Felieton kibica: Do nienawiści

Od dłuższego czasu dajemy kibicom Lecha Poznań okazję współtworzenia serwisu KKSLECH.com a nie tylko udzielania się na nim w komentarzach. Pisząc swój tekst możesz liczyć na jego publikację tutaj. Dziś prezentujemy jeden z artykułów nadesłanych do nas przez kibica.


Do nienawiści

Każdy z Was zapewne miał okazję zapoznać się z czystą niechęcią (a czasem wręcz nienawiścią!), jaką potrafią darzyć się fani rozmaitych drużyn piłkarskich. Lech z Legią, Wisła z Cracovią, Górnik Zabrze z chorzowskim Ruchem… przykładów mamy w Polsce multum. Konflikty między kibicami kształtowały się przez całe lata, dekady a niektórych wypadkach wręcz – dziesięciolecia. Powody – są różne, nie wszyscy je mieliśmy okazję poznać bliżej – a z pewnością wielu z Was (ja również) zastanawia się czasem: dlaczego oni tak się nie znoszą… ?

Pomyślałem sobie w pewnej chwili, że ta tematyka może zainteresować każdego fana sportu i że warto spróbować ją trochę zgłębić. Nie każdy zna genezę wzajemnych animozji czy awersji pomiędzy fanami zwaśnionych klubów, choć każdy o tych wojnach zapewne słyszał. W ciągu kilkunastu lat powstało na ten temat sporo filmów („Green Street Hooligans”, „Football Factory”, „Rise of the Footsoldier” czy np. „The Rise & Fall of a White Collar Hooligan” albo kultowy dokument BBC „The Firm” z końca lat 80 (w którym to filmie możemy zobaczyć młodego Gary’ego Oldmana!), dzięki czemu nawet przeciętny „janusz” miał okazję liznąć tematu (inna sprawa, że kinematografia nie zawsze współgra z prawdą, często fabuła jest naginana na potrzeby choćby takiego Hollywood). Wydano również sporo książek i publikacji… nie wszystko jest jednak takie proste do wyjaśnienia, jak się okazuje. Każdy chyba lubi jednak wyzwania, a ja postanowiłem zmierzyć się akurat z wyjątkowo (jak dla mnie, przynajmniej – nie kryję) ciężkostrawnym. Co nie znaczy wszakże, iż poddam się przy pierwszym niepowodzeniu! :-)

Od razu nadmienię, iż zamierzam skupić się głównie (o ile nie w całości) na klubach zagranicznych. Na przystawkę pójdzie coś, co ostatnio szczególnie zyskało uwagę dziennikarzy producentów filmowych, czyli – konflikt pomiędzy klubami z Anglii – West Ham i Millwall. Jest to wojna, która od dobrego wieku (!) elektryzuje fanów piłkarskich nie tylko na wyspach. Każdy wie, że fani obu klubów się wzajemnie nienawidzą. Tylko… właśnie. Dlaczego?

Nie dysponuję w domowej bibliotece żadną literaturą, tak więc będę próbował odnaleźć jak najwięcej tekstów źródłowych, które będę zresztą podawał pod koniec swoich felietonów. Nie ukrywam – liczę na Waszą pomoc, przynajmniej jeśli chodzi o propozycje. Z racji mojej znajomości angielskiego byłoby najlepiej, gdyby były to kluby z Wysp Brytyjskich (również słynne Old Firms – kto wie, że nazwa definiująca dwa największe szkockie kluby ze stolicy kraju, Celtic i Rangers – jakkolwiek brzmiąca dumnie i wzniośle – początkowo miała wydźwięk… ironiczny?), ale jeśli starczy sił, ochoty i weny (i czasu, wiadomo…), planuję spróbować „ugryźć” również kluby choćby z Brazylii, Grecji czy Turcji.

Dajcie znać w komentarzach, czy w ogóle interesuje Was ta tematyka. Będę również wdzięczny za ewentualne wskazówki czy propozycje klubów. W końcu to forum wszystkich, a ja chciałbym pisać dla Waszego pożytku i rozrywki.

PS. Jeśli ktoś będzie wolał odezwać się mailem (z różnych powodów), proszę: soku@t.pl :-)

Soku

Chcesz, by w przyszłości także Twój tekst znalazł się na KKSLECH.com? Pisz i wyślij go do nas pod adres: redakcja@kkslech.com. Jest szansa, że ujrzy światło dzienne. Więcej dowiesz się -> tutaj

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarze 73

  1. adamoss pisze:

    @dyzio – „…za wszelką cenę chcą Kaspra w legii” – taki live , że bogatsze kluby podkupują biedniejsze i takie prawo Kacpra. Mi żal d… ściśnie jak Hama faktycznie pójdzie do Legii (na razie to medialna wrzutka) ale tylko dlatego, że Lecha nie stać na jego zatrzymanie. Dla jasności powtórzę – nie interesuje mnie Legia, Śląsk ani Cracovia czy Arka – chciałbym poprostu aby to Lech był najlepszym i najbogatszym klubem w Polsce. Reszta to wybaczcie ale dziecinada (przez którą trzeba przejść ;)

  2. Kolejorz82 pisze:

    Świetna zapowiedź miejmy nadzieję konkretnych felietonów, bardzo ciekawy temat w naszej szarej lechowej rzeczywistości, na który będę czekał z niecierpliwością.

  3. syrenka pisze:

    Tu jest fajny artykuł o animozjach miedzy Lechem i Legia:natemat.pl/11199,lech-zdechl -a-legia-legla-skad-tyle-nienawisci-w-kibicach-obu-druzyn