Wyrachowani Królowie Poniedziałków

W meczu 17. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2013/2014, Lech Poznań zmiażdżył na wyjeździe Cracovię Kraków 6:1 (3:0). Kolejorz zagrał niezwykle wyrachowany i skuteczny do bólu futbol, który zaowocował wysoką wygraną. Lech to prawdziwy Król Poniedziałków. Bilans poznaniaków po tym poniedziałkowym spotkaniu to 9-2-0, 26:7. Efektowne zwycięstwo cieszy, ale martwią kontuzje Kebby Ceesaya i Szymona Drewniaka.


Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Pierwsza akcja Lecha, jednak podanie Gergo w pole karne zablokował Kosanović.
2 min. – Świetna szansa Lecha! Uderza Hamalainen i piłka przeleciała tuż obok słupka.
4 min. – Trzy rzuty rożne Kolejorza, lecz za każdym razem piłką wybiła Cracovia.
6 min. – Lech zamknął Cracovię na połowie, ale nie ma strzałów.
8 min. – W pressingu poznaniacy wyglądają bardzo dobrze.
10 min. – Hamalainen i Teo wyszli na wprost bramki. Fin chciał jeszcze podać do Teodorczyka, ale ostatecznie sam biegł z piłką i strzałem po długim rogu wyprowadził Kolejorza na prowadzenie. 1:0 dla Lecha!
12 min. – Nawałnica pod bramką. Lech ma ogromną przewagę.
15 min. – Bomba Gergo po ziemi. Boczna siatka.

16 – 30 minuta

16 min. – Katastrofalny błąd Kamińskiego. Nie dogonił Boljevicia, który trafił w słupek.
19 min. – Znów po odbiorze z akcją wyszli lechici. Strzał Teo z daleka i świetnie broni Pilarz.
20 min. – Poślizgnął się Ceesay, jednak strzał Boljevicia został zablokowany. Było groźnie.
24 min. – Od paru minut atakuje Cracovia. Przebudziła się.
28 min. – Lech musi się obudzić. Stracił właśnie gola, ale sędzia pokazał spalonego.
30 min. – Poprzeczka ratuje gości po rzucie wolnym.

31 – 45 minuta

35 min. – Lech się obudził i… od razu gol. Płaskie wstrzelenie w pole karne i płaska bomba Gergo. 2:0!
36 min. – Kolejny słupek ratuje Lecha.
40 min. – 3:0! Rzut rożny, główka Kamińskiego i jest po meczu.
42 min. – Kolejny strzał Boljevicia, ale tym razem nie słupek a poprzeczka…
45 min. – Ciekawie wygląda ten mecz. Cracovia gra, Lech strzela.
45 min. – Do przerwy prowadzimy 3:0.

46 – 60 minuta

46 min. – Pierwsza minuta drugiej połowy, pierwsza akcja i 4:0! Tym razem trafia Murawski.
50 min. – Ładna akcja Lecha i strzał z bliska Pawłowskiego broni Pilarz.
51 min. – Strzał Kamińskiego z bliska. Zablokowany.
55 min. – Znów świetna akcja Lecha i minimalnie niecelny strzał Pawłowskiego.
58 min. – Hamalainen świetnie wypuścił Gergo, ale Węgra jeszcze lepiej zatrzymał bramkarz.

61 – 75 minuta

61 min. – Gol dla Cracovii. Akcja prawą stroną, podanie na środek i akcję z bliska zamknął Dudzic.
64 min. – Dośrodkowanie z prawej strony i Teodorczyk głową zdobywa gola. 5:1!
68 min. – Strzał Boljevicia z wolnego po zagraniu ręką, którego nie było i broni Gostomski.
71 min. – Tym razem po wrzutce z wolnego Kosanovicia znów dobrze interweniował Gostomski.

76 – 90 minuta

77 min. – Po okresie spokojnej gry… rzut rożny, główka Ślusarskiego i 6:1. Pogrom.
83 min. – Mecz już dawno się skończył. Obie drużyny grają na luzie.
90 min. – Oba zespoły zrezygnowały już z gry taktycznej. Na boisku panuje pełen luz.
90+2 min. – Strzał Bernhardta obok słupka.
90+3 min. – Uderzenie Boljevicia nad bramką.
90+3 min. – Koniec. Lech sprał Cracovię 6:1.

KS Cracovia Kraków – KKS Lech Poznań 1:6 (0:3)

Bramki: 61.Dudzic – 10.Hamalainen 35.Lovrencsics 40.Kamiński 46.Murawski 64.Teodorczyk 77.Ślusarski

Żółte kartki: Zejdler, Kuś, Kita – Drewniak, Lovrencsics

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa)

Widzów: 10025 (ok. 500 kibiców Lecha)

KS Cracovia: Pilarz – Kuś, Żytko, Kosanović, Marciniak – Straus, Zejdler (46.Kita), Danielewicz (56.Dudzic), Dąbrowski, Steblecki (46.Bernhardt) – Boljević.

Rezerwowi: Perdijić, Jaroszyński, Wasiluk, Żurek, Bernhardt, Dudzic, Kita.

KKS Lech: Gostomski – Możdżeń, Ceesay (66.Arboleda), Kamiński, Douglas – Drewniak (46.Trałka), Murawski – Pawłowski, Hamalainen (74.Ślusarski), Lovrencsics – Teodorczyk.

Rezerwowi: Kotorowski, Arboleda, Henriquez, Injać, Linetty, Trałka, Ślusarski.

Kapitanowie: Marciniak – Murawski

Trenerzy: Wojciech Stawowy – Mariusz Rumak

Pogoda: +1°C, pogodnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 221

  1. Wiaduktor pisze:

    @długi nie mam nic przeciwko temu aby nam w kocu szczęście dopisywało :) Ulubione powiedzenie Rumaka ma dużo prawdy w sobie. Suma szczęścia równa się zero :)

  2. pedro pisze:

    Impossible…nwm o co chodz,i czy oni serio są w takiej formie, czy maja aż tyle szczęscia…. bo normalne to to nie jest. Tak czy siak ja sie ciesze z wyniku, gra też była ok. Fajny meczyk no przerwie, oby tak dalej.

  3. aliz pisze:

    Dębiński z Kosowskim komentowali mecz dla nc+ ale kołki !!!!

  4. bans pisze:

    To byl Kamil Kosowski – beznadziejny komentarz! Najlepszy mecz kolejki albo nawet rundy! Kwintesencja futbolu, bramki, akcje, slupki, poprzeczki. dzialo sie oj dzialo!

  5. Drogbo pisze:

    z czego był ten rożny bo jak dla mnei to żadnego kontaktu nie było w konsekwencji padła brama… xd dobra cieszmy sie lol bo nei często takie wygrane się spotyka ;)

  6. babol pisze:

    Nie ma co gadać deklasacja na całego mimo, że po 1 połowie remis wydawał się zasłużony, ale piłka ma to do siebie, że czasami nie wpada do bramki. W drugiej odsłonie Lech wypunktował wzorowo Craxę nie pozwalając jej praktycznie na nic. Nie wypada krytykować po takim spotkaniu, ale jednak zastanawia kolejny przeciętny mecz Kamyka oraz nie lepszy Kebaba. Drużynie i trenerowi należą się brawa za wynik i grę, oprócz kilku wpadek ogólnie nie najgorszy mecz, Cracovia w obronie katastrofa.

  7. F@n pisze:

    Ale strasznie dziwny mecz. Dziwny, bo wysoka wygrana, a Craxa grała bardzo dobrze w ataku, gdzie mieli pecha i fatalnie w obronie. Kilka fajnych akcji Lecha, mogło być nawet wyżej. Cieszą gole :D

  8. El Companero pisze:

    Arboleda grał tak jakby go zgarnęli z ulicy stojącego w kolejce do monopolowego :) W następnym meczu dałbym szanse Bednarkowi ale slyszalem ze jakas kontuzja, więc moze Tralka?

  9. Lucas z powiatu gostyńskiego pisze:

    cieszą mnie trzy punkty

  10. aliz pisze:

    mecz szybki, bez „zdychania’ – i naszym naprawdę wychodziło prawie wszystko… czy faktycznie tak miał wyglądać Lech od początku sezonu??? Jęsli tak – to mam nadzieję, że nie jest to jednorazowy wyskok… zobaczymy w sobotę BRAWO.

  11. tom62 pisze:

    Mecz wygrany i chwała za to. Ale pierwsza połowa mogła się skończyć remisem a nawet przegraną. Pisałem wcześniej o Kamińskim. Strzelił bramkę, ale przecież jego nikt nie będzie chciał kupić. Dzisiaj siedział na trybunach Nawałka i raczej go sobie na plus nie zapisał.

  12. PAWEL pisze:

    Manu z jednym babolem,ale i tak sporo lepiej od Keby…

  13. asdat0r pisze:

    a ja się pytam – gdzie są Ci wszyscy, którzy chcieli żegnać Rumaka białymi chusteczkami?

    Pozdr dla prawdziwych kibiców!

  14. kolo pisze:

    NIe rozumiem…Pierwsza połowa, rozumiem na remis, ale druga to popis naszych. Jak najbardziej zasłużona wygrana, trzeba się cieszyć, a nie marudzić. Brawo!

  15. wielkikks pisze:

    Nie przesadzajmy z tą przegraną w pierwszej połowie. W tej pierwszej odsłonie stworzyliśmy nawet o jedną klarowną sytuację więcej niż Cracovia.

  16. Classic pisze:

    To zwycięstwo nic nie przesądza, ale czuję satysfakcję że mimo tych kompromitacji ciągle byłem za Rumakiem na stanowisku trenera. Pan Mariusz zaczyna odpłacać zarządowi za zaufanie. Z taką grą roznieślibyśmy eliminacje do Ligi Europy. No ale właśnie… dlaczego dopiero teraz? Kontuzje przed sezonem?

    Czekam na moment kiedy wszyscy będą zdrowi. Claasen, Pawłowski itd. wtedy będzie mega moc w ofensywie.

    Barry Douglas, Gero Lovrencsics – cudowne transfery za śmieszne pieniądze.

  17. czuk91 pisze:

    Świetny mecz – nic dodać, nic ująć!

  18. R. pisze:

    Z tymi swoimi przewidywaniami idźcie wróżyć do TV. Mogło nie być tematu po strzale Teo na 2:0.

  19. Kolejorz76 pisze:

    A ku……. komentatorzy w nc+ jakiego LECH ma farta w tym meczu. W wiadomościach nawet wyniku nie podali. Obiektywne media ku….

  20. aliz pisze:

    wg mnie pierwsza połowa „na remis” – w drugiej im dłuzej to my szybciej i lepiej, a cracovia nikła – co prawda, coś tam próbowali, ale naszym dzisiaj wszysko „żarło”…

  21. ted pisze:

    Brawo!!! Tak trzymać!

  22. Pawelinho pisze:

    Wynik naprawdę robi wrażenie ale najważniejsze są trzy punkty Naprawdę nie spodziewałem się takiego wyniku z Cracovią aczkolwiek spodziewałem się trzech punktów. Natomiast co do meczu to momentami gra naprawdę była bardzo poprawna i dokładna oraz skuteczna co potwierdził wynik chociaż patrząc na ilość sytuacji podbramkowych to wynik meczu mógł być jeszcze bardziej okazały niż 1:6.

    ps

    Mecz oglądałem na ES 2 i moim zdaniem jeśli mecz jest poniedziałek to każdemu radzę przełączyć na ten kanał z angielskim komentarze.

  23. tom62 pisze:

    wielkikks
    Obejrzyj jeszcze raz. 4 słupki Cracoviii i jedna prawidłowa zdobyta i nie uznana bramka do tego nasze 3 bramki i jeden słupek.

  24. Luki pisze:

    Już słychać „gdzie są Ci co Rumaka zwalniali”….Zagrali dwa dobre spotkania poczekajmy co będzie dalej.Sam osobiście nie byłem za zwolnieniem Rumaka ale niech pograją.Szkoda ze z Cracovią taki wynik ale co zrobić tylko się cieszyć.

  25. aliz pisze:

    @Kolejorz76 – a z czego przudupasy tych z ł3 mieli się cieszyć??? szkoda zawracać sobie nimi głowę – gdyby mecz był „stykowy” mieliby pole do popisu, ale przy sześciu bramkach nie wypadało deprecjonować obrazu meczu…

  26. asdf pisze:

    Mecz ok, ale na naszym kartoflisku mecz zawsze będzie wyglądał dużo gorzej.

  27. Pawelinho pisze:

    *angielskim komentarzem.

  28. tom62 pisze:

    Ja zwalniałem Rumaka, to nie jest tajemnica. Popiszemy zimą. Jak wygra wszystko do przerwy zimowej to się zastanowie nad zmianą zdania.

  29. aliz pisze:

    Najważniejszy pierwszy krok zrobiony i pierwsze 3 pkty z piętnasu do przerwy zimowej mamy. Zobaczymy co będzie dalej…
    Czas pracuje na korzyść Rumaka – co mecz to jedno doświadczenie więcej – może jeszcze coś z niego „wyrośnie” – oby…

  30. wielkikks pisze:

    Klarowne sytuacje nie sprowadzają się tylko do strzału w słupek. To tyle ode mnie.

  31. kufel4 pisze:

    Tego się nie spodziewałem.Brawo chłopaki, dziś nawet Drewniak jest bohaterem, bo nie wrócił na boisko po przerwie.

  32. MaPA pisze:

    Dla mnie najważniejsze jest to że wykazali tzw.”instynkt killera”.Nie bronili wyniku lecz parli do przodu.Martwi mnie zdrowie Kebby myślę(oby nie) że skręcił kostkę.

  33. piotr06 pisze:

    @Kolejorz76-w sporcie po wiadomościach podali wynik i pokazali bramki. Przydałoby się trochę lodu na głowę.

  34. aliz pisze:

    Ja też zwolenniczką Rumaka nie jestem – ale za jego zwolnieniem też nie – no bo NIE WIDZĘ w o kilka klas lepszego trenera w Polsce i powtórzę „wynalazkom” typu Skorże czy Michniewicze mówię nie!!

  35. ArekCesar pisze:

    Czuję, że Kebba zaliczy niestety dłuższą pauzę, ale obym się mylił. Takie mecze chce się oglądać, szczególnie w naszym wykonaniu. Nasz bilans bramkowy nieźle się poprawił. Ale wolałbym tutaj 2-0 dla nas i 1-0 w Poznaniu, zamiast 1-1. Ale dzisiaj jestem zadowolony.

  36. 4o pisze:

    @aliz
    Ja wyszedlbym z tego założenia, że dopiero mamy 0 pkt. na te ostatnie możliwych 12 pkt. :)
    Widać po tym meczu, że po przerwie na kadrę jest moc, ale nie możemy się rozluźnić (stąd moje założenie)…
    Mecz miodzio! Brawa dla obu stron.

  37. tom62 pisze:

    wielkikks
    Tak, ale nie wiemy jak by to wyglądało przy 3-3 do przerwy. Tak że spokojnie, ja ich ocenie po rundzie.

  38. wielkikks pisze:

    Jest radocha z gry, którą pokazali. Wynik super, szkoda, że tylko 3 oczka przybyły nam w rubryczkach z punktami. Niestety musimy odrabiać straty z początku sezonu. Miejmy nadzieję, że zaczniemy regularnie punktować. A Ceesaya szkoda, nie wyglądało to lekki uraz…

  39. wielkikks pisze:

    tom62 Nie mam nawet zamiaru z Tobą polemizować. O wpadkach nie wolno zapominać bo były bolesne. A do zakończenia rundy można dużo zyskać jak i stracić. Pożyjemy zobaczymy co nam wysmarują :) Ale cieszy to co dzisaj pokazali.

  40. wielkikks pisze:

    tom62 Nie mam nawet zamiaru z Tobą polemizować. Zgoda. O wpadkach nie wolno zapominać bo były bolesne. A do zakończenia rundy można dużo zyskać jak i stracić. Pożyjemy zobaczymy co nam wysmarują :) Ale cieszy to co dzisaj pokazali.

  41. aliz pisze:

    po meczu Rumak powidział, że kontuzje Drewniaka i Ceesaya wyglądają poważnie.
    tego nam tylko brakowało!!! na dodatek Classen też wrócił z kontuzją – mało nam było do tej pory??? no szlag…

  42. 1909 pisze:

    wynik powiedziałbym wyśmienity. ale co nam z takich wyników skoro sezon został stracony w dniu 8 sierpnia. 6-1 należało wtedy wygrać z Grunwaldem Wilno. ja nie podniecam sie tym wynikiem bo weryfikacja Lecha nastapi znow w lipcu 2014 o ile dostaniemy sie do Europy. pamietajmy, że jestesmy klubowym zaściankiem Starego Kontynentu. nie znam się na taktyce ale gołym okiem było widać, że Cracovia grająca ogólnie niezły futbol popełniała katastrofalne błędy w obronie a poza tym nie miała w tym meczu żadnego szczęścia. pomimo pogromu było widać, że kibice Craxy dziękowali piłkarzom Lecha. to inna przyjaźń niż paprykarstwa ze wschodem

  43. KKS pisze:

    Spokojnie z tymi ocenami. Rumak wciaz musi wygrac wszystko przed przerwa zimowa i taki powinien byc cel, zeby realnie walczyc ze wschodnia kurewka o majstra. Jak mu sie uda to jestem sklonny dac mu szanse na wiosne. W sobote tylko i wylacznie trzy punkty i oby przyjaciolka w BB cos stracila…

  44. 1909 pisze:

    ps. podobno gol Murawskiego był golem nr 2 0 0 0 w historii meczów Lecha w ekstraklasie. proszę o porządny artykuł dot. poprzednich jubileuszowych goli Lecha – nr 5 0 0, 1 0 0 0, 1 5 0 0 …

  45. tylkoLech pisze:

    Świetny mecz. Wierzyłam cały czas w Lecha i Rumaka. Ci komentatorzy mnie wykończą. 3:0 do przerwy, a oni opowiadają, że lepsza jest Cracovia, a Lech ma szczęście, bo kapelan, bo Muraś wybrał żółty.Co do spalonego zdarza się niestety, ale wcześniej Teo wychodził sam na sam i też odgwizdali mu spalonego. Lech miał w tamtym sezonie takie mecze, gdy nic mu nie chciało wpaść, z Polonią i Bełchatowem. Gdyby wtedy miał trochę szczęścia, byłby Mistrzem, ale będzie teraz. Wklejałam już gdzieś komentarz Kuczoka po meczu z Ruchem, ale dla przypomnienia cytat: Polecam świetny felieton W. Kuczoka w Tygodniku „Przegląd Sportowy” pt. Galop, nie kryzys.Kuczok jest kibicem Ruchu, był na meczu, super pisze o stadionie, Lechu i jego grze. Nareszcie jakiś pozytywny przekaz w mediach, które nie lubią Rumaka.Kilka cytatów: Wywoływanie kryzysów w drużynie Mariusza Rumaka wydaje się medialną manipulacją. Jeśli zaś za znamiona kryzysu ktoś miałby wziąć dwa ostatnie mecze ligowe poznaniaków, byłby to przykład wnioskowania pod patronatem brzozy smoleńskiej, paranoicznego tropienia spisku wbrew nagim faktom. Fakty zaś są takie, że w ciągu tygodnia lechici rozłożyli na łopatki dwie solidne śląskie drużyny, obu dając się wyszumieć, powąchać zwycięstwa, a potem bezlitośnie mu je sprzed nosa sprzątnąć. Zwłaszcza mecz z ruchem pokazał olbrzymi, nie waham się powiedzieć mistrzowski potencjał Kolejorza” … Ostatni kwadrans meczu.. to było istne lechickie tornado..Lech jakby włączył szósty bieg, oblężenie chorzowskiej bramki było wprost potworne. Poznaniakom wychodziło wszystko, równie dobrze mogliby trafić jeszcze trzy razy. Gol Gergo….to było uderzenie w stylu Ibry, po takim strzale trzeba się pogodzić z wyższością rywala i cieszyć, że przegrało się mecz na boisku fantastycznej drużyny. Lech nie tylko zweryfikował możliwości Niebieskich, co dał w pysk wszystkim malkontentom, chcącym sprowokować zwolnienie trenera przy Bułgarskiej. Spokojnie, Rumak wciąż w pełnym galopie. Lech jest w dobrych rekach.”
    Mecz z Cracovią to potwierdza. Oby tak dalej!

  46. kibicinowroclaw pisze:

    trener Rumak wiedzial co mowi o dyspozycji zespolu BRAWO !

  47. roby pisze:

    Super wygrać wszystko do końca sezonu to jest cel podstawowy

  48. Łysy pisze:

    Rafał Murawski w 200 meczu w ekstraklasie strzelił 2000 bramkę Kolejorza w tych rozgrywkach. Fajnie się złożyło.

  49. Allen pisze:

    Ważna wiadomość!
    Lech Poznań wygrał 3 mecz z rzędu co nie zdarzyło się mu jeszcze w tym sezonie.
    w ubiegłym sezonie gdy Lech po raz pierwszy wygrał 3 mecze z rzędu dociągnął tą passe do 6 lub 7 zwyciestw. Liczymy na powtórkę :)

  50. Alcatraz pisze:

    Ja napiszę jak ostatnio redakcja ” O to właśnie chodzi , o to chodzi” A chodzi mi o to, że przy słabej obronie przenieśliśmy grę na połowę rywala, a więc zastał wykorzystany w pełni potencjał drużyny.

    Mecz nie był idealny w wykonaniu Lecha, ale skuteczność, efektywność gry w ataku imponująca.

  51. pyra fan kks z breslau pisze:

    super kks the best

  52. kubala pisze:

    3-0 do przerwy i gadanie co by bylo gdyby. Ormianin gdyby strzelil glowa tez BvB by pewnie wygralo. Wynik swietny, ofensywa bardzo dobra zwlaszcza Hama i Gergo. Obrona… tragizm. Kazda pilka to zagrozenie, zero pewnosci. Jedynie Barry trzyma jakis poziom. Ciezko bedzie teraz to poprawic kiedy nie ma kim grac z tylu. Trzeba te kilka meczy przetrzymac a potem liczyc ze Ajaruuri wniesie troche pewnosci. Jedziemy dalej.

  53. 07 pisze:

    To był koncert skuteczności. Bravo.
    Ps. Jeden minus – przy wysokim prowadzeniu zwykle ogrywa się młodych. My ogrywamy Ślusarskiego. No comment. ;)
    Krok po kroku idziemy w górę. Tak 3-mać Kolejorz!

  54. babol pisze:

    Gadanie po fakcie co by było gdyby to hipokryzja !

  55. leszek pisze:

    brawo Lech ale trzeba pamiętać craxa grała bez kilku podstawowych zawodników no i sedzia nie uznał prawidłowo zdobytej bramki dla craxy.No i drewniak trzeba go sprzedać albo wypożyczyć bo nie ma z niego żadnego pożytku.

  56. Gorac pisze:

    Łatwość zdobywania goli oszałamiająca.

  57. JRZ pisze:

    Gdybyśmy to my mieli słupki i poprzeczki to nikt o braku szczęścia czy o pechu nawet by nie napisał tylko ze zagraliśmy słabo itd. Teraz Zagłębie i trudny mecz bo lubinianie dawno nic nie wygrali a na Lechu wszyscy lubią się przełamywać do tego defensywa nie napawa optymizmem.

  58. fox pisze:

    Mecz wygrywa ta drużyna która strzeli więcej bramek więc to nie wina Lecha,że Pasy strzeliły tylko jedną bramkę nie licząc oczywiście tej której sędzia nie słusznie nie uznał.Cracovia to na prawdę dobra drużyna i taki wynik Lecha na jej terenie musi budzić podziw mimo że oczywiście do gry obronnej można się przyczepić.Żeby tak Hama w każdym meczu.Teraz przyjeżdża najsłabszy zespół ligi i oby tylko po tak okazałym zwycięstwie Lechici nie zlekceważyli Zagłębia a będzie dobrze.

  59. pyra fan kks z breslau pisze:

    tylko kks

  60. damt610 pisze:

    Wychodzi na to, że w końcu Rumak ustawił zespół pod konkretnego przeciwnika. Wcześniej w każdym wywiadzie powtarzał, że nie obchodzi go jak gra przeciwnik – Lech ma grać swoją piłką. Wczoraj ewidentnie zadziałał element zaskoczenia. Wysoki pressing, wysoko ustawiona linia obrony, agresywny odbiór, oddanie piłki przeciwnikowi i gra z kontry. Fajnie byłoby jakby trener częściej koncentrował się na słabych/mocnych stronach rywala i dostosowywał chociaż trochę taktykę pod przeciwnika. Przyjście Daglasa chyba na dobre rozwiązało problem z rzutami rożnymi ( ostatnie kilka lat to obraz nędzy i rozpaczy, piłki dośrodkowywane kończyły się na 1 obrońcy rywala stojącym na krótkim słupku, często brakowało w ogóle siły dorzucić piłkę w pole bramkowe ). Drewniak bardzo poprawnie, mimo wszystko oczekiwałbym czegoś więcej od gry tego zawodnika. Ewidentnie nie widać w jego grze żadnego progresu ( może w końcu odpali ). Kamiński musi się ogarnąć bo robi straszne babole tym bardziej że teraz dołączy do niego jeszcze mniej niepewny zawodnik. Dobry mecz na wysokim poziomie Fina, oby taka formę utrzymał do końca rundy.

  61. Ziętek pisze:

    Marudziłem kiedy Lech przegrywał, tak teraz muszę pochwalić i zespół i trenera ;). Rozpracowanie rywala jest już widoczne od dwóch spotkań (Cracovia i Ruch) i widać efekty. Brawo! Czasem warto jednak przyjrzeć się przeciwnikowi. Plus także za stałe fragmenty gry. Doprowadzało mnie to do szału, bo od jakiegoś czasu Lech miał z tym problem a pamiętam jak trener to ćwiczył- krótkie rozegranie i wysunięcie Tonevowi. Jest lepiej co cieszy. Super mecz Gerego i Kaspera- Węgier widać, że jest w gazie, szybki, agresywny, dzięki grze na lewej stronie schodzi do środka przez co jest groźniejszy i bardziej nieprzewidywalny. Fin- również wydaje mi się, że satć go na więcej ale także widać jego ogranie, doświadczenie, spokój a do tego porusza się na boisku z taką gracją. Jeszcze niech Szymek nabierze większej pewności siebie, ogrania po kontuzji i będzie to fajnie wyglądało. Super Teo, podtrzymał serię, dla niego każda bramka się liczy, naprawdę rośnie nam napadzior. Brawa dla całego zespołu ale teraz trzeba zapomnieć o tym spotkaniu i grać dalej.