Popis gigantycznie denerwującej nieskuteczności + 72 zdjęcia

W meczu 10. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2013/2014, Lech Poznań pokonał na własnym stadionie Widzew Łódź tylko 1:0 (1:0). Kolejorz już od 2. minuty grał z przewagą jednego zawodnika, ale zdobył trzy punkty najniższym możliwie wynikiem. Lechici byli strasznie nieskuteczni, a w paru sytuacjach musiał pokazać się jeszcze Maciej Gostomski. Poznaniaków żegnały więc gwizdy.


72 zdjęcia z niedzielnego meczu:

>> Fotorelacja z meczu Lech Poznań – Widzew Łódź 1:0

Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

16:20 – Witamy z Bułgarskiej! Na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto ze stadionu. Pogoda w Poznaniu dziś dobra, nad stadionem przebija się słońce, nie wieje i temp. już powyżej 10 stopni.

16:21 – Tradycyjnie raport zaczynamy wcześniej niż przewidywaliśmy, ale dziś tylko trochę wcześniej. Na stadion wchodzą już pierwsi kibice.

16:22 – W Kotle pojawili się już pierwsi kibice i na sektorze gości też. Pod stadionem słychać śpiewy.

16:23 – W drodze na stadion ok. 16:00 mijali nas na Grochowskiej kibice Widzewa. 8 pełnych busów, jeden prawie pusty. To będzie jakieś kilkaset osób w sumie. Policji 10 razy więcej niż autobusów.

16:24 – Kibice Widzewa śpiewają pod stadionem i rzucają achtungami.

16:27 – Lechici wyszli właśnie na spacer po murawie.

16:29 – Fotka murawy znajduje się w Śmietniku Kibica na naszym mikroblogu. To niesamowite jak przez tydzień mógł zepsuć się stan murawy. Na trawie jest pełno żółtych plam. Ostatnio mieliśmy piękny zielony dywan, a teraz bliżej I trybuny ser.

16:32 – Jupitery są już rozpalone. Elementy potrzebne do rozgrzewki także porozkładane. Czekamy na przyjazd na stadion drużyny Widzewa.

16:39 – W razie wygranej dzisiaj Lech po słabym początku sezonu przesunie się na 5. miejsce w tabeli. Innej opcji niż zwycięstwo dzisiaj zresztą nie ma.

16:44 – Mały ruch dzisiaj panuje przed stadionem i w ogóle. Wielu kibiców tak jak ostatnio znów przyjdzie na ostatnią chwilę.

16:49 – Na telebimach video z przyjazdu Lecha na stadion. Tak czy siak na razie tutaj niezła stypa i jeszcze zaczęło wiać.

16:51 – Z frekwencją będzie podobnie jak ostatnio w piątek. Gości będzie trochę mniej.

16:56 – Skład Lecha poniżej.

16:57 – W końcu długo oczekiwany debiut Douglas nastąpi. Mamy nadzieję, że po meczu nie „poczuje bólu”.

16:58 – Widzewa na murawie nie ma… ale jest… dwóch piłkarzy, którzy podbijają sobie piłkę. Resztę wcięło.

16:58 – Widzew zaczął od pocisku na Lecha ze swojego sektora. Odpowiedź była szybka.

17:00 – Więcej niż 500 widzewiaków raczej dziś nie będzie.

17:01 – Kapitanem jest dziś Wołąkiewicz. Jak zwykle gdy nie ma Kotora i Murasia.

17:02 – Widzewa nie stać nawet na hotel. Goście przyjechali do Poznania w dniu meczu.

17:03 – W tej chwili nad Bułgarską jest bezchmurne niebo. Za niecałą godzinę początek meczu.

17:06 – W środkowym menu serwisu na górze włączony jest panel. Tam oczywiście tradycyjnie pojawiają się zdjęcia trybun. W pierwszej połowie albo w przerwie meczu.

17:08 – Ci dwaj z Widzewa na murawie rozgrzewający się to Mroziński i Lafrance. Obaj dziś nie zagrają, ale przyjechali z Widzewem do Poznania.

17:10 – Niech się Lafrance napatrzy, bo w II-lidze czeskiej skąd przyszedł takiego stadionu nie zobaczy. Swoją drogą PZPN powinien właśnie wprowadzić zakaz sprowadzania do polskiej ligi takiego szrotu. Lepiej już wystawić jakiegoś wychowanka.

17:11 – Na środku w Widzewie powinniśmy zobaczyć kogoś takiego jak De Amo. To wynalazek z rezerw jakiegoś słabego hiszpańskiego klubu. Tak, dobrze myślicie. Widzew go nie wypatrzył tylko wetknął go jakiś menadżer a wcześniej kasety vhs.

17:13 – W sektorze Widzewa nie wszyscy są w czerwonych koszulkach. Jeden z kibiców jest w żółtej.

17:15 – widzewiaków jeszcze trochę przybyło w sektorze gości.

17:16 – Na rozgrzewce pojawili się właśnie bramkarze Lecha.

17:17 – Widzew wywiesił jedną fanę z napisem „Widzew” i godłem Polski oraz Łodzi.

17:18 – Bramkarze Widzewa również już się rozgrzewają.

17:18 – Tle ptaków jest na tym stadionie, że centralnie pióra spadają spod dachu.

17:20 – Lechici już na rozgrzewce.

17:21 – Jaga zremisowała z Zagłębiem, a to oznacza, że Lech będzie jednak szósty jeśli wygra. No chyba, że pokona Widzew bardzo wysoko, to wtedy wyprzedzi białostoczan lepszym bilansem goli.

17:27 – Poniżej skład Widzew. Ten tymczasowy trener RTS-u, Rafał Pawlak to niezły kozak. Gra 4-4-2 i mocno zarotował składem.

17:29 – Trener Widzewa zaryzykował. Albo strzeli gola i coś ugra, albo dostanie taki łomot, że dzisiaj nie zaśnie. 4-4-2 to duże ryzyko z jego strony.

17:31 – Piłkarze Widzewa dopiero teraz wyszli na rozgrzewkę. Bardzo późno.

17:35 – Widzew wywiesił jeszcze parę fan. W sektorze ok. 1000 osób.

17:36 – RTS prowadzi doping, ale zakłóca go w tej chwili lecące z głośników Airbase – Medusa.

17:37 – Do meczu trochę ponad 20 minut. Stadion zapełnia się bardzo wolno.

17:41 – Szkot jeszcze się rozgrzewa, więc póki co chyba nie poczuł bólu.

17:45 – W Kotle na razie bez żadnych fan.

17:47 – Piłkarze Widzewa po zakończeniu rozgrzewki stanęli w kółku i mobilizują się tak jak zwykle zespoły przed meczem. Taka z nich rodzina? dziwne…

17:51 – Szybko zmienia się dziś pogoda. Z bezchmurnego nieba teraz nad stadionem zebrały się ciemne chmury.

17:53 – Mamy nadzieję, że Douglas po rozgrzewce nie poczuł bólu.

17:57 – Oba zespoły już na murawie. Hymn Lecha śpiewają kibice.

18:09 – Dopiero teraz są wywieszane fany.

18:31 – W środkowym menu pojawiły się już fotki trybun.

18:36 – W Kotle wisi skrojona fana „Pabianice” :)

19:13 – Ciekawie jest na sektorze. Widzew schowany i zdjął fany.

Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Pierwsza minuta i pierwsza akcja, ale podanie Gergo z prawej strony zatrzymał obrońca.
2 min. – Teo wychodził sam na sam i Augustyniak dostał czerwoną kartkę.
4 min. – Strzał Douglasa z wolnego obok słupka.
8 min. – Pierwszy strzał Widzewa broni Gostomski.
9 min. – Strzał Pawłowskiego z daleka trafia w słupek.
11 min. – Dośrodkowanie Gergo z prawej strony, Teo dokłada nogę i jest 1:0 dla Lecha! Mielcarz i obrona Widzewa bezradna.
13 min. – Strzał głową Szymka zatrzymuje widzewiak.
14 min. – Strzał Kaspera tuż nad bramką. Znów piękna akcja skrzydłem.

16 – 30 minuta

19 min. – Strzał Visnakovsa broni Gostomski. Bardzo ładna akcja Łotysza.
24 min. – Od paru minut mało się dzieje. Lech gra na wielkim luzie.
27 min. – Świetna akcja Lecha, jednak Teo z bliska trafił prosto w Mielcarza.
29 min. – Wrzutka Szymka do Hamy. Ten strzela głową, ale źle. Lech gra trochę zbyt spokojnie.

31 – 45 minuta

32 min. – Bomba z daleka Okachiego. Broni Gostomski.
38 min. – W polu karnym przedzierał się Hamalainen, lecz jego strzał był zły.
41 min. – Kolejny celny strzał. Piłka w rękach bramkarza Widzewa.
44 min. – Lech zamiast rozbić rywala urządził sobie sparing.
44 min. – Gostomski naprawia błąd defensywy.
45 min. – Do przerwy 1:0, jednak to trochę mało. Powinno być więcej gdyby lechici więcej biegali i byli bardziej dokładni.

46 – 60 minuta

46 min. – Pierwsza minuta drugiej połowy i akcja bramkowa. Hama trafia z bliska prosto w bramkarza.
49 min. – Mocny strzał Pawłowskiego broni Mielcarz.
50 min. – Główka po rogu i słupek ratuje Widzew!
50 min. – Kolejna główka po rożnym i tym razem piłkę łapie Mielcarz. Jest coraz bliżej wyniku 2:0
54 min. – Możdżeń przestrzelił z 5 metra.
54 min. – Kolejna świetna sytuacja po rożnym i znów górą Mielcarz.
59 min – Akcja Widzewa jednak podanie z lewej strony wyłapał Gostomski.

61 – 75 minuta

62 min. – Nieskuteczność Lecha jest dziś strasznie denerwująca
66 min. – Lekki strzał Hamy nad bramką.
69 min. – Kolejny denerwujący strzał Linettego.
73 min. – Akcja Hamy zakończona złym strzałem.
74 min. – Strzał Teo broni Mielcarz.

76 – 90 minuta

77 min. – Znów kocioł pod bramką i zabrakło nawet strzału.
85 min. – Co się działo! Dwie interwencje Gostomskiego i poprzeczka ratuje Lecha. Co za frajerstwo.
90 min. – Zrobił się horror przez nieskuteczność.
90+2 min. – 1:0 to za mało, by wszystkich radowało.

KKS Lech Poznań – RTS Widzew Łódź 1:0 (1:0)

Bramka: 11.Teodorczyk

Żółte kartki: Lovrencsics, Pawłowski, Jakóbowski – Mielcarz, Alex Bruno

Czerwone kartki: 2 min. – Augustyniak (za faul taktyczny)

Sędzia: Tomasz Wajda (Żywiec)

Widzów: 17878 (ok. 1000 kibiców Widzewa)

KKS Lech: Gostomski – Możdżeń, Wołąkiewicz, Kamiński, Douglas – Trałka, Linetty (84.Jakóbowski) – Lovrencsics, Hamalainen, Pawłowski (73.Ślusarski) – Teodorczyk.

Rezerwowi: Kotorowski, Arboleda, Bednarek, Drewniak, Injać, Jakóbowski, Ślusarski.

RTS Widzew: Mielcarz – Bartkowski, Augustyniak, De Amo, Kaczmarek – Visnakovs (46.Alex Bruno), Leimonas, Nowak, Rybicki (77.Batrović) – E.Visnakovs, Melunović (15.Okachi).

Rezerwowi: Krakowiak, Stępiński, Płotka, Staroń, Okachi, Batrović, Alex Bruno.

Kapitanowie: Wołąkiewicz – Mielcarz

Trenerzy: Mariusz Rumak – Rafał Pawlak

Pogoda: +10°C, pogodnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 149

  1. siwus89 napisał(a):

    Fakt że skuteczność raziła ale ważne że są 3 pkt i druga wygrana z rzędu mało jak na taką druzyne jak Lech ale cuż trzeba wierzyć że ą nasze czasy że bedziemy dawać wpierdol każdej drużynie :)

  2. Piero 1967 napisał(a):

    T. to nie jest wrazenie to jest czysta prawda

  3. buggy napisał(a):

    Mielcarz mial dzien konia i tylko to ratowalo Widzew. Gdyby druga bramka padla po jendej z 5-6 100% sytuacji prawdopodobnie mecz wygladalby zupelnie inaczej. Lech zrobil wszytsko jak trzeba (posiadanie pilki powyzej 70%, okolo 30 strzalow, mnostwo dosrodkowan i roznych) i tylko bramki brakowalo. Ostatnimi czasy mozna bylo narzekac na nasza gre ale dzis byl Lech walczacy, dynamiczny i atakujacy. Nie popadajmy w paranoje. Srodek pola wciaz slabo, ale dzis brakowalo Murawskiego i Claasena a Pawlowski wracal po kontuzji. Hej Lech!

  4. Ferion napisał(a):

    Grając cały mecz w przewadze jednego zawodnika szczęśliwie wygrywamy z słabym Widzewem. Najgorsze jest to, że przez cały mecz nie było widać naszej przewagi jednego zawodnika. Zamiast zmusić Widzew do biegania to pozwoliliśmy na konstruowanie groźnych kontrataków, których nie potrafiliśmy zatrzymać. Jeden z nich powinien zakończyć się bramka dla gości. Bardzo nieskuteczny Teodorczyk ( trzy niewykorzystane 100% sytuacje), Hamalainen ( nie potrafił trafić w bramkę ), cieniem samego siebie był Pawłowski. Jedynie Gergo stwarzał zagrożenie, ale w drugiej połowie zniknął. W obronie ogrywany dziś niemiłosiernie był Wołąkiewicz i Kamiński. Larry potwierdzł opinię, że w ofensywie jest lepszy niż w obronie. Egzaminu nie zdał tez Linnety jako defensywny pomocnik. Grając 11 na 10 cały mecz nie powinniśmy bronić wyniku do samego końca.

  5. Czytelnik napisał(a):

    Wysyp kibiców porażki patrz pkt 5 trwa.

  6. Moderator KKSLECH.com napisał(a):

    Niektórym hejterom radzimy zapoznać się z dzisiejszym przymrużeniem oka. Jest o was. Przepraszamy za zepsuty wieczór.

  7. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    gostek uratowal LESKA firana damoj

  8. KKS napisał(a):

    Powiem krotko: wymeczone 3 punkty ciesza, gra wciaz slaba , ale w koncu mamy prawdziwego bramkarza miedzy slupkami i oby tak dalej!

  9. zibi napisał(a):

    Spokojnie budujemy perspektywiczny zespół na lata 2025 – 2040.

  10. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    teraz jazda z z wiesniakami

  11. Pawelinho napisał(a):

    Najważniejsze są trzy punkty jednak martwi trochę dość spory brak skuteczności ale trzeba też oddać Mielcarzowi, że bronił w tym meczu takie piłki jakich nie powinien.

  12. undertheskin napisał(a):

    Powinno być 5:0, a mogło być 1:1. Na szczęście limit straconych bramek z dupy już się chyba wyczerpał (a może po prostu nie grał Kotor i Maniek dlatego). Sam Teo mógł strzelić hattricka. Ślusarski wszedł, potknął się o własne nogi i nic więcej. Nie ma pewności siebie. Takiego myślenia, że wygramy bo jesteśmy lepsi nawet jak jest tylko 1:0 pięć minut przed końcem – jest panika, która bierze się m.in. z niewykorzystanych sytuacji. W drużynie nie ma napastnika typu Rudnevs niestety. Rudnevs walnąłby 3 bramki i przez ostatnie 20 minut oglądalibyśmy Lecha pykającego na luzie w oczekiwaniu na ostatni gwizdek. Obrona wreszcie gra lepiej (chociaż Visnakovs dał się dziś Żabie we znaki), bramkarz dziś mocny punkt drużyny i tylko ta skuteczność. Nie będzie wykorzystanych sytuacji (których jest mnóstwo) – nie będzie bramek – nie będzie zwycięstw. I trudno mieć jakiekolwiek pretensje do Rumaka bo to nie on stał pod bramką. A że grali wolno to też nie jego wina. Piłkarze sami wiedzieli, że grają wolno. Powinno być spokojne zwycięstwo, a było gigantyczne szczęście przy tej akcji poprzeczka – Gostomski – poprzeczka.

  13. mich napisał(a):

    co za frajerskie wpisy . jakby nie skutecznosc to byloby do 5

  14. darkoski napisał(a):

    Rewelacja 3 pkt, szansa na Puchary w następnym roku, tylko czy wtedy tez nam dopisze szczęście
    Po takim meczu starcie hejterów z propaganda sukcesu…..

  15. F@n napisał(a):

    Dla Moderatorów:
    Wspaniały mecz Wielkiego Lecha dzisiejszego wieczoru. Pokazali widzewskim parobkom jak się gra w piłkę. Ciągłe ataki, gra z 1 piłki i kilka strzelonych goli sprawiły, że Widzewiakom odechciało się grać w piłkę. Wyśmienicie spisywały się wszystkie formacje poczynając od bramkarza, kończąc na napastniku. Z pewnością można stwierdzić, że idziemy na majstra, a reszta drużyn do końca sezonu będzie oglądać nasze plecy. Liga Mistrzów czeka, a kto wie, z taką grą zapewne i faza pucharowa, a tam wszystko się może wydarzyć.

  16. Marcin2 napisał(a):

    Na plus z dzisiejszego meczu to wreszcie debiut Douglasa. Moim zdaniem zaprezentował się lepiej niż Henriquez. Szkoda zmarnowanych setek. Niektórym proszę ochłonąć. 3 pkt są? Są! Za 2 tygodnie nikt nie będzie pamiętał o stylu. Pawłowski widać, że jeszcze się nie zaklimatyzował w Poznaniu (ale to może być też wina kontuzji). Gergo dzisiaj asysta ale drybling mu dzisiaj nie „siedział”. Czekam aż wrócą wszyscy zawodnicy wtedy ocenie prace Rumaka. Chłopaki dopiero praktycznie od tego tygodnia trenują w sensownym składzie. To na tyle. Next Podbeskidzie.

  17. Lechu17 napisał(a):

    Powinniśmy sie uczyć od Cracovi gry w przewadze. Zwycięstwo cieszy ale reszta nie.

  18. Czytelnik napisał(a):

    Za duża cenzura tam jest paziu rutka , Lech dziś wygrał bo nie grał „kolumbijski pasterz krów”.

  19. F@n napisał(a):

    A byłbym zapomniał. Rumak to wspaniały trener. Wraz zarządem zbudował fantastyczną drużynę, to tylko i wyłącznie jego zasługa, nigdy nie było lepiej. Wspaniale przygotował drużynę do sezonu. Dzisiejszy mecz to także jego wygrana. Czekam na czwartek i Ligę Europy, powinniśmy wygrać kolejny mecz!

  20. you napisał(a):

    Dla wiecznie niezadowolonych to – Lech wygrał! Napijcie się kuźwa wody bo pierdolicie jak półgłówki. To jednak gra Kolejorza spowodowała, że graliśmy 11 na 10. Sytuacji było mnóstwo. Czasami tak jest, że nie wpada. Co do Rumaka – on ma za nich strzelać bramki? Pomału idzie gra w dobrym kierunku, oby tak dalej. Hej Lech!!!

  21. luk napisał(a):

    kopa szczęścia . kuzwa kolejny mecz z beznadzieją skutecznością.

  22. fan napisał(a):

    @ F@n

    Bardzo śmieszne, aż się posikałem..

  23. wiel napisał(a):

    ..nie daje się tyle wolnego…ćwiczy się strzały ..celność podań

  24. kibicc napisał(a):

    dzisiejszy mecz pokazał jaki Lech jest słaby,brak szybkości,brak przyjęcia brak pomysłu na gre,totalne dno,tylko cieszyć się z czerwonej kartki dla Widzewa,bo tak tego meczu byśmy nie wygrali.Wciąż myśle,że już gorzej być nie może a tutaj jest nadal coraz gorzej.Pod sterami nieudacznika rumaka osiągneliśmy dno,gołym okiem widać,że zespół jest nie przygotowany do sezonu pod każdym względem.Tylko cieszyć sie ze nie gralismy z ległą bo była by kompromitacja

  25. maciek napisał(a):

    Mielcarz uratował widzew przed pogromem,a Gostomski Lecha przed kompromitacją…Tylko po co te gwizdy po mimo wszystko WYGRANYM meczu?

  26. klaus napisał(a):

    Ja powiem tak mamy potencjał, mamy sytuacje, tylko ich nie wykorzystujemy. Czy to wina Rumaka?Raczej nie. Gostomski na stałe do bramki- dobra firma!!Nie będę płakał nad rozlanym mlekiem cieszę się z 3 punktów. Hej Lech

  27. kks koło napisał(a):

    z innej beczki zakonczona zgoda legi i pogon po ponad 20 latach legia w koncu musiala wybrac i wybrala zaglebie sosnowiec

  28. undertheskin napisał(a):

    @ F@n. Aleś się chłopie najojczył. Jest jeszcze wiele do zrobienia w Lechu, ale to nie powód, żeby tak marudzić. Moim zdaniem to jest dobra drużyna. Problem siedzi w ich głowach.
    @Marcin2 Douglas miał dużo strat, ale pokazał kilka naprawdę klasowych wrzutek i dośrodkowań. Będzie z niego pociecha.

  29. kibic. napisał(a):

    Jakby Widzew grał w 11 to Lech przegrał by ten mecz. Słabo beznadziejna gra Lecha są wogóle nie przygotowani do sezonu Rumak wypierdalaj .

  30. KKS napisał(a):

    @kks kolo
    To temat meczowy o LECHU! Idz z tym do smietnika!

  31. fan napisał(a):

    Nie usprawiedliwiam zespołu za nieskuteczność, ale w dużej mierze jest to duża zasługa Mielcarza, który rozegrał chyba najlepszy do tej pory swój mecz w tym sezonie. Czasami tak jest, że ktoś ciśnie i ciśnie a za cholerę nie może wcisnąć, bo na bramce stoi „czarodziej”.

  32. Lucas z powiatu gostyńskiego napisał(a):

    jednym słowem ŻENADA

  33. kubala napisał(a):

    A najlepszy i tak jest tekst, ze Lech miał bardzo dużo szczęścia i Widzew powinien zremisować. Niech podziękują Mielcarzowi, ze nie skonczylo się przynajmniej 5-1 (liczac ta ich smieszna poprzeczke x2).

  34. ben napisał(a):

    widzew pokazał w 10 że na leszka prawie by to wystarczyło możmy być zadowaleni z wyniku niestety brak skuteczności wynika z pracy na treningach i nastawienia piłkarzy co pokazuje jak ważna rola jest trenera o której niestety możemy powiedzieć tylko żenada w temacie rumak szkoda się wypowiadać w normalnym klubie właściciel nie pozwolił by sobie na taki luksus by trener przynosił klubowi tak wymierne straty sportowe wizerunkowe a przede wszystkim finansowe
    pan rumak i jego sztab misi się jeszcze dużo uczyć a zacząć od przygotowania piłkarzy do sezonu wystarczy spojrzeć nawet okiem laika by zauważyć .ze sezon dobrze się nie zaczoł a 11 piłkarzy kontuzjowanych co do właścicieli klubu czy wy naprawdę się nie znacie na piłce czy to jakaś gra o co niektórzy was podejrzewają czy może coś innego bo ja i zapewne wielu kiboli jest tak skołowanych że już nam powoli to kibicowanie naszemu klubowi wychodzi bokiem

  35. pepe napisał(a):

    F@n Jak Bary miał dużo strat to chyba oglądałeś innego Barego w innym meczu.
    Jak na debiut to naprawdę pokazał się z bardzo dobrej strony.

    Hej Lech!!!

  36. StivnyHooy napisał(a):

    Ja bym aż tak nie narzekał. Owszem, powinniśmy strzelić co najmniej 3 bramki, ale widać było, że stwarzaliśmy sytuacje. Wolę takie 1:0, niż 1:0, po super nudnym, wyrównanym meczu gdzie wykorzystujemy jedyną sytuacje. Widać, że jest sporo do poprawy, ale wróci Muraś, to środek będzie wyglądał ok. Przyjdzie Ceesay i Możdżeń wyląduje na trybunach. Olbrzymim plusem postawa Gostomskiego, dzięki której dłuugo nie zobaczymy Kotora. Teo strzelił w kolejnym meczu więc plus, powinien jeszcze coś wsadzić, ale stwarzał sytuacje przynajmniej.
    Możdżeń jak zawsze słabo, wprawdzie wychodził do przodu, dośrodkowywał, ale w taki sposób jak to się robi w IV lidze, łeb w dół, byle w piłkę trafić, piłka wysoko w ręce bramkarza. MM jest poprostu słaby, co tu dużo mówić no i wolny. Pierwszy do odstrzału z Lecha. Bartek beznadziejnie, a Karola stać na lepsze mecze.
    Douglas przyzwoicie, należy pamiętać ile czasu on nie grał, widać, że w przyszłości może wygryźć Luisa.
    Ogólnie mecz raczej na +. Mimo tego, że z „10” Widzewa wynik musi być wyższy.

  37. omega napisał(a):

    Totalny brak pomysłu na grę w przewadze jednego zawodnika. Grając w przewadze od 2 min przy mądrze grających zawodnikach Widzew w 70 min powinien oddychać rękawami.Zasada stara jak świat – klasowa druzyna buduje akcje grając po ziemi, u Naszych piłka fruwała.

  38. Anfil napisał(a):

    Żenada ale cieszy zwycięstwo w drużynie jest jakiś punkt zapalny i ten Teodorczyk który marnuje z 3 setki w tym zespole sa spore braki kadrowe brak rozgrywającego , napastnika i gościa który ta bandę panienek z wymodelowanymi włoskami weźmie za jaja chodzi tu o zawodnika pokroju Świerczewski !!!

  39. kufel4 napisał(a):

    A ja mam was w dupie. Dla mnie liczą się 3 pkt. Wolę brzydko wygrywać niż pięknie przegrywać. Ben co ty się z choinki urwałeś? O tym co Ty tu piszesz wałkujeny od początku sezonu, także daruj sobie chłopie. Ty zaś f@n jesteś typową 5-ką. Oprócz bramek czego Ci brakowało chłopie. „Autobus” mówi Ci to coś?

  40. kufel4 napisał(a):

    Malkontentów tu od … (nie będę się wyrażał)

  41. F@n napisał(a):

    @pepe, nic o Barrym nie pisałem
    @kufel4, widzę, że i na Ciebie przeszedł minimalizm. Wolisz brzydko wygrywać…no tak, bardzo często wygrywamy, na prawdę :) A taki autobus Widzew ustawił, że spokojnie mógł nam strzelić gola, poza tym oni grali w 10!
    Widzę, że od tego Rumakowania, postawy zarządu, piłkarzy (minimalizm), coraz większej liczbie osób się to udziela. Jeszcze sezon, dwa i wejście do 8 będzie dla niektórych sukcesem…

  42. ArekCesar napisał(a):

    Widzew się nastawił na obronę w 1 połowie i atak w drugiej. Trener sprytnie to wymyślił. Gdy zobaczyłem ich ławkę to od razu wiedziałem, że ci trzej wejdą. Dzisiaj gracz meczu to… w sumie dwaj Gostomski i Mielcarz. Gostomski sprawia, że za chwilę zapomnimy o Kotorze i Buricu. Nie zauważyłem u niego żadnej niepewnej interwencji. Brawo dla niego, ale i dla Mielcarza. Miał dzień konia, a i z tego co kojarzę już mu sie taki w meczu z Lechem przytrafiał.

    Nieźle dziś obrona, pewny Woło, nieźle Barry, szczególnie w 1 połowie, a nawet nie tragiczny dziś Możdżeń. W pomocy Hama i jego niewykorzystane sytuacje, ehhh. Brawo dla Trałki, słabszy Linetty i Pawłowski. Jakóbowski chyba się za mocno przejmuje tremą, bo coś nie może zaskoczyć. Teo dobrze, że zaskoczył, ale jeszcze poprawić skuteczność i będzie dobrze, nie przewraca się co akcję. Ślusarza nie oceniam :P

    Cieszą 3 punkty. Mam nadzieję, że te bramki co nie wpadły wejdą w meczu 27.10.

  43. JRZ napisał(a):

    Po tym meczu napisze jedno BRAWO GOSTOMSKI!

  44. kufel4 napisał(a):

    Gergo lepiej sobie radził na lewej, niż na prawej i gra schematycznie do linii i wrzuta, Wszyscy o tym wiedzą mógłby spróbować przełożyć i wejść do środka. Kasper miałem wrażenie, że na siłę chce strzelić. Czasami przeciwko 10 gorzej się gra niż 11. Nie chcę tu nikogo tłumaczyć, ale tak jest, stawiamy autobus i liczymy na kontrę, a przy tym stylu nie ma różnicy, czy grasz w pełnym składzie, czy nie . Mielcarz zagrał chyba mecz życia,

  45. fan napisał(a):

    @kufel4

    Owszem, cieszą trzy pkt, ale przyznaj, że irytowała Cię jednak nieskuteczność naszych i też wolałbyś, by wygrali bardziej efektownie :)

  46. 07;) napisał(a):

    Cieszą tylko punkty. Mimo ,że mecz wygrany to dziś widzieliśmy Kolejorza strasznie wolnego. Brak błysku, przyspieszenia, precyzji. Nad tym trzeba solidnie popracować w przerwie na reprezentacje. Pozytyw – dające nadzieje na przyszłość dobre choć mogły by być lepsze wrzutki Douglasa i dobra gra Trałki. Dziś mógł paść każdy wynik. Cieszy to, że 2 mecz zagraliśmy na 0 z tyłu. Kasper dochodzi to formy i na 7egię powinien być w życiowej.
    Zmiana Gostomskiego za Kotora jak najbardziej widoczna i pozytywna. Pisałem jak przychodził, że szybko może to być nr 1 no i zdaje się, że do zimy miejsca już nie odda. Brakuje mu tylko pewności. Trema była w Poznaniu, ale dał radę. Tak 3-maj Maciej!

  47. kufel4 napisał(a):

    F@n gdybyś tu częściej zaglądał, to miałbyś pogląd kto i jakie ma zdanie na temat klubu MR i tego co się tu dzieje. Także pomyliłeś adresy chłopcze, a swój minimalizm wsadź sobie w d…, bo do końca nie wiesz o czym i do kogo piszesz.

  48. poz napisał(a):

    Gdyby Rumak po meczu z Ruchem posadził swojego pupilka Kotora na ławce i dał pograć Gostomskiemu,to dziś mielibyśmy 2 miejsce w tabeli i na rozkładzie Żalgiris.Ale widać rozeznanie trenera jest kiepskie.Może się póżniej okaże że także Formelle należało wsawiać zamiast drewnianego Ślusarza.Wydaje się że ten sezon to może być zmierzch i pożegnanie z Kotorem,Arboledą,Ślusarzem i być może Henriqezem.Pora na Gostomskiego,Formele,Bednarka i Kownackiego

  49. Lobo! napisał(a):

    Dobra. Mecz do dupy. Jedyny pozytyw Gostomski. Wreszcie jakis pewny facet w bramce, a nie recznik – Kotorowski – czy plujka – Buric i Kotorowski. Nad reszta lepiej sie nie rozwodzic., szkoda czasu i papieru toaletowego zeby wytrzec sobie rece po tarzaniu sie w g..nie

  50. JMBfan(koniec koszmaru) napisał(a):

    Dla mnie Gostomski na stałe do bramki. Fajnie zagrał Tralka i Finczyk.
    Widzew nie przegrał wyżej dzięki Mielcarzowi.

  51. Alcatraz napisał(a):

    Cieszą 3 punkty, a o tym meczu trzeba szybko zapomnieć.
    Lech jest mentalnie słaby i nad tym trzeba pracować. 7egia bije nas w tym elemencie gry na głowę.

    Bardzo podoba mi się gra Gostomskiego i jego wpływ na cały blok defensywny, jak okrzepnie to będzie bestia w bramce!

  52. fircyk zblazowany napisał(a):

    generalnie ten sam syf co zwykle mimo wygranej gostomski pokazal ze mozna na niego stawiac reszta bardzo ale to bardzo przecietnie pegaz w pizdu bo oraz gry i styl mega do pizdy.

  53. kufel4 napisał(a):

    @fan „Jeśli nie ma co się lubi, to się lubi co się ma”. Mi chodzi tu o konstruktywną krytykę.

  54. seniorka napisał(a):

    Ludzie, dajcie spokój – Kolejorz wygrywa, mamy następne trzy punkty, jesteśmy na 6, a nie 11 miejscu o co więc chodzi?. Zawsze można lepiej zagrać, strzelić więcej bramek, ale w końcu liczy się wynik. Cieszmy się z tego co mamy, a nie wiecznie narzekajmy. A co do trenera Rumaka – oczywiście, każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie, jednak uważam, iż trenera należy rozliczać po sezonie, a nie po każdym meczu. Trener nie strzela za zawodników bramek, nie ma na to wpływu,że ten, czy owy nie trafia do bramki, czy nie realizuje jego założeń. Ponadto, na pewno nie pomaga mu w pracy ciągła krytyka ze strony kibiców. Dajmy człowiekowi spokojnie pracować wspierając go,a nie ciągle dołować. Więcej wiary i optymizmu, będzie dobrze. Naszym hasłem niech będzie WIARA W LECHA.

  55. Anfil napisał(a):

    A mi sie wydaje ze w drużynie jest jakiś konflikt punkt zapalny i dlatego ta gra tak wyglada przecież oni ten mecz chcieli zremisowac !!

  56. Giacore napisał(a):

    Słabo Lech zagrał a najgorsze jest to, że pomysłu starcza im na 15 minut i jest koniec. Brak konsekwencji i uparcia w dążeniu do celu. 1 połowa to 15 minut ciągłych wjazdów prawym skrzydłem. A później odpuścili to zamiast ciągnąć to co wychodzi. Druga połowa podobnie. Dziwne jest to, że dzieje się to z taką powtarzalnością.

  57. PIOTR napisał(a):

    Wygrana z najsłabszą obecnie drużyną w lidze w tak słabym stylu, to nie wróży dobrze na przyszłość. Można przyjąć że z tyłu jak i środek pola jest OK ale gdy Lech zbliża się do pola karnego przeciwnika to nie ma żadnego pomysłu na rozegranie akcji. W Lechu nie ma obecnie nikogo kto by ich tego nauczył… Już nie długo mecz z ległą !!! Strach się bać !

  58. JRZ napisał(a):

    PIOTR gdyby wczoraj oddali piec strzałów przy np. dwudziestu Widzewa i do tego ratowałyby nas słupki i poprzeczki a mecz zakończyłby się naszym zwycięstwem 5-0 to byłby to dobry styl Lecha?

  59. JRZ napisał(a):

    Zapomniałem dodać. Niech ktoś w końcu zabroni Linettemu strzałów z daleka!

  60. pawelc83 napisał(a):

    Jak mnie kur….wa drażnią te postawione kołnierzyki !!! Co to ma być ??? Lans na boisku ??? Ktoś się powinien tym zainteresować i poustawiać grajków bo to śmiech na sali …. !!!

  61. Giacore napisał(a):

    Cantona zawsze miał kołnierzyk podniesiony i jakoś nikomu to nie przeszkadzało a z czasem stało się elementem rozpoznawczym tego zawodnika. Jeśli to cię w nich denerwuje no to przykro mi ale patrzysz na złe fragmenty spotkań.

  62. pawelc83 napisał(a):

    Tak jak mówisz, to właśnie „znak” Cantony…. ale to było JEGO. Za tamtych czasów był ewenementem, to go odróżniało. A teraz u nas wygląda to jak błazenada. Jak wyżelowane typy na dysce wz poniesionymi kołnierzykami w koszulkach POLO … najlepie Lacoste. Taki model błazna.

  63. Firol napisał(a):

    Witam.

    Zalogowałem się tylko i wyłącznie na ‚wasze’ forum ze względu na wczorajszą sytuację.

    Chciałbym napisać kilka słów odnośnie MOJEJ flagi Pabianic jaką wczoraj wywiesiliście na swojej trybunie.
    Przede wszystkim zacznę od tego, że cała ta sytuacja sporo mnie rozśmieszyła i potwierdziła tylko w przekonaniu, że w Polsce już mnie nic nie zaskoczy.

    Drodzy Panowie Lechici – ta flaga została zrobiona przeze mnie w 1999 roku na mecze i wyjazdy Naszej Polskiej Reprezentacji. Z tą oto ‚faną’ zaliczyłem już ponad 50 WYJAZDOWYCH spotkań naszej Kadry gdzie zwiedziła już ona naprawdę spory kawałek świata.

    Żeby była jasność – BYŁEM, JESTEM i BĘDĘ Widzewiakiem i NIC tego nie zmieni ale moja flaga NIGDY nie wisiała na Widzewie i NIDGY nie miała na sobie żadnego symbolu lub herbu Widzewa.
    Fan klub Widzewa z Pabianic ma bardzo podobną flagę Pabianic z herbem Widzewa, którą wiesza zawsze za bramką od strony torów jednak to nie ją wczoraj wywiesiliście!

    Wywiesiliście natomiast flagę gościa, który poświecił bardzo dużo dla naszej Kadry. Nie wiem kto i dlaczego ktoś zerwał MOJĄ flagę na Euro ale jeśli ktoś podbiega i zrywa coś bez zastanowienia to już nie jest mój problem.
    Nie zdąrzyłem nawet podbiec do SWOJEJ flagi jak ją zerwaliście i uciekliście a potem pewnie była wielka podnieta, że macie flagę Widzewa.

    Jeśli masz ochotę ‚skroić’ fanę to podejdź, spytaj i jeśli coś ci nie pasuje to daj w ryj i potem ją zrywaj! Dla mnie tkz ‚krojenie’ flag w ten sposób kojarzy się tylko i wyłącznie z podpierd@laniem sobie zabawek w przedszkolu.

    Macie teraz bardzo ‚wysłużoną’ flagę Reprezentacji Polski którą wywieszacie od dołu. Mam nadzieję, że otworzyłem nie którym oczy i przejrzeliście na nie trochę.
    Na zwrot fany nie liczę ale liczę, że ktoś rozsądny z Lecha odpiszę na moją wiadomość.

    Nie wysiaduje na necie i nie jestem ‚forumowiczem’ także jeśli chce ktoś napisać odnośnie całej sytuacji niech piszę na adres firol@wp.pl

    Ps.
    Pozdrowienia dla Wszystkich kibiców Widzewa którzy wybrali się wczoraj do Poznania.

    Firol

  64. sebra napisał(a):

    Plan wykonany, bo 3 punkty zostały w Poznaniu. Styl jaki był każdy widział i nie powiem ciężko się to oglądało. Pomijając już nieskuteczność zastanawia mnie tylko jedno, a mianowicie gramy praktycznie cały mecz z przewagą jednego zawodnika a mniej więcej ostatnie 10 minut to zdecydowane ataki Widzewa, które o mały włos nie skończyły się stratą bramki. Czy jest mi w stanie ktoś wyjaśnić co jest tego powodem. Czy był to element taktyki, że oddajemy pole Widzewowi czy po prostu zwyczajny brak pomysłu na strzelenie drugiej bramki połączony ze strachem, że grając w przewadze możemy nie dowieźć zwycięstwa? Bo jeśli grając w przewadze nie jesteśmy w stanie kontrolować tego co się dzieje na boisku to naprawdę ciężko jest mi sobie wyobrazić to, że nagle będziemy w stanie zdominować np. taką Legię, która wyjdzie na nas nastawiona bardzo agresywnie i zacznie grać pressingiem.

  65. Sanius napisał(a):

    @JRZ śmieszysz mnie ;) Zabronić mu strzałów z daleka?? Ja pamiętam że on ma i nawet całkiem ciężki młotek w nodze i potrafi wycelować pod poprzeczkę. W tym meczu mu nie szło trudno w następnym będzie lepiej… Ale tak masz rację młody zawodnik niech nie próbuje nawet jak mu coś nie wychodzi przecież jak nie będzie próbował to się tego nauczy… Litości ty chcesz jak dobrze pamiętam samych debiutów w Lechu itp. a krytykujesz młodych … Bez komentarza…

  66. JRZ napisał(a):

    Ja samych debiutów? chyba mnie z kimś pomyliłeś :) Nie przypominam sobie żeby Linetty miał „młotek w nodze” który miał np. Tonev czy ma Injac. Nie przypominam sobie żadnego jego strzału z daleka który mógł sprawić problem bramkarzowi rywali :) Żeby nie było nie mam nic przeciwko Linettemu ale mecz z Widzewem to nie pierwszy kiedy słabo wyglądają u niego strzały z daleka. Jeśli już ktoś dysponuje u nas dobrym strzałem z daleka to na ta chwile jest to Lovrencsics.

  67. Sanius napisał(a):

    Ja pamiętam kilka sytuacji. Ale ok. Wiesz hmm sorry ale porównanie Injaca i Toneva nie na miejscu. Tonev miał młot a nie młotek to ta różnica.
    Linetty jak dobrze pamiętam 2-3 strzały pod poprzeczkę przed kontuzją ale dobrze interweniujący bramkarze. Do tego podajże poprzeczka lub 2. Ogólnie Gergo ma najlepszy strzał z dystansu u nas potem moim zdaniem może być Karol właśnie.

    http://www.youtube.com/watch?v=I-qpvEdVJ88 minuta 2:01 to jest ten strzał który pamiętam. On ma uderzenie. Nie jest w formie.
    No ty chcesz żeby młodzi grali 90minut w każdym meczu np. Bednarkiem chyba też chciałeś żeby grał kolejny mecz od początku. Sorry ale tak się nie da… Może jak piszesz się mylę ale pamiętam wydaje mi się że to jednak ty.

  68. JRZ napisał(a):

    Serio mnie z kimś mylisz :) O Bednarku po jego debiucie napisałem tylko ze był pewny podobnie jak Gostomski i to wszystko. Mamy jeden strzał Karola z tego filmiku ale tych pozostałych o których piszesz to serio sobie nie przypominam włącznie z ta poprzeczka no chyba ze mówimy o jakimś sparingu to faktycznie mogło mi coś umknąć :) Jeszcze jedno dlaczego porównanie Toneva i Injaca jest nie na miejscu?

  69. ArekCesar napisał(a):

    Firol fana z Euro na meczu wyjazdowym Widzewa jest faną Widzewa. I jako taka została skrojona. A co mam się może spytać: Przepraszam czy ta fana jest wasza? Można ją skroić? Nie rozśmieszaj mnie, bo mówisz jak byś chciał żeby ci ją ktoś oddał, bo nie będziesz mógł spać. Nara. Szyj nową i do zobaczenia.