20 klubów zawiodło w Lidze Europy. W tym roku mniej niespodzianek

ligaeuropy2Początek września oznacza, że w tej chwili mamy przerwę zarówno od rozgrywek krajowych jak i międzynarodowych. Tymczasem pod koniec sierpnia zakończyły się rundy kwalifikacyjne Ligi Europy.


Ten kto słabo zna się na futbolu lub interesuje się tylko od czasu do czasu spoglądając na skład fazy grupowej Ligi Europy na pewno znów złapie się za głowę. W LE ponownie zagrają w tym roku drużyny z odległych państw uznawanych za słabe, a także zespoły kompletnie anonimowe na Starym Kontynencie z bardzo niskimi współczynnikami. Zwykle współczynniki pomagały teoretycznie lepszym prześlizgnąć się jakoś przez fazy eliminacyjne, ale tego lata kolejny raz było zupełnie inaczej. Współczynnik nic nie znaczył, a kto był w danej chwili w słabej formie, źle dobierał taktykę, lekceważył rywala lub nie miał szczęścia przedwcześnie żegnał się z pucharami.

Tego lata skompromitowało się, zhańbiło oraz rozczarowało łącznie 20 klubów mających wysokie współczynniki lub takie, które były uważane za silne bądź niezłe sportowo (dwanaście miesięcy temu 25 ekip, a dwa lata temu 27 zespołów). W tym roku wreszcie w gronie drużyn, które rozczarowały nie ma Lecha Poznań. Wreszcie nasz zespół wrócił do Europy i nie ma go na poniższej czarnej liście. Listę otwiera szkocki St. Johnstone, który w I rundzie el. LE skompromitował się z ormiańskim Alashkertem. Niemiłą niespodziankę sprawiło także Aktobe Lento, które regularnie dochodziło ostatnio do ostatniej fazy kwalifikacyjnej Ligi Europy. Tym razem Kazachowie polegli z dobrze nam znaną drużyną Kalju Nomme. Na początku lipca nie popisał się także Litex Łowecz (odpadł z Łotyszami) oraz Naftchi Baku (przegrało w dwumeczu z Czarnogórcami). Największe niespodzianki na minus w I rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy i tak sprawił Sheriff Tiraspol, który w ostatnich latach dzielnie walczył w fazie grupowej i to nieraz. Ośmieszyła się również Crvena Zvezda Belgrad z której została sama nazwa.

II faza eliminacyjna LE była już mniej obfita w niespodzianki. Rozczarował rozstawiony Śląsk Wrocław, który nie poradził sobie z niżej notowanym IFK Goteborg. Szwedzi w kolejnej rundzie zresztą odpadli co najlepiej podsumowało ich poziom. Skompromitowało się za to HNK Rijeka. Chorwaci nie tak dawno grali w fazie grupowej Ligi Europy, ale w tym roku polegli z przeciętnym Aberdeen (w dwumeczu 2:5). W III rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy ponownie było więcej niespodzianek. Totalnie zhańbiła się Sampdoria Genua, która zebrała łomot u siebie od Vojvodiny Nowy Sad aż 0:4. W dwumeczu z FK Jablonec ośmieszyła się jeszcze FC Kopenhaga, a z Rabonickami Skopje drużyna Trabzonsporu. Te dwie ostatnie ekipy w Lidze Europy byłyby rozstawione wysoko, lecz totalnie zawiodły nie docierając nawet do fazy Play-Off. Oprócz tego z Rumunami poległ West Ham United, który jednak celowo odpuścił, a z Altach (2:6 w dwumeczu) Vitoria Guimaraes. Co ciekawe Austriaków wyeliminowało potem Belenenses Lizbona. Nie można jeszcze zapomnieć o Apollonie Limassol, który przejechał się na Azerach.

Po 14 niespodziankach i kompromitacjach wydawało się, że w ostatniej IV rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy sensacji będzie mniej. Nic z tych rzeczy. Southampton odpadło z Mistrzem Danii mającym bardzo mały współczynnik, FC Midtjylland (niebawem rywal Legii Warszawa). Poza tym, rewelacyjna Qabala wyrzuciła za burtę słynny Panathinaikos Ateny, inny azerski klub – Karabach Agdam (2 raz z rzędu zagra w fazie grupowej Lidze Europy) odprawił łatwo Young Boys Berno, natomiast Steaua Bukareszt poległa z Rosenborgiem Trondheim, który sensacyjnie wygrał na wyjeździe aż 3:0. Kompromitacji nie udało się też uniknąć Standardowi Liege oraz FC Salzburg. Oba kluby poległy odpowiednio z Molde i Dinamem Mińsk (zagra w Lidze Europy 2 raz z rzędu). Aż 5 z 6 drużyn, które nie przebrnęły fazy Play-Off LE miały wyższy współczynnik od Lecha Poznań.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o sensacjach w Lidze Mistrzów. Już po jednym dwumeczu II rundy kwalifikacyjnej Champions League z pucharami pożegnał się uczestnik zeszłej edycji Ligi Mistrzów, a także rewelacja Ligi Europy 2 lata temu Ludogorets Razgrad. Bułgarzy ośmieszyli się w starciu z Milsami Orhei z Mołdawii. Oprócz tego inny klub odnoszący ostatnio podobne międzynarodowe sukcesy jak Ludogorets Razgrad, czyli Maribor ze Słowenii skompromitował się w dwumeczu z FK Astana błyskawicznie odpadając z pucharów. Oba kluby, które zawiodły miały oczywiście większe współczynniki od Lecha Poznań. W III i IV rundzie kwal. LM rozczarowały za to APOEL Nikozja, Viktoria Pilzno, Celtic Glasgow i FC Salzburg (ci ostatni nie zagrają nawet w LE). Słaba postawa tych drużyn pozwoliła wejść do futbolowego raju m.in. Malmo FF ze Szwecji (2 raz z rzędu), FK Astana z Kazachstanu czy Maccabi Tel-Awiw z Izraela.

I runda kwal. LE

St. Johnstone (Szkocja)
Aktobe Lento (Kazachstan)
Litex Łowecz (Bułgaria)
Naftchi Baku (Azerbejdżan)
Sheriff Tiraspol (Mołdawia)
Crvena Zvezda Belgrad (Serbia)

II runda kwal. LE

HNK Rijeka (Chorwacja)
Śląsk Wrocław (Polska)

III runda kwal. LE

FC Kopenhaga (Dania)
Apollon Limassol (Cypr)
Vitoria Guimaraes (Portugalia)
Trabzonspor (Turcja)
West Ham United (Anglia)
Sampdoria Genua (Włochy)

IV runda kwal. LE

Panathinaikos Ateny (Grecja)
FC Salzburg (Austria)
Standard Liege (Belgia)
Young Boys Berno (Szwajcaria)
Steaua Bukareszt (Rumunia)
Southampton (Anglia)

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

Formularz „Co lub kto jest winny fatalnej sytuacji w lidze?” nie przyjmuje już odpowiedzi.

Jeśli uważasz, że to pomyłka, spróbuj skontaktować się z właścicielem formularza.

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 31

  1. Czytelnik napisał(a):

    FC Basel się nie skompromitowało ? Jest też niespodzianka , a mianowicie Lech, dostał się do LE wszak przegrywał z Islandczykami, Litwinami i Szwedami.

  2. KotorFan napisał(a):

    Fc Basel nie brało udziału w eliminacjach do LE, drogi Czytelniku.

  3. krzysztofroz napisał(a):

    Śląsk wyżej notowany od Goteborga redakcja naprawdę zna się na piłce :-))))))))))))))

  4. KKSLECH.com napisał(a):

    Śląsk rozstawienie (8.800)
    IFK Goteborg (6.045)

  5. krzysztofroz napisał(a):

    Jakimi wynikami zakończyły się mecze Śląska z Helsingborgiem?Lecha z AIK Solba?
    Polskie kluby silniejsze od Szweckich :-))) a gdzie jest Malmoe???

  6. krzysztofroz napisał(a):

    Zanim coś napiszecie pomyślcie IFK Goteborg w trakcie meczów z Śląskiem był liderem Szweckiej ligi i to nie po 3 kolejkach.Każdy z dziennikarzy widział faworyta w Szwedach tylko Wy piszecie o niespodziance.Trochę rozsądku Śląsk to słabsza drużyna i nic tutaj nie ma współczynnik do rzeczy.

  7. KKSLECH.com napisał(a):

    Spójrz na rankingi i korzystaj dalej z „informacji dziennikarzy stawiających w roli faworyta”. Bez odbioru.

  8. krzysztofroz napisał(a):

    Chcecie statystyk aktualna wartość IFK Goteborg 15 milionów euro,Śląsk Wrocław 8 milionów euro:-))))) to są Wasze statystyki.
    A teraz fakty Polsko Szweckie
    1.Sląskvs Helsingborg 0-3 i 1-3
    2.Lech vs AIK Solna 1-0 i 0-3
    3 Śląsk vs IFK Goteborg 0-0 i 0-2

  9. krzysztofroz napisał(a):

    Faktycznie faworyt po byku :-)))

  10. F@n napisał(a):

    @krzysztofroz, Polska miejsce 19, Szwecja 20. 1.5 pkt przewagi, bo dostali cały 1 za awans do LM (4 dzielone na 4), ale jakoś mam dziwne przeczucie, że Lech i Legia więcej zapunktują niż samo Malmoe FF w LM. Och zapomniałbym. Mamy dwie drużyny w europejskich pucharach, szwedzi jedną.

  11. Anonim napisał(a):

    f@n nie Legia i Lech punktują jak najwięcej a Malmoe FF mnie nie interesuje tylko nie patrz na ranking on nie gra,graja [poszczególne kluby w tej parze faworytem była drużyna Szwecka zobacz zresztą na wyniki nie widzisz różnicy ???
    W samych bramkach z ostatnich 3 meczy podałem 2 do 11 dla Szwedów !!!Ponadto F@N nie bronie Szwedów ale trzeba być obiektywnym nie porównuj Ligi Europejskiej do Mistrzów:-) Liga Mistrzów to poważna piłka każdy o tym wie.I ostatnie pytanie do Ciebie kiedy Polski klub ostatnio grał w LIdze Mistrzów?A ile Szwedzkich grało w przeciągu ostatnich lat?

  12. krzysztofroz napisał(a):

    W parze Śląsk vs IFKGoteborg mówienie,że Śląsk był faworytem jest dziecinne podałem fakty z ostatnich lat i ranking tutaj nie ma nic do rzeczy uważam,że jakakolwiek polemika na temat Śląsk faworyt jest szczerze dziecinadom

  13. F@n napisał(a):

    @Anonim, Ile grało? Grało kurwa tylko Malmoe, drugi raz z rzędu. Ostatni raz mieli w sezonie 2000/2001, więc nie pierdol. Teraz Śląsk przegrał ze szwedzkim zespołem, w meczu z Helsingborgiem Śląsk za Lenczyka to było gówno, natomiast Lech z AIK pamiętamy co to było. Rumakowy Lech. Ranking i wyniki nie kłamią. IFK odpadło z Belenenses. AIK Solna z potężnym Atromitosem, który od Fenerbace dostał łomot 4:0 w dwumeczu, a niesamowity Elfsborg odpadł z Odd BK, który dostał od BVB 7:2 w drugim meczu! Wszystkie te zespoły odpadły w III rundzie. Mają tylko Malmoe. W rankingu są za nami, więc nie uważam, że są lepsi od nas! Co najwyżej równi.

    @krzysztofroz, pewnie, że Śląsk nie był faworytem w meczu z liderem ligi szwedzkiej. To tak jakby Śląsk miał być faworytem w meczu z Jagą, Lechem czy Legią, a teraz z Piastem.

  14. KotorFan napisał(a):

    Moim zdaniem odpadnięcie Śląska w drugiej rundzie nie było kompromitacją. Grały dwie, zbliżone poziomem drużyny, więc nie ma mowy ani o niespodziance, ani o kompromitacji.

  15. krzysztofroz napisał(a):

    KotorFan Jaka niespodzianka i jaka tym bardziej kompromitacja pisanie takich dyrdymałów jest kompromitacją.Śląsk w tej parze nie był faworytem owszem mógł powalczyć ale to Szwedzi obstawiani w roli zespołu który awansuje.Ranking nie gra,a graja kluby,jeśli chodzi o Śląsk to niespodzianka był jak wyeliminowali FC Brugge.Szwedzkie kluby robią od kilku lat nam niezły łomot i to sa fakty a nie ranking na który powołuje się redakcja.Śląsk był faworytem z Celje to fakt,a z Szwedami faworyt po byku.

  16. KotorFan napisał(a):

    Przeczytaj jeszcze raz co napisalem. Odpadniecie ze Szwedami NIE jest kompromitacja Slaska ani niespodzianka. Generalnie zgadzam sie z toba.

  17. F@n napisał(a):

    @Anonim Wściekle napiszę tylko jedno zdanie po raz drugi. Szwedzi po za tym Malmoe FF ostatni raz zagrali w LM w sezonie 2000/2001. Więc gdzie są te „ile szwedzkich klubów grało w ostatnich latach, a ile naszych?”. Odpadanie z Atromitosem czy Odd BK też nie należy to cudownych lub 0:4 w dwumeczu z Fenerbace.

  18. F@n napisał(a):

    Dziękuję redakcjo/adminów itp. za reakcję.

  19. krzysztofroz napisał(a):

    KotoFan
    My się zgadzamy w tej kwestii i cieszy Twoja NORMALNOŚĆ ponieważ teza o kompromitacji lub niespodziance sorry ale jest głupia…

  20. krzysztofroz napisał(a):

    F@n
    Polacy ostatni raz grali w LM w sezonie UWAGA 1996 Widzew Łódź,a Szwedzi ten sezon Malmoe i ubiegły sezon Malmoe,a wcześniej był faktycznie sezon 2000/2001/
    Przykłady odpadania z rywalizacji z drużyną Grecką,Norweską to nie kompromitacja kalibru Litwa i Islandia zamiast pisać dyrdymały doucz się futbolu.

  21. matilech napisał(a):

    odpadnięcie Mariboru z Astaną też nie nazwał bym kompromitacją dla Słoweńców. Kazachowie w kolejnych rundach okazali się lepsi od Duńczyków i Cypryjczyków i na jesień będą sobie grać w CL

  22. Poznaniak napisał(a):

    Możemy zaklinać rzeczywistość, bronić się rankingiem, w którym de facto jesteśmy na równym co Szwedzi poziomie…
    Ale fakty są nieubłagane: Ostatnimi laty Polskie drużyny dostają od nich lanie,
    a ich mistrz Malmoe gra już 2 raz pod rząd a 3 w ciągu 10 lat w LM. Jakoś nasi lokalni mistrzowie nie potrafią sprawić tej sztuki choć raz od prawie 30 lat. Gdzie ta siła?
    W dodatku regularnie i zdecydowanie przegrywają ze Szwedami jeśli na nich trafią. To gdzie ta siła?
    Odpowiedź jest banalnie prosta: kasa!
    Kasa szwedów mądrze wydana daje im jakieś wymierne zyski (np.LM).
    Póki co w Polsce jest za mało kasy, albo jest źle wydawana (np.tęczowi).

  23. Poznaniak napisał(a):

    errata: miało być „3 w ciągu 15 lat w LM”. Mój błąd.

  24. F@n napisał(a):

    @krzysztofroz bo gdyby byli tacy silni to by z nimi nie odpadali. @Poznaniak, fakty są nieubłagane, Szwedzi mają tylko jedną drużynę, my dwie. Są za nami w rankingu. Gdzie ich ta siła? Jakim cudem biją nas na głowę? Są naszym poziomie i żadne argumenty tego nie zmienią.
    Według was w takim razie Bułgarzy biją nas na głowę. Przecież byli rok temu w LM, w XXI wieku chyba jeszcze raz mieli tam drużynę. Kazachowie nas biją, kurwa Słoweńcy, Słowacy. Cała Europa nas bije, tak nas bije, że 35 na 54 federacji jest za nami. I wystarczy po 3 zwycięstwa Lecha i Legii w grupie by mieć 15 miejsce w rankingu co da nam 5 ekip w pucharach.

  25. mark napisał(a):

    matilech,
    Masz rację Astana vs Maribor to była wyrównana para i szczerze faworyta nie widziałem w tej parze.A kompromitacja to pisanie tutaj o kompromitacji.

  26. mark napisał(a):

    Poznaniak,
    masz rację zgadzam się z Tobą w 100% ponadto uważam,że mądrze napisałeś na końcu kwestia kasy i jej wydawania,a moim zdaniem szczególnie wydawania.Nie od dzisiaj wiemy,że My Polacy niestety dobrymi gospodarzami nie jesteśmy.Przykład z Lecha jak można było zatrudnić w nim Rumaka?Przecież ten gość nie powinien powąchać ławki w extraklapie.

  27. Moderator KKSLECH.com napisał(a):

    Do krzysztoroz – Uspokój się i przestań zmieniać nicki, bo wylecisz stąd.

  28. krzysztofroz napisał(a):

    Widzę,że traktowani jesteśmy nie równo jeden może obrażać drugi już nie bo się z kkslech nie zgadza :-))))

  29. Moderator KKSLECH.com napisał(a):

    Nicków się nie zmienia. Poczytaj regulamin witryny.

  30. krzysztofroz napisał(a):

    Na mecze też już nie musze chodzic

  31. krzysztofroz napisał(a):

    A na Lecha chodzę od 15 lat,a problem pojawił się w momencie moje krytyki odnośnie Waszej interpretacji faworyta Śląsk vs IFK Goeteborg przecież na 10 osób 9 mi przyzna racje jaka kompromitacja o czym Wy pisaliście ???Jesteście serwisem poważnym.Śląsk był faworytem z Cejle i pamiętajcie ranking nie gra tylko drużyny aktualna forma ,aktualna kadra a nie ranking.