Lech Poznań i Liga Mistrzów (VIII)

lmLech Poznań po wywalczeniu 7 czerwca 7 Mistrzostwa Polski po raz 7 weźmie udział w rozgrywkach w których głównym trofeum jest Puchar Mistrzów.


Wykorzystując okres ogórkowy i czas wolny na początku sezonu na łamach KKSLECH.com przypominamy kibicom Kolejorza pucharowe występy Lecha Poznań najpierw w Pucharze Europy Mistrzów Klubowych, a potem w eliminacjach do Ligi Mistrzów. 30 czerwca przypomnieliśmy 1983 rok i dwumecz w PEMK z Athletic Bilbao, 2 lipca dwumecz w PEMK z Liverpoolem, 4 lipca dwumecz w PEMK z Panathinaikosem Ateny, 6 lipca dwumecz z Marsylią, który miał miejsce po wyeliminowaniu Greków w 1990 roku, 8 lipca 1992 rok i dwumecze ze Skonto Ryga oraz IFK Goteborg, 10 lipca 1993 rok i dwumecze z Beitarem Jerozolima oraz Spartakiem Moskwa, 12 lipca 2010 rok i dwumecz z Interem Baku, a dziś w ostatniej części dwumecz ze Spartą Praga.

> Lech Poznań i Liga Mistrzów (I)
> Lech Poznań i Liga Mistrzów (II)
> Lech Poznań i Liga Mistrzów (III)
> Lech Poznań i Liga Mistrzów (IV)
> Lech Poznań i Liga Mistrzów (V)
> Lech Poznań i Liga Mistrzów (VI)
> Lech Poznań i Liga Mistrzów (VII)

Lech Poznań po szczęśliwym wyeliminowaniu w karnych Interu Baku o czym pisaliśmy wczoraj w przedostatniej fazie eliminacyjnej Champions League 2010/2011 rywalizował z czeską Spartą Praga. Kolejorz nie był wtedy w formie, ale jego rywal też specjalnie nie zachwycał, dlatego Mistrz Polski nie stał na straconej pozycji. Lechici pojechali do Pragi po zwycięstwo i zagrali bardzo odważnie. Obie ekipy wyprowadzały cios za cios, jednak były nieskuteczne. W zespole Kolejorza dobre sytuacje zmarnowali m.in. Manuel Arboleda i Kamil Drygas, których dobre uderzenia jeszcze lepiej obronił bramkarz. Druga połowa nie przyniosła zmiany obrazu gry. Obie ekipy nadal atakowały, ale tak było tylko do 70. minuty. Po tym czasie Lech dosłownie stanął, natomiast Sparta w 76. minucie wyszła na prowadzenie po złym ustawieniu całej defensywy. Gospodarze mieli kolejne dobre okazje do zdobycia goli, lecz byli nieskuteczni. Tylko to sprawiło, że poznaniacy wracali do Polski z wynikiem 0:1.

Ówczesny trener Mistrzów Polski chcąc lepiej przygotować zespół do rewanżu z Czechami na Bułgarskiej odpuścił Superpuchar Polski. Nie był to dobry pomysł, bowiem Lech przegrał w Płocku z Jagiellonią Białystok 0:1 i koło nosa przeszło mu prestiżowe trofeum. Mecz ze Spartą w Poznaniu również nie był dla Lecha udany. Od początku spotkania „niebiesko-biali” nie sprawiali wrażenia zespołu, który za wszelką cenę chce awansować. W Kolejorzu brakowało determinacji, szybkości i przede wszystkim napastnika. Na początku drugiej odsłony z pozoru niegroźnej sytuacji błąd popełnił Bartosz Bosacki. Zamiast szybciej dojść do piłki i ją wybić stoper Kolejorza zwlekał z interwencją, a na końcu zahaczył zawodnika gości. Sędzia podyktował jedenastkę, która została zamieniona na gola, zatem Mistrz Polski potrzebował już 3 bramek, aby awansować. Lech Poznań nie wierzył w odrobienie strat, grał słabo, a na końcu nerwowo. Posypały się karki dla piłkarzy obu drużyn, ale to Sparta Praga wygrała drugi raz 1:0 i awansowała dalej.

Kartki złapane w Polsce były jednak dla Czechów niezwykle bolesne. W IV rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów osłabiona drużyna Sparty Praga nie dała rady słowackiej Zilinie, która sensacyjnie awansowała do Champions League. Tymczasem Lech Poznań po odpadnięciu trafił w IV rundzie kwalifikacyjnej na Dnipro Dniepropietrowsk. Kolejorz w drugiej połowie sierpnia był już w lepszej formie i dzięki sprytnej taktyce Jacka Zielińskiego wyeliminował Ukraińców dostając się tym samym do fazy grupowej Ligi Europy. Co było potem? Każdy z kibiców chyba pamięta. FC Salzburg, Juventus Turyn i Manchester City, a następnie 1/16 LE i dwumecz z Bragą. W tym roku po wyeliminowaniu FK Sarajevo gracze Macieja Skorży również będą mieli zapewniony udział w ostatniej fazie eliminacyjnej Ligi Europy w której będą na dodatek rozstawieni. To wszystko sprawia, że szanse Kolejorza na powrót do Europy po 5 latach przerwy są w tym sezonie duże.

III runda kwalifikacyjna Ligi Mistrzów 2010/2011:

27.07.2010, AC Sparta Praga – KKS Lech Poznań 1:0 (0:0)
Bramka: 76.Brabec
Żółte kartki: Wilfried, Kucka – Drygas, Wojtkowiak, Peszko
Sędzia: Paolo Tagliavento (Włochy)
Widzów: 14000 (2500 kibiców Lecha)
KKS Lech: Kotorowski – Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Gancarczyk – Injać, Drygas – Peszko, Stilić (87.Wilk), Krivets (85.Mikołajczak) – Wichniarek (77.Tshibamba).
Rezerwowi: Burić, Tshibamba, Wilk, Djurdjević, Kikut, Henriquez, Mikołajczak.

04.08.2010, KKS Lech Poznań – AC Sparta Praga 0:1 (0:0)
Bramka: 50.Kladrubsky-k.
Żółte kartki: Wilk, Wojtkowiak, Arboleda – Wilfried, Kladrubsky, Brabec, Repka
Czerwone kartki: 81 minuta – Bosacki i Matejovsky, 85 minuta – Sionko
Sędzia: Fredy Fautrel (Francja)
Widzów: 13500 (200 osób z Pragi)
KKS Lech: Kotorowski – Wojtkowiak (87.Kiełb), Bosacki, Arboleda, Gancarczyk – Injać, Drygas (57.Stilić) – Peszko, Krivets, Wilk (53.Tshibamba) – Wichniarek.
Rezerwowi: Burić, Kiełb, Stilić, Tshibamba, Henriquez, Kamiński, Kikut.

Fotorelacja ze Sparta – Lech 1:0:

Fotorelacja z Lech – Sparta 0:1:

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarze 3

  1. Pan z Warszawy napisał(a):

    Lech i liga mistrzów to zestawienie brzmi niezwykle zabawnie :)

  2. Lechita napisał(a):

    Wynocha z naszej strony ogórku z ległej

  3. Soku napisał(a):

    … a ja twierdzę, że gdybyśmy jakimś cudem awansowali, to postęp w porównaniu z poprzednimi sezonami byłby równoważny co najmniej wzrostowi sugerowanej ceny detalicznej Ondreja Dudy.

    :3