Pucharowe rewelacje (VI) – Dila Gori

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią podczas wrześniowej przerwy na kadrę szerzej przedstawiamy pucharowe rewelacje faz kwalifikacyjnych sezonu 2013/2014. Nasz cykl będzie składał się z ośmiu odcinków. Dziś część szósta.


Krótką i wrześniową serię zaczęliśmy od wzięcia pod lupę kazachskiego Szachtiora Karaganda, który był blisko Ligi Mistrzów, ale ostatecznie zagra tylko w Lidze Europy. Z kolei w piątek bliżej przyglądaliśmy się klubowi FK Kukesi. To albańska rewelacja rund kwalifikacyjnych LE, która w tym sezonie debiutowała na arenie międzynarodowej zatrzymując się tuż przed fazą grupową. Natomiast w sobotę przyglądaliśmy się rumuńskiemu zespołowi Pandurii Targu Jiu, który załapał się do grupy LE i nie za pomocą szczęścia tylko siły sportowej, w niedzielę wzięliśmy pod lupę Skenderbeu Korce, w poniedziałek Tromsø IL, które jako jedyne przeszło cztery rundy eliminacyjne w LE, choć jedną niesportowo, a dziś Dilę Gori. Gruzini do Ligi Europy co prawda nie awansowali, ale drugi rok z rzędu doszli dalej niż Lech Poznań, a rywali mieli trudniejszy.

Ogólny rys

Dila Gori to gruziński klub założony w 1949 roku i pochodzący z miasta Gori, które zamieszkuje niecałe 50 tysięcy ludzi. Dila przez lata była gruzińskim średniakiem, która błąkała się po różnych niższych ligach. Klub do czołówki gruzińskich drużyn dołączył dopiero w ostatnim czasie. W tym roku zdobył wicemistrzostwo kraju i Superpuchar Gruzji, a rok temu wywalczył krajowy puchar. Trenerem Dily jest młody szkoleniowiec, Georgi Devdariani. Gracze z Gori na co dzień występują w „bordowo-niebieskich” barwach.

Rewelacja dwa razy z rzędu

Dila w pucharach zadebiutowała w 2004 roku, ale był to Puchar Intertoto w którym Gruzini ulegli w dwumeczu bułgarskiemu Markowi Dupnica 0:2. Rok temu Dila zadebiutowała w LE. W II rundzie wyeliminowała duński Aarhus (5:2 w dwumeczu), a dalej Anorthosis Famagusta z Cypru (3:1 w dwumeczu) i dopiero tuż przed fazą grupową Gruzini polegli z portugalskim Maritimo 0:3. Mimo wszystko Dila Gori była rok temu rewelacją rund kwalifikacyjnych LE i niespodziewanie tak samo było również teraz.

Dila w II fazie el. LE pokonała duński Aalborg 3:0, aby na wyjeździe zremisować 0:0. Natomiast w Lechu wielu marzy o wylosowaniu świetnego kibicowsko Hajduka Split, ale wielu obawia się też siły sportowej tej drużyny. Tymczasem Dila niedawno dwukrotnie pokonała Chorwatów po 1:0 i w IV rundzie kwal. Ligi Europy wylosowała Rapid Wiedeń. Tu już niespodzianki nie było i Gruzini polegli w dwumeczu 0:4 mimo wszystko i tak pozostawiając po sobie niezłe wrażenie.

Siła w dynamice

W Dily gra dwóch Rosjan i reszta Gruzinów. Ten zespół to mieszanka rutyny z młodością. Dila ma doskonale opanowane kontrataki. To największa siła tej bardzo szybkiej drużyny. Prawdziwą gwiazdą jest napastnik, Irakli Modebadze. Wyróżnia się też pomocnik, Irakli Maisuradze oraz Grigol Dolidze. Według serwisu transfermarkt.de kadra Gruzinów jest warta tyle samo ile czołowej ekipy z polskiej I-ligi.

Zainteresowanie ogólnokrajowe

Dila swoje domowe mecze rozgrywa na obiekcie Stadioni Tengiz Burjanadze mogącym pomieścić trochę ponad 8000 widzów. W zeszłym sezonie Dila miała najwyższą średnią frekwencję w lidze, która wynosiła 2571 ludzi na mecz, a teraz wzrosła nawet do 4000 osób. W pucharach zawodnicy z Gori nie mogli jednak grać u siebie. Gościli w Tbilisi gdzie spotkanie z AaB obejrzało 3500 widzów, z Hajdukiem Split 13891, a z Rapidem Wiedeń aż 19012 fanów.

Co teraz

Dila do pucharowych rozgrywek 13/14 przystąpiła ze współczynnikiem 3.333. Dzięki przejściu dwóch rund współczynnik piłkarzy z Gori wzrósł latem do 4.975. Dila po odpadnięciu w IV rundzie kwal. LE skupiła się teraz na lidze i po 3. kolejkach jest na 2. miejscu w tabeli z 7 punktami na swoim koncie z 2 oczkami straty do lidera. Dila ma jednak jedno spotkanie rozegrane mniej i w tym sezonie na pewno powalczy nie tylko o puchary, ale także o mistrza. Dla dobra polskich klubów nie życzymy nikomu trafienia na Dilę za rok. Z kontrami tego zespołu mogą być problemy.

Dila – AaB 3:0

AaB – Dila 0:0

Hajduk – Dila 0:1

Dila – Hajduk 1:0

Dila – Rapid 0:3

Rapid – Dila 1:0

Kluby, które podczas przerwy szerzej przedstawimy:

HNK Rijeka – 11 września
Slovan Liberec – 12 września

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarze 2

  1. Kosi pisze:

    Trawa w Splicie jest chyba po jakims wybiegu bydla albo cos w tym stylu.

  2. Franky pisze:

    Niezle te kontry z Dunczykami. Widac pomysl w rozegraniu akcji ale trzeba zwrocic uwage jak stracili ostatniego gola w tej edycji Le. Wlasnie z kontry :D