Nieudany koniec udanego roku

lechpiastW meczu 21. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy sezonu 2015/2016, Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Piastem Gliwice 0:2 (0:1). Kolejorz przerwał tym samym swoją zwycięską serię i nieudanie zakończył udany dla siebie mistrzowski 2015 rok. Do wiosny Mistrz Polski przezimuje dopiero na 6. miejscu w tabeli, a w nowym roku czeka go wiele pracy, by osiągać oczekiwane przez wszystkich wyniki.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Świetna kontra Lecha już w 1. minucie! Niestety Pawłowski źle trafił w piłkę psując doskonałą okazję.
3 min. – W odpowiedzi Piast i Badia z bliska trafia w poprzeczkę.
4 min. – Już Gajos, który uderzył prosto w Heberta.
6 min. – Celny strzał Koruna po zamieszaniu w polu karnym.
8 min. – Na razie świetny mecz! Właśnie przestrzelił Pawłowski.
15 min. – 1:0 dla Piasta. Obrońcy Lecha zapatrzyli się i nie dali rady upilnować Szeligi, który wyszedł sam na sam i zdobył bramkę. Chwilę wcześniej z powodu kontuzji zszedł Arajuuri.

16 – 30 minuta

16 min. – Znów groźnie. Nogami broni Burić.
24 min. – Lech po golu mocno opadł.
27 min. – Piast największe zagrożenie stwarza na razie po stałych fragmentach gry.
30 min. – Celny strzał Linettego z daleka.

31 – 45 minuta

31 min. – Świetne długie podanie Trałki do którego doszedł Linetty. Oddał strzał, jednak fatalnie chybił. Tu powinien być gol.
34 min. – Fatalny strzał Kadara. Tak się nie wyrówna.
39 min. – Lech się obudził. Bombę Gajosa obronił Szmatuła.
41 min. – Tym razem z daleka próbował Tetteh. Uderzenia są, gola nie ma.
45 min. – Do przerwy 0:1. Walki i strzałów nie brakuje. Niestety wiele słabych i niecelnych. Piast największe zagrożenie stworzył po rzutach wolnych.


46 – 60 minuta

49 min. – Po meczu. Cała obrona pogubiła się, a Barisić z bliska zdobył gola.
51 min. – Celnie Pawłowski tylko znów za słabo.
57 min. – Ładny, choć niecelny strzał Badii.
58 min. – Kolejny już strzał z daleka i oczywiście niecelny. Tym razem Trałka.

61 – 75 minuta

61 min. – Thomalla nie trafia z bliska na pustą bramkę po świetnej akcji Kamińskiego. Niemiec znów pokazał, kim jest.
64 min. – Ambicji Lechowi nie można odmówić. Wszystkie strzały są jednak fatalne, a to co zrobił Thomalla 3 minuty temu należy przemilczeć.
69 min. – Nic już dziś chyba nie strzela. Linetty fatalnie chybił uderzając z 15 metra. Już dawno powinien być remis.
73 min. – Niecelny strzał Barisicia po kontrze.
75 min. – Korun nie trafia na pustą bramkę.

76 – 90 minuta

78 min. – Lech nie umiał strzelić gola, więc próbuje Piasta. Niecelnie Szeliga.
84 min. – Thomalla wyszedł sam na sam, minął bramkarza i oczywiście nie trafił.
85 min. – Dudka ekwilibrystyczne ratuje Lecha.
89 min. – Lech czeka już na koniec spotkania.
90+3 min. – Koniec.


GKS Piast Gliwice – KKS Lech Poznań 2:0 (1:0)

Bramki: 15.Szeliga 49.Barisić

Żółte kartki: Mraz, Pietrowski, Barisić – Kadar, Tetteh

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Widzów: 7552

GKS Piast: Szmatuła – Mokwa, Korun, Hebert, Mraz – Mak (90.Angielski), Pietrowski, Murawski, Badia (75.Moskwik), Szeliga – Barisić (90.Musiolik).

Rezerwowi: Rusov, Długołęcki, Kwaśniewski, Kuzdra, Moskwik, Musiolik, Angielski.

KKS Lech: Burić – Kędziora, Arajuuri (13.Dudka), Kamiński, Kadar – Tetteh, Trałka – Gajos, Linetty (71.Formella), Pawłowski – Kownacki (46.Thomalla).

Rezerwowi: Gostomski, Douglas, Dudka, Zulciak, Formella, Sanocki, Thomalla.

Kapitanowie: Murawski – Trałka

Trenerzy: Radoslav Latal – Jan Urban

Pogoda: +5°C, pogodnie

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarze 262

  1. Varane napisał(a):

    Ogólnie to jeszcze byłoby mi szkoda Thomalli, ale potem sobie przypominam ile zarabia i mnie chuj strzela, ze ktos taki moze takie pieniadze dostawac

  2. Pszczółka napisał(a):

    wiadome jest że wszystkiego wygrać nie możemy choć gdyby ktoś umiał w tym zespole strzelać, to również dziś mogliśmy to wygrać.Linetty dziś obniżył swoją cenę i udowodnił że co najwyżej nadaje się do Club Brugge.Nie chcę się już rozpisywać na temat panów którzy weszli na boisko w drugiej połowie.Widać że zarząd i trener nie czytają naszych komentarzy co do tych dwóch panów.Nie będę się pastwił nad piłkarzykami bo i tak dużo zrobili do końca tego roku.Szkoda tylko że święta będą troszkę smutniejsze.pozdrawiam.

  3. MaPA napisał(a):

    Podzielam opinię bydgoszczanina.niedawno byliśmy czerwoną latarnią i niewielu widzialo nas na obecnej pozycji w tym roku.Wiadomo że apetyt rośnie w czasie jedzenia.Jednak należy zachować umiar.Nie jest żle.Chłopy wypoczną,zatęsknią za piłką,może dojdzie ktoś nowy i wiosna może być całkiem całkiem.

  4. tylkoLech napisał(a):

    Każda seria się kiedyś kończy, niestety. Szkoda, że akurat przed świętami. Dziś wrócił Lech sierpniowo – wrześniowy. Błędy w obronie, fatalna skuteczność, brak szczęścia. Powoli tracę cierpliwość do Dawida – zaczynam wierzyć, w to, co piszą niektórzy, że priorytety mu się pomieszały. Miał wszystko, żeby zajść daleko, ale rozmienia się na drobne. Jeśli prawdziwe są twitterowe plotki, to nie wróżę mu dobrze. Chyba, że się ogarnie. Mimo to powinien chyba zostać na boisku, bo gorszy od Thomalli by nie był. O naszym napastniku, to nawet nie ma, co pisać, bo to podpada pod znęcanie. Gajos czwarty mecz bezbarwny, mówiąc delikatnie.
    Dobrze, że udało się wejść do ósemki, dzięki za dobrą serię, dzięki dla Kaspra, miał w tym duży udział, ale prawda jest przykra. Bez kilku wartościowych piłkarzy, daleko wiosną nie dotrzemy.
    I jeszcze akademia – szkoda chłopaków, którzy nie dostają szans.

  5. sas napisał(a):

    Albo jesteśmy kibicami mistrza Polski i wymagamy od nich gry na najwyższym poziomie albo cieszymy się ze szczęśliwych zwycięstw i uniknięciu porażki. Kurwa nie po to zdzieram gardło na stadionie a w chacie dre ryja przed tv żeby teraz cieszyć sie że najlepsza ekipa w polskiej lidze przegrywa bo tym drugim chciało się bardziej. Wy też się zdecydujcie co chcecie bo przyzwalanie na to co teraz prezentuje nasz klub to zgoda na takie dziadostwo jakie oglądamy

  6. Luis napisał(a):

    @sas
    Brawo !!!

  7. kbw napisał(a):

    Lech jest zdecydowanie lepszy od Piasta. Pechowa porażka.

  8. zibi napisał(a):

    Przestańcie pier dolić za co dziękować te k utasy w piłkę nie potrafią grać fuksa mieli te 5 meczy.
    Linety i Kamyk dno niech już spierdalają grać rezerwy w europie.
    A nasz trenerek mial cały tydzień i co zrobił zero pomyślunku. dno dno rzygać się chce, a zmiany zajebiste.
    Taki Fornela to by w żadnej drużynie ekstraklasy nawet na rezerwie by nie grał.

  9. Alcatraz napisał(a):

    Mam pretensje do piłkarzy o ten mecz, część z nich była już na urlopie.
    Jak pisałem wcześniej to był mecz egzamin dojrzałości drużyny Urbana oblany niestety. Mamy kolosalną stratę do lidera i praktycznie pozbawiliśmy się realnych szans na mistrzostwo.
    Mieliśmy pokazać klasę a to lider na ośmieszył dzisiaj.

    Denis Thomalla to doskonały motyw na dowcipy, można założyć ,że gdyby miał trafić z linii bramkowej do bramki to by chybił. Tu chyba ksiądz, szamam czy inny czarownik nic nie poradzi.

    Mamy przerwę w lidze, no i paskudny nastrój.

  10. arek z Debca napisał(a):

    Nie ma co jechac na Urbana. Wylecial jedyny Fin co kuma gre nawet truchtajac a takze drugi Fin co jeszcze w obronie cos potrafi i caly plan legl w gruzach. Tylko na takim poziomie co Hama potrafi grac Karol ale ostatnio znacznie obnizyl loty.Piast byl po prostu za silny na naszych grajkow.

  11. Alcatraz napisał(a):

    Kownacki ma 18 lat i co rundę po 2-3 kontuzje, wyluzujcie trochę na jego temat. Trzeba być odpowiednio fizycznie w formie żeby istnieć na boisku.

  12. chabeta napisał(a):

    Do zacnego duetu Alla i Ella dziś dołączyła Kownacka. Wielkie trio Lecha.
    Kownacka rozegrała chyba najmniej meczów z naszej kadry a co chwile widze go w innych korko-trampkach.
    Albo ktoś tego szczyla ustawi do pionu, albo wypad z Lecha.

  13. babol napisał(a):

    Zemściło się to co przepowiadałem od kilku spotkań czyli marnowanie setek. W dodatku obrona zagrała słabiej i już porażka. Wcześniej coś tam wpadło i się udawało. Dzisiaj skuteczność zawiodła po całości. Niestety z poważnym rywalem już nie można liczyć tylko na łut szczęścia. W zimie priorytetowo przyjście napastnika pokroju Rudneva, typowy killer.

  14. kks kolo napisał(a):

    Miałem nosa do dzisiejszego wyniku przeczytajcie mój post przed relacja meczowa:)

  15. roby napisał(a):

    Nie co płakać i tak wyszliśmy z czarnej dziury.
    -Piłkarsko wcale nie byliśmy gorsi od Piasta – reklamy ubojni drobiu mistrzostwo :)
    -Napastnika nie ma i nie wiadomo czy będzie a musi być, Thomala pewnie zostanie jeszcze min pół roku bo poszło kasy na niego sporo więc może odpali ale chyba konsole playstation
    -Brak Hamy jest był widoczny, ciekaw jestem czy zarzad zrobił wszystko aby został?
    -potrzebne trzy konkretne wzmocnienia

    Wiosna będzie lepsza , będziemy się bić o puchary…

  16. Łazarz napisał(a):

    Mistrz Polski drugi budżet w lidze a napastnicy : 1 szklany emeryt 2 niedojda z zadatkami na niedojde do potęgi 3 małolat (papierowy talent) który niema od kogo się uczyć 4 siedzący na ławce bez możliwości zaprezentowania umiejętności (lub ich braku). Nie wiadomo czy usiąść i płakać czy jebnąć ze śmiechu. Wielkie dzięki dla fantastycznego zarządu .

  17. Mrozik1922 napisał(a):

    Thomalla wypierd….!mój syn który ma 6 lat potrafi strzelić na pustą bramkę!!zjeba… nam mecz szkopie!

  18. Do roby napisał(a):

    O co chodzi z reklamą ubojni drobiu? To obciachowe? A reklamy kiełbas, wędlin i podrobów (Sokołow) sa OK? Pzdr

  19. Bender napisał(a):

    Byłem dziś na chrzcinach siostrzeńca i mecz oglądałem w Canal+ „+1”. Ałłł…

    Piast sobie to zwycięstwo wywalczył – myśmy grali nie na 100% przez cały mecz… Indywidualnie mamy kilku lepszych graczy (z drugiej strony Piast był bez dwóch liderów, z młodzieżą na ławce), ale jako zespół dziś byliśmy słabsi… I niektórym z naszych piłkarzy chciało się mniej…

    Szkoda błędu na 1:0 – odegranie „na ścianę” do Barisicia (Dudka przegrywa walkę o pozycję), Badia zagrywa na dobieg do Szeligi, nie ma spalonego (Szeliga uciekła Kamińskiemu i Kadarowi) i gol… Akcja była do przerwania dwa razy…
    Linetty winien strzelić po podaniu Trałki. Gajos mógł strzelić – Szmatuła obronił, fajny był także strzał Tetteha. Naszego nominalnego napastnika (był to bodajże Kownacki, ale w sumie nie ma pewności, mało było go widać…) nie zaobserwowałem w żadnej akcji…

    Druga połowa i od początku znów klops. Najpierw kibiców zaszczycił swa obecnością Thomalla, który nie wiadomo po co wciąż pozostaje w kadrze (16-letni junior byłby bardziej produktywny – a my kilku takich mamy…), potem po dłuuugim podaniu Kadar przegrywa piłkę na swojej stronie, Badia zagraniem sytuacyjnym myli Kamińskiego, a Barisić strzela do siatki… I właściwie już po meczu…
    Nic to, że Kamiński rewanżuje sie za słabszą grę wykładając jak na patelni piłkę Thomalli – do pustej bramki przecież zawsze można spudłować! Nic to, że kilku innych piłkarzy także się stara – przy takich nietuzinkowych zawodnikach jak Thomalla i Formella (czy musiał wchodzić – byli Sanocki i Zulciak!!!) starania reszty były skazane na niepowodzenie. 0:2 i szansa na puchary znów się wyraźnie oddaliła (nie wspominam litościwie o obronie tytułu mistrzowskiego…).

    Takie spostrzeżenie – na miejscu Kurbiela i Sanockiego poprosiłbym o transfer gdziekolwiek indziej. Po cholerę maja się starać, skoro Thomalla i Formella sa nieprzeskakiwani… Jeśli trener Urban sensownie w najbliższych dniach nie wyjaśni co ta dwójka wciąż robi w rotacji, podczas, gdy młodsi gracze naszego zespołu nie dostają jakiejkolwiek szansy, zacznę go postrzegać jako człowieka nieobiektywnego i umoczonego w mętne układy z menedżerami.

    Porażka jak najbardziej zasłużona… :(

  20. qba napisał(a):

    do dziś mam przed oczami i w uszach słowa wypowiedziane przez młodego Rutka w canal +, że „Thomalla i Robak strzelą więcej goli niż Nikolic i Prijovic” i ten jego uśmieszek :) Teodorczyka każdy sprzedawał i wyjebywał z kloubu a jak się patrzy na te miernoty teraz to Teo wydaje się z innej planety…

  21. Cubasa napisał(a):

    Na zakup supersnajpera, który od razu wypali nie liczę.
    Powalczymy o trzecie miejsce z Cracovią. Piast i Legia będą wg mnie z taką zaliczką poza zasięgiem.

  22. roby napisał(a):

    Ubojnia drobiu mnie tylko rozsmieszyła :) i absolutnie nie neguje, sponsor jak sponsor daje kasę i może zniżki na chickeny to czemu nie :)

  23. Łazarz napisał(a):

    Chwała chłopakom że grając od początku drugiej połowy w 10-ciu (Thomala na boisku) a od 70 min w 9-ciu (Formella na boisku) piast nas nie zlał jak Real swojego przeciwnika. Jeśli chodzi o wystawianie tych dwóch kopaczy przez J. Urbana to mam nadzieje że miał na celu pokazanie swoim pracodawcom z jakim szrotem piłkarskim przyszło mu pracować.

  24. arek z Debca napisał(a):

    Fakt z Thomalli juz nic nie bedzie ale badzmy obiektywni. Linetty mial rowniez setke do strzelenia a Kamyk zachowal sie w obronie jak pieciolatek. Jesli jedziemy na pilkarzyy to badzmy sprawiedliwi.

  25. JRZ napisał(a):

    Ale tak w sumie to za co po dzisiejszym meczu dostaje się Formelli? Ogólnie wygląda mi to na szukanie kozła ofiarnego bo zauważyłem ze nawet jak nie wchodzi na boisko to i tak jest winny zlej postawy zespołu tak samo jak kiedyś było z Drewniakiem. Jak to się stało ze w poprzednim sezonie on nikomu nie przeszkadzał a nagle jak Lech zaczął przegrywać jest głównym winnym? Gosc jest niszczony w komentarzach niemiłosiernie a w sumie za bardzo nie wiem za co bo od takiego Lovrencsicsa niczym się jego gra nie różni.

  26. seniorka napisał(a):

    Szkoda przegranej, ale nie można powiedzieć, że ktoś się na boisku opierdzielał. Widać było, że chcieli go wygrać. Sytuacje bramkowe były. Zabrakło trochę szczęścia.
    Nie rozumiem jazdy po Kownasiu. Dostaje mało podań, więc jak ma strzelać. Poprzez kontuzje, za dużo też nie grał. Poczekam do wiosny i dopiero wtedy go ocenię.
    Zespół jest po ciężkiej rundzie – mecze co 3 dni zrobiły swoje. Teraz odpoczynek, a od stycznia odpowiedzialność za wyniki ponosił będzie tylko Urban ze swoim sztabem. Bardzo ciekawa jestem jak Kolejorz będzie grał na wiosnę.

  27. Siódmy majster napisał(a):

    Porażkę zawsze mozna wybaczyć ale po walce.Sorry,ja jej nie widziałem.Motywacją miała być np. kasa za LE po zajęciu piątego miejsca.I co? Gówno.Piłkarze zagrali sobie w chodzonego z rezerwami Piasta.Zabrakło Hamy i już po 10 minutach było wiadomo,że ze strzeleniem choćby jednego gola będzie ciężko.Po utracie bramki wiadomo nawet było,że i remis staje się nierealny.Gracze nie zrobili dokładnie niczego aby nas z tego przeświadczenia wyprowadzić.Zarzuty niektórych kolegów ,że znów kibice sukcesu rzucili się do klawiatury odpieram pierwszym zdaniem tego postu.Może to nie są kibice sukcesu tylko kibice wojowników,facetów,którzy walczą do upadłego i dopiero gdy zostawią na boisku płuca i serducha mają prawo powiedzieć: „daliśmy z siebie wszystko ale się nie udało”.Piłkarze odziani w nasze koszulki zostawili dziś na boisku tylko wstyd.

  28. Siódmy majster napisał(a):

    JRZ-nie przeszkadzał nikomu bo grał.To,co robi teraz to jest czynienie czegoś,czego nie umiem nazwać.To już nawet nie jest sabotaż,lepiej gra ktoś,kto sprzedał mecz.Rozumiesz teraz?

  29. JRZ napisał(a):

    Czyli twoim zdaniem cala drużyna gra dobrze tylko Formella gra źle i jest winny zlej postawie Lecha? Jeszcze raz podkreślam miedzy Formella a Lovrencsicsem nie widzę żadnej różnicy no chyba ze multum bezproduktywnych wrzutek Węgra lądujących w rekach bramkarza czy bez problemu wybijanych przez obrońców rywali o nieudolnych pseudo- dryblingach nie wspominając jest wyżej ocenianie od bezproduktywnych dryblingów Formelli. Gdybym nie wiedział ze wszedł w 70minucie to czytając komentarze pomyślałabym ze dzisiejsze 0-2 w Gliwicach to tez jest jego wina.

  30. Siódmy majster napisał(a):

    JRZ- o 22.47 odpowiedziałem Ci na pytanie czy drużyna grała dobrze.Czytałeś?Grała źle!!!!Dzisiaj.Formella gra tragicznie od kilku miesięcy,a wcześniej grał tylko przeciętnie.Gergo teraz gra padakę i różnicy nie widzi zapewne wielu z nas, nie tylko Ty.Tyle,że w kilkudziesięciu wcześniejszych meczach Węgier miał z 15 goli i 30 asyst, a Dareczek nie osiągnie takich cyferek przez całą karierę.Broniąc Formelli używaj proszę jakiś mocniejszych argumentów bo zestawianie go z Gergo jest słabe.

  31. x2 napisał(a):

    Formella musi grać 15 do 20 minut w każdym meczu, wygląda na to , że to cena za przedłużenie kontraktu przez Karola.

  32. Mouze napisał(a):

    @JRZ Rożnica w ocenie Formelli a Lovrencicsa wynika z tego samego co różnica miedzy Thomalla a Robakiem. Pierwszy trochę gra i zawsze fatalnie,a drugi praktycznie cały czas się leczy,wiec jest nadzieja ze nie jest taki beznadziejny.
    Ale masz racje, Lovrencsic jest równie slaby co Formella i tak samo powinien być oceniany.Niestety sympatyczny Gergo całkowicie rozmienił się na drobne,i teraz nawet nie jest cieniem zawodnika który do nas przychodził z Wegier,jego czas w Lechu skończył się jakiś rok temu,podobnie jak Formelli.
    Moim zdaniem Formella w poprzednim sezonie nie grał nic lepiej,jedynie strzelił bramkę na Legii.Tylko wtedy wszyscy dookoła brali ciężar gry i jego nieudolność nie rzucała się w oczy,teraz gra ma się na nim opierać i wygląda to fatalnie.Inaczej oceniana byłaby gra Formelli gdyby miał 16 lat i 3 mecze w ekstraklasie,ale z wiekiem oczekujemy postępów a 20 latek z prawie 40 meczami w ekstraklasie i kilkoma w pucharze Polski i europucharach powinien być na zdecydowanie wyższym pułapie,i generalnie to samo można napisać w kontekście Kownackiego.

  33. JRZ napisał(a):

    Co do poprzedniego sezonu to Formella strzelił w lidze trzy gole i trzy w pucharze (jeden bardzo ważny) asysty tez miał i ogólne statystki miał lepsze niż Węgier :) ale koniec na temat Formelli. Według mnie do gry w Lechu w tej chwili nadają się Buric, Kadar, Arajuuri, Jevtic, Tetteh i może Gajos (Hamalainena i Linettego nie liczę już). Reszta prezentuje ten sam slaby poziom bez wyjątku.

  34. enter napisał(a):

    JRZ, to chyba z firmy menedźerskiej Formelli, Darek ma tylko sczescie, ze jest jedna większa kaleka w tej drużynie, a reszta to tez glapy a nie orły.

  35. JRZ napisał(a):

    No a jak z firmy menedżerskiej a do tego jestem opłacany przez Rutkowskich i zasiadam w SKLP :) Jeszcze tylko nikt na tym forum nie wrzucił mnie na żadne stanowisko w PZPNie :)

  36. 07 napisał(a):

    Paradoksalnie ta porażka na zakończenie 2015 roku może tylko Lechowi pomóc. Jest to zalążek tego co będzie na wiosnę bez Hamalainena. Jeśli Mistrz Polski zdobywa w 21 kolejkach ligowych zaledwie… 28 punktów/na 63 możliwych to dla mnie jest to wynik żenujący. Ok byli na ostatnim miejscu, bla, bla , … Powtórzę to co pisałem wcześniej – w zimie transferowe sito i bez sentymentów proszę. Pisząc o transferach mam raczej na myśli z klubu, a nie do poza napastnikiem. Aha i jeszcze jedno – w Gliwicach widzieliśmy Lecha bez Kaspra i przyzwyczajcie się to tej gry , bo odszedł mega dobry grojek jaki biegał po boiskach w Polsce. Do dziś czekamy na następcę choćby przeciętnego Teodorczyka…. a już na już potrzebny jest następca Kaspra…. Panie Prezesie Klimczak – powoli zaczyna wołać to o pomstę….

  37. SuperMario napisał(a):

    Dajmy prawdziwą szansę Kownasiowi. Szkoda, że odchodzi Hamalainen. Myśle, że nie ma lepszego momentu, żeby postawić w pełni na Kownackiego. Pod wodzą Jana Urbana, który potrafi młodzież wznieść na wysoki poziom może być dla nas bardzo duża korzyść.

  38. Maver napisał(a):

    Thomalla spierodlił 2 200-procentowe sytuacje + Linetty, który też powinien tą bramkę strzelić… szkoda tego meczu.

  39. kibol69 napisał(a):

    Zastanawia mnie, czy trener J.Urban zdaje sobie sprawę z tego, że wystawiając Thomallę i Formellę zakłada sobie pętlę na szyję i robi krok po kroku w kierunku odejścia z Lecha? Czy oni mają na niego jakieś kwity, czy JU jest ślepy? Wpuszczanie tych dwóch paralityków na boisko jest ewidentnym osłabianiem drużyny i dawanie przeciwnikowi przewagi na własne życzenie. Podobna sytuacja była z Rumakiem i jego miłością do Drewniaka. Ślepy upór wbrew rozumowi, czy jakaś zakulisowa gra w bierki z menadżerami lub osobami decyzyjnymi w klubie? Na miejscu Kurbiela i Sanockiego dzisiaj rano składał bym papier na biurku Junioha z żądaniem wypożyczenia gdziekolwiek!
    To jest kurwa Lech Poznań i takie miernoty jak DT i DF nie mają prawa być nawet w 18 meczowej, bo są zwyczajnie żenująco za słabi. Widzą to tysiące kiboli, widzą to byli piłkarze obecnie komentujący ligę, a nie widzi ten, który ma ich na co dzień na treningach. O co tu kurwa chodzi???

  40. Soku napisał(a):

    Mi tam się wydaje, że przede wszystkim napastników na murawie powinno być dwóch. Żeby grać jedynką z przodu, trzeba mieć gracza, który sam jest w stanie wykreować sobie dobrą sytuację i ją wykorzystać. Denis to nie jest Zaur, do cholery. Przecież to jest jawna dywersja, na równi np. z wyjściem z jednym obrońcą (Kamyk np.).

    Ani Denis ani Dawid nie są typem środkowego napadziora-mordercy.

  41. Pavulon napisał(a):

    Szkoda 3 punktów ale dobrze się stało, że nie wygraliśmy – dzięki temu wszyscy sobie przypomnieli prawdziwe oblicze tego sezonu i to że potrzebne są wzmocnienia. A po zwycięstwie Rutki mogłyby powiedzieć że mamy świetną kadrę trzaskamy serię zwycięstw i wzmocnień nie potrzeba.

  42. Siódmy majster napisał(a):

    kibol69-słowo” kwity” też nie daje mi spokoju.Czy Denis i Dareczek widzieli jak Urban zdradza żonę albo obstawia u buka mecz Lecha czy co? ;)Przecież Janek to dobry trener więc jakim kuźwa cudem z własnej woli osłabia drużynę?Coś go do tego zmusza,nie ma innego wytłumaczenia.Powtórzę raz jeszcze-gdybym był prezesem klubu pierwszoligowego w Polsce i jakiś menago dał mi obu piłkarzy za darmo oraz oświadczył,że będą grać bez wypłaty to słowo honoru nie wziąłbym.Sanocki i Kurbiel jak tak dalej pójdzie zaczną chlać albo ćpać z bezsiły i stresu :(

  43. zibi napisał(a):

    @zibi 20 grudnia 2015 o 20:43 Możesz coś dopisać do nicku? Po co mamy się powtarzać?

  44. dzik notecki napisał(a):

    Niby nikomu nie można odmówić walki na boisku ale to Piast miałem wrażenie bardziej chciał udowodnić, że pierwsze miejsce to nie przypadek niż Lech kto tu rządzi i początek sezonu to był wypadek po pracy. Przykro to mówić ale byliśmy gorsi od Piasta nie piłkarsko ale jako zespół i przegraliśmy zasłużenie. Podobało mi się, że nawet po deugiej bramce Piast nadal cisnął i nie cofał się to obrony tylko chciał nas upokorzyć. Cały czas pressing na naszych obrońcach a my jak zwykle przy bardziej ruchliwej drugiej linii przeciwnika jesteśmy bezradni. Udowodnił to mecz chociażby z Basel gdzie szybcy, ruchliwi i dobrze wyszkoleni technicznie zawodnicy robią z nami co chcą a my biegamy za piłką. Ustawienie wolnych i przewidywalnych def. pomocników jak Trałka i Tetteh to taktyczny błąd Urbana w tym meczu. Ten Badia, Barisic i Murawski pogrywali nami w pewnych frafmentach meczu jak z juniorami. Przykro to patrzyć jak wielki jak na polskie warunki Lech był czasem bezradny wobec Piasta. Kownacki to osobny temat bo czasem mam wrażenie, że nie orientuje się gdzie jest piłka na boisku, zero ruchu, wyjścia na wolną pozycję tylko stanie i czekanie na piłkę. Bez Finów będzie ciężko w następnej rundzie. Brakuje piłkarzy myślących na boisku.

  45. Poznaniak napisał(a):

    Totalny moralny kac…
    Bez NAPASTNIKÓW, choćby takiego niby napastnika-pomocnika Hamaleinena Lech w ataku nie istnieje!
    Kownacki z formą zamiast iść do góry to tylko laczki zmienia i staje się po woli klonem Thomalli.
    Skuteczność strzałów to już totalna kpina.
    Może powinni poćwiczyć wbieganie do bramki z piłką zamiast strzałów bo widać z tym jest coraz gorzej!
    No tak byli zbyt zmęczeni bo mięli tylko tydzień od poprzedniego meczu…
    Formella prawdziwy wojownik – szkoda że bez efektów na boisku!

  46. Lech51 napisał(a):

    sprowadzimy kilka odpadów z Czech i Słowacji i na miszcza naszej wielkiej ekstraklasy starczy. Smutna prawda.

  47. vip napisał(a):

    W dzien w który sprzedadzą Kamińskiego zrobie imprezę w domu, co to za posty typu i tak ostatnie mecze byly Oki, byli zmęczeni?!?przecież ci kopacze nie maja nic innego do roboty! Tu jest Lech Poznań,kazdy mecz trzeba grac na maxa, a to wczoraj?prosze was, chodzony, bez skupienia mecz z liderem, bez hamy zginiemy na wiosnę,zero ognia, slaby bezbarwny od paru meczy Gajos, linetty swój poziom oryginalny czyli sredni. Denis i formella bez komentarza…

  48. roro napisał(a):

    1. Premie (tak się mówiło) miały być wypłacone, gdy zespół wskoczy do pierwszej ósemki. Plan zrealizowany tydzień temu, a najbardziej zależało na tym Hamalainenowi, bo odchodzi. Z Piastem zabrakło więc motywacji ($).
    2. Linetty jest pierwszy do niestrzelania goli w meczach, których nie trzeba/wolno wygrać. W reprezentacji lepiej gra Mączyński i na Euro 2016 może nie być zawodnika Lecha.
    3. Kownacki miał być gwiazdą na miarę Lewandowskiego (przyjęcie, drybling, szybkość, podanie – aż przyjemnie się to oglądało), ale wyrasta tylko kolejny Możdżeń, Wilk czy Kikut — dobry ligowiec i to wszystko.
    4. Kędziora miał być zmiennikiem Piszczka w reprezentacji, ale przy takiej grze w pamięci zostanie debiut z Borussią i duet z Teodorczykiem. Jak wyżej.
    5. Kamiński, niedoszła gwiazda Euro 2012 na miarę Żmudy z 1974 – jak wyżej.
    6. Alla i Ella bez komentarza.
    7. W sezonie 2015/16 pozostaje Puchar, bo 7egia skupi się na mistrzostwie.
    8. Kolejny przepłacony karnet ;(

  49. tomek27 napisał(a):

    roro
    No jak dla mnie to Kownackiemu sporo brakuje do „dobrego ligowca „. Dobry ligowiec to Stepinski ,Bonin czy jakiś Brozek …Zawodnicy ,którzy raz po raz cos strzela , potrafią zagrac 2-3 niezle mecze z rzedu itd. Ciezko powiedzieć dobre słowo o Kownackim

  50. roro napisał(a):

    @tomek27
    Dokładnie tak jest — dlatego napisałem, że „wyrasta” z niego dobry ligowiec, bo na razie to tylko talent, ale z ogromnymi perspektywami. Nawet w Lechu ma się od kogo uczyć, tylko nie wiadomo, czy chce. Przyjęcie piłki jak Lovrencsics czy przegląd pola Hämäläinena pewnie przydałyby mu się w Bundeslidze czy innej lidze, ale jak ma kończyć w Chojniczance, Miedzi, Olimpii Grudziądz albo Swarzędzu czy Tarnowie Podgórnym, to nikt kłód po nogi rzucał nie będzie ;)
    A tak w ogóle, to ciekawi mnie, czy z obecnych grajków ktoś zostaje po treningach, żeby ćwiczyć dodatkowo, jak kiedyś Lewandowski czy Arboleda?

  51. PWR napisał(a):

    Nie ma czego żałować, jeszcze niedawno mogliśmy tylko sobie pomarzyć o szóstej pozycji po rundzie jesiennej. Teraz wzmocnienia i na wiosnę ruszamy do odrabiania strat. Hej Lech!

  52. zibi napisał(a):

    Nie jest źle. Mamy 6 miejsce. Jak na takiego Kolejorza to i tak ogromny sukces. Kiedyś tam może będzie lepiej.