Wypowiedzi trenerów po meczu:

skorzaWypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości, Krzysztofa Kapuścińskiego i opiekuna gospodarzy, Macieja Skorży na pomeczowej konferencji prasowej po rewanżowym spotkaniu 1/2 finału piłkarskiego Pucharu Polski sezonu 2014/2015, KKS Lech Poznań – KP Błękitni Stargard Szczeciński.


Krzysztof Kapuściński (trener Błękitnych):”Mecz ułożył się tak jak chcieliśmy i tak jak marzyliśmy. Przetrwaliśmy ataki Lecha i strzeliliśmy bramkę, a gdybyśmy grali 11 na 11, to w finale byliby Błękitni. Nie chcę jednak odnosić się do tamtej sytuacji. Nie wiem, czy był faul czy nie. Nie chcę pod wpływem emocji mówić na ten temat. Mój zespół to wspaniali ludzie i gladiatorzy. Jestem dumny, że mogę z takimi ludźmi pracować. Dla mnie moi zawodnicy są bohaterami. Nawet w 10 była nadzieja, że zagramy w finale Pucharu Polski, ale to Lech był lepszy.”

Maciej Skorża (trener Lecha):„Dobrze zaczęliśmy ten mecz, stwarzaliśmy sytuacje, bramka wisiała w powietrzu i nagle straciliśmy gola przez niefrasobliwość. Na szczęście do przerwy schodziliśmy w lepszych nastrojach i szkoda, że w drugiej połowie strzeliliśmy tylko jedną bramkę. Graliśmy dziś nerwowo, ale ja to rozumiem, bo zespół w tygodniu naprawdę dużo przeszedł. W dogrywce Błękitni opadli z sił co nam trochę ułatwiło zadanie. Cieszę się, że po tak ciężkim meczu z nieobliczalnym zespołem potrafiliśmy awansować. Życzę piłkarzom i trenerowi Błękitnych jak najlepiej. W przyszłości będę im kibicował.”

>> Przeczytaj więcej w dziale Konferencje

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 37

  1. 07 napisał(a):

    8 miesięcy po przejęciu zespołu Skorża doprowadza Lecha do finału P.P. I choć jeszcze wiele pracy przed nimi….. Można? Można! :)

  2. blady napisał(a):

    A gdzie walka, gdzie pomysl na atak pozycyjny? Czy jedyny sposob na zdobycie bramki to pilka na skrzydlo i wrzutka w oole karne?
    Czy za Skorzy ten zespol bedzie grac ladna, kombinacyjna pilke?

  3. Potz napisał(a):

    Zacytuję samego siebie: Dlaczego Dawid wygrał z Goliatem? Bo regulamin nie przewidywał spotkania rewanżowego.

  4. torreador napisał(a):

    07
    Dodam: i tym się różni drużyna Skorży od drużyny Rumaka:)

  5. seniorka napisał(a):

    Kapuściński ma fajny zespół, ale trochę przesadza. Dziennikarzyny, Bońki i inni przenicowali mu rozum i już uwierzył, że Puchar będzie Błękitnych:)

  6. Mouze napisał(a):

    Ta…Gladiatorzy jak cholera,zwykle cioty co kładły się przy każdej sposobności,przy każdym kontakcie z przeciwnikiem.Co chwila łapały ich „skurcze” które cudownie odpuściły przy 4:1.Frajerzy z wiochy co pomyśleli przez chwile ze sap piłkarzami,tyle.
    Czy ktokolwiek wierzy w to ze 11 na 11 obraz gry wyglądałby inaczej….
    Tam tak sodówka im odwaliła,ze nie zdziwię się ze „gwiazdy” ze Stargardu spadną z ligi.

  7. Pawelinho napisał(a):

    A czy przypadkiem trener Błękitnych nie zapomniał o tym, że Lech 11-11 zdobył prawidłowego gola, którego pan gi(l) nie uznał bo stwierdził, że był spalony? Co do meczu to najważniejszy był awans i to, że Lech awansował do finału, ale tak czy inaczej niesmak po wpadce z pierwszego meczu zostanie na długo w pamięci. Dla Błękitnych półfinał to naprawdę duży wyczyn i sukces, ale niech nie zejdą na ziemię, bo przez dziennikarzy stali się „gwiazdami” jednego sezonu.

  8. kibol z IV napisał(a):

    Fajna wypowiedz Skorży odnosnie Błęitnych.Dla takiego zespolu warto angażować się w sport….bo to jest Sport ! Odnosnie Lecha cieszy awans…reszta …kazdy z Nas widział….

  9. kolo napisał(a):

    Właśnie obejrzałem wywiady po meczu na polsat sport i jestem pełen podziwu dla chłopaków ze stargardu. Nie ma ani słowa o niesłusznej czerwieni, pretensjach do sędziego. Gdyby to był mecz z zespołem z ekstraklasy tylko o tym by się mówiło. Brawa dla błękitnych, fajny, waleczny zespół, który umie pogodzić się z porażką.

  10. aliz napisał(a):

    Dla większości z Błekitnych to był mecz niemalże życia. Udawali czy ozdrowieli to nie ważne, ale zmusili naszych do zapi**przez cały mecz. Gdyby nasi zagrali w takim tempie i w ten sposób tydzień temu, to dziś nie musieliby zasuwać 120min. A tak naprawdę najważniejsze, że są w finale.
    Gratki dla Kapuścińskiego i jego ferajny – pokazali co znaczy zaangażowanie, serce i walka.

  11. kiki napisał(a):

    Ciekawe dlaczego Keita zszedł?

  12. Radziu napisał(a):

    przestańcie pierdoli…, że ,, gwiazdy,, ze Stargardu, zastanówcie się troche, jestem kibicem Błękitnych ( urodziłem się tam ) Lech od kilkunastu lat, ale jak mi piszecie, że amatorzy itd to tego nie zdzierże, ile mieliśmy kompromitacji, kurw.. klapki na oczach macie? ekstraklapa, i wy kupujecie karnety, ja tam ich pierd… nikt tam nie zapierd… tylko kupony odcinają wole jechać na 4 ligę chociaż nie ma oczekiwań

  13. seniorka napisał(a):

    @kolo
    O jakiej niesłusznej czerwieni mówisz? I niby za co mogą mieć pretensje do sędziego?

    @aliz
    Gratki za waleczność tak, ale to padanie na murawę przy lada powiewie i „skurcze” (w obu meczach) + pretensje za czerwień – z tym już trochę gorzej.

  14. kriss880 napisał(a):

    Victoriaaa 5:1 po dogrywce….. Z przewagą zawodnika….. Z 2ligowcem… Hmm europa pada na kolana… Dusząc się ze śmiechu

  15. truskawa napisał(a):

    Radziu to po co kibicujesz jak nie ni masz oczekwań?

  16. seniorka napisał(a):

    Dodam – ale masz rację – najważniejszy awans. Pzdr.

  17. Pawelinho napisał(a):

    *ale niech zejdą na ziemię

  18. lechnazawsze napisał(a):

    Całe szczęście weszła ta czerwieñ. :-)

  19. truskawa napisał(a):

    do moderatorów. kasujcie te pomioty !

  20. mks pogon szczecin napisał(a):

    Czemu wolalbym blekitnych w pucharach? Nie.. Nie dla tego ze z regionu .. I ze im kibicuje.. Dlatego bo widze ze Oni leoiej reprezentowaliby mój kraj walcząc, angażując się, aż do końca , dla wyniku, nie kontraktu czy premii. Niestety skazany teraz jestem na niesamowity pojedynek l kontra l poktorym jedna z tych pipek zwyczajnie pochyli sie pupą przed pierwszym pucharowym rywalem inkasują odpowiednią kasę

  21. arek napisał(a):

    Wypad stąd paprykarze zasrani. Chcieć to sobie możesz. Lepiej przejmuj się swoim zasyfialym klubikiem bo się zaraz obudzisz w pierwszej lidze.

  22. jacob37 napisał(a):

    Niestety nie mamy pomyslu na granie po ziemi i wjazdy w pole karne,same wrzuty ze skrzydel ,wiekszosc na pale.Na szczescie mamy final ale gra Naszej druzyny pozostawia wiele do zyczenia.Nazelowanym pizdeczkom mowimy NIE!

  23. maro napisał(a):

    @kiki dla mnie Keita był pos…. ze strachu i pewnie walnął symulkę.
    Mam nadzieję, że to nic poważnego. On po prostu mentalnie jak dla mnie pada.

  24. maro napisał(a):

    @ Pawelinho masz rację, a komentatorzy ani słowem o tym.

  25. inowroclawianin napisał(a):

    Sensacji nie było i Lech awansował bo w końcu zagrali na poważnie. Gdyby było 11/11, pewnie też by awansowali bo dziś była już zdecydowana przewaga. Martwi jednak sposób gry z tymi ciągłymi wrzutkami jak za Rumaka. Szacunek dla Błękitnych za emocje i podjęcie walki. Teraz niech dobrze odpoczna bo w niedzielę arcywazny mecz.

  26. Anfil napisał(a):

    Ludzie uratowała nas czerwień gdyby nie ona to dzisiaj 90% z was chciałaby zmiany trenera !! Szczerze to nie zasłużyliśmy na ten awans w ani 1 % gra dno a pomysl na grę naszego wielkiego trenera to katastrofa !!

  27. Idziemy na majstra napisał(a):

    Puchar jest nasz!!

  28. Tytan napisał(a):

    Final jest nasz czyli cel wykonany. Pozostaje jednak pewien niedosyt, bo z naszego stylu nie mozna byc zadowolonym, mimo pogromu. Gol Kownasia jak najbardziej prawidlowy! 11 na 11 tez bysmy wygrali ale styl martwi. Za duzo wrzutek. Powinnismy ich rozpykac krotkimi podaniami i praktycznie wchodzic do ich bramki, a jednak gralismy jak z Realem. Ale ok, final jest i puchar sie zbliza! Bardzo cieszy przebudzenia Kownasia i powrot Darko! Martwi forma Szymka i zjazd Kendiego ale to sie zdarza.

  29. LoK napisał(a):

    Po takich meczach jak z Austrią Wieden, Juventusem czy Manchestrem City wreszcie mamy KOLEJNY KLASYK, który wspominać będziemy razem z wnukami…

  30. lpo napisał(a):

    @anfil pomysł trenera jest taki że mamy finał PP i 3 punkty straty do ległej…. ja mam w dupie czy oni pięknie grają czy klepią … mają WYGRYWAĆ !!!

  31. Alcatraz napisał(a):

    Gdyby sędzia uznał prawidłowego gola Kownasia Błękitni popłynęli by w pierwszej połowie. Sędzia Gil ma to do siebie, że lubi wpływać na wynik.

  32. PAWEL napisał(a):

    BRAWO SKORŻA!wyciągnął wnioski z ostatnich czerwonych kartek.zdjął w samą porę Keitę po żółtej, która pachniała czerwienią.
    nastęna zmiana mimo, iż sytuacyjna też udana, Jevtić był 3 razy lepszy od Pawłowskiego. Zmiany Vojo nie komentuje, ten gość to największa porażka finansowo-transferowa Lecha w tym stuleciu.od co najmniej dwóch lat nie powinienem go widzieć na Bułgarskiej.stracona kasa i punkty

  33. darkoski napisał(a):

    Brakuje nam napastnika z prawdziwego zdarzenia, hejterów boli Lech w finale PP.

  34. darkoski napisał(a):

    Gdybanie co by było gdyby zostawmy szpecom od bajek

  35. Pawelinho napisał(a):

    Alcatraz

    Dokładnie, ale nie którzy wolą tego nie wiedzieć lub po prostu lubią zaginać rzeczywistość.

  36. lolek napisał(a):

    Mouze ci frajerzy z wiochy jeszcze tydzień temu skopali lechitom dupe, a wcześniej dwa razy cracovii i raz gksowi. Więc jeśli oni są frajerami to na ciebie nie ma określenia w encyklopedii. Jesteś zwykły rozdarty burak, który nie zna się na futbolu a udaje … Nie powiem kibica bo obraziłbym kibiców

  37. lolek napisał(a):

    rozmawiałem z koleżka, który jest sędzia. Bramka Kownackiego dla Lecha prawidłowa, Kejta uderzający w twarz Błękitnego to czerwona kartka dla Kejty bez żółtej dla Stargardzianina, konsekwencja nie miałby czerwonej za sanki na Trałce tylko pierwszą żółtą. I początek, gdyby Kownacki zahaczył Ufnala też byłaby czerwona