Wyrachowani mistrzowie!

lechlechiaW meczu 17. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy sezonu 2015/2016, Lech Poznań wygrał na wyjeździe z Lechią Gdańsk 1:0 (0:0) i kontynuuje swoją serię! Kolejorz zaprezentował dziś bardzo wyrachowany oraz do bólu skuteczny futbol, który pozwolił mu odnieść bardzo ważne zwycięstwo. Dzięki 3 punktom Mistrz Polski cały czas walczy o awans do górnej ósemki jeszcze w tej rundzie!


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Od początku meczu grę prowadzi Lechia.
7 min. – Arajuuri zatrzymał kontrę Lechii po błędzie Tetteha.
9 min. – Lech jest zdecydowanie za mocno cofnięty. Lechia miała już 2 rożne.
10 min. – Szymek w tempo do Gajosa. Strzał został zablokowany.
11 min. – Karny dla Lechii… Arajuuri lekko zahaczył Milę.
11 min. – Nie ma gola. Kuświk trafił w poprzeczkę.
12 min. – Dobra akcja. Wrzuta Ceesaya i główka Hamalainena ciut niecelna.
15 min. – Czas, by Lech zaczął grać w piłkę, bo na razie głównie za nią biegał.

16 – 30 minuta

20 min. – Lech opanował sytuację, ale jego gra wygląda bardzo słabo.
23 min. – Ofensywna gra Lecha nie istnienie. Nie umie utrzymać się przy piłce ani wymienić nawet 3 dobrych podań.
27 min. – Jedna z nielicznych akcji Lecha. Marić wyłapał podanie Szymka.
30 min. – Lechia nie ma już takiej przewagi jak na początku, lecz Lech wciąż nie ma sytuacji.

31 – 45 minuta

33 min. – Mocne uderzenie Peszki broni Burić.
35 min. – Lech protestuje, bowiem sędzia powinien podyktować rzut karny po faulu na Hamalainenie.
40 min. – Zepsuta kontra przez Hamę złym podaniem.
41 min. – Ładna podcinka Szymka do której nikt nie doszedł. Szkoda.
43 min. – Gerson ciągnął Gajosa… sędzia nic nie widział.
45 min. – Do przerwy 0:0. Lech słabo ogarnia ten mecz, a sędzia jeszcze gorzej.


46 – 60 minuta

48 min. – Nic się nie zmienia. Nadal Lechia przeważa.
50 min. – Idiotyczne nieporozumienie obrony. Na szczęście Kuświk nie trafił dobrze w piłkę.
53 min. – Zamieszanie w polu karnym Lechii po wolnym Lecha. Trałka nie trafił czysto w piłkę.
57 min. – Lech nie ma pomysłu na akcje. Lechia jak sforsować obronę Lecha.

61 – 75 minuta

64 min. – GOOOOOOOOOOOOOOOOL !!!!!!!!!!!!! 1:0 !!!! Był faul na Kasprze, ale akcja poszła dalej. Piłkę dośrodkowań Szymek, a z bliska akcję zamknął Hamalainen!
67 min. – Ta bramka pozwala Lechowi jeszcze mocniej grać z kontry.
70 min. – NIE MA GOLA! Kownaś do Szymka i ten chybił w świetnej sytuacji!
73 min. – Kontry w wykonaniu Kolejorza wyglądają coraz lepiej.

76 – 90 minuta

79 min. – Makuszewski trafił w poprzeczkę. Lech nie mógł interweniować, bowiem przez piro odpalone przez Lechię dosłownie nic nie było widać. Mecz został przerwany.
84 min. – Mecz został wznowiony.
86 min. – W końcówce meczu Lech musi oddalić piłkę jak najdalej od swojej bramki!
87 min. – Ceesay nie może grać z powodu urazu. Zastąpił go Kędziora.
90 min. – Sędzia przedłużył 9 minut!
90+2 min. – Była dobra kontra, której nie wykończył Gajos.
90+4 min. – Zaciekła obrona w końcówce.
90+5 min. – Lekki strzał Formelli broni Marić.
90+7 min. – Czekamy już na koniec!
90+8 min. – Jak ten czas długo leci!
90+9 min. – Tak JEST! Wygrywamy!


Lechia Gdańsk – KKS Lech Poznań 0:1 (0:0)

* 12 min. – Grzegorz Kuświk nie wykorzystał karnego (trafił w poprzeczkę)

Bramka: 64.Hamalainen

Żółte kartki: Tetteh, Kamiński, Trałka, Ceesay

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)

Widzów: 14260

Lechia: Marić – Stolarski, Janicki (46.Wojtkowiak), Gerson, Marković (83.Wiśniewski) – Borysiuk, Kovacević – Makuszewski, Mila (74.Żebrakowski), Peszko – Kuświk.

Rezerwowi: Budziłek, Wojtkowiak, Żebrakowski, Chrzanowski, Gołuński, Łukasik, Wiśniewski.

KKS Lech: Burić – Ceesay (88.Kędziora), Arajuuri, Kamiński, Kadar – Tetteh, Trałka – Lovrencsics (60.Formella), Gajos, Pawłowski – Hamalainen (68.Kownacki).

Rezerwowi: Gostomski, Douglas, Kędziora, Jevtić, Holman, Formella, Kownacki.

Kapitanowie: Makuszewski – Trałka

Trenerzy: Thomas von Heesen – Jan Urban

Pogoda: +4°C, pochmurno

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 181

  1. Mary pisze:

    Meczu nie oglądałam więc się wypowiem :)
    Z tego co czytam nie warto szukać powtórek. OK, 3 punkty do przodu, jeszcze Wisła, Korona, Zagłębie, Piast i… Byle do wiosny! Potem zobaczymy. Czy Urban miał te niebieskie okulary na nosie?
    Prośba do szanownych użytkowników – przestańcie pisać o Cracovii „Craxa”. Nie uchodzi na stronie kiboli Lecha.

  2. JERICHO pisze:

    Wg Stempniewskiego karny na Mili słuszny, ale powinien być też odgwizdany karny po faulu na Hamalainenie. C+ dodatkowo wykopało reakcje Kaspera po jednym z pudeł, powiedział sobie pod nosem nasze swojske „k… mać” :P

  3. czaro1987 pisze:

    Tak się zastanawiam co bedzie jak Jankowi przestanie sprzyjać szczęście ??? Ta nasza liga jest mega dziwna

  4. El Companero pisze:

    zgodnie z moimi przewidywaniami halibut z gdańską goni kiepskich w drodze do 1 ligi…

  5. leftt pisze:

    1. 3 punkty cieszą i to jest najważniejsze.
    2. Obrona ok, Kadar to lewy obrońca.
    3. Z taką grą można wygrać ligę. I nic więcej.
    4. Tetteh nie zawsze jest lepszy od Trałki.
    5. Pawłowski jest graczem podwórkowym.
    6. Lovrencics nie jest nawet tym.
    7. Szczyt możliwości Formelli to boczna obrona. A i to na rezerwie.
    8. Kebba raz dobrze dośrodkował. Wow!
    9. Sędzia chuj.
    10. I komentator też.
    Dziękuję za uwagę.

  6. tomasz1973 pisze:

    Obowiązki służbowe pozwoliły obejrzeć tylko 10 min meczu, musiałem odejść jeszcze przed karnym, obejrzałem powtórki, jakoś dziwnie wydaje mi się że Mila potknął się o własne giry, za to w Hame wjechał obrońca Lechii jak dzik w kapustę. Powiedzcie mi cały mecz w wykonaniu tego czarnego tak wyglądał, jak te 2 sytuacje?
    Brawo za 3 pkt, za trzecie zwycięstwo, styl? nie widziałem, ale i owszem jeżeli było tak jak z Belenense, czy Zagłębiem to zęby bilały ponownie od oglądania.

  7. Alcatraz pisze:

    leftt

    Twój komentarz przypadł mi do gustu.Krótko i na temat.

  8. leftt pisze:

    @Alcatraz
    Miło mi, polecam się na przyszłość.

  9. Didavi pisze:

    Wyrachowani mistrzowie – Mistrzowie wyrachowania

  10. MarioWlkp pisze:

    Sędzia robił wszystko żeby wydrukować ten mecz. Trzy karne do odgwizdania i zero reakcji. Za to na aktorzynie Mili karnego się dopatrzył. Gwizdanie fauli pod Lechię, dopuszczenie do gry w zerowej widoczności dla bramkarza pod Naszą bramką. Jednym słowem kryminał. Naprawdę jestem za tym żeby takich kryminalistów eliminować. Skurwysyn przez duże S. Chwała Naszym że wywalczyli 3 punkty. Kownacki wraca po przerwie i można zrozumieć pewne braki ale truchtanie do defensywy przy stykowym wyniku? Gajos dał dzisiaj z siebie wszystko. Żal było patrzeć jak nie miał już siły wracać pod koniec spotkania.

  11. tylkoLech pisze:

    @left – dobre podsumowanie. Krótko i trafnie. Murawskiego po 20 minutach zastąpiłam dopingiem z meczu o superpuchar z youtube. Zdecydowanie lepszy odbiór meczu.

  12. 1909 pisze:

    styl nie zachwyca. ale zwycięstwo nad kupującymi europejskie mecze cieszy I daje pierwszy raz w tym sezonie oddech. nie wierzylem w taki obrót rzeczy. gdyby jeszcze Belenenses wierzyl w wygrana we Florencji… a w losowaniu 1/2 PP trafimy na Sosnowiec lub Zawisze/Śląsk to ten rok może zakonczyc sie calkiem udanie

  13. ArekCesar pisze:

    Cuda się zdarzają. Może będzie we Florencji cud, a w Poznaniu radość z awansu. W końcu cuda się zdarzają. Dzisiaj cieszmy się z wygranej i dobrych nastrojów po meczu. I niech one trwają do końca tego roku. Teraz trzeba ograć najbliższych rywali i jedziemy w górę tabeli. Szkoda, że straty są tak wielkie.

  14. kibol z IV pisze:

    Punkty tak , gra nie.

  15. przemo pisze:

    left, hahaha dobre! :)

  16. Poznaniak pisze:

    Co by tu się nie powtarzać, świetne podsumowanie od leftt.
    I niech mi tu teraz ktoś powie, że Urban nie jest szczęściarzem!
    Z drugiej strony dla nas karnych nie podyktowali – ale co by to w sumie zmieniło? Znaczyło by to o jeszcze większym szczęściu.

    Szczęście tym większe, że Peszko jest pies na kasę i sprzedał się Lechii (tak sprzedał, bo zarzekał się że jak wróci to do Lecha).
    Ale kto by mu wierzył po tym jak szybko i w tajemnicy spieprzył przed paroma laty do Niemiec. (Pamięta ktoś akcję ze zgubioną komórką i urlopem?) Szczęście że nie drenuje on teraz Lechowego budżetu, bo nic by nam nie dał.
    To piłkarski cień samego siebie. Ława mu się przykleiła do spodenek… ale co kapusty się nażarł to jego.

    Ale…
    Komplet puntów jest. Konkurencja, szczególnie ta do miejsc 4-8 znowu rozdaje punkty i jeszcze „chwila” a zameldujemy się w grupie mistrzowskiej. To będzie osiągnięcie prawie niczym mistrzostwo Panie Urban! Z takiego dna wyciągnąć…
    Z całym szacunkiem, przy takiej grze i tak rozklekotanym ataku bez rasowego napastnika, to wyniki Lecha są niebywałe!
    Janek Urban widać postawił do pionu blok obronny i to przynosi skutek. Nie tracą głupio i seryjnie bramek jak za Skorży po mistrzostwie.
    Teraz czas na przebudzenie się bloku ofensywnego… ale pytanie czy jest to możliwe bez przemeblowania?
    Na pewno powinien odpocząć Formella, a na któtko Gajos a nawet Pawłowski. Pytanie kto za nich, szczególnie 2 ostatnich?
    I tu bida panie… jest lipa.
    Może Denis lepiej by się sprawdził na wysokim skrzydle niż bezproduktywnie na szpicy – jeśli już tak musi grać, bo papa kupił?
    Ciężko powiedzieć – to zagadka :D Sztab na pewno wie lepiej bo widzi go na treningu.
    Oby Kownacki szybko wrócił do optymalnej formy, bo w ozdrowienie Robaka to niestety bardzo ciężko uwierzyć.

    Cieszy zwycięstwo, cieszy skok w tabeli. Reszta bez większych zmian – smutna szara rzeczywistość.

  17. Poznaniak pisze:

    errata: Komplet punktów jest

  18. Mouze pisze:

    @Poznaniak Peszko chciał wrócić do Lecha,Lech nie był zainteresowany.Karierę miał zakończyć?Nawet totalnie bez formy to lepszy zawodnik niż Gergo czy Formella.

  19. Poznaniak pisze:

    @Mouze
    Zgoda z tym co piszesz. Ale za ile chciał to druga sprawa!
    Jak na swoją formę, a już wtedy była słaba, to wiadomo chciał b.dużo.
    Zgoda też, że zawodnik lepszy niż obecnie Formella. Nie, aż tak dużo lepszy za tyle kasy…
    A Gergo dołuje ostatnio podobnie jak Peszko – prawie porównywalny poziom – acz Peszko minimalnie lepszy.
    Wg mnie nic by to gry Lecha nie zmieniło – poza wieloma rajdami do linii końcowej i stratą piłek.
    To już nie ten obiecujący Peszko co kiedyś – technika i głowa ta sama (czytaj słaba), a szybkość już niestety nie…

  20. Mouze pisze:

    @Poznaniak Chciał podobne pieniądze do tych,które zarabia Robak,czyli jakieś 30% tego co zarabiał w Niemczech,jeżeli to są takie fanaberie to lepiej pogódźmy się z tym ze przyjdzie nam ogladac Rudneva w zielono-białej koszulce….Rutkowscy myślą ze jak ktoś jest związany emocjonalnie z Lechem to przyjdzie tu grac za darmo….

  21. Poznaniak pisze:

    @Mouze
    Robak przychodził (wg zarządu) jako ten wyczekiwany napastnik który ma zapewnić grad bramek, a na dodatek miał przekazać umiejętności i oszlifować talent Thomalli. :)
    Transfer Robaka został przepłacony. Pogoń oddawała nam go z pocałowaniem reki i nikt tam za nim nie płakał.
    Zostały zignorowane jego problemy zdrowotne, choć sygnały ostrzegawcze były.
    Z drugiej jednak strony – takie są realia biznesu transferowego – Robak przychodził jednak jako czołowy napastnik ligi, a nawet niedawny król strzelców. Ryzyko jednak się nie opłaciło bo zasilił zespół RehaSport.

    A Peszko przychodził z ławki…tyle że niemieckiej. Z dłuuuugą przerwą od gry… jako wielka niewiadoma.
    Poza tym to napastnika Lech szukał już od czasu sprzedaży Teo, a nie kolejnego skrzydłowego (filozofia zarządu 1 za 1).
    Stąd pewnie dali się naciągnąć – albo jak też kto woli – byli bardziej szczodrzy niż zwykle :)

    A, że w Lechu sknerstwo jest znane to już odrębny temat…
    Zbyt duże sknerstwo – bez szerszej perspektywy – to częsta sytuacja: przypomnę tylko oczywistą sprawę jak targowali się o Rudneva. I jak przez to nie grał w el.LM.
    Ale akurat w przypadku Peszki szczęśliwie sknerstwo/wyrachowanie zadziałało na korzyść. Tak samo jak z Ojamą.
    Przelicytować Lecha nie jest aż tak trudno – bo jak się skauting chwali mają zawsze kogoś tańszego lub lepszego za tą cenę w obwodzie ;) Ostatni przykład Nikolić. Może na Lecha za słaby jak mówi sternik Piotrek ;) Taka u nas potęga w ataku…

    Co do opisywanego przez Ciebie powrotu Rudneva obawiam się że mogą znów być „wymagania za wysokie”.
    A czy na tym Lech straci? Czuję że może, ale obiektywnie jest to obecnie loteria 50/50.
    Pozdrawiam