Wypowiedzi trenerów po meczu. Poważna kontuzja Kownackiego – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Wypowiedzi trenerów po meczu. Poważna kontuzja Kownackiego

michniewiczWypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości, Czesława Michniewicza i opiekuna gospodarzy, Macieja Skorży na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 1. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy sezonu 2015/2016, KKS Lech Poznań – Pogoń Szczecin.


Czesław Michniewicz (trener Pogoni):„Mecz z mistrzem to wyróżnienie do którego trzeba było się przygotować. Dostaliśmy szansę gry z Mistrzem Polski i to było dla nas wyróżnienie. Myśląc tutaj o punktach chcieliśmy strzelić bramkę. Po grze Aki nasza gra siadła, ale wszedł Małecki i był bohaterem tego meczu. Mam olbrzymi szacunek dla Patryka. W Poznaniu nie jest zbyt kochany, ale to nie nasza sprawa. Życzę sobie takiego Małeckiego w kolejnym meczu. Cieszymy się z tego zwycięstwa, ale przed nami jeszcze 29 spotkań. Trzy punkty w Poznaniu nie dadzą nam przecież awansu do pierwszej ósemki.”


Maciej Skorża (trener Lecha):„Jesteśmy rozczarowani grą i wynikiem. Pierwsza połowa to coś co trudno wytłumaczyć. Dawno nie traciliśmy tak łatwo goli. Dziś musiałem dokonać 4 zmian ze względów zdrowotnych. W tym meczu chciałem mieć obraz innych zawodników, bo czeka nas przecież wiele spotkań. Hamalainen ma infekcję, ale prawdopodobnie będzie mógł zagrać w środę. Kędziora zmaga się z kontuzją mięśnia dwugłowego i będziemy obserwować jak będzie rozwijała się jego sytuacja. Niestety Dawid Kownacki ma pecha i problem ze stawem skokowym. Jeśli będzie musiał przejść operację stracimy go na parę miesięcy. Na razie czekamy na potwierdzenie diagnozy.”

>> Przeczytaj więcej w dziale Konferencje

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 38

  1. BartiLech napisał(a):

    Jeśli to z Kownackim się potwierdzi to brak słów normalnie…

  2. Error napisał(a):

    Jeśli się potwierdzi to z Kownackim to mamy mało skrzydłowych, już teraz było o 1 za mało.

  3. legolas napisał(a):

    Kur*a przez cały okres przygotowawczy żadnych kontuzji, a na początku sezonu takie coś. Hamalainen ma zdążyć i to cieszy bo bez niego byłoby mega ciężko, ale Kędziora, patrząc jak dzisiaj zagrał jego zmiennik to będzie porażka.

  4. Mouze napisał(a):

    Powiem krotko, ja pier….

  5. legolas napisał(a):

    Bez nowego skrzydłowego, nie damy rady: Pawłowski bez formy, Formella jeszcze gorzej, Holman nie umie tam grać, Hamalainen i Jevtić także, Thomalla nie jest skrzydłowym, więc nie ma nikogo kto mógłby być klasowym skrzydłowym. Jest jeszcze Gergo z tym że nie gra on od kilku miesięcy…

  6. BartiLech napisał(a):

    Teraz transfer skrzydłowego niezbędny jest po prostu , bo na skrzydłach to mamy Pawłowskiego i Gergo, Formelli nie liczy po jest tragiczny

  7. seniorka napisał(a):

    Nawet nie chce się tego komentować. A w środę mecz z Sarajewem… aż strach się bać.

  8. wagon napisał(a):

    W pucharach może jakoś to będzie ale liga …,
    pewnie kilka pierwszych meczy będzie do tyłu

  9. pyra fan kks zbreslau napisał(a):

    OKNO OTWARTWE ruty dawac kase

  10. pyra fan kks zbreslau napisał(a):

    to byl zart oni tak maja swoja wizje

  11. wagon napisał(a):

    tak jak by w Barcelonie zabrakło Messiego i Neymara jednocześnie

  12. MaPA napisał(a):

    Wszystkiego nie wygramy ale dzisiaj ta gra była wypisz wymaluj jak Legia.Obrona do dupy pomocy nie ma i ataku też.Mam tylko nadzieję że ten słaby mecz był wyjątkiem.

  13. pyra fan kks zbreslau napisał(a):

    kasa misiu kasa

  14. KKS napisał(a):

    Nie chce siac teorii spiskowych, ale druga polowa zupelnie odpuszczona i mam obawy, ze tak wlasnie mialo byc. Czas pokaze…

  15. Rafał82 napisał(a):

    Wiem że Redakcja kocha Skorże i złego słowa nie powie ale czy ten mecz nie otworzył Wam kurwa oczu że jest mizeria a w pucharach z taka forma to kurwa Nieciecza by Nas rozniosła! a o czym My mówimy o pojedynku z Basel!masakra!

  16. kunda napisał(a):

    coś bym napisał ale mi się nie chce szkoda gadać

  17. BartiLech napisał(a):

    Przydałby się w tej sytuacji Muhamed Keita. Trzeba liczyć na jakiś transfer

  18. GROSZKINS napisał(a):

    Spokojnie chłopaki takie mecze się będą zdarzać,wszystkich nie wygramy .

  19. RobertLech!!! napisał(a):

    Cóż lepiej zagrać taka klapę w ekstraklasie i stracić 1,5 punktu niż zagrać tak w pucharach.Wbrew pozorom to dobry plaskacz na przebudzenie i dla piłkarzy(będą chcieli zamazać tą żenadę w meczu z Sarajevem) i dla zarządu bo z tą kadrą nie ugramy całego sezonu. Swoją droga ciekawe czy Ci którzy zawsze wybierali Kownackiego na kozła ofiarnego w ocenach, dalej podtrzymują swoją opinie i czy dzisiaj nie zabrakło jego waleczności ale też czucia całego zespołu którego brakowało Holmanowi(gra na skrzydle zabija tego piłkarza).

  20. seniorka napisał(a):

    @RobertLech!!!
    Jestem przekonana, że jeszcze zapłaczą za Kownasiem. Mam nadzieję, że nie będzie musiał przechodzić operacji i rozejdzie się to „po kościach”, bo szkoda byłoby stracić tego walecznego chłopaka na kilka miesięcy(:

  21. ramirez napisał(a):

    sam mam obecnie problemy ze stawem skokowym. po miesiącu od urazu dalej odczuwam drobny ból przy chodzeniu, a Kownaś pracuje przecież nogami: biega i strzela co kazdy wie. oczywiście zajmują się nim lepsi specjaliści niż mną i oby to coś znaczyło.

  22. g4s napisał(a):

    Mam nadzieje ze kilku z was zejdzie na ziemie po pogonii. Szeroka kadra? Ta widze to znaczy widzialem wczoraj. Na papierze tak, ale nie na boisku……

  23. Alcatraz napisał(a):

    Kadra jest szeroka!!! i z jakością !!!Trzeba jednak do meczu podejść jakby się o mistrzostwo walczyło!!!
    Czy któryś ze zmienników zagrał katastrofalnie, no chyba tylko Jevtić ale on to prawie pierwszy skład.Całość była żenująca!
    Kubeł zimnej wody na głowy graczy.
    U nas to już taka tradycja , że trzeba sobie „w papierach na grzebać” i dopiero wtedy przychodzi normalność.

  24. aliz napisał(a):

    Ależ zal tego młodego walecznego chłopaka, a z tymi kontuzjami/chorobami to jakiś koszmar. Gery, Paulus, Karol, Kownaś, Darko dochodzący do formy. Hama chory – w jego przypadku upał/duchota i alergia dała znać o sobie (przynajmniej tak mi się wydaje) i Skorża nie chciał dodatkowo osłabiać jego organizmu tym meczem, bo sami widzimy, ze Hama jest nam potrzebny na Europę – nawet jeśli ma tylko zagrać niecały mecz….
    Poza tym jeśli mieliśmy zaliczyć jakiś falstart/wpadkę – lepiej żeby to się stało w lidze niż w Europie, a wczoraj wybitnie było widać, że to typowi zmiennicy. Jeszcze jak do składu wejdzie dwóch no to nie widać za bardzo osłabienia, ale w przypadku połowy składu jakość gry leci na pysk – martwi to, ale Lech to nie Bayern czy Barcelona – a i w tamtych drużynach połową podstawowego składu wygrywać się nie dało. Skorża ma niezły orzech do zgryzienia i jakoś ten problem musi rozwiązać….
    Aj tam, aj tam – nie ma co rozpaczać, co prawda, żal pkt, ale najważniejsze, że mecz z niewygodnymi śledziami za nami – kolejny dopiero w listopadzie. Skorża ma o czym myśleć na najbliższy czas…

  25. mateo napisał(a):

    ten mecz i wynik to podziekowanie za 1:0 z poprzedniego sezonu. zobaczycie ze w 3 kolejce z Wisła tez nie wygraja bo trzeba bedzie podziekowac za remis 0:0 ktory dał nam Mistrza. kij z tym. najwazniejszy jest mecz z Sarajewem a potem maja dobrze sie pokazac z Basel i w IV rundzie awansowac do LE bo w wyeliminowanie Szwajcarow jakos nie wierze.

  26. mat napisał(a):

    jak ich nie stac na kupno to niech wypożyczą kogoś bo robi się nie zaciekawie….

  27. kibicinowroclaw napisał(a):

    Będzie dobrze! Gergo wraca Sarajewo dostanie baty a potem Basel Lech nie odpuści za hu…a.

  28. Pszczółka napisał(a):

    @ramirez ból przy skręceniu stawu skokowego bądź torebki jak kto woli, ból odczuwa się do pół roku po zdjęciu gipsu.Chyba że nie miałeś gipsu to zdecydowanie krócej.

  29. Paweł67 napisał(a):

    Dlaczego wszyscy mówią że mecze „europejskie” są ważniejsze? Piłkarze to czytają i potem taka gra. Gdyby nie liga – mistrzostwo – nie było by gry w europie. Sami wmawiamy piłkarzom, że mogą traktować ligę ulgowo. Ja się nie zgadzam. Pozdrowienia

  30. ScoobyCMG napisał(a):

    Urw…..a nie przesadzajmy. Nigdy nikt nie wygrywał wszystkich meczy w rundzie, a z paprykarzami zawsze szło sredniawo. Mnie chyba najbardziej rozczarowali napastnicy…. Widać brak Zaura, którego gryzienie trawy mogłoby rozruszać towarzystwo. Robak jak na mecz, którym miał cos udowodnić- poniżej krytyki. Thomalla nieśmiało, jak panienka a nie Walczak. Mecz był kiepski, ale do wybaczenia. Dwie takie wpadki po rząd i zacznę sie martwić.

  31. Połowa napisał(a):

    Nie tak dawno na tej stronie chłopaki pisali ze za czasów treneiro Rumaka mieliśmy duzo kontuzji a za czasów treneiro Macieja wszyscy zdrowi

  32. El Companero napisał(a):

    martwi ilość kontuzji, sezon praktycznie dopiero się zaczyna a tu juz kilku zawodników ma urazy mięśniowe zwłaszcza mięsień dwugłowy, którego leczenie trwa kilka tygodni. Naciągnięcia lub zerwania to moze byc tylko konsekwencja zestawu ćwiczeń na te partie. Ale nie uważam że zawodnikom przykręcono śrubę na treningach. Młodzi są chyba mniej odporni na trening siłowy. Po takim meczu można powiedzieć śmiało: nie mamy zmienników. Szkoda że oddali Bednarka bo na pewno zagrałby lepiej do Cessaya. Ten ostatni w ogóle jest cieniem samego siebie. Kadra się uszczupliła do 24 nazwisk. Zobaczymy młodych z rezerw ale oni mają tak długi urlop, że zanim zaczną grac upłynie pół roku. Po sezonie mistrzowskim następuje zawsze odprężenie, nie tylko wsrod pilkarzy ale i dzialaczy. W srode z pewnoscia wygramy, bo zagraja najlepsi, ale boje sie o kolejny mecz ligowy, bo jak dlugo wytrzyma na wysokim poziomie ta pierwsza jedenastka?

  33. kks napisał(a):

    Już nawet na papierze nie mamy szerokiej i wyrównanej kadry. Było 31 nazwisk a teraz z kontuzjami nie ma nawet 20.

  34. Tadeo napisał(a):

    Widzę że sami fachowcy i płaczkowie wzięli się za ocenianie i gry Lecha . Wasze opinie są jak chorągiewka na wietrze , po jednym meczu och , ach , same zachwyty a po drugim już zmiana zdania , tylko płacz i narzekanie. Ryczycie jak krowy na pastwisku, ludzie ogarnijcie się , przecież to pierwszy mecz sezonu i taka wpadka , a Wy już skreślacie niektórych piłkarzy . Przecież wielu z nich dostało tak naprawdę pierwszą szanse rozegrania meczu w tak długim czasie. Przed nami wiele jeszcze trudnych meczy , więc bądźmy z drużyną i dajmy im wsparcie , zamiast bełkotliwego narzekania po pierwszym meczu nieudanym meczu. Trochę optymizmu i wiary w swoją ukochaną drużynę , a czas sam pokaże co dalej . W górę serca, tylko Kolejorz !!!

  35. Jozin napisał(a):

    @Tadeo mądrze mówi :) Polać mu

  36. omega napisał(a):

    @Tadeo 100% poparcie.Same płaczki i kibice sukcesu. Dumni po zwycięstwie , wierni po porażce – taki jest kibic Lecha.Za chwilę zaczną się nawoływania do bojkotu- co te Rutki robią ?. 15tys na stadionie Mistrza podczas inauguracji sezonu przy Bułgarskiej. Gdzie byliście kanapowo-gazetowi kibice ?

  37. Maver napisał(a):

    Masakra, jak graliśmy dobrze to nie było komentarzy, wystarczył jeden gorszy mecz i już płaczki przyszły się żalić.. Niby mecz oglądali a nie widzieli, że bramki padły przede wszystkim po błędach indywidualnych Jevtica i Kebby/Kamińskiego. Poza tym nasza kadra wygląda jak wygląda przez kontuzje i powtórzę się po raz kolejny ale moim zdaniem pana Kasprzaka trzeba wypierdolić z tego klubu na zbity pysk, bo kolejny już rok z rzędu (chyba 4) mamy taką samą sytuację z kontuzjami.

  38. DoSa napisał(a):

    Po pierwsze, Lech zagrał z Pogonią podobnie jak z Jagiellonią pod koniec poprzedniego sezonu: mało zaangażowania i determinacji pomijając dużo zmian, ale to nieusprawiedliwia przegranej z słabym stylu. Lechici mają wyraźny i przewlekły problem z wygrywaniem meczów po znaczącej wygranej (z Jagą po wygranym z Legią a teraz z Pogonią po wygranym Superpucharze), jest to rodzaj samozadowolenia i bezzasadnego przekonania, że mecze same się wygrają, lekceważąc przy tym przeciwnika….To jest jakiś mentalny problem, który wszyscy liczyli, że zwalczono po zdobyciu MP. A jednak duchy przeszłości wracają i na nieszczęście wyraźnie forma spada i to już na pocz. sezonu. Legia trzymała formę praktycznie do zakończenia rundy podstawowej ekstraklasy. Kolejna sprawa, to rotacje w składzie które mogą zgubić Lecha w walce o MP, podobnie jak to stało się właśnie z Legią, czyżby Lech nie wyciągnął lekcji? Co prawda zmiany są częściowo wymuszone, ale to nie powinien i nie może być przyczyna tak słabej postawy drużyny.
    Przecież na pozycji stoperów jest a raczej był dosłownie natłok bogactwa poza jak widać niezbędnym Arajuurim (Wilusz,Dudka i juz były Bednarek). Kadar stara się, ale nadal popełnia zbyt duzo błędów, Kamyk waleczny aczkolwiek nadal zbyt słaby w obronie coraz częściej zapuszcza się do przodu, bo nadal niestety Lech nie ma prawdziwych napastników. Poki co widać, że Robak jest zbyt wolny a Thomalla za mało przebojowy i mobilny. Z przykrością muszę stwierdzić, że Legia dokonała lepszych zakupów w ataku. Lech potrzebuje charakternych zawodników z przodu i teraz widać jak cenny był Zaur, może mało skuteczny, ale długo utrzymywał się przy piłce, absorbując defensywę a przy tym walczył za dwóch co napędzało zespół.Lech zagral wczoraj źle głównie przez brak zaangażowania, pressingu i zbyt wolne tempo gry, praktycznie za każdym razem przeciwnik miał czas na cofnięcie się na swoje pozycje. Lech uśpiony powolnym rozgrywaniem piłki, narażał się na szybkie i skuteczne kontry. Keba dobry z przodu, ale fatalny w obronie, Barry szarpał z lewej strony, ale też mial gorszy dzień przy wykonywaniu „cornerów”.W pomocy zabrakło Karola i widać że brakuje w Lechu piłkarza o podobnym charakterze. Uważam że Tetteh to bardzo dobry zakup ( silny, zdecydowany i myślący), ale jest to ewidentny zastępca Trałki ( typowy DP). Natomiast Darko Jevtic nie nadaje się na pozycję Karola i widać, że jeszcze nie jest w optymalnej formie. Wczoraj próbowal rozgrywać i ciągnąć grę z przodu, ale za bardzo zawierza swoim umiejętnościom, tym samym narażając zespół na niebezpieczne kontry i stratę gola, tym bardziej że niestety nasi stoperzy nie są demonami szybkości. Skrzydła w Lechu nie istnieją. Szymek schodził za często do środka i niestety jego dryblingi byłyu zbyt czytelne dla rywala. Na prawej stronie brak słów: Hollman miły chlopak, ale jest pomyłką w Lechu, Formella to typowy „Joker”, może wejść jako zmiennik i to nie gwarantuje, że coś ustrzeli ( brak dynamiki, pomysłu na rozegranie piłki i dużo strat). Robaka i Thomallę wyżej oceniłam. Podsumowując, Lech potrzebuje wzmocnienia na pozycji Karola Linetty, na skrzydle na pozycji Gergo. Z 4-ch tzw. wzmocnień oceniam na plus tylko Tetteha, który nie wiedząc dlaczego jest zdejmowany za każdym razem po 45 min. Natomiast Dudka i Robak to uzupełnienie, a Thomalla jak dla mnie nie sprawdzi się, ale obym się myliła. Szanuje i cenię trenera Skorżę, ale musi On koniecznie zweryfikować niby szeroką ławkę, personalia na poszczególnych pozycjach i nadal praca nad motywacją. Przecież Lechici świadomi są do czego prowadzi grzech pychy i niezdrowa pewność siebie (patrz Legia), a jednak już w pierwszym meczu nieuchronili się przed karygodną i na właśne życzenie porażką.