„Świetnie”

lechpodbeskidzieW meczu 23. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy sezonu 2015/2016, Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:4 (0:1). Po pierwszej przechodzonej połowie Kolejorz obudził się dopiero w drugiej odsłonie. Po strzeleniu wyrównującej bramki zupełnie zapomniał o obronie co skończyło się kolejnymi straconymi golami i wielką kompromitacją dla całej drużyny oraz sztabu szkoleniowego.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Pierwsza akcja gospodarzy. Burić wyłapuje podanie Demjana w pole karne z prawej strony.
4 min. – Celna główka Lecha po rzucie wolnym.
7 min. – Podbeskidzie gra na razie bardzo odważnie.
11 min. – Niecelny strzał Demjana z daleka. Lech gra na razie bardzo spokojnie.
13 min. – Dobre dośrodkowanie z lewej strony wybili obrońcy rywala.
15 min. – Zakotłowało się w polu karnym Lecha. Piłkę złapał Burić, który był jeszcze faulowany i trochę ucierpiał.

16 – 30 minuta

16 min. – Kolejna akcja dla Podbeskidzia i 1:0. Seria błędów obrony po której do siatki podcinką trafił Demjan.
22 min. – Lechici dopiero po 20 minucie zaczęli grać.
25 min. – Nielsen z powodu urazu nie może grać dalej. Zmienił go Kownacki.
26 min. – Lech na razie sprawia wrażenie jakby nie dojechał.
30 min. – Bardzo dobra akcja Kolejorza po której fatalny strzał z około 15 metrów oddał Jevtić.

31 – 45 minuta

33 min. – Lech zaczął grać dopiero jak stracił gola. Wciąż stwarza jednak zbyt małe zagrożenie, by Zubas musiał interweniować.
37 min. – Lech bije głową w mur.
40 min. – Burić broni mocny strzał Możdżenia. Obrona śpi.
45 min. – Niecelny strzał Sisiego. Tak się nie wyrówna.
45 min. – Do przerwy 0:1. Szkoda czasu coś więcej pisać.

46 – 60 minuta

46 min. – Dobry początek drugiej połowy w wykonaniu poznaniaków. Zubas łapie piłkę po szybkiej akcji.
52 min. – Po zmianie stron poznaniacy grają szybciej, lepiej i są dużo groźniejsi.
56 min. – Niecelny strzał Demjana. Napastnika rywala w polu karnym nikt nie krył.
58 min. – Sisi prostopadle do Kownackiego. Ten jednak chybił.
60 min. – Zubas broni strzał Jevticia!

61 – 75 minuta

61 min. – Tak jest! Kownacki! Piękna akcja Lecha, podanie do Kadara, ten mocno dośrodkował z lewej strony i Kownacki z bliska dokładając nogę doprowadził do wyrównania.
64 min. – 2:1 dla Podbeskidzia po rzucie rożnym. Kryminał a nie krycie!
71 min. – Przez nieodpowiedzialne zachowanie obrony Podbeskidzie prowadzi, dlatego w ostatnich minutach będzie zapewne murowało dostęp do własnej bramki.
74 min. – Lech grał trójką obrońców. Nie ma to jednak wpływu na lepszą grę w ofensywie.

76 – 90 minuta

77 min. – Zubas świetnie broni strzał głową Kamińskiego z bliska!
79 min. – Dośrodkowanie z lewej strony zamknął z bliska Szczepaniak. 3:1. Po meczu.
85 min. – Lech stracił już wiarę na cokolwiek w tym meczu.
90 min. – 4:1. Brak słów.
90+3 min. – To byłoby na tyle. Początek wiosny jak w 2014 roku.


TS Podbeskidzie Bielsko-Biała – KKS Lech Poznań 4:1 (1:0)

Bramki: 16.Demjan 64.Sokołowski 79.Szczepaniak 87.Kowalski – 61.Kownacki

Żółte kartki: Mójta – Arajuuri, Jevtić, Pawłowski

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Widzów: 5012

TS Podbeskidzie: Zubas – Sokołowski, Baranowski, Piacek, Mójta – Deja, Możdzeń – Kowalski (90.Veretilo), Szczepaniak (85.Tarnowski), Chmiel – Demjan (79.Stefanik).

Rezerwowi: Kaczmarek, Veretilo, Adu Kwame, Kolcak, Sloboda, Tarnowski, Stefanik.

KKS Lech: Burić – Kędziora, Arajuuri, Wilusz, Kadar – Tetteh – Sisi, Gajos, Jevtić (68.Kamiński), Pawłowski – Nielsen (25.Kownacki).

Rezerwowi: Kotorowski, Kamiński, Ceesay, Volkov, Dudka, Lovrencsics, Kownacki.

Kapitanowie: Sokołowski – Pawłowski

Trenerzy: Robert Podoliński – Jan Urban

Pogoda: +2°C, pochmurno, mokro

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 359

  1. ScoobyCMG napisał(a):

    Ja bym sprawdzil u bukow, czy ktos na tym meczu sporo nie zarobil…

  2. kibol z IV napisał(a):

    @Mary – Ten zespół potrzebuje nowej krwi. Zauważ Kownasia. Chłopak gdy poczuł oddech Duńczyka zaczął strzelać. Teraz nie będzie konkurencji w ataku…jestem ciekaw jak będzie wyglądała gra Kownasia. Srodek pomocy nie istnieje bez Karola. Karola którego za chwilę sprzedamy. Obrona to jest tragedia. Po co nam Wilusz, Kamyk i Fin. Sumując tylko dwa mecze z tej rundy. Za jaką karę Gajos wczoraj zagrał w parze z Tettehem ? Po co wczoraj na boisku był kryształowy Jevtić ? Łudzimy się że mamy zespół…Jaki on jest pokazało wczoraj Podbeskidzie. Bezjajowe pipy z małymi wyjątkmi . Pozytyw to gra Pawłowskiego i Kownackiego.
    I teraz pytanie po co nam puchary w przyszłym sezonie ? Po co i z kim w składzie ? Na podstawie tylko tych dwóch meczy z wiosny , daje się zauważyć jedną rzecz. Potrzeba gruntownej przebudowy zespołu z naciskiem na defensywę . Mam nadzeję że Jóżwiak zagra od pierwszej minuty w kolejnych meczach , bo po tym co pokazał w sparingach ma potencjał , potrzebuje gry i otrzasakania się z dorosłą piłką . Szkoda mi Nielsena bo Kownaś na pewno zyskałby w tej rywalizacji ,no i wydaje mi się iż jest to zawodnik z charakterem i serduchem i na takich zawodnikach należy budować zespół …Miejmy nadzieję iż kontuzja nie okaże się poważna.
    Przegraliśmy i zeszliśmy na ziemię. Mocne pierdolnięcie na początku sezonu . Sinusoida ukazująca nam , bolesną prawdę…jeden zawodnik jest bezcenny w tym zespole ( Karol) …i to jest bardzo smutne. Przed Urbanem ogrom pracy i mam nadzieję iż zdaje sobie z tego sprawę.
    A nam kibolom pozostaje trwanie w Naszym kibolskim stanie . Bo gdy wszyscy zawiodą , to chociaż My miejmy czyste sumienia. Niekiedy jest to ciężko strawana misja , niekiedy z podniesionym ciśnieniem i łacińską wiązanką…ale na chwilę obecną, mamy Lecha jakiego mamy i musimy zdać sobie sprawę iż Mistrzowski Lech skończył się prędzej , niżli faktycznie zaczął…bo tak chcieli Panowie piłkarze.

    • Poznaniak napisał(a):

      Porażka to nie tylko brak Karola. To było by zbyt banalne.
      Jest wiele czynników.
      Wysoka przegrana to efekt otwarcia z tyłu na nowe ustawienie ofensywne.
      Nie zadziałało. Oficjalnie napiszmy: nie przyzwyczajeni :) Nie ćwiczyli?

      A sama przegrana, nawet jakby to było 1:2 to składowa innych czynników:
      Oczywiście absencja 2 bazowych pomocników, bo Trałka też daje dużo jak widać.
      Nieporozumienie z wystawieniem Gajosa na defensywnym. Za jaką karę??
      Zdjęcie Jevtica jak zaczynał się rozgrywać (późno ale jednak) i wrzucenie kolejnego 5 obrońcy?
      Jaki sens ma gra 3 z tyłu jak w środku pomocy grają nominalni obrońcy? Bezsens.
      Dodaj do tego indywidualne błędy i słabe zgranie nowych (Sisi, Wiliusz).
      To nie mogło się udać.

      Resztę napisałeś sam.

  3. Kartofel napisał(a):

    Grał Hamalainen ?

  4. polak napisał(a):

    do Kartofla
    Hama gra już na zachodzie w lepszym klubie…

  5. 07; napisał(a):

    No i co pisałem?
    Dramat to mało powiedziane.
    Klimczak powinien ostro zrugać tych co siedzieli w autokarze do Bielska.
    Dla mnie minę posadził Urban który po zwycięskim meczu dokonał aż 5 zmian w składzie. !!!! Kompletny absurd! Poza tym to co pisałem wcześniej – podejście grojków do meczu z Podbeskidziem, a podejście do meczów w L.E. to dwa zupełnie inne podejścia. Dopóki nie nauczą się szanować przeciwnika to takie wpadki będziemy oglądać. Ciekawy jestem czy trener Dawidziuk zadowolony jest z gry obronnej……tym wynikiem zamykamy sobie na własne życzenie walkę o M.P. a jeszcze jedna wpadka i grę w pucharach.

  6. tory napisał(a):

    Żeby Urban nie skończył jak Skorża musi zrozumieć że ma „specyficzną formację obronną”, ci nasi obrońcy są dobrzy do murowania bramki jak w meczach z Fiorentiną lub ległą ale gdy zespół zaczyna grać otwartą grę kompletnie sobie nie radzą,
    ich specyfika jest też taka że trzeba im jasno przed meczem powiedzieć: murujemy bramkę, gramy z kontry wtedy będzie ok, jednak gdy mecz jest trakcie totalnie nie potrafią się zachować odpowiednio do sytuacji na boisku,
    zjazd obrony było już widać w trakcie sparingów,

  7. 07; napisał(a):

    Aha i jeszcze jedno – 1-4 to byśmy przywieźli grając Gumnym i Jóźwiakiem – pytam więc po co Sisi i jeszcze kilku innych.

  8. tory napisał(a):

    w obronie Urbana można powiedzieć że jak ma coś sprawdzić i eksperymentować to tylko teraz na początku, później będą coraz ważniejsze mecze z PP na czele

  9. ArekCesar napisał(a):

    Czytając wasze komentarze pozostaje mi się paradoksalnie cieszyć, że nie dane mi było oglądać tego meczu.

  10. Lech napisał(a):

    jeszcze pszyjdom lepsze dni muwie wam do boju kolejosz

  11. Czy Wy macie z Gorem? napisał(a):

    Od początku pisałem że nie ma ławki że jak dojdą kontuzje jakieś kartki to nie mamy kim grać. To było jaranie się 3 transferability. Pokaż mi jaka jest twoja ławka rezerwowych a ja powiem Ci jak silny masz zespół – znacie to ?
    Mówcie co chce chcecie wyzywajcie mnie lub blokujcie ale kurewka to jest przykład na który trzeba czasem popatrzeć jak się buduje porządny skład i transfery w teczowych ostatnim meczu Hama Duda ławka Borysiuk nie mógł grać bo kartki Brzyski kontuzja. Można wejść na przegląd sportowy i sprawdzić. A u nas qurwa przez 4 godziny ochłonąć nie mogłem jak oglądałem ten mecz z kumplem flaszkę żeśmy walneli i tak zaczęliśmy gadać o lidze drużynach i 7egłej że taka ława u nich. Nawet Lechia ma lepszy skład tylko trener do dupy.

  12. fre napisał(a):

    Wyglada to bardzo kiepsko wszystko co Urban zrobil z obrona mysle ze Kedziora jest bardzo dziurawy wszystkie bramki z jego strony prawie wpadaja

  13. dyzio napisał(a):

    Można przegrać ale w jakim stylu Kedziora Arajuri Gajos tyle nie celnych podań czy to jest takie trudne do opanowania pierwsza połowa zero ambicji mecz tak jak by odbywał się obok naszych zawodników Urban musi mocno nimi wstrząsnąć koniec przynoszenia wstydu.

  14. Konin napisał(a):

    Ehh nie ma dwóch zawodników i co nagle wszystko jebło??? To co to za drużyna??? Za chwilkę zaczyna się maraton grania co 3-4 dni aż do Świąt, a kartki i kontuzje to u nas norma, więc naprawdę zaczynam się martwić przyszłymi wynikami.

  15. JRZ napisał(a):

    tory. Problem w tym ze Lech nie potrafi grac z drużynami które graja z kontry i to nie jest problem od dzisiaj.

  16. Marcosii napisał(a):

    a mnie tez wlasnie wczoraj do szewskiej pasji doprowadzily sytuacje w których dostawaliśmy zolte kartki, no debilizm tych kopaczy jest porazajacy :( a później pauzy. . .

  17. 07 napisał(a):

    Od tygodnia było wiadomo jak zagra P.B.B. ba wiadomo było kim zagrają, bo nie mają wyrównanej nawet 14 – ki. Przyjeżdża aktualny M.P. i kończy się 4-1…… i ja dziś współczuję działowi marketingu , bo po sobocie można się załamać…. poza tym Lech wysłał wyraźny sygnał, że można Nas prać i to ostro.

  18. fanol napisał(a):

    zostawcie urbana

  19. PULEK napisał(a):

    Spacerek stali jak statysci i nie wiem o co chodzi przegrac można ale nie w takim stylu

  20. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    ale naprawde ten GAJOSEK TO PIPA

  21. roby napisał(a):

    Trudno porażka ale boli jeszcze bardziej styl, jak zobaczyłem mecz od początku to wiedziałem ,że będzie ciężko z pobiedziskami . Po cichu wszyscy liczyliśmy ,że w zimowym okienku odeszły piłkarskie „pi…czki” i to oczyściło szatnie ale chyba nie do końca , Zubas wczoraj pewnie znowu miałby dzień konia nawet gdybyśmy atakowali non stop.
    Trzeba podciągnąć majtki i grać dalej…

  22. bb napisał(a):

    Obejrzałem ponownie mecz i uważam, że mecz był do wygrania, gdyby na boisku nie było Gajosa.
    To był sabotaż z jego strony, graliśmy cały mecz z kretem. Nie rozumiem Urbana, jak tego nie wyłapał.

  23. vicky napisał(a):

    Ciekawe, czy piłkarzyki grają u buków czy na zwolnienie trenera?

  24. leftt napisał(a):

    1. Nasze gwiazdki liczą, że są tak zajebiste, że przeciwnik sam się położy na boisku. Otóż się, kurwa, nie położy.
    2. Pan Jevtić też nie jest tak wybitny, jak mu się wydaje.
    3.Przed meczem wszyscy chyba poszli do pizzerii. Proponuję więcej tego nie robić.
    4. A Paulus to chyba zamówił jakąś pizzę rodzinną.
    5. Kędziora to dobry piłkarz, tylko że nie umie kopnąć piłki.
    6. Gajos nie ma żadnych umiejętności defensywnych. Żadnych.
    7.Czy ktoś może mi wyjaśnić, jaką taktyką graliśmy po zmianie Jevtica? Czy w ogóle jakąkolwiek graliśmy?
    8. Nasza obrona od wejścia Kamińskiego przypominała mi obronę piłkarzy ręcznych w meczu z Chorwacją. Czyli nie było jej.
    9. Cały Rehasport do wypierdolenia w trybie dyscyplinarnym!
    10. Powalczmy o PP i utrudnijmy maksymalnie życie szmacie. Większych oczekiwań na ten sezon nie mam.
    Kurwa mać!

  25. JRZ napisał(a):

    Teraz każda porażka będzie tłumaczona tym ze chcą zwolnic trenera?

  26. calisia napisał(a):

    Nie rozumiem jednego, dlaczego tak dużo start jest w środkowej strefie dlaczego brakuje dokładności i zgrania, przecież słabsze drużyny w naszej eklapie nie mają tyle start co my.

  27. resident napisał(a):

    Kiboli IV i Mary Macie racje oboje ale 50.na 50

  28. mr. D napisał(a):

    leftt kim powalczymy? Nie jestem pewien czy Jaga nas nie pojedzie

  29. zwykły napisał(a):

    Jaga jest słabsza niż my , do Urbana mam pretensje , że trzeba jednak wystawić dudkę na środek pomocy do pierwszej żółtej kartki , nie rozumiem jak można robić z Gajosa defensywnego pomocnika

  30. Chris65 napisał(a):

    Nie ma czym sie podniecac z reszta tydzien temu tez nie bylo czym oprocz wyniku.Na podium w tym sezonie Lech z taka gra nie zasluguje.A swoja droga to w tych dwoch meczach Lech gra prawie bez bramkarza bo Buric niczym nie imponuje no moze poza pilnowaniem lini i wypluwaniem przed siebie wszystkich strzalow..a konkurencji brak.

  31. mr. D napisał(a):

    Jaga jest słabsza? Nie sądzę i dlatego zagram w STSie zwyciestwo Jagi z podporka.

  32. Proboszcz napisał(a):

    Kuźwa barany zejdzcie na ziemie z tego łajna juź nic nie będzie. Lech dzisiaj To wielka historyczna nazwa

    • Poznaniak napisał(a):

      Mylisz się.
      Zespół ma potencjał i potencjalnie dobrych graczy, a teraz zaliczył dużą wpadkę.
      Wina sztabu oraz „grojków”,z których niektórzy grali nie tam gdzie powinni.
      Lech będzie w czubie tabeli – bo cała liga jest słaba.
      Ale zaliczając takie wpady może nie dobić do podium.
      Obrona się podniesie, jak się zgra. Tu pole dla sztabu :)

      Dużym problemem pozostaje tylko ofensywa, bo na 2 pozycjach jest biednie przez kontuzje i braki formy.

  33. Czy Wy macie z Gorem? napisał(a):

    Duńczyk Nielsen prawdopodobnie naderwany mięsień dwugłowy jutro ostateczna potwierdzona decyzja.

  34. wiwo napisał(a):

    Zauważyłem taką prawidłowość : gdy Linetty gra z tyłu to tracimy mało goli ale sąproblemy z ich strzelaniem, jeśli Linet gra na 10-ce to pada dużo goli ale też tracimy ich sporo a gdy go nie ma to DRAMAT – kompromitacja z najsłabszą drużyną w lidze ! Strach pomyśleć co będzie gdy odejdzie. Trener jak na razie, nie daje szansy innym młodziakom (Jóźwiak pewnie wejdzie jak pół drużyny będzie miało kontuzje a druga połowa pauzę za kartki :-)

    • Poznaniak napisał(a):

      Coś w tym jest.
      Z trzech możliwości wybieram tą drugą. Dużo strzelamy i tracimy ale wygrywamy.
      Powód jest prosty. Dużo bramek = ciekawszy mecz gra = więcej kibiców = więcej sponsorów itd..
      A formację obroną prościej ustawić i załatać braki niż atak.
      Klucz do dominacji to skuteczny atak + obrona która nie wpuści więcej niż się strzeli.
      Nie na odwrót. Gra „na zero z tyłu” to droga donikąd.