Zasługiwaliśmy na to i razem mamy to

ligaeuropy20 sierpnia jest kolejnym dniem w 2015 roku, który na trwałe zapisze się w historii naszego klubu. Lech Poznań dzięki wygranej 3:0 jest bardzo bliski zapewnienia sobie powrotu do Europy po 5 latach przerwy.


AIK Solna, Żalgiris Wilno, Stjarnan Gardabaer. Wszystko to pójdzie w niepamięć jeśli Lech Poznań po 5 latach przerwy powróci do Europy odzyskując tym samym nasze zaufanie i zamazując to co wyrabiał w ostatnich latach. 2015 rok to wielki progres Kolejorza na który zasługiwali kibice i cały klub. Pechowo przegrany finał Pucharu Polski, ale potem Mistrzostwo Polski, Superpuchar Polski i niebawem faza grupowa Ligi Europy sprawiają, że piłkarze odzyskają nasze zaufanie mocno nadszarpnięte przez pucharowe kompromitacje w Europie i te na krajowym podwórku w Pucharze Polski.

Teraz już śmiało możemy napisać. Lech wstaje z kolan. Do sukcesów krajowych dorzuca europejski. Wykładnikiem siły drużyny nie jest gra w Polsce tylko na arenie międzynarodowej. Tymczasem zawodnicy zrobili wczoraj to co powinni pokazując, że w pełni zasługują na Ligę Europy. Sami sobie zapracowali na grę z takimi firmami jak m.in. Schalke 04, Borussia Dortmund, Napoli, Tottenham Hotspur, Marsylia, Villareal, Fiorentina, Athletic Bilbao, Besiktas Stambuł czy AS Monaco. Od paru lat marzyliśmy, by oglądać na Bułgarskiej wielkie firmy. Klub KKS Lech, Poznań, Wielkopolska i wszyscy ludzie kibicujący Mistrzowi Polski zasługiwali na emocjonujące, jesienne wieczory.


Już niebawem nie będziemy musieli żyć tylko historią. Do Austrii Wiedeń, Juventusu Turyn czy innego Manchesteru City będzie można dopisać kolejne mecze, a klub awansując do grupy zrobi kolejny krok naprzód zarówno sportowy jak i finansowy. Do 400 tys. euro za el. LM UEFA dorzuci nam jeszcze 2,4 mln euro za awans do LE. Do tego dojdą premie od sponsorów za awans, wpływy z biletów i z transmisji telewizyjnych. Dodatkowo za wygranie spotkania w grupie UEFA płaci 360 tys. euro, zaś za remis 120 tys. euro. Lech Poznań za kadencji Macieja Skorży ratuje również współczynnik. Jeszcze niedawno wynosił on 23.650, teraz 17.300, a w przyszłym sezonie (za rok odpadają nam punkty z rozgrywek 2010/2011) póki co 8.550. W nim już jest 1.500 punktów za fazę Play-OFF LE. Niebawem za grupę dojdzie dodatkowe 0.500, czyli będziemy mieć 9.000 z kawałkiem.

To nadal niewiele, jednak po latach posuchy od czegoś trzeba zacząć. Ratujemy ten współczynnik od nowa, gramy dalej i walczymy o niego. Dwa pierwsze remisy w fazie grupowej Ligi Europy lub pierwsze zwycięstwo nie jest punktowane. Dopiero potem UEFA daje za wygraną 2.000 punktów, a za remis 1.000. O tym na kogo możemy trafić w grupie i kiedy jest ogólnie losowanie napiszemy w weekend. Póki co cieszmy się chwilą niespotykaną od paru lat oraz utrzymaniem obecnego składu (nikt nie odejdzie, a ma przyjść jeszcze napastnik co możemy już zdradzić). W 2015 roku nasz klub wreszcie robi długo oczekiwany progres. Europa wreszcie sobie o nas przypomni. Kibice będą mogli emocjonować się meczami z wielkimi rywalami na Bułgarskiej oraz będą mieli okazję zawitać do trzech europejskich miast. My za to nadal będziemy mogli poznawać europejskie kluby, a także przedstawiać i analizować je dla Was. Na temat trzech pucharowych przeciwników i nie tylko napisaliśmy już ponad 200 artykułów. Jesienią czeka nas kolejna frajda. A póki co…

WITAJ EUROPO !!!

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarze 33

  1. leftt pisze:

    No to czekamy na napastnika.

  2. mvp pisze:

    Maciej Skorża KING

  3. czuk91 pisze:

    Rozumiem ogólny powiew optymizmu ale… spokojnie. Lech po 1 meczu wstał z kolan i nie jest już w kryzysie? Zobaczymy z Piastem. Jak znowu wtopią i wejdziemy do strefy spadkowej, to nawet liga europy Nas nie uratuje.

  4. BartiLech pisze:

    No to czekamy na snajpera ;))

  5. Giacore pisze:

    Czyli za 6 zwycięstw w grupie nie otrzymamy 12pkt lecz 10? Dziwne trochę.
    Cieszy bardzo prawdopodobny awans do grupy. To zastrzyk hajsu.
    Cieszy też nabranie doświadczenia zawodników.
    Teraz najbardziej czekam na informacje o przedłużeniu kontraktu przez Karola.

  6. Al pisze:

    „Video” traci „Ton”

  7. Dafaq7 pisze:

    Dla Karola pozostanie w Lechu niesie same korzyści.Nabierze doświadczenia w Europie i jeżeli wszystko dobrze się ułoży to pojedzie na ME do Francji,co nie byłoby takie pewne,gdyby wyjechał.Oby omijały go kontuzje.

  8. RobertLech!!! pisze:

    Pięć lat czekania i w końcu będzie upragniona faza grupowa LE, przez ostatnie lata oglądało się na yt piękne boje z Juve, Salzburgiem i City, i jeszcze wcześniejsze z Austrią W, Udinese,Bragą(szczególnie ten mecz u siebie) czy łomot który sprawiliśmy Grasshopper zurich. Osobiście liczę na łatwiejszych rywali gdyż potrzeba nam punktów do rankingu a tych za zwycięstwa w grupie można zebrać naprawdę sporo, chociaż wiadomo sercem chciałoby się zagrać jakiś mecz z BVB czy LFC i go wygrać.

  9. Ekstralijczyk pisze:

    Czyli jeden transfer na pewno już będzie :) , oby to był taki napastnik co od razu z kopyta ruszy. Czyli skrzydłowego już w tym okienku nie ma co się spodziewać , bo tam na dobre zostanie przesunięty Kownacki.

    Mimo to chciałbym jeszcze nominalnego zmiennika dla Karola. A sami wiemy jak środek wygląda bez niego.

    Oby za tydzień rewanżowe wyniki sprawiły , że Lech nie wypadnie z 3 koszyka. :)

  10. mateo pisze:

    martwi ten niski wspolczynnik w przyszłym roku. 9.000 to tragedia po prostu ! jesli faktycznie trafimy na silnych rywali w grupie i do tego dodamy ze 2 pierwsze remisy i 1 zwyciestwo nie sa punktowane, to nie wiem ile tych punktow trzeba by zdobyc aby poprawic ten marny współczynnik. raczej wypada sie modlic o słabych rywali w grupie albo kims niezainteresowanym LE jak ostatnio Juventus. Bo jesli nie nabijemy teraz sobie punktow do rankingu to kolejna LE mozemy zobaczyc na Bułgarskiej nie za 5 ale za 10 lat.

  11. bydgoszczanin pisze:

    Niestety wspolczynnik moze byc marny ale trzeba wierzyc w slabsze zespoly w losowaniu zeby zdobyc je. Niestety 4/5 lat beztalenciow na lawce rezerwowych spowodowalo taka sytuacje. Ciekawe co jeszcze MS musi zrobic zeby taka seniorka giacore czy inny kent powiedzieli ze zwolnic i kompromitacje to oni dawali tu wpisujac o wywaleniu skorzy jego kompromitacjach i jaki to MR jest wielki

  12. R. pisze:

    Nie ‚i’ a ‚lub’.

  13. aaafyrtel pisze:

    kto oficjalnie strzelił 2-go gola dla Kolejorza?

  14. woo pisze:

    Trzeba wierzyć, że uda się zdobyć jeszcze 6-7 pkt do rankingu klubowego.
    Teraz dopiero wychodzi syf po Rumakero. Teraz dopiero widać ile ten człowiek szkód wyrządził dla Lecha.

  15. bydgoszczanin pisze:

    @woo nie no co ty rumak i skzody buhehehe :D:D ten wuefisto po aika powinien skonczyc swoj zywot na Bulgarskiej a po Zalgirisie to powinien chlop miec jaja ale ich nie ma sie zwolnic sam

  16. obywatel RzNI pisze:

    no ja bym z tym artykułem jeszcze z tydzień zaczekał… Stawiam 95% że za tydzień będzie dobrze. Ale 100% to to nie jest i redakcja też nie może postawić 100%.

  17. tomek27 pisze:

    Giacore
    No nie otrzymamy 12pkt ,bo musimy odrobić te 2pkt ,które dostaliśmy za awans ,wiec w grupie można zgarnąć max 10pkt rankinkowych, ogolnie ,to jest niezły bezsens , bo za awans do LM klub dostaje 4pkt i nie musi nic odrabiać,ale tak już jest

  18. Dafaq7 pisze:

    Na stronie UEFA gola zapisali Thomalli.A tak w ogóle to ile musimy zdobyć punktów,aby mieć rozstawienie we wszystkich rundach eliminacyjnych LE za rok?

  19. inowroclawianin pisze:

    Masakra z tym naszym wspolczynnikiem. Jeśli w przyszłym sezonie będzie ok 15 to będzie super. Muszą się wziąć i wygrywać.

  20. hejter wschodni pisze:

    A Legia za rok faza grupowa ale LM! Już w tym sezonie było by rozstawienie we wszystkich rundach a za rok będzie na pewno bo w tym nastukamy sporo pkt. do tego Lech grający w Europie nie będzie się liczył w walce o MP a więc za rok będziecie zazdrościć.

    Ale będę się śmiał jak w rewanżu z Videoton wystawicie nieuprawnionego zawodnika i odpadniecie.

  21. fan z sącza pisze:

    nie wejdziecie do LE bo dostaniecie od tych ukraincow. i 30 mln dziury w budzecie’

  22. inny hejter pisze:

    fanie z sącza my co roku gramy w LE i to jest różnica pomiedzy majstrem a mistrzem. Lech wchodzi raz na 5 lat dzieki fartownemu losowaniu , dostaliście najsłabszą drużynę jaka była do wylosowania. Ale cieszymy się , że będziecie grać w LE. Zamiast niepotrzebnej napinki proponuję rywalizację , kto ugra więcej punktów w LE. Są duże szanse , że w tym sezonie konkurencja da ciała.Jeżeli tak się stanie , to po ugraniu w tym sezonie 8,250 pkt do rankingu mamy 15 miejsce i 2 drużyny w eliminacji do LM. Wisła i Legia 4 sezony temu grając w grupach LE uzyskały 6,625 pkt. Da się poprawić ten wynik , jest to trudne , ale nie niemożliwe.

  23. inowroclawianin pisze:

    Na wschodzie zazdrość że mają bajzel w papierach(myślą że na zachodzie byłoby to możliwe. Naiwniacy ha ha). Mam nadzieję że zespol się postara i w przyszłym sezonie awansujemy do LM:-)

  24. fox pisze:

    Ekstralijczyk o czym Ty piszesz bo nie łapie .

  25. inowroclawianin pisze:

    Boli vicemistrzow hahahahahaha:-) kompleksiki

  26. lesny pisze:

    @fox
    Po prawdopodobnym awansie do LE na dzień dzisiejszy w losowaniu grup LE Lech będzie w 3 koszyku , więc w grupie będzie drużyna teoretycznie słabsza losowana z 4 koszyka. W zależności od wyników sytuacja ta może się zmienić i Lech może wypaść z 3 koszyka do 4. Właśnie o tym pisze Ekstralijczyk. Jest to jednak bardzo mało prawdopodobne i według mnie tak się nie stanie.

  27. aliz pisze:

    @inowroclawianin
    odpadnie nam 10,9000 (na tę zdobycz złożyło się: 10 pkt zdobytych samodzielnie i 0,900 pkt z rankingu krajowego) co dało nam w sumie 17,300. Byliśmy w o tyle gorszej sytuacji, że nie miał kto nam „pomóc” punktować do rankingu krajowego – bo w pucharach grało takie „doborowe” towarzystwo jak Wisła, Jaga czy Ruch i wszyscy dali doopy w III rundzie LE – więc o ranking swój i krajowy walczyliśmy dalej sami – pamiętajmy, że wśród tych zdobytych wówczas 10-ciu pkt jest 2pkt za wygrany mecz z Bragą w fazie pucharowej.
    Jak łatwo zauważyć – aby utrzymać te 17,300 pkt w tym sezonie w LE musimy zdobyć ok. 8 pkt w fazie grupowej. Liczę, że zdobycie 8 pkt do rankingu klubowego na 6 meczów, będzie oznaczało co najmniej 2 lub 3 wygrane oraz przynajmniej 2 lub 3 remisy – co da w efekcie wyjście z grupy.
    Do tego, jeśli tęczowi wejdą też do grupy i coś tam zagrają i dodadzą punkty do rankingu krajowego to i my na tym skorzystamy, i to więcej niż 5 lat temu walcząc samotnie.
    Ranking krajowy „wzbogacił” się obecnie o 3,250 pkt (to jest prawie połowa zdobyczy krajowej z najlepszego sezonu 11/12 = 6,625pkt) – tak więc dodatkowo już możemy dopisać 20% z punktów krajowych czyli 0,650 pkt.
    Reasumując – aby utrzymać ranking do odrobienia zostało nam: 10,900-(1,500+0,650)=8,750.

  28. Judi pisze:

    Sami dobrze wiemy, że Lech gra lepiej z o wiele silniejszymi przeciwnikami, więc kto wie, być może niezbyt wysoki współczynnik punktowy w przyszłym sezonie będzie dobrą opcją

  29. Mary pisze:

    Aliz
    Sorry, ale nie mogę się powstrzymać. Czepianie się doborowego towarzystwa Wisły w kontekście polskich drużyn w pucharach to już szczyt hipokryzji. I jeszcze piszesz o najwyższym współczynniku krajowym 11/12, na który nie kto inny jak Wisła pracowała. Gdzie był Lech? Nosz kurde, od 4 lat dajemy d* w pucharach, a Ty takie teksty wypisujesz? Odrobina przyzwoitości by się chyba przydała.
    I przestańmy się wymądrzać, bo na razie na 2016 jesteśmy na 175 miejscu a Wisła na 126. Grajki do roboty muszą się wziąć, a nie patrzeć na to, czy nam Legia jakieś dziesiąte punktu „podaruje”.

  30. aliz pisze:

    @Mary
    Po pierwsze – nie czytaj miedzy wierszami, tylko zastanów się nad tym co wyraźnie napisałam.
    Po drugie – od kiedy Cupiał „pogniewał” się na Wisłę – było to łaaadnych parę sezonów temu – grają to co grają, a w Europie nie mają jak się pokazać i długo tam ich widać nie będzie. Za rok spadnie im 9,326 pkt, a zostanie TYLKO to co dopisują sobie z rankingu krajowego, czyli z tego co ugraliśmy MY, Legia i inne kluby grające od pięciu lat: 0,500+0,625+0,950+0,650+obecne 0.650=3,375 to będzie ich PIĘCIOLETNI DOROBEK, niewiele większy niż NASZ tylko z tego roku. GDZIE WTEDY BĘDĄ??? poniżej 300 miejsca czyli dwukrotnie niżej niż obecnie my!! My dajemy doopy, ale jakoś w tej Europie gramy, a Wisła NIE GRA WCALE.
    Po trzecie – polska liga to głęboki zaścianek i w pojedynkę ŻADEN klub nie poprawi sytuacji, bo nie jest ani Barceloną ani Juve ani MC, więc jedyne co nas ratuje, by jakoś trochę poprawić swój i krajowy ranking to REGULARNA GRA przynajmniej dwóch zespołów w fazie grupowej.
    A po czwarte – to co dostaliśmy obecnie z rankingu krajowego, to na razie jest 1/3 zdobytych w tym sezonie pktów – nie wiem czy to dużo czy nie, ale nawet ułamek pktu może zabraknąć do wyższego koszyka przy losowaniu Q3 LM. A jakie to ważne było widać grając z Basel, a nie np. z Videotonem, bo BYLIŚMY NIEROZSTAWIENI.

  31. Alcatraz pisze:

    Co niektórzy mocno popłynęli widzę, liczą punkty zwycięstwa.
    Fala upałów już przeszła!!!
    Po pierwsze trzeba na spokojnie dopełnić formalności na Węgrzech.
    Poczekać na losowanie, wtedy realnie można będzie ocenić przeciwników, z czego jak dobrze pójdzie 2 będzie na naszym poziomie(co nie oznacza kompletu punktów) oraz jeden poza zasięgiem.
    Życie Lecha niesie za sobą masę kontuzji,kartek , itp, może pech nas opuści, trudno jest naprawdę pokusić się o prognozę więcej niż jeden najbliższy mecz w przód, a co dopiero liczyć punkty po grupie.

    Po zagłębiu był skrajny lament, teraz jesteśmy barceloną.

    Polecam lód na głowę ,ewentualnie kąpiel w Bałtyku!!!

  32. aliz pisze:

    @Alcatraz
    a kto i gdzie liczy pkty po grupie? – to tylko czysta matematyka pokazująca ile wysiłku musimy włożyć i co zrobić, by zarobić tyle pkt do rankingu, aby utrzymać obecne (o ile nie w całości to chociaż coś w pobliżu). A jeśli chodzi o mecze w grupie – oczywiście, że trzeba poczekać na to kogo nam los przydzieli i wtedy ocenić ile tych pkt jest możliwe do ugrania. I nie ma innej opcji, by odrobić to co stracimy w tym sezonie – musimy w grupie zagrać tak jak policzyłam. W przeciwnym razie, niestety – nie zdołamy odrobić tego co stracimy. Inną sprawą jest rzeczywistość i różnie z nią bywa…

    Po trzech bramkach u nas nie wyobrażam sobie, by na Węgrzech dać sobie strzelić cztery, przy tym co Videoton gra. Nie bądźmy hipokrytami i tchórzami, ale też bez nadmiernej bufonady i z szacunkiem, ale „po swoje” trzeba pojechać na Węgry.

  33. kibicinowroclaw pisze:

    Teraz płacz bo Lech grał gówno za amatorów Bakero i Rumaka i trzeba ratować punkty. Skorża nas właśnie uratował przed kompletną zapaścią. Basel było nie do przejścia na tak wczesnym etapie. Czeka nas piękna jesień na Bułgarskiej a później także wiosna w co gorąco wierzę.