Cel zrealizowany + 64 zdjęcia z meczu i trybuny

lechruchW meczu 21. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2014/2015, Lech Poznań wygrał u siebie z Ruchem Chorzów 2:1 (2:0) i wrócił na ligowe podium. Kolejorz rozegrał dzisiaj dwie różne połowy, ale ostatecznie zasłużenie zgarnął bardzo ważne trzy punkty przedłużając swoje szanse na Mistrzostwo Polski.


Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Z powodu awarii internetu na stadionie i całego systemu przedmeczowy raport z tego meczu nie był prowadzony. Przepraszamy

Raport z wydarzeń na boisku:

1 – 15 minuta

2 min. – Pierwsza okazja Lecha po rzucie wolnym. Niestety dośrodkowanie Gergo nie było zbyt dobre.
6 min. – Druga poważna akcja Lecha i gol! Piłkę po podaniu z prawej strony Lovrencscisa z bliska wepchnął do bramki Sadaev.
9 min. – Dwa rzuty rożne dla Lecha bez zagrożenia bramki chorzowian.
14 min. – Niecelny strzał z woleja Kowalskiego. Była to pierwsza dobra akcja Ruchu w tym meczu.

16 – 30 minuta

17 min. – Szybki przechwyt Lecha w środku pola. Z piłką sunął Hamalainen, który ostatecznie został powstrzymany.
18 min. – Niecelna bomba Szymka z dystansu.
20 min. – Faul na Sadevie po wrzutce Gergo. Karny!
21 min. – Kamiński nie trafił, bramkarz obronił. Żadna niespodzianka.
24 min. – Płaski i celny strzał Zieńczuka łapie na raty Gostomski.
25 min. – Tym razem Starzyński z bliska i znów Gostomski.
30 min. – Od paru minut więcej z gry mają goście.

31 – 45 minuta

32 min. – Świetna dwójkowa kontra Lecha, lecz podanie Hamalainena było ciut za mocne.
34 min. – 2;0! Piękna oskrzydlająca akcja Lecha, wrzutka Kędziory i Hamalainen głową pakuje piłkę do bramki.
40 min. – Główka Sadaeva minimalnie minęła bramkę Putnockiego.
45 min. – Do przerwy 2:0. Szkoda tego karnego, bo już mogło być po meczu.

46 – 60 minuta

46 min. – Kapitalna interwencja Gostomskiego po strzale z ok. 15 metra.
47 min. – Tym razem Gostomski broni strzał z ostrego kąta.
50 min. – Znów Gostomski ratuje Lecha przed utratą gola.
52 min. – Strzał Starzyńskiego z wolnego nad bramką.
54 min. – W końcu obudził się w II połowie Lech. Dwa strzały w tym jeden zablokowany.
57 min. – W polu karnym przewrócił się Sadaev. Tym razem sędzia nie wskazał na pewno, ale wydawało się, że był faul.

61 – 75 minuta

63 min. – Lechici wyszli w przewadze, Szymek podał do Gergo, ale Węgier został zablokowany. Szkoda.
68 min. – Płaski strzał Oleksego broni Gostomski.
74 min. – Tempo meczu mocno spadło.

76 – 90 minuta

77 min. – Przypadkowa akcja i karny dla Ruchu. Jedenastkę na gola zamienił Starzyński.
80 min. – Piłkę po rykoszecie łapie Gostomski.
85 min. – Zrobiła się rwana gra.
88 min. – Spora nerwowość w grze Lecha.
90+2 min. – Płaski strzał Gergo broni bramkarz.
90+3 min. – Ufff… koniec. Wygrywamy i gonimy lidera!


21 min. – Kamiński nie wykorzystał rzutu karnego, Putnocky obronił

KKS Lech Poznań – Ruch Chorzów 2:1 (2:0)

Bramki: 6.Sadaev 34.Hamalainen – 77.Starzyński – k

Żółte kartki: Kuświk

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Widzów: 16672

KKS Lech: Gostomski – Kędziora, Arajuuri, Kamiński, Douglas – Trałka, Serafin (65.Kadar) – Lovrencsics, Hamalainen, Pawłowski (87.Formella) – Sadaev (70.Kownacki).

Rezerwowi: Kotorowski, Ceesay, Kadar, Djoum, Formella, Ubiparip, Kownacki.

Ruch: Putnocky – Konczkowski, Grodzicki, Stawarczyk, Gigolaev (88.Kwiatkowski) – Surma, Babiarz (76.Visnakovs) – Kowalski (46.Oleksy), Starzyński, Zieńczuk – Kuświk.

Rezerwowi: Skaba, Helik, Oleksy, Efir, Kwiatkowski, Urbańczyk, Visnakovs.

Kapitanowie: Trałka – Stawarczyk

Trenerzy: Maciej Skorża – Waldemar Fornalik

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Trybuny podczas meczu Lech – Ruch 2:1

Fotorelacja z meczu Lech – Ruch 2:1

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 179

  1. tom pisze:

    Dla mnie po raz kolejny, mimo bramki jeden ze slabszych jak nie najslabszym byl Hamalainen. Nie widoczny, czlapiacy pi boisku, do Stilica to mu duuuuzo brakuje. Nie idzie juz piwoli na niego patrzec. Generalnie Lech bardzo slabo. Zal patrzec na takiego Lecha.

  2. ArekCesar pisze:

    Mówiąc o tym że spuchł miałem na myśli Szymka.

  3. tom pisze:

    Dla mnie po raz kolejny, mimo bramki jeden ze slabszych jak nie najslabszym byl Hamalainen. Nie widoczny, czlapiacy piboisku, do Stilica to mu duuuuzo brakuje. Nie idzie juz piwoli na niego patrzec. Generalnie Lech bardzo slabo. Zal patrzec na takiego Lecha.

  4. fan pisze:

    @Lechitka
    Jeszcze oprócz nich, Kędziora :)

  5. JR pisze:

    z karnych to wali się tak jak Iwański, kiedyś powiedział, że zamyka oczy i wali ile sił w kopycie! A oni dumają i na sam koniec wychodzi farfocel.

  6. ArekCesar pisze:

    Czekasz przy karnym jak bramkarz się rzuci, albo walisz i tyle. Jak trafisz w środek i obroni to zawsze możesz dobić i tyle.

  7. ArekCesar pisze:

    Nie wiem czy zwróciliście uwagę na faul na Zaurze w polu karnym gości. Nigdzie tego nie pokazują, ale przyjrzę się powtórce, bo moim zdaniem powinien być karny dla nas.

  8. gryps pisze:

    Denerwujący komentatorzy w nc+, którzy wyraźnie kibicowali Ruchowi. Poza tym zarówno Pogoń jaki Ruch, postawili wysoko poprzeczkę, wg mnie jeszcze sprawią niejedną niespodziankę. Szkoda karnego, bo przy 3 do 0 nie byłoby nerwów. Zaur naprawdę świetny, taki napastnik robi różnicę.

  9. Alcatraz pisze:

    Mecz na plus w stosunku do poprzedniego, a to oprócz punktów jest najważniejsze. Ruch naprawdę się starał i nie postawił wcale łatwych warunków.

  10. ArekCesar pisze:

    gryps-po karnym byłoby dopiero 2-0, ale jak można tak strzelać karne.
    Może redakcja zrobi sondę, na temat tego, kto w Lechu powinien strzelać karne. Kto ma charyzmę by podołać takiemu wyzwaniu. Ja obstawiam Kendiego i Gerego.

  11. Mohito pisze:

    Karny to nie umiejętności tylko psychika. Wychodzi na to, że mamy piłkarzy z miękką parówą

  12. gryps pisze:

    @ArekCesar – optymistycznie zakładałem, że po wykorzystanym karnym, by nie odpuścili:) i co mieli strzelić z gry, by strzelili. Co do karnych to Kendi i Szymek Pawłowski. Ewentualnie Holman, jego poprzeczka z 11 w sparingu to była jednak petarda, a nie takie kulanie piłki jak w wykonaniu Kamyka. Cieszy fakt, że poradzili sobie be Jevitcia, bo to jednak mózg drużyny.

  13. fan pisze:

    Co do karnych to ja nie wierzę, że nie ma w drużynie bardziej nadających się do tego, niż Kamyk. Chociażby np. Kędziora, który grając w juniorach podobno dobrze je wykonywał. W dodatku widać, że ma mocniejszą psychikę od Kamińskiego, co też nie jest tutaj bez znaczenia. W tym sezonie Lech miał 5 rzutów karnych, z czego wykorzystał.. 2, to jest DRAMAT w trzech aktach (od ilości pudeł)!!

  14. kibicinowroclaw pisze:

    Zawurrrrrrrr !!! hehe , zawodnik meczu jak dla mnie, cichy bohater Tralka oral srodek pola i nie tylko, czyscil , podawal , wyprowadzal , gral tak jak sie od niego wymaga, plus meczu to Serafin chlopak sie nie spalil pokazal spore umiejetnosci , nie mylil sie i, ponad gre w obronie nie bal sie zaryzykowac i mial udzial w akcji bramkowej, karny przestrzelony , nie byl to strzal nie do obrony, a takie rzeczy to podstawa i pilkarskie abecadlo, do poprawy, zmiany, Kownackiego nie widzialem po tym jak wszedl sie chyba rozpuscil, Kadar probowal sie pokazac ale widac ze nie rozumie sie jeszcze z druzyna. atmosfera jak zawsze swietna. bardzo wazne 3pkt

  15. roro pisze:

    Historyczny moment sezonu: od tej chwili wszystko zależy od Lecha i nie oglądając się na innych może wygrać rundę zasadniczą!

  16. mroczek pisze:

    Kamiński powinien odpocząć nie tylko od wykonywania rzutów karnych ale generalnie od grania. Rzut karny totalnie skopany – wyraźna sygnalizacja w która strone pójdzie piłka i bezproblemowa obrona bramkarza.
    Zaur dla mnie postać meczu. Szarpał w I połowie jak nie on… chyba dotarło do niego że może wrócić do Rosji…

  17. JR pisze:

    karne powinien wykonywać ktoś kto umie balansować ciałem. Nadałby się Barry, ale on nie zawsze gra.

  18. babol pisze:

    Ciąg dalszy mizerii, ale najważniejsze są oczywiście 3 punkty. Pierwsza połowa była moim zdaniem udana, ale w drugiej niepotrzebnie daliśmy się zepchnąć do obrony. Po części było to spowodowane odpływem sił naszych skrzydłowych, którzy nie ciągnęli gry. Zmiany za wiele nie pomogły. Jeszcze jest przed nami wiele pracy. Brakuje powtarzalności i nad tym trzeba pracować.

  19. Soku pisze:

    Ej, no.
    Wyrzucać ze składu piłkarza tylko dlatego, że spartolił karnego? Nie grał fatalnego meczu. Nie jestem jakimś wielkim fanem Kamyka (wręcz na odwrót) ale tu go akurat będę bronić.

    Bez jaj.

    Są 3 pkt, jedziemy dalej. Mnie boli tylko, że skoro Trałka mógł zafundować taką suszarkę gamoniowi z Węgier (za pozorancką grę w obronie), to tym bardziej powinien wytargać za uszy młokosa Kownackiego za te cyrki z padnij-czekaj-ech-powstań.