Felieton kibica: Adam Nawałka prawdziwy trener

Od dłuższego czasu dajemy kibicom Lecha Poznań okazję współtworzenia serwisu KKSLECH.com a nie tylko udzielania się na nim w komentarzach. Pisząc swój tekst możesz liczyć na jego publikację tutaj. Dziś prezentujemy jeden z artykułów nadesłanych do nas przez kibica.


PRAWDZIWY TRENER – Adam Nawałka (prawie laurka) i jak to jest w Lechu Prawdziwy trener .. to brzmi jak „opowieść o prawdziwym człowieku”.

Od pewnego czasu chciałem napisać o trenerach. Konkretnie jak to z nimi jest. Teraz ten temat bardziej aktualny bo poparty wygraną 5-0 PZPN-u z kadrą Finlandii (FZPN). Nawałka to przykład pewnej prawidłowości. Człowiek do bólu skupiony na swojej pracy, bez „odpuszczania”. Kiedy pracował w Górniku Zabrze piłkarze mówili że najchętniej zakwaterowałby ich na stadionie, rozbił tam namiot, ustawił prycze. Widać było że i on mieszkałby razem z nimi. Nie „dojeżdżałby”. Jego „ligowi piłkarze” po pierwszej połowie meczu ligowego zbiegali do szatni. Nie było pogwarek z arbitrami, rozmów z kolegami w czasie spacerku z płyty. ZBIEGALI.

A niech któryś spróbowałby się opierdalać!

Co ciekawe piłkarze nie mówili o „zamordyżmie”, nie narzekali na „katowanie ich na treningach”. Patrząc na ówczesnego Górnika (z Olkowskim, Nakoulmą, Milikiem) miało się wrażenie, że to „precyzyjnie działający mechanizm”, w którym nie ma miejsca na „polską prowizorkę”. Nawałka, kiedyś dobry pomocnik okazał się BARDZO dobrym trenerem klubowym. A wiadomo, że trener klubowy to masa ograniczeń (np. kadrowych. Po prostu „gra tym co ma”). Byłem więc zaskoczony, że (po klapie z zatrudnieniem „klubowych prestigitatorów” – Smudy, Fornalika, wołanie o „kolejnego zawodowego selekcjonera z zagranicy” w rodzaju Beenhakkera) Boniek (bo to był JEGO pomysł!) namaścił na selekcjonera Nawałkę.

Zaskoczenie stąd, że najczęściej klubowy „król” bywa przeciętnym SELEKCJONEREM. Zaskoczenie, że to Boniek, jeden z nielicznych piłkarzy który osiągnął wymierny sukces biznesowy po zakończeniu kariery (wspaniałej) i to nie w „branży piłkarskiej” znowu zaryzykował „powołując polskiego ligowego trenera”. A tu okazało się, że Nawałce „na jedno” czy pracuje z „rzemiechami” czy kiedy ma w rękach „zespół zawodowców”. Potrafił dostrzec różnicę między – „byciem klubowym fachurą, a selekcjonerem artystą”. Nie przeszkodziło mu, że zamiast mieć gracza codziennie (jak w klubie) ma go „od wielkiego dzwonu”. Widzę, że nawet ta nowa rola bardzo mu się spodobała i pełnymi garściami czerpie z tego że może prowadzić selekcję. Nawałka pokazuje wszystkim „podpowiadaczom i życzliwym ekspertom” że on tu rządzi, a reszta może go pocałować w zadek. Przy tym „nie robi nikomu dobrze” czy „na złość”. Po prostu robi to co sobie zamyślił, rozlicza swoich pomagierów z obserwacji i „nie opierdala się”. Piłkarze to czują, że są poddani bezlitosnej ocenie. A jednocześnie, że mają szansę na SUKCES! a nie tylko „rozegranie kolejnego meczu o honor”.

Wiadomo, trener rozliczany z efektów. Można powoływać piłkarzyny „na kredyt”, na piękne oczy, za zasługi, by mieć spokój, żeby pokazać innym, że się mylili. Nawałka jakby jest i to widocznie ponad ten sposób pojmowania swojej roli trenera/selekcjonera. Ma swoje „miarki zawodnika” i te miarki przykłada i ocenia (może dlatego że i sam kiedyś, był wybitnym graczem?). Powołuje Kapustkę (bo widzi w nim możliwości gry na teraz), bierze Milę (a potem nie ma skrupułów by go odstawić, jak też Peszko który strzelił przecież „złotego gola Irlandii”). Nie popłakuje, że nie ma obrońców i nagle okazuje się że jest dwóch lewych obrońców (i nie musi grać Boenisch), że są środkowi obrońcy (i nic to że wypada taki Szukała), że nie brak graczy środka pola (gdy Mila obrasta w tłuszczyk) bo może grać tam i Kapustka, Zieliński, Starzyński, że i na skrzydłach niekoniecznie musi biegać do emerytury Błaszczykowski, a Rybus może grać jako lewy obrońca. Że można grać DWOMA napastnikami. To są pomysły i praca Nawałki.

Jest idea by grać „po europejsku” z dużą mobilnością ( stąd np uparte stawianie na wciąż kontuzjowanego Linetty pasującego do tej filozofii), by „krótko trzymać za mordę rywali”. Coś co już było i sprawdziło się w Górniku Zabrze Nawałki. I śmieszne jest to całe gadanie że inni (Fornalik, Smuda) nie mieli takich graczy do dyspozycji. Mieli… innych tylko, że oni zadowalali się „poklepywaniem po pleckach”. Tak naprawdę myśleli jedynie o „odcinku wypłaty z PZPN”, a ich koncepcja streszczała się do jednego
słowa – przetrwać!

Wydaje się, że drugim trenerem (na razie klubowym) bliskim tej „nawałkowskiej filozofii jest Stokowiec.

A Lech?
Niestety …. Jan Urban zaplątany w „układy”.
Z jednej strony legendarna „szatnia” z drugiej „wymagający właściciel” z trzeciej tzw. „wymagający kibol” i zarząd na dokładkę. Koncepcja „urbanowska” rozpuszcza się pod naciskami. Trener niby wie co jest grane, ale „słucha odbitego echa medialnego”. Stara się „ustawić z wiatrem”. Niby to naturalne, ale kibole „czują to przez skórę”. Czują tą tymczasowość, to „łatanie dziury dziurą” gdzie bliżej do „podstawiania wiadra pod cieknący dach” niż „jego naprawianie”. Są rozdarci między surowymi ocenami, a zadowoleniem z „uzyskanych małych sukcesów na osłodę”.

Stąd zaskoczyło/nie zaskoczyło mnie wołanie o „prawdziwego trenera” ale i jednocześnie zrozumiałem – Urban nie daje spójnej koncepcji, nie działa tu i teraz, niestety usiłuje przeczekać do…. nie wiadomo czego. Końca ligi? Nowego podpisu na jego kontrakcie? Nie buduje od początku „czegoś nowego, skutecznego, logicznego” (jak kiedyś Nawałka w Górniku Zabrze czy teraz Stokowiec w KGHM). Po prostu, tak naprawdę już stracił dobre pół roku. Gdy już w październiku 2015 było wiadome, że „w lidze pozamiatane” i jedyną okazją na Puchar Polski. No może to było widoczne i bliżej, bo w styczniu 2016 roku.

Zwolnić Urbana?
Tak.
Za jego minimalizm i brak zdecydowania co tak naprawdę ( oprócz nowego kontraktu) chce ugrać. Za brak „skupienia się na sukcesie” a wyznaczenia sobie jedynie „fazy przetrwalnikowej” (przetrwać do następnego sezonu, przetrwać ten sezon, przetrwać w Ekstraklasie, przetrwać na
posadce, ojcować obrażalskim i chimerycznym graczom…).

stowoda

Chcesz, by w przyszłości także Twój tekst znalazł się na KKSLECH.com? Pisz i wyślij go do nas pod adres: redakcja@kkslech.com. Jest szansa, że ujrzy światło dzienne. Więcej dowiesz się -> TUTAJ

>> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<




komentarzy 69

  1. bombardier pisze:

    W zasadzie tak jest. ALE – jest kolosalna różnica pomiędzy prowadzeniem kadry a ligowym zespołem. Tam trener wszystko
    może. Może powołać każdego zawodnika do jego układanki.
    A w LECHU? Pierwszym i najważniejszym PROBLEMEM jest…
    tak! SAM WŁAŚCICIEL. Jak tylko Rutek przejął stery – żaden trener nie jest SAMODZIELNY.

  2. k50 podróba pisze:

    Jako główny urbanista nie zgadzam się z oceną Janka. Wyciągnął Lecha z gówna , zawsze lepiej jest być bogatym niż biednym , więc kasa z ewentualnych pucharów zawsze się przyda. Na zbudowanie zespołu będzie następny sezon.

  3. wagon pisze:

    Nawałka trafił na lepszych piłkarzy niż poprzednicy, Lewandowski jest teraz gwiazdą światowego formatu, Milik zaczął dobrze grać, można tak wyliczać, kiedyś to i Kamiński się łapał do kadry teraz poziom poszedł mocno w górę,
    Trafił na dobry czas

  4. Varane pisze:

    Nawałka bardzo dobry trener i to nie chodzi o czas. Bo inne repry mają lepszych zawodników, a ich gra wygląda tak samo chujowo jak Lecha przykładem Portugalia

  5. Varane pisze:

    Jeszcze co do Urbana. To jaki minimalizm? Przecież minimalizm to wina Rutkowskich i Klimczaka

  6. kibicinowroclaw pisze:

    Mam podobne odczucia tyle że nikt głośno o tym nie powie bo nie ma takiego rozeznania w fachu trenerskim. Widzi tylko to co na zewnątrz. Niestety jeszcze gorsze że zarząd widzi jeszcze mniej i cieszy się z małych sukcesów nie wiedząc czego tak naprawdę od trenera wymagać (poza wprowadzaniem młodzieży, słusznym, jednak służącym bardzo często jako to wiadro do przeciekającego dachu, nie umniejszając młodzieży talentu). Mimo to Smuda też wykręcał wielkie wyniki w Lechu, a wyniku nie zrobił. Nie liczy się jednak wynik a warsztat, jak widać można go merytorycznie poznać.

  7. mól pisze:

    Lany poniedziałek=stowoda.

    • stowoda pisze:

      Proszę napisz COŚ. Czekam na Twoje zdanie na jakiś temat. Coś dłuższego niż na „błyskotliwą ripostę”.

  8. LechP pisze:

    Jeżeli trener który wyciągnął zespół z ostatniego miejsca w tabeli na miejsce dojące szanse na podium jest do zwolnienia to faktycznie niektórym kibicom Lecha już się w dupie się poprzewracało od dobrobytu. Jagiellonia z niby dobrym probierzem za nami, Lechia która w momencie kiedy Urban tu przychodził była 5 punktów przed nami teraz jest za nami. I tak ta Lechia wydaje i kupuje kogo chce jak na Polskie warunki. No ale Lech gra brzydko bez polotu itd. No Skorzy to jakoś nie przeszkadzało zdobyć mistrza i narzekań nie słyszałem tylko feta na rynku była. Jeszcze nie znalazł się trener godny Lecha no niema takiego każdy jest zły, ble i niedobry.

    • onufry zagłoba pisze:

      słusznie prawisz

    • Mary pisze:

      Nie poprzewracało mi się w d*. Ale każdy trener, który na 9 kolejek przed końcem sezonu, gdy nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte, gratuluje Legii mistrzostwa ma u mnie przechlapane. Jaki to niby sygnał dla grajków? Dla kibiców? Urban jest trenerem Lecha i swoje zachwyty nad Legią niech zatrzyma dla siebie.

    • seniorka pisze:

      Chyba coś mi umknęło. Kiedy Urban gratulował legii mistrzostwa?

    • tomasz1973 pisze:

      Na konferencji po meczu z legią, też mu tego nie zapomnę, wyszło legijne wychowanie, niby grał w Górniku, ale ostatnio w Polsce w większości Warszawa i mamy efekty.

  9. mól pisze:

    @stowoda-p r e s t i d i g i t a t o r-tak to się pisze, trudne przyznaję.
    Co do tekstu, każdy ma swoją wizję, Urbana ocenię po sezonie.

  10. aliz pisze:

    Nasza legenda trenerska – Kazimierz Górski mawiał:
    dobry trener powinien mieć cztery cechy
    1) wiedzę i umiejętności;
    2) intuicję oraz zmysł do podejmowania w odpowiednim momencie ryzyka;
    3) charyzmę i dar do tworzenia atmosfery w zespole;
    4)szczęście – i być może jest to najważniejsza cecha, bo bez szczęścia nie jest możliwe wygrywanie wielkich meczów i imprez.

    Te cechy miał Górski, ma też i Nawałka. Fornalikowi najbardziej brakowało szczęścia i charyzmy. Fornalik był dobry na posprzątanie po Euro2012, położył podwaliny pod dzisiejszy zespól. Przecież ci co obecnie grają na przestrzeni tych kilku lat dojrzeli, dorośli, zmądrzeli, podnieśli swoje i tak niemałe umiejętności. Nawałka ma szczęście, że dostał do wypolerowania, oszlifowane diamenty. „Gołym okiem” widać różnice w zachowaniu się TYCH SAMYCH zawodników na początku gdy kadrę „przejął ” Nawałka, a dziś.
    Oby to szczęście w dalszym ciągu towarzyszyło trenerowi, bo nikt nie poddaje w wątpliwość posiadania pozostałych 3 cech.

    • Pawelinho pisze:

      Prawda jest taka, że Nawałkę zweryfikują dopiero mecze o stawkę podczas Euro bo eliminacje do turniejów to jedno a udział w nich to zupełnie dwie różne sprawy.

    • stowoda pisze:

      @aliz – uciekł czytającym mój nieco przydługi (przyznam) tekst jeden fakt o którym napisałem.
      To że JUŻ w Górniku Zabrze gdy był tam trenerem Nawałka miał TYCH samych doradców, miał tak samo ograniczone możliwości kadrowe jak każdy ligowiec, a już TAM wyciągnął na Górniku piętno swojej wizji i pracy . Górnik nie grał „pod okoliczności”, a po to by spełniać to co sobie umyślił Nawałka. I nie grał na wymęczone 1-0 !
      Górnik WTEDY nie miał w składzie tylu reprezentantów ilu ma ( nawet teraz) Lech Poznań.
      O to mi cały czas idzie.
      O trenera , a nie przydupasa Zarządu zajmującego się tym by „piłkarze czerpali przyjemność z grania w piłkę i żeby były uśmiechy na twarzach”. Ciekawe co napiszecie gdy Urban PRZEGRA PP i wyląduje na 5-6 miejscu.
      A wszystko na to wskazuje.
      Czy wtedy przypominać będziecie że wyciągnął Lecha z dołu tabeli…

    • tomasz1973 pisze:

      stowoda
      Ja mam stosunek do Urbana nijaki, bo niby nas wyciągnął z dna, ale jeżeli faktycznie grojki grały na zwolnienie Skorży, to z ich umiejętnościami, wstydem było nie załapać się do pierwszej 8 i chyba i pan Geniu wyciągnął by ich z ostatniego miejsca. Jaki to trener pokazały mecze z Jagielonią, gdzie taktyka była do dupy i przeszarżowanie z legią o Podbeskidziu nie będę pisał. Ma szansę pokazać co potrafi w PP, bo najpierw tam trzeba awansować, co nie jest takie oczywiste, między innymi przez jego decyzje personalne z I meczu z Zagłębiem, a potem trzeba wygrać na Narodowym z legią, której już sam przydzielił majstra, oby swoimi kolejnymi durnymi decyzjami nie załatwił jej dublet.Ale…
      porównywanie czasów Nawałki z Górnika i Urbana z Lecha to nadużycie, piszesz, że Nawałka to trener, a nie przydupas zarządu….hmm szkoda, że nie zweryfikujemy tego, gdy Nawałka staje się trenerem Lecha. Co mu mógł zrobić zarząd w Górniku, czym ryzykował? Górnik to od lat wieczny bankrut, sprzedający wszystkich, których mógł, nie mający presji 20-25 tys głodnych kiboli, bo ci kibole żyją historia i marzą o tym, aby ich Górnik przetrwał do następnego sezonu z licencja w zębach, więc taki Nawałka to był dla nich zbawieniem, więc co za tym idzie miał wolną rękę, aby w tym co miał mieszać jak chciał i nie pisz, że w Zabrzu było za jego czasów tak pięknie.
      W Lechu, czy to Skorża, czy Urban, czy Zieliński ( 2 pozostałych wciśniętych do Lecha nie wymieniam, bo oni do miana trenera nie dorośli) mieli zawsze jeden podstawowy ogranicznik–kasa Rutkowskiego! To co chciał lud Wielkopolski, nigdy nie szło w parze z chęcią na wydanie odpowiednich pieniędzy przez właściciela, a za hasłami wysyłanymi z gabinetów właściciela w parze szła tylko chęć liczenia wydojonych kiboli, nigdy odwrotnie, ten minimalizm trwa nadal, dlatego to tu w Poznaniu jakikolwiek trener, będzie miał zawsze gorzej niż Nawałka w Zabrzu, bo pytanie brzmi tak-„Czy Nawałka grał kiedykolwiek z Górnikiem o Majstra?” Odpowiedź jest jedna Nie!
      A CO DO REPREZENTACJI–oby za chwile ten nadmuchany balonik nie pierdolnął jak zawsze, bo jak widzę już niektóre media zaczęły go pompować nie ustami, a sprężarką–ponoć boją się już nas Niemcy, bo oni przegrali z „frajerami” z Anglii, a my wygraliśmy „z piłkarskimi gladiatorami ” z Finlandii….ciekaw jestem wyników i reakcji gdybyśmy to my grali z Anglią, a Niemcy z Finlandią.

  11. Gadzuki pisze:

    Nie zgadzam się z żadną tezą postawioną w tym felietonie odnośnie Nawałki. Peszko i Mila nigdy nie powinni rozegrać meczu w reprezentacji już dawno meczu a w ich miejsce powinien dobrać młodych piłkarzy z ligi. Trzymanie przeciwnika „by „krótko trzymać za mordę rywali” gdzie w meczu z Szkocją która nas dominował w dwóch meczach i cudem uratowaliśmy remis, czy z Irlandią gdzie się broniliśmy całą drugą połowę. Wspomnicie moje słowa Euro 2016 mecz otwarcia mecz o wszystko mecz o honor i zmiana selekcjonera na kogoś z wizją na lata a nie gościa który powołuje wiecznego rezerwowego Grosickiego, Błaszczykowskiego ( który nie podnosi z ławki rezerwowej 4 liter) , nie łapiącego się do słabego klubu w Belgii Starzyński ( zagrał 3 mecze w Ruchu i już powołanie ludzie za co ), Pazdan który nie daje rady w naszej lidze a co dopiero na Euro , i moj ulubieniec dziadek Wawrzyniak ( co się musi stać żeby te drewno oderwać od reprezentacji)

    Odnośnie Urbana wypowiem się po zakończeniu sezonu

    • Ejber pisze:

      Kompletnie się nie zgadzam z komentarzem. Nie gra wiek tylko umiejętności. Wszyscy pukali się w łeb kiedy Seba dostał powołanie, a tu co? Władował 2 bramy. Peszko uratował wynik z Irlandią, widać było w nim wolę walki, teraz jest bez formy więc słusznie powołania nie dostał, podobnie jak ten pierwszy. Za to wtedy kiedy powołania dostawali Mila i Peszko formy nie miał Zieliński, który teraz zagrał kilka dobrych meczów w Empoli i Milę wygryzł. I niby jaki ŚPO i PP z Ekstraklapy miał wyjść na Irlandię, Gruzję czy Niemcy??? Wieczny rezerwowy Grosicki za każdym razem kiedy wejdzie na boisko w swoim zespole wpierdala bramkę więc chyba nie po drodze mu z trenerem, bo już nie raz tym żabojadom uratował tyłek. Co do Kuby zgoda-ale co innego gra w klubie co innego w reprze jego doświadczenie daje dużo. Starzyński i tak raczej na tym Euro sobie nie pogra, ale obecnie w Zagłębiu to on jest playmakerem, pokazuje, że jest w gazie, więc kogo miał powołać zamiast niego? Pazdan, któremu zdarzy się słaby mecz, ale to jeden z solidniejszych obrońców w tej śmiesznej lidze, I teraz pytanie Gadzuki, który defensor jest według Ciebie lepszy od niego? Salamon? Szukała? Ten sam poziom co Pazdan, niestety Glik nie będzie miał do pary równego sobie. Na obronie niestety mamy straszny deficyt. A to drewno z reprezentacji może i w Lechii jest słabe, ale w kadrze podczas eliminacji nie zawiódł. Lewi obrońcy na poziomie repry to przesunięty Rybus, on albo kompletna niewiadoma Boenisch. Kogo byś wstawił na LO? Pazio? Sadloka? Brzyskiego? My nawet nie mamy Polaka no chyba że Gumny :)

  12. 07 pisze:

    Zobaczymy co o Nawałce napisze autor po M.E. 2016. Na pewno osiągnął sukces wychodząc z grupy, ale czas najwyższy zagrać ten chociaż 4 mecz….
    Co do Urbana pełna zgoda. Od początku pisałem, że to błąd. Brak wizji i ściąganie na siłę przyjaciół z Hiszpanii chyba nie na miejscu….

    • stowoda pisze:

      Nawałka u mnie to tylko przykład tego że trener musi mieć SIŁĘ by SKUTECZNIE wdrażać swoje pomysły DOBIERAJĄC piłkarzy z tego co ma, a nie piprząc o „pladze kontuzji” czy „wielkości rywala”.
      Nikt nie zauważył że napomknąłem o Stokowcu , którego uważam za najzdolniejszego trenera ligowego i który to pokazał w Polonii Warszawa ( kiedy się nie przelewało) i potem w KGHM ( spadając, awansując i teraz będąc w czubie tabeli z wcale nie jakąś super jedenastką) i który też „ulepił drużynę po swojemu”.
      Reprezentacja to potwierdzenie dobrej jakości ligowej Nawałki.
      A JECHANIE PO NIM I CZEKANIE NA PORAŻKI Nawałki ?
      Zapytam tak – czy wyobrażacie sobie AWANS drużyny Narodowej do ME w Paryżu pod kierunkiem „wesołego Pana Janka”?
      Mi jakoś nie starcza wyobraźni.

  13. arek z Debca pisze:

    Fajny artykul ale cos w rodzaju pierdy na wieczor. Jak w ogole mozna porownywac Nawalke z Urbanem, to jest kompletnie bez sensu. To sa dwa inne swiaty i nie mowie pod tym wzgledem, czy ktorys jest lepszy czy gorszy. Urban to trener klubowy i nigdy ponad polska przecietnosc sie nie wybije, a jaki mamy zarzad takiego mamy trenera. Nawalka na razie jeszcze nic nie osiagnal i przypomne, ze Engel kiedys tez awansowal z grupy. W ogole wyjscie z takiej grupy jaka mielismy powinno byc obowiazkiem a nie jakims sukcesem, a dodam, ze bez jednego Lewego byloby to niemozliwe.

    • F@n pisze:

      To sobie oglądnij mecze jak grał Górnik za Nawałki. Podpowiem. Widowiskowo, pięknie, szybko, pressingiem i były wyniki.

  14. JK pisze:

    Nawałka dobry trener. Urban również. A co my mamy takich super piłkarzy? Są piłkarze, którzy grają u nas i są bardzo dobrzy ale większość to przeciętniaki. Dla mnie idolem jest Szymek Pawłowski. Świetny piłkarz! Dobrze grają też Jasiu Burić i Karol Linetty. Średnio Maciej Gajos, Gergo Lovrencsics i Darko Jevtić. Starają się Kamil Jóźwiak, Nicki Bille Nielsen i Dawid Kownacki. Ambitni Trałka i Tetteh. Nie wymieniłem obrońcy… Cóż nie jestem żadnego fanem.

  15. F@n pisze:

    Cała prawda napisana. I nie piszcie, że Urban wyciągnął nas z gówna i jest świetnie. Rumak też nas z tego wyciągnął. Wyciąganie, a tworzenie czegoś swojego to różnica. Janek zrobił swoje, ale jego czas już się skończył. Po prostu.

    • kilo82 pisze:

      Jego czas już się skończył? A pozwolimy mu dokończyć chociaż sezon, czy trzeba go zwolnić natychmiast?

    • piotr06 pisze:

      Ciekawe kto będzie wyciągał nas z gówna na jesieni tego roku? Oby nikt nie musiał…

    • F@n pisze:

      @kilo82, a czy nie widzisz stylu gry? Gramy dno totalne. Z Termaliką wyszliśmy pressingiem, wyglądało to świetnie. Z Bielskiem nie wyszło i zaczęliśmy grać padakę. Czytasz wypowiedzi Urbana? Np. takie, że w lidze hiszpańskiej drużyny się cofają i pozwalają grać w piłkę. To samo jest u nas. Cofamy się, gramy dno i utrzymujemy się przy piłce tylko na własnej połowie, jak za Bakero. Tylko za Bakero potrafiliśmy kilka meczów wygrać po 5:0 czy 4:0.

    • kilo82 pisze:

      @F@n
      Jasne, że widzę jak gramy i pewnie, że chciałbym, żeby nasz gra wyglądała inaczej. Żebyśmy mieli wypracowany swój styl, grali efektownie, pressingiem, potrafili wyraźnie zdominować przeciwnika, grać atakiem pozycyjnym, ale ne jego połowie nie na swojej. Ale problem z brakiem takiego stylu trwa od lat. Tak było i za Skorży, i za Rumaka, i za Bakero i nawet jeszcze za Zielińskiego w mistrzowskim sezonie. Świetne mecze są przeplatane takimi, od których oglądania bolą zęby.
      Ale pisanie na kilka tygodni przed końcem sezonu, w którym możemy zdobyć PP i skończy na podium o tym, że czas trenera, który pracuje tu pół roku i wydobył zespół z ostatniego miejsca w tabeli to, jak dla mnie, parodia.

    • F@n pisze:

      Za Skorży przez chwilę coś tam bylo mimo wszystko, ale za Zielińskiego było serio dobrze. W lidze wtedy nie szło, ale gorzej jak w tym sezonie nie było.

  16. leftt pisze:

    U Nawałki każdy piłkarz gra na maksimum swoich możliwości i nie chodzi mi tylko o tzw. „zapierdalanie”. Skład jest optymalny (no, może z wyjątkiem Piszczka na Niemcy, ale to była inna sytuacja), ustawiany pod konkretnego przeciwnika. No i po tum poznaje się dobrego trenera/taktyka/selekcjonera

  17. sebra pisze:

    @stowoda – muszę przyznać, że bardzo dobry felieton. Niestety czytając opinie widzę, że chyba nie wszyscy zrozumieli przesłanie i drugie dno tego felietonu, bo są bezpośrednie porównania Nawałki i Urbana pod kątem osiąganych wyników sportowych drużyn jakie prowadzą, a nie warsztatu pracy. Warsztat pracy obu trenerów różni się i podobnie jak Ty mam wrażenie, że Urban zamiast wdrażać swoje koncepcje próbuje jedynie przeczekać obecny sezon. Niestety uważam, że polska myśl szkoleniowa jest na tyle uboga, że o ile potrafi dostosować się do warunków i w krótkim okresie czasu wycisnąć maksimum umiejętności z danej drużyny tak w dłuższym okresie kiedy trzeba wykazać się pomysłem i konkretnym planem, który pozwoli ten pomysł zrealizować raczej rzadko kiedy się sprawdza. W większości przypadków mamy do czynienia z trenerskimi rzemieślnikami, którzy i owszem znają swój fach, ale prochu nie wymyślą. Jest też grupa takich trenerów co jeździ, szkoli się i próbuje podglądać lepszych, ale nawet tym kopiowanie tych najlepszych wzorców idzie dość przeciętnie. Nawałka miał to szczęście, że był asystentem Beenhakkera dzięki czemu mógł obserwować, uczyć się i wyciągać wnioski, które wzbogaciły jego warsztat. Dla porównania z kim współpracowali i od kogo mogli się uczyć Urban, Skorża czy Rumak, którzy w ostatnich latach prowadzili Lecha? To, że w Lechu właściciel i zarząd mocno ograniczają pole działania to jedno, ale jeśli wierzyć temu co pisze @bezjimienny to trener ma wolną rękę i zarząd nie miesza się w sprawy sportowe, a rozlicza go jedynie z wyników. Jeśli tak jest to czemu żaden z ostatnio zatrudnianych trenerów nie był w stanie od pierwszych dni określić i wprowadzić w życie zmian jakie miał w planach tylko zawsze asekurował się okresem przejściowym w postaci jednej rundy czy nawet roku? Wydaje mi się, że jeśli ktoś ma plan i wie jak się do niego zabrać to robi to od razu, a nie czeka nie wiadomo na co.

    • stowoda pisze:

      @sebra cytuję Ciebie „Wydaje mi się, że jeśli ktoś ma plan i wie jak się do niego zabrać to robi to od razu, a nie czeka nie wiadomo na co.”
      Właśnie to chciałem przekazać. Jak się wie co się chce wdrożyć nie należy czekać aż przyjdzie magiczne „okienko transferowe” bo i tak ZAWSZE coś będzie nie tak.
      Jak się mówi o porządkach w drużynie a błaga się Gostomskiego by został… sorry To jest to słynne „zimowe wietrzenie szatni”?
      Gdy zawinili Panowie Piłkarze „a powiesili Denisa Thomallę”?
      To jest ten PLAN Urbana?
      Sprowadzić znajomka z 2 ligi koreańskiej?
      To ma być trener „z wizją”? Chyba po „kleju”.
      Przypominam- Urbana wywalali za „bratanie się z piłkarzykami” i z Warsiawki i z Lubina.

      Odpowiedz

    • laśny pisze:

      @stowoda
      Urban poleciał z Legii za kiepskie wyniki w LE. Przez kiepskie wyniki Legia straciła rozstawienie w 3 rundzie eliminacji do LM w następnym sezonie i grała z sreltikiem w 3 rundzie a nie w 4

  18. KotorFan pisze:

    Nawałka z Górnikiem jakiś wyjątkowo dobrych wyników nie miał. Fornalik z takim samym kadrowo Ruchem osiągnął dużo lepsze wyniki, a jako selekcjoner kadry nie sprawdził się. To samo Smuda. Widocznie Boniek zauważył u Adama Nawałki cechy, które powinien mieć dobry selekcjoner i dlatego go wybrał. Na razie jest to słuszna decyzja, zobaczymy po Euro.

    • F@n pisze:

      Głupotą jest patrzenie tylko na wyniki. Górnik Nawałki grał mocnym pressingiem, szybkie akcje, gra z klepki i zawsze trzeba było zapierdalać. To się sprawdzi w każdej ekipie. A Fornalik po prostu sobie gra, ale jest mentalną pizdą i to pokazał w reprze. Smuda po prostu był za głupi, bo kiedy kadra grała jak zawsze to grała fajną piłkę (poza Hiszpanią i Kamerunem). Z Grecją graliśmy pięknie, brakło szczęścia w 1 połowie, a w przerwie Smuda kazał się cofnąć, bo mu coś odjebało, sami piłkarze byli zdziwieni. Więc argument ze Smudą jest głupi.

  19. tylkoLech pisze:

    Z ocenami warto się wstrzymać do końca sezonu i zakończenia ME. Życzę reprezentacji dobrze, więc chciałabym, żeby się Nawalce udało. Nigdy nie byłam jego wielką fanką, ale doceniam to, co dzieje się w kadrze teraz. Warto jednak pamiętać, że Nawalka to wybór Bonka, ma jego pełne wsparcie i przy okazji dobrą prasę, podobnie zresztą jak Boniek. Fornalik mógł o tym jedynie pomarzyć. Trudno porównywać też pracę w Zabrzu i w Poznaniu oraz oczekiwania kibiców. Na razie po stronie Nawalki nie widzę konkretnych sukcesów, tytułów, itp.
    Co do Urbana – też nie podobała mi się wypowiedź, w której już wręczył legii mistrzostwo. Trochę tej legii za dużo w jego wypowiedziach. Jeśli chodzi o taktykę to jak w przyslowiu – tak krawiec kraje, jak materii staje. Zdarzają mu się wpadki, ale mam wrażenie, że wyciąga z nich wnioski. Wielkiego zaufania ze strony zarządu chyba nie czuje, co sam przyznał w jednym z pierwszych wywiadów pytany o jedynie półroczny kontrakt. Warto pamiętać, że postawiono mu dwa cele – pierwsza ósemka i puchary. Pierwszy osiągnął, poczekajmy na drugi.
    Pisanie już teraz o zwalnianiu go jest trochę niepoważne.

    • F@n pisze:

      Tak kraje, faktycznie. Czyli mamy według Ciebie słabszą kadrę niż Cracovia, Piast, Zagłębie? Brawo.

  20. endrjiu pisze:

    Balonik coraz mocniej dmuchany widze. Ostygnijcie Wiara troche.

  21. KKS pisze:

    Bardzo dobry tekst! Gratulacje dla @stowody za trafne wnioski. Z Urbanem powinnismy pozegnac sie po sezonie, legia zrozumiala ze nie gwarantowal on rozwoju klubu i mysle ze w Lechu juz to widza. Pozostaje czekac na koniec sezonu i konkretne decyzje.

  22. leftt pisze:

    Z Urbanem jesteśmy w stanie wygrać ligę za rok, wygrywając wszystkie mecze po 1-0. I nic więcej.

  23. credo pisze:

    panie @stowoda- Pan Nawałka jest takim samym przytakiwaczem jak wcześniejsi trenerzy. Piszesz ” nie ulega podpowiadaczom i innym ekspertom ” ….. czy aby na pewno ? A to czy Pan Nawałka jest dobrym trenerem zweryfikuje ważne wydarzenie jakim jest zbliżajace sie Euro. Nie ulega wątpliwosci , że kilku pilkarzy w kadrze jest w wysokiej formie i to oni ciagną ten wózek a to , że w kadrach znajdowalo się zawsze kilku protegowanych oprócz tych którzy naprawdę na to zasługiwali lub zasługują to już temat do szerszej dyskusji. Tak było zawsze , tak jest teraz i zawsze tak bedzie. Nie każdy kto jest powoływany do kadry w pelni na to wyróznienie zapracował – i to jest niezmienne od wielu lat.

    • stowoda pisze:

      U mnie Nawałka to trener który WIE CZEGO CHCE ( nawet w takim słabym klubie jak Górnik Zabrze), który PRACUJE a nie tylko pięknie i dowcipnie gada z dziennikarzynami.Który w Górniku pogonił kota piłkarzykom. Kadra to jakby potwierdzenie tej samej koncepcji co w Górniku, ale z lepszymi graczami. O to mi chodzi – o postrzeganie futbolu i wprowadzanie swojej idei.
      U Urbana tego nie widzę, jest jak chorągiewka, a ma LEPSZYCH GRACZY niż Nawałka miał w Górniku Zabrze.
      Mi akurat NIE WYSTARCZA samo wyciąganie Lecha przez Urbana z kompletnej dupy.
      Bo jak ktoś napisał ” kto następny będzie następnej jesieni ZNOWU to robił „?

  24. Col.Mortimer pisze:

    Nie przeczytałem wszystkich komentarzy, więc jeśli się powtórzę to trudno. Piszecie, że nie można porównywać Nawałki z Urbanem, a moim zdaniem można i to bardzo z jednego prostego powodu Euro2008!!! Co z nim pomyślicie??? Otóż jeśli nie pamiętacie to i Nawałka i Urabn byli asystentami u Leo przed i na Euro 2008. Nawałka po tym wszystkim kilkukrotnie powiedział, że praca u boku Leo zmieniał jego postrzeganie futbolu i trenerki. Krótko jedni sie czegoś nauczyli,a inni nic, oprócz stawania się co raz to większym bufonem.
    Krótko urban OUT i to jak najszybciej niezależnie od tego co w tym sezonie ugramy.

  25. BartiLech pisze:

    Dobry artykul , ale mimo wszystko zostawilbym Urbana

  26. undertheskin pisze:

    Czasy Smudy i Fornalika w reprezentacji to stawianie przede wszystkim na tzw. „polską Borussię” (swoją drogą idiotyczne medialne określenie, które nic nie znaczy, bo jakby Borussia była polska to grałaby w polskiej lidze). Teraz ta reprezentacja jest na pewno większym kolektywem z większą ilością zawodników, którzy są w stanie pociągnąć grę do przodu. I w tym jest, moim zdaniem, zasługa Nawałki. W międzyczasie zwiększono ilość drużyn biorących udział w finałach ME, awansować było łatwiej, ale trzeba przyznać, że Nawałka ze swoją kadrą uzyskał awans w dobrym stylu, choć mimo wszystko łatwo nie było. Prawdziwy test jednak dopiero przed nimi.
    Urban ma ogromny sentyment do legii niestety. Już przed ostatnim meczem rozpływał się w zachwytach nad legią, sugerując, że jest to zespół znacznie lepszy od Lecha. Takie zachowanie powinno spotkać się z reakcją zarządu. Po meczu dalsze zachwyty i przyznawanie mistrza. To nie powinno mieć miejsca. Wychodzi na to, że pan Urban jest kibicem legii pracującym w Lechu Poznań. Pytanie teraz, czy ktoś z takim sentymentem do legii powinien prowadzić Kolejorza? Skorża takiego sentymentu do legii nie miał. Przeciwnie, chciał się odegrać za to, że go stamtąd wyrzucono. Uważał, że nie potraktowano go sprawiedliwie najpierw wyprzedając najlepszych zawodników, a potem obarczając winą za słabe wyniki. I Skorża dopiął swego. Odebrał legii mistrzostwo, a niewiele brakowało, żeby zabrał im też puchar Polski. Nie zamierzam go bronić za beznadziejną jesień. Nie potrafił dotrzeć do drużyny. Jednak piłkarze, a zarząd przede wszystkim ponoszą większą odpowiedzialność za ten beznadziejny start w sezonie ligowym. W Lechu potrzebna jest wizja sukcesu i trener, który taką wizję będzie realizował przy pełnym poparciu zarządu, nawet kosztem odsunięcia od drużyny świętych krów, a nawet kosztem sezonu bez sukcesów, poświęconego na budowanie drużyny. Obecnie takiej wizji i takiego trenera w Lechu nie ma. Kimś takim miał być Skorża, ale zarząd stchórzył. W efekcie mamy powrót czasów stagnacji jak za ostatniego sezonu Rumaka i tylko niektórzy się ucieszyli bardzo, że ten znienawidzony Skorża, co to takiego „miłego” trenera jak pan Rumak „wygryzł” został pognany i znów mamy „miłego” trenera. Tylko, czy o to chodzi?

  27. wagon pisze:

    Panie i Panowie,
    ostrzegam przed klapą naszej reprezentacji na Euro,
    dziś mamy tylko: bardzo dobrych bramkarzy, dobrego Glika, dobry Piszczek, dobrego Krychowiaka, bardzo dobrego Lewandowskiego, (oczywiście w skali europejskiej)
    kilkunastu średniaków, Linetty, Milik, Grosicki, i kilku innych
    no i słabeusze jak Pazdan, Wawrzyniak,

    • aliz pisze:

      @ wagon
      może powiem banały: ale drużynę buduje się wokół gwiazd i gwiazdek. Gwiazdą jest Lewy, gwiazdkami bramkarze, Krycha, Piszczu, Glik i Milik – więc JUZ połowa składu jest. Gdy dodasz do tego dobrych średniaków i kilku solidnych wyrobników to masz całość o dobrej jakości. A to już daje pewne nadzieje, by ostatniego meczu grupowego nie grać o honor – tak jak to bywało za Leo czy Engela z drużyną „gorącego kubka”. Podkreślam NADZIEJĘ a nie pewność. Powiedz mi tylko, czy dwa lata temu widząc grupę jaką przydzielił nam los – jakie było Twoje odczucie? Śmiem twierdzić, że takie jak 99,9% kibiców, czyli dobrze będzie jak w grupie zajmiemy 4 miejsce, a szczytem marzeń wówczas było znalezienie się na miejscu pozwalającym grać w barażach – ja RÓWNIEŻ byłam w tej grupie twierdząc, że baraże to będzie sukces. Minęły dwa lata i widać jak drużyna sie zmieniała i wierzyć, że solidna praca, którą przez dwa lata wykonał Nawałka oraz wzrost świadomości wielu graczy da efekt. Jaki? tego nie wie nikt. Pamiętam i pragnę przypomnieć tylko Mundial w 72 r, gdy w grupie mieliśmy Włochów, Argentynę i Haiti – wszyscy dostali wpier… a Polska z palcem w nosie awansowała dalej trafiając na Szwedów, Niemców i byłą Jugosławię i ten słynny mecz „na wodzie”… Uważam, że ówczesna drużyna jakościowo nie była lepsza od dzisiejszej. Dlaczego więc nie mielibyśmy nie pójść w jej ślady?
      Teraz to trzeba wznosić modły o zdrowie, o brak kontuzji i utrzymanie formy wszystkich. Dodam – stąpam twardo po ziemi i nie pompuję balona. Będzie mi przykro, gdy nasi nie wyjdą z grupy, bo faktycznie ma kto grać w tej reprezentacji, a ci co w niej wiodą przym zdają sobie sprawę, że drugiej takiej szansy mogą nie mieć – no jeszcze za 2 lata jest Mundial, do którego TEŻ TRZEBA się zakwalifikować….

    • aliz pisze:

      sorry – Mundial to był 74 rok a nie 72 – w 72 w Monachium była olimpiada

  28. pyra fan kks z breslau pisze:

    moze i dobry zobaczymy w czerwcu pa

  29. kibol z IV pisze:

    Wydaje mi się iż obu tych panów będziemy mogli ocenić po finalnym efekcie ich pracy. Dla Nawałki będą to ME a dla Urbana PP. Na chwilę obecną wszystkie argumenty są za Nawałką . Ma trenerskiego nosa (Mila z Niemcami ) , ma szczęście (gol Lewego ze Szkocją w ostatniej minucie)
    ma młodych gniewnych ( Linetty , Kapustka ) ale ma też profesjonalistów którym chce się grać i wygrywać . Jak na tym tle wypada Urban w Lechu.
    Wyprowadził Lecha z dołka ale chyba żaden z kibiców nie wyobrażał sobie innego scenariusza. Gra w PP i to jest jak na razie jego plus. W lidze , nie zrobił nic spektakularnego , bo chyba jednak nie mógł. Lech przegrał ligę już na wstępie i chyba wszyscy też byliśmy tego swiadomi. Porównywanie trenera ligowego z selekcjonerem jest bardzo trudne , ba niekiedy niemożliwe. Liga to co tygodniowa karuzela z określoną grupą ludzi. Kadra to selekcja tego co najlepsze w danej chwili.
    Porównywanie obu panów na niwie ligowej wypada na korzyść Urbana , mogącego pochwalić się tytułem MP, Nawałka na niwie klubowej nie osiągnął nic. Nawałka ma w swym składzie asa światowego futbolu , ma kilku dobrych piłkarzy Europejskiego formatu , ma młode wilki , dla których kadra to ogromna szansa. Nawałka już cos wygrał , awansował do ME , na których może ugruntować swą pozycję jeśli awansuje z grupy.
    Co ma Urban ? Ma niezłą jak na ligę kadrę , która mogła bic się o MP…ale nie chciała. Co może teraz ?…chcąc ratować sezon nie może ale musi wygrać PP. Bo tylko wówczas będzie można mówić iż ten sezon to nie była totalna klapa. Po tym meczu można będzie wydać też osąd odnośnie Urbana…ale aby zagrać na Narodowym musimy tam awansować i to na chwilę obecną jest najważniejszy mecz sezonu.
    Na chwilę obecną w skali od 1-6
    Urban 3+
    Nawałka 4+

    • stowoda pisze:

      Powtórzę. Tak Nawałka w Górniku NIC wielkiego nie ugrał. Bo jak napisałeś „nie mógł” , ale GRAŁ, kazał GRAĆ W PIŁKĘ. Wypromował Olkowskiego i Milika. Mało?
      Urban ma o wiele mocniejszy zespół niż Nawałka w lidze!
      Urban nie nadał tej drużynie żadnego szlifu. Najlepiej jego Lech gra gdy się cofnie i czeka na… no właśnie, na błąd rywala.
      Urban na razie nie wypromował NIKOGO ( mam wrażenie że Kownacki i Jóżwiak to ludzie którzy weszli bo po prostu w odwodzie pozostawali tacy ciency piłkarze jak Thomalla, Dudka czy Formella, do tego kontuzje). Za niego RZĄDZIŁ PRZYPADEK, fatum, los.
      Po zimie nie ustawił zespołu PO SWOJEMU , ale sugeruje że musi PRZECZEKAĆ, aż wróci ten czy tamten.
      To mnie wkurza.
      Tak nie robił na bank Nawałka w Górniku i stąd nazwałem go PRAWDZIWYM trenerem. Co ciekawe np taki Zieliński po wywaleniu z Lecha też słabo sobie radził w Polonii ( a miał niezłych ludzi i hojnego właściciela) a potem w Ruchu i dopiero w Cracovii „stanął na nogi”.

    • kibicinowroclaw pisze:

      Obstawiam że Lech Pucharu nie zdobędzie, jakoś Skorża nie narzekał na skład, robił swoje i mu lepiej lub gorzej ale jednak wychodziło, Urban nie przekonuje i finał będzie ostateczny sprawdzianem, Nawałka był w Górniku najdłużej pracującym trenerem, jego metody pracy mogą się podobać, nie wymagałbym w Zabrzu wyników patrząc na to które miejsce zajmuje Górnik teraz, ma nosa i na pewno zrobiłby świetną robotę w materiale Lech Poznań.

  30. kibol z IV pisze:

    @stowoda – pisząc „nie mógł” miałem na myśli Urbana i ten sezon. Sezon przegrany na samym początku przez panów piłkarzy. Urban jest w Lechu krótko. Nie możesz więc wymagac by kogoś wypromował. Nawałka jest trenerem z ponad 10 letnim stażem . W tym czasie nie zrobił zadnego znaczącego wyniku. Nic nie wygrał. Zauważ ile razy Nawałka był zwalniany ze swych klubów. Miejsca Nawałki z Górnikiem 6 , 8 , 5. Szału nie ma , zwykły sredniak na miarę swego potencjału kadrowego. Nawałka trafił na odpowiedni materiał ludzki w reprezentacji . Potrafi to wykorzystać i chwała mu za to. Co do Urbana w lidze moim zdaniem było już posprzątane , bo to czy zajmiemy 3 czy 5 msc tak naprawdę nie ma już znaczenia. Sezon jest przegrany z kretesem i był nim Urban pojawił się w Lechu. Podtrzymuję to co napisałem …Urban będzie miał swój mecz w Lechu …na Narodowym i albo go wygra , albo przegra…wówczas będziemy mądrzejsi. Nie bronię go , widze gdzieś jakieś tam mankamenty w jego pracy , ale tez nie będę go zwalniał za kilka porażek.
    Prawdziwą ocenę pracy Urbana na niwie ligowej z Lechem może być tylko przyszły sezon lub choćby jego I runda. Pórownywanie selekcjonera z trenerem ligowym jest niwymierne bo to jednak nie to samo.

    • stowoda pisze:

      Tu się zgadzamy.
      Urbana „oceni” mecz ( jeśli przejdzie Zagłebie Sosnowiec – powinien!)na Narodowym w finale PPolski.
      Bo ten mecz ( co było wiadomo od września 2015) to JEDYNA szansa Lecha by zaistnieć.
      Miejsce 5, odpadnięcie z LE to będzie świadectwo że zmarnowano całą połowę sezonu i cały sezon 206/2017 ( bo wtedy będzie tylko ligowa młócka).
      I jeśli tak żle wyjdzie to wtedy właśnie będzie potrzeba TRENERA !
      Nie polityka, medialnego zwierzaka czy „łaskawego Ojca dla piłkarzy”.
      Przyznam się Tobie… taki trener chyba poza zasięgiem Panów Rutkowskich ze względu na ich „finansowe spojrzenie na futbol”.
      Czekamy więc na finał PPolski w maju i potem umawiamy się na opalanie na trybunach Bułgarskiej w meczach w tzw „górnej ósemce”.

    • sebra pisze:

      @kibol z IV – szczerze mówiąc nie mam nic do Urbana jako trenera, ale jak sam piszesz w momencie kiedy obejmował drużynę sezon tak naprawdę był przegrany i jesienią głównym jego zadaniem było nie odpaść z Pucharu Polski i na tyle odbudować morale zawodników, by mogli odbić się od dna. Udało mu się to szybciej niż się spodziewaliśmy i na wiosnę można było oczekiwać, że nawet kosztem wyników drużyna zacznie wypracowywać schematy i automatyzmy w swojej grze, które zaczną procentować w następnym sezonie. Po tym co do tej pory w tej rundzie zaobserwowałem to nie widać żadnych nowych elementów w grze Lecha, a skoro tak to jakim cudem kiedy w przyszłym sezonie presja wyniku będzie o wiele większa trener Urban chce połączyć ładną i skuteczną grę? Bo zakładam, że oprócz wprowadzania młodzieży, utrzymywania dobrej atmosfery w drużynie i nauki skutecznego murowania własnej bramki trener Urban posiada jeszcze jakieś umiejętności.

    • k50 podróba pisze:

      Jako główny urbanista jestem zmuszony zaprotestować. Nie można wymagać od Jasia , aby zdobył z Lechem PP. W meczu faworytem będzie Legia , a wynik , jak to w meczach piłkarskich jest sprawą otwartą. Wygrana w finale PP będzie sukcesem Lecha i Jasia , ale przegranie w finale nie będzie żadną ujmą.

  31. wagon pisze:

    Polecam oglądać teraz mecz Niemcy vs Włochy, na Euro może być słabo z tymi obrońcami, jak ten problem przeskoczy to uznam bo za bardzo dobrego trenera

    • kibol z IV pisze:

      @sebra – dałem Urbanowi 3+. Na chwilę obecną ocena średnia , tak jak jego praca. Zrobił w lidze co miał zrobić , obowiązkiem jest PP. Nie zawiódł , nie zachwycił. Ten zespół jest do przebudowy i to totalnej. Lech opiera swą grę na Linettym , jak Karol jest na placu to jakoś to wygląda , jak go nie ma …tragedia. Tragedią jest też to iż „nasz wspaniały” zarząd już teraz nie ma odpowiedniego zastępcy. Wyobrażasz sobie kadrę bez Lewego ? Wówczas ten zespół traci 60 % swej wartości…podobnie jak Lech bez Karola. Bez mądrych transferów nic nie ugramy. Daję Urbanowi pół przyszłego sezonu …niech buduje ” swojego” Lecha. Tak jak chciał budować Skorża którego lewusy odpaliły.

    • sebra pisze:

      @kibol z IV – za mądre i przemyślane transfery w klubie nie powinien odpowiadać trener tylko dyrektor sportowy do spółki ze skautingiem. Jak wiemy w Lechu obie funkcje nieudolnie próbuje pełnić Rutkowski junior i jest to jeden z wielu problemów. Jak dla mnie głównym zadaniem trenera powinno być odpowiednie przygotowanie zawodników pod względem fizycznym i taktycznym, a z tego co zaobserwowałem trener Urban wywiązuje się z tego zadania bardzo przeciętnie. Jeśli porównamy wiosenną formę zawodników z tym co prezentowali jesienią to ciężko jest mi wyróżnić zawodnika, który zdecydowanie poszedł z formą w górę i osiąga swoje maksimum. Być może mam za duże oczekiwania w stosunku do trenerów, ale jak już wcześniej pisałem mam podobne odczucia jak autor felietonu i nie wydaje mi się żeby jesienią trener Urban był w stanie zbudować drużynę, która nie dość, że będzie regularnie punktować to będzie miała wypracowane jakieś schematy gry w ofensywie. Brak odpowiednich wykonawców nie jest żadnym wytłumaczeniem, bo rozumiem gdybyśmy mieli zawodników na poziomie Zagłębia Sosnowiec, a z tego co mi się wydaje to chyba mimo wszystko mamy o wiele lepszych, bo część naszych zawodników gra regularnie w swoich reprezentacjach.

  32. arek z Debca pisze:

    Wielu tu chce Urbana wywalic i pytam sie kto na jego miejsce? Tak jak Rutki nie sciagna klasowego pilkarza tak nie sciagna klasowego trenera. A Nawalka jak nie daj boze potknie sie na Euro i tak do Lecha nie przyjdzie, bo nie bedzie pracowac z Rutkiem, ktory bedzie mu zlom wciskal i mieszal sie do skladu i w dodatku za marne 50 tys na miesiac to on nawet z domu nie wyjdzie.

    • KKS pisze:

      No widzisz sam wskazales glownego winowajce obecnego, bardzo przecietnego Lecha. Rutkowscy to minimalisci, bez zylki ambicji sportowej to i zadowala ich bylejakosc. Mnie to nie zadowala i poza glosnym wyrazaniem swoich pogladow konsekwentnie nie dam zarobic tym amatorom nawet zlotowki. Na szczescie takich jak ja jest coraz wiecej zatem szanse na zmiany rosna.

    • stowoda pisze:

      @KKS- wiesz co szanse na zmiany rosną ale… czy będą to zmiany POZYTYWNE?
      Coby nie było ( Właściciel, Zarząd, Rutek Piotr i reszta) to i tak uprę się – nawet z przeciętnego klubu można ulepić coś sensownego. Potrzeba PRZEDE WSZYSTKIM DOBREGO TRENERA.
      Jeśli takiego nie będzie to nie pomoże zmiana w Zarządzie, kupienie
      choćby gwiazdy PRZED emeryturą ( np Snijdera.. he he) czy wysilenie się na Swiderskiego, Stępińskiego, Recę, Sierpinę.
      Bez DOBREGO trenera każda droga w Lechu prowadzi do przeciętności ( w rozliczeniu).

    • KKS pisze:

      @stowoda
      Zgadzam sie. Pisalem zreszta o tym wielokrotnie, ze powinni zainwestowac w dobry, zagraniczny sztab trenerski (zapewne nietani), ktory ma doswiadczenie w powaznej seniorskiej pilce (2.Bundesliga i wyzej). To punkt wyjscia. Pilkarze musza byc wzieci w obroty, ostro trenowac, ale i widziec ze trener zna sie na robocie i oni tez skorzystaja i rozwina sie pilkarsko. Wole drogiego, ale dobrego trenera, ktory wycisnie maksa z materialu ludzkiego w zespole niz przectnego Urbana, ktory bedzie ich tylko po glowkach glaskal.

  33. stowoda pisze:

    Dziękuję za fajną dyskusję.
    Napisano wiele ciekawych rzeczy i generalnie mam wrażenie, że zostało zrozumiane przesłanie tego co wstawiono „bez dobrego trenera Lech utonie w przeciętności”. Jak najlepszy samochód bez dobrego kierowcy nie da rady w wyścigu.

  34. ice t pisze:

    W lechu nie trener jest zły tylko chodzi o kadre (wzmocnienia), zarzad i poprawienie niektórych rzeczy bo pozycja w tb. czy le. to wypadkowa zarzadzania (np.wisla) atmosfery wokół i w klubie i oczywiście $