Udana inauguracja wiosny + 56 zdjęć z meczu

W meczu 22. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2013/2014, Lech Poznań pokonał w obecności ponad 20 tysięcy ludzi na trybunach Śląsk Wrocław 2:1 (1:1). Kolejorz zaliczył więc udaną inaugurację rundy wiosennej i dzięki temu zwycięstwu od razu ruszył w pogoń za czołówką do której już teraz traci zresztą bardzo niewiele.


56 zdjęć z niedzielnego meczu Lech – Śląsk 2:1:

>> Fotorelacja z meczu Lech Poznań – Śląsk Wrocław 2:1

Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

16:20 – Witamy z Bułgarskiej! Na pierwszym wiosną i w 2014 roku raporcie przedmeczowym i meczowym prosto z Bułgarskiej! Witamy i czekamy na zwycięstwo Kolejorza dzięki któremu po kontuzjowanej jesieni będziemy gonić czołówkę!

16:20 – Kibice Śląska są już pod stadionem. Dojechali tu 13 autokarami. Właśnie strzelają achtungami.

16:20 – Bramki stadionu są jeszcze nieczynne, więc nikt jeszcze nie wchodzi.

16:22 – Na naszym mikroblogu w śmietniku kibica daliśmy fotkę murawy z góry. Trawa wygląda bardzo dobrze.

16:24 – Jak na 16 lutego pogoda jest naprawdę niezła. W tej chwili +8. Za 1,5 godziny ma być +6. Nic tylko wyjść, grać i wygrać.

16:25 – Elementy potrzebne do rozgrzewki Lecha są już porozkładane. Piłkarzy obu drużyn jeszcze nie ma na stadionie.

16:28 – Pierwsi fani Śląska są już na stadionie. Wywiesili też pierwszą fanę.

16:29 – Pierwsi kibice w Kotle również już są.

16:30 – Osobom, które zajmowały się przez zimę murawą naprawdę należą się słowa uznania. Przynajmniej wizualnie trawa prezentuje się świetnie. Jest mocno zielona.

16:31 – Generalnie w środku stadionu przez zimę nic się nie zmieniło. Wszystko jest tak samo.

16:32 – Jadąc tutaj ok. 15:50 mijaliśmy autokar piłkarzy Śląska. Trochę dziwne, że jechał on w kierunku centrum… a nie na stadion.

16:33 – Lechici właśnie dotarli na stadion i spacerują po murawie.

16:34 – Przypominamy, że aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany w relacji tradycyjnie trzeba odświeżać witrynę ręcznie.

16:34 – W sektorze gości pojawią się kolejne fany.

16:35 – Warto dodać, że rok temu na inaugurację wiosny Kolejorz wygrał w Chorzowie aż 4:0. Dziś aż tyle być nie musi. Muszą być po prostu trzy punkty.

16:37 – Ostatni mecz Lech – Śląska w listopadzie 2012 zakończył się wynikiem 0:3, ale też pięknymi oprawami Kolejorza. Był to tak naprawdę wypadek przy pracy, bowiem poznaniacy przegrywali u siebie z wrocławianami bardzo rzadko, a najczęściej wygrywali i to nawet 6:0.

16:44 – Goście wyszli na spacer po murawie.

16:46 – Tęcza pojawiła się nad stadionem.

16:51 – Efektownie wygląda ta tęcza. Fotka na naszym mikroblogu w śmietniku kibica.

16:55 – Sektor gości zapełnia się bardzo wolno. Inne trybuny także.

17:02 – Do meczu godzina. Na razie tu spory spokój.

17:03 – Opel wykupił sobie reklamę na stadionie. Właśnie na telebimach leciała ta z trenerem Borussii.

17:06 – Hotel Jarocin też ma swoją reklamę.

17:13 – Kibiców powitał właśnie spiker.

17:13 – Poniżej składy obu drużyn.

17:15 – Śląsk na papierze prezentuje się słabo. Strasznie eksperymentalny skład z dwoma lewonożnymi skrzydłami. Do tego dziwny środek…

17:17 – W Śląsku w ostatniej chwili wypadł Kaźmierczak. Naprawdę wygląda u nich to słabo i Lech musi wykorzystać.

17:17 – Bramkarze Śląska są już na rozgrzewce, a Kocioł jest pełen prawie w połowie.

17:19 – Bramkarze Lecha także już się rozgrzewają, a w Kotle są wywieszane pierwsze fany.

17:20 – Cały zespól Kolejorza na rozgrzewce. Z Kotła głośne – „Kolejorz”!

17:22 – W Kotle będzie dziś więcej fan aniżeli w drugiej połowie 2013 roku.

17:23 – Niezły cyrk. Na telebimach transmitują odsłonięcie logotypu Inea Stadion, który zawisł na membranie III.

17:25 – Śląsk na sektorze już w jakiś 80 procentach.

17:27 – Śląsk wyszedł na rozgrzewkę. Głośne gwizdy.

17:29 – Dawno niesłyszana muza leciała na stadionie: Eric Prydz feat. Pink Floyd – ‚Proper Education. Tyle, że jakiś remix.

17:30 – Najpóźniej w przerwie meczu damy oczywiście fotki trybun. Pojawią się w panelu na górze w środkowym menu. Zostanie on włączony, gdy będą już fotki.

17:31 – Ofanowane są już dwa poziomy Kotła. Na samej górze zawisłą fana „Kibolski Klub Sportowy”.

17:32 – Nie wiemy dlaczego, ale w tej chwili na witrynie jest więcej użytkowników z Warszawy niż z Poznania. No cóż. Lech Poznań – Legia Wrocław? może być. Pozdrawiamy.

17:35 – Bardzo dobrze chodzi piłka po tej murawie. Jak najbardziej można grać po ziemi.

17:40 – Do meczu jeszcze 20 minut. Jest już z kilkanaście tysięcy, a ma być nawet 20 tys.

17:40 – W sektorze gości mieszanka. Jedni na czarno, drudzy na zielono, a trzeci w jeszcze innych barwach. Fan mają dość sporo.

17:43 – Kocioł już właściwie pełny. Trochę wolnych miejsc jest tylko na bokach.

17:47 – Bardzo fajny występ KG. Bardzo fajna muza.

17:52 – Spiker czyta składy. Zaraz zaczynamy wiosnę! Oby tak udaną jak zeszłą i poprzednie zresztą też!

17:55 – IV trybuna zaczęła śpiewać „Cała Polska jebie Śląska”. Reszta trybun przyłączyła się.

17:57 – Wychodzą. Lech na niebiesko, Śląsk na biało.

18:27 – Jest już na górze panel z fotkami trybun.

Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

4 min. – Początek meczu spokojny. Lech stara się grać piłką po ziemi.
5 min. – Strzał Patejuka po rajdzie. Obok bramki.
8 min. – Akcja Lecha lewą stroną. Dośrodkowanie Gergo, jednak Hama nie zamknął akcji. Było blisko.
11 min. – Lech na razie lepiej gra piłką i jest groźniejszy.
12 min. – Wrzutka Douglasa z wolnego, główka Hamalainena i Lech obejmuje prowadzenie. 1:0!
15 min. – Strzał Douglasa z wolnego obok słupka.

16 – 30 minuta

20 min. – Lech kontroluje wydarzenia boiskowe, lecz od paru minut nie oddaje strzałów.
24 min. – Akcja Gergo zakończona złym strzałem.
28 min. – 1:1. Okres słabszej gry, rzut wolny, ogromny kocioł pod bramką i piłkę do siatki wepchnął Grodzicki.

31 – 45 minuta

33 min. – Lech oddał inicjatywę. Gorzej to wygląda.
36 min. – Dobry, ale zablokowany strzał Gergo.
37 min. – Główka Kamińskiego po rożnym, broni Kelemen i Hamalainen nie umiał wepchnąć piłki do bramki z metra…
39 min. – Gery efektownie zakręcił piłką, jednak ta przeleciała obok słupka.
43 min. – Płaskie uderzenie Gergo obronione przez Kelemena.
45 min. – Do przerwy 1:1. Lech na parę minut oddał inicjatywę i od razu stracił gola. Pozostaje jeszcze drugie 45 minut.

46 – 60 minuta

46 min. – Bomba Linettego z daleka w rękach Kelemena.
51 min. – Szybki początek II połowy. Oba zespoły chcą atakować.
55 min. – Podanie piłki w pole karne i w ostatniej chwili świetnie interweniuje Kelemen.
59 min. – Lech przejmuje kontrolę. Podchodzi bardzo wysoko.

61 – 75 minuta

67 min. – Od paru minut inicjatywę ma Śląsk. Brakuje akcji.
68 min. – W końcu dobra sytuacja, ale Hama fatalnie chybił.
70 min. – 2:1! Teo dostał piłkę na lewej stronie, zszedł z nią do środka i piekielnie kropnął po drugim rogu. Piękny gol!

76 – 90 minuta

76 min. – Kontra Lecha, urwał się Teo lewą flanką, ale za późno podawał. Hama dostawiłby tylko nogę w tej sytuacji…
80 min. – Piekielnie groźnie pod bramkę. Gostomski minął się z piłką i w ostatniej chwili piłkę kolanem blokuje Douglas.
81 min. – Bomba Teo z narożnika i górą Kelemen
87 min. – Tempo w końcówce nie zwalnia. Obie drużyny chcą strzelić.
90+2 min. – Strzał Mili z wolnego broni Gostomski.
90+3 min. – Koniec! Lech zasłużenie wygrywa 2:1.

KKS Lech Poznań – WKS Śląsk Wrocław 2:1 (1:1)

Bramki: 12.Hamalainen 70.Teodorczyk – 28.Paixao

Żółte kartki: Linetty, Kędziora, Claasen, Douglas, Teodorczyk, Kotorowski – Gavish, Hateley, Kokoszka

Sędzia: Paweł Pskit (Łódź)

Widzów: 20347 (1500 kibiców Śląska)

KKS Lech: Gostomski – Kędziora, Wołąkiewicz, Kamiński, Douglas – Trałka, Linetty – Pawłowski (89.Możdżeń), Claasen (62.Teodorczyk), Lovrencsics – Hamalainen (90.Kownacki).

Rezerwowi: Kotorowski, Arboleda, Injać, Możdżeń, Formella, Kownacki, Teodorczyk.

WKS Śląsk: Kelemen – Socha (90.Adamec), Grodzicki, Gavish, Ostrowski (74.Plaku) – Hateley (84.Zieliński), Kokoszka – Patejuk, Mila, Dudu Paraiba – Paixao.

Rezerwowi: Pawłowski, Zieliński, Uliczny, Adamec, Dankowski, Misik, Plaku.

Kapitanowie: Wołąkiewicz – Mila

Trenerzy: Mariusz Rumak – Stanislav Levy

Pogoda: +6°C, pochmurno

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarze 183

  1. ArekCesar napisał(a):

    Hehe sali tak jak mówisz, stoliczni i malinowi nie w sosie.

  2. fan napisał(a):

    @ArekCesar
    Leśnodorski też zapewne niepocieszony :)

  3. sebra napisał(a):

    3 punkty zdobyte w dość pewny sposób i z tego należy się cieszyć. Martwią osłabienia w kontekście spotkania w Szczecinie, ale paradoksalnie tam mecz może być łatwiejszy niż nam się wydaje, bo możemy się ustawić na grę z kontry i wyczekiwać na to co zrobi Pogoń. Ponadto widać dzisiaj było, że trochę popracowano w przerwie zimowej nad stałymi fragmentami i ten element gry też może być decydujący w spotkaniach gdzie wynik będzie „na styku”. Przyznam szczerze, że żadnego sparingu nie widziałem i nie jestem specjalistą od nowinek taktycznych, a co za tym idzie mogę się mylić, ale wydaje mi się, że przy takim ustawieniu jakim gramy Trałka choćby ze względu na swoje doświadczenie powinien być chyba bardziej widoczny i bardziej wspomagać Linettego. W pierwszej połowie natomiast odniosłem wrażenie, że przegrywamy walkę w środku pola nie tylko z tego względu, że Linetty grał słabiej, ale też dlatego że Trałka zamiast angażować się w grę w środku pola najzwyczajniej w świecie pozorował grę i postanowił grać jako 5 obrońca. O pressingu w pierwszej połowie w srodku pola nawet nie wspomnę, bo czegoś takiego po prostu nie zauważyłem albo po obejrzeniu w weekend spotkań z lig takich jak niemiecka czy hiszpańska spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Liczę na to, że przyjdzie to z czasem i zgodnie z zapowiedziami zobaczymy w rundzie finałowej Lecha będącego w najwyższej formie.

  4. kufel4 napisał(a):

    fox, wyraziłeś swoją opinię z którą po części się zgodzę, także nie bądź taki dla siebie surowy, ale gdybyś porównał dzisiejszą grę Lecha z tą początku rundy, to widać, że coś drgnęło. Spokojnie kolego, jeśli ja już widzę postęp, to coś jest na rzeczy.

  5. seniorka napisał(a):

    Rumak czujnie, w odpowiednim czasie, wysłał do boju Teo. Widocznie ta jego kontuzja nie do końca została wyleczona, bo pewnie grałby od początku. Ważne, że wygraliśmy pierwszy mecz., Szkoda, że ze śledziami zabraknie aż trzech naszych, ale nie w takich opałach już byliśmy.
    Co do sędziego, tylko patrzyłam kiedy da któremuś z naszych czerwoną kartkę. Przy tylu gwizdkach nie da się płynnie grać.
    Cieszą te 3 pkt. I pomyśleć – gdyby nie ten wątpliwy karny dla ległej, zostałoby już tylko 7 punktów do odrobienia.

  6. ArekCesar napisał(a):

    fan- niech sobie myśli co chce. Ciekawi mnie jednak co powie po sezonie, jak nie wygrają ligi.

  7. Drogbo napisał(a):

    wydaje się że chłopaki się rozkręcą więc wystarczy sie cieszyć bo dziś trochę sił widać było brak w niektórych fragmentach a gra , no pomysł jest ale to 1 mecz i trochę mi się wydaje że chłopaki mieli ciężkie ramiona chcieli wypaść dobrze ale bali się też żeby nie przegrać i tu była różnica w porównaniu do sparingów teraz pewność powinna przychodzić miejmy nadzieję że wraz z kolejnymi zwycięstwami. Nie oglądałem pogonie ale wydaje się być ciężkim przeciwnikiem z pewnością dobre przygotowanie i dyscyplina tak na szybko patrząc przez osobę trenera. Ciekawie będzie bo z przodu może nam braknąć 1 zawodnika ale przecież mamy młodych tydzień cały więc czemu ich nie sprawdzić

  8. Teddy Boys napisał(a):

    Pyrusy dzis wygraliscie wielkim fuksem.W Polsce liczy się TYlko Legia

  9. niezalogowany napisał(a):

    w warszawie chyba liczy się tylko legła ale i tego nie jestem pewien. Za to wy pokazaliscie jak sie wygrywa w pełni zasłuzenie i bez fuksa.
    p.s. po ile chodzą karne w stolecy?
    a teraz sio zakompleksiony boysie teddego

  10. baczi_kks napisał(a):

    Ważne 3 pkt w trudnym meczu w niezlym stylu. Ja sie zapatruje na to wszystko z duzym optymizmem. Trzeba jednak szybciej wracac do obrony bo dzisiaj kilka razy po kontrach moglo byc groznie. Swietnie wygladal dzis Pawlowski za dawnych, dobrych lat. Pewny tez Gostomski. Douglas dobry w ofesnsywie gorzej w defensywie. Szkoda, ze oslabilismy sie na Pogon bo bedzie niewygodny mecz na wyjezdzie ale jak damy tam rade to mozemy szybko gonic legie

  11. drukarz napisał(a):

    latem przechadzałem się po Nowym Świecie w stolycy i w dość sporym tłumie spacerujących wieczorową porą pojawiło si e trzech kibiców leglej i co krzyczeli zaśpiewali tłum się na nich wypioł i wygwizdał i jeszcze chwile iby dostali po pysku od innych takie to mają poparcie w swoim mieście śmiech na sali

  12. 1909 napisał(a):

    aliz
    Rumak ze Śląskiem już wygrał wiosną 2012. natomiast pierwszy raz wygrał z drużyną Levego. pozdrawiam

  13. aliz napisał(a):

    1909
    wiem wiosną 2012 niedługo po tym jak objał posadę po Kudłatym… Żle się wyraziłam – oczywiście chodziło mi o Sląk za kademcjii Levego

  14. aliz napisał(a):

    redakcjo – nie wiem co się dzieje ale od jakiegoś czasu, nawet gdy nie ma „tloku” na naszej stronie,moje komentarze „zatrzymuja się na długo” – sorki, ale jest to troche irytujące :-((

  15. Moderator KKSLECH.com napisał(a):

    Za dużo jakiś emotikonek dodajesz.

  16. Al napisał(a):

    Wygrana cieszy ale jest jeszcze dużo do poprawienia . Mówienie że mamy szeroką kadrę i równorzędnych piłkarzy na każdą pozycję jest naginaniem rzeczywistości . Kartki nam to wyraźnie pokazały szczęście że piłkarze są zdrowi . W trudnych warunkach buduje się morale drużyny i objawiają się nowe talenty wiec musimy być dobrej myśli .

  17. tomasz1973 napisał(a):

    Najpierw pozytywy
    -Wynik i 3 pkt na rozpoczęcie rundy.
    -Teo, jego sportowa złość, dodała sporo wiary, był praktycznie nie do zatrzymania, nawet czasami wrócił pomóc kolegom, szkoda tylko, że jeszcze za późno podnosi głowę do góry, a co za tym idzie jego decyzje o podaniu, są ciut po fakcie
    -Wołąkiewicz, łatał wszystko co było do załatania, a niestety trochę tego było
    -dobry mecz, który z perspektywy trybun, z małymi przestojami na zwykłą kopaninę, z obu stron, dało się oglądać, emocjonując się do końca
    -Pawłowski, który zaczyna „coś” grać, aczkolwiek brakowało mi zejścia na lewą stronę
    Teraz negatywy
    -sędzia, dobrze, że to nie „a” lub”b” klasa, gdzie kibice mogą wkroczyć na boisko, bo p.Pskit wyjeżdżałby bez zębów.3/4 kartek wyjęte z dupy i to w obie strony
    -miał być pressing, ale tylko miał być, bo ja go wczoraj prawie nie widziałem
    -nie ma nadal zawodnika na lewą pomoc ! Pawłowski przyspawał się do prawej strony ( a ponoć to on miał wypełnić lukę na lewej), przez co Gergo mało widoczny, owszem zaczyna kumać, że na lewej nie przekłada się piłki na prawa nogę, ale daleka jeszcze dupa oka i zanim on się tego nauczy, nawet pomimo polityki Rutkowskiego, prędzej znajdziemy lewoskrzydłowego.Szkoda, bo Węgier traci tam 75% swojej przydatności
    -Classen, ja jestem zawiedziony, jeżeli ma tak grać, jak wczoraj, to w czerwcu żegnam się z nim bez żadnego żalu. BEZPRODUKTYWNE bieganie wszędzie i za wszystkim, zero prób prostopadłych zagrań do Hamy
    -Gostomski, wprawdzie wybronił ostatni strzał Mili, ale na szczęście ten, tym razem postawił na precyzję ,a zapomniał o sile, przez co Gostomski miał czas nawet na efektowną paradę, ale wczoraj był strasznie elektryczny.Ma szczęście,że Bary nastawił kolano, gdzie trzeba, ale zarówno w tej sytuacji, jak przy wielu piąstkowaniach, a i przy straconej bramce mógł zachować się lepiej
    -Kamiński, no facet, ostatni dzwonek,jeżeli chcesz być „kimś”. Za bardzo poprawy nie widać.Nie wiem jak tam ze zdrowiem i kondycją Fina, ale, jeżeli nie będzie poprawy, to ława dla Kamienia, to najlepsze rozwiązanie, musi popatrzeć na pewne sprawy z boku

    No i jeszcze Linety i Kędziora.Tych nie da się uszeregować, bo mieli zarówno lepsze jak i gorsze chwile.Ten pierwszy miał chyba mega stresa, bo potrafił zagrać tak niecelnie, tak słabo, że ręce opadały, ale potrafił tez pokazać się z dobrej strony.Ale był moment, na szczęście bardzo krótki, gdzie trochę kibiców nie wytrzymało i pojawiły się delikatne, gwizdy.O dziwo młody się nie zdeprymował i ostatnie 35 min, zagrał już lepiej niż przyzwoicie.Gdy podniesie głowę i pomyśli potrafi zagrać naprawdę nieszablonowo.Nie zapominajmy, że on ma 18 lat i jeszcze wszystkiego się uczy, opanowania też, a tego w Poznaniu jest się trudno nauczyć, przy tej presji na wynik.Drugi z nich, też żadna rewelacja, ale nie było tak źle, jak jesienią w swoich 2 pojedynkach.Jest szybki, ale wczoraj nic z tego nie wynikało, widać, że nie ma jeszcze takiej pewności i boi się o tyły, dlatego nie pozwala sobie na rajdy do przodu, czasami jest objeżdżany, bo po prostu źle się ustawia, ale nad tym trzeba pracować, pracować i jeszcze raz pracować
    P.S.Jeżeli za obszerni, to sorry, ale to dla –aliz, ona wie o co chodzi.

  18. kibic. napisał(a):

    Jak na początek sezonu obiecująco jednak trener Rumak musi zastanowić się nad drugim stoperem bo Kamiński jest najsłabszym ogniwem w obronie żle ustawia się gdy przeciwnik jest w polu karnym Lecha do tego cały czas robi wrażenie bardzo zagubionego zawodnika i unika bezpośredniego kontaktu z piłką.

  19. aliz napisał(a):

    tomasz1973
    DZIĘKUJĘ :-)) Wiesz jak żal tyłek ściska, że nie możesz być na trybunach. W TV widać nie za duzo i dla przyzwyczajonych stadionowcach – jest to mordęga – a niech no tylko trafi się para komentatorów taka jak wczoraj na C+ i nie lepsza na PolsatSport (zestawili najgorszą pare jaką mogli) to wtedy mecze ogląda się gorzej jak film animowany i nie wiesz co gorsze.
    No cóż muszę się teraz „przestawić” na takie oglądanie… A moje wrażenia i ocenę tego co widziałam w TV napisałam gdy oceniałam zawodników… jak widać niewiele się rózni od tego co napisałeś :-))
    jeszcze raz dziekuję

  20. Poznaniak napisał(a):

    Gratulacje dla piłkarzy! Daliście radę!

  21. aliz napisał(a):

    moderatorzy nie zawsze a i tak się blokują ech.. juz myślałam, że cos z IP pokombinowane na sportalu, ale trochę poobserwuję – pozdrawiam Was serdecznie

  22. babol napisał(a):

    Mecz bez fajerwerków, ale czego można się było spodziewać po 1 spotkaniu wiosennym ? Zwłaszcza, że w Poznaniu inauguracja rundy rewanżowej wygląda z reguły słabo. Przypominam choćby mecz z przed roku i porażkę 0-1 z Polonią. Może i nie graliśmy wtedy złej piłki, ale przegraliśmy po bardzo nieskutecznej grze. Mógłbym jeszcze wymienić tak spotkanie z Bełchatowem 2 lata temu oraz Lubinem kilka lat wstecz gdzie graliśmy beznadziejnie, ale to tak dla przykładu. Ogólne wrażenie było nie najgorsze. Brakowało w szczególności dobrego wykończenia akcji oraz ostatniego podania. Środek pomocy według mnie zdominowany przez Śląsk, a obrona Lecha grała momentami na granicy ryzyka. Cieszą 3 punkty, ale jest jeszcze kilka rzeczy do poprawy, ale myślę pozytywnie, że będzie w następnym spotkaniach coraz lepiej. Kilku zawodników, którzy w rundzie jesiennej zawodzili pokazali momentami, że będą starali się pokazać z lepszej strony niż jesienią. Będzie lepiej jak to wiosną, ale czy starczy to na majstra ? Wszystko prawdopodobnie i tak rozstrzygnie się na 100% w ostatecznej części sezonu. Próg minimalny to przekroczenie 50 pkt. Wszystko ponad ten stan będzie sporym plusem i dobrą pozycją wyjściową do ataku lidera. Nie oszukujmy się wszyscy, Legia będzie walczyła, a raczej kontrolowała do końca rundy przewagę punktową nad pozostałą trójką (Górnik, Wisła, Lech). Możliwe, że stracą kilka punktów, ale nie przewiduję mniejszej przewagi po podziale punków niż 3-5. Ostatnie 7 spotkań zdecyduje o mistrzostwie kraju. Czeka nas wtedy praktycznie co kolejkę mecz z gatunku super meczu, ponieważ stawką będzie gra o majstra. Nie zdziwię się jak przewaga np. nad liderem, a 8 zespołem po podziale punktów nie będzie przekraczała 10 punktów, a to można przecież odrobić w czasie 7 spotkań z tak mocnymi i wyrównanymi rywalami.

  23. fan napisał(a):

    Gdzie się podział kolega @michau, który starał się dowieść że Śląsk ma lepszy skład od Lecha? Po zakończeniu meczu nagle się schował, jak szczur.