Za tydzień Superpuchar. Pięć zmian w trakcie spotkania

superpucharJuż za tydzień w czwartek, 7 lipca, o godzinie 17:30, Lech Poznań zagra na wyjeździe z Legią Warszawa w meczu o piłkarski Superpuchar Polski 2016. Tym samym Kolejorz po blisko dwóch miesiącach wróci do prawdziwych zmagań.


Mecz o Superpuchar Polski różni się co nieco od innych spotkań ligowych czy to pucharowych. Przede wszystkim trenerzy Lecha Poznań i Legii Warszawa będą mogli przeprowadzić 7 lipca po pięć zmian w trakcie trwania meczu a nie jak zwykle tylko trzy. Ponadto jeśli po 90 minutach będzie remis wówczas sędzia nie zarządzi dogrywki tylko od razu dojdzie do serii rzutów karnych.

Zdobywca Superpucharu Polski otrzyma złotą paterę. Dla przegranego nie jest przewidziana żadna nagroda z wyjątkiem pamiątkowych krążków. Organizatorem tegorocznego boju o Superpuchar Polski jest PZPN, który odpowiada także za całą pomeczową ceremonię na stadionie. PZPN dostarczy też piłki na ten mecz. Natomiast jeśli któryś z piłkarzy ujrzy czerwoną kartkę nie zagra w jednym spotkaniu Ekstraklasy. Żółte kartki nie będą wliczane do żadnych rozgrywek.

Co ciekawe regulamin nakazuje zorganizowanie dzień przed meczem wspólnej konferencji prasowej obu trenerów, a także oficjalnych treningów na głównej płycie lub na boisku treningowym. Rok temu takie rzeczy nie miały jednak miejsca i wiele wskazuje na to, że tym razem będzie identycznie. Wszystkie wpływy z biletów zainkasuje Legia Warszawa. Polski Związek Piłki Nożnej dofinansuje Lechowi Poznań podróż i zakwaterowanie w hotelu.

Lech Poznań jest prawdziwym rekordzistą rozgrywek o Superpuchar Polski. Do tej pory zgarnął Superpuchar Polski aż pięć razy wygrywając go odpowiednio w 1990, 1992, 2004, 2009 i 2015 roku. Z kolei w 1983, 1988 i 2010 roku przegrał w decydującym meczu.

Jak dotąd Lech Poznan w boju o Superpuchar Polski dwukrotnie pokonał Legię Warszawa (1990 rok wynik 3:1 i w 2015 roku rezultatem 3:1). Ponadto ograł Miedź Legnica i dwa razy krakowską Wisłę. Poza tym, Kolejorz przegrał z Lechią Gdańsk, Górnikiem Zabrze oraz ze wspomnianą wcześniej Jagiellonią Białystok.

Pamiątkowa patera za zdobycie Superpucharu Polski
null

Zdobywca Superpucharu Polski 2015
null

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Mistrzowski Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <



komentarzy 17

  1. 07;) pisze:

    Nie wiem – ja tego nie kumam. Nie zdobyliśmy M.P. nie zdobyliśmy P.P. ale S.P.P. możemy…. bo byliśmy w finale P.P. Trochę to zabawne. Moim zdaniem w takim meczu powinniśmy zagrać młodzieżą i potraktować go jako ostatnią próbę generalną przed ligą. Dla mnie sezon zaczyna się od Śląska.

    • JR (od 1991) pisze:

      dokładnie zero spiny. Ale trzeba przećwiczyć określoną taktykę.

    • kks pisze:

      Nie rozumiem czego nie kumasz:) Ktoś musi grać o superpuchar, zasady definiują w takim przypadku finalistę i tyle. btw w Hiszpanii masz taką samą sytuację w tym sezonie :)

    • legolas pisze:

      Jeżeli chcemy mecz traktować jako generalna próba przed ligą(rok temu też tak było, a potem…) to nie możemy zagrać młodzieżą tylko składem podstawowym, możemy sobie na to pozwolić bo nie gramy co 3-4 dni, ale co tydzień więc powinniśmy mieć możliwość gry bez wielkich rotacji.

    • Byly pisze:

      @07;) – młodzież, o tej porze, odrabia zaległości w grzeszeniu. ;)

  2. mario pisze:

    Już za tydzień… A nasze sparingi wyglądały tak, jakby chłopcy dopiero się poznawali. 07 ma rację – niech wystawią młodzież, niech się chłopaki ogrywają, a jak dostaną po głowie, to przynajmniej wstydu nie będzie. Z drugiej strony na bank będę się łudził i trzymał kciuki, by móc odszczekać słowa niewiary.

    • Byly pisze:

      Już za dwa dni rozjaśni się nam w głowach – przechodzimy do konkretów ;)

    • mario pisze:

      no właśnie – konkrety na stole, a my bez zębów…

    • Byly pisze:

      Mamy za to protezy, które nie potrafią zagrać z rywalami w „dziada” …bo się tego nie uczyli (to wymaga wprawy). Nasze gwiazdy nie „pokazują się” koledze, nie wychodzą na czystą pozycję bo: nie mają oczu dookoła głowy, panikują i chowają się za rywalami, nie mają pomysłu na rozegranie …?
      Ich nonszalancja w momencie przyjmowania i podawania piłki to, po prostu, zwykłe niechlujstwo pieczołowicie wypraktykowane na treningach, pod okiem trenerów ( za ich przyzwoleniem ).

      Jeżeli czegoś nie umiesz – naucz się, „wyćwicz”. Jeżeli nie dajesz rady – zwolnij miejsce. Jeżeli nie chcesz (nie podejmujesz się) – wypierdalaj. Niech sobie wypiszą to w szatni.

    • mario pisze:

      Były – chciałem Ci odpowiedzieć, ale chyba niczego nie jestem w stanie dodać, no może z wyjątkiem powiedzenia: „jaki pan, taki kram”.

  3. slawek pisze:

    Moim zdaniem powinien pierwszą 11 wystawić i potraktować mecz jako sprawdzian generalny. Do ligowego meczu będzie jeszcze tydzień to zostanie jeszcze trochę czasu, żeby w razie czego coś tam jeszcze pozmieniac. Byle w lidze wszystko zagrało.
    Ogólnie w Warszawie chyba mają na ten mecz jeszcze mniejsze cisnienie niż my.

  4. Ekstralijczyk pisze:

    Nie wiem czemu niektórzy chcą aby Lech podszedł do tego spotkania na luzie.

    Może nie jest to ranking MP czy PP , ale przecież do jasnej cholery to może być kolejne trofeum do gabloty klubowej.!!!!!!

    Oczekuję maksymalnego podejścia do tego spotkania bez żadnego odpuszczania , a przy okazji świetna okazja już w nowym sezonie do upokorzenia Legii na ich stadionie.