Przewidywane wykolejenie na luz w końcówce

W meczu 33. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2013/2014, Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Lechią Gdańsk 1:2 (1:2). Kolejorz nie zagrał dziś słabo, ale w niektórych sytuacjach zabrakło mu po prostu szczęścia. „Niebiesko-biali” tym wynikiem praktycznie zakończyli swoją walkę o Mistrzostwo Polski. Teraz Wielkopolanom pozostały trzy sparingowe spotkania, które mogą potraktować jako dobre przygotowanie do europejskich pucharów.


Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Błąd Linettego, pierwsza akcja Lechii lewą stroną i piłkę wybija Kamiński.
4 min. – Przerwa w grze. Wiśniewski po starciu z Wołąkiewiczem na chwilę stracił przytomność.
6 min. – Strzał Makuszewskiego z ostrego kąta broni Kotorowski.
7 min. – Błyskawiczna odpowiedź Lecha. Hama podaje do Szymka i ten fatalnie przestrzelił.
11 min. – Dobra akcja Lecha skrzydłem, lecz Pawłowski przeszkodził Teodorczykowi. Obaj lechici niemal na siebie wpadli.
15 min. – Lechia na razie częściej atakuje lewą stroną.

16 – 30 minuta

20 min. – Lech nie może przejąć inicjatywy. Gospodarze mają bardzo groźne stałe fragmenty.
22 min. – Długa piłka do Sadajeva. Arajuuri zgubił napastnika gospodarzy, który zdobył gola. Nie popisał się z interwencją Kotorowski.
26 min. – Prostopadłe podanie Teo do wchodzącego w pole karne Możdżenia. Ten uderzył płasko i po długim rogu! 1:1!
28 min. – Bomba Sadajeva nad bramką.

31 – 45 minuta

32 min. – Z piłką po wybiciu Kotorowskiego przedzierał się Pawłowski, jednak nie przepchnął obrońcy rywala.
33 min. – Kolejna świetna akcja Lecha! Luis wstrzelił piłkę do Teo, lecz ten z bliska nie zamknął sytuacji… wielka szkoda.
36 min. – Teraz Lech przejął inicjatywę i zaczął prowadzić grę.
40 min. – Możdżeń nie sięgnął piłki, Grzelczak dośrodkował w pole karne i akcję zamknął Sadajev. 2:1 dla Lechii.
43 min. – Kolejna akcja Lechii. Grzelczak nie trafił w dobrej sytuacji.
45 min. – Podanie Gergo z prawej strony na środek. Tam nie było nikogo kto zamknąłby akcję.
45 min. – Koniec I połowy. W drugiej połowie Lech musi się rzucić, bo nie ma już nic do stracenia.

46 – 60 minuta

47 min. – Znów długa piłka do Grzelczaka, który oddał niecelny strzał celując w długi róg.
50 min. – Od początku II połowy więcej z gry ma Lechia, choć to Lech powinien atakować.
57 min. – Nic się nie dzieje na boisku. Oba zespoły grają bardzo niedokładnie.
58 min. – Bomba Szymka z dystansu w rękach Bąka.
60 min. – Wolej Grzelczaka zatrzymany przez Kotora.

61 – 75 minuta

63 min. – Główka Arajuuriego po wrzutce Szymka z wolnego. Nad bramką.
66 min. – Strzał Gergo z bliskiej odległości. Węgier fatalnie zepsuł tą akcję.
68 min. – No nie mamy szczęścia… dwa słupki Teo w jednej akcji.
75 min. – Lech sprawia wrażenie jakby już dał sobie spokój. Mnóstwo szarpanych akcji.

76 – 90 minuta

79 min. – Dobra wrzutka Henriqueza z wolnego, główka Teo, ale sędzia odgwizdał spalonego.
82 min. – Niecelna główka Sadajeva z bliska.
85 min. – Zablokowany strzał głową jednego z lechitów.
87 min. – Kotłuje się pod bramką Lechii, lecz nie ma z tego zagrożenia.
90+1 min. – Nic już się nie zmieni. Poznaniacy stracili wiarę.
90+3 min. – Koniec. 1:2 i Lech ma luz do końca sezonu.

KS Lechia Gdańsk – Lech Poznań 2:1 (2:1)

Bramki: 22 i 40.Sadajev – 26.Możdżeń

Żółte kartki: Sadajev, Pietrowski, Makuszewski, Leković – Kownacki

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa)

Widzów: 16628 (1180 kibiców Lecha)

KS Lechia: Bąk – Deleu, Janicki, Dawidowicz, Leković – Pietrowski, Vranjes – Makuszewski (82.Frankowski), Wiśniewski (71.Tuszyński), Grzelczak – Sadajev.

Rezerwowi: Szokaluk, Oualembo, Pazio, Stolarski, Jagiełlo, Frankowski, Tuszyński.

KKS Lech: Kotorowski – Możdżeń, Arajuuri, Kamiński, Henriquez – Wołąkiewicz (77.Kownacki), Linetty – Lovrencsics (68.Claasen), Hamalainen, Pawłowski (81.Formella) – Teodorczyk.

Rezerwowi: Gostomski, Bednarek, Injać, Claasen, Kownacki, Formella.

Kapitanowie: Bąk – Wołąkiewicz

Trenerzy: Ricardo Moniz – Mariusz Rumak

Pogoda: +10°C, pogodnie, wietrznie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 307

  1. Kibol Legii napisał(a):

    Mimo, że się nie lubimy, to piona za udany sezon. W Pucharach i tak nic nie osiągniemy. Potrzebny jest inwestor z większą kasą i lepsze transfery. To wystarcza ale na eklasę. Powodzenia w pucharach. Trzeba się cieszyć z tego co się ma.
    (L)

  2. senior napisał(a):

    Szkoda, że rutki mają w dupie kibiców.

  3. darkoski napisał(a):

    omega – W Dortmundzie nie sprowadza się zawodników za grosze, wolnych i po ciężkich kontuzjach lub nieprzygotowanych do sezonu Douaglas, Ałajurri, Classen, Injac.
    Injac po ciężkiej kontuzji lepszy od Drygasa. Powiedz ile zagrał Injac a ile Drygas, podsumuj proszę bramki i asysty tych dwóch.
    Dortmund się sukcesywnie wzmacnia, kupuje następców z wyprzedzeniem a u nas co nic. Odejdzie Teo i będziemy grali Kownackim a nowy będzie się pół rundy dogrywał i znowu pozostanie walka o miejsce pierwszego przegranego. Jestem ciekaw tłumaczenia w trakcie i po okienku transferowym.
    Ja będę zadowolony jak Lech w połowie będzie tak zarządzany jak Borussia.
    Ta nieudolność w zarządzaniu skutkuje brakiem zmienników, patrz brak Trałki – zamiast zastąpić go sprowadzonym Injacem zagrał tam Hubert co odbiło się na grze środkowych obrońców.
    Żeby nie było Dima to był przed kontuzją dobry zawodnik bez niego Muraś nie grałby to co grał.
    Walczak i nigdy nie przeszedł obok meczu, zawsze trzymał poziom.

  4. darkoski napisał(a):

    omega – Lech zarządzany jak Borussia Dortmund – science fiction

  5. darkoski napisał(a):

    omega – W Dortmundzie nie sprowadza się zawodników za grosze, wolnych i po ciężkich kontuzjach lub nieprzygotowanych do sezonu Douaglas, Ałajurri, Classen, Injac.
    Injac po ciężkiej kontuzji lepszy od Drygasa. Powiedz ile zagrał Injac a ile Drygas, podsumuj proszę bramki i asysty tych dwóch.

  6. gawlik napisał(a):

    Szukacie przyczyn nieudanego sezonu ? przerwa zimowa Legia ma 9 pkt przewagi nad najgrozniejszym rywalem w wyscigu po mistrzotwo , co robi ? cały czas zmacnia kadre , przychodzi Sa i Duda . co robi Lech ? Przychodzi pilkarz zakontraktowany ół roku wczesniej z kontuzja , prezes oopowiada brednie ze nie potrzebujemy wzmocnien bo jestesmy…..najmocniejsi , i tak sie dzieje w kazdym okienku od trzech lat , ubytki ktore nabijaja kase rutkowskich i z ktorych pieniadze nie ida na realne wzmocnienia skladu , efekt jest taki ze Legia wygrywa te lige po prostu szeroka kadrą a z Lecha zaden trenerski maestro nie zrobi juz wiecej , czwarty sezon bez jakiegokolwiek trofeum i kolejna kompromitacja w pucharach = rutkowskie zlodzieje niech wypierdalaja do wronieckich lasów !

  7. darkoski napisał(a):

    no to skoro mamy prawdopodobnie najsilniejszy skład a nie będzie majstra to kto winny – Zarząd, trener, kibice

  8. tomasz1973 napisał(a):

    No i gawlik podsumował wszystko w kilku mądrych słowach. Wielu myśli podobnie, pisze trochę kulturalniej, ale sedno sprawy zostało przez ciebie uchwycone.

  9. darkoski napisał(a):

    To, co chciałbym widzieć
    LECH na ligowym szczycie…

    Właściciel ma inną wizję

  10. inowroclawianin napisał(a):

    Prawda jest taka, że jeśli nasz zarząd będzie liczył tylko wpływy do klubowej kasy to w przyszłym sezonie znów zdobędziemy góra 2 miejsce. Ja tam nie lamentuje. Legia wygrała głównie dzięki sędziom i żeby w przyszłym sezonie uniknąć takiej tragedii trzeba już teraz się wzmacniać(na razie wygląda na to że będziemy osłabieni). Przydałby się zarząd stawiający na sukcesy sportowe. Tak czy inaczej Niech żyje Kolejorz! Pozdrawiam wszystkich kiboli Lecha.

  11. omega napisał(a):

    @darkowski nie bierz porównania do Borusi D. dosłownie . Nie sposób porównać potencjału zarówno bundesligi jak i klubów w niej grających do naszego podwórka . W Naszej skali naprawdę jesteśmy drugą siłą tej ligi .Powiedzmy sobie ,że trudno Nam się równać do potencjału Legii , jej siły marketingowo – biznesowej .Latem na pozycji Drygasa w kadrze Lecha byli Muraś , Drewniak ,Dima, Karol , Trałka. Licząc 6 zawodników – gra dwóch , pozostaje dylemat kto jest zmiennikiem i czy dany zawodnik się na tę rolę godzi .Kamil sam mając do wyboru rolę rezerwowego a grę w innej drużynie wybrał to drugie. Nie przekonuj mnie ,że w Lechu obecnie by miał miejsce w wyjściowym składzie.Nawet po odejściu Murasia trudno wyobrazić sobie aby grał. @gawlik i @tomasz1973 Pewnie można zakontraktować jeszcze z 15 zawodników i płacić im kontrakty – tylko z czego . W każdej dziedzinie życia trzeba patrzeć długofalowo ,a nie żyć tym co jest tu i teraz. Zdaje mi się ,że większość , którzy mają wielkie pretensje do Rutków nie chodzi na mecze. Typowi kanapowcy , którzy mają o wszystko pretensje. Nie dają klubowi nic poza idiotycznymi wpisami na forum. Typowa postawa wiecznego malkontenta. Zawsze wszystko jest żle , a jak jest dobrze to dlaczego tak póżno . Małostkowość ludzi , którzy nic nie osiągneli , a od innych wymagają Bóg wie czego . Wieczne zaglądanie do do czyjegoś portfela. Pomysły na wydawanie pieniędzy , ale nie swoich . Oto jest obraz wiekszości krytyków tu piszących.

  12. darkoski napisał(a):

    omega – sam dałeś przykład – marzenie

  13. darkoski napisał(a):

    Gdyby zasady były jak w Dortmundzie to i nasza kasa i nasze realia nie byłyby przeszkodą,
    Tam tez po doświadczeniach bilansują budżet.
    Ja nie mam pretensji, że właściciel nie daje swojej kasy bo to zapowiadał na samym początku, mówił, że Klub musi się sam finansować i niech tak będzie. Jak są straty to trzeba powiedzieć, jak nas nie stać to nie mówić o transferach, jak mamy braki kadrowe to nie gadać o najsilniejszej kadrze.
    Najpierw się ludziom wmawia jaki to nasz klub silny i bogaty sportowo i finansowo a potem problem jak się ludzie wkurzają, że nie ma wyników i obiecanej aktywności w następnym okienku transferowym.

  14. gawlik napisał(a):

    Mysle ze gdybysmy zbojkotowali dwa ostatnie mecze rutkowskich zmusiłoby to do wydania chociaz czesci z kasy która zgarna za gulasza i teo , ale oczywiscie to marzenie scietej głowy , kocioł stac jedynie na to zeby pobluzgac na trenera , za duzo powiazan , ktos ma pub na stadionie , ktos kiełbaski sprzedaje , inni maja inne rozmaite przywileje , od czterech lat poczawszy od okienka po zdobyciu mistrza w którym ewidentnie spieprzyli szanse na odskoczenie calej lidze systematycznie skazujemy sie na te nijakosc , wyzywani od ” amikowców ” niestety sami sie na to godzimy zeby w zamian byc …..vicemistrzem Polski

  15. zibi napisał(a):

    @darkoski – 100% racji. @Gawlik – dobry pomysł. @omega – nie interesuje mnie kto ile zarabia i na czym. Jeśli Rutki zarabiają na produkcji kuchenek to chwała im za to. Jednak klub piłkarski to nie fabryka, to rozrywka, serce kibica, marzenia tych Kiboli. Jeśli komuś nie podoba się praca to ją zmienia a tutaj co? Mam zmienić klub, któremu kibicuję już kilkadziesiąt lat? Weź się ogarnij. Kto ma wpłynąć na obecnego właściciela? Może ludzie zajmujący się zarabianiem klubu robią to w sposób schematyczny bez polotu i dlatego nie ma kasy w Lechu? Nie wiem. Jednak popieram to co napisał @darkoski – po co kłamią o sile klubu i jego mocy??? Ktoś tutaj mądrze napisał „jeśli nie stać cię na utrzymanie dobrego samochodu to go nie kupuj”.

  16. omega napisał(a):

    @zibi Może Ty odkupisz Lecha od Rutków ? @ gawlik myślę , że należysz do tej grupy o której pisałem wyżej – czyli nic od siebie za to żądania nie wiadomo jakie.Chcecie jeżdzić mercedesem, a nie macie 300 zł na karnet. Jeśli chcesz wielkiego Lecha to poszukaj wujka w Arabii, może on coś dorzuci.

  17. zibi napisał(a):

    @omega – czyli jesteśmy skazani na nijakość i minimalizm rutków. Druga sprawa, jeśli się ściepniesz ze mną i znajdziemy jeszcze kilku Kiboli do spóły to może…?

  18. Wars napisał(a):

    Mistrz Wszystkich Polaków pozdrawia z Waszej Stolicy!

  19. seba napisał(a):

    Tej @Wars – chyba Naszej Stolicy. Weź się puknij w ten pusty łeb.

  20. zibi napisał(a):

    W tej chwili w Liga+ extra, mówią o tym o czym piszemy tutaj. Na przykładzie ległej pokazują wyprzedaż polskich drużyn przed startem w europejskich pucharach. Pozostaje pytanie, dlaczego Rumuni, Cypryjczycy, Grecy, Portugalczycy z szalejącym kryzysem potrafią mieć drużyny piłkarskie na wysokim lub średnim poziomie a nasza „zielona wyspa”…

  21. gawlik napisał(a):

    Omega@nic od siebie? Dobre sobie…..naprawde nie wiem co Kibice Lecha mogli by jeszcze wiecej zrobic,oprocz corocznie najwyzszej frekwencji i zakupow karnetow co jeszcze mozna zrobic? Sorry ale jezeli ciebie po fuzji zadowala cztery lata bezzadnego trofeum i mamy siecieszyc ze nie spadlismy z Ligi to ty idzna stary poswietowac sobie te drugie miejsce, jestem pewien ze z tymi kibicami i tym stadionem jest wielu chetnych do inwestowania w Lecha ale niestety rutek to nie idiota , niezrezygnuje z dojnej krowy zwlaszcza ze ztrybun nie pada nigdy nawet minimaln krytyka

  22. azjata napisał(a):

    @Czy Wy macie z Gorem – zaskakujący głos rozsądku.
    To lidze decyzje sędziów są załamujące i złe. Chociażby faula Steinborsa na Radovicu w meczu z Górnikiem. Uderzenie przed kontaktem z piłka i po gwizdku poza polem bramkowym.
    Sędziowe Legii też zabrali punkty choćby mecz z Lechią w Gdańsku w sezonie zasadniczym.
    Nawet Maradona najsłyniejszego gola ręką strzelił.

    Lechowi należy się kilka ciepłych słów za dobry skauting (choć ostatnio przygasł) Gergo wziąłbym do Legii z miejsca. Nie wiem tylko, co skauting Lecha widział w Ojamie. Toć to futbolowy analfabeta. Hamę też na Pinto zamieniam w ciemno.

    Prawdą jest też, że Legia tytuł kupiła, ale nie u sędziów, lecz długą ławką. Na każdą pozycję mamy zmienników. Lech nie, przyoszczędził. Dramat z Murawskim i Ślusorzem. Legia ma Sagana, który jest dużo starszy, ale wiele daje drużynie mentalnie. Lech pozbył się piłkarzy, którzy mogliby taką funkcję odgrywać. Nie ma weterana/profesora trzymającego szatnię.

    Nie rozumiem też tych z Was, którzy krytykują Rumaka – Lech ma styl, wasza drużyna prezentuje bardzo fajne i szybkie przejście z obrony do ataku, chyba najlepsze w lidze. Dostał pierwszą jedenastkę i rezerwy młodzieżowe – fajnie wprowadza Kownackiego, Formella też będzie ciekawym grajkiem.

    Mimo, że jestem Legionistą z krwi i kości, zależy mi na silnym Lechu. Nic nie smakuje tak dobrze jak zwycięstwo z znienawidzonym – ale silnym – rywalem.

    Zawsze kiedy mówicie, że to mistrzostwo – jak i poprzednie – Legia kupiła – zęby mi zgrzytają rok 1993.

    Pozdro,

  23. gawlik napisał(a):

    Azjata @ dobrze prawisz kto na tej stronie jedzie po Rumaku nie zna sie na piłce , jedyny powód przegranego mistrzostwa to skąpstwo Rutków Legia moze nie kupuje za jakies duze kwoty ale zawsze dba o to zeby miec długą łąwke , dlatego kontraktuje piłkarzy na niezłych kontraktach , całe te pitolenie o sedziach jest tez bez sensu , juz bradziej sedziowie pomogli Legii w zeszłym sezonie (pamietny wielbład sedziego w meczu z Wisłą) sedziowie w tej lidze sa po prostu słabi co własnie widze kiedy to pisze – sedzia przygwizdał karnego z du…. Ruchowi ;) przy okazji tego meczu , nie sadze zeby Wisła dała jaki duze bejmy Stiliciowi , na prawde nie przydałby sie w Lechu, wykłąda Brozkowi piłki jak na tacy , wracajac do tematu w tej lidze trzeba miec szczescie do sedziów tak jak my mielissmy w piątek do borskiego co i tak nam nie pomogło , Legii pomogli w gdansku ale tak na chłodno uczciwie trzeba przyznac ze mistrza mają zasłuzonego i graty dla azjaty

  24. gawlik napisał(a):

    Azjata @ jeszcze tylko dodam ze jednak nasz treneiro jest jednak solą w oku dla wiekszosci z was ……nie ukrywam cieszy to :)

  25. babol napisał(a):

    Nie oglądałem spotkania, ale nie mamy prawa mieć większych pretensji do piłkarzy, Rumaka itd. Obiektywnie dobrze wiedzieliśmy, że wicemistrzostwo będzie na prawie 100% dla Lecha, a majster dla Legii. Wyścig trwał do momentu, w którym jeden z zespołów się nie wykoleił. Padło na naszego Lecha, trudno taka jest piłka. Pretensje w 1 kolejności do zarządu, ale tutaj uważam, że nie ma to sensu w obecnym czasie. Nie czuję się jakoś wielce rozczarowany faktem, że walka o majstra prysła jak bańka mydlana. Realia są jednak takie, że Legia obiektywnie mimo widocznej pomocy sędziów w kilku spotkaniach zapracowała na mistrzostwo w pełni zasłużenie. Przegrany tytuł to nie tylko mecz z Lechią, ale w 1 kolejności przeciętna jesień, w której straciliśmy wiele punktów może i przez liczne kontuzje, ale to jednak marne wytłumaczenie. Punktów powinno być wyraźnie więcej…

    Mistrza zgarnie po prostu zespół lepszy, równiejszy i solidniejszy. Czy przeniesie się to na sukcesy w pucharach tutaj można polemizować.

  26. lesny napisał(a):

    @gawlik
    Nasz prezes w wywiadzie dla czarnej elki (www.czarna-elka.pl) wypowiadał się bardzo pozytywnie o Rumaku. Obiektywnie należy stwierdzić , iż poukładał on grę Lecha , szkoda tylko , że tak późno i niestety bez efektów na przyszłość , bo pazerne Rutki chcą sprzedać mu najlepszego zawodnika , i to jeszcze za psie pieniądze.

  27. gawlik napisał(a):

    @lesny , brak logiki u prezesa, zimą chciał błysnac i stwierdził ze to Rumak pierwszy wyleci z roboty, mi jednak bardziej chodziło o was kibiców, wystarczy przejrzec fora , Rumak to wasz wieeeeelki ból doopy