Lechici na plus w zeszłym sezonie

gajosW sezonie 2015/2016 drużyna Lecha Poznań grała przeważnie słabo. Miała tylko przebłyski, które na nic się zdały. Przebłyski miało też wielu piłkarzy, którzy zawiedli kibiców na całej linii nie realizując żadnego celu z wyjątkiem awansu do fazy grupowej Ligi Europy i zdobycia Superpucharu Polski.


Wielu zawodników pokazywało chwiejną i przeważnie słabą formę. Byli jednak gracze, którzy przeważnie nie zawodzili. Oczywiście każdy piłkarz w wielu meczach mógł i powinien dać z siebie więcej, ale czasem brakowało wsparcia ze strony innych zawodników. Dziś w tzw. „sezonie ogórkowym” prezentujemy listę 4 graczy, którzy według nas nie zawiedli i do których nie można mieć większych pretensji za przegrany sezon.

Jasmin Burić

Jasmin Burić w końcu zaliczył sezon bez żadnego urazu. Aż 21 razy na 52 mecze w których wystąpił kibice wybierali go najlepszym zawodnikiem w danym spotkaniu. To jemu przypadło miano najlepszego piłkarza Lecha Poznań rozgrywek 2015/2016 i to on był najrówniej grającym lechitą w ubiegłym sezonie. Aż 20 razy zachował czyste konto. Swoimi interwencjami uratował poznaniakom wiele cennych punktów. Głównie jesienią, kiedy Kolejorz zaliczył zwycięską serię za sprawą wygranych po 1:0. To głównie dzięki niemu Wielkopolanie awansowali do grupy mistrzowskiej.

Mecze w lidze: 35
Mecze w pucharach: 11
Mecze w PP, SPP: 6
Czas gry: 4666 (52 mecze)
Żółte kartki: 1
Puszczone gole: 52
Czyste konto: 20

Paulus Arajuuri

Paulus Arajuuri w ubiegłym sezonie opuścił 21 meczów notując łącznie 36 występów. W wielu meczach grał na równym, niezłym poziomie. Strzelił 1 bramkę Zagłębiu w Lubinie w pojedynku Pucharu Polski. W kilku spotkaniach był absolutnym liderem linii defensywnej. Fin szczególnie dobrze wyglądał w meczach Pucharu Polski. W pamięci utkwiła w szczególności konfrontacja z Zagłębiem w Sosnowcu, kiedy 28-latek był prawdziwym filarem obrony. Nie był to wybitny sezon w wykonaniu Arajuuriego, ale z pewnością solidny.

Mecze w lidze: 28
Mecze w pucharach: 3
Mecze w PP, SPP: 5
Czas gry: 3050 (36 meczów)
Żółte kartki: 4 (w lidze)
Czerwone kartki: 0
Gole: 1 (w PP)
Asysty: 1 (w lidze)

Maciej Gajos

Maciej Gajos trafił do Kolejorza za 500 tys. euro pod koniec sierpnia. Statystyki pokazują, że był wart tych pieniędzy. Strzelił w końcu 8 goli i zanotował 3 asysty. Z samą grą było różnie, a tym bardziej, kiedy „Gajowy” nie pełnił roli klasycznej „10” tylko był wyrzucany np. na skrzydło. Niemniej jednak większych uwag do Macieja Gajosa nie można mieć. Często ciągnął ofensywę Kolejorza, choć oczekiwania mimo wszystko były trochę większe. Transfer Gajosa do Lecha można uznać za mały plusik.

Mecze w lidze: 28
Mecze w pucharach: 5
Mecze w PP, SPP: 5
Czas gry: 2415 (38 meczów)
Żółte kartki: 1 (w lidze)
Czerwone kartki: 0
Gole: 8 (6 w lidze, 1 w LE, 1 w PP)
Asysty: 3 (w lidze)

Abdul Aziz Tetteh

Statystycznie Tetteh był najgorszym piłkarzem Lecha w zeszłym sezonie, bowiem w 38 meczach nie strzelił żadnej bramki ani nie zaliczył żadnej asysty. Z samą grą było już dużo, dużo lepiej. Ghańczyk imponował inteligencją w środku pola, celnymi podaniami, spokojem w rozegraniu piłki i odpowiedzialnością. Nie omijał go jednak pech. To w końcu Tetteh zanotował 2 straty na naszej połowie, które na gole zamienił najpierw Piast jesienią, a potem wiosną Legia. Abdul Aziz Tetteh mimo tych strat okazał się trafionym transferem. 26-latek ma za sobą niezły sezon dający nadzieję, że kolejne rozgrywki będą w jego wykonaniu jeszcze lepsze. Jedyne czego potrzebuje teraz Aziz to po prostu lepszych liczb z przodu. Szczególnie wiosną miał kilka przebłysków w ofensywie, które dobrze rokują na przyszłość.

Mecze w lidze: 28
Mecze w pucharach: 6
Mecze w PP, SPP: 4
Czas gry: 2938 (38 meczów)
Żółte kartki: 8 (6 w lidze, 2 w PP)
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarze 22

  1. Pawelinho napisał(a):

    Trochę mało tych plusów, ale trudno się dziwić jeśli spojrzy się na cały sezon 2015/16 w wykonaniu Lecha Poznań, który sezon wcześniej zdobył tytuł MP.

  2. fan123 napisał(a):

    Pomimo wszystkich wpadek Kadara, i tak bym go tu dopisał.

    • sternbek napisał(a):

      zgadzam sie

    • Poznaniak napisał(a):

      Na pewno Kadar na plus.
      Błędem było jego wcześniejsze nie wystawianie (tu ukłon w stronę talentu Skorży).

  3. seba86 napisał(a):

    Gajos gdy grał na pozycji nr 10, wyglądał całkiem przyzwoicie, uważam że jest lepszym zawodnikiem niż Jevtic. Ciężko zapomnieć o stratach Tetteha, po których tracilismy gole z Piastem czy legła.. Mi w pamięci utkwila również sytuacja, gdy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w finale PP, nie trafił głowa w piłkę, a tam powinien być gol. Również zaliczylbym do tego grona Kadara.

  4. sas napisał(a):

    Dodał bym Kadara jak wyzej ale jeszcze Karola bo w większości spotkań zapieprzał na maksa ciągnąc cały zespół

  5. slavo1 napisał(a):

    Zamiast Arajuuriego wstawiłbym Kadara i zdecydowanie Karola. Kto wie ile złego sprawiły (mentalnie = niepewna obrona) dwie-trzy fatalne interwencje Fina w meczu z Legią (jak super „obsłużył” Priovicia…). Dla mnie poniżej średniej. W zeszłym roku solidny gracz obrony, teraz „wirtuoz” dryblingu i zbyt lekkich podań.

    • sas napisał(a):

      slavo1 -jednak Arajuri wielokrotnie ratował nas przed stratą bramki żemożna kilka błędów mu wybaczyć, tym bardziej nie zamienionych na gole. Bo w sumie każdy z wymienionych popełnił sporo wpadek.

  6. RobertLech!!! napisał(a):

    Kadar i Linetty tej dwójki zabrakło, a zasługują na większy plus niż Arajuuri i Gajos.

    • Poznaniak napisał(a):

      Linetty w tym sezonie, słabym z resztą, co najwyżej 3=
      Jak na jego możliwości to słabo… nie pociągnął Lecha do przodu…
      Bardzo słabo też ze strzałami jak na ofensywnego pomocnika.

  7. BartiLech napisał(a):

    Dopisalbym tam Kadara i Linettego

  8. MaPA napisał(a):

    Widać że każdy ma inne spojrzenie na „plusy”.Jak dla mnie to na małe wyróżnienie zaslugują Jóżwiak i Gumny.Może nie grali porywająco ale dupy nie dali.Doświadczenie zdobyte zaprocentuje w nowym sezonie.

  9. zinek napisał(a):

    Dla mnie za raz po Jasiu powinien być Kadar .Nigdy nie schodził poniżej pewnego poziomu .

  10. kilo82 napisał(a):

    Dla mnie również Kadar to zdecydowanie nr 2 u nas w tym sezonie, bardzo równa, pewna i inteligentna gra. Na trzecim miejscu też postawiłbym na Karola. Gajosa ciężko jednoznacznie ocenić – gra w wielu meczach totalnie do dupy, często jeden z najsłabszych, jak nie najsłabszy w pomeczowych ocenach, ale często grał nie na swojej pozycji i bramek kilka na strzelał.

  11. Siódmy majster napisał(a):

    Zauważalny brak Kadara może też Karola.Do Tetteha znów się przyczepię i zapytam czy jego dwa megababole wyżej opisane to pech?Gdyby inny gracz je popełnił to by się nazywało,że jest nieudacznikiem ale skoro zrobił to Abdul to był to pech.A może jednak nonszalancja, nygustwo lub przeciętne umiejętności,co?Afrykańczyk jest piłkarzem potrzebnym ale ustawienie go w gronie w jakikolwiek sposób wyróżnionych mi nie odpowiada.Na koniec kontrowersja-poprawcie mnie jeśli się mylę-czy w Lechu wypalił kiedyś jakiś afrykański piłkarz?

  12. J5 napisał(a):

    Oglądając nieraz Arajuuriego ciarki przechodziły mi po plecach. Zwłaszcza wtedy, kiedy rozgrywał piłkę lub podawał. Mimo wszystko jest to gracz, który ma szczęście, inaczej te wpadki z Legią i nie tylko , zakończyły by się golami.

  13. robrob napisał(a):

    A gdzie Szymek, który niejednokrotnie ciągnął samotnie naszą Lokomotywę?

  14. leftt napisał(a):

    Arajuuri to fajny chłopak, tylko nie umie grać w piłkę.

  15. przemo86 napisał(a):

    Kadar za Arajuuriego, Linetty za Tetteha i dopisałbym Pawłowskiego

  16. credo napisał(a):

    Linetty ? Panowie- Linetty rozegrał bardzo słaby sezon i to bez dwóch zdań więc już przestańcie pisać , że brakuje go w ” plusach sezonu ” Z jednej strony was rozumie , bo nawet po kiepskich meczach pisaliscie , że zagral dobrze więc teraz musicie brnąc w swoich ocenach dalej ,. ale z drugiej strony powinniscie w końcu napisac tak jak bylo naprawdę. Kadara też w tym podsumowaniu nie brakuje ponieważ cześciej grał zle aniżeli dobrze. W przekroju całego sezonu rzeczywiście zasłużyli na plus tacy zawodnicy których wymieniła redakcja. Po raz pierwszy uważam , że redakcja podeszła do tematu uczciwie i za to wielki szacunek.

  17. Poznaniak napisał(a):

    Panowie, zarówno Szymek jak i Karol mięli sezon średni.
    Były mecze lepsze i mecze dużo gorsze.
    Całokształtem raczej nie odbiegali od formy zespołu.
    Oczywiście Szymon ze względu na pozycję jak i dynamikę dawał zwykle dużo więcej z przodu zespołowi.
    Problem w tym że nie wiele z tego wynikało bo brakowało najczęściej dobrego wykończenia.
    Obaj na solidne 3 za cały sezon. Słabo! Skuteczność i precyzja koszmarna…
    Za to duży plus za chęci i zaangażowanie!