Na stadionie: Kolejorz, chcemy Pucharu!

Rywalizacja Lecha Poznań z Zagłębiem Sosnowiec to bez wątpienia sportowo-kibicowski hit 1/2 finału piłkarskiego Pucharu Polski 2015/2016. Blisko 9 lat trzeba było czekać na pojedynek obu klubów.


Na Zagłębie przed losowaniem chciało trafić wielu kibiców Lecha Poznań pamiętających głównie stare czasy starej Bułgarskiej na której mecze z sosnowiczanami zawsze były ciekawe. Mimo tanich biletów i ostatnich dobrych wyników frekwencja wczoraj nie zachwyciła. Z uprawnionych ponad 15 tysięcy osób na Bułgarską przyszło oficjalnie 12885 ludzi. Jak na środek tygodnia oraz na mecz o 18:00 i tak nie była to zła frekwencja. Z pewnością byłaby nieco wyższa gdyby nie fatalna pogoda, odczuwalna temperatura w okolicach zera i lodowaty wiatr zniechęcający do przyjścia na mecz będącym ostatnim spotkaniem Lecha Poznań na Bułgarskiej w tej edycji Pucharu Polski.

We wtorek do Poznania głównie autokarami przyjechało 1564 kibiców gości (w tej grupie jest Zagłębie Sosnowiec, Legia Warszawa i BKS Stal Bielsko-Biała). Goście, którzy od paru tygodni mobilizowali się na wyjazd pod hasłem: „Bez gadania, wszyscy do Poznania” dość późno zaczęli wchodzić na sektor. Nie wszyscy zdążyli wejść do pierwszego gwizdka sędziego. Wielu kibiców pojawiło się na stadionie w trakcie pierwszej połowy z opóźnieniem wywieszając też fany. Zagłębie rozpoczęło swój doping krótko przed meczem „pozdrawiając” Lecha. W pierwszej połowie ograniczało się do robienia zdjęć i oglądania spotkania. Goście bardzo żywiołowo reagowali na sytuacje podbramkowe swojej drużyny. Dało się wyczuć, że bardzo czekają na gola, a także na dobry wynik dla swojego zespołu. Sosnowiczanie wraz ze zgodami zaczęli dopingować dopiero pod koniec pierwszej odsłony. Po przerwie ich doping był niezły. W 96. minucie zaczęli skandować – „zaraz strzelimy”. Nie strzelili, bowiem sędzia niemal w tym samym czasie zakończył spotkanie. Zagłębie nie licząc pierwszej połowy dobrze zaprezentowało się w Poznaniu. W drugiej połowie przedstawiło racowisko z czerwonych i zielonych flar. Dym z nich na 2 minuty przerwał mecz.

Natomiast w Kotle doping stał na dobrym, fanatycznym poziomie. Mobilizacja na to spotkanie przyniosła efekty. Dwójka wizualnie wyglądała solidnie. W Kotle nie zabrakło pojedynczych flag na kijach. Jeszcze zanim rozpoczął się mecz kibice skandowali do zawodników – „Chcemy Pucharu! Kolejorz chcemy pucharu!”. 1:0 oczywiście nie zadowalało kibiców, zatem nie zabrakło okrzyków „1:0 to za mało, by kibiców radowało” oraz innych motywujących piłkarzy, a także przypominającym im, jak bardzo ważny jest w tym sezonie krajowy puchar. Szkoda, że Kocioł sam musiał prowadzić doping. Inne trybuny zachowywały się jakby zamarzły.

Mecz z Zagłębiem Sosnowiec uatrakcyjniła oprawa w Kotle w stylu „oldschool”. Na dwóch poziomach odpalono wulkany jak za starych dobrych czasów. Mimo małej nerwówki w drugiej połowie Lech Poznań wygrał kolejny mecz w Pucharze Polski i to bez straty gola. Jest o krok od 2 z rzędu finału na Stadionie Narodowym w Warszawie. Chcąc zagrać na nim 2 maja musi postawić kropkę nad i 5 kwietnia w Sosnowcu. Po zwycięskim meczu z Zagłębiem zawodnicy nieśmiało i na krótko podeszli pod dwójkę dziękując za doping. Kocioł domagał się jeszcze wygranej w sobotę odśpiewując na końcu „Na nienawiści”. Do puszek na oprawy zebrano wczoraj 10124,54 zł co wreszcie można uznać za dobry wynik. A tymczasem już w sobotę hit na Bułgarskiej w dniu 94-rocznicy powstania Kolejorza i starcie Mistrza z wicemistrzem. Będzie ciekawie!


Autor zdjęć: Krzysztof Krause


Kibicowsko na Bułgarskiej – poprzednie mecze:

Sezon 2015/2016

> Kibicowsko: Lech – Cracovia 2:1 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Jagiellonia 0:2 + FOTO i VIDEO
> Kibicowsko: Lech – Termalica 5:2 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Zagłębie 2:0 + FOTO i VIDEO
> Kibicowsko: Lech – FC Basel 0:1 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Wisła 2:0 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Zagłębie 1:0 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Górnik Ł. 3:1 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Fiorentina 0:2 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Ruch 2:2 + FOTO i VIDEO
> Kibicowsko: Lech – Górnik 1:1 + FOTO i VIDEO
> Kibicowsko: Lech – Ruch 1:0 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Belenenses 0:0 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Podbeskidzie 0:1 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Piast 0:1 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Videoton 3:0 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – Korona 0:0 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – FC Basel 1:3 + FOTO i VIDEO
> Kibicowsko: Lech – Lechia 2:1 + FOTO
> Kibicowsko: Lech – FK Sarajevo 1:0 + FOTO i VIDEO
> Kibicowsko: Lech – Pogoń 1:2 + FOTO
> Kibicowsko: SPP, Lech – Legia 3:1 + FOTO i VIDEO

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 7

  1. siwus89 pisze:

    Trzeba przyznać że kibicowsko obie ekipy wypadły bardzo pozytywnie. Najbardziej boli że w pewnym momencie Lech dał się przekrzyczeć jak Zagłębie nas „pozdrawiało”

  2. kks kolo pisze:

    Sosnowiec i Gdynia awans spadek Łęczna i Podbeskidzie wczoraj zaprezentowali się kibicowsko na miarę ekstraklasy

  3. slavus pisze:

    trzeba się zgodzić, że w meczu z Sosnowcem, ale też we wcześniejszych meczach na Bułgarskiej doping jest wyłącznie ze strony Kotła. Nawet próby rozruszania gimnazjalistów spełzły na niczym – pozostałe trybuny nie potrafią ani włączyć się do śpiewu kotła, ani odpowiedzieć na wezwania ze strony kotła, ani podnieść d… kiedy robiona była fala. Mam niestety miejsce na trybunie III (z racji wieku syna) i tęsknię za czasami, kiedy żył cały stadion. Chyba że zawsze to tak wyglądało, a ja z kotła miałem inne wrażenie…

  4. kks kolo pisze:

    Slavus masz rację w ogóle to ostatnie lata to zjazd kibicowski zarówno na bułgarskiej jak i na wyjeździe żeby nie wykorzystać całej puli biletów do Chorzowa to trochę wstyd rozumiem Podbeskidzie czy Łęczna można olać z drugiej strony to ceny biletów to przegięcie paly

  5. Alternativa pisze:

    Proste już chyba kibicowsko wymarły, dużo w tym zasług klubu który wymienił sobie publikę likwidując pośrednie strefy cenowe, kto mógł to przed sezonem zwiał za obie bramki… takiej pustyni poza Kotłem nigdy jeszcze nie było!

  6. slawek pisze:

    Taa, wymienił publikę. Od lat średnia oscyluje w granicach 15 tys. Po prostu dla wielu takie Zagłębie jest równie abstrakcyjne jak Stal Rzeszów czy Motor Lublin, a przeciętny kibic nie czuje dlaczego ma ich nie lubic, poza tym, że ktoś mu powiedział lub gdzieś przeczytał, że oni się z Legia lubią czy coś.

  7. slawek pisze:

    Proste pytanie. Dlaczego osoba, która na mecze chodzi dajmy na to od 7 lat ma czuć nienawiść do Zagłębia Sosnowiec na meczu z którym nigdy nie była? To nie jest tak, że ktoś komuś coś powiedział i tak jest. Ale to temat chyba na dłuższą dyskusję pt. kosy i zgody, a upływ czasu.