Przypieczętowany awans + 90 zdjęć z meczu + video (2:09 min.)

W rewanżowym meczu II rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Europy sezonu 2013/2014, Lech Poznań po raz drugi pokonał fińską Honkę Espoo. Tym razem Kolejorz wygrał 2:1 (2:1), jednak powinien znacznie wyżej, bo sytuacji miał mnóstwo, ale poznaniacy popisali się dziś bardzo dużą nieskutecznością. Lechici w kolejnej fazie eliminacji LE zagrają z litewskim Żalgirisem. Pierwsze spotkanie odbędzie się już 1 sierpnia w Wilnie.


90 zdjęć z czwartkowego meczu:

>> Fotorelacja z meczu Lech Poznań – Honka Espoo 2:1

Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

19:10 – Witamy z Bułgarskiej! Na pierwszym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO| prosto ze stadionu. Niby pierwszy domowy mecz o stawkę, ale tak naprawdę to sparing…

19:12 – Dzisiejszy raport zaczynamy oczywiście wcześniej. O 15 minut. Natomiast na murawie są już piłkarze Lecha.

19:13 – Nad stadionem bezchmurne niebo. Mimo to, jupitery są już rozpalone. Do Kotła wchodzą już pierwsi kibice.

19:17 – Zdjęcie murawy na Blipie. Na środku jeszcze trochę żółta jest. W niektórych miejscach są też przebarwienia.

19:20 – Honki na razie nie widać. Ani piłkarzy, ani kibiców.

19:21 – Na murawie są już porozkładane elementy potrzebne do rozgrzewki Lecha. Na stadionie na razie senna atmosfera.

19:23 – Gracze gości są już na stadionie.

19:29 – Sezon nowy, ale policja stoi pod stadionem tam gdzie zwykle…

19:31 – Na telebimach leci filmik z przyjazdu lechitów.

19:31 – A swoją drogą, mecze przy Bułgarskiej w takiej temperaturze i takiej aurze nie zdarzają się często. O 20:45 będą idealne warunki do gry.

19:34 – Stare wakacyjne przeboje lecą na razie na stadionie. Lato w końcu :)

19:36 – Po remisie 2:2 w Czarnogórze dalej gra Śląsk. Z kolei Piast gra teraz w dogrywce.

19:38 – Przypominamy, że Honka jest ostatnim przedstawicielem fińskiej piłki w tej edycji pucharów. Inter Turku, TPS Turku, HJK Helsinki oraz Mariehamn (grali dzięki Fair Play) już odpadli.

19:43 – Skład Lecha poniżej. Trochę zaskakujący.

19:44 – Wkrótce podamy skład Honki.

19:48 – Pyunik miał dziś wielką przewagę zwłaszcza w posiadaniu piłki, ale skończyło się 1:1. To oznacza, że w kolejnej rundzie gramy z Żalgirisem Wilno.

19:49 – Obejdzie się bez infa na Blipie. Wystarczy tutaj. Żalgiris rywalem Lecha w III rundzie kwal. LE.

19:51 – Skład Honki poniżej.

19:52 – Kapitanem Lecha jest dziś Wołąkiewicz.

19:53 – Honka w takim samym składzie jaki przewidzieliśmy i w jakim grali w pierwszym meczu. Finowie nie odpuszczą dzisiaj.

19:55 – Przypomnijmy, że Lechowi do awansu wystarczy nawet porażka 0:2, ale o żadnej przegranej nie ma mowy. Skład Lecha jest eksperymentalny, ale to nie będzie żadne usprawiedliwienie.

19:57 – Na telebimach widok na parking przed III trybuną.

19:59 – Bramkarze Lecha na rozgrzewce. Zostali powitani głośnym okrzykiem Kolejorz.

20:02 – Kilkanaście osób jest w sektorze gości. Mocno schowani, ale coś tam krzyczą.

20:03 – Niezły bełkot z sektora dla gości. Chyba polskie piwko trochę wzięło…

20:03 – Finowie wywieszają fanę „HK 05”.

20:04 – Lech już na rozgrzewce.

20:05 – Stadion na razie wolno się zapełnia. Póki co piknik.

20:08 – Honka na rozgrzewce. Kibice gości zaczęli śpiewać.

20:10 – Piast Gliwice odpadł z pucharów po jednej rundzie.

20:13 – Do rankingu UEFA nic nie zyskał. Co jedynie do swojego klubowego.

20:17 – Rozgrzewki obu drużyn wyglądają zupełnie inaczej.

20:20 – Pierwsze fany są wywieszane w Kotle. Późno dzisiaj.

20:22 – Macieja Gostomskiego w kadrze nie ma, ale też rozgrzewa się.

20:23 – Finowie siedzą na krzesełkach i podziwiają stadion.

20:25 – Z frekwencją będzie dziś lepiej niż można było się spodziewać. Nie ok. 15000, a nawet ok. 20000.

20:28 – Kocioł pełny na razie w jakiś 70 procentach.

20:31 – Koniec rozgrzewki. Za 15 minut początek meczu, a właściwie to sparingu, bo nie przewidujemy, aby tutaj się cokolwiek złego stało…

20:35 – Trwa występ KG i poprawianie trawy.

20:39 – Kocioł wypełniony za 85 procent (wkrótce zdjęcie na Blipie).

20:40 – Cały czas trwa wywieszanie fan. Na stadion nadal wchodzą jeszcze kibice.

20:41 – Hymn Lecha śpiewają kibice.

20:42 – Lech zagra na niebiesko, a Honka na czarno.

20:43 – Honka w kółku, mobilizuje się. Lech za to – pozuje do zdjęcia.

21:05 – Dwie fotki trybun na Blipie.

Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

3 min. – Spore zamieszanie w polu karnym Honki po podaniu Hamalainena. Przewracał się Teo, ale sędzia nie zareagował.
4 min. – Strzał z daleka. Z kłopotami broni Viitala, którego nogą atakuje jeszcze Ubiparip i dostaje kartkę.
7 min. – 1:0! Pawłowski idealnie wyparzył Teo, który był sam na sam z bramkarzem i ze spokojem pokonał golkipera gości.
8 min. – Natychmiastowa odpowiedź. Piłka z lewej strony wędruje na prawą, a tam z bliska akcję zamknął Koskinen. 1:1.
13 min. – Na szpicy pojawił się Pawłowski, ale zwlekał ze strzałem i stracił piłkę.

16 – 30 minuta

18 min. – Cały czas atakuje Lech, który gra piłką. Honka mocno się cofnęła.
24 min. – Nudny ten fragment gry. Teraz nieco zaatakowała Honka, ale podobnie jak Lech – nie strzela na bramkę.
29 min. – Po intensywnych atakach Lecha na początku meczu teraz goście mocno się cofnęli i czekają tylko na kontry. Honka dobrze zagęszcza środek pola.

31 – 45 minuta

31 min. – W dobrej sytuacji po wrzutce Hamy znalazł się Kamiński, jednak sędzia odgwizdał spalonego.
33 min. – Hamalainen zgrywa do Ubiparipa ten się przewraca w polu karnym, lecz sędzia nakazuje grać dalej.
34 min. – Szymon Pawłowski gra dziś bardzo dobrze. Finowie sobie nie radzą z tym zawodnikiem.
35 min. – Lech na razie bardziej efektownie niż efektywnie.
37 min. – Kontra Honki, ale strzał głową Makirajviego fatalny.
40 min. – Strzał Ubiparipa zza pola karnego broni Viitala.
40 min. – Wrzutka z rożnego, główka Kędziory z dość daleka i 2:1. Piłka zanim wpadła do bramki odbiła się od poprzeczki i ziemi. Piękny gol.
44 min. – Ubiparip lobuje bramkarza i Viitala z wielkimi kłopotami przeniósł piłkę nad bramką.
45 min. – Kombinacyjna akcja Lecha i Teo z bliska trafia prosto w bramkarza!
45 min. – Strzał Aalto nad poprzeczką.
45 min. – Do przerwy Lech prowadzi, ale za nisko. Sytuacji miał znacznie więcej.

46 – 60 minuta

48 min. – Ekwilibrystyczny strzał Hamalainena broni Viitala.
53 min. – Tempo gry na razie spokojne. Lech pewny siebie, Honka nie atakuje.
57 min. – Strzał Finów z daleka niecelny.
60 min. – Ten kwadrans Lecha bardzo wolny. Honka też gra wolno, dlatego nic się nie dzieje.

61 – 75 minut

63 min. – Dobra akcja Lecha, którą za mocnym dośrodkowaniem zepsuł Vojo.
67 min. – Lech myślami jest już dawno przy kolejnym meczu.
69 min. – Dobra akcja Kolejorza zakończona fatalnym strzałem Gergo.
73 min. – Uderzenie Ubiparipa z ostrego kąta trafia w słupek.
74 mim. – Bomba Gergo podobna do tej z Koroną, ale tym razem gola nie było. Tuż nad bramką.

76 – 90 minuta

81 min. – Bomba Teo nad bramką.
83 min. – Lekki strzał broni Burić.
86 min. – To mogła być zabójcza kontra, ale Teo fatalnie zagrał do Gergo.
87 min. – Na razy prawą stroną przedzierał się Teo. Raz piłka trafiła w rękę Baaha, a po chwili napastnik Lecha wyszedł z futbolówką poza boisko.
88 min. – Strzał Vojo po rykoszecie i róg.
89 min. – Najpierw podanie Kastriatiego do Buricia, a po chwili wolej Ubiparipa obok bramki.
90 min. – Strzał Drewniaka z daleka broni Viitala.
90+2 min. – Koniec gramy dalej.

KKS Lech Poznań – FC Honka Espoo 2:1 (2:1)

Bramki: 7.Teodorczyk 40.Kędziora – 8.Koskinen

Żółte kartki: Ubiparip – Baah

Sędzia: Eitan Shemeulevitch (Izrael)

Widzów: 15103 (13 kibiców Honki)

KKS Lech: Burić – Możdżeń, Wołąkiewicz, Kamiński, Kędziora – Drewniak, Trałka (61.Drygas) – Ubiparip, Hamalainen (71.Ślusarski), Pawłowski (61.Lovrencsics) – Teodorczyk.

Rezerwowi: Kotorowski, Arboleda, Ceesay, Drygas, Lovrencsics, Formella, Ślusarski.

FC Honka: Viitala – Koskinen, Meite, Baah, Aalto – Yaghoubi, Palazuelos – Porokara, Vasara (77.Aijala), Makijarvi (63.Mombilo) – Vayrynen (69.Kastrati).

Rezerwowi: Peltonen, Hatakka, Aijala, Heimonen, Saarinen, Mombilo, Kastrati.

Kapitanowie: Wołąkiewicz – Vasara

Trenerzy: Mariusz Rumak – Mika Lehkosuo

Pogoda: +24°C, bezchmurnie

Rozstąpienie w Kotle podczas Lech – Honka 2:1:

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarze 153

  1. Dominez napisał(a):

    Gergo mógł wejść za Hamalainena, a Pawłowski grałby na „10”, ale pewnie musi odpocząć przed Cracovią.

  2. michalrdm napisał(a):

    hamalainen za to w meczu z cracovia mogby opoczac i zaczac na lawce :)

  3. Dominez napisał(a):

    Jak Linetty będzie już gotowy, to nie ma problemu ;)

  4. Alcatraz napisał(a):

    Druga połowę gramy jak z Ruchem. Brak koncepcji na rozwiązanie akcji. Gra na alibi. Zero entuzjazmu.

  5. Pavvelinho napisał(a):

    Czuk20

    Bardzo możliwe, że to ten sam kanał ja swoją transmisje znalazłem na soccer-live.

  6. ArekCesar napisał(a):

    Weźcie mi tego Adamskiego, przypierdala się cały czas do Lechitów.

  7. kibic007 napisał(a):

    Niestety, ale słusznie.

  8. Dominez napisał(a):

    Reakcja Rumaka przy strzale Ubiparipa – bezcenne ;)

  9. Pavvelinho napisał(a):

    Druga połowa nieco słabsza ale i tak najważniejszy w tym meczu był. Druga połowa wyglądała prawie jak trening. Poza tym Rumak musi poćwiczyć z drużyną wykańczanie akcji w przewadze (a także nad ostatnim podaniem).

  10. ArekCesar napisał(a):

    Te kontry to parodia piłki nożnej.

  11. :) napisał(a):

    Pajace a nie piłkarze powinien ich zj…bać z góry na dół za drugą połowę i jeszcze lekceważą kibiców swoją grą

  12. lp1130 napisał(a):

    Bez Toneva te kontry straciły to coś ten błysk…

  13. kibic007 napisał(a):

    Nic się nie zmieniło w postawie piłkarzy. Wciąż sobie dreptają po boisku, Honka nie stanowiła zagrożenia dla naszej bramki, a my fatalnie rozgrywaliśmy piłkę, ech…
    Na plus chyba tylko Pawłowski.

  14. Alcatraz napisał(a):

    Rywalizacja jest dźwignią postępu sportowego, ale dziś w drugiej połowie widzieliśmy bandę egoistów, zero współpracy…

  15. RazDwaTrzy napisał(a):

    chłopaki trenowali wszystkie układy kontr: 4 vs 2, 3 vs 2, 2 vs 1… szkoda że wszystkie podręcznikowo zepsuli.. druga połowa mega marna… węgier i fin daleko od dyspozycji z wiosny

  16. 07 napisał(a):

    Szału mi ma. Lechici grali jak chłopcy z ligi II i tylko całe szczęście, że przeciwnik był jeszcze słabszy. Miałem jechać na mecz i całe szczęście, że zostałem w domu, bo tego nie da się oglądać. Dobrej nocy.
    Ps Adamski słusznie wytykał wszystkie błędy. Nad tym trzeba pracować.

  17. undertheskin napisał(a):

    Niestety znowu słaba druga połowa, może nie tak słaba jak z Ruchem, ale trzeba grać dużo lepiej, jeśli chcemy być w grupie LE. Bardzo dużo strat, niecelnych podań i niecelnych strzałów do tego momenty meczu, w których Honka zamykała Lecha na jego połowie.

  18. strejlal napisał(a):

    Co w drużynie robią Możdzeń i Drewniak to chyba nawet oni sami nie wiedzą. Myślę, że jak wszyscy wrócą do zdrowia, to miejsce dla tych dwóch panów będzie, ale w drużynie rezerw.

  19. solokks napisał(a):

    Komentator Adamski zadko bo zadko ale swietnie mu wyszło to ze piłkarze Lecha w końcówce urządzili sobie freestyle z piłkarzami Honki … Boskie :)
    Ogólnie slabiutki dzis w drugiej połowie , w ogole ostatnio drugie połowy slabiutkie w wykonaniu Lecha … No cóż powiedzmy ze początek sezonu , mam nadzieje ze bedzie lepiej .. Sytuacje są , tylko ta nonszalancja przy wykończeniu

  20. arek napisał(a):

    Glowa boli od ogladania gry Lecha. Brakuje Murasia. Nie ma zadnego pomyslu na gre. Akcje przypadkowe. Miliony prostych strat. Na gre Mozdzenia, Slusarza i niestety Teo nie mozna patrzec. Tylko awans cieszy ale z taka gra daleko w pucharach czy lidze nie zajedziemy.

  21. tom62 napisał(a):

    Kalectwo, kalectwo i jeszcze raz kalectwo. Nie mam nic więcej do powiedzenia dzisiaj.

  22. seba86 napisał(a):

    Druzyna napewno sie starala w dzisiejszym meczu…widac brak Murasia w srodku moim zdaniem…Szymek robi różnicę, brawo dla Voja za walkę, chłopak chyba zaczyna grać na przyzwiotym poziomie…Zalgiris pewnie przejdziemy bez problemu, ale jesli chcemy mysleć o grupie Ligi Europejskiej musimy poprawić grę…i jeden transfer do ofensywy i byloby git:)

  23. Alojz napisał(a):

    Strasznie ciężko strawne zwycięstwo. Jeszcze w pierwszej połowie sie to dało oglądac, ale w drugiej to już straszne bóle brzucha pzy tym miałem. Marze o tym by Drewniaka i Możdżenia już w pierwszej 11 nie oglądać…

  24. ArekCesar napisał(a):

    Możdżeń dzisiaj kiepściutko, wszystkie podania nie dochodziły do celu. Wyglądało to w 2 połowie tak, jak gdyby nie chcieli się przemęczać przed Cracovią. I o mało by się skończyło tak jak w meczu Śląska.

  25. Lechu17 napisał(a):

    Gergo slabo , ogólnie całą 2 połowa do dupy

  26. czuk20 napisał(a):

    Faktycznie Lech 2 połowę zagrał na stojąco, ale sytuacje były – szkoda Voja. Chociaż uważam, że miejsca dla niego być nie powinno aż serducho się cieszyło, jak zaczął napiżdżać w trawę niczym wkur*wiona nastolatka po nieudanym strzale :D. Adamski – ja pier****!!! Nie mogłem go słuchać, drugi mecz z rzędu największe ciśnienie wywołał u mnie komentarz i idiotyczne docinki, jak to Lech gra źle, jak powinien grać i dlaczego tak nie gra. No wróżka kur*a, taktyk i jasnowidz w jednym. Niektórych komentatorów zadowoliłby tylko wynik 5:0 i polska tiki taka niczym Barcelona czy inna ekipa dla spustowiczów. Chyba jeszcze nie wszyscy dojrzeli do tego, że futbol jest inny, skończyła się era ogórków, a my nie jesteśmy potęgą piłki nożnej, żeby się spodziewać Bóg wie jakich fajerwerków. Odnoszę wrażenie, że ci wielcy spece piłki nożnej komentujący / wypowiadający się publicznie najpierw obczajają wyceny poszczególnych drużyn na transfermarkt’cie a potem robią wielkie oczy, że cyferki nie zgadzają się z jakością na boisku. A to niespodzianka o.O

  27. seth napisał(a):

    Na tle finskich odórków wypadlismy jak ogorki z Polski ,czeka nas niesamowity boj z Zalhierisem i wcale nie jestesmy faworytem.
    Kwintesencja kalectwa Lecha była kontry w ostatnich minutach w ktorych prym wiodł drenialdo laleki Slusorz .Drygas i tancerz to sa ogory wieksze niz finowie ,ten cały afgan przykryl ich czapka przypomina mi Murasia.
    Styl Rumaka jest przezajebisty!!!!!!!!

  28. Anfil napisał(a):

    Panowie nie przesadzajcie przeciez mamy szeroka kadre a Mozdzen , Drewniak ,Tralka to klasowi piłkarze jeszcze raz się pytam Rutkowscy gdzie wzmocnienia potrzebujemy jakości w formacjach ofensywnych ciekawe na co czekacie aż odpadniemy L E !!!!!

  29. seba86 napisał(a):

    seth – to niby Zalgiris jest faworytem? ogarnij sie chłopie…

  30. T. napisał(a):

    Jak czytam komentarze to się zastanawiam ile przegraliśmy…

  31. Anfil napisał(a):

    Seth a kim ma ten Rumak obecnie grać jak szpital w drużynie a właściciel plus człowiek od nie wiadomo czego Pan Piotrek R twierdza ze mamy super mocna ekipę i transferów już nie potrzebujemy , ludzie tych Mozdzeni i Drewniakow ja już mam dosyć !!!!

  32. seth napisał(a):

    @seba86
    Po tym co pokazały nasz gwiazdy dzisiaj mozemy miec swój własny Bah Bah Karabach lub jak kto woli Levadie.
    I w niedziele becki z Cracovia lub wymeczony remis ,jestesmy mega ogorami ,w takich meczach jak dzisiaj powinnismy wygrywac na luzaku z 5 do zera a nie kopac sie po czołach i szukac dla naszych grajkow usprawiedliwien (ze mecz w niedziele,ze awans pewny ,ze 3 dni temu gralismy itd) jesli nie chcemy byc uwazani w Europie za ogorkow to druzyny pol amatorskie powinnismy pykac na luzie.

  33. arek napisał(a):

    Na wyroznienie tylko Vojo i to przez caly mecz, choc gupie straty tez mial ale przede wszystkim za neustanna walke i niezliczone proby strzalow a takze Pawlowski w drugiej polowce za dobre wejsca w pole karne,i dryblingi i podania. Drewniak co wielu sugeruje wcale tak zle nie zagral, raczej przecietnie. Kolejny raz rozczarowuje mnie Teo, zaczynam powoli przestawac wierzyc, ze to wybitny pilkarz lub ma jakiekolwiek zadatki na gre taka jaka prezentowal Lewy czy Rudniev. Natomiast na chwile obecna Mozdzen zupelnie nie nadaje sie do skladu, wg mnie najslabszy dzisiaj pilkarz Lecha, choc Drygas tez nic nie pokazal ale on mial mniej czasu.

  34. seth napisał(a):

    @Anfil
    przeciez to Rumaczysko sobie kadre dobierał ,to znaczy ze 80% kopaczy dzisiaj grajacych w Lechu to ogóry i delikatnie mowiac hanbia kolejowe barwy.

  35. inoroz napisał(a):

    festiwal niewykorzystanych sytuacji. Mam wrażenie, że ostatnie 10 min to dla naszych była jakaś kara. Jak tylu i tak dobrych sytuacji można nie wykorzystać.

  36. Anfil napisał(a):

    Słowa które wypowiedział po meczu Ruch – Lech Zieliński są trafne Lech szeroka kadra ja nie widze tej szerokiej kadry !

  37. Pavvelinho napisał(a):

    Teodorczyk hmm strzelił bramkę a niektórzy zachowują się tak jakby nie strzelił wcale ludzie ogarnijcie się bo czasami piszecie takie farmazony, których nie da rady czytać jak np „Kolejny raz rozczarowuje mnie Teo, bo strzelił bramkę ale Lewandowski a tym bardziej Rudnevsem nie będzie” nie wiem czy nie zauważyliście ale zrobił to co jest niego wymagane czyli zdobył bramkę dlatego śmieszą mnie teksty jakby Kolejorz dzisiaj przegrał a nie wygrał.

  38. Pavvelinho napisał(a):

    Owszem brakuje wykończenia akcji ale to jest dopiero początek sezonu a lepsza skuteczność przyjdzie z czasem (oby).

  39. Pavvelinho napisał(a):

    *od niego w….

  40. bydgoszczanin napisał(a):

    Zgodze sie z toba pawelinhonapastnika rozllicza sie z bramek a ta strzelil choc powinien druga strzelic, na duzy plus dzis Vojo znowu ambitnie i widac formajest potrafi uderzyc szkoda ze nie strzeli nic, dobry mecz wreszcie tralki czyscil wdzystko, hama powoli wraca na odpowiedni tor no i brawo Szymek pierwsza asysta bardzo piekna druga rowniezh duzo widzi, gergo jeszcze nie to co oczekujemy, mozdzen mega zagubiony, slusarski mysle ze ten sezon moze byc jego ostatnim tutaj… ogolnie dobra pierwsza polowa i bardzo przecietna druga …czasna craxe

  41. seba86 napisał(a):

    Seth – może i tak ale napewno Zaligiris nie jest faworytem…o to mi chodziło…

  42. Lechowykibic napisał(a):

    Obok mnie siedział dzisiaj Muraś. Zapytałem się go co z nim jest. Powiedział mi , że ma zbitą kość piszczelową i powinien wrócić tak za 2,3 tygodnie do biegania. Koło mnie też siedział Douglas i ta jego.. achhh przepiękna dziewczyna. Po prostu cud malina. Obok siedział też Kikut. Ogólnie mecz na dobrym poziome ale bez rewelacji. Pozdrawiam :D

  43. arek napisał(a):

    Pavvelinho, pewnie, ze strzelil, mial tyle sytuacji to choc ta jedna wykorzystal i za to mu chwala ale nie takiej gry wymagamy jak na razie od pilkarza, ktory mial byc duza roznica w stosunku do Slusarza. Na razie ja tej wielkiej roznicy nie widze i jesli Lech ma sie liczyc w lidze czy w pucharach to musi miec klasowego napastnika. Co sie rzuca w oczy patrzac na kilka meczow Teo w Lechu to braki techniczne, czesto nie potrafi czysto przyjac pilki,ma trudnosci z przytrzymywaniem pilki. Od Teo mamy prawo wymagac by gral o wiele lepiej bo powtarzam on mial byc alternatywa dla Slusarza a jak na razie coraz mocniej do gry wlacza sie Vojo i jesli nie bedzie poprawy i rozwoju w jego grze to Vojo ma realne szanse posadzic Teo na lawce. Osobiscie wole by obaj grali z powodzeniem w pierszej jedenastce tak by Slusarz wchodzil tylko na podmeczonego rywala, choc dzis kiepsko to wygladalo.

  44. kufel4 napisał(a):

    Zwycięzców się nie sądzi, ale te kontry to pożal się Boże. Na plus na pewno Kędziora i Kasper, Vojo za bardzo chciał, ale ok. Szymek coraz odważniej i to cieszy, Trałka pewnie i konsekwentnie, martwi Gergo. Wiadomo Kamyk dobra robota, chociaż raz było nie porozumienie z Jasiem, ale wybronił się. Teo brama i z tego się go rozlicza. Mateusz, słabiej, może to dyspozycja dnia. Ogólnie całość +3.

  45. maciek napisał(a):

    @Lechowykibic gdzie ty ten poziom widziałeś? No chyba że w poziomie czyli na leżąco-plażowo to się zgodzę :) Momentami to wszyscy stali lub przesuwali się dreptając tak że można było się zdrzemnąć na kilka minut nic nie tracąc :) Pod koniec odstawili troszkę błazenady i na tym można skończyć z komentarzem…

  46. Ferion napisał(a):

    Po dzisiejszym meczu widać, że mamy problem w grze ofensywnej.Na tle słabego przeciwnika najlepiej rozgrywał dziś piłkę Pawłowski, który nie jest zgrany z zespołem. Oczywiście wytrzymał 60 minut i słusznie został zmieniony. Kolejny słaby mecz Hamelainena, który zwalnia akcje i dokonuje niewłaściwych wyborów na boisku. Teodorczyk po raz kolejny udowodnił, że nie ma szybkości i nie potrafi podać piłki celnie na odległość większą niż 3 m. Vojo dziś starał się strzelał z dystansu, ale gołym okiem widać, że nie jest to skrzydłowy i nie potrafi grać na tej pozycji. Po reakcjach Rumaka widać, że to nie on decyduje o tym, że Vojo zalicz kolejne 90 minut. Jednak wszystkich przebił Ślusarski, który po raz kolejny „zabłysną” swoją nieporadnością nawet w sytuacjach w których początkujący junior zachowałby się lepiej. Nawet trudno to opisać. Dziś wygraliśmy mecz, którego nie można było przegrać, ale tak słabych przeciwników w tym sezonie już mieć nie będziemy.

  47. Classic napisał(a):

    seth, naprawdę, zrób to dla społeczności kkslech.com i odejdź z tej strony. Pierdolisz niesamowicie, masz depresję czy na ogół jesteś takim narzekającym, wiecznie niezadowolonym malkontentem? Bez odbioru, zniknij proszę i zabierz ze sobą GROMa i asdf czy jak on tam ma.

    Ps. Vojo jednak coś tam potrafi.

  48. you napisał(a):

    Ludzie litości Kolejorz wygrał w dwumeczu 5-2. Na co liczyliście 16-0? Zawsze zjawiają się wkurwiający malkontenci, rzygać się chce. Jeszcze pół biedy jak są to kibice innych drużyn, którzy „wkładają kij w mrowisko”, ale jeśli piszą te bzdury „niby kibice” naszego Lecha to ręce opadają. Kurwa ludzie, nie podoba się? to wypierdalać na bajern czy inny menczester. Siedzą przed TV i narzekają jak stare baby.

  49. miodek napisał(a):

    No już bez przesady, 19 strzałów jak na połowę składu w szpitalu, przynajmniej nie było takiej padaki jak w Chorzowie. Szkoda tylko że Vojowi nic nie wpadło, ale cieszy że dzikus przy niewykorzystanych okazjach mu się wrócił, może wróci też dzika radość po bramkach ;)

  50. aliz napisał(a):

    Lech zrobił swoje – po prostu wygrał mecz, który powinien wygrać. Co prawda nie było to widowisko z gatunku porywajacych, a na grę momentami lepiej było nie patrzeć… Doczepić się można do całej druzyny, niecelne podania, brak skrzydeł, brak wychodzenia na pozycje, dużo przestojów w grze. Jeśli chodzi o zawodników: cieszy Pawłowski; Teo zrobił swoje – strzelił bramkę, parę podań-asyst szkoda, że nie wykorzystanych; kolejny dobry mecz Vojo; Trałka pewny w pomocy; Kasper też duzo widzący; Kamyk stabilnie dobry; brawa też dla Tomka. Rozczarował mnie Mateusz, niestety Szymek dzisiaj też; Geremu znów coś nie idzie i Kamil słabo – widać, że musi „wejść” do zespołu.
    Na Wilno taka gra powinna wystarczyć. Na Q4 to zdecydowanie za mało!!! Pocieszające jest to, że będą powroty rekonwalescentów i miejmy nadzieję,
    że drużyna zdąży z poprawkami na II połowę sierpnia…

  51. kkslech napisał(a):

    ja pierdole, ale wy jesteście marudy, przecież Lech nie grał tak źle , gorzej tylko ze skutecznością. zobaczcie ile sam ubiparip miał okazji chyba z 5, ale po prostu zabrakło szczęścia. myślałem, że poznaniacy to mniejsi malkontenci od warszawiaków, ale grubo się myliłem. zastanówcie się lepiej czy jesteście prawdziwymi kibicami czy tylko sezonowcami !!!

  52. JMBfan(koniec koszmaru) napisał(a):

    Wy jesteście wszyscy tak popierdoleni, ze aż sie kurwa przykro te wasze wypociny czyta!
    Lech mógł Honke dzisiaj rozjechac różnica czterech bramek przynajmniej. Nie wyszło i tyle. Skończyło sie 2:1 i wszystko.
    Jedziecie po Lechu jak po przyslowiowej burej suce, zamiast sie cieszyć ze podtrzymalismy serie w europejskich pucharach.
    Oczywiście, ze każdy wymaga wiecej, ale do chuja jasnego pana! Gramy bez dwóch podstawowych obrońców, nie ma Murawskiego, nie ma Linetty, BS18 dopiero wraca po kontuzji. To samo Pawłowski.
    Który z was sie cieszył, ze Kedziora strzelił bramkę?
    W niedziele ciężki mecz z Cracovia i zamiast napierdalac na swoją drużynę, weźcie sie KURWA w końcu do kibicowania!

  53. ArekCesar napisał(a):

    Oj tam panowie najważniejsze, że jest wygrana, a twierdza nie zdobyta. Chociaż jedna bramka dla rywali padła. Jest jeszcze wiele do zrobienia, ale niech wszyscy wrócą po urazach to bedziemy mieli … kłopoty bogactwa :) Wtedy się będziemy zastanawiać kogo wystawić, bo wszyscy są w formie.

  54. aliz napisał(a):

    @kkslech
    Owszem, Lech nie grał źle, ale też nie wspaniale. Momentami gra była naprawdę dobra i mogła sie podobać, ale momentami żal było patrzeć – nie na darmo Rumak się wściekał – bo miał za co. Tak jak napisałam wcześniej – na Wilno taka gra jeszcze wystarczy – pod warunkiem, że ustrzeżemy się głupich strat. Na Q4 – mooże też – zależy kogo los nam przyniesie. Zdecydowanie potrzebna jest poprawa jakości gry. Najważniejsze że wygrana i do przodu!!!

  55. miodek napisał(a):

    Przegapiłem tę reakcję Rumaka po którymś strzale Ubiparipa o której niektórzy tu wspominają, może ktoś streścić jak to wyglądało?

  56. Jarecki napisał(a):

    Na gorąco nie będę oceniał piłkarzy, ale przez cały mecz nasuwały mi się tylko dwa pytania ?
    Dlaczego do jasnej cholery cały czas pchaliśmy się środkiem a akcji skrzydłami było jak kot napłakał ????
    I drugie pytanie – Panie Rumak, co to było za ustawienie obrony ?? Dlaczego typowo prawonożny Kędziora grał na lewej obronie, a Możdżeń na prawej ???
    To mi śmierdzi wręcz celową destrukcją tej drużyny :-(
    Panie Rumak – ja chcę Lecha grającego skrzydłami szybką piłką, wrzutkami itd.
    Dla mnie to tylko Pana wina , to Pan tak beznadziejnie ustawia ten zespół, to Pan jest winien takiej gry na dzień dzisiejszy. Wierzę jednak że teraz z tygodnia na tydzień będzie lepiej a taki mecz jak z Ruchem sie już nie powtórzy :-)
    A swoją drogą,to mi się podobała bardziej druga połowa !

  57. Dario napisał(a):

    Co wy tak panikujecie. Wygrali? Wygrali. Legia też grała piach z Walijczykami. Obie drużyny mając zapewniony awans nie chciały narazić się na kontuzje. Psy szczekają karawana jedzie dalej. Chłodnej głowy życzę

  58. aliz napisał(a):

    A co słychać u naszych rywali w grze o punkty w rankingu krajowym? – otóż w Q3 LE w komplecie zameldowały się drużyny Izraela, Rumunii.
    Czechy – 1 strata – Sparta Praga
    Cypr – 2 straty – Anorthosis Famagusta i Omonia Nikozja
    Dania – 1 strata – Alborg Boldspilklub
    Białoruś – 1 strata – Szachtior Soligorsk
    Chorwacja – 1 strata – Lokomotiva Zagrzeb
    No i my zanotowaliśmy 1 stratę – Piasta – szkoda, bo zaprezentowali się naprawdę dobrze i przejście Karabachu było mozliwe…

    Przypominam, że Białoruś nie ma już drużyny w LM – odpadło Bate.

  59. dzik notecki napisał(a):

    Takich amatorów jak Honka powinnismy kulać 5 do jaja a nie wymieniać setki podań do tyłu i nudzić swoją grą 90 minut. Obraz kalectwa i braku profesjonalizmu rósł z każdą minutą a końcówka to już patalogia. Za takie podanie Teo powienien od Rumaka przyjąć liścia momentalnie i usiąść na ławie 3 mecze to może by to go nauczyło jak się gra w zawodową piłkę. Po meczu na promenadzie co 2 kibic ziewał i to by było na tyle podsumowanie tego marnego widowiska.

  60. JRZ napisał(a):

    Niektórzy to już chyba przed meczem myślą o czym napisać po meczu ale tak żeby można było ponarzekać i to bez względu na wyniki i grę.

  61. JRZ napisał(a):

    Dzik notecki no fakt może od razu z 10-0 a najlepiej to niech się położą przed nami albo w ogóle niech nie przyjeżdżają. Utrecht tez myślał ze pokulają amatorów z Luksemburga do tego Anorthosis tez myślał ze ma już awans po 3-0 w pierwszym meczu i ani jednych ani drugich juz w LE nie ma.

  62. byznes hospytalyty napisał(a):

    panowie nie jest az tak zle.owszem bledy byly ale to poczatek sezonu,dajcie im jeszcze z dwa,trzy mecze i bedzie dobrze.szkoda tylko ze Muras tak dlugo jeszcze nie pogra.

  63. Moderator KKSLECH.com napisał(a):

    Niektórzy komentarzami tutaj totalnie się skompromitowali surowością w stosunku do Lecha i kompletną niewiedzą na temat rywala. Szkoda, bo meczu środkowe i drugie od góry nadal wisi…. Mogę zdradzić, że sporo będzie w „przymrużeniu oka”.

  64. przemo napisał(a):

    Niektórzy zachowują się tutaj jak porażeni umysłowo… Mecz może nie był najlepszy, lecz był dobry i mógł się podobać, niestety raziła nieskuteczność i brak wykończenia, lecz wszystko przyjdzie z czasem :)

  65. aliz napisał(a):

    @przemo
    Zgoda, bo cały zespół grą „nie porwał”. ale nie było tak źle. Gdyby weszły te strzały, a nie obiljały poprzeczek i słupków lub były wyciągnięte przez brakmarza – jakże inne byłyby oceny. Nie ma co się spinać. Chłopaki zroboli swoje – dwumecz wygrany. Gdy dostaniemy się do fazy grupowej tam przyjdzie czas na fajerwerki. Najważniejsze teraz wygrać z Cracovią i nie zanotować strat osobowych. A potem myśleć o wyjeździe do Wilna…

  66. fox napisał(a):

    Po pierwsze apel do redakcji zróbcie coś z tym napisem „dodajesz komentarze zbyt szybko” Jeżeli po 2 dniach od ostatniego komentarza pojawia mi się taki napis to coś jest nie tak.Teraz co da samego meczu pewnie i nie był najlepszy,ale nie był też taki zły jak nie którzy tutaj piszą.Należy pamiętać,że wielu zawodników jest kontuzjowanych i w takiej sytuacji nie ma się co dziwić,że nie dali z siebie wszystkiego bo za trzy dni kolejny mecz wcale nie łatwy z Pasami. To co na prawdę cieszy to,że powoli do pełni sił dochodzi Pawłowski,najlepszy moim zdaniem piłkarz no boisku.Zdecydowanie lepiej jak w meczu z Ruchem zagrał też Hamalainen. A to że wielu narzeka , z tego Polacy są znani.Moim skromnym zdaniem należy poczekać jeszcze kilka meczy aż wrócą wszyscy kontuzjowani,chociaż nie ukrywam,że mimo wszystko oczekuję,że przyjdzie jeszcze zawodnik lewoskrzydłowy , bo jak widać Lovrencis się na tą pozycję nie nadaje a Pawłowskiego Rumak jak widać na tą pozycję wystawiać nie będzie.

  67. przemo napisał(a):

    @aliz,
    Ja nie mówię,że był zły. Mi osobiście się podobał, a o „porażonych” pisałem tutaj o tych co tylko wiecznie tutaj narzekają i zawsze im się coś nie podoba. Fajerwerków nie było, lecz tak jak piszesz, żeby weszły jeszcze 2 bramy to i tak znaleźli by się tacy co ciągle narzekają i krytykują. Osobiście mega mnie tacy wkurzają….

  68. jaro napisał(a):

    mecz w miarę dobry i nie ma co narzekać L

  69. jaro napisał(a):

    i nie ma co narzekać L też zagrała padake to jest dokończenie mojej myśli

  70. tom napisał(a):

    Ja już nie czytam wypocin idiotów którym się wydaje że kibicuja jakiejś barcelonie czy innem gównie a nie Lechowi a póżniej mają jakieś problemy z koncetracją i oceną.

  71. Sponi napisał(a):

    @ Tom 100 % prawdy !

  72. JRZ napisał(a):

    Dla tych co jęczą na wczorajszy wynik i grę polecam obejrzeć skrót meczu Utrecht- Differdange z Luksemburga. Żadnej różnicy miedzy profesjonalistami a amatorami do tego Utrecht ratował słupek i poprzeczka!

  73. asdf napisał(a):

    Obejrzałem mecz Lech Honka dzisiaj, po lamentach na forach spodziewałem się czegoś dużo gorszego. Nie było źle.

    Jedna refleksja Ubiparip ma fajny strzał i bardzo często schodzi na pozycje centralnego napastnika, co denerwuje Teo bo on powinien tam być.