Cieniutka kropka nad i + 38 zdjęć

lechzniczW rewanżowym meczu 1/4 finału piłkarskiego Pucharu Polski sezonu 2014/2015, Lech Poznań pokonał na własnym stadionie Znicz Pruszków 1:0 (0:0). Kolejorz przypieczętował więc awans do półfinału pucharu krajowego stawiając wynikiem 1:0 tylko małą kropkę nad i. W pierwszym spotkaniu Wielkopolanie zwyciężyli 5:1 i w kolejnej fazie zmierzą się z Błękitnymi Stargard Szczeciński.


38 zdjęć ze środowego rewanżu:

>> Fotorelacja z meczu PP: Lech Poznań – Znicz Pruszków 1:0

Przedmeczowy raportu NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

16:35 – Witamy z Bułgarskiej na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto ze stadionu. Dziś trochę nietypowy mecz. Pełen luz, bo awans już pewny.

16:36 – Dawno nie było meczu w którym wszystko byłoby rozstrzygnięte, a przychodząc na stadion czuło się pełen spokój. Czasem takie spotkania są jednak potrzebne. Choćby dla zmienników, którzy dziś wystąpią.

16:41 – Poniżej skład Lecha.

16:45 – Pierwsze fotki:

16:47 – Co do składu Lecha. Obrona dość niespodziewana. Gra w końcu Kamyk i Kadar. Spodziewaliśmy się Bednarka i Wilusza.

16:49 – W Kotle od paru minut są już pierwsi kibice. Sektor gości dziś pusty. Nuda kibicowsko.

16:51 – Kolejne dwie fotki w tym murawa:
IMAG1444
IMAG1445

16:54 – Co do arbitra. Dziś Lechowy mecz poprowadzi młody 27-letni sędzia. Będzie to na pewno dobry test dla niego. Do tej pory prowadził tyle mecze w ME, II i III-lidze oraz w niższej fazie PP.

16:56 – Bramkarze Lecha są już na rozgrzewce. Z Kotła skromny okrzyk „Kolejorz”.

16:57 – W dzisiejszym meczu szczególnie zwrócimy uwagę na grę Holmana, Djouma i dodatkowo Serafina. Wszystkich widzieliśmy rzadko i to jest jeden z powodów, a w całą trójkę wierzymy.

17:01 – Na stadionie w tej chwili w porywach z 300 osób. Z racji przeciwnika, godziny meczu i dnia nie należy spodziewać się tłumów. W dodatku wszyscy znów przyjdą na ostatnią chwilę.

17:03 – Co do pogody. Od rana w Poznaniu piękne słońce, ale wieje zimny i mocny wiatr. W tej chwili na stadionie nie jest więc przyjemnie. Gdyby IV trybuna była wyższa byłoby inaczej.

17:05 – Lechici są już w komplecie na rozgrzewce. Atmosfera mocno sparingowa.

17:08 – Znicz też już się rozgrzewa. Ciężko będzie tu nawet o parę tysięcy widzów i to mimo tanich biletów.

17:14 – Kibiców powitał właśnie spiker, ale tak nietypowo. Bez werwy. Jak to na sparingu… o stawkę.

17:15 – Wszędzie pustki. Jednak za 4 dni o tej porze nie będzie się dała tu obrócić.

17:27 – Tak to wygląda:

17:28 – Znicz nie gra w optymalnym i najsilniejszym składzie. Sporo zmian i defensywne ustawienie.

17:33 – W Kotle w porywach z 500 osób. Chyba nie będzie tu dziś nawet 6 tys. widzów.

17:38 – Za chwilę zaczynamy. Nikt nawet nie gwiżdże na skład Znicza :)

17:40 – Mimo małej liczby kibiców w Kotle dwójka wizualnie prezentuje się nieźle. Wszyscy w barwach. Piętro niebieskie, parter biały.

17:44 – Hymn Lecha śpiewają kibice. Obie drużyny już na murawie. Lech na niebiesko-biało, Znicz na żółto-czerwono.

18:14 – Trybuny dzisiaj:

18;40 – Na koniec I połowy Kocioł zaśpiewał jeszcze „Więcej ambicji, Kolejorz więcej ambicji”. Nie chce się grać lechitom niestety. Natomiast Burić nie interweniował jeszcze ani razu, ponieważ Znicz postawił autobus i tylko się broni.

Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

3 min. – Lech od początku utrzymuje się przy piłce i ze spokojem konstruuje akcje.
8 min. – Znicz mocno cofnięty, Na razie dobrze radzi sobie w obronie.
13 min. – Mało ciekawej piłki do tej pory.
15 min. – Z piłką na 15 metrze zaplątał się Holman.

16 – 30 minuta

16 min. – Pierwszy strzał w tym meczu. Niecelne uderzenie Formelli.
22 min. – Nic się nie dzieje. Pełno bezsensowych zagrań lechitów. Znicz był na ich połowie raptem parę razy.
28 min. – Fatalny strzał Keity z daleka.

31 – 45 minuta

34 min. – Bramkarz Znicza wypuścił piłkę z rąk po rzucie rożnym, jednak nikt nie skorzystał z prezentu.
35 min. – Fatalne uderzenie Serafina.
37 min. – Kombinacyjna akcja Lecha i fatalne zachowanie Kownackiego. Dostał piłkę jak na tacy i nie potrafił jej nawet dobrze trącić.
42 min. – Autobus Znicza skuteczny. Nie da się go przejść. Burić jeszcze bez interwencji.
45 min. – Do przerwy 0:0. Szkoda, że rezerwowym się nie chce nawet biegać. Może by się rezerwom rezerw chciało.

46 – 60 minuta

48 min. – Początek II połowy wygląda jak cała I odsłona. Z tym, że oba zespoły grają nieco żywiej.
49 min. – Strzał Keity nad bramką.
53 min. – Bramkarz na chwilę wyszedł z bramki, lecz Henriquez i tak za daleko wysunął sobie piłkę i źle ją dośrodkował.
57 min. – Dwa rożne dla gości bez zagrożenia.

61 – 75 minuta

65 min. – Nic się nie dzieje. Ciemno, zimno i wieje.
67 min. – Zablokowany strzał Luisa z dystansu.
72 min. – Dobre podanie w pole karne Sanockiego w ostatniej chwili zatrzymał obrońca.

76 – 90 minuta

82 min. – Kolejne minuty nudy. Autobus cały czas stoi, a Lech bije głową w mur.
88 min. – Na szczęście sędzia zaraz to skończy.
89 min. – 1:0! W końcu dobre podanie, płaski strzał Formelli, piłka odbija się od słupka i wpada do siatki.
90+3 min. – Koniec. Cel wykonany.


KKS Lech Poznań – MKS Znicz Pruszków 1:0 (0:0)

Bramki: 89.Formella

Żółte kartki: Nawrocki

Sędzia: Karol Rudziński (Olsztyn)

Widzów: 8273

KKS Lech: Burić – Ceesay, Kamiński (46.Bednarek), Kadar, Henriquez – Djoum, Serafin – Formella, Holman (68.Ubiparip), Keita – Kownacki (61.Sanocki).

Rezerwowi: Kotorowski, Bednarek, Kędziora, Lovrencsics, Linetty, Sanocki, Ubiparip.

MKS Znicz: Wienczatek – Kucharski, Gurzęda, Jędrych, Pielak (71.Żurek) – Rackiewicz, Dobosz )83.Januszewski), Tomczyk, Biedrzycki, Kopciński – Kubicki (57.Nawrocki).

Rezerwowi: Bigajski, Kraska, Muszyński, Januszewski, Żurek, Banaszewski, Nawrocki.

Kapitanowie: Kamiński – Jędrych

Trenerzy: Maciej Skorża – Dariusz Banasik

Pogoda: +8°C, bezchmurnie, wietrznie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarze 123

  1. JRZ napisał(a):

    aha jeszcze jedno. Niech ktoś do k. nędzy zabroni komentować Zioberowi mecze! Tego gościa nie da się słuchać zresztą ten drugi dzisiaj tez nie lepszy. Jedyni normalni na Polsacie to Borek i Kowalczyk.

  2. gawlik napisał(a):

    jezu co za matoly to komentowaly w tv , rzygac się chciało od tego gledzenia

  3. Ekstralijczyk napisał(a):

    Mecz sparingowy. Jednym bardziej się chciało drugim mniej i tak do końca meczu.

  4. John napisał(a):

    Komentatorzy bardzo obiektywni nie można się przyczepić , słaba ,wolna gra ,2,3 dobre akcje i tyle nie było co komentować a Lech nie wyglądał jak zespół z Ekstraklasy i kandydat do PP i MP niby dobrzy zawodnicy a gra nie powala na kolana i to w wielu meczach.

  5. bombardier napisał(a):

    Każdy zawodowy klub na zachodzie gra dla kibiców.
    A Lech – CIENIASY pokazali co potrafią.
    Teraz wszyscy piszący będą się nakręcać jaki to Lech wielki.
    Po raz n-ty piszę, że z takim podejściem do meczy – Lech NIC nie zwojuje.

  6. truskawa napisał(a):

    @John
    Raczysz sobie żartować? Bardzo obiektywny komentarz! Jeden gada że Znicz gra świetnie i podoba się jemu gra defensywna i stawianie wutobusu w polu karnym, drugi 10 raz mówi o zmyciu plamy po meczu z Zawiszą. Genialny komentarz meczu jeśli pochwalają grę na 0-0 ! Wprost świetnie, nic tylko w ten sposób grać. A później włączasz ligę mistrzów i odechciewa się Tobie oglądać meczów polskich drużyn. Ma

  7. jarecki9 napisał(a):

    Dla mnie, starego i wiernego kibica Lecha, to było żenujące widowisko. I nie ma tu znaczenia, że już w pierwszym meczu praktycznie zapewniliśmy sobie awans, że grali zmiennicy itd. Taka drużyna jak Lech w każdym meczu powinna pokazywać przede wszystkim ambicję i chęć zwycięstwa. Tego zabrakło, a także szybkości, dokładności, grania do przodu. Poza tym dzisiejsi zmiennicy mieli szansę przekonać nas, trenera, że zasługują na grę w pierwszym składzie częściej niż dotychczas. Nie wykorzystali jej. Chyba zasłużenie grzeją ławę. A podobno mamy szeroki skład, dwie równorzędne drużyny? Patrząc na to wszystko mimo, że serce każe wierzyć, to rozum ostrzega przed „huraoptymizmem” czekając na niedzielne spotkanie z Legią (ponieważ pierwszy skład gra dziwnie podobnie, szczególnie irytuje zbyt wolna gra, bardzo częste podawanie do tyłu, niemożność wyjścia z dokładnymi, szybkimi i na pierwszy kontakt piłkami z defensywy do ataku). Myslę też, że pófinał Pucharu Polski z Błękitnymi będzie dużo trudniejszy niż ze Zniczem. Chyba, że drużyna jednak coś zmieni, a trener mam nadzieję, że to wszystko widzi i wyciąga ODPOWIEDNIE wnioski. Oczywiście kibicuję do końca, bo mamy naprawdę szansę dużo osiągnąć w tym sezonie. Tylko KOLEJORZ !!!

  8. aliz napisał(a):

    dajcie spokój – musieli coś gadać, a pewnie woleliby milczeć – a ja już nawet nie chcę nawet sobie wyobrażać co gadałby Mielcarski czy Węgrzyn….

  9. Guralesko napisał(a):

    Jakos nie widze postepow w grze zespolu za Skorzy juz nawet nie przypominam sobie dobrego meczu w naszym wykonaniu bardzo slabo to wyglada tylko pojedyncze zrywy oby w najblizszym czasie zaczeli grac bo nie da sie tego juz ogladac

  10. xxx napisał(a):

    Ja osobiście bardzo zawiodłem się dzisiaj na Serafinie. Zabrakło mi u niego odwagi i znacznie bliżej było mu niestety do Dżumy niż do Karola. Najgorsze jest to że ten chłopak potrafi grać do przodu, a dzisiaj takie lelum po lelum do najbliższego, bezpiecznie.

  11. mól napisał(a):

    A ja zapytam wprost:
    trenerze Skorża, jak długo będzie pan nas raczył, tym żenującym poziomem drużyny???

  12. xxx napisał(a):

    @mól wróć do siebie, bo my tu w Poznaniu mamy bardzo dobre preparaty na mole :)

  13. mól napisał(a):

    xxx-od zawsze jestem u siebie, a ty możesz mnie w dupę pocałować, po świeżym wysraniu!
    Przeczytaj osrusie jeden art. o historii Lecha, może coś zrozumiesz?

  14. mól napisał(a):

    xxx-czytałeś-to SPIERDALAJ BEZMÓŻDŻU!!!

  15. Ramzes napisał(a):

    Mecz bez historii. Jedyny plus to dobre wejscie Sanockiego bardzo ozywil gre. Djum i Keita to jakas porazka. Dobrze wygladal tez Kadar. Ogolnie mega sie dzis zdegustowalem ta gra i ciezko sie ogladalo ten mecz. Co spiewal kociol po strzeleniu bramki bo slabo bylo zrozumiec

  16. RobertLech!!! napisał(a):

    mól, stwierdzam: jesteś chory psychicznie.

  17. 07 napisał(a):

    Kilku grojków pracę swoja dziś odbębniło. I to jest dobre słowo. – grali bo musieli – tak to wyglądało.

  18. Koło napisał(a):

    Tu nie chodzi czy ta dwójka idiotów z Polsatu była obiektywna czy nie chodź ze gledzili jak stare baby na targu i do tego nie znali zawodników a przy golu pan komentator stwierdził ze bramkę strzelił Keita

  19. gigi napisał(a):

    celebryta kownacki znowu klase pokazał

  20. aliz napisał(a):

    Jarecki – Błekitni wczoraj pokazali jak się gra, dla nich to są mecze życia. Tak jak mówisz lekko nie będzie, ale myślę że oni autobusu raczej nie ustawią, bo to nie ich gra, a na dodatek co mają do stracenia? KOMPLETNIE NIC, oni mogą a my MUSIMY. Dla nas 1/2 finału to tez jest gra o życie. Ale to będzie potem – teraz trzeba się skoncentrować na niedzielę. O resztę będziemy się martwic po przerwie na reprę.
    Ja też czułam – delikatnie mówiąc – niesmak i mecz mnie denerwował. Znicz zagrał jedyną taktykę jaką mógł – autobus to mało – raczej cały tabor przegubowców ustawiony przed 16-tką – byle nie przegrać tak jak u siebie. Oni dobrze wiedzieli, że nasi będą grać składem co najmniej eksperymentalnym i żaden z podstawowych nie zagra. Dla nich remis wywieziony z Bułgarskiej byłby sukcesem robili wszystko, by tak się stało i na palcach jednej ręki policzyć można było akcje kiedy przekroczyli połowę boiska, a już nie mówię o podejściu pod nasze pole karne.
    Mecz odhaczony i oniec tematu. Niedziela ważniejsza.

  21. mól napisał(a):

    @RobertLech-ty już dawno synuś borykarz się z tą chorobą, ale to w twojej rodzinie dziedziczne!!!

  22. ArekCesar napisał(a):

    mól, xxx skończcie już, lepiej pogadać o meczu.

    Dla mnie Kebba, Kownacki, Djoum, Holman powinni pograć w rezerwach, bo ich forma to jakieś nieporozumienie. W to miejsce niech grają Sanocki, Kurbiel i na pewno dadzą od siebie więcej niż ligowcy po tym co widzę.

  23. MaPA napisał(a):

    zWłasnie wróciłem do domu.Mecz do dupy.Ale potrafilismy w niektórych fragmentach dorównać Zniczowi.W pierwszej połowie oddalismy 3 strzały w tym ACHTUNG 2 niecelne!.Nie jest żadnym usprawiedliwieniem nędzna gra wynikiem pierwszego spotkania.Jesli dzisiejszą grę firmował Skorża to ja pierdolę .Żadnego pomysłu na grę.Do 20 m. pełne panowanie nad piłką i…wycofanie do obrony i tak przez 90 min.Żadnych strzałów z daleka ,żadnych celnych podań w tej strefie no po prostu żenada.A jesli wyszli na to spotkanie aby odpieprzyć mecz to pies im mordę lizał.

  24. Tytan napisał(a):

    Czyli nie warto bylo ogladac meczu? Rekomendujecie obejrzenie powtorki czy raczej sobie odpuscic? Jak juz mowilem, nie bylem w stanie ogladac meczu i pytam czy warto.

  25. ArekCesar napisał(a):

    Ich szczęście, że wygrali, bo nie lubię wracać do chaty po nędznym meczu i w dodatku z nędznym wynikiem. Jednak sam mecz i postawa niektórych graczy powinna dać trenerom dużo do myślenia. U niektórych nie było wcale zaangażowania w grę, zero ambicji, a przecież grają raz na ruski rok i powinno im na tym zależeć. Szczególnie wkurzał mnie Djoum zero wyczucia w podawaniu piłek, brak dokładności, większość piłek do tyłu.
    W naszej grze to widzę tylko klepanie w poprzek boiska między obroną, po 2 stoi na skrzydłach i czekają jak sobie podać ty do mnie, a ja do ciebie. Nie ma wyjść na pozycje, zejścia na obieg, ścięcia do środka i wbiegnięcia w pole karne, gdzie zwodem można minąć obrońcę lub liczyć na faul. Zobaczycie jak tęczowi będą się kładli przy naszym polu karnym lub w nim. Nawet jak dostaną kartkę to liczą, że swój czarny pomoże i w sytuacji stykowej gwizdnie dla nich. U nas tego nie ma, takiego cwaniactwo, dziś robił to tylko Darek. Nie wspomnę o grze 1/1 i grą dryblingiem i minięciem rywala, tego nie ma wcale. A jakdodam brak prostopadłych piłek w środku pola i rozrzucenia do boku lub do napastnika to mnie krew zalewa. Dopiero w drugiej połowie drugiej części meczu Serafin próbował wchodzić skutecznie środkiem, a fajnie skrzydłem grał Sanocki. Czyli kto? Ci młodzi z drugiego składu. Co robili ci z pierwszego…

  26. ArekCesar napisał(a):

    Tytan poczytaj lepiej książkę przynajmniej się zrelaksujesz.
    A Kownaś jak nie strzelił w 1 połowie to wie chyba tylko on, no może Ślusarski był jego mentorem :)

  27. Tytan napisał(a):

    ArekCesar ok dzieki. Z Waszych wpisow wnioskuje, ze padaka byla. Czyzby kondycja nam lezala? Czy moze Maciek zachowuje swoje taktyczne asy na runde finalowa i sam final PP?

  28. MaPA napisał(a):

    Myślę że Kownaś cofa się w swojej grze.Dopóki wchodził jako joker jeszcze jakoś się spisywał.Ale to bylo kiedyś.Teraz za Skorżę bedzie miał trudniej.Nasz trener jest fanem gry defensywnej.Wezmy dzisiejszy mecz pucharowy. Zmiana- za Kamińskiego wchodzi Bednarek!Podczas gdy my gnieciemy Skorża wprowadza obrońcę(chyba że Kamyk złapał kontuzję)Z takim przeciwnikiem powiniśmy grać ultra ofensywnie mając dużą przewagę po pierwszym meczu a widzielismy widowisko jakbyśmy bronili wyniku z pierrwszego meczu!

  29. ArekCesar napisał(a):

    MaPa- myślę, że Skorża chciał sprawdzić Bednarka w jakiej jest dyspozycji, jak i resztę graczy. Wynik dwumeczu był już rozstrzygnięty, a przecież zawodnicy muszą poczuć tremę meczową. Poza jego jedna stratą w środku mecz poprawny w jego wykonaniu, ale też okazji do wykazania było tyle co nic.

  30. ArekCesar napisał(a):

    Ciekawe co tomasz1973 sobie myśli po tym meczu. Wróci do chaty to pewnie coś napiszę. Może jak było w kuluarach?

  31. tylkoLech napisał(a):

    Chętnie zobaczylabym w takim meczu Kurbiela i Klichowicza. Powoli zaczynam się obawiać, że rację mieli ci, którzy mówili, że Skorża jest fanem gry defensywne. Dlaczego tak bezbarwnie wyglądamy ostatnio w ofensywie, gramy wolno i bez pomysłu? Może to tylko taktyka przed legią, oby.

  32. Dzik notecki napisał(a):

    Ten mecz pokazał, że pilkarzyki to mentalne zera. Gówno mnie obchodzi, ze dwumecz wygrany po pierwszym spotkaniu. Zmiennicy zamiast pokazać sie z dobrej strony i dać sygnał trenerowi żeby na nich stawiał czy też zwyczajna przyzwoitosc wzgledem kibicow, ktorzy przyszli na stadion zabawili sie w kolejne pozoranctwo i udowodnili, ze nie mają nic wspolnego z profesjonalna pilką.

  33. ArekCesar napisał(a):

    Skorża powiedział, że w tym meczu niektórzy pokazali, że nie zależy im by zagrać w niedzielnym meczu.

  34. mól napisał(a):

    @ArekCesar-dobrze mówi, ale ja uważam, że oprócz tego, że dobrze mówi to nic ponadto-obym się mylił. Kpl. brak „chemii” z drużyną.

  35. hh napisał(a):

    kapitanem potem był Luiz. mecz dno. Pozdro dla kumatych na meczu z ..rewką:)

  36. Pszczółka napisał(a):

    @tomasz1973 jak tam kogo Twoja młoda wyprowadzała za rączkę???

  37. ArekCesar napisał(a):

    Pszczółka- miała bramkarza mieć i chciała Burica. No i miała. Ciekawe czy miała swój wkład z ustawienie obsady bramki na to spotkanie :)

  38. xxx napisał(a):

    Pozwolę sobie nie zgodzić się z krytyką Kownasia za dzisiejszy mecz, bo co on niby miał zrobić? Mecz ewidentnie zawalony przez środek pola. Kownaś kilka razy próbował się zerwać na prostopadłą piłkę, a duet Serafin-Dżum klep,klep i wycofanie. Tak praktycznie przez całe spotkanie. Środkowy napastnik w takiej sytuacji jest całkowicie odcięty od podań. Jak już pisałem wyżej najwięcej pretensji można mieć do Kuby Serafina, bo w spotkaniu z Ruchem pokazał, że potrafi grać takie piłki do przodu,a dzisiaj…….
    Bezpiecznym graniem się defensywy nie rozerwie, a jak to się powinno robić pokazał debiutant. Dwie nieszablonowe akcje i z jednej spore zagrożenie, a z drugiej już bramka.
    Niestety z tak mało kreatywnym środkiem pola ten mecz nie miał prawa wyglądać inaczej i robienie kozła ofiarnego z Dawida jest delikatnie mówiąc śmieszne. Nawiasem mówiąc po zmianie przepisów na temat gry bramkarza, to na Dawidzie był ewidentny rzut karny za nadmierną agresję w grze. Na oficjalnej ( w piłkarze po meczu) jest piękna fotka pokazująca brutalne wejście w Dawida. Tak już bramkarzowi wchodzić nie wolno.

  39. tomasz1973 napisał(a):

    Tak, panowie wyprowadzała Buricia. Jestem dumny z jednej rzeczy, chyba jako jedyna z dzieciaków śpiewała z pamięci hymn.
    Dziecko zadowolone, tata też, więc wszystko ok. Trochę czasu mnie na Bułgarskiej nie było, więc miło był znowu wrócić, mecz jak mecz, sparing bardziej, ale za to przynajmniej nastąpiło spotkanie forumowiczów-cała godzina rozmowy z –kuflem–co podkreślę,bardzo fajnej rozmowy.

  40. Legia Mistrz napisał(a):

    Idzie zima w Poznaniu -6 a w niedziele -9°C

  41. tomasz1973 napisał(a):

    Co do meczu, przyglądałem sie Holmanowi i powiem tak, chciał grać bardzo efektownie, niestety w tym tłumie zawodników nic z tego nie wychodziło, Kownacki zagrał katastrofalnie, to samo wszyscy grający na bokach, począwszy od obrońców.
    Nie spodziewałem się nic wielkiego, pojechałem ze względu na dziecko i dlatego, że z przyczyn rodzinnych nie mogę być na Bułgarskiej w niedzielę, ale myślałem, że zobaczę więcej ambicji, przecież to są zawodnicy, którzy powinni chcieć się pokazać, niestety niektórzy grali, tak jakby nie umieli, bądź robili łachę.
    P.S. Namówiłem moją Wiktorię, aby jeżeli będzie wyprowadzać Jaśka, zapytała się czy będzie bronił z legia…..tajemniczo odpowiedział, że jest na to szansa.Oczywiście to nic nie znaczy, krótka wymiana 3 zdań z dzieckiem, ale zobaczymy co się wydarzy w niedzielę.

  42. dzikus550 napisał(a):

    miło było poznać Cię tomasz1973!mecz bardziej sparingowy ,cięzkie dla widowiska 90minut i tyle pozostanie z tego meczu!!pozdrawiam

  43. mól napisał(a):

    @ArekCesar-co nagle odstąpiłeś od dyskusji o meczu i przyczynach? Przyczyna jest prosta, wcześniej Rumak, dzisiaj Skorża. Pół roku minęło, styl ten sam-rozpaczliwy!!!

  44. vosky napisał(a):

    Burić powinien bezwzględnie bronić z Legią. Z jednego powodu – nie jest ręcznikiem jak Gostek. Nie wiem, co się Skorży popieprzyło we łbie, że z sympatycznego Macieja zrobił pierwszego bramkarza. Powinno to wyglądać tak: Burić wraca po kontuzji, Gostek na to natychmiast: „Dzień dobry, panie Jaśminie, bramka jest pana” i potulnie udaje się na ławkę.

  45. kufel napisał(a):

    Ja się spóźniłem na mecz, zaś drugą połowę przegadałem i nic konkretnego nie mogę napisać. Pozdrawiam Tomasz1973.

  46. tomasz1973 napisał(a):

    Wczorajsze spotkanie z 2 forumowiczami pokazało wyraźnie, że przydałoby się zorganizowanie wspólnego spotkania dla szerszej grupy.
    Druga sprawa, to to, że ‚nasze’ forum przyciąga i mocno interesuje.Wiara pomimo tego, że nieraz z różnych przyczyn udziela się rzadko, to jednak czyta uważnie.Byłem bardzo zaskoczony( co chyba było widać) gdy zostałem „odnaleziony” przez kolegę –dzikus550–, który na dodatek przekazał pozdrowienia dla Wiktorii. Zaskoczony byłem właśnie z tych pozdrowień, a kolego po prostu czyta bardzo uważnie wpisy na tym forum, a ja przecież podawałem, że będę z córką.
    Jeszcze raz pozdrowienia dla –kufla– i –dzikusa–
    P.S.Kufel, nasze spotkanie zostało uwiecznione fotką.Nawet nie zauważyliśmy kiedy, ale córka zrobiła nam wspólne zdjęcie.

  47. kufel napisał(a):

    Tomasz1973, a to mała cwaniara ;)

  48. dyzio napisał(a):

    Po meczu z Zawiszą napisałem żeby Skorża ruszył ławkę rezerwowych ale ta ławka poza kilkoma zawodnikami słabiutka.

  49. Al napisał(a):

    Zawodnicy mieli okazję udowodnić że niesłusznie są w drugim składzie .
    Spodziewałem się zaciętego meczu szybszej gry i dużego zaangażowania . Z motywacją mamy nadal problem . Darek do pierwszego składu .

  50. JaJanusz napisał(a):

    Mecz MEGA SUPER, oczu nie mogłem oderwać od ????? butelki bo tylko ona pozwoliła mi delektować się fantazyjną i finezyjną grą galaktycznych kopaczy Wielkiego Lecha.

  51. Kiki ze Zbyszka napisał(a):

    Jeżeli ten mecz miał pełnić rolę sparingu, to po to są sparingi żeby na nich coś przećwiczyć.
    Zakładam że ćwiczono długie utrzymywanie się przy piłce poprzez podania do tyłu i to tylko do najbliżej stojącego zawodnika.
    Dlatego byłem zdziwiony że trener wystawił napastnika, który nie miał prawa dostać piłki (chyba że się cofnął na swoją połowę ).
    Ogólnie założenia taktyczne zostały wypełnione, zwycięstwo odniesione, tylko gra była jakaś taka ch…wa.
    Pracę każdego trenera ocenia się nie tylko po ilości zdobytych punktów, ale także po rozwoju i postępach poszczególnych zawodników. Wtedy widać że praca trenera przynosi efekty.
    Ja od Maciusia nie oczekiwałem niczego wielkiego i cieszy mnie już to, że nie muszę dalej patrzeć na Rumaka. ” Sorry ale taki mamy klimat ” w Poznaniu. Dużo mogę znieść i wiele wybaczyć , ale jest jedna rzecz której nie wybaczam, to : brak zwycięstwa w najbliższym meczu. Amen.

  52. MAver napisał(a):

    Formella zdecydowanie do pierwszego składu, fajnie zaprezentował się też Holman. Reszta niestety ale nie ma ambicji na grę w pierwszym składzie. Bardzo fajnie zaprezentował się też Bednarek. Co do Kownasia, to mam problem bo młody widać, że ma pomysł na grę lubi grać szybko, nie przetrzymując piłki, z klepki. Niestety jak już ją odda to najczęściej nie dostaje jej spowrotem. No i czasami pech, bo w sumie to brameczkę na 1:0 powinien strzelić.

  53. El Capitán napisał(a):

    Cieszy tylko wynik. Gra nie była porywająca, ale na szczęście udało się wygrać i przypieczętować awans. Ale kiepsko zagrali piłkarze ze Zniczem. Powinni gryźć trawę, żeby mieć jakieś szanse na grę z Legią. Jeśli tak wygląda druga wyrównana jedenastka, to ja dziękuję.