Wypowiedzi trenerów po finale:

bergWypowiedzi obu trenerów po finale. Szkoleniowca „Wojskowych”, Henninga Berga i opiekuna Kolejorza, Macieja Skorży na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu finału Pucharu Polski 2015, KKS Lech Poznań – Legia Warszawa.


Henning Berg (trener Legii):„Wspaniale było wygrać ten finał. Zrealizowaliśmy cel w meczu w którym spotkały się dwa największe kluby. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była słaba, ale druga bardzo dobra. Jestem dumny z moich piłkarzy, którzy mimo wyniku 0:1 potrafili odrobić stratę. Cały zespół zagrał dobrze i w stylu w którym chcemy grać.”

„Nie wiem co wydarzy się w przyszłości. Jesteśmy na 1. miejscu w tabeli i wkrótce czeka nas mecz z Lechem u siebie. Czekamy na najbliższe mecze, ale na pewno będzie w nich trudno.”

Maciej Skorża (trener Lecha):”Czujemy ogromny niedosyt. Nie byliśmy słabsi, a w pierwszej połowie dużo lepsi od Legii. W pierwszej odsłonie wszyscy świetnie realizowali założenia taktyczne. Niestety zabrakło nam umiejętności i doświadczenia, by zdobyć drugą bramkę. Legia strzeliła dwa gole po stałych fragmentach i to w trochę kontrowersyjny sposób. Legia przy wyniku 2:1 opanowała sytuację na boisku. Mieliśmy w środku duży problem i nie graliśmy w drugiej odsłonie już tak dobrze jak w pierwszej. Jest to dla nas smutny i czarny dzień. Nie graliśmy dobrze przez całe 90 minut. Niestety kilku zawodników zgłosiło już urazy.”

>> Przeczytaj więcej w dziale Konferencje

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarze 23

  1. Lech1 napisał(a):

    Co robi kibic Lecha, gdy jego drużyna zdobywa trofeum? Wyłącza Plastation.

  2. TommyD napisał(a):

    „Krul” Maciuś potrafi zespół przygotować tylko na 1 połowę i tak cała wiosna wygląda. Skuteczność leży i kwiczy, za tydzień wciry na klozetowej 3 i będziemy walczyli, ale o LE z Jagiellonią i Śląskiem…

  3. fak napisał(a):

    Skorża nie ma jaj, żeby powiedzieć, że bramka padła ze spalonego? Albo niech nie mówi nic albo mówi konkretnie co ma na myśli. Sformułowanie „trochę kontrowersyjny sposób” to jak serek częściowo nieświeży… Swoją drogą drużynie brak bramkarza i napastnika.

  4. szymon napisał(a):

    a co to za urazy?

  5. Jarecki napisał(a):

    Żal, wielki żal :-( ! A Gostek niech juz w bramce nie staje !! Już wolę Kotora. Dla mnie to nawet nie wina Skorży czy chłopaków! To wina zarządu że nie kupili prawdziwego napastnika!

  6. seniorka napisał(a):

    Pan trener czuje niedosyt!. Ja tam czuję, mówiąc po męsku, ogromne
    wk…!

  7. MG napisał(a):

    Seniorka, po męsku znaczy przeklinać? Wątpię…

  8. olos77 napisał(a):

    Urazy?Niech zgadne!Kownacki zwichnął palec na komórce od twittowania?Czy Kędziora od wkręcania go w glebe boli go głowa?
    Wstyd,wstyd i jeszcze raz Gostomski!

  9. Tytan napisał(a):

    Kownas jakos dzisiaj gral. To Linetty zawalil razem z Szymkiem i Gostkiem.

  10. leginista napisał(a):

    Tak wiem ,ze mnie zbanujecie ale pierwsza polowa bezdyskusyjnie wasza .W 2 polowie juz inaczej wielki szacun za walke i do zobaczenia w Wawie za tydzien .Bodzieki takim klubom jak wy mozna sie rozwijac pozdrawiam .

  11. Ricardo54 napisał(a):

    Gostomski dzisiaj to było nie porozumienie , nie dość że brakowało komunikacji między obrońcami a bramkarzem to nie miał obliczenia do wychodzenia w górę po piłkę lepszy byłby Burić lub Kotor ale Kotora widocznie odstawiają powoli na bok , wyraźny brak napastnika z prawdziwego zdarzenia co w konsekwencji dało brak skuteczności.,po 65 minutach chłopakom brakowało kondycji. Zal takiej okazji bo Legła nic takiego nie pokazała . Słabo Kolejorz , oj słabo.

  12. kibicc napisał(a):

    brać Orlando Sa z ległej

  13. jerry1972 napisał(a):

    Co wy chcecie od chłopaków dali z siebie wszystko spójrzmy na nas ze mieliśmy duża gorsza oprawę to co sie piłkarzy czepiamy

  14. AS napisał(a):

    Na Sa na nie stać ,trzeba za niego zapłacić więcej niż 500 000 , a do tego wysokie uposażenie ,pewnie brał by 2 x tyle co najlepiej opłacany nasz piłkarz Do tego to gość o trudnym charakterku , zarozumiały i obrażalski przekonany o swojej wielkości .Rozwalił by nam szatnie.

  15. Abc napisał(a):

    Popieram…napadzior i dobry bramkarz a nie pajac Macius…po co ciagle wychodzi…wiele niepewności wprowadza do obrony…sadajew zamiast jebnac po długim to brazyliana.. 2 0 i pozamiatane…zostawiłbym go z jakimś asem dwóch napastników i by pozamiatali

  16. Adrian napisał(a):

    Wierzcie lub nie, ale już w pierwszym meczu z Błękitnymi, jak komentator powiedział, że Skorża jest wściekły, gdy Burić zbyt długo wybijał piłkę wiedziałem, że straci miejsce w bramce, a Gostomski zawali nam mecz z legią. To nie przypadek, poprzedni mecz w warszawie też zawalił dostając śmieszny strzał za kołnierz. Można się jeszcze zastanawiać czy to sentyment do byłego klubu czy po prostu słaba psychika, ale prawda jest taka, że jeśli mamy coś ugrać za tydzień należy go odsunąć od składu.

  17. kibicinowroclaw napisał(a):

    serio Lecha Skorża układa i 1sza połowa była zajebista ale ile mogla trwac taka dominacja? legia sie obudzila po przerwie i tyle nam wychodzilo wszystko im nic ! ale gdyby Sadaev w 1szej strzelil chocby jedna bramke a bramkarz bronil a nie bezmyslnie wychodzil to puchar bylbym w poznaniu

  18. 1909 napisał(a):

    nigdy tego trenera odkąd jest w Lechu nie krytykowałem ale dziś czas na 1.podsumowanie:
    – przegrany finał rundy zasadniczej ekstraklapy – Legia „robiła” co mogła (8 porażek) by Lechowi pomóc – 2 razy mieliśmy szanse na lidera. szansa zmarnowana
    – fatalne zimowe transfery
    – brak postępu u młodych piłkarz – uważam, że Kędziora, Kownacki i Linetty nie stają się lepszymi piłkarzami.
    – ogólnie bardzo słaba gra drużyny na wyjazdach.
    – 4-4 po 180 min. z amatorami (w wiekszosci) ze Stargardu
    – i wreszcie przegrany dziś taktycznie finał PP gdzie Legia do przerwy nie istniała.
    Nie będę tu rozwijał tematu, że Skorża ma taki skład, że kontuzje, że polityka transferowa jest taka i owaka – podobno jest trenerem doświadczonym na polską ligę, utytułowanym. jakoś coraz mniej mam przekonania do tego gościa.
    Wszystkie powyższe punkty nie będą miały znaczenia w przypadku zdobycia MP. ale trudno mi sobie wyobrazić, że nie przegramy za tydzień.
    Jeśli Skorża spowoduje „trzęsienie ziemi” w Lechu po 7 czerwca – to sam sobie podetnie gałąź i z niezgraną drużyną szybciutko zakończy sezon w Europie.
    i jeszcze takie porównanie „charakteru drużyn: w wiosennym meczu Lech-Legia na Bułgarskiej legioniści bedacy przy 0-2 na kolanach podnieśli się, strzelili bramę i do konca atakowali. jak można oceniac grę Lecha po bramce na 1-2 dziś ? Lech nie istniał z przodu.już nie wspomina, że jesienią przy 0-2 Legia wyciagneła na 2-2… ot takie porównanie waleczności i charakteru drużyn.

  19. hasik napisał(a):

    Linetty, Kownacki będą wartościowymi pilkarzami, ale nie w Lechu niestety. Taka prawda, tutaj wszyscy stoją w miejscu. Przykład ostatni transfer gdzie po kilku miesiacach Legia zarobiła grubą kasę na tym samym zawodniku gdzie Lech sprzedał za fryrki.

  20. endriu napisał(a):

    bramkarz i trener do wymiany ! kolejorz gra bez zycia wolna pilka ! takie lelum po lelum!

  21. Czytelnik napisał(a):

    do 1909
    Dlaczego narzekasz na transfery , przecież Lech to królowie zimowego okienka transferowego.

  22. wierny kibic napisał(a):

    Moim zdaniem trener wycisnął wszystko co się dało z grajków, których miał. Skład jest taki jaki jest. W walce o mistrza trzeba liczyć na więcej potknięć tirówki niż kolejorza. Kluczowy mecz w Warszawie, jeśli nie będzie minimum remisu to pozamiatane. Ktoś coś wie o kontuzjach, o których Skorża mówił po meczu ?

  23. Bronks napisał(a):

    @1909 dodałbym jeszcze brak konsekwencji. Skorża obiecał, że zawodnicy którzy nie będą walczyć wylecą i kogóż to usunął ze składu? Miał pracować nad mentalnością zawodników i co drugi to posrany ze strachu. Mieli mieć szczyt formy na finał rozgrywek a wczoraj wytrzymali 45 minut. Niestety coś panu Skorża nie wychodzi trenowanie Lecha