Na stadionie: Europejskie pie*dolnięcie

W czwartek, 5 listopada kibice Lecha Poznań po 4 wyjazdach z rzędu ponownie mieli okazję przyjść tej jesieni na Bułgarską. Tym razem Kolejorz mierzył się na Inea Stadionie z dużo wyżej notowanym rywalem co w ostatnich latach rzadko miało miejsce.


Lech – Fiorentina. Na takie mecze wielu kibiców, poznaniaków i Wielkopolan czekało 5 lat. Wielu chciało, aby Lech przy świetle jupiterów, w magii Bułgarskiej i z pełnym zaangażowaniem toczył równorzędną walkę na arenie międzynarodowej z najlepszymi. 5 listopada 2015 miał być wielkim piłkarskim świętem, ale nie do końca tak było. Postawa piłkarzy w lidze, działania zarządu i drogie bilety zrobiły swoje. Wielu kibiców w tym także fanatyków odpuściło sobie to spotkanie. Kocioł nie był do końca wypełniony tak jak proste trybuny, choć i tak wyglądały nieźle. Cała atmosfera wokół klubu, która nadal jest słaba doprowadziła do średniej frekwencji na poziomie 22343 osób. Początkowo bilety sprzedawały się nieźle, ale z każdym kolejnym dniem i godziną zainteresowanie malało. Cóż. Święto zostało zepsute przez działania zarówno piłkarzy jak i brak działań zarządu, dlatego obiekt zapełnił się co jedynie w połowie.

Wczoraj do stolicy Wielkopolski przybyło około 200 kibiców „Violi”, którzy wywiesili kilkanaście flag. Około 170 Włochów wspierało blisko 30 polskich kibiców ze stowarzyszenia Viola Club Polonia. Goście w trakcie meczu nie dopingowali. Parę razy coś tam krzyknęli po włosku, ale to wszystko na co było ich w czwartek stać. Fiorentina zaprezentowała się na Bułgarskiej bardzo słabo, a po spotkaniu na rzecz kibiców Lecha Poznań straciła jeszcze swoją największą fanę „Viola Club Polonia”.


Kocioł w chłodny, czwartkowy i mglisty wieczór od początku nieźle jechał z dopingiem. Mimo wciąż nieprzyjemnej atmosfery wokół klubu siłę Lecha cały czas tworzą jego kibice co wczoraj kolejny raz udowodnili. Doping może nie był jakiś iście wybitny, ale atmosfera Bułgarskiej jak zawsze była dobra. Momentami szło poczuć europejskie pie*dolnięcie Kotła, który dał z siebie wszystko godnie pokazując się całej Lidze Europy. Mimo niekorzystnego wyniku wiara i doping trwały do końca. Gwizdy były kierowane tylko pod adresem sędziów, którzy nie ogarniali tego co się działo na boisku, a schodząc do szatni na przerwę zostali mocno zrugani. Po końcowym gwizdku arbitra z Turcji nie było gwizdów. Wręcz przeciwnie. Głównie od III i IV trybuny zawodnicy robiąc rundę dookoła stadionu dostali brawa za walkę oraz równorzędną grę z liderem Serie A, a także zespołem wycenianym na ponad 130 mln euro. Wczoraj poinformowano również o końcowym wyniku zbiórki na renowację mogił i pomników Powstańców Wielkopolskich. Zbiórka wyniosła oficjalnie 191 tys. zł co jest oczywiście nowym i kolejnym rekordem.

W czwartek piłkarzom Lecha Poznań nie udało się sprawić kolejnej sensacji, ale wstydu klubowi i kibicom nie przynieśli. Szkoda co jedynie zepsutego święta przez postawę zawodników w Ekstraklasie oraz działania zarządu. Ten kto przyszedł wczoraj na mecz nie miał jednak czego żałować. Już pojutrze kolejna szansa na odwiedzenie Bułgarskiej. Wszyscy na stadion!

Autor zdjęć: Dawid Ćmielewski

Kibicowsko na Bułgarskiej – poprzednie mecze:

Sezon 2015/2016

> Kibicowsko: Lech – Ruch 2:2 + FOTO i VIDEO
> Kibicowsko: Lech – Górnik 1:1 + FOTO i VIDEO
> Kibicowsko: Lech – Ruch 1:0 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Belenenses 0:0 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Podbeskidzie 0:1 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Piast 0:1 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Videoton 3:0 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Korona 0:0 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – FC Basel 1:3 + FOTO i VIDEO
> Kibicowsko: Lech – Lechia 2:1 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – FK Sarajevo 1:0 + FOTO i VIDEO
> Kibicowsko: Lech – Pogoń 1:2 + FOTO
> Kibicowsko: SPP, Lech – Legia 3:1 + FOTO i VIDEO

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com


>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 5

  1. slavus pisze:

    Kocioł nieźle, ale pozostałe trybuny cichutko. Byłem na III i jestem trochę zawiedziony. Ale powiedzmy sobie szczerze – kibicowsko Lech wygląda coraz gorzej. W niedzielę będzie więcej wiary, bo gimnazjaliści idą za darmola. Może jak podrosną będą potrafili wlać nowego ducha w coraz cichszy stadion.

  2. Anonim pisze:

    fana zdobyta

  3. PULEK pisze:

    Kosa z nimi

  4. Arr pisze:

    Po co im ta fana?

  5. piotrekk_994 pisze:

    gówniana fana ukradziona januszom…