Te kluby lepiej uniknąć w losowaniu – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Te kluby lepiej uniknąć w losowaniu

lm2W poniedziałek po godzinie 12:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie par I i II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów 2015/2016. Dla Kolejorza pierwszy rywal będzie niezwykle ważny, bowiem przejście tej fazy da Lechowi przepustkę gry w ostatniej eliminacyjnej Ligi Europy w której poznaniacy będą rozstawieni.


Niestety już w II rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów są trzy kluby, których dobrze byłoby uniknąć w losowaniu. Są to zespoły sportowo silne, a szczególnie w dwóch ambicje właścicieli sięgają bardzo wysoko. Jeden wzmacnia się już przed Ligą Mistrzów, natomiast drugi ma bogatego właściciela, który w każdej chwili może sypnąć gotówką. Do tego jest jeszcze jedna drużyna mogąca sprawić Lechowi problemy jeśli poznaniacy nie będą maksymalnie skoncentrowani. Plus jest taki, że jeśli UEFA przed losowaniem przydzieli Kolejorza do grupy północnej wtedy unikniemy FK Astany i FK Sarajevo, ale nierozstawiony AS Trencin może się już znaleźć w naszym koszyku.


FK Astana (Mistrz Kazachstanu)

FK Astana to Mistrz Kazachstanu, który w tej chwili jest w trakcie sezonu i zajmuje 5. miejsce w tabeli, ale z niewielką stratą do lidera. Rok temu Kazachowie byli rewelacją rund eliminacyjnych Ligi Europy. Przeszli aż trzy gromiąc po drodze AIK Solna w Szwecji 3:0 oraz Hapoel Tel-Awiw u siebie także 3:0. Zatrzymali się dopiero w IV rundzie kwal. LE na hiszpańskim Villarealu. Trenerem Mistrza Kazachstanu jest Bułgar, Stanimir Stoilov. Ten klub swoje mecze rozgrywa na nowym obiekcie Astana Arena mogącym pomieścić 30254 osób. FK Astana to młody zespół oparty przede wszystkim na kazachskich piłkarzach, których uzupełniają solidni obcokrajowcy. Niedawno do Astany z Dynama Kijów przeszedł defensywny pomocnik, Denis Dedechko, a nieco wcześniej duński stoper z Odense, Kasper Larsen. Gwiazdą kolejowego klubu z Astany jest ofensywny pomocnik z Kolumbii, Roger Canas, który swego czasu był w Jagiellonii Białystok, ale nie dostał szansy gry. FK Astana przed eliminacjami LM ma wkrótce dokonać kolejnych transferów. Transfermarkt.de już teraz wycenia kadrę tego klubu na prawie 10 mln euro.

FK Sarajevo (Mistrz Bośni)

FK Sarajevo to Mistrz Bośni, którym włada malezyjski biznesmen, Vincent Tan mający pod swoimi skrzydłami też takie kluby jak Kortijk, Cardiff City czy Los Angeles Football Club. FK Sarajevo jest jednym z większych i bardziej utytułowanych klubów na Bałkanach. Mistrz Bośni posiada bardzo fanatycznych kibiców. W zeszłym sezonie średnia widzów na meczach FK Sarajevo wynosiła blisko 6800, ale na europejskie puchary tamtejsi kibice przychodzą w liczbie nawet kilkunastu tysięcy. FK Sarajevo swoje domowe mecze rozgrywa na przestarzałym obiekcie olimpijskim im. Asima Ferhatovicia mogącym pomieścić prawie 36 tysięcy widzów. Trenerem potencjalnego rywala Kolejorza jest młody szkoleniowiec, Dzenan Uscuplić, natomiast największymi gwiazdami chorwacki bramkarz wypożyczony z Chelsea Londyn, Matej Delac, serbski stoper i kapitan tej drużyny, Ivan Tatomirović, bośniacki defensywny pomocnik wyceniany na ponad 1 mln euro, Gojko Cimirot, ofensywny pomocnik z Czarnogóry, Milos Stojcev, macedoński snajper, Krste Velkoski oraz chorwacki napastnik, Leon Benko. Co ciekawe w FK Sarajevo regularnie grał w zeszłym sezonie były piłkarz Cracovii, Bojan Puzigaća. Ważną rolę odgrywa też najbardziej znany zawodnik Mistrza Bośni występujący kiedyś m.in. w Dinamo Zagrzeb, Mehmed Alispahić. Transfermarkt.de wycenia kadrę FK Sarajevo na trochę ponad 10 mln euro.

AS Trencin (Mistrz Słowacji)

AS Trencin w minionym sezonie pierwszy raz w historii sięgnął po Mistrzostwo Słowacji zdobywając wcześniej też krajowy puchar. Właścicielem klubu jest Holender, Tschen La Ling mający na swoim koncie występy w reprezentacji swojego kraju. To dzięki niemu w zespole z Trenczyna grają dwaj Holendrzy – Ryan Koolwijk i Gino van Kessel. Występuje tam również Brazylijczyk, Jairo, który w ubiegłym sezonie strzelił 9 goli oraz reprezentant Słowacji, Jakub Holubek. Słowacki zespół oparty jest na bardzo młodych słowackich zawodnikach, których uzupełniają obcokrajowcy jak wspomniani wcześniej Holendrzy, Brazylijczyk, a nawet Nigeryjczyk i Anglik. Trenerem AS Trencin jest Ivan Vrabec. Przestarzały stadion Mistrza Słowacji może pomieścić 16 tysięcy widzów, ale w tej chwili czynnych jest tylko około 5 tysięcy miejsc. Obiekt jest położony w bardzo malowniczym miejscu między rzeką a zamkiem na wzgórzu.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 17

  1. Giacore napisał(a):

    Wiadomo, że lepiej by było trafić na kogoś łatwiejszego ale FK Sarajevo według mnie to fajny przeciwnik jestem ciekaw jakby się zaprezentowali kibicowsko w Poznaniu.

  2. many napisał(a):

    skoro dostaliście baty od studentów z Islandii to każdy was może zlać w tej 2 rundzie i prawdopodobnie ostatniej po takich transferach dwóch emerytów za free

  3. kibol z IV napisał(a):

    @many – Skąd tu przylażłeś ? Jeśli zlali Nas Islandczycy to również twój klubik zleją Islandczycy. Wiesz dlaczego ? Bo czy chcesz czy nie jesteśmy najlepsi w Polsce.

  4. damt610 napisał(a):

    Również uważam, że lepiej grać z lepszymi zespołami łatwiej o motywacje.

  5. Alcatraz napisał(a):

    Dorze by było zagrać nie w Azji. Potencjalnie silniejszy przeciwnik jest chyba lepszy dla nas, zawodnicy odpowiednio się zmobilizują. Wszystko jednak zweryfikuje boisko.

  6. Pawelinho napisał(a):

    Najlepiej uniknąć dalekich wojaży do Kazachstanu, Azerbajdżanu oraz tym podobnych azjatyckich krajów zrzeszonych w uefie.

  7. nemo napisał(a):

    Nie wiem, czy wycena przez transfermarkt.de jest miarodajnym kryterium siły zespołu. Jeżeli tak, to możemy być spokojni, bo nas wyceniają tam na 16,70 mln euro :). Inna sprawa, że u nas najdroższym naszym (jeszcze) zawodnikiem jest Djoum (1,40 mln), dla porównania Jevtić 700 tys, Trałka 550 tys, Zaur 500 tys nawet Karol wyceniany jest na 1,25 mln. A który z nich pokazał się z dobrej strony na boisku wiemy. Poza odległością (Kazachstan) nie wiem, czy powinniśmy się aż tak bardzo ich obawiać, przecież jesteśmy Lech Poznań.
    A co do wpisu @many – to nieładnie dziecko że nie jesteś o tej godzinie (11.48) w szkole, tam jest Twoje miejsce, inaczej mama będzie niezadowolona. Ale nie martw się, niedługo wakacje.

  8. Soku napisał(a):

    Redakcjo, chyba powinno być: „Tych klubów (…)”.

    Po ostatnich blamażach jestem pełny obaw przed Europą. Niezależnie na kogo nie trafimy, będzie ciężko. ;-)

  9. pozn napisał(a):

    @nemo Zaur nie jest już piłkarzem Lecha jakby co..

  10. JRZ napisał(a):

    Grozny może tez być Vardar. Osobiście liczę na Stjarnan lub Litwinów.

  11. JRZ napisał(a):

    Idac dalej skoro taki Slask, Legia czy Jagiellonia przegrywają z Lechem to i one mogą dostać baty od każdego?

  12. alligator napisał(a):

    Ciekawe ile placa na Slowacji jesli ten trencin ma fajna mloda kadre to dlaczego tam nie poszukac kogos? Swoja droga nie ma co patrzyc na innych tylko wyjsc jak po swoje Kolejorz ma na tyle silna kadre ze nie moze byc inaczej.

  13. RobertLech!!! napisał(a):

    Faktycznie są to niezłe zespoły, szczególnie Trencin ma fajną młodą kadrę. Bezpośredni pojedynek może być ostatecznie korzystny gdyż może wypatrzymy tam jakiegoś fajnego zawodnika, jak to miało chociażby miejsce w meczu z HJK gdzie ich zawodnik bodajże Baah był potem długo w centrum naszego zainteresowania.

  14. wrong napisał(a):

    tych klubów…

  15. aqq napisał(a):

    tych klubów lepiej uniknąć w losowaniu – poprawniej

  16. gawlik napisał(a):

    ten mistrz slowacji bylby najlepszy , zreszta nie ma co sie srac tylko niech Rutki wzmacniaja te druzyne a nie tylko uzupelniaja ….pare euro do wyjecia

  17. Depti napisał(a):

    Trencin najlepszy z tej trójki… Jest w miarę blisko, Młoda drużyna, młodzi kibice – dla nich to będzie święto grać z Mistrzem Polski. Na Słowacji i tak sportem narodowym jest hokej na lodzie – nie mają tam ciśnienia na grę w LM, chociaż grają ( Czesi, Słowacy) częściej niż my w tych elitarnych rozgrywkach. Moim skromnym zdaniem należy mierzyć wysoko, bo w tym sezonie możemy wygrać z każdym – nikt praktycznie w europie nie zna naszego potencjału

    W GÓRĘ SERCA!!