Finały Lecha – Ostatni Puchar 2009 (VI)

PPW sobotę, 2 maja, o godzinie 16:00 na Stadionie Narodowym w finałowym meczu o Puchar Polski piłkarze Lecha Poznań zmierzą się z odwiecznym rywalem, warszawską Legią. Z tej okazji od paru dni przypominamy poprzednie finały Pucharu Polski z udziałem Kolejorza.


Dotychczas 5-krotni zdobywcy pucharu krajowego grali w finale PP siedem razy. Tym samym nasz okazjonalny cykl będzie składał się z siedmiu artykułów. W nich przypomnimy kibolom Kolejorza poprzednie mecze Lecha Poznań w finale Pucharu Polski. Dziś przypominamy finał z 2009 roku, kiedy to nasz klub piąty i ostatni raz zgarnął krajowy puchar.

Piłkarze poznańskiego Lecha sezon 2008/2009 rozpoczęli bardzo dobrze, bo lechitom wiodło się nieźle nie tylko w lidze, ale też w europejskich pucharach. Jesienią 2008 roku „niebiesko-biali” najpierw przeszli wszystkie trzy rundy kwalifikacyjne Pucharu UEFA, a potem udało im się jeszcze awansować z grupy do 1/16 tych rozgrywek. Tym samym jesienią Kolejorz grał świetnie nie tylko na arenie międzynarodowej, ale również w Pucharze Polski oraz w rozgrywkach Ekstraklasy, gdzie był liderem po rundzie jesiennej.

Niestety wiosną 2009 roku nie było już tak kolorowo. Kolejorz najpierw odpadł z Pucharu UEFA, a później zaczął remisować w lidze z dużo słabszymi drużynami. Ekipie Kolejorza po jesiennych bojach z Piastem Gliwice (4:0) i Odrą Wodzisław (1:0 – gol w ostatnich sekundach) nadal szło jednak dobrze w Pucharze Polski. Poznaniacy w 1/4 PP odprawili z kwitkiem krakowską Wisłę (1:0, 2:1), a w 1/2 PP po rzutach karnych wyeliminowali warszawską Polonię. Tym samym Lech Poznań awansował do finału Pucharu Polski w którym zagrał z rewelacyjnym wówczas Ruchem.

Kolejorz przed bojem na Stadionie Śląskim zajmował w Ekstraklasie po 28. kolejkach 2. pozycję i do lidera tabeli tracił tylko 1 punkt. Forma lechitów przed starciem z „Niebieskimi” nie była jednak dobra, ale poznaniacy mimo rozczarowującej postawy w lidze byli zmuszeni zdobyć krajowy puchar. Ekipie Kolejorza w osiągnięciu celu sześć lat temu pomogło ponad 8 tysięcy kibiców Lecha wśród których znaleźli się również fani Arki, KSZO, Cracovii, a nawet mała grupka Górnika Zabrze, która nienawidzi Ruchu.

Finałowy pojedynek na Stadionie Śląskim w Chorzowie nie był wielkim widowiskiem. Kolejorz spokojnie czekał na swoją szansę, natomiast Ruch sprawiał wrażenie jakby bał się zaatakować. Ostatecznie na początku drugiej części gry do siatki „Niebieskich” trafił Sławomir Peszko, ale po tym golu dla Lecha Poznań obraz gry w ogóle się nie zmienił. Kolejorz nadal grał bardzo spokojnie, zaś chorzowianie biegali po boisku jakoś bez wiary w sukces.

Na szczęście 19 maja 2009 roku znacznie ciekawiej było na trybunach. Kibice Ruchu pokazali się z bardzo dobrej strony głośno dopingując przy tym swój zespół oraz przedstawiając efektowne oprawy. Także fani Lecha nie odstawali wtedy od gospodarzy i również stworzyli świetną atmosferę. Fanatycy Kolejorza przed sześcioma laty mieli co świętować, gdyż Lech Poznań naprawdę zasłużył w tamtym sezonie na zdobycie Pucharu Polski, który był piątym i ostatnim w historii.

Finał Pucharu Polski 2008/2009 – Stadion Śląski w Chorzowie (19.05.2009)
Lech Poznań – Ruch Chorzów 1:0 (0:0)
Bramka: 51.Peszko
Sędzia: Tomasz Mikulski (Lublin)
Widzów: 25000 (16000 kibiców Ruchu i 9000 kibiców Lecha)
Lech: Turina – Kikut, Tanevski, Arboleda, Henríquez – Peszko (89.Wilk), Bandrowski, Murawski, Stilić (73.Injać) – Lewandowski (90.Djurdjević), Rengifo.
Ruch: Pilarz – Jakubowski, Grodzicki, Adamski, Brzyski – Grzyb, Baran, Pulkowski (77.Straka), Nowacki (54.Sobiech), Balaz – Jezierski (65.Janoszka).

Dla przypomnienia raz jeszcze mini galeria zdjęć z tamtego finału:

Przeżyjmy to jeszcze raz – Cześć I (materiał KKSLECH.com 5:31 min.)

Przeżyjmy to jeszcze raz – Cześć II (materiał KKSLECH.com 4:48 min.)

Skrót finału Pucharu Polski 2009:

Linki do poprzednich części cyklu:

> Finały Lecha – Niezapomniany dwumecz 2004 (V)
> Finały Lecha – Niespodziewany triumf 1988 (IV)
> Finały Lecha – Łomot Wisły na Legii 1984 (III)
> Finały Lecha – Szczęśliwy Wrocław 1982 (II)
> Finały Lecha – Brutalna Częstochowa 1980 (I)

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 6

  1. KSZO pisze:

    ŚP. Ivan Turina…

  2. arek pisze:

    Wkurw… jest ta muzyczka na filmikach, nie ma jak to spiew i ryk kibicow.

  3. 1909 pisze:

    ten Puchar był na osłodę za niezdobyte MP. euforii takiej jak w 2004 nie pamietam. trofeum w 2009 bylo obowiazkiem. tamten Lech grał fajną piłkę i miał co najmniej 50 % walczaków z jajami. takich ktorych teraz nie ma niestety

  4. Mohito pisze:

    Euforii nie było bo wszyscy czekaliśmy na mistrzostwo, które Smuda z ekipą koncertowo na wiosnę spieprzyli.
    Sam wyjazd do Chorzowa był jednak kozacki :)

  5. Mohito pisze:

    @1909 walczaków? przypomnij sobie wiosnę! widzę, że wszyscy z upływem czasu mitologizują zdarzenia i postacie z przeszłości

  6. Glos pisze:

    Mohito: duzo bym dal by obecny Lech gral tak ofensywnie jak wtedy. Fakt ze zaje…. tytul i bylo kilka meczy i remisow, ktore do dzis nie rozumiem jak mogly pasc, ale tamci Lechici walczyli do konca. Niezapomne mecz z LKS-em i mecz zycia ich bramkarza, to co wtedy Bodzio wyciagal bylo niemozliwe… a jednak dwa punkty wtedy przepadly i wczesniej inne.
    Z finalu pozostanie mi pewien niesmak co do kibicow slaskich, mianowicie gwizdy podczas hymnu panstwowego. Chorzowski pies pozostanie psem! Wyjazd zajefajny, powrot wesoly.