Felieton kibica: Praca organiczna kiboli, czyli uświadamiajcie się, róbcie coś dla Lecha, cokolwiek

Od dłuższego czasu dajemy kibicom Lecha Poznań okazję współtworzenia serwisu KKSLECH.com a nie tylko udzielania się na nim w komentarzach. Pisząc swój tekst możesz liczyć na jego publikację tutaj. Dziś prezentujemy jeden z artykułów nadesłanych do nas przez kibica.


Praca organiczna kiboli, czyli uświadamiajcie się, róbcie coś dla Lecha, cokolwiek…

Drodzy Kibole,

Wahałem się długo, czy naskrobać tych kilkanaście zdań na tak szanownym kibolskim portalu. Jestem stałym czytelnikiem forum, ale tylko czytelnikiem. Powodem do głębszego zakotwiczenia na forum jest chroniczny brak czasu oraz zerowa skłonność do prowadzenia polemiki, czy też odpisywania na hejty i pałowanie się z adwersarzami o źle przystawiony przecinek czy kropkę(ironia.

Jednak ostatnia akcja internetowa Głosu Wlkp. polegająca na wyborze
Człowieka Roku 2015, a raczej fatalny wynik przedstawiciela środowiska kibolskiego Lecha Poznań, zmusiły mnie do dłuższej chwili refleksji. Nie będę tutaj przedstawiał sylwetki Aktyna, ponieważ każdy kolejowy kibol powinien wiedzieć jakimi działaniami zasłużył się Marcin nie tylko dla środowiska kibolskiego, ale także dla całego naszego regionu wskrzeszając pamięć o Powstaniu Wielkopolskim. O szczegółach zaangażowania Aktyna w odnawianie zapomnianych, czy też zniszczonych mogił żołnierzy Powstania Wlkp. można przeczytać więcej na tym forum, czy też na forum hejlech.

Do tej pory trudno jest mi się pogodzić, że posiadając teoretycznie taki kibolski potencjał, przegraliśmy z kredensem rywalizację z baletnicą i prawnikiem. Od dobrych kilku lat biorę udział w akcjach (nazwijmy to charytatywnych) organizowanych przez kiboli Kolejorza. I zdecydowana większość tych akcji wymagała pewnego zaangażowania, tj. poświęcenia czasu, często środków finansowych, załatwiania tematów około organizacyjnych pod konkretną akcję. Jednak w przypadku konkursu na Człowieka Roku 2015 wystarczyło tylko, tylko i wyłącznie wysłać sms za 2,46 pln! Można to było zrobić na wszelkie możliwe sposoby, nawet siedząc na klopie, czy oglądając „Wspaniałe stulecie”. Nie trzeba było przygotowywać paczki świątecznej dla Kresowiaków, nie trzeba było biegać z grabiami po Cytadeli, sprzątając powstańcze groby. Te jakże pożyteczne czynności wymagały czasu i wyłożenia kasy. Ale żeby tak odpuścić konkurs z udziałem „naszego człowieka”?… Dla mnie osobiście było mi zwyczajnie wstyd. Byłem pewien, że końcowa mobilizacja zakończy się sukcesem. Zakończyło się niestety klapą i nic nie wskazuje, żeby w finale, do którego Aktyn awansował z trzecim wynikiem, miało być lepiej. Ale zostawmy to, bo przecież temat moich wypocin nawiązuje do postawy Wielkopolan w okresie pruskiego zaborcy. Do tego dorzuciłem wiele mówiące hasło autorstwa śp. Oniona i danie główne prawie gotowe. Trzeba je tylko umiejętnie podgrzewać, żeby za szybko nie przypalić (tak jak to było ostatnio w przypadku wykonywania prac porządkowych przez kiboli Kolejorza na cmentarzu przy ulicy Samotnej. Przyszło aż.3 kiboli. A były lata kiedy pracowało nawet po 40 osób)

Hasło propagowane przez śp. Oniona („Róbcie coś dla Lecha, cokolwiek”) jest mi szczególnie bliskie. Nie słowa tylko czyny ( „Słowa nie znaczą nic, wytrwałości w czynach!” – to też śp. Onion) tego staram się trzymać na kibolskim szlaku.

I oto także ośmielam się Was prosić. Szanujmy się nawzajem, nie opluwajmy jeden drugiego! Każdy z nas powinien mieć w pamięci słowa śp. Oniona. Działajmy metodologicznie, z pasją i z niekończącą się cierpliwością! W jedności siła!

Przecież i na tym forum jest potencjał do działania przy różnych akcjach. Nie wstydźmy się o nich pisać. Redakcja oczywiście też o ważnych wydarzeniach nie zapomina. Ale jeśli nie wyjdziemy z własnej skorupy, właśnie teraz, kiedy grajkowie, kiedy zarząd i generalnie cała otoczka wokół klubu, „egzystuje” według bliżej nieokreślonego planu ( plan 2020 autorstwa właścicieli klubu nie kupuję) – to z każdym rokiem będziemy mieli doczynienia z coraz mniejszym zaangażowaniem w szeroko rozumiane tematy kibolskie.

Już Wokulski w „Lalce” wyznawał zasadę, że dobry interes robi się w czasach niepewnych, a nie czeka na dobrą koniunkturę. Właśnie teraz jest dla nas najlepszy czas żeby się ogarnąć! Czego sobie i Wam drodzy kibole Życzę.

Nietoperz

Chcesz, by w przyszłości także Twój tekst znalazł się na KKSLECH.com? Pisz i wyślij go do nas pod adres: redakcja@kkslech.com. Jest szansa, że ujrzy światło dzienne. Więcej dowiesz się -> tutaj

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 30

  1. fan123 pisze:

    Przegrać z kredensem to nie licha sprawa :)
    Faktycznie wyniki tego głosowania są smutne. Na muzeum Lecha też była napinka wśród kiboli, a co wyszło to wiadomo. Wygrały jakieś parki itp. Wielu chełpi się jakim on to fanatykiem nie jest, a wszystko tylko leci na pokaz albo na śmieszne dyskusje w śmietniku kibica. Gdy trzeba już coś zrobić to często mają to w dupie i palcem nie kiwną. Trzeba się ogarnąć panowie i panie. Niedługo pewnie pojawi się kolejna okazja i pokażmy, że potrafimy coś więcej niż zmieniać wyniki internetowych ankiet poprzez zmasowane wejścia

  2. lolo pisze:

    a ja nie wierze w te wszystkie gale, głosowania itp itd, są z góry ustawione

  3. tomasz1973 pisze:

    Brawo Nietoperz!
    Można napisać do podkreślenia tylko jedno-AMEN.

    Ja kolejnego sms wysłałem, wiara, to tylko jedno piwo….

  4. kiibol z IV pisze:

    W zaledwie kilka godzin , prawie jeden po drugim ukazują się felietony odnośnie ludzi z Kotła.Odnośnie Kiboli.Ludzi dla których pewne zasady nie umierają nigdy. Sam jestem już po drugiej stronie mocy. Na przeciwko Was , ale przecież kibolem jest się całe życie , to zostaje w człowieku chyba do końca życia. Według powszechnej chronologi już piknik , ale nim zostaje kiedyś każdy. Szanuję to co robicie , szanuję Wasz wkład w pamięc o Naszym Powstaniu. Zaangazówanie , trud i poswięcony czas w wiele akcji i zawsze staram się bronić ideei tego miejsca. Poszanowanie pewnych wartości wyniesionych z tego miejsca , bardzo często kształtujących ludzki charakter na wielu płaszczyznach życia. Też bardzo zabolała mnie porażka Aktyna.Nie spodziewałem się tego , nie wyobrażałem sobie by kibol nie wygrał. Nie spodziewałem się że człowiek tak bardzo zaangażowany w akcje o tle historycznym może przegrać.Porażka tym bardziej, przykra iż mówi się iz liczba kibiców Lecha to kilkaset tysięcy. Mam nadzieję że to był tylko sparing , że za chwilę pokażemy jako kibole swą moc i Nasz człowiek zwycięży. Bo to zwycięstwo jest kibolom Lecha bardzo potrzebne. Zwłaszcza teraz . I to na wielu płaszczyznach kibicowskiej egzystencji.Artykuł bardzo dobry. pozdrawiam.

  5. Mouze pisze:

    Generalne zgoda,sam tez oczywiście wysłałem kilka smsow,fajnie jakby wygrał ale czy my przypadkiem nie przeceniamy jakiegoś konkursiku o złote kalesony w którym uczestnicy sami na siebie wysyłają tysiące smsow?Przecież Aktyn nie robi tego wszystkiego dla jakiegoś konkursu,i cenniejszy dla niego na pewno jest szacunek wśród kibiców.
    To tylko jakaś zabawa a afera jakby co najmniej legia nas pogoniła na naszym stadionie.
    Fakt ze nasze środowisko jest podzielone i słabnie w szybkim tempie,ale powinniśmy szukać w innych miejscach pola do poprawy.
    Hasło Róbcie coś dla Lecha, cokolwiek jest słuszne,tylko taki zwykły niezrzeszony kibic rzadko kiedy jest w stanie przebić się przez mur kumatości i sekcji…Dopóki w sekcjach nie zostanie zrobiony porządek,dopóki będzie tolerowanie czarnych koszulek z łapami w kieszeniach w kotle to poprawy się nie spodziewam.Bo trzeba zacząć poprawiać od podstaw.
    Zeszłoroczne podzielenie kibiców na lepszych i gorszych,i decydowanie kto ma być na pietrze a kto na parterze doprowadziło do tego ze już 2 razy podest rozpaczliwie sprowadzał piętro na parter żeby ta mizeria lepiej wyglądała.Wyobraźcie sobie ze zdzieracie gardło,angażujecie się,zapierdalacie z dopingiem i nagle słyszycie wypad na piętro bo jesteś gorszy.Idziesz potem na piętro,patrzysz w dol,a pol trybuny z łapami w kieszeniach gra w ping-ponga…Motywujące?
    Problem rozbija sie o to ze środowisko kibicowskie jest w większości przekonane o swojej nieomylności i zajebistości,a wszelkie glosy krytyki są natychmiastowo piętnowane. A trudno coś poprawiać jak jest zajebiście…

    @fan123 Z muzeum było zupełnie inaczej.SKLP zażądało spotkania z właścicielem i „zawiesiło” wszelkie ruchy kibicowskie,w tym glosowanie na muzeum,wiec większość odpuściła oddanie głosu.Potem SKLP się podnieciło na fakt,ze Rutkowski łaskawie się z nami spotka,wszystko „odwiesili”(nie mieli czego bo cala akcja była w przerwie miedzy meczami…) ale muzeum już poszło się jebać…No i późnej akcji nastąpił największy rozłam miedzy tymi co idą za SKLP,i tymi dla których SKLP się i nas ośmieszyło i straciło wiarygodność.

  6. siwus89 pisze:

    Oczekujemy zaangażowania od piłkarzy,a sami jako kibice zawiedliśmy

  7. Mouze pisze:

    @kibol z IV Napisałeś ze „Bo to zwycięstwo jest kibolom Lecha bardzo potrzebne.” a ja przewrotnie powiem ze właśnie ta porażka była nam bardzo potrzebna,bo może otworzy oczy na nasze niedoskonałości i wyzwoli energie dla poprawy i zaangazowania wśród ludzi.Myślę ze w drugim etapie pójdzie nam już znacznie lepiej.

    Sam problem nie jest nowy,jeżeli trzeba kliknąć za darmo,najlepiej bez logowana się to jeszcze ok.Ale jak już trzeba choćby ruszyć się w domu,czy wysłać sms za kasę to już jest znacznie gorzej.Spójrzcie na wyniki zbiorek….Wiara woli kupić 3 browary niż wrzucić choćby 2 od puchy.Z perspektywy kotła wygląda to tragicznie,niby sami fanatycy a ponad polowa trybuny albo nie widzi puszki,albo ucieka do kibla albo chowa nos w telefon.
    Cale szczęście ze na najbardziej istotne akcje jak zbiórka na renowacje czy obchody powstania potrafimy się jeszcze zmobilizować,a dzięki poświeceniu takich ludzi jak Aktyn nawet zaangażować nie-kibiców.
    To tak w uzupełnieniu mojego pierwszego posta,który zaraz powinien się pojawić.

  8. Mouze pisze:

    * 2 złote do puchy,nie 2 browary :)

  9. endrjiu kom pisze:

    Znakomity felieton. Ja jednak podaze za tym o co prosił Aktyn dzis na forum HejLech. Nie bede prosił zadnych znajomych o wysłanie SMS lecz wole przyłączyć sie do jakiejś akcji której efekty można zweryfikować niz nabijać kasę gazecie za SMS w wyniku których góra nad kibolem jest baletnica. Śmiem wątpić w popularność baletu w Poznaniu na taka skale.

  10. ArekCesar pisze:

    Popieram autora. I pozostaje mi powtórzyć jego słowa: „…Szanujmy się nawzajem, nie opluwajmy jeden drugiego!…”.
    Wesprzyjmy wszyscy Aktyna!

  11. kibol z IV pisze:

    @Mouze – Odnośnie tego co cytujesz z mej wypowiedzi , miałem na mysli pewne zdarzenie które miało miejsce po porażce Aktyna, a jest sciśle związane z II . Zapewne doskonale wiesz o czym mówię , a co probowałem przekazać w swym felietonie.

  12. stowoda pisze:

    Słusznie gada autor wpisu.
    Robić dla Lecha COKOLWIEK.
    Oczywiście pozytywnego.
    Propagować historię klubu, namawiać znajomych do przyjścia na mecze, założyć bloga w którym będą wspomnienia kibolskie lub znalezione dane o klubie/zawodnikach ( bo strona klubowa jakoś uboga).
    To po mojemu jest ROBIENIE CZEGOŚ DLA KLUBU i dla innych „braci po szalu”.-
    Nie tylko wpisy o źle postawionym przecinku czy mieszające z błotem kogoś kto ma inne poglądy na sprawy KLUBOWE.

  13. ole pisze:

    Nie zrozumcie mnie źle ale wolę te siano wrzucić do puchy niż nabijac kabze jakieś niemieckiej gazetce. Te chłopaki nie robią tego dla jakiś durnych konkursów tylko dla uczczenia pamięci bohaterów.

  14. Mouze pisze:

    @kibol z IV Ok,rozumiem.Tu ciężko będzie zwyciężyć ale mam nadzieje ze damy rade.

  15. TLP pisze:

    Pozwolę sobie przytoczyć post Aktyna z forum „hejlech”

    „Nie bardzo miałem czas żeby napisać dłuższego posta w ciągu tygodnia. Jednak może to i dobrze, bo pojawiły się przemyślenia.

    Sam fakt udziału w takim plebiscycie to dla mnie osobiście jak i naszego środowiska pewne wyróżnienie. Zrobiliśmy w ciągu tych kilku lat naprawdę sporo dla sprawy Powstania Wielkopolskiego – nie ma co silić się w tym miejscu na przesadną skromność. Dobrze, że ktoś (a konkretnie jedna dziennikarka:) to dostrzegł, zauważył i postanowił docenić. Nie powiem – w niedziele wieczorem podczas głosowania także i mnie w pewnym momencie udzieliły się emocje:) jednak później przyszła refleksja.

    Nie chcę żeby ktoś źle mnie zrozumiał – nie przemawia przeze mnie zazdrość. Jednak naprawdę ciężko uwierzyć, żeby cuda, które dokonywały się w 2 ostatnich godzinach głosowania były efektem mobilizacji środowisk prawniczego, miłośników zwierząt czy też szkoły baletowej (jeśli tak faktycznie było to zwracam honor). Realia tego typu konkursów są niestety takie jak opisuje w swoim poście KrisNowak. Dlatego dziwi mnie, że te III miejsce wielu z was odbiera jako jakąś wielką porażkę ruchu kibicowskiego w Poznaniu.

    Udział w konkursach popularności powinien być dla nas zawsze tylko i wyłącznie DODATKIEM.
    Wczoraj ruszył etap wojewódzki. I teraz trzeba zadać sobie jedno zajebiście ważne pytanie.

    CZY NADAL WARTO PAKOWAĆ KASĘ W TE SMSY?
    OSOBIŚCIE UWAŻAM, ŻE NIE

    Tak się składa, że ostatnimi czasy wiele osób z naszego środowiska ma problemy. Choćby przykład Klimy. Dajmy sobie spokój z wysyłaniem tych smsów, nabijaniem kabzy właściciela Gazety. Dajmy sobie spokój z tym wyścigiem na głosy. Zróbmy coś razem. Chcecie mobilizacji i kibicowskiej solidarności? wydajmy jakiś gadżet, koszulkę, smycz, opaskę na rękę – cokolwiek. Z dobrym i nośnym hasłem. Coś niedrogiego, coś co kupi każdy. I niech zysk będzie przeznaczony na pomoc takim właśnie osobom.

    Zdecydowanie lepiej w ten sposób spożytkować zaangażowanie ludzi, wysiłek i kasę.”

  16. seniorka pisze:

    @Nietoperz
    Świetny felieton. Mam wielki szacunek dla takich ludzi jak Ty, Aktyn i Wam podobnych. Niedawno, przy okazji oddawania darów dla Kresowiaków, miałam okazję dłużej pogadać z zaangażowanymi w tę akcję kibolami. Dowiedziałam się wówczas o Waszym ogromnym zaangażowaniu w różnego rodzaju ważne i jakże pożyteczne akcje. Po normalnej pracy, angażując swój prywatny czas, często kosztem rodziny (kasa z własnej kieszeni), robicie to, co Wam serce dyktuje – bez fajerwerków, bez telewizji, bez lansu na forach. Wiem, że te wartości wynieśliście z domów. I na tym to polega.
    Piszesz o trzech kibolach, którzy uczestniczyli przy porządkowaniu cmentarza, a bywało ich i 40tu. Cóż można powiedzieć? Moim zdaniem zamiera dawniejszy duch kibicowskiej solidarności, a górę bierze polityka wprowadzana na stadion. To jest oczywiście moje subiektywne zdanie.

    Na apel Aktyna powiem tak: OK. możemy już nie słać smsów. Tutaj chodzi jednak o fakt, o którym mówię wyżej – brak solidarności wśród kiboli, którzy pokazali jak sami siebie traktują.
    Nie mienię się wielkim kibolem (choć jestem nim od wielu lat), zwykły ze mnie już kanapowiec, ale też się wstydzę za tych innych:(
    Pozdrowienia☺

  17. Marecki60 pisze:

    Ze względu na stan zdrowia moje zaangażowanie (nie licząc finansowego) w działalność koboli równa się zero. Nie do końca zgadzam się z większością działań politycznych, ale akurat działania Aktyna w pełni popieram. Moim zdaniem stadion nie jest teatrem, ale też nie powinien być odzwierciedleniem walki o władzę. Mam nadzieję, że kibole wreszcie zrozumieją, że miłość do Lecha powinna być ponad podziały polityczne. Frekwencja na meczach nie powinna zależeć od haseł typu „Nie, dla czegoś tam, nie związanego z Lechem”. Każde takie chore hasło osłabia Kolejorza finansowo. Czy to się komuś podoba, czy nie to każdy z nas koboli ma jakąś tam małą cząstkę wkładu w stan finansowy klubu. Ostatnimi czasy niestety często bojkotowano klub, bo wzmocnienia nie takie, ceny za wysokie itp. Może i Rutkowscy nie są idealnymi właścicielami klubu (ale póki co lepszych, nie koniecznie bogatszych nie ma). Wolę stabilizacje klubu niż byśmy za kilka lat dzięki przeinwestowaniu wylądowali w A klasie. Historia niestety zna takie przypadki. Nasze aktualne wzmocnienia nie powalają, ale oceniać będziemy je na koniec sezonu. wierzę, że mimo wszystko sezon skończymy z trofeum. Marzę o 2, PP i MP, jedno z nich biorę w ciemno.
    Mam nadzieję, że kibole Lecha wreszcie się zjednoczą w imię swojego klubu ponad podziałami politycznymi i wszelkimi innymi. Dla mnie liczy się tylko Lech i rodzina. I parafrazując kawał o Legii, umierać będę jako kibic Legii, bo szkoda,by było, żeby umierał wierny kibol Lecha, lepiej niech umrze kibic Legii.

  18. ArekCesar pisze:

    To co zacytował TLP nie jest głupie. Niech lepiej wymyślą fajny wzór koszulki powiedzmy za 3 dychy, to może ją kupi więcej wiary niż wyśle SMS. A zarobek może być większy na szczytny cel propagowany przez Aktyna.

  19. JR (od 1991 r.) pisze:

    Aktyn swoim apelem potwierdził, że jest myślącym człowiekiem i prawdziwym wzorem do naśladowania. Życzyłbym sobie, żeby na stronie forum kkslech.com promowane były wszelkie inicjatywy kiboli Kolejorza ze wskazaniem konta bankowego, na które można przelewać kasę i propozycjami jak może się w nie zaangażować każdy kibic, nawet ten zamiejscowy, taki jak ja.

  20. seniorka pisze:

    JR(od 1991r.)
    Popieram. Równocześnie proponuję żebyś drugie zdanie postu przerzucił też do Śmietnika. Tam chyba więcej Wiary czyta i wypowiada się;) Może, przy poparciu większej liczby użytkowników, Redakcja uwzględni postulat.

  21. Mary pisze:

    Wszyscy tak mądrze piszą co to inni powinni zrobić. Klawiatura cierpliwa jest, wszystko można na niej łatwo wystukać. A może niech każdy zacznie od siebie? Co ja zrobię dla Lecha?
    Otóż ja niewiele (z racji wieku, obowiązków, zdrowia itp.) – pójdę na każdy mecz, czasem zaproszę gościa, czasem kupię jakiś gadżet (żarcia stadionowego nie, bo jest wstrętne) to dla klubu, a kiboli wesprę finansowo w niektórych akcjach. Co zrobię z „moim 2,46” po deklaracji Aktyna? Wrzucę do puchy przed meczem ze Słonikami. I tak nikt nie zauważy, bo nasze zbiórki są gorsze niż wynik Aktyna w plebiscycie.
    Na pewno nikogo nie będę pouczać, co on powinien zrobić.
    JR (od 1991r.), seniorka
    Pieniądze przecież zawsze można wpłacić na konto Stowarzyszenia.
    Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań
    BANK Pekao SA, numer rachunku: 38 12406524 1111 0010 57771501
    Temat: Działalność statutowa
    Hmm… tak mi teraz przyszło do głowy. A może zamiast wrzucić do puchy, zrobię przelew na konto z tematem Działalność statutowa SMS na Aktyna? Jakiś ślad tego poparcia chociaż zostanie :)

  22. Marecki60 pisze:

    @Mary. Może się i mylę, ale czuję nutkę ironii w moja stronę.

  23. Mary pisze:

    Marecki60
    Moje nutki ironii, jeżeli są, to zazwyczaj do wszystkich. Do mnie samej też :)

  24. Marecki60 pisze:

    @Mary. Ze względu, że Cię lubię to i tak nie ma znaczenia. Każdy robi to co uważa za słuszne i tego się trzymajmy. Liczy się tylko Lech i rodzina.

  25. Zyga MG pisze:

    Extra artykuł, no i krzepiące wpisy. Mouze, Mary, seniorka, stowoda, fan123,JR,ArekCesar,siwus 89, Tomasz1973…..Nie jestem tu wielce „oblatany”, ale nawet laik dojrzy, że pomimo ogromnych różnic światopoglądowych jest tu jakiś wspólny mianownik….,Kurwa, wiara korzystajmy wreszcie z tego potencjału!!!!

  26. zibi pisze:

    Nie pytaj co Lech może zrobić dla Ciebie, pomyśl co Ty możesz zrobić dla Lecha (oczywiście z pominięciem obecnego zarządziku) Fajny felieton. Ja też jestem przeciwko wysyłaniu sms-ów i nabijaniu kasy gazecie, która z Poznaniem ma coraz mniej wspólnego (szkoda). Popieram pomysł podania numeru konta na akcje Kibolskie. W obecnej sytuacji klubu tylko Kibole są w stanie promować markę KKS Lech czyli robić to czego nie robią ludzie, którzy za swoją pracę są wynagradzani. Tak to już jednak w Polsce jest, że najwięcej robią społecznicy do momentu aż sami nie stają się częścią władzy.

  27. pozn pisze:

    Kupcie karnet wrzucajcie do puchy a nie tylko narzekajcie na forum bo to nic nie da! Wspierajcie Nasz klub!

  28. Pszczółka pisze:

    Skoro Aktyn nie życzy sobie smsów na jego osobę to należy to uszanować i tyle.Dlatego kasę przeznaczę na jego akcje.

  29. rechot pisze:

    A ja smsa nie wyslalem świadomie. Uważam że nabijanie w ten sposób komuś kasy tylko po to by coś tam udowodnić jest głupie. Pomyślcie gdyby każdy kto wysłał sms po prostu dał ją komuś biedniejszemu czy na jakąś organizacje nie było by lepiej? Sory Aktyn jeśli nie wygrasz ale jakoś wydaje mi się że zrozumiesz że w „wyliczonej” Wielkopolsce pewnie jest więcej ludzi myślach podobnie do mnie. A za lata twej organicznej pracy bardzo dziękuję i pozdrawiam.

  30. Poznaniak pisze:

    Świetnie to Mouze napisał, a cytat Aktyna to typowy gwóźdź do trumny akcji wspierania niemieckiego Axel Springel cośtam.
    Też nie rozumiem dlaczego niektórzy tu na forum aż tak się spinali na te wysyłanie SMS.
    Jakby Aktyn miał uczciwie wygrać to by wygrał. Kilka godzin przed końcem akcji praktycznie wygrywał…
    Tacy rozsądni kibole a tak łatwo się nabili w butelkę. (nie mówię tu o tych co z sympatii posłali 1 czy 2 sms-y)
    Trzeba znać miejsce w szeregu i trzeba czasem złapać dystans.

    Plebiscyt pokazał siłę kibolskiego świata w Poznaniu – na szczęście tylko w sezonie ogórkowym i dobrze.
    I po co było by to zaklinać wysyłając po kilkanaście SMS-ów? Nie warto i komisja licząca głosy w głosie pięknie to pokazała. Zapytajcie znajomych czy słyszeli o tej baletnicy albo o tym od piesków. A tu taki cud nad urną, 2 godzinki przed zwarcie wszystkich baletnic i wszystkich prawników wielkopolski. Byle tylko jakiś kibol nie wygrał. Kupujecie to?

    Poza tym 3 miejsce w konkursie o popularność szczytnych idei to nie przegrana. Sam udział to zaszczyt.
    Takie moje zdanie.