Mistrzowska seria trwa, to już piąta wygrana!

lechkoronaW meczu 19. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy sezonu 2015/2016, Lech Poznań wygrał na wyjeździe z Koroną Kielce 1:0 (1:0) i dzięki 5 zwycięstwom z rzędu już teraz awansował do górnej ósemki. Kolejorz wygrał 5 spotkań z rzędu jesienią 1 raz od 1998 roku, a na dodatek licząc wszystkie rozgrywki już od 6 meczów nie stracił żadnej bramki! Mistrz Polski za kadencji Jana Urbana jest nie do poznania.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Korona zaczęła odważnie i już próbował wymusić karnego.
4 min. – Szybka akcja Pawłowskiego, jednak Hamalainen się poślizgnął.
5 min. – Niewiele brakowało, aby Lech przegrywał. Wstrzelenie piłki w pole karne po którym Przybyła w zamieszaniu uderzył w słupek.
6 min. – Groźne dośrodkowanie Douglasa z wolnego wybili obrońcy Korony.
11 min. – Lech stara się atakować kilkoma zawodnikami. Kędziora często podchodzi bardzo wysoko.
11 min. – Świetna interwencja Treli po główce Kamyka z wolnego!
14 min. – Wrzutka Kędziory i celną główkę Hamy łapie Trela. Gra Lecha wygląda naprawdę nieźle.

16 – 30 minuta

17 min. – Lekki strzał Szymka łapie Trela.
20 min. – Korona rzadko wychodzi ze swojej połowy i jest nastawiona tylko na kontry.
22 min. – Groźne uderzenie Jovanovicia z daleka broni Burić.
24 min. – A teraz celnie Gabovs. Korona trochę ofensywniejsza.
25 min. – Trela wyjściem z bramki zatrzymał Pawłowskiego.
29 min. – Tempo gry trochę siadło.
30 min. – Sierpina po ładnym strzale trafia w poprzeczkę. Wcześniej interweniował Burić.

31 – 45 minuta

33 min. – GOOOOOOOOOL !!!!!! Douglas do Hamalainena, a ten w swoim 100 występie w Ekstraklasie zdobywa gola po długim rogu!
36 min. – Burić zatrzymuje groźne podanie.
37 min. – Zły strzał Gajosa, który mierzył pod poprzeczkę, ale nie trafił. Szkoda.
40 min. – Kolejorz po bramce złapał spory luz zmuszając Koronę do otwarcia się.
42 min. – Ładna akcja Jevticia z Hamą, którą niestety popsuł Fin.
45 min. – Do przerwy 1:0.


46 – 60 minuta

48 min. – Korona bardzo odważnie wyszła na drugą połowę.
51 min. – AJ! Douglasa do Szymka, a ten wślizgiem posłał piłkę tuż obok słupka.
54 min. – Niecelny strzał Douglasa z ostrego kąta.
58 min. – Mogło być po meczu. Trela najpierw broni strzał Darko, a potem Szymka!

61 – 75 minuta

61 min. – Korona nie ma pomysłu na Lecha, natomiast Kolejorz jak najszybciej musi strzelić gola na 2:0 i zakończyć emocje.
66 min. – Korona trochę przycisnęła.
67 min. – 2 niecelne główki Dejmka po rożnych.
68 min. – Fatalny błąd obrońcy Korony, ale Kownacki mając przed sobą tylko bramkarza nie trafił!
70 min. – Broni się Korona. Piąstkowanie Trela, a potem Douglas obok słupka.

76 – 90 minuta

76 min. – Niestety Lecha czeka nerwowy kwadrans do końca.
76 min. – Po raz 2 w tym meczu Korona chciała wymusić karnego.
82 min. – Złe podanie Szymka do Kownackiego.
84 min. – Lech na razie dobrze utrzymuje się przy piłce.
87 min. – Douglas chciał podać w tempo do Pawłowskiego, jednak w sytuację wmieszał się obrońca.
89 min. – Niecelna główka Kiercza po wolnym.
90+2 min. – Jeszcze minuta nerwów.
90+3 min. – Formella psuje kontrę!
90+3 min. – KONIEC!


MKS Korona Kielce – KKS Lech Poznań 0:1 (0:1)

Bramki: 33.Hamalainen

Żółte kartki: Przybyła – Douglas

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Widzów: 6780

MKS Korona: Trela – Gabovs, Dejmek, Kiercz, Sylwestrzak – Jovanović, Fertovs – B.Pawłowski (76.Zając), Aankour (56.Cabrera), Sierpina (71.Cebula) – Przybyła.

Rezerwowi: Małkowski, Grzelak, Sobolewski, Marković, Cebula, Zając, Cabrera.

KKS Lech: Burić – Kędziora, Kamiński, Kadar, Douglas – Tetteh, Trałka – Jevtić (74.Linetty), Gajos (85.Formella), Pawłowski – Hamalainen (65.Kownacki).

Rezerwowi: Gostomski, Arajuuri, Linetty, Formella, Sanocki, Thomalla, Kownacki.

Kapitanowie: Sylwestrzak – Trałka

Trenerzy: Marcin Brosz – Jan Urban

Pogoda: +7°C, pogodnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 175

  1. powiatowy napisał(a):

    Gratulacje za wygraną, choć trzeba przyznać, że na własne życzenie mogliśmy mieć marsowe miny wieczorem… Przyznam szczerze, że Hama jaki jest każdy widzi, ale jak już depnie, albo weźmie się za strzał, to albo wlatuje, albo jest mocne zagrożenie. Jego potencjalni następcy: Gajos- dziś strasznie irytował, schowany, powolny, bez błysku, nie wiem co się z nim dzieje; Jevtic- kompletnie nie mógł sie odnaleźć, i o ile w ofensywie jeszcze jako tako, to defensywa w jego wykonaniu wygląda na poziom juniorski. Co do Kownasia i Kendiego- nie wypowiem się, bo szkoda przekleństw…
    Na plus- Trała i Aziz- kapitalna robota, Jasiu- za wyciągnięcie szczególnie dwóch silnych strzałów i przytomność na przedpolu, Hama- za 3 pkt. Jeszcze tylko 3 mecze Panowie, do boju!!!!

  2. Pobiel napisał(a):

    seniorka 20,01,może i za dużo wypiłem ale nigdy zgodzie nie będę życzył remisu czy porażki pozdro i bez odbioru

  3. mól napisał(a):

    @onega-skąd te dane?

  4. bombardier napisał(a):

    @Mouze – Pewne rzeczy wychodzą długo, bardzo długo po fakcie, lub wcale.
    Zauważ, że ci sami zawodnicy zdobyli mistrzostwo, zaliczyli dno i ci sami wygrywają,
    windując LECHA w górę tabeli. Ja wiem serce kibica cholernie boli, jak UKOCHANA
    drużyna przegrywa. Dzisiaj np. kto przewidział porażki Bayernu i Chelsea???
    Co do frekwencji – jedną z głównych przyczyn – jest postawa zarządu!!!
    Gdyby oni odeszli – idę o zakład frekwencja znacznie by skoczyła!!!

  5. seniorka napisał(a):

    Pobiel
    A jednak odpowiem:) A jak zgoda będzie zagrażać Kolejorzowi, np. w zdobyciu MP, to też będziesz życzył jej sukcesu?
    Wg mnie, teraz każdy remis lub porażka przeciwników zajmujących wyższe miejsca w tabeli (niższe zresztą też), działa na naszą korzyść. A dla mnie dobro Lecha jest najważniejsze. Pzdr

  6. Mary napisał(a):

    Pobiel
    26 kolejka: Lech Poznań – Cracovia.
    Komu będziesz życzył zwycięstwa? Tak tylko pytam…

  7. kibol z IV napisał(a):

    @robrob – jakie czasy mamy ? Jeśli kochasz nie kochasz przez komórkę , tv , kompa. Przynajmnije ja tak to odbieram. To jest właśnie kult przyszłośc o którym pisałei. Coś nad czym klub musi się bardzo mocno pracować. Dająć produkt naturalny a nie tylko medialny. Coś co musi być jakoscią Okońskiego nie Thomalli. Co dał nam klub po MP….Thomallę ? To jest produkt który będzie idolem zamiast wiedzmina ? On wygra z nim , on będzie bohaterem dla dzisiejszej dzieciarni która zamiast isć na Lecha będzie wolała zagrać mecz na Play Station stając się Messim z wykrzywionym kręgosłupem ? Rolą klubu jest dotarcie do tych kibiców , nie Klimczakiem , Thomallą ale prawdziwymi idolami. Co mamy dziś ? Sam widzisz . widzimy to wszyscy i kurwa większość akcepuje że tak musi być…a piłkarska Europa odjeżdża Nam coraz szybciej.

  8. kibol z IV napisał(a):

    @Mary – cóż za niefortunne pytanie skierowane do Pobiela. Odnośnie przyjaciół miałaś kiedyś ich ? Nigdy , przenigdy nie będę życzył swoim przyjacielom żle…bo to tak jak mówienie żle o zmarłym albo dobrze albo wcale….no chyba że o ległej…to jedyny wyjątek. Odnośnie meczu z Piastem życzyłem wygranej Cracovii bo Lech zmniejsza dystans do lidera. Życie zweryfikuje wszystko a przyjażn zostanie na zawsze.

  9. endrjiu kom napisał(a):

    I znów sie zaczyna tworzenie nowych definicji kibolstwa według seniorki. Posłuchaj babo , wielu z nas dopiero co darło sie na stadionie pozdrawiając nasze zgody,dla nas to rzecz święta. Dla ciebie mały kibicu z kanapy to tylko zagrożenie w drodze do mistrzostwa. To jest portal kiboli KKS gdzie popieramy race, zgody i pozostałe aspekty kibolstwa, redakcja jasno to podkreśla wielokrotnie. Krótko wiec mowiac i nie ubliżając ci pomimo ogromnej chęci ku temu kończ ten temat raz na zawsze i więcej go nie poruszaj.

  10. Pobiel napisał(a):

    dzięki kibol ze odpowiedziałeś za mnie w 100% podpisuję się pod tym.Nie wiem jak ty ale ja bym nie płakał jak gdyby 1CRACOVIA 2ARKA 3KSZO 4LECH

  11. fanol napisał(a):

    czy wy macie z gorem o co wy sie kurwa klocicie

  12. pyra napisał(a):

    wiselka dzis wygra

  13. Siódmy majster napisał(a):

    fanol-popieram.Co to za powód do kłótni?Też uważam,że nasze przyjaźnie są święte ale choćby uj na uju stanął to i tak Kolejorz jest NAJŚWIĘTSZY i jego dobro jest najważniejsze.

  14. kibol z IV napisał(a):

    @pobiel – Gdyby zdarzyło się tak że Lech nie będzie miał już szans na MP…gdy nie będzie już nawet iskierki nadziei…wówczas niech zostanie nim Cracovia bo im się to należy jak nikomu innemu. Pamiętam jak na tym forum co niektórzy cieszyli się gdy Pasy odpadły ze Stargardem z PP…
    Kolorowi Nickiem ….bezbarwni szalem….

  15. Depti napisał(a):

    Dzisiaj wygraliśmy drógą linią. Tytaniczną pracę Aziz z Trałką wykonali.

  16. seniorka napisał(a):

    Nie wiem jak dla kogo, ale dla mnie Kolejorz jest najważniejszym, najświętszym, ukochanym przyjacielem. Zawsze był, jest i będzie
    NA PIERWSZYM MIEJSCU. Inni przyjaciele są dla mnie też ważni, ale tylko Kolejorza od zawsze mam w sercu. I tak już zostanie.

    Widzę, że strasznie tu kogoś bolą kolorowe nicki – szczególnie zaś te dotyczące pań. Niezłą mam z tego zabawę:D
    Natomiast insynuacja, że ktoś z czegoś się cieszy – bez podania konkretów – jest zwykłym świństwem.

    endrjiu kom
    Odniosę się tylko do ostatniej części twojego wpisu (reszta jest bez sensu).
    Z aspektami kibolstwa można się zgadzać lub nie. Ja z jednymi się zgadzam, z innymi niekoniecznie.
    Każdy kibic ma jednak prawo wyrażać swoje zdanie i z tego co wiem, Redakcja nikomu buzi nie zamyka (jeśli nie są to oczywiście rażące wypowiedzi). Więc może bądź tak łaskaw i na przyszłość daruj sobie tego rodzaju „dobre rady”.
    Co do chęci ubliżania mi – nie krępuj się – od dawna przecież to robisz.

  17. kibol69 napisał(a):

    Cieszą kolejne 3 pkt, wkur… wkurza po raz kolejny brak umiejętności dobicia przeciwnika i proszenie się o rozstrój nerwowy do ostatnich sekund meczu. Klasowi piłkarze grając z takimi kalafiorami jak Wisła lub Korona po strzeleniu pierwszego gola starają się strzelić drugiego, następnie czekają na to, co zrobi przeciwnik i z podręcznikowej kontry ładują trzeciego gola i ewentualnie kolejnego. Napisałem klasowi piłkarze, bo takowych u nas jest może 3-4, reszta to zwykłe popłuczyny dbające tylko o fryzury, fury, balety, stan konta oraz o swój PR na jakichś gównach typu FB czy inne TT.

    @KKSLECH.com
    Oburzacie się, że tak mało kibiców udziela się na Waszym forum po wygranych meczach i dziękujecie tym, którzy nadal są „na dobre i złe”. Moim zdaniem zachowujecie się podobnie jak zarząd Lecha, który wytyka kibolom, że nie przychodzą na mecze.
    Jakie są tego powody napisali kapitalnie Mouze o 18.54 oraz kibol z IV o 21.02 oraz 22.08. Wyśmienicie opisali nie tylko swoje odczucia i przemyślenia, ale także tysięcy innych kiboli. Moje również.
    Wiele razy pisałem o swoich przemyśleniach, ale powtórzę tylko jedno: za to, co skórokopy odpierdoliły w tym sezonie, za upodlenie i całkowite zeszmacenie swoją postawą dziesiątek tysięcy kiboli, skończyło się dla nich moje miłosierdzie i wyrozumiałość. Za ten sezon połowa z nich powinna wylecieć z klubu na kopach i szukać sobie roboty w Podbeskidziach, Koronach lub innych Termalikach. Niestety, kary żaden kutas nie poniósł i nadal mogą się czuć bezkarni. Teraz zaczęli coś wygrywać, wiosną pewnie będzie podobnie i zapewne skończymy sezon na podium. Następnie będzie kolejna jesień i kolejny trener poleci na pysk. I jak powiedział klasyk „I tak, kurwa, do zajebania”. Dopóki w Lechu będą grały takie miernoty piłkarskie i mentalne jak Dudka, Formella, Thomalla, Keita i jeszcze paru innych, to co roku jesienią będziemy w gównie, jak to się dzieje od kilku sezonów. A to już jest wina zarządu, że takie okazy mają czelność reprezentować nasze barwy.
    Po zakończeniu obecnego sezonu, tuż po ostatnim meczu, na miejscu zarządu wydałbym komunikat, że jeżeli po raz kolejny jesienią będą odpierdalać takie numery, to nie wyleci trener, ale z 10 leniwych skórokopów i będą mieć płacone kontrakty co do złotówki, ale karierę będą kontynuować na trybunach, bez możliwości gry nawet w rezerwach. A jeżeli któryś z nich się oburzy na takie postawienie sprawy, to wyjebać takiego od razu z klubu, bez względu na nazwisko.
    W tym sezonie kumulacja przybrała takie rozmiary, że w wielu kibolach coś pękło bezpowrotnie…
    P.S. Mouze i kibol z IV
    Za wpisy, które konkretnie wymieniłem, macie mój dozgonny szacunek, nawet, jeżeli nie będziemy się zgadzać prowadząc polemikę na jakikolwiek temat.

  18. rutek napisał(a):

    Dziwne cała ta otoczka naszego Kolejorza. Administracja klubu dba tylko o zakłamany pr a wyniki to dla nich sprawa drugorzędna. Macie rację, że coś pękło bezpowrotnie w Kibolach. Moim zdaniem to czym stał się klub to wpływ charakterów ludzi takich jak prezes czy c-ce. Od samej góry nie czuje się pasji, zaangażowania tylko zimne wyliczenia finansowe i chęć korporacyjnego sterowania Kibolami jak stadem bezmyślnych baranów. Wyniki polepszyły się ale atmosfera prysła. Gdzie czasy kiedy każdy mecz Kolejorza w LE był świętem dla Kiboli? RYBA PSUJE SIĘ OD GŁOWY i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni. Na tym forum bardzo łatwo jest rozróżnić posty redagowane przez pracowników klubu od tych pisanych przez Kiboli z krwi i kości. Niestety minimalizm zarządziku i właściciela, mści się okrutnie. Najgorzej odczuwamy to My Kibole. Niestety nie widać też perspektyw poprawy. Dla właściciela Lecha szczytem marzeń jest skład na pudło w lidze i kilka udanych meczów, przy sprzyjających wiatrach, w Europie. Na tym polega ta beznadzieja. Ludzi nie da się oszukiwać na dłuższą metę, Panowie Rutkowscy.

  19. bombardier napisał(a):

    Pełna zgoda do powyższych wypowiedzi!!!
    Pytam się jak się ma sytuacja po rozmowach z właścicielem???
    Tyle wiem, że rozmowy się odbyły w miłej(?) atmosferze –
    I CO DALEJ???

  20. Siódmy majster napisał(a):

    No i kuźwa wraca jak bumerang temat Rutków,którzy prowadzą nasz klub po prostu chujowo.Na razie ugaszono pożar pod tytułem raźny marsz ku spadkowi-ba!,zaczyna się mówić o podium!Zmienia się haniebne miejsce jakie zajmowaliśmy w tabeli,co może zamydlać nam oczy.Tak wytrawni kibole jak kibol z IV,Mouze i kibol69 widzą jednak to,czego wielu z nas nie dostrzega.Marnowanie zdobytych majstrów,dziwne transfery,płacenie miernotom dużej kasy,tolerowanie olewania swych podstawowych obowiązków przez kopaczy,zlewanie kiboli dzięki którym nasz klub słynie wręcz w Europie.Od siebie dodam jeszcze to o czym zawsze piszę i w czym jestem już nudny:niewyobrażalnie potężna liczba kontuzji w zespole.Do nas z maniakalnym uporem sprowadza się graczy w trakcie trwania kontuzji,tuż po niej albo przed nią bo wiadomo,że facet ma urazy średnio co miesiąc.Jak wychowamy sobie chłopaka sami to szwankuje trening,przeciążanie na siłowni,dieta?Nie wiem.Pomyślcie jednak jak dobrze by grali Kownaś i Karol gdyby nie mieli tak częstych kontuzji.Podsumowując powiem,że wielu z nas ze mną na czele już merda ogonkami bo już fajnie się w Kolejorzu zrobiło.Tylko czemu czasem pojawia się tęsknota za Lechem z czasów Majchrzaka?Biednym ale NASZYM Lechem.W tamtych czasach na trybunach to i wiary było mnóstwo i atmosfera była zajebista.Eh,stary się już robię,sentymentalny i brękociaty.

  21. woo napisał(a):

    Dobrze, że wrócił temat Rutkowskich. Zgadzam się z tym, że nie wiem jakie byłby teraz wyniki bez zmian w klubie zaufania kibiców nie odzyskają.
    Podam Wam przykład jak to działa. Ja i dwóch moich kumpli przez ostatnie 6 lat regularnie mieliśmy karnety. Teraz konsekwentnie odpuściliśmy chodzenie na mecze, widząc to co wyprawia w tym klubie Klimczak z młodym Rutkowskim. To co zrobili kolejny raz po MP jest nie do wybaczenia. Oni muszą odejść.
    Nie chodzimy my, to i nie chodzi około 7-10 osób, które zazwyczaj chodziły, bo ich nakręcaliśmy na pójście na stadion. Teraz nie dość, że nie chodzą z powodu braku wyników, to na dodatek nie mają bodźca ze strony ludzi, którzy na mecze chodzą regularnie.
    I tak to działa. Zamiast 25 tys na meczu z Wisłą było 12.000, a na Fiorentinie zamiast 40.000 było 22.000.

    Reasumując – Rutkowscy won z Lecha!

  22. Mary napisał(a):

    kibol z IV
    Padło słowa nigdy – więc zapytałam co z 26 kolejką. Chyba dość oczywiste pytanie.
    Co ma piernik do wiatraka? Co ma przyjaźń do zwycięstwa lub porażki kopaczy? Zgoda to chyba coś między kibicami a nie kopaczami? A może nie? Przecież piłkarze Cracovii nie tak dawno zwolnili trenera i to popisowo – pstryk i nagle Rakels strzela bramki a Rymaniak ostoją obrony. Im rozumiem, że wybaczasz? Nasi przykład z nich wzięli może? W końcu zgoda zobowiązuje.
    Znów dzielenie kibiców. Przecież ja się wyraźnie określiłam, że jestem piknik – ten gorszy rodzaj kibica, więc po co te teksty uświadamiające?
    A dziś życzę Wiśle, żeby przeskoczyła nas w tabeli, a Lechii ze Śląskiem remisu.

  23. Pszczółka napisał(a):

    no niestety są wyniki i znika temat zarządu.To smutna wiadomość dla nas kibiców bo tak naprawdę nic się nie zmieni,a Klimczak z Piotrusiem odetchnęli z ulgą i znów się mogą z nas śmiać.Czyli wszystko po staremu.Jest stowarzyszenie kibiców i to ono nas reprezentuje a tak naprawdę nic nie zrobiono.Temat zamieciony pod dywan i karuzela kręci się dalej.Miało dojść do spotkania z seniorem przed świętami i jestem ciekaw co zostanie na nim wypracowane.Czekam z niecierpliwością na te niby zmiany…

  24. tylkoLech napisał(a):

    Moim zdaniem, mniejsza liczba postów i mniej uczestników na forum to efekt nie tylko słabszej gry Lecha w ciągu ostatnich miesięcy, ale też atmosfery, która tutaj zapanowała. Wszelkie opinie odmienne, od tych, które lansują prawdziwi „kibole ” są pietnowane często w niewybredny sposób. Zapanowalo swoiste malkontenctwo. Niektórzy sprawiają wrażenie,jakby ostatnie dobre wyniki ich rozczarowały, już wieszcza kolejne klęski. A może ich już nie będzie, może ktoś wyciągnie wnioski. W życiu i w sporcie nie jest tak, że coś się komuś należy. Lech nie ma też patentu na ciągłe wygrywanie, bo nie ma go nikt. Kryzysy są wszędzie, ostatnie przykłady – Borrusia, Chelsea, Juventus. Osobiście nigdy się Lecha nie wstydzilam, nawet jak był przez kilka tygodni na ostatnim miejscu, było mi z tym bardzo źle, nie miałam na nic ochoty, ale nie przyszloby mi do głowy wyzywać piłkarzy czy zwątpic w sens kibicowania Kolejorzowi. Ale co ja tam wiem, naiwna i głupia jestem według niektórych i niech tak zostanie.
    Słusznie zauważył @ siódmy majster, że kiedyś było inaczej, Lech spadał z ligi, grał w niższej klasie, a na stadionie było kilkadziesiąt tysięcy kibiców, ale oni byli z drużyną na dobre i złe – inne pokolenie, mniej roszczeniowe. To byli Prawdziwi Kibice.

  25. zibi napisał(a):

    Na C+ widziałem wywiadzik v-ce prezia dla tej stacji, przed meczem ze skisłą. Serce boli bo to człowiek do prowadzenia, powiedzmy jakiegoś spokojnego interesiku ale nie do zarządzania klubem piłkarskim. Bardzo przypomina naszego „wspaniałego” napadziora Denisa Thomallę, tak z wyglądu jak i z zachowania i wypowiedzi. Jeśli nie mają kasy na inwestowanie w biznes pt KKS Lech, to niech znajdą współwłaścicieli , inwestorów. Przecież istnieją w firmie pod nazwą KKS Lech, działy finansów, marketingu, które powinny sobie łby łamać takimi sprawami, chyba,że to wszystko wygląda jak gra Thomalli i wypowiedzi v-ce prezia. Bardzo to wszystko smutne i niestety nie widać światełka w tunelu. Takim światłem mogła by być zmiana zarządziku ale na to nie mamy co liczyć bo stary Rutek wprowadza przy pomocy Kolejorza, swojego synalka na salony i taka to jest rodzinna zabawa a nam pozostaje tylko wk… się.

  26. kibol z IV napisał(a):

    @Mary – Oczywistym jest to że zawsze kibicujesz swojemu klubowi grającemu obojętnie z kim. Cos naturalnego nie sądzisz ? Nie interesuje mnie zbytnio komu dziś kibicujesz. Może ? Na tym forum padały już tak dziwne sympatie kibicowskie że nic mnie nie zaskoczy.

  27. zibi napisał(a):

    @tylko Lech – moim zdaniem trzeba teraz cisnąć na zarządzik aby nie osiadł na laurach. Potrzebne są poważne wzmocnienia w zespole a takie samozadowolenie może uśpić czujność. Na pewno potrzebny jest bardzo dobry napastnik, o tym mówią i piszą już wszyscy! Oprócz tego, jeśli odejdzie Hama, ktoś za niego ale lepszy a nie tylko zapchajdziura.

  28. prawda napisał(a):

    Urban tak naprawdę przyszedł na gotowe. Obecna wielkość Lecha to dzieło dwóch poprzednich trenerów czyli Rumaka i Skorża. Urban jest jedynie jak napastnik dokładający nogę po dobrej akcji drużyny.

  29. bombardier napisał(a):

    @prawda – Nie chcę być wulgarny – reszty się domyśl!

  30. Siódmy majster napisał(a):

    prawda-piszesz niezgodnie z nickiem.Piszesz NIEPRAWDĘ.Rumak na końcu swej misji się zagubił i trzeba go było zwolnić.Skorża po nim sprzątał.Następnie to samo stało się ze Skorżą. Nowego trenera zatrudnia się po to by zawrócił drużynę,która zmierza w przepaść,a nie by tylko „dokładał nogę”.Urban w bardzo krótkim czasie poskładał te zwłoki drużyny do konsystencji czegoś,co z grubsza da się oglądać i co zaczęło punktować .

  31. frankie69 napisał(a):

    Prawdziwy kibol kocha tylko siebie…

  32. zibi napisał(a):

    Ludzie o czym Wy piszecie? Skorża, Rumak? Czy Was powaliło? Teraz mamy Janka Urbana i nie On jest problemem Lecha!!!

  33. Kvass napisał(a):

    Wielkie gratulacje!

  34. endrjiu napisał(a):

    seniorka czy ty jestestes naprawde az tak tepa czy tylko to udajesz? Gdzie ja ci daje jakakolwiek dobra rade? Sama sobie przeczysz w ciagu dwoch postow. Przeczytaj sobie najlepiej co napisalas i przeanazlizuj uzywajac mozgu. „Wg mnie, teraz każdy remis lub porażka przeciwników zajmujących wyższe miejsca w tabeli (niższe zresztą też), działa na naszą korzyść”: idac Twoim tokiem myslenia a skupmy sie szczegolnie na tym co w nawiasie, mozemy wrzucic do tego wora rowniez i Pasy, tak? Ech, brak slow. Mozna sie z kims nie zgodzic, miec inne zdanie; czesto nie zgadzam sie z uzytkownikami takimi jak Glos, Al, kibol z IV lecz czesto maja rowniez racje. Ty natomiast cokolwiek napiszesz to albo pudrowanie komus tylka, albo napisac byleby napisac a najbardziej irytujace jest gdy piszesz cos nie przemyslanego co dosc czesto wzbudza kontrowersje fanatykow. Powiedzialbym, ze czesto robisz to z bezczelna premedytacja. To jest moje ogolne zdanie dotyczace caloksztalu Twojej osoby. Szczere bez odbioru!

  35. Poznaniak napisał(a):

    Wielkie gratulacje za ten ogrom pracy – a właściwie wymierny wynik punktowy.
    Ile meczy z rzędu można wygrywać 1:0 – to pytanie do Janka Urbana. Szacunek Trenerze!
    Takiej serii to nie spodziewali się tu nawet hurraoptymiści.
    Teraz miejmy nadzieję, że „zatrybi na fest” gra zespołowa i zostanie rozwiązany problem napastników (zarządzie pobudka!).
    Mam nadzieję że odpowiednie osoby się już obudziły i nie liczą na trio Robak, Denis i Rudniev za frytki.
    Sam Kownacki to za mało, a Hama widać szuka tylko okazji by nawiać ale markuje to by nie stracić jakby co ciepłej posadki.

    I tu zgadzam się z Pszczółką. Czy „szatnia” została już posprzątana czy też zamieciono jak zwykle pod dywan?
    Najbliższe kilka miesięcy dadzą do myślenia – bo nie da się wygrywać ciągle 1:0 – choć to w naszej jednak słabej lidze nie tak wyjątkowa sztuka. Choć już jej seryjność zadziwiająca… czuję, że w czwartek dostaniemy zimny prysznic.
    Zakładając mobilizację Basel (zawsze jest też opcja że oleją nas – albo zagrają na minimalne zwycięstwo) – będzie to niezłe porównanie do stanu i siły drużyny – btaki powiedzmy mecz testowy.

    A tym co zaśmiecają te forum wpisami o zasługach Rumaka itp… szczerze współczuję! Gdzie są ci wasi trenerzy?
    I co osiągnęli od wywalenia z Lecha (wywalenia za koszmarne wyniki i rozwalenie drużyny i historyczne kompromitacje)?