Przedmeczowa analiza Piast – Lech

analizaPojutrze o 18:00 Lech Poznań zagra na koniec roku z Piastem Gliwice. Kolejorz będzie miał w niedzielę szansę na 7 wygraną z rzędu.


Dla Mistrza Polski niedzielna potyczka ma ogromną stawkę. W razie zwycięstwa Kolejorz przezimuje do wiosny na 5. pozycji, piłkarze dostana premie za grę w Lidze Europy, a Piast Gliwice będzie miał nad Lechem Poznań tylko 11 punktów przewagi co jest wiosną do odrobienia.

Mocne strony Piasta

Piast w tym sezonie zadziwia wszystkich. Szybko odpadł z Pucharu Polski, ale w Ekstraklasie wygrywa regularnie, z łatwością i strzela wiele goli. Do tej pory Piast wygrał 5 meczów więcej od Lecha i strzelił aż 37 bramek przy 23 naszych. Pewnie przewodzi w tabeli mając aż 42 punkty, czyli 14 więcej od nas. Gliwiczanie bardzo dobrze spisują się zarówno w systemie 1-3-5-2 jak i 1-4-4-2. Ze względu na obecną sytuację kadrową Piast Gliwice najprawdopodobniej zagra w tym 2 ustawieniu. Siłą Piasta są skrzydłowi w tym lewy obrońca, Patrik Mraz, który zaliczył już 11 asyst po dośrodkowaniach z lewej strony. Gra drugiej linii gliwiczan opiera się na Kamilu Vacku, który dotąd nie opuścił żadnego spotkania. W niedzielę nie zagra za kartki podobnie jak najskuteczniejszy strzelec rywala, Martin Nespor narzekający na kontuzję po ostatnim pojedynku z Legią Warszawa.


Słabe strony Piasta

To właśnie urazy i zawieszenia sprawiają trenerowi Radoslavowi Latalowi ogromny ból głowy. Piast Gliwice bez Kamila Vacka w środku pola jeszcze w tym sezonie nie grał, a teraz będzie musiał sobie jakoś poradzić. Piast ma wąską ławkę rezerwowych, a przecież kontuzjowani są jeszcze wspomniany snajper Martin Naspor, boczny pomocnik Sasa Zivec oraz stoper Kornel Osyra. Piast Gliwice do wiosny przezimuje na pozycji lidera i najlepiej dla niego byłoby gdyby mecz z Lechem Poznań nie odbył się już w tym roku. Drużyna jest coraz mocniej zmęczona, pomału niszczona przez urazy co bardzo martwi czeskiego trenera. Na dodatek Piast Gliwice ostatnio nieco obniżył loty. W 3 spotkaniach zdobył tylko 2 punkty tracąc aż 8 bramek. Przeciwnik wpadł w spory dołek sportowo-fizyczny co Lech musi wykorzystać.

Jak może zagrać Piast?

Piast raczej nie zagra tak otwartej piłki jak zwykle. Przez osłabienia na pewno zechce zagęścić środek pola i do maksimum wykorzystać swojego jedynego napastnika, Josipa Barisicia. Na skrzydłach należy spodziewać się Mateusza Maka i Bartosza Szaligi, zaś w obronie na bokach Marcina Pietrowskiego i Patrika Mraza, którzy regularnie mogą podłączać się do akcji ofensywnych wykonując wiele dośrodkowań. Szczególnie Mraz często będzie zapędzał się na połowę Lecha. 11 asyst w 20 meczach mówi wszystko. Słowak i jego dośrodkowania w pole karne to tajna broń Piasta na którą poznaniacy muszą szczególnie uważać.


Jak powinien zagrać Lech?

Lech Poznań jest obecnie na fali. W niedzielę ma wiele do zyskania, ale musi wygrać. 5. miejsce po jesieni, spokój na zimę, strata do lidera zmniejszona do 11 punktów i odmrożone premie za grę w fazie grupowej Ligi Europy. Takie rzeczy muszą motywować piłkarzy i z pewnością to zrobią. Oczekujemy Lecha ambitnego, walecznego, zdyscyplinowanego taktycznie, ale też bardzo uważnego w obronie. Mimo osłabień kadrowych Piast u siebie, gdzie tylko raz przegrał i raz zremisował będzie niezwykle groźny i na pewno nie da się zepchnąć do defensywy. Kluczem do sukcesu w Gliwicach będzie przede wszystkim gol strzelony na 1:0 oraz zagranie na zero z tyłu. Im Lech szybciej wyjdzie na prowadzenie tym lepiej. Oczekujemy w ostatnim spotkaniu w tym roku maksymalnej koncentracji w defensywie.

Nasz typ

Tradycyjnie stawiamy x, bo to przynosi szczęście wierząc jednak głęboko w zwycięstwo. Lepszej okazji, aby zmniejszyć stratę do mocno osłabionego lidera już nie będzie. Stawka tego spotkania jest ogromna o czym piłkarze z pewnością dobrze wiedzą i sądzimy, że nas nie zawiodą bardzo udanie kończąc udany 2015 rok.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarze 4

  1. BartiLech napisał(a):

    Czyli mecz o 2 miliony zlotych dla pilkarzy. Odpowiednia motywacja jest

  2. zinek napisał(a):

    No to po niedzielnym meczu murawa w Gliwicach będzie do wymiany, nasi mając taką premie przed oczami zaorają boisko że trawę tam zobaczą w marcu:-)

  3. aliz napisał(a):

    Ciekawe jak spisze się sędzia…
    Mariusz Złotek (Stalowa Wola) prowadził nam w tym sezonie dwa mecze: SPP z Legią – oceniony przez nas na 4 oraz w 19 kolejce z Koroną – też na 4;
    W ub. sezonie sędziował nam 4 mecze (kolejka-ocena, z kim grał Lech):
    15-2 TSP;
    21-4 Ruch;
    32-3 Jaga;
    35-4 Pogoń;
    jak widać ogólnie sędzia dla nas nie najgorszy…

  4. slavo1 napisał(a):

    Ponieważ nie ma w składzie na nas ani Vacka ani prawdopodobnie Nespora, to imo powinniśmy odciąć Barisica od zagrań Murawskiego i Mraza i wtedy będzie dobrze. Bez tej czwórki połowy Piasta nie ma. Brak też Zivca i Osyry. Słabszy z Maków i chimeryczny Badia to nie ta klasa. Trzy punkty nasze.