Felieton kibica: Wiosenne strzelanie w lidze

W 2015 roku dajemy kibicom Lecha Poznań okazję współtworzenia serwisu KKSLECH.com a nie tylko udzielania się na nim w komentarzach. Teraz pisząc tekst możesz liczyć na jego publikację tutaj. Dziś prezentujemy jeden z artykułów nadesłanych do nas przez kibica.


Wiosenne strzelanie w lidze

Czasami na ocenę gracza wpływa wiele innych czynników niż gra. Nie można jednak przejść do porządku dziennego nad cyframi określającymi OFENSYWNĄ siłę zespołu.

Banalne… Piłka nożna, jej “sól” to strzelanie bramek.
To daje największą radość i tym co strzelają bramki na podwórku jak i tym na wielkim stadionie. Na bramki czekają kibice, dla których nic nie znaczą “piłkarskie szachy” i “taktyczne rozwiązania”. Nie da się wygrać meczu przy wyniku 0:0. Muszą być strzelone bramki, bo wtedy jest czego bronić.

Lech był dumny po jesieni, że strzela bramki wielu graczy. Dokładnie 13 piłkarzy:

Strzelali napastnicy – Ubiparip, Kownacki, Teodorczyk, Sadaev
Strzelali pomocnicy – Pawłowski, Hamalainen, Jevtić, Keita, Formella Lovrencsics
Bramki „dokładali” obrońcy – Kędziora, Douglas, Wołąkiewicz -1 (z karnego)

W sumie strzelili – na jesieni – 38 bramek w 19 meczach (1 bramka to samobój Malarza)

Na wiosnę zaś padło zaledwie 15 bramek. Co gorsza, aż 6 bramek strzelili OBROŃCY (Arajuuri, Kędziora – karny, Douglas)!
Piszę “co gorsza”, bo przecież do nich należy gra obronna nade wszystko, a nie “polowanie na bramki”.

Gracze stricte ofensywni (oprócz Hamalainena – pomocnika! – 4 bramki) praktycznie mogliby nie wychodzić na boisko, bo ich wiosenne statystyki sąą nędzne (Jevtić = 0, Pawłowski = 0, Lovrencsics = 1, Formella = 1, Sadaev = 2, Kownacki = 0).

Całe gadanie, że robili miejsce i wiązali obrońców można wsadzić sobie w zadek, kiedy przypomnimy sobie, że z tych 6 bramek obrońców 4 padły po stałych fragmentach gry (2x głowa Arajuuri – po rogu i wolnym, Douglas 1x z wolnego i Kędziora 1x z karnego).

Wiosna Kolejorza, mimo tego, że Lech “dogonił” Legię wygląda więc od strony “strzeleckiej atrakcyjności”, a co za tym idzie, atrakcyjności jako widowisko bardzo słabo. Napastnicy napadali co najwyżej “budki z piwem”, bo Ubiparip = 0, Kownacki = 0, Sadaev = 2.
Nie dziwi więc fakt, że kibice nudzili się setnie i brutalnie oceniali graczy ofensywnych (Hamalainen zaliczył notę – 1,36, Jevtić – 2,13, Pawłowski – 2,09, Lovrenscics – 2,22, Keita – 1,70, Formella – 1,49, Sadaev – 2,29, Kownacki – 1,74, Ubiparip – 1,22).

Dziwne trochę, że Lech z taką “siłą ognia” daje jeszcze radę walczyć o Mistrzostwo Polski mając drugi wynik w lidze w liczbie zdobytych goli.

stowoda

Chcesz, by w przyszłości także Twój tekst znalazł się na KKSLECH.com? Pisz i wyślij go do nas pod adres: redakcja@kkslech.com. Jest szansa, że ujrzy światło dzienne. Więcej dowiesz się -> tutaj

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


komentarzy 17

  1. 07 napisał(a):

    Dobry artykuł. Jak widać wzmocniona i poprawiona defensywa już daje efekty. Niestety tak jak napisano – w ofensywie jest dramat, a jeszcze kilku ostatnio tutaj chciało się pozbyć z klubu Kaspra…. :)

  2. Tytan napisał(a):

    Dobry tekst stowoda. Mådra analiza.

  3. arek napisał(a):

    Nie ma innej opcji jak zakontraktowac nowego napastnika ale takiego by dawal jakosc. Marzeniem byloby pozyskanie dwoch: Kuswik i Marco. Sadajew pewnie odejdzie. Kownas, z cala sympatia do niego ale na Lecha, ktory chce walczyc o najwyzsze cele jest obecnie za slaby. Niech sie ogrywa w jakims slabszym klubie i mocniejszy wraca do Lecha. Pozostanie Formella, ktory cos tam pokazuje ale to nadal nie jest ta jakosc o ktorej myslimy. Moze rozwinie sie bardziej uczac sie i grajac u boku dobrego i doswiadczonego napastnika. Moze wlasnie w tym jest problem, ze nasi mlodzi nie maja sie od kogo uczyc.

  4. aliz napisał(a):

    taaa… nic dodać nić ująć – Lechowi brak snajpera i o tym wszyscy mówimy od momentu sprzedania TEO. Rasowy snajper+Zaur i wtedy mamy o wiele większe prawdopodobieństwo wygrania meczu stykowego, gdzie zespół jest piłkarsko lepszy – mecz na SN pokazał jak wielki to jest brak. Snajper i wykorzystane sytuacje (nie koniecznie wszystkie) i mecz zamknięty w pierwszej połowie…
    poza tym tak jak w felietonie napisane – w lidze jeszcze jakoś dajemy radę, ale na Europę? samą obroną i remisami jej nie podbijemy…

  5. aliz napisał(a):

    I dodam – mamy młodych, szybkich, zdolnych, ale im BRAK DOŚWIADCZENIA i wsparcia, tak pół godziny w drugiej połowie co mecz na podmęczonych przeciwników i jazda, sam trening to nie wszystko…

  6. stowoda napisał(a):

    Co do młodych racja 100% , inaczej będzie jak w zaklętym kręgu ” nie gra bo nie ma doświadczenia – nie ma doświadczenia bo nie gra „.

  7. sas napisał(a):

    W niektórych meczach widać przebłyski geniuszu Kownasia ( min z Jagą, Ległą) gdzie mijał obrońców jak tyczki tyle że potem strzały na bramkę były takie jakby bał się dobić rywala. Rozpierdala mnie to stawianie go na skrzydle gdzie jest zupełnie bezużyteczny zamiast grania na 9-tce chociaż przez 20-30 minut w meczu jako zmiennik choćby Sadajewa. W ten sposób zniszczą chłopaka i to co w nim najlepsze, to czym czarował na początku. Jak dla mnie brak mu ,,mentora” czyli rasowego napadziora który nauczył by go fachu

  8. MaPA napisał(a):

    Nauczyciele niestety kosztują a zarząd skąpi.

  9. Mouze napisał(a):

    @sas mnie rozpierdala stawianie na Kownackiego,i to go właśnie niszczy,ze gra beznadziejne mecze i blokuje się psychicznie.Najgorsze jest to ze na 9-tce wygląda dużo mizerniej niż na skrzydle.Cale szczęście jedzie na kadrę,wiec nie będzie mógł osłabiać Lecha w najbliższych meczach.I być może to będzie bodziec do sprawdzenia napastników z rezerw,bo jeżeli są słabsi od tych z I drużyny,to nie warto ich w ogóle trzymać,nawet w rezerwach.
    18 latek totalnie bez formy w pierwszym składzie w ataku to najlepsza laurka dla naszej linii ataku…..
    Formacja obronna poprawiona,mam nadzieje ze latem przyjdzie prawdziwy napastnik,i z przodu także będzie dużo lepiej.

  10. torreador napisał(a):

    stowoda
    Brawo, bardzo fajna analiza!

  11. sas napisał(a):

    Mouze- dla tego właśnie piszę żeby grał końcówki , bo wtedy wchodzi na zmęczonego rywala i ma szansę coś strzelić a zarazem zdobywać doświadczenie. Na całe mecze nie jest gotowy fizycznie ale co ja tam wiem trener chyba wie lepiej, chociaż rezultatów jego działań nie widać.
    Aa i jeszcze jedno na temat Kendiego, którego bardzo lubię, on też powinien odpocząć bo ta wiosna u niego jest chyba najgorszym okresem od czasu kiedy jest w pierwszej drużynie

  12. Dymas89 napisał(a):

    @Mouze Kownaś właśnie nie jedzie na kadrę bo go nie puszczają.Także jesteśmy skazani na jego 90 minutowe występy z których nic nie wynika…

  13. Mouze napisał(a):

    @Dymas89 ehhh….
    @sas Tak jak pisałem gra Kownackiego w ataku od poczatku,tylko potwierdza słabość naszej formacji ofensywnej.Bo niby na kogo ma postawić trener?
    Sadajev?Gra,próbuję ale umiejętności brakuje.
    Ubiparip?Odlicza dni w kalendarzu do końca umowy.
    No i zostaje Kownacki,który niby jest na boisku,a go nie ma.
    Dla mnie tylko nie pojęte jest to ze kosztem fatalnego na wiosnę Kownackiego nie wypróbują Klichowicza a nawet tego młodego Kurbiela,no bo raczej gorsi od Kownackiego by nie byli,a mieliby dużo do udowodnienia,zwłaszcza Kliczowicz który jest w takim wieku ze to jego ostatni gwizdek.

  14. arek napisał(a):

    Fajna dygresje wtracil w swoim artykule Maciej Lehmann; troche to stwierdzenie jest karkolomne ale ziarenko prawdy w tym jest
    „Ile kosztuje Lecha brak snajpera: Gdyby Sadajew trafił do pustej bramki w meczu z Koroną, prawdopodobnie Lech grałby z Legią w fazie mistrzowskiej u siebie. A to oznacza 40 tys. kibiców na trybunach i zastrzyk dodatkowej gotówki, lekko licząc ponad 1,5 mln złotych. Gdyby Sadajew podwyższył na 2:0, w sobotę Lech finału by nie przegrał. A to kolejne 600 tys. złotych, bo taką premię za wygraną na Stadionie Narodowym wyznaczył PZPN.”

  15. seniorka napisał(a):

    Moim zdaniem Kownaś – jego talent – „rozmieniany jest na drobne”. To jest napastnik – 9ka, a nie skrzydłowy. Przerzucanie go z miejsca na miejsce, robi mu tylko krzywdę. A już wysyłanie go do słabszego klubu, celem ogrania, zupełnie mnie nie przekonuje. Jak przyjdzie napadzior z prawdziwego zdarzenia (mam nadzieję, że w najbliższym czasie to nastąpi), to i Kownaś na tym skorzysta, bo jak mówicie – on musi od kogoś się uczyć.

  16. tomasz1973 napisał(a):

    Użyję słów Mouze, trochę je przerabiając:
    18 latek totalnie bez formy w pierwszym składzie w ataku to najlepsza laurka dla naszego zarządu, który nie widzi od sierpnia tego co widzą kibole, czyli potrzeby rasowego-dobrego-doświadczonego napadziora!!!!

  17. stowoda napisał(a):

    Mam wrażenie że Lech popełnia klasyczny błąd – najwięcej może OSZCZĘDZIĆ BOGATY. Najpierw trzeba zainwestować i zarobić, a potem oszczędzać i dobrze gospodarować. Inaczej to nie oszczędzanie a DZIADOWANIE.
    I nie można jechać po Kownasiu, można po ” starym” Sadajewie!