Wypowiedzi trenerów po meczu:

stokowiecWypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości, Piotra Stokowca i opiekuna gospodarzy, Jana Urbana na pomeczowej konferencji prasowej po rewanżowym spotkaniu 1/4 finału piłkarskiego Pucharu Polski sezonu 2015/2016, KKS Lech Poznań – KGHM Zagłębie Lubin.


Piotr Stokowiec (trener Zagłębia):„Gratuluję awansu Lechowi. Był to mecz trzymający w napięciu do samego końca. Mieliśmy w końcówce piłkę meczową, ale nie udało się strzelić. Obraliśmy pewien kierunek i nie był to zły mecz. Wpuściłem dziś młodych zawodników i żałuję, że nie mogłem kolejnych. Graliśmy jak równy z równym z Mistrzem Polski. Jestem zadowolony z pracy jaką wykonujemy i z polityki jaką prowadzimy. Na pewno gdybyśmy strzelili gola mogło być różnie, ale za 3 tygodnie przyjedziemy tu silniejsi o to doświadczenie. Do 3 razy sztuka, liga będzie nasza i do zobaczenia za 3 tygodnie.”


Jan Urban (trener Lecha):„Zagłębie w końcówce napędziło nam trochę stracha, bo w pierwszej połowie nie miało zbyt wielu akcji. Dobrze, że goście nie wykorzystali okazji. To na pewno nie był najlepszy mecz w naszym wykonaniu, jednak wiemy jaki jest Puchar Polski. Cracovia wygrała w Sosnowcu, a do półfinału i tak nie awansowała. Dziś odhaczamy na jesień jedne rozgrywki, ponieważ gramy dalej. Gdybym wiedział, że takie gwizdy będą na stadionie to nie zmieniłbym Thomalli. Dziś od początku miał grać Darko Jevtić, lecz ma grypę żołądkową i wypadł nam ze składu.”

>> Przeczytaj więcej w dziale Konferencje

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com


>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 21

  1. stowoda napisał(a):

    Współczuję Panu Urbanowi ( byłemu reprezentantowi Polski, byłemu czołowemu napastnikowi ligi -G.Zabrze, czołowemu napastnikowi Osasuny Pampeluna, napastnikowi pisanemu z DUŻEJ LITERY) że MUSIAŁ patrzeć na grę Denisa Thomalli ( bo nie ma w kadrze ŻADNEGO ZDROWEGO INNEGO NAPASTNIKA!).Serdeczne wyrazy współczucia. A co do zdejmowania i gwizdów. Niech Pan poznańskiej publice oszczędzi nerwów i W OGÓLE NIE WYSTAWIA w meczach na Bułgarskiej tego „paralityka, patafiana, gilejzy, parapiłkarza”.
    Bo zapewniam, rzadko się zdarza by poznańscy kibole gwizdali NA SWOJEGO piłkarza !

  2. slavus napisał(a):

    trener narzeka na gwizdy dla Thomalli. Dobrze, że nie ściągnął Dudki albo Kebby, bo dopiero wtedy usłyszałby prawdziwe gwizdy.

  3. 46xy napisał(a):

    czyli lepiej zamiatać sprawę pod dywan? Kibic jest szczery w ocenie.

  4. kks777 napisał(a):

    No sorki ale tu trener przegiął mówi że gdyby wiedział że będą gwizdy to Tomalli by nie zmienił normalnie żart listopada, przecież to tego pseudo gracza nie powinno być kadrze zespołu , a zresztą to Urban powinien te gwizdy na siebie że go wystawił

  5. torreador napisał(a):

    To prawda, w dzisiejszym meczu na znacznie większe gwizdy zasłużyli: Dudka, Holman, Kebba i Formella.

  6. arek z Debca napisał(a):

    Stowoda, akurat w tym poscie to masz racje, dodalbym, ze zal mi chlopaka. Nie jego wina, ze pilkarzem nie jest. Raczej patafianem to mlody Rutek jest, ktory ponoc bez konsultacji ze Skorza sprowadzil go na Bulgarska widzac w nim pana pilkarzami przez duze P.

  7. kibicinowroclaw napisał(a):

    Gwizdy były zasłużone ale uważam że Thomalla miał kilka fajnych zagrań i przepraszam bardzo ale jak przychodził to każdy się nim zachwycał, że reprezentant Niemiec.

  8. 07 napisał(a):

    …. Urban – bo wiem doskonale ,że Thomalla to wymysł Rutkowskiego jr. i ja nie chcę mu się narażać…. :) Panie trenerze Urban – i tak Cię zwolnią grojki, więc nie liż du.y vice -prezesowi od początku, bo jak grał Denis wszyscy widzieli…. na dziś to napastnik reprezentujący III poziom rozgrywek. Dobra rada – proponuje zawczasu lizać du.ę wyłącznie sobie. Dobranoc.

  9. Dawid napisał(a):

    Thomalla jest sam sobie winny… w tym meczu nikomu się nie chciało grać więc mógł pokazać zaangażowanie i zostałoby to zauważone…

  10. przemo napisał(a):

    Będąc obiektywnym to Dudka i Fornela zasłużyli na większe gwizdy niż Tomala, Tomala chociaż się starał, a że jest słaby fizycznie i technicznie odbijał się od obrońców Zagłębia jak od ściany. Fornala i Dudka – TRAGEDIA….

  11. aabbee napisał(a):

    Co za idiotyczne nastawienie. Thomalla zasłużył na gwizdy? Nie. Może to nie jest gracz wielkiego formatu ale kurwa mać nie widzicie patafiany, że wcale mu nie pomagacie wygwizdując go? Że facet jest zablokowany psychicznie a debilne zachowanie ludzi, którzy śmią się nazywać kibolami tego klubu mu nie pomoże a raczej zaszkodzi? Urban stara się gościa wyciągnąć z dołka psychicznego dlatego nie chce go narażać. Ale jak go ma nie narażać jeśli wśród kibiców są bezduszni idioci.

  12. woo napisał(a):

    @aabbee
    Dla paralityków i wymysłów tego nieudacznika Piotra Rutkowskiego nie ma miejsca w Lechu. Dobrze, że chociaż kibice potrafią temu wielkiemu znawcy piłki pokazać, co myślą o jego pracy. Bo te gwizdy to przede wszystkim dezaprobata dla polityki transferowej klubu, która jest skandaliczna.

  13. aabbee napisał(a):

    Przypomnę, że jeszcze latem wszyscy w klubie piali z zachwytu nad owymi wymysłami. Czy dobrze, że kibice pokazują co niby myślą? A czy w sztandarowym przykładzie czyli Borussii z tamtego sezonu kibice wygwizdywali zawodników? Nie. A potem się dziwić, że takiemu Thomalli siadła psychika a taki Keita czy Djoum niezbyt pozytywnie się wypowiadają o klubie. Się nie dziwcie potem jak każdy będzie chciał z tego klubu spierdalać bo inaczej zostanie zaszczuty przez bandę szczekaczy.
    Jeszcze do wczoraj wierzyłem, że Thomalla może się odblokuje ale dzisiaj już wiem, że nie ma tu dla niego miejsca. Po prostu po tym jak go wygwizdali nie będzie mu się chciało grać dla tego klubu, nie będzie miał motywacji, nie będzie miał serca do tego klubu. A potem ludzie się dziwią, że tak mało piłkarzy się utożsamia z Lechem.

  14. niebieski77 napisał(a):

    aabbee o czym Ty piszesz ! ten gość niema pojęcia o grze ile jeszcze szans musiałby dostać by się ”odblokować” ? jest po prostu żenująco słaby i tyle a skałta co go wypatrzył wywaliłbym na zbity pysk !

  15. 07 napisał(a):

    @aabbee – zgadzam się z Tobą , że Denis najsłabszy nie był na boisku, bo gorzej grał Holman wraz z reprezentantem Węgier Gergo, czy Formella, ale przychodząc do M.P. chyba trzeba już coś grać, albo unikać zespołu gdzie trzeba pokazać jakość i zostawić serce na boisku w każdym spotkaniu….

  16. aabbee napisał(a):

    @niebieski77 ile szans? Paradoksalnie myślę, że jedna, dwie bramki sprawiłyby, że by się odblokował. Ta runda pewnie dla niego stracona i nie odblokuje się ale przyjdzie zima i sparingi, tam może coś by pokazał. Mówisz, że nie ma pojęcia o grze? To w takim razie jakim cudem ten gość strzelał w Austrii w tym dwie bramy Salzburgowi? Potrafisz na to odpowiedzieć?

    @07 przede wszystkim odnoszę się do słów Urbana, który ma rację, że nie ściągnąłby Thomalli gdyby wiedział o gwizdach. Odnoszę się też do oburzenia niektórych w stylu „co ten Urban gada?!”. Wszystkim powinno zależeć na tym, żeby gościu się odblokował a gwiżdżąc na niego nie pomaga się mu. Zarząd też jest oczywiście winien bo chociażby olali sprawę psychologa w drużynie oraz pozwolili na stłamszenie piłkarzy przez niektóre persony tak, że niektórzy boją się do dzisiaj wziąć odpowiedzialność za grę co wczoraj było doskonale widać. Ale w interesie kibica jest wspierać piłkarzy albo przynajmniej ich nie gnoić. Szczególnie, że wczoraj nie skompromitowaliśmy się tak jak za czasów Rumaka kilka razy. Awansowaliśmy i wygraliśmy więc gwizdy nieuzasadnione.

  17. arek z Debca napisał(a):

    aabbee, a co mnie to obchodzi, ze strzelal bramki jakiemus Salzburgowi. Liczy sie tu i teraz. Kiedys Wichniarek strzelal bramki Bayernowi, Borussi i Hercie a jak przyszedl do Lecha to gral totalne dno. Wystawiajac tego goscia Urban meczy go i nas kibicow. Autentycznie zal mi chlopaka bo jest ofiara dyletanta pilkarskiego Rutka juniora. Ktos napisal, ze wszyscy byli zachwyceni jak przychodzil, ale z ta roznica, ze my go nie widzielismy w akcji a ktos od dluzszego czasu go obserwowal.Niech sie odbudowuje w rezerwach albo gdzies w drugiej lidze jak nie mozna nic innego zrobic, ale oczywiscie bedzie wystawiany na sile bo Rutek bedzie sie ludzil, ze w koncu odpali i odzyska wyrzucone w bloto miliony.

  18. stowoda napisał(a):

    Thomalla- stres? Zablokowany?
    To co ma powiedzieć gość który idzie grać do Chelsea, Realu? Tam nie ma presji? Tam wszyscy „bawią się piłką”?
    Wolne żarty Panowie.
    Rozumiem że Lech to ma być „kilinika dla niepełnosprawnych” i dla piłkarzy sport to ma być środek do rehabilitacji…. przestańcie wypisywać takie bzdury.
    Słaby? To niech nie gra!
    Bo Thomalla przerażliwie słaby, gorszy nawet od Mikołajczaka!
    A jak dobry NIECH TO POKAŻE NA BOISKU ! Nie na treningu.

  19. aabbee napisał(a):

    @arek tak się składa, że oprócz Thomalli w ataku mieli jeszcze grać wiecznie kontuzjowany Robak, który przecież władował Lechowi pięć bramek w meczu i młody Kownacki. Jak wyszło to każdy widzi. Z konieczności najczęściej gra Hama ale i on potrzebuje odrobinę wytchnienia więc Twoje teoria jakoby Thomalla grał tylko dlatego, że trzeba go wypromować jest mierna. Pewnie by nie grał gdyby byli inni na jego pozycje.

    @stowoda a czy w Realu lub Chelsea gwiżdżą na konkretnego zawodnika podczas meczu, które te drużyny wygrywają lub uzyskują korzystny rezultat? Nie! Czy takiemu Dudce czy Formelli nie należały się też gwizdy w takim układzie? Przecież zagrali równie źle a może nawet gorzej. Zrobiliście z gościa kozła ofiarnego mimo, że te wszystkie Kebaby, Jevticie, Holmany i inne gwiazdy grają równie źle ale im się nie obrywa tak. A potem zdziwienie dlaczego koleś nie strzela bramek.

  20. niebieski77 napisał(a):

    aabbee odpowiem tak,gdyby był tak dobry jak go zachwalano to dziś grałby co najmniej w 2 Budeslidze a w najgorszym wypadku u nas byłby gwiazdą a tak jak widzimy nie jest, w Austrii troszkę pograł i siłą rzeczy musiał coś strzelić nie widziałem jego goli alej jeśli były takiej ”urody” jakie udało mu się strzelić tutaj to gratuluję..:(

  21. tylkoLech napisał(a):

    @aabbee – masz rację. Nigdy nie zrozumiem jak można w ten sposób traktować piłkarza swojego klubu. Część kibiców traktuje piłkarzy jak bezduszne maszyny pozbawione uczuć. Jestem ciekawa, czy potrafią wyobrazić sobie, co czuje młody chłopak po takim meczu. On chce dobrze grać i strzelać, ale jak powiedział trener, jak nie idzie, to nie idzie. Może krytykanci, wyobrazili by sobie na miejscu Denisa siebie, swojego syna, brata. Ciekawe czy wtedy byliby też tak mało empatyczni.