Gramy do końca!

lechbelenensesW meczu 5. kolejki grupy I piłkarskiej Ligi Europy sezonu 2015/2016, Lech Poznań zremisował na wyjeździe z Belenenses Lizbona 0:0. Kolejorz grający w mocno eksperymentalnym składzie i skupiający się na Ekstraklasie dziś rozczarował, ale wciąż ma szanse na awans do 1/16 Ligi Europy. 10 grudnia musi pokonać u siebie pewne awansu FC Basel, a Fiorentina musi przegrać przed własną publicznością z Belenenses Lizbona.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

3 min. – Początek meczu wyrównany, ale widać, że Lech raczej będzie grał z kontry.
7 min. – Na razie sporo fauli, strat i złych podań.
8 min. – Dobra akcja Lecha, a konkretnie Gergo. Piłkę wybili obrońcy.
12 min. – Ventura odbił kąśliwe dośrodkowanie Douglasa.
15 min. – Niecelny strzał Lovrencsicsa z daleka. Na razie szybki i wyrównany mecz.

16 – 30 minuta

19 min. – Dobre dośrodkowanie Gergo wyłapał Ventura. To była bardzo dobra akcja.
21 min. – Dobra sytuacja zepsuta przez drybling Formelli.
22 min. – Burić łapie piłkę po błędzie Formelli.
25 min. – Mocne uderzenie z daleka Thomalli łapie Ventura.
30 min. – Lech ma coraz większą przewagę.

31 – 45 minuta

35 min. – I jest rzut karny dla Belenenses po faulu Dudki. Nikt nie zatrzymał piłki dośrodkowanej z prawej strony.
36 min. – Nie ma gola… piłkarz rywala nie trafił w bramkę.
40 min. – Zła główka Gajosa po bardzo dobrej wrzutce Douglasa.
42 min. – Fatalny błąd Douglasa w ostatniej chwili naprawia Kadar.
42 min. – Tiago Silva posyła piłkę tuż obok słupka.
45 min. – Do przerwy 0:0. W Bazylei Fiorentina prowadzi 2:1.


46 – 60 minuta

48 min. – Indywidualny rajd Kuci powstrzymany w ostatniej chwili.
52 min. – Lech nie ryzykuje i gra z kontry.
55 min. – Za głębokie podanie Gergo. Szkoda dobrej akcji.
56 min. – Zepsuta szybka kontra przez Thomallę.
60 min. – W ofensywie bardzo słaby kwadrans w wykonaniu Lecha.

61 – 75 minuta

67 min. – Po paru nudnych minutach Pinto oddał celny strzał z wolnego.
67 min. – Niecelny strzał Pawłowskiego z powietrza.
71 min. – Tempo meczu nie spada, a Belenenses nie odpuszcza.
71 min. – Zła główka Tonela z różnego.
74 min. – Strzał Douglasa z wolnego trafił w mur. Szkoda.

76 – 90 minuta

76 min. – Aj słupek po dobrym strzale Szymka i rykoszecie!
80 min. – Od paru minut Kolejorz znów ma przewagę.
83 min. – Obraz znów się zmienił. Teraz przy piłce utrzymuje się rywal.
86 min. – Gergo znów psuje akcję złą wrzutką.
89 min. – Są niewielkie nadzieje na zmianę wyniku.
90+1 min. – W końcówce atakuje Belenenses.
90+3 min. – Niecelny strzał Linettego. Szkoda, bo była to dobra pozycja.
90+4 min. – 0:0 w Lizbonie. 10 grudnia Lech musi pokonać u siebie pewne awansu FC Basel, a Fiorentina musi przegrać przed własną publicznością z Belenenses Lizbona. Wtedy Kolejorz awansuje dalej.


CF Os Belenenses Lizbona – KKS Lech Poznań 0:0 (0:0)

* – W 36 min. Tiago Silva nie wykorzystał karnego (przestrzelił)

Żółte kartki: Dalcio – Dudka, Linetty

Sędzia: Arnold Hunter (Irlandia Północna)

Widzów: 1987

CF Os Belenenses: Ventura – Geraldes, Tonel, Goncalo Brandao, Ferreira – Dias, Pinto – Kuca, Tiago Silva (67.Carlos Martins), Sturgeon (81.Dalcio) – Tiago Caeiro (76.Luis Leal).

Rezerwowi: Ribeiro, Amorim, Silva, Sousa, Carlos Martins, Dalcio, Luis Leal.

KKS Lech: Burić – Kędziora, Dudka, Kadar, Douglas – Trałka (46.Tetteh), Linetty – Lovrencsics, Gajos, Formella (65.Pawłowski) – Thomalla (74.Hamalainen).

Rezerwowi: Kotorowski, Ceesay, Kamiński, Tetteh, Jevtić, Pawłowski, Hamalainen.

Kapitanowie: Goncalo Brandao – Trałka

Trenerzy: Ricardo Manuel Andrade e Silva Sá Pinto – Jan Urban

Pogoda: +15°C, pogodnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarze 162

  1. KotorFan napisał(a):

    Remis Fiorentiny nic nam nie daje. Jednak trzeba było bronić tego 0:1 w Poznaniu.

    PS Świetny nagłówek, o wiele lepszy od dziecinnych rymowanek.

  2. ToAnd napisał(a):

    Dzień przed meczem, gdzieś w klubie…
    „Byliśmy skazywani przez wszystkich na pożarcie, a wstydu w grupie nie przynieśliśmy – wykonaliśmy cel. Ale z takim zespołem nie ma co szukać dalej w LE. Dziś mamy 10,350 punktów w rankingu, możemy dołożyć kolejne punkciki. Ale durne wyniki w tej grupie! Nie musimy zagrać fajerwerków, grunt żebyśmy nie przegrali, to trochę kasy wpadnie. Potem wracać do domu i szykować się do ligi.”
    Trener skrupulatnie zanotował uwagi przełożonego i już po chwili rozpoczął w myślach układanie wyjściowego składu. Burić, Dudka…
    @aliz Właśnie tak oceniam podejście klubu do tego meczu. Do pozostałych w grupie zresztą tak samo.

  3. KotorFan napisał(a):

    A i jeszcze zauważyłem jedną rzecz u Tetteha. Wprowadza duży spokój w tyłach, ale czasami niepotrzebnie boi się grać do przodu, tylko woli w bok. Parę razy trochę spowolnił kontrę, ale poza tym grał bdb.

  4. seniorka napisał(a):

    A ja tam nie narzekam. Mamy jeden punkt, kasę i punkt do rankingu. Mecz mogliśmy może i wygrać, ale też mogliśmy przegrać i nic nie ugrać. Szczęście nam dopisało, że rywal nie strzelił karnego. I gramy dalej.
    Urban nie mógł wystawić najlepszego składu, bo ci najlepsi grali 3 dni temu, a za 3 dni znów będą musieli grać w lidze, aby zdobywać punkty.
    Najważniejsze to przetrwać do zimy. Po niej nasz Lech będzie już drużyną Urbana – on będzie za wszystko odpowiadał. Na dzisiaj poprawił wszystko na tyle, na ile mógł i wcale źle to nie wygląda. Przypomnę – za jego kadencji przegraliśmy tylko jeden mecz – i to z Fiorentiną.

  5. lesny napisał(a):

    @aliz
    Ranking Lecha aktualnie wynosi 11,500 a nie 11,990. Istotne jest także 18 miejsce Polski w rankingu , przegoniliśmy Cypr.Ma to wymiar praktyczny , zdobywca PP rozpoczyna grę w eliminacjach LE od fazy Q3 , więc 2 mecze mniej. Trzeba tylko nie dać się wyprzedzić Cyprowi , do tego wystarczy że Lech osiągnie taki sam wynik jak APOEL. Legia wcześniej gra z Napoli i o jakiekolwiek punkty będzie trudno. Lech i APOEL grają później , mecz z Basel nie będzie więc tylko o kasę , ale także o obronienie rozpoczęcia eliminacji przez zdobywcę PP od fazy Q3 eliminacji do LE.

  6. Czytelnik napisał(a):

    Nie wiem co pisać o takim meczu chyba tylko , że się odbył. Wyjście na tak ważny (zdawało by się mecz, wszak zwycięstwo pozwalało Lechowi realnie myśleć o wiośnie w LE) z zawodnikami pokroju Thomalli, Formelli czy Dudki z góry skazywało Lecha na grę bez ofensywy. Tylko Pawłowski po wejściu próbował coś zmienić, po co im iść do tej Europy jak w niej gramy rezerwami ? Po co się skupiać na lidze i pierdolić o grze w LE czy LM jak jest ta LE i ją odpuszczamy? Uczciwie przyznam nie pamiętam tak słabego przeciwnika w LE jak ten portugalski twór. Quvadis Lechu

  7. zibi napisał(a):

    @Czytelnik – w pełni popieram. Kompletnie nie rozumiem tej polityki klubu.

  8. leftt napisał(a):

    Przed meczem moja mama obejrzała kolejny odcinek „Klanu”. Emocje porównywalne.

  9. kibic007 napisał(a):

    Dokładnie – Czytelnik – Th0malla z F0rmellą w ataku = 0:0.
    Oprócz sytuacji Pawłowskiego, mieliśmy jakąś dobrą okazję ? Nie. Ponoć walczyliśmy o zwycięstwo, a wyglądało to tak, jakbyśmy starali się utrzymać remis. W dodatku graliśmy źle w obronie, nasza lewa strona to była autostrada dla Portugalczyków.
    Chciałem, łudziłem się, skoro liga jest już stracona, mistrzostwa nie zdobędziemy, to osiągniemy w Lizbonie dobry wynik i powalczymy z Bazyleą, która ostatni mecz będzie mieć w czterech literach. Byłem naiwny.

  10. fox napisał(a):

    Zapamiętajcie jedno na dzień dzisiejszy ten awans jest nam zupełnie nie potrzebny bo na dzień dzisiejszy ta drużyna jest słaba jak barszcz.Sytuacja w lidze jest nadal zła a drużyna gra antyfutbol.Dzięki taktyce na chwilę opuściliśmy strefę spadkową,ale czy na długo?Nie wiem.Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy w lidze walczymy o utrzymanie i to jest priorytet .Wszystkimi sposobami trzeba ciułać punkty.Chcieli byście żeby Lech grał wiosną w pucharach będąc czerwoną latarnią w ekstraligowej tabeli? Taka jest w tej chwili prawda czy to się komuś podoba czy nie.Niestety ten dzień dzisiejszy o którym pisze trwa już od kilku lay i z małymi przerwami i za Rutkowskich trwać będzie wiecznie.

  11. Pszczółka napisał(a):

    @fox prawda jest taka że do pierwszej ósemki tracimy pięć oczek, więc nie wyolbrzymiaj problemu z ligowym podwórkiem.Mówisz że tak słabo gramy, a jednak nadal mamy szansę wyjść z grupy LE, wprawdzie niewielkie ale jednak.Są rotacje,pierwszy garnitur odpoczywał więc spokojnie.Nie po to tyle lat czekałem na europejskie puchary żeby je teraz odpuszczać.

  12. Janusz napisał(a):

    Do ,, seniorki,,, barcelona , real , bayern i kupa kupa innych zespołów gra co 3 dni i jakos nie widzęby czołowi gracze tych zespołów słaniali sie na girach i oddychali rekawami,jak nasze ,, gwiazdki,,które
    po 30 meczach w sezonie w ktorych to meczach przetruchtują moźe jakieś 8-9km na jeden mecz są totalnie wykonczeni.żenada.

  13. Janusz napisał(a):

    Ja dziennie biegam powterzam biegam a nie truchtam 6 km ,365 dni w roku i jakos nie narzekam na przemęczenie. No ale ja to Janusz a nie jego wysokość pan kopacz o sorry piłkarz.

  14. KKS napisał(a):

    @Pszczółka
    A czy wystawienie wczoraj dublerów to nie było przypadkiem odpuszczenie pucharów przez Urbana? Bo jak dla mnie tak i efektem będzie gra o pietruszkę z Basel, bo chyba nie wierzysz w zwycięstwo tak słabych Portugalczyków we Florencji?

  15. KKS napisał(a):

    @Pszczółka
    Aha – jeszcze w kwestii ligi. Czy to nie kompromitujące, że kibice Mistrza Polski liczą na awans do pierwszej „8” odliczając co kolejkę brakujące punkty? Tylko czekać jak klub ogłosi marketingowy sukces jak wskoczymy na to upragnione, wyśnione ósme miejsce w lidze. Żal normalnie jaki minimalizm wronieccy zaszczepili co poniektórym.

  16. leftt napisał(a):

    A tak z ciekawości – kto był kapitanem w II połowie?

  17. fox napisał(a):

    Pszczółka twierdzisz ,że przesadzam może.Popatrz na to inaczej ,do pierwszej ósemki tracimy 5 oczek-fakt,ale do strefy spadkowej brakuje nam tylko 2 punkty ale nie o to chodzi.W tej drużynie w tej chwili nie ma piłkarzy którzy by dawali nadzieję na lepszą grę,nie ma napastnika nie ma skrzydłowych jeden Pawłowski który w dodatku nie jest w najlepszej formie to za mało,nie ma reżysera gry ,który by to wszystko poprowadził.Znając Rutkowskich to odejdzie Linetty i Hama a kto przyjdzie jeżeli w ogóle pewnie jak zawsze ktoś za darmo i pewnie tradycyjnie klient do Reha.

  18. Poznaniak napisał(a):

    Kasa za remis skasowana, za bilety z Brugge będzie i można się żegnać z LE. Zadanie wykonane prezesie :)
    Kasa się zgadza.
    W końcu trener, sztab i piłkarze nie będą mieli wymówek że są zmęczeni grą co 3 dni.

    W moim odczuciu mecz przeciętny żeby nie powiedzieć słaby w wykonaniu obu drużyn.
    Niestety jest to już któryś tam taki mecz w wykonaniu Lechitów i nic nie wskazuje na to by coś mogło się zmienić.
    Rotacja jest ok, ale na krótką metę – bo jak widać rozbija grę zespołową.
    Brak zgrania i zrozumienia na boisku, aż nadto widoczny.
    Szkody w zespole i mentalności graczy poczynione za Skorży jak widać łatwo nie chcą się ulotnić.

    Quo vadis Lechu? NIE TĘDY DROGA!

  19. Poznaniak napisał(a):

    errata: za bilety z Basel oczywiście :)

  20. tylkoLech napisał(a):

    Trener odniósł się na dzisiejszej konferencji przed Lechią do rotacji. Dał do zrozumienia, że Kasper może odejść, Szymek też ma nieprzedluzony kontrakt, a Thomalla i Formella są i będą prawdopodobnie jeszcze długo. Próbuje więc dawać im szansę.
    Niestety na razie to słabo wygląda.

  21. bezjimienny napisał(a):

    @leftt
    O dziwo Burić a nie Linetty.

  22. Pszczółka napisał(a):

    @KKS i ja się z Tobą po części zgadzam co do wronieckich.Również nie podobało mi się wystawienie drugiego składu.No cóż Urban dostał zadanie do wykonania w którym priorytetem jest liga więc będzie się go trzymał.
    @fox i zgoda co do tych piłkarzy ale nie przesadzajmy że jest tak źle.Odpalą jak co roku na wiosnę:))