Nieudany koniec udanego roku

lechpiastW meczu 21. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy sezonu 2015/2016, Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Piastem Gliwice 0:2 (0:1). Kolejorz przerwał tym samym swoją zwycięską serię i nieudanie zakończył udany dla siebie mistrzowski 2015 rok. Do wiosny Mistrz Polski przezimuje dopiero na 6. miejscu w tabeli, a w nowym roku czeka go wiele pracy, by osiągać oczekiwane przez wszystkich wyniki.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Świetna kontra Lecha już w 1. minucie! Niestety Pawłowski źle trafił w piłkę psując doskonałą okazję.
3 min. – W odpowiedzi Piast i Badia z bliska trafia w poprzeczkę.
4 min. – Już Gajos, który uderzył prosto w Heberta.
6 min. – Celny strzał Koruna po zamieszaniu w polu karnym.
8 min. – Na razie świetny mecz! Właśnie przestrzelił Pawłowski.
15 min. – 1:0 dla Piasta. Obrońcy Lecha zapatrzyli się i nie dali rady upilnować Szeligi, który wyszedł sam na sam i zdobył bramkę. Chwilę wcześniej z powodu kontuzji zszedł Arajuuri.

16 – 30 minuta

16 min. – Znów groźnie. Nogami broni Burić.
24 min. – Lech po golu mocno opadł.
27 min. – Piast największe zagrożenie stwarza na razie po stałych fragmentach gry.
30 min. – Celny strzał Linettego z daleka.

31 – 45 minuta

31 min. – Świetne długie podanie Trałki do którego doszedł Linetty. Oddał strzał, jednak fatalnie chybił. Tu powinien być gol.
34 min. – Fatalny strzał Kadara. Tak się nie wyrówna.
39 min. – Lech się obudził. Bombę Gajosa obronił Szmatuła.
41 min. – Tym razem z daleka próbował Tetteh. Uderzenia są, gola nie ma.
45 min. – Do przerwy 0:1. Walki i strzałów nie brakuje. Niestety wiele słabych i niecelnych. Piast największe zagrożenie stworzył po rzutach wolnych.


46 – 60 minuta

49 min. – Po meczu. Cała obrona pogubiła się, a Barisić z bliska zdobył gola.
51 min. – Celnie Pawłowski tylko znów za słabo.
57 min. – Ładny, choć niecelny strzał Badii.
58 min. – Kolejny już strzał z daleka i oczywiście niecelny. Tym razem Trałka.

61 – 75 minuta

61 min. – Thomalla nie trafia z bliska na pustą bramkę po świetnej akcji Kamińskiego. Niemiec znów pokazał, kim jest.
64 min. – Ambicji Lechowi nie można odmówić. Wszystkie strzały są jednak fatalne, a to co zrobił Thomalla 3 minuty temu należy przemilczeć.
69 min. – Nic już dziś chyba nie strzela. Linetty fatalnie chybił uderzając z 15 metra. Już dawno powinien być remis.
73 min. – Niecelny strzał Barisicia po kontrze.
75 min. – Korun nie trafia na pustą bramkę.

76 – 90 minuta

78 min. – Lech nie umiał strzelić gola, więc próbuje Piasta. Niecelnie Szeliga.
84 min. – Thomalla wyszedł sam na sam, minął bramkarza i oczywiście nie trafił.
85 min. – Dudka ekwilibrystyczne ratuje Lecha.
89 min. – Lech czeka już na koniec spotkania.
90+3 min. – Koniec.


GKS Piast Gliwice – KKS Lech Poznań 2:0 (1:0)

Bramki: 15.Szeliga 49.Barisić

Żółte kartki: Mraz, Pietrowski, Barisić – Kadar, Tetteh

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Widzów: 7552

GKS Piast: Szmatuła – Mokwa, Korun, Hebert, Mraz – Mak (90.Angielski), Pietrowski, Murawski, Badia (75.Moskwik), Szeliga – Barisić (90.Musiolik).

Rezerwowi: Rusov, Długołęcki, Kwaśniewski, Kuzdra, Moskwik, Musiolik, Angielski.

KKS Lech: Burić – Kędziora, Arajuuri (13.Dudka), Kamiński, Kadar – Tetteh, Trałka – Gajos, Linetty (71.Formella), Pawłowski – Kownacki (46.Thomalla).

Rezerwowi: Gostomski, Douglas, Dudka, Zulciak, Formella, Sanocki, Thomalla.

Kapitanowie: Murawski – Trałka

Trenerzy: Radoslav Latal – Jan Urban

Pogoda: +5°C, pogodnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarze 262

  1. x2 napisał(a):

    Formella musi grać 15 do 20 minut w każdym meczu, wygląda na to , że to cena za przedłużenie kontraktu przez Karola.

  2. Mouze napisał(a):

    @JRZ Rożnica w ocenie Formelli a Lovrencicsa wynika z tego samego co różnica miedzy Thomalla a Robakiem. Pierwszy trochę gra i zawsze fatalnie,a drugi praktycznie cały czas się leczy,wiec jest nadzieja ze nie jest taki beznadziejny.
    Ale masz racje, Lovrencsic jest równie slaby co Formella i tak samo powinien być oceniany.Niestety sympatyczny Gergo całkowicie rozmienił się na drobne,i teraz nawet nie jest cieniem zawodnika który do nas przychodził z Wegier,jego czas w Lechu skończył się jakiś rok temu,podobnie jak Formelli.
    Moim zdaniem Formella w poprzednim sezonie nie grał nic lepiej,jedynie strzelił bramkę na Legii.Tylko wtedy wszyscy dookoła brali ciężar gry i jego nieudolność nie rzucała się w oczy,teraz gra ma się na nim opierać i wygląda to fatalnie.Inaczej oceniana byłaby gra Formelli gdyby miał 16 lat i 3 mecze w ekstraklasie,ale z wiekiem oczekujemy postępów a 20 latek z prawie 40 meczami w ekstraklasie i kilkoma w pucharze Polski i europucharach powinien być na zdecydowanie wyższym pułapie,i generalnie to samo można napisać w kontekście Kownackiego.

  3. JRZ napisał(a):

    Co do poprzedniego sezonu to Formella strzelił w lidze trzy gole i trzy w pucharze (jeden bardzo ważny) asysty tez miał i ogólne statystki miał lepsze niż Węgier :) ale koniec na temat Formelli. Według mnie do gry w Lechu w tej chwili nadają się Buric, Kadar, Arajuuri, Jevtic, Tetteh i może Gajos (Hamalainena i Linettego nie liczę już). Reszta prezentuje ten sam slaby poziom bez wyjątku.

  4. enter napisał(a):

    JRZ, to chyba z firmy menedźerskiej Formelli, Darek ma tylko sczescie, ze jest jedna większa kaleka w tej drużynie, a reszta to tez glapy a nie orły.

  5. JRZ napisał(a):

    No a jak z firmy menedżerskiej a do tego jestem opłacany przez Rutkowskich i zasiadam w SKLP :) Jeszcze tylko nikt na tym forum nie wrzucił mnie na żadne stanowisko w PZPNie :)

  6. 07 napisał(a):

    Paradoksalnie ta porażka na zakończenie 2015 roku może tylko Lechowi pomóc. Jest to zalążek tego co będzie na wiosnę bez Hamalainena. Jeśli Mistrz Polski zdobywa w 21 kolejkach ligowych zaledwie… 28 punktów/na 63 możliwych to dla mnie jest to wynik żenujący. Ok byli na ostatnim miejscu, bla, bla , … Powtórzę to co pisałem wcześniej – w zimie transferowe sito i bez sentymentów proszę. Pisząc o transferach mam raczej na myśli z klubu, a nie do poza napastnikiem. Aha i jeszcze jedno – w Gliwicach widzieliśmy Lecha bez Kaspra i przyzwyczajcie się to tej gry , bo odszedł mega dobry grojek jaki biegał po boiskach w Polsce. Do dziś czekamy na następcę choćby przeciętnego Teodorczyka…. a już na już potrzebny jest następca Kaspra…. Panie Prezesie Klimczak – powoli zaczyna wołać to o pomstę….

  7. SuperMario napisał(a):

    Dajmy prawdziwą szansę Kownasiowi. Szkoda, że odchodzi Hamalainen. Myśle, że nie ma lepszego momentu, żeby postawić w pełni na Kownackiego. Pod wodzą Jana Urbana, który potrafi młodzież wznieść na wysoki poziom może być dla nas bardzo duża korzyść.

  8. Maver napisał(a):

    Thomalla spierodlił 2 200-procentowe sytuacje + Linetty, który też powinien tą bramkę strzelić… szkoda tego meczu.

  9. kibol69 napisał(a):

    Zastanawia mnie, czy trener J.Urban zdaje sobie sprawę z tego, że wystawiając Thomallę i Formellę zakłada sobie pętlę na szyję i robi krok po kroku w kierunku odejścia z Lecha? Czy oni mają na niego jakieś kwity, czy JU jest ślepy? Wpuszczanie tych dwóch paralityków na boisko jest ewidentnym osłabianiem drużyny i dawanie przeciwnikowi przewagi na własne życzenie. Podobna sytuacja była z Rumakiem i jego miłością do Drewniaka. Ślepy upór wbrew rozumowi, czy jakaś zakulisowa gra w bierki z menadżerami lub osobami decyzyjnymi w klubie? Na miejscu Kurbiela i Sanockiego dzisiaj rano składał bym papier na biurku Junioha z żądaniem wypożyczenia gdziekolwiek!
    To jest kurwa Lech Poznań i takie miernoty jak DT i DF nie mają prawa być nawet w 18 meczowej, bo są zwyczajnie żenująco za słabi. Widzą to tysiące kiboli, widzą to byli piłkarze obecnie komentujący ligę, a nie widzi ten, który ma ich na co dzień na treningach. O co tu kurwa chodzi???

  10. Soku napisał(a):

    Mi tam się wydaje, że przede wszystkim napastników na murawie powinno być dwóch. Żeby grać jedynką z przodu, trzeba mieć gracza, który sam jest w stanie wykreować sobie dobrą sytuację i ją wykorzystać. Denis to nie jest Zaur, do cholery. Przecież to jest jawna dywersja, na równi np. z wyjściem z jednym obrońcą (Kamyk np.).

    Ani Denis ani Dawid nie są typem środkowego napadziora-mordercy.

  11. Pavulon napisał(a):

    Szkoda 3 punktów ale dobrze się stało, że nie wygraliśmy – dzięki temu wszyscy sobie przypomnieli prawdziwe oblicze tego sezonu i to że potrzebne są wzmocnienia. A po zwycięstwie Rutki mogłyby powiedzieć że mamy świetną kadrę trzaskamy serię zwycięstw i wzmocnień nie potrzeba.

  12. Siódmy majster napisał(a):

    kibol69-słowo” kwity” też nie daje mi spokoju.Czy Denis i Dareczek widzieli jak Urban zdradza żonę albo obstawia u buka mecz Lecha czy co? ;)Przecież Janek to dobry trener więc jakim kuźwa cudem z własnej woli osłabia drużynę?Coś go do tego zmusza,nie ma innego wytłumaczenia.Powtórzę raz jeszcze-gdybym był prezesem klubu pierwszoligowego w Polsce i jakiś menago dał mi obu piłkarzy za darmo oraz oświadczył,że będą grać bez wypłaty to słowo honoru nie wziąłbym.Sanocki i Kurbiel jak tak dalej pójdzie zaczną chlać albo ćpać z bezsiły i stresu :(

  13. zibi napisał(a):

    @zibi 20 grudnia 2015 o 20:43 Możesz coś dopisać do nicku? Po co mamy się powtarzać?

  14. dzik notecki napisał(a):

    Niby nikomu nie można odmówić walki na boisku ale to Piast miałem wrażenie bardziej chciał udowodnić, że pierwsze miejsce to nie przypadek niż Lech kto tu rządzi i początek sezonu to był wypadek po pracy. Przykro to mówić ale byliśmy gorsi od Piasta nie piłkarsko ale jako zespół i przegraliśmy zasłużenie. Podobało mi się, że nawet po deugiej bramce Piast nadal cisnął i nie cofał się to obrony tylko chciał nas upokorzyć. Cały czas pressing na naszych obrońcach a my jak zwykle przy bardziej ruchliwej drugiej linii przeciwnika jesteśmy bezradni. Udowodnił to mecz chociażby z Basel gdzie szybcy, ruchliwi i dobrze wyszkoleni technicznie zawodnicy robią z nami co chcą a my biegamy za piłką. Ustawienie wolnych i przewidywalnych def. pomocników jak Trałka i Tetteh to taktyczny błąd Urbana w tym meczu. Ten Badia, Barisic i Murawski pogrywali nami w pewnych frafmentach meczu jak z juniorami. Przykro to patrzyć jak wielki jak na polskie warunki Lech był czasem bezradny wobec Piasta. Kownacki to osobny temat bo czasem mam wrażenie, że nie orientuje się gdzie jest piłka na boisku, zero ruchu, wyjścia na wolną pozycję tylko stanie i czekanie na piłkę. Bez Finów będzie ciężko w następnej rundzie. Brakuje piłkarzy myślących na boisku.

  15. Poznaniak napisał(a):

    Totalny moralny kac…
    Bez NAPASTNIKÓW, choćby takiego niby napastnika-pomocnika Hamaleinena Lech w ataku nie istnieje!
    Kownacki z formą zamiast iść do góry to tylko laczki zmienia i staje się po woli klonem Thomalli.
    Skuteczność strzałów to już totalna kpina.
    Może powinni poćwiczyć wbieganie do bramki z piłką zamiast strzałów bo widać z tym jest coraz gorzej!
    No tak byli zbyt zmęczeni bo mięli tylko tydzień od poprzedniego meczu…
    Formella prawdziwy wojownik – szkoda że bez efektów na boisku!

  16. Lech51 napisał(a):

    sprowadzimy kilka odpadów z Czech i Słowacji i na miszcza naszej wielkiej ekstraklasy starczy. Smutna prawda.

  17. vip napisał(a):

    W dzien w który sprzedadzą Kamińskiego zrobie imprezę w domu, co to za posty typu i tak ostatnie mecze byly Oki, byli zmęczeni?!?przecież ci kopacze nie maja nic innego do roboty! Tu jest Lech Poznań,kazdy mecz trzeba grac na maxa, a to wczoraj?prosze was, chodzony, bez skupienia mecz z liderem, bez hamy zginiemy na wiosnę,zero ognia, slaby bezbarwny od paru meczy Gajos, linetty swój poziom oryginalny czyli sredni. Denis i formella bez komentarza…

  18. roro napisał(a):

    1. Premie (tak się mówiło) miały być wypłacone, gdy zespół wskoczy do pierwszej ósemki. Plan zrealizowany tydzień temu, a najbardziej zależało na tym Hamalainenowi, bo odchodzi. Z Piastem zabrakło więc motywacji ($).
    2. Linetty jest pierwszy do niestrzelania goli w meczach, których nie trzeba/wolno wygrać. W reprezentacji lepiej gra Mączyński i na Euro 2016 może nie być zawodnika Lecha.
    3. Kownacki miał być gwiazdą na miarę Lewandowskiego (przyjęcie, drybling, szybkość, podanie – aż przyjemnie się to oglądało), ale wyrasta tylko kolejny Możdżeń, Wilk czy Kikut — dobry ligowiec i to wszystko.
    4. Kędziora miał być zmiennikiem Piszczka w reprezentacji, ale przy takiej grze w pamięci zostanie debiut z Borussią i duet z Teodorczykiem. Jak wyżej.
    5. Kamiński, niedoszła gwiazda Euro 2012 na miarę Żmudy z 1974 – jak wyżej.
    6. Alla i Ella bez komentarza.
    7. W sezonie 2015/16 pozostaje Puchar, bo 7egia skupi się na mistrzostwie.
    8. Kolejny przepłacony karnet ;(

  19. tomek27 napisał(a):

    roro
    No jak dla mnie to Kownackiemu sporo brakuje do „dobrego ligowca „. Dobry ligowiec to Stepinski ,Bonin czy jakiś Brozek …Zawodnicy ,którzy raz po raz cos strzela , potrafią zagrac 2-3 niezle mecze z rzedu itd. Ciezko powiedzieć dobre słowo o Kownackim

  20. roro napisał(a):

    @tomek27
    Dokładnie tak jest — dlatego napisałem, że „wyrasta” z niego dobry ligowiec, bo na razie to tylko talent, ale z ogromnymi perspektywami. Nawet w Lechu ma się od kogo uczyć, tylko nie wiadomo, czy chce. Przyjęcie piłki jak Lovrencsics czy przegląd pola Hämäläinena pewnie przydałyby mu się w Bundeslidze czy innej lidze, ale jak ma kończyć w Chojniczance, Miedzi, Olimpii Grudziądz albo Swarzędzu czy Tarnowie Podgórnym, to nikt kłód po nogi rzucał nie będzie ;)
    A tak w ogóle, to ciekawi mnie, czy z obecnych grajków ktoś zostaje po treningach, żeby ćwiczyć dodatkowo, jak kiedyś Lewandowski czy Arboleda?

  21. PWR napisał(a):

    Nie ma czego żałować, jeszcze niedawno mogliśmy tylko sobie pomarzyć o szóstej pozycji po rundzie jesiennej. Teraz wzmocnienia i na wiosnę ruszamy do odrabiania strat. Hej Lech!

  22. zibi napisał(a):

    Nie jest źle. Mamy 6 miejsce. Jak na takiego Kolejorza to i tak ogromny sukces. Kiedyś tam może będzie lepiej.