Pucharowe rewelacje (I) – Szachtior Karaganda

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią podczas wrześniowej przerwy na kadrę szerzej przedstawiamy pucharowe rewelacje faz kwalifikacyjnych sezonu 2013/2014. Nasz cykl będzie składał się z ośmiu odcinków. Dziś część pierwsza.


Krótką i wrześniową serię zaczynamy od wzięcia pod lupę kazachskiego Szachtiora Karaganda. Ten klub jest jedną z największych sensacji europejskich pucharów, który dosłownie otarł się o Ligę Mistrzów. Gdyby Kazachowie nie przestraszyli się byliby teraz w raju, a tak są tylko w Lidze Europy.

Ogólny rys

Szachtior Karaganda to kazachski klub założony w 1958 roku. Szachtior (po polsku górnik) ma te same barwy co słynny Szachtar Donieck, ale w przeciwieństwie do tego ukraińskiego klubu Szachtior nigdy nie zdobył tyle trofeów na krajowym podwórku. Zespół z Karagandy w kazachskiej lidze liczy się bowiem dopiero od kilku lat i tak naprawdę cały czas nabiera doświadczenia. Szachtior ma zaledwie kilkanaście rozegranych meczów na arenie międzynarodowej. W 2010 roku rywalizował z Ruchem Chorzów, lecz przegrał w dwumeczu 1:3. Aktualnie trenerem zespołu z Karagandy jest Rosjanin, Viktor Kumykov.

Droga do Europy

Szachtior Karaganda to dwukrotny z rzędu Mistrz Kazachstanu, który w tym roku przystąpił do pucharowych rozgrywek ze współczynnikiem 2.941. Kazachowie drogę do Europy rozpoczęli w Borysowie pokonując tamtejsze BATE 1:0. W rewanżu Szachitor również wygrał 1:0 i dzięki temu awansował do III rundy kwal. LM. Warto dodać, że w Kazachstanie rzutu karnego dla Białorusinów nie wykorzystał były lechita, Sergei Krivets. Natomiast w III fazie eliminacji Szachtior trafił na albańskie Skenderbeu Korce.

U siebie łatwo zwyciężył 3:0, jednak w rewanżu po 29. minutach przegrywał już 0:3. Później za sprawą choćby czerwonej kartki Albańczycy posypali się i dwa gole strzelili Kazachowie. W ostatniej rundzie kwalifikacyjnej Szachitor Karaganda wylosował Celtic Glasgow. W Kazachstanie górnicy pokonali Szkotów 2:0, ale w rewanżu przegrali 0:3 tracąc ostatnią bramkę w doliczonym czasie gry. Kazachowie polegli na wyjeździe nie tyle co sportowo a po prostu mentalnie. Gra przy pełnym stadionie i stawka ostatecznie przerosła Kazachów, którzy nie wykorzystali gigantycznej szansy.

Akcent ekstraklasowy

Skład Szachtiora przez transfermarkt.de jest wyceniany na 20 mln złotych podczas gdy Lecha Poznań na ponad 70 mln zł. O sile rewelacji z Karagandy stanowią przede wszystkim Kazachowie. Najbardziej wyróżniającymi się postaciami są bramkarz Alexandr Mokin, obrońca Yevgeniy Tarasov czy napastnik, Adrej Finonchenko. Regularnie w Szachtiorze gra też jeden Litwin, Ukrainiec, Serb i Bośniak. Jest tam także kolumbijski ofensywny pomocnik, Roger Canas. 23-latek dwa lata temu był graczem Jagiellonii Białystok, ale w polskiej lidze nie zadebiutował. Teraz warto zobaczyć, gdzie jest Jaga a gdzie Canas oraz gdzie jest Ruch, który eliminował Szachtior trzy lata temu z pucharów a gdzie obecnie znajduje się Szachtior…

Duże zainteresowanie

Pierwszy mecz z BATE Borysów odbył się jeszcze na domowym obiekcie Szachtiora, ale kolejne dwa już nie. Starcie z Białorusinami obejrzał komplet widzów, czyli 18800 osób. Z kolei dwa kolejne pojedynki Szachtiora zostały rozegrane już na mającej cztery lata Astana Arenie, która może pomieścić 30 tysięcy widzów. Bój ze Skenderbeu Korce zobaczyło na żywo 21800 fanów, a starcie z Celticem Glasgow 20000.

Dziwna motywacja

Przed domowymi meczami w pucharach Szachtior dokonuje krwawych rytuałów. Mianowicie zabija owce, aby jej ciało i krew przyniosło szczęście. W Karagandzie to tradycja, jednak UEFA zabroniła tego czynu przed rewanżem ze Szkotami oraz wszczęła przeciwko Kazachom postępowanie dyscyplinarne.

Co teraz

Szachtior Karaganda na zaledwie parę kolejek przed końcem (liga w Kazachstanie toczy się systemem wiosna-jesień) jest na 3. miejscu w tabeli i do lidera, Aktobe Lento traci pięć punktów. Szachtior wciąż rywalizuje również w krajowym pucharze oraz oczywiście zagra niebawem w Lidze Europy. Kazachowie w grupie zmierzą się PAOK-iem Saloniki, AZ Alkmaar i Maccabi Hajfa. Rywale są średni, zatem Szachtior jak najbardziej ma szanse, aby wyjść z grupy oraz przede wszystkim poprawić swój współczynnik, który na przyszły sezon pucharowy już wynosi 5.300.

Szachtior – BATE 1:0

BATE – Szachtior 0:1

Szachtior – Skenderbeu 3:0

Skenderbeu – Szachtior 3:2

Szachtior – Celtic 2:0

Celtic – Szachtior 3:0

Kluby, które podczas przerwy szerzej przedstawimy:

KF Kukesi – 6 września
Pandurii Targu Jiu – 7 września
Skenderbeu Korce – 8 września
Tromsoe – 9 września
Dila Gori – 10 września
HNK Rijeka – 11 września
Slovan Liberec – 12 września

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 12

  1. El Companero pisze:

    po prostu im sie bardziej chcialo, nasi w odroznieniu juz sie widzieli zwycięzcami przed meczem. No i Kazachowie nie posiadali w swoich szeregach wspaniałego trio: Kotora, Arboledy i Mozdzenia (Jonaszy klubowych)

  2. pyrlson pisze:

    jesli ktos dzis obejrzal program WTK na zywo o bezpieczenstwie na stadionie Kolejorza to prosze o komentarz bo mi rece opadly.Rudzielec ze sztywniakiem nie mogli gorzej poprowadzic tego programu florek wraz z przydupasem pelen komfort reszta (i tu musze powiedziec ze Pucek mi zainponowal)pod sciana zdziwienie rudej wywolal zwykly kibol ktory przychodzi na stadion Kolejorza wraz z dziecmi i czuje sie tam bezpiecznie nie dajac wiary szukala pomocy u pierdziela z „zewnatrz”ktoremu z kolei nie podobalo sie nic co robimy na stadionike( wyraznie burej ulzylo ) sorry ze nie na temat ale qr.. w jakim matrixie ja zyje

  3. Co ma WTK wspólnego z Szachtiorem? idź z tym do ‚śmietnika kibica’.

  4. pyrlson pisze:

    racja

  5. pyrlson pisze:

    wybacz Moder ale moze przemysl temat na osobny news

  6. Michaloo pisze:

    Ciekawy ten klub. Widac, ze nawet bez kasy i z przecietnymi zawodnikami da sie zbudowac cos ciekawego. Tylko chyba w lidze juz mistrzem nie beda mysle, ze Aktobe utrzyma tego lidera

  7. Niko pisze:

    A ty co wrozka? liga sie nadal toczy a 5 punktow to nie duzo. Pewnie nie byli gotowi na mecze co trzy dni i wlasnie to mnie ciekawi jak te wszystkie rewalacje poradza sobie na trzech frontach

  8. Pavvelinho pisze:

    Szkoda, że w rewanżu przegrali z Celticiem no ale cóż taki jest futbol.

  9. kibicinowroclaw pisze:

    inni moga a my nie

  10. Franky pisze:

    Drugi gol z Celticiem troche przypadkowy. Zreszta te w rewanzu dla Celtow wynikajace raczej se sraczki Kazachow

  11. tomek27 pisze:

    Oczywiście mieli pecha w rewanżu ,bo stracili bramki w doliczonym czasie gry pierwszej polowy , 2 minuty po rozpoczęciu 2 polowy i w doliczonym czasie gry ,trafili tez w poprzeczke ,ale Celtic ich zmiotl , praktycznie przez 90min nie schodzili z ich polowy i mogli ,a nawet powinni wygrac 5 ,6-0 ,swietnie bronil bramkarz Szachtioru ,raz był slupek ,raz napastnik Celticu nie trafil z 3 m do pustej bramki itd. Roznica w umiejętnościach była widoczna golym okiem ,a bramka na 3-0 to już tragedia ,co zrobili obroncy . Nie widziałem pierwszego meczu ,ale mocno się zastanawiam jak moglo być 2-0 dla Kazachow

  12. davidvilla27 pisze:

    Kazachowie w pierwszym meczu wygrali zasłużenie, wyglądało to dość podobnie do naszej gry z Zalgirisem, czyli niby przeważali, ale to Kazachowie byli o wiele groźniejsi. Zasłużenie wygrali, a w rewanżu to wiadomo było, że Celtic się na nich rzuci. Mimo tego wcale nie tak wiele im zabrakło żeby zaliczkę z pierwszego meczu obronić. Wczoraj Polska też momentami nie schodziła z połowy Czarnogóry, a wiadomo jak to się skończyło.