W pełni zasłużone zwycięstwo

lechlechiaW meczu 4. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2014/2015, Lech Poznań wygrał na wyjeździe z Lechią Gdańsk 2:1 (0:1). Kolejorz przegrywał w tym spotkaniu 0:1, grał słabo, jednak zdołał wyrównać, ale sędzia nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przez Dawida Kownackiego. Od 45. minuty gospodarze grali w „10” co goście wykorzystali. Początkowo Wielkopolanie długo bili głową w mur, lecz w końcówce strzelili dwa gole za sprawą dżokera Łukasza Teodorczyka i zgarnęli w prestiżowym pojedynku całą pulę.


Raport z wydarzeń na boisku (aktualizacja po ciekawszych zdarzeniach):

Aby widzieć wprowadzane zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Mecz od ataków zaczął Lech, ale pierwsze dośrodkowanie Kownackiego od razu złapał bramkarz.
2 min. – Kompletnie bezsensowny i zły strzał Gergo z daleka.
4 min. – Błąd Kamińskiego i Wołąkiewicz na dwa razy musiał wybijać piłkę.
5 min. – Fatalny błąd obrony. Janicki minimalnie chybił po rożnym.
6 min. – Strzał Vranjesa głową po wrzutce z lewej strony minął bramkę.
11 min. – Nic Lech nie gra. Nie ma chęci.
13 min. – Zablokowany strzał Vranjesa przez Kamińskiego. Znów było groźnie.

16 – 30 minuta

17 min. – Kownacki zagrał prostopadle do Hamy i niewiele brakowało, by ten zdobył gola.
19 min. – Tym razem chybił kompletnie niekryty Makuszewski.
24 min. – Rzygać się chce jak się na to patrzy.
27 min. – Kamiński dobrze włączył Gergo, jednak jego dośrodkowanie wyłapał Trela.

31 – 45 minuta

32 min. – Mało akcji od paru minut. Jest za to sporo fauli. Gra toczy się głównie w środku pola.
35 min. – Karny po faulu Wołąkiewicza.
36 min. – Gol dla Lechii po strzale Vranjesa.
39 min. – Lech wyrównał prawidłowo, jednak sędzia gola nie uznał. Żadna niespodzianka. Zostaliśmy okradzeni.
44 min. – Czerwona kartka dla Sadajeva.
45 min. – Niecelna główka Kownackiego.
45 min. – Koniec I połowy. Złodziej z gwizdkiem nas okradł, więc nie ma czym się ekscytować.

46 – 60 minuta

48 min. – Kolejny fatalny błąd obrońcy Lecha, z piłką biegł sam na sam Makuszewski, ale nie trafił w bramkę.
50 min. – Strzał Gergo broni Trela
51 min. – Uderzenie Jevticia z prawej nogi zatrzymało się na poprzeczce.
56 min. – Lech bije teraz głową w mur jak ze Stjarnanem.
59 min. – Niecelna główka po dośrodkowaniu Lovrencsicsa.

61 – 75 minuta

61 min. – Główkę Kownasia wyłapał Trela. Jeszcze 30 minut bicia głową w mur…
67 min. – Kompletnie nic się nie dzieje. Dno.
71 min. – Kontry Lechii są groźniejsze niż akcje Lecha…

76 – 90 minuta

78 min. – Nadal to samo. Powtórka ze Stjarnanem.
80 min. – No wreszcie! Wrzutka z prawej strony Kędziory i Teo głową zdobył gola.
83 min. – Lech próbuje iść za ciosem.
85 min. – Znów wrzutka Kędziory z prawej strony i Teo zdobywa gola! 2:1!
90 min. – Lech w końcówce próbuje obronić wynik.
90+3 min. – Strzał Możdżenia z wolnego broni Kotorowski.

KS Lechia Gdańsk – KKS Lech Poznań 1:2 (1:0)

Bramki: 36.Vranjes – k. – 80 i 85.Teodorczyk

Żółte kartki: Sadajev, Możdżeń – Ubiparip, Trałka, Kownacki, Teodorczyk

Czerwone kartki: 44 min. – Sadajev (Lechia) – za brutalny faul

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Widzów: 25529

KS Lechia: Trela – Możdżeń, Tiago Valente, Janicki, Leković – Borysiuk, Łukasik (55.Pietrowski) – Makuszewski, Vranjes (75.Buksa), Grzelczak (86.Pawłowski) – Sadajev.

Rezerwowi: Bąk, Pietrowski, Bougaidis, Dźwigała, Kacajev, Pawłowski, Buksa.

KKS Lech: Kotorowski – Kędziora, Wołąkiewicz, Kamiński, Henriquez – Trałka, Jevtić (90+1.Formella) – Lovrencsics (74.Douglas), Hamalainen (66.Teodorczyk), Kownacki – Ubiparip.

Rezerwowi: Gostomski, Arajuuri, Bednarek, Douglas, Wilusz, Formella, Teodorczyk.

Kapitanowie: Janicki – Wołąkiewicz

Trenerzy: Joaquim Quim Machado Goncalves – Mariusz Rumak

Pogoda: +23°C, słonecznie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 271

  1. kufel napisał(a):

    Kurwa, Nawrot coś o Fornaliku wspomina.

  2. kufel napisał(a):

    nismo, wiem, że jest wkurwienie na klub itd., ale pisanie, że nie zasłużyli jest lekkim nadużyciem.

  3. kufel napisał(a):

    może Ruch się wreszcie ruszy w lidze.

  4. foxi85 napisał(a):

    zwycięstwo przyjęte z zadowoleniem, nie zmienia ono jednak ogólnego obrazu zespołu…

  5. xxx napisał(a):

    Wołąkiewicz to odzwierciedlenie poziomu mentalnego tego zespołu. On praktycznie wali takie babole w każdym meczu pod większym ciśnieniem, niech każdy spojrzy wstecz ile takich spotkań jak dzisiaj czy ostatnio z Wisłą było, a apogeum osiągnął w Szczecinie. Niestety podobnie jak on, słabą psychę ma Kasper czy Gergo, a z takim zestawem na boisku niczego się nie wygra, bo w najważniejszym momencie się spalą.

  6. wolny_szybki napisał(a):

    Nie będzie to Fornalik (choć bardzo by chciał). Posada trenera w Kolejorzu to na dziś 3 (po reprezentacji Polski i Legii) najlepsza fucha trenerska w naszym kraju. Duże pieniądze i ludzie w klubie z chłodną głową, niezmieniajacy trenerów jak rękawiczki. Nie tak jak w Wiśle: Probierz przyszedł i zaraz wyleciał, bo nie wygrał LM.

  7. nismo napisał(a):

    kufel, chyba oglądaliśmy inne mecze- masa niecelnych podań, brak pomysłu na grę, przyjęcia piłki….. czy tak powinna wyglądać gra wicemistrza w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce?
    Zwycięstwo wymęczone i tyle, mam nadzieję że się ogarną w końcu bo przy ich zarobkach po prostu nie wypada tak kopać piłki.

  8. nos napisał(a):

    Tylko petrescu wy centusie. W zamian moze byc rok bez transferow

  9. seba86 napisał(a):

    No redakcja to zaczyna mnie również, delikatnie pisząc, rozsmieszać.. heheh

  10. kufel napisał(a):

    nismo wymęczone zwycięstwo tak, ale nie pisz, że niezasłużenie wygraliśmy, bo się nie zgodzę.

  11. tylkoLech napisał(a):

    Zwycięstwo Lecha zawsze cieszy bez względu na okoliczności, może nawet bardziej, gdy nie idzie. Liczy się wynik i 3 pkt,.wrażenia artystyczne mniej. Ile było meczów, gdy Lech grał fajną piłkę, chociażby przedostatni z legia i przegrywał. A dziś wygrali, bo w piłce liczy się też szczęście. Pewno mam miękkie serce, ale żal mi piłkarzy, gdy kibice ich wyzywaja. Te wszystkie teksty, czy wygrywasz, czy nie… To takie puste gadanie. Rozumiem, w czwartek po meczu, ale jechać kilkaset km tylko po to, żeby im cisnąć.

  12. kufel napisał(a):

    xxx właśnie. Przecież pamiętamy jego świetne mecze i wiemy, że potrafi grać. Także poczekajmy z osądami. Poczekajmy na nowego trenera.

  13. babol napisał(a):

    Nie rozumiem tego tytułu. Lech był znacznie słabszy od Lechii. Nie liczę czerwonej kartki, przez całą drugą połowę graliśmy jak ze Stjarnanem. Poszły dwie świetne wrzutki Kędziory, Teo wykorzystał i pozamiatane. Mam nadzieję, że we wtorek zarząd podejmie rozsądną decyzję i zwolni Rumaka. Gościu honorowo powinien się pożegnać w czwartek jednak nie ma pojęcia o czymś takim. Wygrana nie cieszy, jakoś mi to obojętne po takiej zwłaszcza grze. Sezon jak dla mnie zaczyna się po 30 kolejce. Jakoś i tak Lech do końca sezonu zasadniczego znajdzie się na podium lub w okolicach więc nie ma się czym zbytnio przejmować.

  14. Marecki60 napisał(a):

    Wynik meczu bardzo dobry…gra delikatnie mówiąc… d..y nie urywa. Dużo wody upłynie zanim zanim z nas wszystkich spadnie ciśnienia po kompromitacjach jakie nam zafundowali piłkarze do spółki z t. Rumakiem. Masakra to jest jedyne słuszne słowo jakie określa styl gry Kolejorza.

  15. Mouze napisał(a):

    @kufel Juz nawet nie chodzi to czy zasłużone czy nie(moim zdaniem nie,bo do przerwy powinno być więcej niż 1:0),ale to tak jakby po czwartkowym meczu napisać zasłużony remis….
    „Zwycięstwo po słabej grze” byłoby bardziej adekwatne do sytuacji…a najlepiej suchy wynik.Bo widząc nagłówek mogę pomyśleć ze nic się w czwartek nie stało i wszystko jest pięknie.I tylko mnie wkurwienie ogarnia.
    Po czwartku dzisiejszy nagłówek powinien brzmieć „Frajerzy łaskawie wygrali”lub coś w ten deseń.
    Bo to właśnie ci frajerzy sprawili ze na dzisiejszy mecz chyba pierwszy raz w życiu patrzyłem bez emocji a ogólnie całego Lech mi się odechciewa,skoro to wszystko ma się kręcić wokół tych panienek….

  16. Cubasa napisał(a):

    Wygrana cieszy.
    Po 20 minutach mogliśmy przegrywać z 3:0.
    Przez cały mecz ani jednej składnej akcji w naszym wykonaniu gdzie wymieniliśmy 4-5 podań.
    Dwa gole z wrzutki na pałę do nikogo.
    Chętnie zobaczyłbym bitkę Trałka-Sadajev w formule MMA :)

  17. Mouze napisał(a):

    @tylkoLech „czy wygrywasz czy nie” tyczy się meczy przegranych po walce,a nie odpuszczonych.Porażka z amatorami i nóż w plecy z ich strony.Oni maja nas centralnie w dupie,leja na ten klub,a nam ma być ich żal…A czy im jest nas żal?! Na każdym kroku pokazują ze maja nas w dupie.Po czwartku powinni jednogłośnie przekazać pensje za sierpień na jakiś szczytny cel i za kare ogolić łby na łyso…Zamiast tego dalej sobie hasają jak gdyby nigdy nic i nie widza w sobie problemu…Oni po takiej zniewadze klubu powinni go opuścić raz na zawsze.Nie wiem czy kiedykolwiek mogą jeszcze zapanować dobre relacje pomiędzy kibicami a akurat ta grupa piłkarzy.Wątpię….Ci ludzie nie dość ze maja na koncie Strajnan,to jeszcze Żalgiris…A czemu ludzie pojechali,bo mieli zaplanowane urlopy pod ten mecz,kupione bilety,pewnie podporządkowany cały tydzień,a w czwartek dostali nóż w plecy i zostali opluci przez swoich własnych piłkarzy…

  18. janek napisał(a):

    Widze że nadal niektórzy wierzą „że przecież potrafią grać”. Nie nie potrafią. Przyjdzie jakiś treneiro , zepną się na trzy mecze i będzie spowrotem to samo. Jesteście ślepe naiwne głąby.

  19. kufel napisał(a):

    Mouze Ja się odniosłem do postu kolegi nismo, który napisał, że „niezasłużenie wygraliśmy”. Na boga, 2 bramki z akcji porzeczka, w 1-szej połowie bramka ze spalonego na dużego palca i jeszcze zmiany MR, który nic innego nie robi, tylko sabotuje i chyba specjalnie nie chciał wygrać tego meczu. Zgodzę się, że gra dupy nie urywała, ale zapomnieliśmy, że Lechia to już nasz poziom, a nie jakiś PIast.

  20. Kibic napisał(a):

    wolny szybki – nie zgodzę się, że posada trenerska w Lechu to druga najlepsza posada w lidze po Legii. Moim zdaniem to absolutnie pierwsza posada. Pod względem finansowym – lepiej pracować 3 lata za 30 tys. niż rok za 60. Ogromne zaufanie (wręcz bezgraniczne) właścicieli i czas na wprowadzenie własnej filozofii i stylu gry. Jeżeli nie jesteś kompletnym trenerskim dyletantem, to raj na ziemii. Sądzę wręcz, że polscy trenerzy powinni marzyć o pracy w Kolejorzu, a nie kręcić nosem na ewentualne zbyt niskie zarobki. Jedynym problemem są nasze gwiazdeczki, ale porządny trener powinien ogarnąć szatnię.

  21. Mario napisał(a):

    Skorża trenerem ma być według ćwiąkały.

  22. ArekCesar napisał(a):

    Fuksiarze wygrali, ale Rumak i tak musi polecieć. Nic nie zmieni mojego nastawienia już do niego. Za odpadnięcie z pucharów dostanie bilet wyjazdowy z klubu. Dzięki niemu w przyszłym sezonie nawet jak zagramy w pucharach to rozstawienie będzie beznadziejne.

  23. roby napisał(a):

    Cieszą 3 pkt i nic więcej, Rumak powodzenia gdzie indziej, Wolakiewicz niech odpocznie od gry.

  24. baczewski57 napisał(a):

    Mouze nie zapomnij iż bez względu na to co się dzieje decydujący głos mają Rutki a dla nich to zabawa. Tak długo jak nie będzie właściciela który dba o klub, tak długo jak nie będzie motywacji do gry i to przede wszystkim psychologicznej to wszystko będzie wyglądać jak wygląda. Cieszymy się ze szkółki i wychowanków z coraz lepszych transferów w tym też jest udział Chabety za którem bynajmniej nie jestem . Oddajmy dzisiaj Bogu co boskie Cesarzowi co cesarskie . Dwie fajne bramki dobra reakcja trenera . Do Barcelony mam daleko ale i ona potrafi grać piach oraz strzelać przypadkowe bramki i jakoś nikt się nie rżnie.

  25. emotion napisał(a):

    Ludziska czego wy oczekujecie od ludzi biegających po polskich boiskach przecież oni mają zbyt małe umiejętności aby grać widowiskowo i szybko a to że im tak płacą to nie ich wina. Zmieńcie oczekiwania sportowe bo poziom wszystkich polskich zespołów jest słabiutki. Prawdziwy dobrze wyszkolony piłkarz kosztuje od 5mln euro wzwyż, a to co sprowadzają nasze kluby to zagraniczne odpady, których nikt w Europie nie chce. Niestety pieniądz rządzi najlepsze ligi to najbogatsze ligi.

  26. Glos napisał(a):

    Za komentarz niech swiadczy fakt ze bardziej dzis ucieszyla mnie wygrana Radwanskiej niz Lecha!

  27. coco napisał(a):

    Skorża trenerem Lecha!

  28. sorel napisał(a):

    Do: Glos: przerzuć się kolego na tenis, a nie zaśmiecaj swoimi beznadziejnymi wynurzeniami forum Kolejorza!

  29. Mouze napisał(a):

    @sorel Glos się tutaj udziela regularnie,za to ciebie widzę pierwszy raz tu widzę….Glos trafił w samo sedno, piłkarze i Rumak dobrali kibicom cala radość z kibicowania i cala dumę z bycia kibicem Lecha…

  30. hamogg napisał(a):

    Czy tylko mi się wydawało, że jak Lechia zamknęła się na 30 metrze i Jevtić grał bardzo wysoko, to wreszcie pokazał swoje umiejętności? To chyba kolejny przykład po Hamalainenie, że oni nadają się tylko na „10”.

  31. chabeta(KRÓL kompromitacji) napisał(a):

    Mouze trochę przesadziłeś.
    Dumy z bycia kibicem Lecha nikt mi nie odbierze. Nawet Rumak.

  32. kufel napisał(a):

    sorel Głos to stały użytkownik, Ciebie tu widzę pierwszy raz, więc to co akurat Głos napisał oddaje jaka jest atmosfera i radość z kibicowania na dzień dzisiejszy.

  33. sorel napisał(a):

    Jestem tu od lat! Nie chciałem nikogo urazić osobiście, jednak nie wytrzymałem, czytając coś takiego!

  34. Col.Mortimer napisał(a):

    Zasłużone??? Redakcjo wy to normalnie ze skrajności w skrajność!!! Debilizm Czeczena dała nam szansę, którą nie potrafiliśmy wykorzystać, aż do momentu wejścia Teo i dwóch w końcu celnych wrzutkach, ale co jak Teo do końca sierpnie odejdzie Rutki będą zadowolone bo 3,5-4 mln euro im wpadnie, ale co dalej z drużyną??? Dziś bez Teo to z tych wrzutek było by jajco. Ta drużyna wymaga sporego wstrząsu i nie ma zmiłuj. 3 punkty ok, ale gra dramat.

  35. GROSZKINS napisał(a):

    Zwycięstwo cieszy,styl już nie.

  36. citizen napisał(a):

    Wołąkiewicz wypad. Rumakero wypad. Do tego jebane sędziowanie.

  37. kufel napisał(a):

    Tonev w Celticu na wypożyczeniu.

  38. ArekCesar napisał(a):

    Znowu ktoś się pode mnie podszył,ja tego nie pisałem:
    ArekCesar 10 sierpnia 2014 o 17:27
    Rumak zostaje,prawo panie Mariuszu :)

  39. ArekCesar napisał(a):

    Jak możecie to zablokujcie to ID z którego był podszywający.

  40. mat napisał(a):

    Oby wymienili cały sztab trenerski a nie tylko Rumaka.

  41. aliz napisał(a):

    @chabeta(KRÓL kompromitacji)
    juz Ci powiedziałam odczep się – a to zwycięstwo było ich ZAKICHANYM OBOWIĄZKIEM!!! gdyby wygrali w czwartek i dziś to binna sprawa a tak?? – w czwartek tego nie zrobili więc chociaż dziś wygrali, więc z czego tu się cieszyć?? z podstawowego wykonywania obowiązków??? W firmie masz nagrody – za coś co wykonujesz super, a za to czego nie wykonujesz KARY. Za zwyczajne i normalne” wykonywanie obowiązków masz wypłatę – zwycięstwa w lidze to podstawa… Jak dla mnie to teraz w lidze powinni lać wszystkich od góry do dołu do końca sezonu!!! Jesli chca cokolwiek znaczyć w Europie – to w lidze musza lać wszystkich „jak leci” inaczej będa takie mecze jak na Islandii, w Estonii czy ubiegłoroczne wtopy. Taka jest piłka… Oglądałeś mecz BVB ze Śląskiem??? Oni przyjechali jak „po swoje” byli po ciężkim obozie treningowym z „cięzkimi nogami”, a nasi w rytmie meczowym i co się stało???? pokazali naszym miejsce w szeregu. Po prostu wnisek jest jeden – nie wygrywasz z leszczami – więc NIE POTRAFISZ wygrywać… NAJPIERW TRZEBA NAUCZYĆ ZWYCIĘŻAĆ, bo jeśli tego nie potrafisz to wszelkie taktyki, analizy, ustawienia, automatyzmy psu na bude się zdadzą i tyle….

  42. leśny napisał(a):

    @ArekCesar
    W przyszłym roku Lech będzie rozstawiony przez wszystkie 4 rundy eliminacji do LE , pytanie tylko , przez ile rund przejdzie. Jak Rutki w końcu wywalą Rumaka , to nie powinno być problemów z awansem do LE , ostatnia szansa , bo ostatni rok wysokiego współczynnika.
    Dobrze , że utarliście nosa Lechii. Inna rzecz , że Sadajev to idiota i pomógł Wam bardzo faulując Trałkę . Spalony niewielki , ale był , nie ma co pisać idiotycznych tekstów pod adresem sędziego. Kędziora zdecydowanie na plus, powinien postawić flaszkę Możdżeniowi za to , że odszedł . Jednak wygląda na to , że coś tam trenują , dwie prawie identyczne sytuacje i 2 gole.

  43. kufel napisał(a):

    leśny za rok odpadnie nam ponad 10.000 punktów, także w przyszłym roku ciężko będzie to nadrobić.

  44. Endrjiu napisał(a):

    Dziwi mnie trochę tytuł ze zasłużone zwycięstwo, kopaczo biegacze grali to samo dno co od początku sezonu nie tylko obecnego i tylko czerwień dała możliwość gonienia wyniku. Cały mecz bezsensownych wrzutek Kedziory które dopiero po wejściu Teodorczyka przyniosły rezultat. Zwycięstwo cieszy ale jak już wcześniej było wspomniane to był ich zakichany obowiązek. Dla mnie gracze zrobili regres w rozwoju i sa poprostu beznadziejnie słabi. Do wtorku trzeba czekać z nadzieja ze chabeta odejdzie, niech idzie uwstecznić może ległą bądź inne twory z leśno łąkowej ligi PROFESJONALISTÓW.

  45. aliz napisał(a):

    @leśny
    współczynnik Lecha odpada po tym sezonie!!!! więc nie pisz bzdur – 10,900 pkt zniknie, więc Lech zacznie w przyszłym roku walkę o Europę od ZERA – bo to co zostanie to mniej jak obecnie ma Ruch zajmujący teraz 202 miejsce w rankingu!!!!! Całe szczęście, że nie trzeba będzie walczyć od Q1, bo obronione zostało 21 miejsce federacji, ale to słaba pociecha….

  46. @aliz napisał(a):

    Lech w przyszłym sezonie będzie miał współczynnik 16,675

  47. Kurdupel napisał(a):

    Skorża trenerem Lecha Poznań!

  48. ejber napisał(a):

    Oczywiście pierdolicie głupoty. 10,9 z rankingu odpadnie nam za rok. Więc rozstawienie do samego końca praktycznie pewne. Nie wiem tylko dlaczego zakładacie, że Lech zagra w pucharach…?!

  49. aliz napisał(a):

    oj sory faktycznie MASZ RACJĘ !!!! Źle policzyłam sezony – wspólczynnik na sezon 15/16 będzie sie liczył po zakończeniu obecnego – czyli po meczach finałowych w przyszłym roku. Obecnie Lech – tak jak piszesz – ma 16,675pkt i do tego dojdą jeszcze ułamki punktów z rankingu krajowego – ile, to zależeć będzie ile ugra do tego rankingu Ruch i Legia. Legia straciła przez własną głupotę możliwość dobrego punktowania zamiast luzikiem mieć grupę LE to bić się będzie w barażach – no cóż za niewiedzę się płaci…

  50. Maver napisał(a):

    Jeszcze przed meczem jechaliście na piłkarzy i trenera, a teraz „zasłużone zwycięstwo”. Ja się pytam o co chodzi? Inny mecz oglądaliście?! Kurwa panowie trochę konsekwencji. Do momentu jak graliśmy 11 na 11, Lech nie istniał na boisku, nie stworzył sobie żadnej, powtarzam ŻADNEJ sytuacji bramkowej (spalony faktycznie był). Tą wygraną zawdzięczamy tylko i wyłącznie głupocie Sadajeva, i to też przy dużym szczęściu, bo plan taktyczny na drugą połowę ograniczał się do podania na skrzydło i wrzutki w pole karne, 6-latek by to wymyślił.

  51. aliz napisał(a):

    @ejber
    zakładam, że Lech NAUCZY SIE WYGRYWAĆ przede wszystkim z leszczami, tak jak napisałam wyżej. Jeśli tego nie zrobi, to nie ma co liczyć na grę w Europie…
    Co prawda dzisiaj cięzko w to uwierzyć, ale może za kilka tygodni tę gorycz kibole pokonają i znów będą się cieszyć – przynajmniej jesli chodzi o mnie, bo na razie to nie ma we mnie radości a wylewa się gorycz….

  52. Shizerr napisał(a):

    Jak do wtorku się nie dogadaja z nowym trenerem to Rumak zostaje. Fornalik jest najbliżej Lecha.

  53. dominik napisał(a):

    a mi sie wydaje ze odejdzie chabeta, przyjdzie levadia i zespol zacznie calkiem inaczej grac. w moich przeczuciach nie ma grosza ironii. byc moze sie myle.

  54. Al napisał(a):

    Oczekiwałem że po ostatnim blamażu redaktorzy będą bardziej realnie ,trzeźwo oceniać sytuację zarówno w klubie jak i drużynie . Liczyłem na nowe otwarcie i zrzucenie zaćmy z oczu. Tytuł tylko potwierdza że trzeba koniecznie zdjąć różowe okulary. Bardziej trzeźwa ocena zarządu ,działaczy trenerów i piłkarzy już znacznie wcześniej prowokowałaby zarząd do zdecydowanych zmian . Konferencje prasowe to piękne gładkie słówka ,a tam należałoby rozliczać odpowiedzialnych z wielu głupich nielogicznych decyzji które z recydywą powtarzały się . Często mam odczucie graniczące z pewnością że jest to zamknięte środowisko które woli zachować status Quo i się wychylać .

  55. seniorka napisał(a):

    Kibolką Kolejorza jestem od lat, ale nie pamiętam żebym kiedykolwiek tak, jak tym razem, oglądała mecz bez żadnych emocji.
    Dobrze, że wygraliśmy… i tyle.
    Może jeszcze to – ostatnie mecze Wołąkiewicza wyglądają na sabotaż.
    Widać też, że Teo – po Dawidku – znalazł nowego kolegę. Pewnie teraz Kędziorze poleci swojego menago…

  56. GROSZKINS napisał(a):

    Główny tytuł to jest ironia ,a wy się sadzicie na redakcje jak dzieci.

  57. Anfil napisał(a):

    Spokojnie przyjdzie Skorza i zrobi z Wolakiewicza Kamińskiego Arajuriego czy innych super zawodników ludzie ja juz tej bajki nie kupuje a zmianę na Skorze traktuje jako jeszcze większe robienie sobie z nas jaj jak zatrudnienie Rumaka na stanowisku trenera Lecha czas pracy Skorzy w Lechu Max 6-12 miesięcy a wyleci jeszcze głośniej jak Rumak !!

  58. tomek27 napisał(a):

    seniorka
    No jak przecież miesiąc temu się klocilas po sparingu z LEchia i Zaglebiem ,ze dopiero teraz widać jak LEch pod wodza rumaka ruszy do przodu ,ach ten wysoki pressing….

  59. kibicinowroclaw napisał(a):

    Skorza czy Fornalik ? NIKT !!! zostawilbym Rumaka z tym bajzlem nawet do konca rundy i poszukal zajebistego trenera z zagranicy, to ma byc profesionalne dzialanie i na serio ?? ja tego nie kupuje Dan Petrescu to moja propozycja, dac mu kontrakt a po kilku latach zwroci sie z nawiazka i ktos sie wkoncu zabierze za te gwiazdki !

  60. seniorka napisał(a):

    tomek27
    Nie mam zwyczaju kłócić się. Wyrażam swoje zdanie. Ktoś może się ze mną zgodzić, lub nie.

  61. luis napisał(a):

    To wszystko co zostało napisane był do 16. Co teraz siedzi w głowie Rutka nie wie nikt. Pozostaje czekać do tej 19