć samodzielnie z obrońcami. Dzisiejsza porażka to efekt mieszania w składzie i ustawieniu drużyny. Momentami pikarze nie wiedzili co mają grać, schemat podania do boku i dośrodkowania to za mało. O sile naszej ofensywy świadczy fakt, że najlepsze okazje miał dziś Arboleda. Teraz Lecha czekają najtrudniejsze mecze w sezonie wyjazd do Krakowa Łodzi i mecz w Poznaniu z Legią. Najważejsze bo od ilości punktów w tych meczach będzie zależeć ocena całej rundy.

  25. Łysy napisał(a):

    Przyjechała do Poznania drużyna, która została mądrze ustawiona. Jaga nie poszła na wymianę ciosów i to zaowocowało. Niestety na naszego Kolejorza wystarczy mądrze się bronić i wyprowadzać kontry, bo nasi zawodnicy nie mają pojęcia o grze w ataku pozycyjnym.

  26. Ferion napisał(a):

    Ciekawe jakie noty dostaną dziś piłkarze, bo nikt nie zasługuje na wyróznienie. W zasadzie wszyscy zagrali słabo.

  27. Pavvelinho napisał(a):

    Może i Jaga grała nieźle ale czy sędzia musiał brać udział w grze Jagi (co faul to wolny dla Jagi a na piłkarzach Lecha za coś podobnego gwizdek pana Stefańskiego gwizdał)? Nie musiał ale popełniał mnóstwo błędów i gwizdał tak jak było panu Stefańskiemu wygodnie (nie narzekam na sędziów ale ten pan powinien sobie odpocząć co najmniej na cztery spotkania).

  28. torreador napisał(a):

    To był mecz jak za najlepszych czasów Bakero. Piłka od obrońcy do obrońcy i wrzutka do przodu, do…nikogo. Nie znam statystyki, bo dopiero wróciłem z meczu, ale pewnie mieliśmy 70% posiadania piłki, jak Barca:)

  29. fan napisał(a):

    Pavvelinho

    Też miałem takie wrażenie, każda wywrotka przeciwnika to wolny, natomiast odwrotnie już praktycznie nie, lub rzadko w najlepszym razie.

  30. Pavvelinho napisał(a):

    *…nie gwizdał)

  31. Tadeo napisał(a):

    Kiedyś musiało nas szczęście opuścić,bo do tej pory w większości meczy nam sprzyjało.Z taką grą i stylem daleko nie zajedziemy.Może wreszcie Panie Rumak przestanie Pan szafować tym składem,bo narazie to gramy co mecz to inny skład.

  32. Alcatraz napisał(a):

    Jagiellonia była dziś minimalnie lepiej dysponowana fizycznie i wybroniła szczęśliwe prowadzenie przy dość mocnej pomocy sędziego. Na pewno Jagiellonia zagrała walecznie i defensywnie dobrze , ale nic ponadto.

    Nasi skrzydłowi grają poniżej swoich możliwości i to od początku sezonu, uważam że to był główny przyczynek słabości w ataku. Dodatkowo nasi boczni obrońcy byli podwajani.
    Żeby coś stworzyć ze środka nie mieliśmy argumentów w postaci prostopadłego podania i napastnika potrafiącego wychodzić na pozycję.

    Brawo dla naszych piłkarzy za walkę do końca, bo było widać ze chcieli!!!

  33. roby napisał(a):

    z takim skladem grajków to i tak mamy spuperwynik, obiektywnie nie mamy drugiej linii ni napadu, dzisiaj nie chciało się oglądać tych wybijanek, bardzo slaby mecz niestety znowu w Poznaniu, bez wzmocnien środek tabeli to optimium!!!!

  34. Ciekawski. napisał(a):

    Gra w szerz boiska,brak prostopadłego podania,brak napastnika,statyczna gra,To główne grzechy Lecha.Niestety daleko nie dojdziemy z taką grą.

  35. Marecki napisał(a):

    Masakra… ani jednej składnej akcji, maksymalnie trzy celne podania na połowie przeciwnika. Jak się chce grać pressingiem to musi to robić cała drużyna, w innym przypadku stosujący pressing niepotrzebnie się męczą. Wychodzi, niestety brak ofensywnego pomocnika z prawdziwego zdarzenia. Murawski miał pokazać trenerowi Hajcie, że zasługuje na reprezentacje Polski. Każdy oceni naszych piłkarzy wg swojego uznania. Jak dla mnie tylko Arboleda zagrał na swoim poziomie, reszta w mniejszym lub większym stopniu zawiodła. Mnie osobiście najbardziej w tym meczu denerwowało zachowanie naszych w momencie, gdy Kędziora był na pozycji (nie ostawiony), a Murawski i reszta go nie podawali do obstawionego zawodnika, co kończyło się stratą piłki. Tutaj winił bym trenera, albo wchodzi młody i gra na równych prawach, albo nie wchodzi wcale. Po co ma wchodzić na boisko jak nikt ze starych nie chce z nim grać. To nie dotyczy tylko Kędziory, z Drewniakiem jest dokładnie to samo jak jest na boisku. Jeszcze nie jest źle, ale do poprawy jest dużo elementów w grze Lecha. Bez ofensywnego pomocnika nie wróżę Lechowi przyzwoitej pozycji w Ekstraklasie.

  36. pyrkorz napisał(a):

    wstyd:( tylko zmarzłem ;/

  37. kendzipl napisał(a):

    jak mam być szczery to słabo. I tak naprawdę trzeba się przygotować że będziemy wygrywać z każdym i przegrywać z każdym… A to dlatego że poczynania naszych zawodników tak naprawdę zależą od tego jak się nam mecz ułoży. Idzis był tego idealny przykład. Szybko stracona bramka to gramy do przodu. Przeciwnik nie ciśnie tylko się broni. Więc my mamy miejsce żeby w środku pola sobie podawać piłkę. Niestety nie wiemy co dalej robić. Zero ruchu bez piłki. Pierwszy raz napisze negatywną opinię o Mateuszu Mozdżeniu. Ja nie wiem gdzie i czy w ogole on grał. W środku pola nie grał , skrzydłowym też nie był. I częściej Żaba dośrodkowywał i atakował niż on. Niestety miałem nadzieję że jego powrót to będzie wzmocnienie . Niestety zagrał tragicznie. A o Vojo już nie będę się wypowiadał. Oni na treningu powinni nak..wiać w dziadka jak za Smudy i w tedy może by umieli zagrać pod kryciem

  38. mmm napisał(a):

    Moze ktos napisac cos o pracy sedziego bo z dolnych rzedow trybun kiepsko widac :) a czytam ze nie wszystko było ok. Co do porazki nie dziwi mnie ona najwieksze rozczarowanie bedzie 18 listopada i radze sie niektorym juz przygotowywac psychicznie. Co do Jagielloni to w kolejnym meczu widze ich antyfutbol murowanko bramki i dluga pila przed siebie moze sie cos uda najogrsze ze dzis niestety udalo im sie.

  39. Alcatraz napisał(a):

    Transfer ofensywnego pomocnika oraz napastnika z krwi i kości to absolutne minimum aby nadać tej drużynie wyraz.
    Lovrencsics jest takim samym wzmocnieniem Lecha jak Iliev Wisły, niestety za wrażenie artystyczne nie przyznaje się punktów. Niech mu ktoś wytłumaczy że piłka nożna to gra zespołowa. To samo tyczy się Toneva.
    Możdżeń jest cieniem samego siebie z wiosny, kompletnie nic mu się nie udaje.
    Od początku rundy dobrze grał Ślusarski zważywszy na potencjał, ostatnie dwa mecze to bardzo słaba gra z jego strony.

    Patrząc na personalia jakie mamy na chwilę obecną to gra wyżej wymienionych piłkarzy kładzie się cieniem na stylu gry Lecha w tej rundzie. Oni potrafią grać lepiej i z jakiejś przyczyny tego nie pokazują.

  40. kks janek napisał(a):

    No niestety porażka, a teraz czekają nas 3 trudne spotkania, z Wisłą, Widzewem i Legią, szkoda że straciliśmy punkty, ale zawsze wygrywać nie będziemy. Podobało mi się to że po stracie bramki, na samym początku spotkania, oni nadal grali swoje. Gdyby ta piłka się tak pechowo nie odbiła i i padłaby bramka potoczyłoby się to inaczej, albo wpadłaby piłka po główce Arboledy, no ale nie ma co gdybać, wygramy z Wisłą :D

  41. kibic napisał(a):

    Bardzo słaby Możdżeń kompletny brak szybkości chłopak nie nadaje się do gry, Murawski swoje dobre dni w Lechu już miał i już nic nowego tej drużynie nie da. Bardzo słaby Kamiński co kiks to bramka dla rywali w obronie cały czas zagubiony. Trener Rumak co mecz to inne ustawienie brak jakiejkolwiek stabilności oraz organizacji i stylu gry widać że gościu całkowicie się pogubił aż strach pomyśleć co będzie w 4 następnych meczach gdzie Lech zmierzy się z jeszcze lepszymi zespołami.

  42. Bobek90 napisał(a):

    Kto ma wzrok ten widzi; obecny Lech jest bardzo przecietnym zespolem. Meczarnie z Khazarem, oklep od szwedow, to nie wypadek przy pracy, a REALNY poziom obecnego Lecha. Nawet w naszej slabej lidze zdarzaja sie nam bardzo czesto mecze gdzie od patrzenia zeby trzeszcza; Belchatow, Zaglebie, Lechia, Jagielonia… troche duzo tego, nieprawdaz?

    Otoz te cale gadanie o Lechu grajacym pilka i w pilke, to bujdy na resorach. Lech gra w pilke dopoki przeciwnik mu pozwoli. Tak bylo z Pogonia czy z Ruchem. Dawali nam kupe miejsca i czasu na rozegranie, sami atakowali nieroztropnie, to i gralismy pilka. Tak grac pilka to kazdy potrafi.
    Wystarczy MINIMALNY presing, i jakies w miare ogarniete ustawienie taktyczne, i z naszej mitycznej gry pilka nie zostaje nic. To znaczy zostaje; bezowocne klepanie. Nie wiem dlaczego niektorzy myla to z graniem w pilke.

    Gra w pilka polega na konstruowaniu akcji i gry z POMYSLEM, a nie na bezowocnym klepaniu, ktore nie przynosi absolutnie nic. Otoz zeby grac w pilke to trzeba miec od tego pilkarzy. A jesli naszym ZDECYDOWANIE najlepszym srodkowym jest Murawski, to ja nie mam pytan. Cholera, o jakim graniu w pilke my mowimy? Z kim?

    Nie mamy pilkarzy do granie w pilke, dlatego tez tak bedzie ten Lech wygladal. Dopoki przeciwnik nie bedzie przeszkadzal, dopoty bedzie w miare ladna gra. Natomiast jak przeciwnik przeszkadzac bedzie choc troche, to beda takie meczarnie jak z Zaglebiem czy z Belchatowem.
    Brakuje nam jakosci i tyle.

    Troche po nie wczasie, ale musze to napisac; nie rozumiem tego oburzenia slowami Hajty o Murawskim. Gosc powiedzial prawde i tyle. Murawski jest slabym grajkiem, i absolutnie nie nadaja sie do naszej, slabej przeciesz, reprezentacji. Na Euro Murawski byl zdecydowanie najslabszym polskim pilkarzem, juz Boenish lepiej wygladal. I to chyba mowi wszystko…

    Nie stawiajmy pomnikow dla stawiania pomnikow. Murawski to obecnie Arboleda bis, ogromny kontrakt (400 tys euro), a gra mooocno srednia, i to jesli chodzi o realia naszej slabej ligi! Przykladem profesjonalisty tez nie jest, o czym zreszta przekonali sie w Rosji. Naprawde, ale jesli tacy pilkarze maja byc „idolami” to rzeczywiscie, ale jestesmy trzecim futbolowym swiatem, nie tylko sportowo, ale i mentalnie.

  43. KKSLECH.com napisał(a):

    Przypominamy o regulaminie. Szczególnie osobom, które podpisują się w stylu „aaa”, „cccc” i inne „ggggg”. Tutaj obowiązują specjalne zasady.

  44. tom62 napisał(a):

    Miałem złe przeczucia że nie może zagrać Kebba. Potem to nakręcanie emocji na temat Hajto o Murawskim. Wyszli na mecz z gorącymi łbami, nerwówka kiksy głupie faule na przedpolu i sie stało. Bramkarz zaś Jagi wcale jakoś specjalnie nie bronił tylko wszystko dostawał prosto w łapy, nawet strzał Mańka z końca połówki gdyby cicho stał zapakował by piłe pod poprzeczkę i była by brama do szatni, a że wyskoczył jak do bloku to efekt wiadomy.I jeszcze co do passy 25 lat to nie wieczność, każda się kiedyś kończy. Celtic nie przegrał u siebie z Kilmarnock 57 lat, a dzisiaj się zdarzyło i to 0-2. Kubeł zimnej wody na łeb dla Rumaka i grajków żeby się we łbach nie po..bało.

  45. Mouze napisał(a):

    Już nie dramatyzujmy bo nasze miejsce w tabeli jest dużo wyższe niż powinno być.Jagiellonia fartownie na samym początku strzeliła nam bramkę a potem broniła się w 11 we własnym polu karnym.Rożnica jest taka ze za Bakero byśmy przegrali ten mecz 1:0 bo mimo straty bramki byśmy grali tysiącem podań,obrońcami na swojej połowie.Jednak dzisiaj po stracie bramki zaatakowaliśmy i nadzialiśmy się na kontrę .Czasem tak bywa,ale wole jak próbujemy zmienić wynik i przegramy wyżej niż jakbyśmy mieli nie spróbować.Tragedii nie ma bo mimo porażki nadal mamy kontakt z czołówka.

  46. Łysy napisał(a):

    Jaga zagrała mądrze i tyle. Ruch i Piast zagrały otwarty futbol w Poznaniu i dostały po 4:0. Reszta drużyn w Poznaniu zagrała bezpieczniej w tyłach i w tych meczach nasz Kolejorz nie wygrał. Prawda jest bolesna: nie mamy zawodników, którzy potrafią grać w ataku pozycyjnym. Trener Rumak też nie ma pomysłu na pokonanie drużyn, które grają mądrze taktycznie w defensywie. Wygrywamy jedynie mecze, w których szybko strzelimy bramkę i zmusimy przeciwnika do otwartej gry. Brak pomysłu na grę (Rumak) oraz brak wykonawców ( brak zawodników potrafiących kreować akcje w środku pola- brak rozgrywającego, który zagra prostopadłą piłkę oraz brak napastnika, który ją wykorzysta) to 2 bolączki naszej drużyny.

  47. woo napisał(a):

    Mouze – może zejdziesz na ziemię po tym jak dostaniemy w Krakowie dwójkę.
    Nie widzisz, że ten wynik to nie żaden przypadek. Gramy piach od początku sezonu, a wygrać potrafimy tylko wtedy gdy pierwsi bramkę strzelimy. Personalnie jesteśmy słabsi od Legii, Wisły, Polonii, Górnika i Śląska. Na równi mniej więcej z Widzewem, Zagłębiem, Ruchem i nawet Jagiellonią.
    Nie zdziwię się jak będzie środek tabeli.

  48. Tuterez napisał(a):

    Jak się ma ponad 20 tys baranów którzy płacą to po co się wysilać i robić transfery. Dopóki nie zrozumiecie, że tylko odcięcie amicowców od kasy może coś zmienić (patrz jak było z Bakero) dopóty z tego klubu potęgi nie będzie.

  49. kibic napisał(a):

    Panowie o czym my tu gadamy Lech gra z meczu na mecz coraz gorzej jak taki zespół jak Jagielonia wygrywa z Lechem to co dopiero startując w pucharach. Trener Rumak co mecz zmienia zespół widać że chłopina całkowicie się pogubił brak jakiejkolwiek myśli taktycznej logicznego ustawienia pierwszej jedenastki. Zespól mający tyle czasu na przygotowanie do poszczególnych spotkań gra coraz gorzej . Możdżeń bardzo słaby piłkarz bez szybkości, Kamiński co interwencja w polu karnym to bramka, Murawski swoje lata gry już ma za sobą bardzo słaby zawodnik na obecną chwile nie mówiąc już o Slusarskim który nie wiadomo co robi w Lechu. Na dzień dzisiejszy Lech dysponuje 6 zawodnikami na pozjomi extraklasy

  50. ArekCesar napisał(a):

    Jestem załamany po tym meczu. Nie wspomnę już o man in black, bo o tym pisali już niemal wszyscy. Najbardziej mnie wkurzato, że oni nie umieją wygrywać tracąc bramkę jako pierwsi. Co więcej nie potrafią jej nawet strzelić. Sytuacja się powtarza już w którymś kolejnym meczu.

    Gra padaka i tyle, aż się prosiło by puszczać prostopadłe piłki, rozciągać skrzydła, by w środku było luźniej. Ich akcja na 2-0 to był idealny przykład właśnie tego. Dodam, ze nasi za bardzo się cofnęli, bo stali na 16-ce. Jaga się broniło wyżej i efekty było widać. Trudno gramy dalej, ale tych punktów może nam brakować na koniec. Trzeba się teraz postarać w tych najbliższych min.3 meczach. W nich min.7 punktów trzeba zdobyć, by marzyć o dobrej pozycji wyjściowej przed rundą rewanżową.

  51. kibic napisał(a):

    Zawodnicy na poziomie exstraklasy to Buric ,Arboleda, Henriguez, Wołąkiewicz,Ceesai,Trałka,Tonew,Lovrencis.

  52. ArekCesar napisał(a):

    Możdzeń i Tonev do zmiany już byli w 1 połowie, a Tonev to chyba po 20 minutach.

  53. Tomas napisał(a):

    KOLEJORZ co Wy robicie!

  54. Mouze napisał(a):

    woo- teraz to mnie rozbawiłeś.Wisła silniejsza od nas.Ciekawe ze po cztery zero jesteśmy najlepsi w Polsce,a po porażkach słabsi od tak nędznej drużyny jak Wisła.Przecież ich skład to emeryci-obcokrajowcy,naprawdę tragiczni juniorzy i inne wynalazki typu Sikorski.Prawda jest gdzieś pośrodku i jeżeli dotrwamy do zimy w pierwszej piątce to będzie to dobra pozycja przed runda wiosenna.A to nam się na pewno uda choćby z racji tego ze runda ma 15 kolejek a nie 17 jak rok temu.A Wisła niech się martwi o utrzymanie.

  55. MataKś napisał(a):

    Z trybun odniosłem wrażenie że cały zespół zagrał słabo. Szkoda. Czekają nas teraz dwa trudne wyjazdy , trzeba się dobrze przygotować.

  56. luis napisał(a):

    Trudne czasy Nas czekają. Drużyna Nasza nie ma żadnego stylu. To jest przykre, że przez ponad pół roku Rumak nic z tym nie zrobił.

  57. Uder'zo napisał(a):

    czy trudne czasy? Wisła i Śląsk też blado. Widzew rozpędzony też już zatrzymany, a Ruch gra średnio. wszystko wskazuje, że nasze miejsce na koniec może być w pierwszej trójce. na dziś Legia ma największe szanse na mistrza, ale kto wie? może to my będziemy tym mistrzem na bezrybiu.

  58. gawlik napisał(a):

    o tym ze sedzia wypaczył wynik spotkania nie bede juz pisal , ewidentny karny ,podobnie jak w gdansku zostalismy wych…..ale to tylko polowa przyczyn, druga to brak koncepcji grania w ataku pozycyjnym Lech jest nudny i schematyczny jak flaki z olejem ciagle zagrania do boku i rozgrywanie w srodku , wogule nie wykazujemy cwaniaxtwa w grze gdy nie idzie ,trzeba szukac fauli do jak najwiekszej ilosci rzutow wolnych tak slask zdobyl mistrzostwo , ciekawe kiedy wrescie w Lechu zobacze jakies podanie prostopadle do wychodzacego na pozycje napastnika,,,,

  59. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    FERDY WRESZCIE WPIER…..L

  60. babol napisał(a):

    Gadanie, że sędzia wypaczył mecz jest według mnie śmieszne. Lech Poznań u siebie nie może po prostu tak grać przy takiej publiczności. Gdyby Lech miał więcej atutów na pewno nikt dzisiaj nie miałby pretensji do sędziów. Teraz przed nami 3 bardzo trudne spotkania, w których trzeba koniecznie zdobyć min. 5-7 punktów.

  61. tyfus napisał(a):

    Nie mamy ofensywy, nie ma napastnika, nie ma rozgrywajacego…

  62. tomek27 napisał(a):

    Dokladnie ,jak slysze ,ze sedziowie nam nie pomagaja ,to lekki smiech , Lech gra tragicznie ,a w meczu z Jaga nie nalezal nam sie nawet remis ,wiec jaki sedzia? Poza tym karny ,mogl byc ,ale tez pewnie na 10 sedziow gwizdnelo by go pewnie z 6 .

  63. tomason9 napisał(a):

    Lechu grał piach w tym meczu i to nie podlega dyskusji! ale trzeba odróżnić fakt słabej gry od stronniczego sędziowania przecież słaba gra nie obliguje do tego żeby sędzia był stronniczy i uważam że sędzia po raz kolejny skrzywdził Lecha, jestem pewny że gdyby tak ręka była w polu karnym Lecha to sędzia dał by karnego ale że ten fakt miał miejsce w polu karnym Jagi sędzia uznał że nie trzeba tego gwizdać to jest skandal!!! po raz kolejny sędzia robi błąd i wypacza wynik meczu. Lecha jakoś zawsze można krzywdzić karać i odsuwać zawodników od meczów inne zespoły mogą wszystko wchodzić łokciami, wyprostowanym nogami, robić jaskółki, kosić równo z trawą i wchodzić nakładkami, atakować bramkarza itp. Jak piłkarze Lecha coś zrobią na boisku to sędzia skrupulatnie to wykorzysta przeciwko nim skoda że tak skrupulatny jest tylko w jedną stronę. Z Zagłębiem też sędzia widział faule tylko z jednej strony!!!!

  64. fr napisał(a):

    Lech gra totalny piach