Prima aprilis + 65 zdjęć z meczu

lechslaskO godzinie 20:30 na Inea Stadionie mieszczącym się przy ul. Bułgarskiej 17, początek meczu 29. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy sezonu 2015/2016, pomiędzy zespołem Lecha Poznań a drużyną Śląska Wrocław. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia przedmeczowego i meczowego raportu NA ŻYWO! z tego spotkania, na łamach naszego serwisu.


Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

19:10 – Witamy z Bułgarskiej! Na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto ze stadionu. Nad stadionem słońce. Liczymy dziś na 3 punkty.

19:12 – Poniżej skład Lecha. Na rezerwie tylko 5 zawodników. Sami obrońcy.

19:15 – Przed chwilą spacer zakończyli piłkarze obu ekip.

19:18 – Jak widać na zdjęciu wyżej murawa wygląda bardzo dobrze. Liczymy na efektowną grę.

19:19 – Na stadionie na razie garstka kibiców. Fanatyków Śląska dziś nie będzie.

19:30 – Na Bułgarskiej pojawi się dziś 32 niepełnosprawnych kibiców Śląska, którzy regularnie jeżdżą za swoją drużyną.

19:38 – Poniżej skład Lecha. Ciekawy i ofensywny.

19:39 – Kibiców powitał właśnie spiker. Zachęcał do dopingu, bo 3 punkty są nam dziś bardzo potrzebne.

19:43 – Na trybunach nie brakuje sporych grup gimnazjalistów.

19:49 – Bramkarze obu ekip są już na rozgrzewce.

19:52 – Oba zespoły też już są. Wbiegły na murawę w tym samym momencie.

19:57 – 33 minuty przed meczem na stadionie pustki. W Kotle są już pierwsze fany.

19:58 – Górnik – Pogoń 1:1. To bardzo dobry wynik dla Lecha. Wystarczy wygrać dwa najbliższe mecze i 4. miejsce po sezonie zasadniczym stanie się faktem.

20:15 – Kocioł zapełniony jakoś w połowie.

20:15 – Lech u siebie dnia 1 kwietnia jeszcze nie wygrał. W 2011 roku zremisował ze Śląskiem 2:2. Rok temu przegrał za to w Stargardzie 1:3.

20:16 – Oba zespoły zakończyły już rozgrzewkę.

20:22 – Spiker czyta składy. Niebawem zaczynamy.

20:25 – Kocioł ruszył już z dopingiem.

20:27 – Hymn Lecha śpiewają kibice. Lech zagra w tradycyjnych strojach, Śląsk na biało.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Pierwszy i niecelny strzał z daleka gości.
4 min. – Niecelny strzał Hołoty z daleka.
8 min. – Na razie dwie wrzutki wyłapane przez Abramowicza.
10 min. – Płaski strzał Morioki wpada tuż przy słupku. 0:1.
13 min. – Kocioł pod bramkę Śląska po wrzutce z lewej strony. Trałka nie dał rady oddać strzału.
15 min, – Przy golu dla Śląska znów zawinił Wilusz. To już drugi mecz.

16 – 30 minuta

20 min. – Nie zanosi się na gola. Gra jest na razie bardzo wyrówna.
22 min. – Dobra wrzutka Jevticia. Niestety Trałka nie zdołał zamknąć akcji głową.
27 min. – Dobra interwencja Buricia po sprytnym uderzeniu.
28 min. – Zablokowana wrzutka Gergo i dwa strzały. Lech napiera.
29 min. – Nielsen stracił piłkę po dobrym podaniu Jevticia.

31 – 45 minuta

33 min. – Abramowicz paruje strzał Jevticia! Niestety Nielsen nie zdążył z dobitką.
38 min. – Kolejną oskrzydlającą akcję lechitów zatrzymują obrońcy.
45 min. – Do przerwy 0:1. Przeciętna gra i jeszcze słabszy wynik.


46 – 60 minuta

50 min. – Nie zanosi się na bramkę dla Lecha. Wyrównany początek II połowy.
50 min. – Kompletnie niepotrzebny strzał Gergo z daleka.
57 min. – Kędziora przepuścił wrzutkę z prawej strony. Uderzenie Morioki na szczęście obronił Burić.
59 min. – Piłka po rykoszecie mija bramkę Buricia.

61 – 75 minuta

67 min. – Nie da się tego oglądać ani komentować. Nic się nie dzieje.
69 min. – Celny strzał Gajosa.
71 min. – Burić kapitalnie broni dwa strzały z bliska.
75 min. – Zostało 15 minut na bicie głową w mur.

76 – 90 minuta

81 min. – Burić wybronił dziś Lechowi sporo. Tylko nie on miał być dziś bohaterem.
86 min. – Abramowicz łapie piłkę po wstrzeleniu piłki.
87 min. – Jevtić tuż obok słupka. Będzie jednak rożny.
90 min. – Abramowicz broni główkę Nielsena.
90+3 min. – Koniec. Dobranoc.


KKS Lech Poznań – WKS Śląsk Wrocław 0:1 (0:1)

Bramki: 10.Morioka

Żółte kartki: Dudka, Trałka – Dankowski

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Widzów: 17697

KKS Lech: Burić – Kędziora, Kamiński, Wilusz, Volkov (64.Kadar) – Dudka (64.Arajuuri), Trałka – Lovrencsics, Gajos, Jevtić – Nielsen.

Rezerwowi: Kotorowski, Kadar, Gumny, Arajuuri, Ceesay.

WKS Śląsk: Abramowicz – Pawelec, Celeban, Dvali, Dudu Paraiba – Hołota, Hateley – Dankowski (59.Grajciar), Morioka (90.Kokoszka), Pich (90.Ostrowski) – Mervo.

Rezerwowi: Pawełek, Ostrowski, Zieliński, Kokoszka, Kaczmarek, Grajciar, Gecov.

Kapitanowie: Trałka – Pawelec

Trenerzy: Jan Urban – Mariusz Rumak

Pogoda: +6°C, bezchmurnie

Autor zdjęć: Krzysztof Krause

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

komentarze 204

  1. kibol69 napisał(a):

    Z meczu wyszliśmy ze szwagrem w 80 min., bo nie dało się kurwa patrzeć na popisy aktualnego Mistrza Polski, kopiącego się po czołach w meczu u siebie z przedostatnią drużyną w tabeli. Totalna bezradność poparta czterema! obrońcami na ławce rezerwowych i bramkarzem. Totalnej degrengolady Mistrza Polski ciąg dalszy. Chociaż, poczekajmy jeszcze do wtorku, bo te wyroby piłkarzopodobne nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. I jeszcze te mordy wronieckich ścierw puszczone w przerwie na telebimach… Teraz zapewne będą chcieli zakończyć sezon zasadniczy na 7 miejscu, bo mecz z azjatami znowu będzie u nas i wszystko będzie O.K.
    Mam nadzieję, że w tym sezonie nie zakwalifikujemy się do pucharów. Po pierwsze, ominie nas kolejne upokorzenie w postaci odpadnięcia w I lub II drugiej rundzie z jakimiś rybakami i po drugie, może wtedy te wronieckie kurwy rządzące Kolejorzem przejrzą w końcu na oczy.
    Na chwilę obecną, po prawie 35 latach życia Kolejorzem, jestem bliski jebnięcia tym wszystkim i powiedzenia pas. Mimo wszystko, wolę wylądować w ziemi po wylewie dzięki żonie, niż dzięki Kolejorzowi, bo z żoną jakoś sobie radzę a na wronieckich bydlaków nikt i nic nie ma jakiegokolwiek wpływu…

    • tomasz1973 napisał(a):

      100/100
      Niestety też tak mam, wiem jedno, że ewentualne zdobycie PP, a co za tym idzie udział w elim.LE tylko zaciemni obraz, przypudruje to szambo zwane Lechem Rutkowskiego.
      Puder ma to do siebie, że szybko odpada, więc po co nam kolejna kompromitacja?
      REWOLUCJA w ZARZĄDZIE i W KADRZE! tylko to może zmienić sytuację, NO I OCZYWIŚCIE senior Rutkowski niech sobie przypomni czasy Amici Wronki i nich do Lecha dołoży tylko połowę, tego co dokładał tam i niech to robi tylko z 5 lat, wtedy dokładając najlepszych juniorów możemy zacząć rozmawiać o sukcesach.

    • ole napisał(a):

      Nie ma szans powiedzieć pass bo to jest silniejsze od nas. Ale możesz popaść, tak jak ja, w obojętność. I tak mam już od 2-3 lat. Oglądam wszystko ale bez emocji, i to mnie najbardziej wkorwia. Równia pochyla. HEJ LECH!!!

  2. foxi85 napisał(a):

    Gnój i żenada, ciężko to oglądać w telewizji a gdzie jechać dobre ponad 100 km z południowej Wlkp. i widzieć to stadionie , wstyd nawet ktoś zaprosić na mecz zarażać pasją do Kolejarza /przy obecnym stanie rzeczy/. Niech wystawią Rutki swoje udziały na sprzedaż może się ktoś znajdzie odpowiedni, jeśli nadal ma być to samo /mizeriada i pieprzony minimalizm/ lub mamy trafić z deszczu pod rynnę /Sabri Bekdas itp. wynalazki/ rozwiązać to towarzystwo i budować wszystko od nowa /bez wronieckich naleciałości/, od poziomu 4 ligi , Rutki niech sobie budują potęgę na zwór klubów z Bundesligi w Górniku Łęczna a nie w Poznaniu. Co roku po wielkich zapowiedziach, gównianych transferach kibic dostaje w ryj starą, brudną, śmierdzącą szmatą. Każde „barachło” klepie naszych mistrzów po dupie od beniaminków przez Podbeskidzie i Kiepskich z Wrocławia, LECH mistrz Polski – najlepszy przeciwnik na przełamanie złej passy !!! Wolę oglądać Lecha biednego w budowie, skromnego ale solidarnego tak jak po ostatnim spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej /poza epizodem z Adolfem Pinterem/ z dobrymi perspektywami, dobrymi rokowaniami na przyszłość, niż to co jest obecnie od dłuższego czasu nam serwowane. Dwa mistrzostwa, co jak co owszem zdobyte, raz z fuksa pod tytułem JOP drugi po przyczłapnięciu Legii w najważniejszym momencie sezonu /pewność siebie – przyznanie sobie mistrzostwa przed paroma ostatnimi kolejkami spotkań/ – i nie napiszę, że szczęście w tym przypadku sprzyja lepszym. Co mamy z tego majstra? Wzmocnienia, większy budżet, więcej ludzi na trybunach? Słabsze wyniki , chociaż przy dobrej grze i gryzieniu trawy przed zawodników? Wielkie G… mamy ! Wyrobiliśmy sobie świetną markę wśród menedżerów przeciętnych grajków – Lech Poznań – mało zapierdalania a pieniążki co miesiąc dobre.

  3. foxi85 napisał(a):

    Gnój i żenada, ciężko to oglądać w telewizji a gdzie jechać dobre ponad 100 km z południowej Wlkp. i widzieć to stadionie , wstyd nawet ktoś zaprosić na mecz zarażać pasją do Kolejarza /przy obecnym stanie rzeczy/. Niech wystawią Rutki swoje udziały na sprzedaż może się ktoś znajdzie odpowiedni, jeśli nadal ma być to samo /mizeriada i pieprzony minimalizm/ lub mamy trafić z deszczu pod rynnę /Sabri Bekdas itp. wynalazki/ rozwiązać to towarzystwo i budować wszystko od nowa /bez wronieckich naleciałości/, od poziomu 4 ligi , Rutki niech sobie budują potęgę na zwór klubów z Bundesligi w Górniku Łęczna a nie w Poznaniu. Co roku po wielkich zapowiedziach, gównianych transferach kibic dostaje w ryj starą, brudną, śmierdzącą szmatą. Każde „barachło” klepie naszych mistrzów po dupie od beniaminków przez Podbeskidzie i Kiepskich z Wrocławia, LECH mistrz Polski – najlepszy przeciwnik na przełamanie złej passy !!! Wolę oglądać Lecha biednego w budowie, skromnego ale solidarnego tak jak po ostatnim spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej /poza epizodem z Adolfem Pinterem/ z dobrymi perspektywami, dobrymi rokowaniami na przyszłość, niż to co jest obecnie od dłuższego czasu nam serwowane. Dwa mistrzostwa, co jak co owszem zdobyte, raz z fuksa pod tytułem JOP drugi po przyczłapnięciu Legii w najważniejszym momencie sezonu /pewność siebie – przyznanie sobie mistrzostwa przed paroma ostatnimi kolejkami spotkań/ – i nie napiszę, że szczęście w tym przypadku sprzyja lepszym. Co mamy z tego majstra? Wzmocnienia, większy budżet, więcej ludzi na trybunach? Słabsze wyniki, chociaż przy dobrej grze i gryzieniu trawy przed zawodników? Wielkie G… mamy ! Wyrobiliśmy sobie świetną markę wśród menedżerów przeciętnych grajków – Lech Poznań – mało zapierdalania a pieniążki co miesiąc dobre.

  4. Mary napisał(a):

    Jak przeczytałam skład to już wiedziałam, że będzie bardzo źle, ale że aż tak? Żenujący mecz. Jest ósemka po cholerę grać dalej, już nie spadniemy. A miejsce 7 lepsze dla prezesów. Nie rozumiem dlaczego Urban nie poszedł na całość – aż się prosiło aby Kotora w ataku wystawić. W końcu Prima Aprilis. Z tego już nic nie będzie, mieliśmy swoje 5 minut w zeszłym roku i wracamy do szarzyzny. Nawet jak Messiego kupią to też zacznie grać piach. Nikt tu sensowny nie przyjdzie, bo niby po co? Szkoda naszych młodych grajków, niech wieją z tego klubu póki jeszcze coś umieją.

  5. Col.Mortimer napisał(a):

    Strach się bać Łęcznej bo jak wiadomo my celujemy w miejsce dające grę z legią u siebie, a Łęczna będzie walczyć. Poza tym co gramy z ekipą która bije sie o utrzymanie to dostajemy łomot. Jak jeszcze nie awansujemy do finału PP to będzie piękna kwintesencja zjebanego sezonu.

  6. romek napisał(a):

    my chcemy puchar Polski,będzie wpierdol od ległej

  7. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Urban – nie wygląda mi na gościa, który coś dał temu zespołowi
    parodyści – mentalne zera (Wilusz, Lovrencsics, Kamiński), nieudacznicy (Dudka)
    zespół nie ma lidera w 2 linii, nie ma linii obrony, brak prawdziwego napastnika (Nicki jest dobry, ale musi mieć jakieś piłki na wykończenie – nie dostawał NIC
    Zarząd – k….a, k….a, k….a
    na dziś: wywalić Wilusza, Dudkę i obowiązkowo sprowadzić prawdziwego rywala do składu dla Kędziory, a Kędziego na ławkę. Gość cofa się w rozwoju.

    Kibice MUSZĄ wydać wojnę Zarządzikowi!!!!

  8. aaafyrtel napisał(a):

    niech w tej całej beznadziejnie rozpaczliwej sytuacji, gdzie urban zdecydował, że trzeba prosić Niebiosa o ratunek, a wiarę o wyrozumiałość, żegnając się teatralnie do kamery przed meczem, będzie i jakiś optymizm, jak urban rozpoczynał byliśmy na końcu, teraz też wprawdzie jesteśmy na końcu, ale górnej połówki, może więc dobrze jest?!

  9. leftt napisał(a):

    Uprzejmie informuję, że chuj mnie obchodzą wszystkie mecze ligowe Lecha do końca sezonu i nie zamierzam ich oglądać ,nawet w TV. Mogłem zrozumieć porażkę z Legią – o grypa, bo kontuzje, bo w końcu Legia musiała kiedyś z nami wygrać, bo sroty, bo pierdoty. To co się stało w piątek to był śmiech z kibiców. „A my nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?” Banda paralityków z błaznem na ławce. Zdrowy Linetty, zdrowi Kownacki i Jóźwiak a my wzmacniamy siłę ataku Arajuurim. To także sygnał dla grajków, że ten mecz nie jest ważny. W związku z powyższym – dla mnie pozostałe mecze w tym sezonie też nie są ważne. Może obejrzę finał PP – oczywiście jeżeli nie wjebiemy z Zagłębiem i jeżeli nie będę miał w tym czasie nic ciekawszego do roboty.