Testowani, którzy w Lechu nie zostali – cz. IV

W czwartek, 24 stycznia rozpoczęliśmy na łamach serwisu mały zimowy cykl w którym zaczęliśmy się przyglądać dalszej karierze zawodników, którzy w ostatnich latach byli lub mieli być testowani w poznańskim Lechu.


Na sam początek 24 stycznia przedstawiliśmy sylwetki graczy, którzy latem 2006 roku w Lechu Poznań nie zostali, a później robili karierę w innych klubach i z powodzeniem występują w nich aż do dziś. Było też trochę o Peruwiańczyku, który z Kolejorza zrezygnował w ostatniej chwili. Natomiast 28 stycznia, 1 i 3 lutego opisaliśmy losy w Lechu kolejnej testowanej trójki, a dziś czas na następnych trzech piłkarzy, którymi parę lat temu interesował się poznański Lech.

Latem 2006 roku moda była nie tylko na testowanie zawodników z Ameryki Południowej, ale także na różnego rodzaju innych piłkarzy. Często byli to gracze o wątpliwych umiejętnościach, choć raczej nie do takich można zaliczyć Mariusza Sachę. Ten piłkarz przybył do Lecha na testy 22 sierpnia 2006 roku i miał wtedy 19-lat. Sacha był wówczas jednym z najbardziej utalentowanych bocznych pomocników, który przyjechał na treningi do Poznania z Podbeskidzia Bielsko-Biała grającego w 2006 roku w II-lidze (obecna I-liga).

Dzień później prawonożny zawodnik wystąpił w towarzyskim starciu Kolejorza z Lipnem Stęszew (9:1) w którym Sacha zdobył jedną z bramek. Utalentowany skrzydłowy spodobał się ówczesnemu trenerowi, Franciszkowi Smudzie, a ten był nawet zdecydowany na sprowadzenie Mariusza Sachy. Wtedy pojawił się problem. Działacze „Górali” zażądali za niego ogromnej kwoty wynoszącej ponad 1,5 mln złotych. Byłoby głupotą gdyby Kolejorz zapłacił takie pieniądze, więc Mariusz Sacha nie został piłkarzem Lecha Poznań.

Później nadal grał w Podbeskidziu skąd trafił do Cracovii, a teraz znów reprezentuje barwy zespołu z Bielsko-Białej. Mariusz Sacha to w tej chwili jednak zmarnowany talent piłki nożnej, który nigdy nie przeskoczył pewnego poziomu, choć miał wszelkie predyspozycje, aby zrobić niezłą karierę. Natomiast dwa dni później na testy do stolicy Wielkopolski przybyli gracze z Ameryki Południowej. To Henry Quinteros, który później został lechitą oraz Roberto Russo Emilio i Javier Alejandro Coria.

Pierwszy z nich był Argentyńczykiem występującym wówczas na pozycji defensywnego pomocnika. Obecnie ten 31-letni zawodnik gra w swojej ojczyźnie, ale dość często zmienia kluby. Mimo to, występuje stosunkowo regularnie, lecz głównie jako prawy obrońca. Russo między innymi w latach 2010-2012 był piłkarzem rozpoznawalnego argentyńskiego klubu Godoy Cruz. W sierpniu 2006 roku nie znalazł jednak uznania w oczach Franciszka Smudy tak jak jego rodak, Javier Alejandro Coria. Ten obrońca miał w 2006 roku 21-lat. Po testach w Lechu słuch o nim zaginął.

> Testowani, którzy w Lechu nie zostali – cz. III (Pavlovs, Plaskonny, Valkov, Stankov)
> Testowani, którzy w Lechu nie zostali – cz. II (Bauer, Cambindo, Pasco)
> Testowani, którzy w Lechu nie zostali – cz. I (Rotela, Torres, Leal)
> O tym jak Lech stracił kiedyś testowane i wielkie gwiazdy (Villalta, Scarione, Villchez)

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 5

  1. Młody pisze:

    Henry Quinteros trochę zdrowia dla Lecha zostawił na boisku, szkoda że odchodził z Lecha w trochę nie do końca jasnej sytuacji…
    I ta bramka z łks-em chyba nawet nagrodzona była przez canal+

  2. Mata26 pisze:

    Pomysł na serię artykułów o takiej tematyce wręcz rewelacyjny każdy artykuł z tej serii rzuca nowe światło i uświadamia jak wielkim błędem było zrezygnowanie z kierunku południowo amerykańskiego i ilu świetnych graczy można tam wyłowić za parę zielonych… Może redakcja przedstawi te artykuły zarządzającym Lechem może się zreflektują i zaczną zapraszać na testy graczy z tamtego regionu świata!!!

  3. kendzipl pisze:

    Henry Quinteros to by mógł wrócić jako rozgrywający… ale raczej już nie zobaczymy go w barwach Lecha

  4. KoL pisze:

    Jakas PREHISTORYJA, niestety…
    Jako ze praktycznie jestescie Oficjalna Strona Lecha (a i WL ;), oczekiwalbym informacji, kto – JESLI W OGOLE — byl testowany w Lechu TEY ZIMY.
    No a jesli nikt to… do jasnej… DLACZEGO!?!

  5. 4o pisze:

    @KoL, zawodnicy, którzy byli testowani tej zimy w Lechu- byli/są przewidziani doo gry w ME. Mało nich informacji jak na razie.
    Myślę, że Redakcja zrobi artykuł o nowych twarzach w ME, gdy będą już rozgrywać swoje pierwsze mecze w młodym Lechu.

    Co do Mariusza Sachy, to on już nie gra w Podbeskidziu, jak sami napisaliście w raporcie transferowym. W tym artykule tej onformacji zabrakło.
    Quinteros był po prostu typem piłkarza, którego głowa nie nadążała za nogami.