Wypowiedzi trenerów po meczu:

skorzaWypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości, Ursa Fischera i opiekuna gospodarzy, Macieja Skorży na pomeczowej konferencji prasowej po pierwszym spotkaniu III rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Mistrzów sezonu 2015/2016, KKS Lech Poznań – FC Basel.


Urs Fischer (trener FC Basel):”Wszyscy cieszymy się z tego sukcesu. Mecz do momentu czerwonej kartki dla zawodnika Lecha był wyrównany. Jesteśmy w dobrej pozycji przed rewanżem, ale my jeszcze musimy go rozegrać. Lech to dobry zespół. Podobał mi się Łukasz Trałka i Karol Linetty. To był naprawdę wyrównany mecz dopóki czerwonej kartki nie dostał Tomasz Kędziora. Kibice Lecha zrobili na mnie wrażenie. Cieszył mnie ich widok. Atmosfera była dobra i wpłynęła na przebieg meczu.”


Maciej Skorża (trener Lecha):”Przez długi czas graliśmy niezły mecz, byliśmy nieskuteczni, ale nieźle sobie radziliśmy. Przełomowym momentem była czerwona kartka. To popsuło naszą grę i od tamtego momentu nie potrafiliśmy panować na boisku,. Niestety jak się popełnia na tym poziomie proste błędy, to płaci się za to tak jak dziś. FC Basel wykorzystało wszystkie sytuacje w Europie i pokazało jak się skutecznie gra w Europie.”

>> Przeczytaj więcej w dziale Konferencje

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 17

  1. Slag napisał(a):

    Pytanie do tych co byli na meczu – czy wydawało mi się, czy przy karnym na telebimie pokazali żółtą kartkę?

  2. torreador napisał(a):

    Skorża bardzo dużo zmienił w tej drużynie. Niestety jednak nadal tracimy bramki po strasznych babolach i to zarówno w lidze jak i w pucharach. Przy każdym rzucie rożnym drżę jak to byłby karny.

  3. ww napisał(a):

    pokazali żółtą, ale z daleka widać było, że sędzia trzyma czerwoną

  4. JRZ napisał(a):

    torreador. Ja już się z tym pogodziłem ze ta drużyna nigdy nie nauczy się bronic stałych fragmentów gry.

  5. Anfil napisał(a):

    Musimy poczekać 4,5 lat aż zacznie grać w Lechu naprawdę zdolna młodzież a mamy ja w młodszych rocznikach !

  6. Bolek napisał(a):

    Wciąż mam niedosyt… Paulus musi wrócić do obrony i do przodu potrzeba kogoś jak Sadaev… Pierwsza jedenastka z rundy finałowej zeszłego sezonu by to wygrała :-(

  7. obywatel RzNI napisał(a):

    trochę szkoda, bo mecz był do wygrania. Niestety – chłopaki za długo myśleli w kategoriach ‚żeby tylko nie popełnić błędu’, a tymczasem ich obrona była dziurawa jak ser szwajcarski i jak nasi (po stracie bramki) naprawdę na nich ruszyli – to widać było że szwajcarzy się gubią, a wszystkie przebitki (o dziwo) zaczynają lądować pod nogami lechitów, a nie szwajcarów. Gdyby lech ich konsekwentnie i mocno pocisnął (ale nie po to by ich nastraszyć ale by zdobyć bramki – z taką zaciętością jak ostatnie 15 minut z Lechią), to by zupełnie zmieniło obraz meczu. Teraz myślę, że kluczowa była pierwsza sytuacja Thomali – gdyby strzelił, Lech przestałby się tak bardzo bać i ostro ruszyłby na szwajcarów – mógłby być pogrom jak z Grasshoppersem.
    Natomiast próba dociśnięcia ich w 10 niestety do najmądrzejszych nie należała – trzeba było ustawić autobus do końca meczu i zaczekać z wynikiem 1:1 do przyszłego tygodnia jak będzie 11 na 11.
    Wkurzał mnie Szymek (pomimo że strzelił bramkę) – spieprzył chyba z 5 dobrych sytuacji zespołu ładując się na spalone, i moim zdaniem Lovrencic powinien wejśc za niego, a Hama powinien grać dalej.

  8. Pawelinho napisał(a):

    Stałe fragmenty gry a już szczególnie rzuty rożne do poprawki bo nie można tracić goli w tak dziecinny sposób jak Lech w meczach z Lechią i Basel.

  9. mvp napisał(a):

    Muszą walczyć o wygraną (a może i o awans;) w rewanżu, inaczej mecz w Bazylei nie będzie miał takiej wartości szkoleniowej jaką miał dzisiejszy – dziś drużyna z minuty na minutę powoli zaczynała coraz bardziej dostosowywać swój styl do stylu gry przeciwnika grając coraz szybciej,dokładniej i pewniej.
    Zazwyczaj mecze z tak mocnymi przeciwnikami rozgrywa się od 1/16 Ligi Europy.
    A i tak była spora szansa na dobry wynik – mam zastrzeżenia co do słuszności czerwonej kartki.
    Zdaje się,że sędziowie dostali od UEFA wytyczne, by nie pokazywać czerwonych kartek dla piłkarzy, którzy doprowadzają do rzutu karnego, gdy są ostatnimi obrońcami – powinna być żółta kartka i karny.
    Pomimo niedosytu są jednak przesłanki do optymizmu, drużyna rozwija się i idzie w dobrym kierunku :)

  10. kksjanek napisał(a):

    Niestety jeden błąd kosztował nas bardzo wiele, ale graliśmy jak równy z równym.

  11. ko-lo napisał(a):

    Do czerwonej kartki Kędziory wyglądało to całkiem dobrze. Niestety potem wszystko się posypało. Szymek dzisiaj pierwszy do zmiany.

  12. Bronks napisał(a):

    Tak przestraszonego Lecha dawno nie widziałem. Bali się wyprowadzania piłki zmuszając jasia do dalekich wybić. Lech stłamszony, przerażony, bez pomysłu na grę. A to co wyprawiał Kadar to totalne nieporozumienie. Nie wiem czy była jakaś taktyka bo z trybun tego nie było widać. Piła do przodu może się uda. Żenujący poziom z Karolem odstającym od reszty umiejętnościami, odwagą, agresywnością. Na Bułgarskiej piłkę rozgrywali Szwajcarzy a Leszki biegali jak pieski od lewa do prawa i z powrotem Tragedia

  13. JRZ napisał(a):

    Chyba z lekka inny mecz oglądałeś albo ten opis postawy Lecha to z jakiegoś rozgoryczenia.

  14. 1 napisał(a):

    Widać ze Basel to klasowa drużyna jednak wg mnie błąd popełnił Skorża wpuszczając Gergo. Powinien wpuścić Tetteha lub Dudke i zamknąć środek pola wtedy moglibyśmy liczyć na coś więcej niż cud w rewanżu

  15. MAJKELOS napisał(a):

    No cóż, na pocieszenie mamy jeszcze LE.
    Trochę się łudziłem że może się uda, bo w pierwszej połowie mogliśmy prowadzić dosyć wysoko, ale nasze piłkarze znowu zagrali nieskutecznie i nonszalancko. A na tym poziomie jak się nie wykorzystuje takich prezentów jak robiła obrona gości to nie ma prawa się wygrać.
    Thomalla musi pracować jeszcze na treningach, ale niestety Szymek widać że jego marketing wyprzedza jego umiejętności. Czepiam się Znowu Szymka, ale jest on tak słaby że szkoda gadać. Najbardziej mnie wkurzyło jak (chyba) w pierwszej połowie w którymś momencie stracił piłkę na środku boiska i zamiast wkurwić się i biec na piździe ją odzyskać to ten truchcikiem patrzy jak idzie kontra. I te jego maniery i miny na boisku ala jestem zajebisty bo gram w ekstraklapie (no strzela człowieka). Ale dobra. znamy miejsce w szeregu i walczymy dalej ale (jak na razie) na swoim poziomie- czyli LE.

  16. karlos napisał(a):

    Mam nadzieję, że piłkarze są równie źli na siebie i czują równie duży niedosyt po tym meczu, jak ja – to był wyrównany mecz, nawet po stracie Kędziory mieliśmy kilka obiecujących akcji, ale niestety znowu klopsy w obronie…

  17. Anfil napisał(a):

    Ludzie troche pokory jaki wyrównany mecz jakie mieliśmy szanse Szwajcarzy budowali akcje starannie dokładnie a my tylko 2,3 podania i dzida do przodu no i ta nasza młodzież żaden z nich by nawet nie powąchał na ta chwile nawet ławki rezerwowych w Basel !! tam bedzie jeszcze trudniej cokolwiek ugrać to inna drużyna inna liga a zawodnicy 2,3 klasy lepsi !nasi chłopcy dali z siebie wszystko ich na wiecej nie stać !!