Gilowa porażka po jednym celnym strzale

W meczu 28. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2013/2014, Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Legią Warszawa 0:1 (0:1). Kolejorz był dziś zdecydowanie lepszy, ale tradycyjnie pechowo przegrał na wyjeździe m.in. przez swoją nieskuteczność. Gospodarze oddali w tym spotkaniu tylko dwa celne strzały w tym jeden w pierwszej połowie i to wystarczyło do zwycięstwa. W dodatku bramka dla „Wojskowych”, którzy odskoczyli „niebiesko-białym” na 10 punktów (5 po podziale) padła po faulu Miroslava Radovicia na Marcinie Kamińskim.


Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Pierwsza akcja Legii. Ojamaa zszedł do środka, oddał strzał, ale niecelny.
4 min. – Groźna główka Jodłowca po rogu. Nie ma gola.
5 min. – Strzał Szymka z powietrza. Obok bramki.
9 min. – Gra się wyrównała.
11 min. – Strzał Gergo ze środka, jednak zablokowany. Była to dobra okazja.
14 min. – Gergo do Szymka, lecz wszystko blokuje Rzeźniczak.

16 – 30 minuta

16 min. – Bomba Pawłowskiego tuż nad bramką.
19 min. – Groźna wrzutka Douglasa i Teo nie zdążył za piłką. Na razie Lech przeważa.
22 min. – Teraz odpowiedź Legii. Radović nie trafił jednak w piłkę.
25 min. – Szymek wpadł w pole karne i znów szybszy Rzeźniczak.
28 min. – Lech gra na razie nieźle, lecz podaje czasem nerwowo.

31 – 45 minuta

33 min. – Na boisku sporo walki. Mecz jest bardzo wyrównany.
36 min. – Celny strzał Szymka, ale bardzo słaby.
37 min. – Gol z niczego. Podanie z lewej strony i główka Radovicia z bliska. Legia prowadzi 1:0.
37 min. – Legia miała pierwszy celny strzał i od razu strzeliła. Wydaje się, że w tej sytuacji błąd popełnił Kamiński.
42 min. – Strzał Szymka obok słupka.
44 min. – Teraz Teo i lepszy Kuciak.
45 min. – Do przerwy 0:1. Jeden błąd Kamińskiego, jeden celny strzał Legii i tradycyjnie na wyjeździe 0:1.

46 – 60 minuta

47 min. – Druga połowa rozpoczęła się od ataków Lecha.
50 min. – Strzał Możdżenia lewą nogą niecelny.
51 min. – Główka Teodorczyka i łapie Kuciak.
54 min. – Lech gra piłką i nadziewa się na kontry Legii.
58 min. – Strzał Hamalainena z powietrza wysoko nad bramką.

61 – 75 minuta

61 min. – Bomba Szymka i broni Kuciak.
63 min. – Setka Lecha… Wrzutka z prawej strony i minimalnie niecelna główka Teo. Brakuje szczęścia, brakuje skuteczności.
68 min. – Mecz jest otwarty, ale sytuacji jest niewiele. Lech zatrzymuje się sam albo wszystko broni Kuciak.
75 min. – Zakotłowało się w polu karnym Legii. Nie ma gola…

76 – 90 minuta

77 min. – Znów Teodorczyk i znów niecelnie.
80 min. – Kolejny stały fragment gry i znów nie ma gola…
84 min. – Na boisku gra tylko Lech. Legia nie istnieje, ale prowadzi po jednym celnym strzale.
85 min. – Akcja Ojamy i broni Gostomski.
90 min. – Lech wciąż się stara, lecz niewiele z tego wynika.
90+3 min. – Koniec. Niesamowite jest jak Lech to przegrał.

KP Legia Warszawa – KKS Lech Poznań 1:0 (1:0)

Bramki: 37.Radović

Żółte kartki: Teodorczyk, Linetty, Tralka

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

Widzów: 28238 (1700 kibiców Lecha)

KP Legia: Kuciak – Broź, Rzeźniczak, Dossa Junior, Brzyski – Vrdoljak, Jodłowiec – Żyro (56.Kosecki), Duda (75.Dvalishvili), Ojamaa (90.Raphael Augusto) – Radović.

Rezerwowi: Jałocha, Bereszyński, Raphael Augusto, Pinto, Kosecki, Orlando Sa, Dvalishvili.

KKS Lech: Gostomski – Możdżeń, Wołąkiewicz, Kamiński, Douglas – Trałka, Linetty (81.Claasen) – Lovrencsics, Hamalainen, Pawłowski – Teodorczyk.

Rezerwowi: Kotorowski, Kędziora, Arajuuri, Zgarda, Injać, Claasen, Formella.

Kapitanowie: Vrdoljak – Wołąkiewicz

Trenerzy: Henning Berg – Mariusz Rumak

Pogoda: +15°C, słonecznie

null

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 281

  1. darkoski pisze:

    aliz – no troszkę sie nie zgodzę – kto wywalił Ślusarskiego,w takim meczu przydałby się tez Murawski. A nasz trener po dwóch wygranych poczuł się pewnie i zaczął rumakować.
    Trener firmuje tę drużynę swoim nazwiskiem i jest również odpowiedzialny za stan kadrowy bo nie licząc jednej wypowiedzi tylko przytakuje, wiem, że na dorobku trenerskim i ciężko się pracodawcom postawić ale w tym momencie jest współwinny obecnej kadrowej sytuacji Lecha. Klimczak powie jest współautorem prawdopodobnie najsilniejszej kadrowo drużyny.

  2. Tytan pisze:

    do_andrew hahaha w Nebrasce haha. Rece sie zalamuja. Lech mial pecha i tyle. Czasna Was.

  3. do_Andrew pisze:

    To prawda. Lech miał pecha. Jest tylko jeden Lech, który zamiast pecha miał szczęście. To Lech Wałęsa.

  4. Oldi pisze:

    qurewka wygrała bo sędziego gila od pzpn dostała; co nam po przeprosinach drukarza z dalekiego wschodu? 3 żóltka dla nas, zero dla wschodniaków; na mazowieckim dołku nigdy nie ma obiektywnego sędziowania – tyle w temacie;

  5. aliz pisze:

    @ darkoski
    hm…. a czy oni by „pociągnęli” mecz?? bardzo wątpię – Ślusarza zadna obrona się nie boi, a Teo obstawiąją we trzech – tylko, że reszta nie potrafi tego wykorzystac (patrz np.100% sytuacja Hamy w tym neczu), a oglądałeś mecz śledzi?? Muraś wcale nie powalił na kolana, a uważam wręcz, że był słąby. To dzięki Robakowi „wyciągnęli” ten mecz.
    A co do zarządu – no cóż mamy taki jaki jest i innego nie będzie. A przynajmniej w tym dziesięcioleciu o ile nie dłużej, więc na żadne zmiany nie można liczyć – ani na porządnego DP o klasie zbizonej do Murasia za dawnych dobrych lat, ani na napadzora typu: Lewy” czy Artiom – chyba, że poczekamy kilka lat na własnych czyli jeszcze ze 3 lata na Kownasia (ścieżka kariery w stylu „Lewego”) i przynajmniej tyle samo na Karola, by ten 19-to latek okrzepł. Ciekawi mnie Paulus – co z nim??? czy on wreszcie zdrowy i potrzeba mu ogrania czy coś się dzieje?? Bo gdyby był Paulus ustawić go z Kamykiem, Żabę na bok a Mateusza na pomoc. Nie wiem – może to jest jakieś wyjście??

  6. tomasz1973 pisze:

    My się dziwimy kibolom legii, że nie widzą problemu w błędach sędziów, a ta menda nie jest lepsza, zresztą co sie dziwić, przecież on już tak przesiąknął tą warszaFką, że zaczyna tak samo bredzić.
    – Kontakt przy bramce był, ale wszystko w granicach normy. Najważniejsze, że strzeliłem bramkę, która daje nam zwycięstwo. Kto przegrywa, może mieć pretensje, ale my zostawiamy to za sobą – powiedział Serb

    Podkreślam–najważniejsze, że strzeliłem bramkę, resztę (honor) ma w dupie.

  7. JRZ pisze:

    Chciałem podziękować piłkarzom za walkę, zaangażowanie i prowadzenie otwartej gry. Według mnie porażka jest niezasłużona i jeśli nie byliście lepsi w tym meczu to na pewno nie gorsi. Punktów nie ma ale nie łamać się walczymy dalej!

  8. Czytelnik pisze:

    Cóż dałem słowo że po Rumaku nie pojade , przegrali a szukanie winnego jest bez sensu , drużyna wygrywa i przegrywa , nie twórzcie mitów . KTWTW

  9. damt610 pisze:

    Spiker przy klozetowej ( chyba ten sam co prowokował Jage ) to totalny kosmita. Tak zakompleksionego człowieka jeszcze nie słyszałem nigdy w życiu. Mega bufon oby kiedyś mu ktoś tą jadaczkę zamknął.

  10. Dyrygent pisze:

    laalalalalalallaal!!

  11. wiel pisze:

    Wisla w 10 dała radę

  12. andi pisze:

    dajcie napadziora kurwa Kownacki wracaj!!!!

  13. KKS pisze:

    Najlepszy mecz Lecha od wielu lat na L3. Wielka szkoda straconych punktow i zmarnowanej szansy na przynajmniej remis w tym spotkaniu. Osobiscie, pomimo tego ze sedzia sam przyznal sie do bledu, pretensje mozna miec do Kaminskiego ze dal sie przepchnac takiemu karlowi (1,75 w kapeluszu). Poza obrona mozna przyczepic sie rowniez do gry Gergo i szczegolnie Hamy. Teo w swoim stylu, Pawlowski znow najlepszy w Lechu i cieszy ze forma rosnie. Brawa za walke i ambicje-wedlug mnie zabraklo tej „rumakowej” jakosci w obronie, na rozegraniu i w ataku. BRAKUJE NAM ZMIENNIKOW i tego tez wczoraj zabraklo. Bez odpowiednich transferow nie siegniemy po MP chocby za rok, o pucharach juz nie wapominajac. Sama gra wygladala wzglednie dobrze na tle przyjaciolki, dlatego dalbym Rumakowi jeszcze wiecej czasu na prace, ale oczekuje od wlasciciela i zarzadu realnych wzmocnien latem!!!

  14. aw pisze:

    Czy wy możecie chociaż raz być mężczyznami i przyjąć porażkę bez plakania?

  15. Oldi pisze:

    o proszę; kundle z mazowieckiego zaścianka ujadają na stronie z Europy

  16. KKS pisze:

    Dodalbym do tego co wczesniej napisalem jedna mysl, ktora juz dzisiaj tak bez emocji moge stwierdzic. Wczorajszy mecz przypominal do zludzenia mecz legia-Lech 0:1 sprzed niespelna dwoch lat tylko, ze proporcje sie odwrocily o 180 stopni. To my dominowalismy, stwarzalismy okazje, prowadzilismy gre…a legia wykorzystala ta jedna jedyna sytuacje, ktora mieli. Tak bywa w sporcie. Trzeba walczyc o zwyciestwo w kazdym meczu, ktory zostal do konca rozgrywek i przede wszystkim wymagac od zarzadu wzmocnien skladu, bo z taka slaba lawka i brakiem realnej rywalizacji o miejsce w skladzie to my nic w pucharach nie ugramy…

  17. Ignoro Obiektivo pisze:

    pierwsza połowa mecz wyrównany ze wskazaniem na Legie, druga połowa wyraźna przewaga Lecha
    nie mają racji jednak Ci którzy mówią o jednej sytuacji Legii w całym meczu, były conajmniej trzy: w pierwszej połowie Jodłowiec z główki po rożnym, Radović gdy strzelił i w drugiej Ojama w 80 minucie sam na sam
    bądźmy obiektywni 20 strzałów Lecha i większość bez pomysłu, Teodorczyk nadaje sie na mecze w których będzie miał mase sytuacji żeby wcisnąć jedną brame, mecz kolejki słabizna

  18. seniorka pisze:

    undertheskin
    Dzięki

  19. tomek27 pisze:

    KKS
    No tak obiektywnie ,to Legia nie miala „jednej jedynej sytuacji ” ,wystarczy przypomniec strzal Jodlowca z glowy w 4min i akcje Ojamy kiedy zalozyl siatke Mozdzeniowi i wyszedl sam na sam z Gostkiem

  20. luis pisze:

    Chociaż nie jestem zwolennikiem trenera, to wczoraj nie można zarzucić mu nic. Niestety minimalizm działaczy z leśnego lądu dobitnie we wczorajszym meczu się okazał. Skoro szczytem marzeń dla całego zarządu jest tylko zakwalifikowanie się do pucharów, to niestety ale takie mecze będą się powtarzać,
    Co do samego meczu, to jeżeli nie ma się ławki, to nie można wygrać meczu. Kilku piłkarzy wczoraj nadawało się do zmiany, a jednak musieli grać. Kasper niestety w ważnych meczach nie umie udźwignąć ciężaru grania na 10.

  21. (L)ubucho pisze:

    Gratulacje dla Lecha za postawę na Ł3. Byliście lepsi, ale wygrywa skuteczniejszy – taka jest piłka. Gdyby nie to, nie kochalibyśmy jej tak. Będziecie mieć szansę na rewanż już za 2 miesiące – znowu przy Ł3 :)

  22. Miodek pisze:

    KKS napisał:
    ” Osobiście, pomimo tego ze sędzia sam przyznał się do błędu, pretensje można mieć do Kamińskiego ze dal się przepchnąć takiemu karłowi (1,75 w kapeluszu).”
    https://twitter.com/BoniekZibi/status/450037284222816257
    I jak się ma to do narzekania naszych gwiazd. Poza tym co z tego że Lech miał więcej z gry(statystiki ect.) skoro nie potrafią trafić w prostokąt. Legia też miała kilka dobrych okazji. Ale jest światełko w tunelu czyt. dzielenie punktów.
    Pozdro

  23. JRZ pisze:

    Dokładnie w 100% zgadzam się z luisem. Za wczorajszy mecz nie można niczego zarzucić piłkarzom czy Rumakowi natomiast za to ze Rumak nie miał nikogo ofensywnego na ławce żeby pociągnąć zespól i chociaż wyrównać na 1-1 to wina tylko i wyłącznie zarządu.

  24. darkoski pisze:

    Są tu tacy co od dawna widzą nieudolność Zarządu, cieszy że fachowość tej ekipy zauważają tu również inni. Dopóki będziemy grać o miejsce gwarantujące grę w pucharach
    takich meczy będzie więcej. Od kilku kolejek stan kadrowy tej prawdopodobnie najsilniejszej ekipy jest żenująco słaby – na ławce z 7 zawodników 4 lub 5 to gracze defensywni a ofensywni są tylko takimi z nazwy.

  25. darkoski pisze:

    KKS – Rumak może i pracować 10 lat ale przy tej polityce finansowej szansa na konkretne wyniki jest jak szansa na wygrana w Lotto. Skład jest z roku na rok słabszy, poziom ekstraklasy sprawia, że niektórzy tego nie widzą. Popatrzmy na wyniki w pucharach, polskie drużyny szybko odpadają, a jak graja w fazie grupowej to – patrz obecny sezon wywołują uczucia politowania. Europa dawno nam odskoczyła, teraz jak to niektórzy określają ucieka nam również azjatycka część krajów zrzeszonych w UEFA.

  26. Juliusz Cezar pisze:

    Do Andrew .Moim zdaniem masz racje Ja też widziałem ręke w polu karnym nie wiem który to zawodnik był ale napewno zawodnik ległej.To była nabita ręka ale takich sytuaci sędzia gil nie widzi.Taki sędzia nie powinien sędziować takiego szlagieru bo jest za słaby on się nadaje do 2 ligi albo 3 ligi i tyle w temacie.

  27. tomasz1973 pisze:

    luis, JRZ darkoski

    Pełna zgoda, już większość z nas to wczoraj pisał i prawie nikt nie wini Rumaka.Jedyny pozytywny aspekt tej porażki to, to, że coraz większość ludzi dostrzega marazm panujący w klubie pod względem transferów.Robienie w chuja na potęgę kiboli stało się taką powszechnością, że co niektórzy nazywają to „polityką kadrową klubu”, na dodatek dopisując słowo „właściwą”…

  28. Andrew pisze:

    Znalazłem powtórkę meczu i uważnie przeanalizowałem sytuację z 72 minuty. Broź celowo podbija piłkę ręką we własnym polu karnym. Jak wynika z mojej wiedzy – takie sytuacje to ewidentny karny. Dlaczego nikt o tej sytuacji nie wspomina?

  29. miras pisze:

    tomasz1973- 100% racji

  30. oko pisze:

    Dlaczego sędziował najbardziej legijny sędzia z całej ligi? Moze jeszcze bardziej jest Borski, ale on jest z Warszwy więc trudno by było taki wałek zrobić

  31. maro pisze:

    @oko
    Nie wiesz tęczowi za tęczowymi:)

  32. tetfol do Andrew pisze:

    A dlaczego ktoś ma się tą sytuacją zajmować, skoro wcześniej sędzia odgwizdał spalonego ??

  33. szary pisze:

    po meczu przydały by się lekkie zmiany i przedewszystkim obrona oraz pomoc Gostomski; Możdżeń, Paulus, Wołąkiewicz, Daglas; Linetty, Kasper; Pawłowski; Georgo; Kownacki; Toeodrczyk na zmiany kędziora i przesunięcie możdżenia do pomocy, formella i jakiś jeszcze młody albo dimie dać pograć

  34. Glos pisze:

    Nie bede pisal tego semego co wszyscy. Mecz mi sie podobal, postawa zawodnikow i ustawienie bez zarzutow. Zagrali naprawde dobre spotkanie. Czego zabraklo by w sobote wygrac? Napadziora z krwi i kosci. Przed meczem napisalem ze jest potrzebna 100-procentowa skutecznosc, by ten mecz wygrac. Przed samym meczem przyrzeklem w domu ze juz nigdy zlego slowa na Teodorczyka nie powiem jak w tym meczu bedzie skuteczny! I co bylo? Mial chlopak dwie szanse glowa. W jednej moze i byl zaskoczony ze dostal pilke i zle przylozyl, pilka poleciala prosto w rece Kuciaka, no ale przy tej drugiej glowce mial caly naroznik wolny i idealnie do tej glowki wyszed. Juz pal licho ze drewno przy wykorzystywaniu swoich okazji, ale on kolegom tez nie da szansy bo nie potrafi podac w odpowiednim czasie, badz robi to niedokladnie. Poprzedni mecz u teczowych wygralismy bo byl Rudniev. Co prawda tez marnowal duzo sytuacji, ale jak juz mial pilke wylozona i tylko bramkarza przed soba to byl skuteczny.
    Jesli mowimy o zakupach na nastepne sazony to potrzebny jest rasowy napastnik. Ktos taki jak Rengifo badz Rudniev. Taki co to umie sie przepchnac i dobrze gra glowa. Bez czterech pieciu podstawowych zawodnikow zakupionych w najblizszym okienku, nie mamy czego szukac w pucharach.

  35. takiś pisze:

    No, i niestety moje czary okazały się nieskuteczne… Nic nie dały, choć właściwie… dziś na Yt obejrzałem sytuację… i wg mnie faul był… No ale, zobaczymy co będzie dalej tęczowi się chełpią już mistrzostwem, a może nie wszystko jeszcze stracone? Wisła dziś popłynęła, czy naprawdę wszyscy boją się pucharów? No pozostaje tęcza, ale oni maja leki…

  36. :) pisze:

    strona, gdzie jest najwięcej kompleksów „teczowi”, „legła”. nic innego wam nie zostało, poza tym że uznajecie się za „zachód”. ale jestescie jedynym miejscem w europie gdzie menele srają, rzygają i walą mamroty od rana w centrum miasta, gdzie najebane typu sikaja z okien na starym miescie na ludzi. ot co „zachodni styl”. im bardziej ujadacie tym jest z was większy ubaw. teczowy i poległy jest caly poznan:) ujadacie, hejtujecie a za praca jest was w Warszawie pełno. i jezeli ktoś tu jest zacofany to tylko wy. my was mamy gleboko w poważaniu, a wy spinacie się całe zycie jak za małe stringi na za wielkiej dupie. powodzenia z Żalgiriesm Wilno w rewanzu:) kartoflane pajace

  37. :) pisze:

    hahaha:) te kompleksy:) nawet wpisu nie jesteście w stanie umiescić:) pozdro 600 kartofle! ps. admn ty zakompleksiony idioto:) na wykopki sie wybierz a nie za prowadzenie strony w necie sie bierz.

  38. Zgodnie z artykułem § art. 216 par 2 KK zostajesz oskarżony o obrażanie drugiej osoby za pomocą środków masowego komunikowania. To wykroczenie podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub karze pozbawienie wolności do roku. W przeciągu miesiąca proszę spodziewać się wezwania.

    Pozdrawiam,

  39. beczkin pisze:

    buhaha jakie płaczki, nie Gilwa porażka tylko Amiki czyli wasza,

  40. Andi pisze:

    Jaka waluta obowiązuje na zachodzie,bo jak taka jak na wschodzie to jaki to zachód.Admin nie strasz bo ty dostaniesz wezwanie za wieczne obrażanie ludzi i swojej stolicy.

  41. Michu87 pisze:

    Dzieci wschodu wracajcie na swoją stronę.